Zapraszamy do dołączenia do naszej grupy na Facebooku!

Na początek przypomnimy, iż są to przewidywania autora, więc nie każdy musi się z nimi zgadzać, oczywiście zachęcamy do komentowania posta, gdzie możecie zamieścić własne prognozy dotyczące gali.

WWE CLASH OF CHAMPIONS 2017

#COC17

Theme song: „Champion” – The Roots
Data: Gala odbędzie się w nocy z 17 na 18 grudnia (z niedzieli na poniedziałek)
Miejsce: TD Garden
Miasto: Boston, Massachusetts
Poprzednia gala: Survivor Series (Gala Wspólna)
Następna gala: Royal Rumble (Gala Wspólna)
Godzina rozpoczęcia: Pre-show – 1:00; Gala główna – 2:00 na WWE Network oraz beat-down.pl
Wyniki show znajdziecie jutro rano na naszym portalu, powtórkę natomiast jak zwykle na fight-poland.
Emisja w polskiej TV (ESC): 24 grudnia
Plakat:

1. Singles match
Zack Ryder vs. Mojo Rawley

Scena tag-teamowa na Smackdown po dołączeniu do niej Bludgeon Brothers wygląda bardzo solidnie. Dostaliśmy również tag-team Ruseva i Englisha (zobaczymy, jak długo przetrwają). W takiej sytuacji można było rozbić inny zespół. Padło na The Hype Bros. Po kolejnej przegranej walce Mojo Rawley zaatakował Zacka Rydera i brutalnie go pobił. Walkę obu Panów zobaczymy w kick-offie. Bardzo dobrze, że nie trafiła ona do głównej karty. Rawley powinien pokonać Rydera, ale jego rola się nie zmieni. Nadal będzie low-carderem, z tą różnicą, że będzie grał rolę heela. A Ryder, no cóż, na więcej niż lobbowanie na obecną chwilę raczej liczyć nie może.

Mój typ: Mojo Rawley
Faworyt bukmacherów:

2. Tag team match
Breezango (Fandango & Tyler Breeze) vs. The Bludgeon Brothers (Harper & Rowan)

Wspomniani już przy okazji poprzedniej walki The Bludgeon Brothers zadebiutowali niedawno na Smackdown, gdzie tworzą swoją serię zwycięstw. Pokonali dwa razy The Hype Bros, a także klepali, jak chcieli lokalnych wrestlerów. Harper i Rowan wrócili w odświeżonym gimnicku i liczę, że tym razem doczekają się w końcu tytułów drużynowych. Najpierw jednak będą musieli pokonać Breezango. Fandango i Tyler Bryze przez ostatnich kilka miesięcy rozwiązywali różne sprawy, przy których często przewijała się nazwa ,,2B?. Sam chciałem, aby to właśnie byli członkowie The Wyatt Family stali za atakami na Breezango. Głównie ze względu na to, że bardzo lubię Harpera i Rowana a oglądanie ich razem w ringu sprawia mi dużo przyjemności. Pojedynek raczej zbyt długi nie będzie, fajerwerków ringowych tez nie oczekuje, ale wydaje mi się, że będzie to solidny pojedynek, z którego zwycięsko wyjdzie Harper i Rowan. Mam nadzieję, że za jakiś czas dostaniemy pojedynek pomiędzy nimi a obecnymi mistrzami tag-team niebieskiego brandu. The Usos vs. The Bludgeon Brothers. Mieliśmy już takie pojedynki w przeszłości i wypadały one świetnie. Dla ścisłości, żeby nikt się przyczepił, Harper i Rowan wtedy nie byli jeszcze nazywani tak jak teraz. Z drugiej strony bardzo dobrze ogląda mi się obecnych mistrzów, dlatego nie chciałbym, żeby tracili pasy mistrzowskie. Jednak jeśli już mają je stracić to właśnie na rzecz Harpera i Rowana, którzy na te pasy naprawdę zasługują. Jeśli chodzi o Fandango i Breeza to wątpię, żeby ich sytuacja się znacząco poprawiał. Od czasu do czasu dostaniemy zabawne Fashion Files. Jeszcze rzadziej dostaniemy jakąś ich walkę, ale to raczej wszystko, na co mogą liczyć. Zwycięstwa w tej walce może być tylko jeden.

Mój typ: The Bludgeon Brothers
Faworyt bukmacherów: The Bludgeon Brothers

3. Triple Threat match o United States Championship
Baron Corbin (c) vs. Bobby Roode vs. Dolph Ziggler

Feud, który zaczął się przez jedno uderzenie. Corbin (przez przypadek) uderzył Roode?a podczas Lumberjack matchu pomiędzy The New Day a Kevinem Owensem i Samim Zayne?em. Bobby oczywiście nie pozostał dłużny i pomiędzy zawodnikami wywiązał się brawl. Roode po face turnie jest mniej ciekawym zawodnikiem. Nie wiem też do końca czy to tylko wina turnu, czy jednak też bookingu w głównym rosterze. Jednak oprócz byłego mistrza NXT w walce o pas Stanów Zjednoczonych weźmie udział jeszcze jeden zawodnik. W tym miejscu dochodzimy do tego, że w WWE czasami nie ma się co dopatrywać logiki. Bo jak logicznie wyjaśnić dodanie do tej walki Dolpha Zigglera? Show off został tak dodany kompletnie od czapy. Oczywiście jego rola pewnie będzie nieoceniona w tym pojedynku, ponieważ to On najprawdopodobniej zostanie odliczony. Odliczony przez obecnego mistrza. Glorious one nie straci zbyt dużo na takiej porażce, a będzie to też stanowiło powód do kontynuowania feudu. Feudu, który nie jest zbyt ciekawy. Mieliśmy jedną wymianę zdań pomiędzy trzema zawodnikami (całkiem ciekawą) a do tego walkę Rood?a z Corbinem, którą przerwał Ziggler. Oprócz tego dostaliśmy też pojedynek Dolpha z Baronem, który został przerwany przez trzeciego uczestnika niedzielnej walki. Łatwo zauważyć, że w wymienionych wyżej walkach czy segmentach nie triumfował obecny mistrz. Kierując się starą, ale jakże nadal aktualną zasadą, że ten, kto wygrywa na tygodniówkach, ten przegrywa na PPV, więc możemy stwierdzić, że Clash of Champions z pasem mistrzowskim Stanów Zjednoczonych opuści The Lone Wolf.

Mój typ: Baron Corbin
Faworyt bukmacherów: Baron Corbin

4. Fatal 4-Way Tag Team match o SmackDown Tag Team Championships
The Usos (c) vs. The New Day vs. Shelton Benjamin & Chad Gable vs. Rusev & Aiden English

Ten pojedynek pokazuje jak dobrą na obecną chwilę dywizje tag-team posiada Smackdown. Obecni mistrzowie The Usos, a także The New Day to zespoły, które są najbardziej wypromowane. Mamy tutaj jednak zespół z potencjałem a na pewno z bardzo dobrymi ring skillami. Mowa oczywiście o Benjaminie i Gable?u. Jeśli chodzi o Ruseva i Englisha to jeszcze w sumie nie wiadomo jak długo pozostaną tag-teamem. Faktem jest jednak, że pokonali Oni już The New Day, a na ostatnim epizodzie niebieskiej tygodniówki odnieśli zwycięstwo nad obecnymi mistrzami. Automatycznie skreśla to ich z listy zwycięzców na niedzielnym PPV. Zwycięzców tego pojedynku zaspoilerowałem już w sumie podczas opisywania walki pomiędzy The Bludgeon Brothers a Breezango. Sam pomysł fatal for way?u wydaje mi się dobry jak na taką galę. Często się zdarza, że dostajemy pojedynki wieloosobowe, w których istnieje teoretycznie mała szansa na obronienia mistrzostwa, a koniec końców nie zmienia ono właściciela. Tak było, kiedy Alexa Bliss broniła swoje mistrzostwa w pojedynku z czterema rywalkami, tak było, kiedy Brock Lesnar obronił mistrzostwo Universal na SummerSlam. Tym razem powinno być podobnie. The Usos po heel turnie i zdobyciu pasów ogląda się świetnie. Wykręcają Oni do tego świetne walki. Ta walka również powinna być bardzo dobra. Może być trochę chaosu ze względu na ilość zespołów, jednak wydaje mi się, że będzie to chaos kontrolowany. Nie widzę jakoś możliwości by to Gable i Benjamin zdobyli w tej walce pasy. Podobne odczucia mam co do New Day. Chociaż zdobycie przez nich pasów jest możliwe, tym bardziej, jeśli przypomnimy sobie, że WWE chce nabić im licznik ze zdobytymi mistrzostwami. Na Clash of Champions jednak potęga nowego dnia nie powinna wygrać. Cele w więzieniu Usos czekają na kolejnych zawodników. Zostaną do nich dostarczeniu już w najbliższą niedzielę.

Mój typ: The Usos
Faworyt bukmacherów: The Usos

5. SmackDown Women?s Championship Lumberjack match
Charlotte Flair (c) vs. Natalya

Jest to walka, która chyba obok pojedynku w Kick offie najmniej mnie interesuje. Natalya jest dla irytującą, ultra nudną zawodniczką. Cieszę się, że straciła pas i liczę na to, że go nie odzyska. Smaczku całej tej walce towarzyszyć będzie na pewno to, że inne zawodniczki będą dookoła ringu. Podczas tego pojedynku może dojść do kolejnych spięć pomiędzy ,,starymi? zawodniczkami a The Riott Squad, czyli grupą złożoną z Ruby Riot, Liv Morgan i Sary Logan. Przyznam się bez bicia, że tej ostatniej nie kojarzyłem do momentu, w którym nie pojawiła się na Smackdown. Uprzedzam pytanie, tak oglądam NXT, jednak zdarza mi się przewijać niektóre walki kobiet. Jeśli chodzi o The Riott Squad, to nie darzę żadną większą sympatią żadnej zawodniczki. Zdecydowanie bardziej wolę Absolution, no ale to kwestia gustu. Zawodniczki, które będą otaczały ring, mogą lekko ubarwić ten sam w sobie nudny pojedynek. Nie ma się co tutaj bardziej rozpisywać. Charlotte musi pokonać Natalye. Jestem ciekawy, kto będzie kolejną pretendentką do pasa Kobiet. Bo mistrzynią do Wrestlemanii na pewno będzie Charlotte. W końcu na Największej Scenie ze Wszystkich czekać na nią ma Rounda Rousey. Można mówić, że taki pojedynek mógłby się odbyć bez mistrzostwa w tle, jednak zbyt dobrze chyba znamy realia, jakie rządzą tym biznesem. Taki pojedynek na pewno będzie starciem z pasem mistrzowskim na szali. Podobnie jak w przypadku pojedynku o mistrzostwo Stanów Zjednoczonych tak również i tutaj pas nie zmieni właściciela. A w tym przypadku właścicielki.

Mój typ: Charlotte Flair
Faworyt bukmacherów: Charlotte Flair

6. Tag Team match, Shane McMahon i Daniel Bryan jako sędziowie specjalni, jeżeli Owens i Zayn przegrają, to zostaną zwolnieni z WWE
Randy Orton & Shinsuke Nakamura vs. Kevin Owens & Sami Zayn

Tak jak w przypadku poprzedniej walki wspomniałem, że będziemy mieli chaos kontrolowany, tak w tym wypadku dostaniemy kompletnie pomieszanie z poplątaniem. Jeśli dostajemy w walce sędziego specjalnego, to już wiemy, że coś się wydarzy. Kiedy dostajemy dwóch sędziów specjalnych, których priorytety i zamiary mogą się różnić, to możemy być absolutnie pewnie, że nie wszystko pójdzie gładko. Kevin Owens po odrzuceniu głupiego gimnicku Nowej Twarzy Ameryki stał się jednym z najciekawszych zawodników na Smackdown. Poprzez feud z młodym McMahonem Owens ukazany został jako prawdziwy heel z krwi i kości. Na Hell in a Cell byliśmy świadkami heel turnu Samiego Zayna, który postanowił połączyć siły ze swoim starym przyjacielem. Obaj zawodnicy od tego czasu prowadzą feud z Komisarzem niebieskiej tygodniówki, którego oskarżają o to, że prowadzi On wymierzoną w nich osobistą vendettę. Segmenty z Owensem i Zaynem były jednymi z najciekawszych na ostatnich tygodniówkach. Bardzo dobrze ogląda mi się ich razem, martwi mnie jednak to, jak traktowany jest Zayn. Widać było, że to Owens jest tutaj większą gwiazdą. To Kevin wygrywał z Ortonem (przy pomocy Zayna), to Kevin pokonał Nakamure na ostatnim Smackdown. Należy tutaj wspomnieć, że pojedynek Owensa z Ortonem był bardzo przyjemny dla oka. Jeśli chodzi o poziom ringowy pojedynków na Smackdown, stał on na solidnym poziomie. Wracając jednak do wątku, to Zayn zazwyczaj obrywa i przegrywa swoje pojedynki. Mam nadzieję, że na Clash of Champions to właśnie mniej utytułowany Kanadyjczyk zaliczy zwycięski pin. Bo pomimo tego, że to Owens wyszedł zwycięsko z ostatniego pojedynku na Smackdown, to nie chciałbym, aby Kanadyjczycy przegrali ten pojedynek. Po prostu nie chce historii, gdzie dostajemy zwycięstwo Ortona i Nakamury, po czym Zayn i Owens odchodzą z WWE. Oczywiście tak naprawdę by nie odeszli i pewnie pojawialiby się na Smackdown (lub Raw) bawiąc się, że tak to ujmę w partyzantkę. Nie sądzę by, to było dobre rozwiązanie. Chociaż kto wie, jeśli by się tak stało, to może bym się do tego przekonał. Wydaje mi się jednak, że porażka Vipera i Nakamury może spowodować spięcia w tym ,,zespole?. Na Ortona czy Nakamurę nie ma chwilowo większego pomysłu, a ich walka mogłaby być całkiem solidnym punktem kolejnej gali lub tygodniówki. Zostaje jeszcze oczywiście kwestia sędziów specjalnych. Jak wspomniałem na początku, jeden sędzia specjalny na pewno wprowadzi chaos w pojedynku. Tutaj w ringu oprócz Shane?a McMahona będziemy mogli zobaczyć Daniela Bryana. Podoba mi się sytuacja pomiędzy Komisarzem a Generalnym Menedżerem Smackdown. Powoli, można powiedzieć, że nawet bardzo powoli budowana jest tutaj historia, w której dostawać będziemy najprawdopodobniej coraz więcej okazji do spięć pomiędzy tymi Panami. Możliwych scenariuszy na rozwiązanie tego pojedynku jest mnóstwo. Wydaje mi się, że dostaniemy olbrzymi chaos w ringu, w którym lepiej odnajdą się Zayn i Owens. Nie rozpisuje się tutaj zbytnio o Ortonie, ponieważ tak naprawdę cały ten feud kręci się bardziej wokół dwójki Kanadyjczyków i ,,Władzy? na Smackdown. O Nakamurze to nawet nie ma co pisać, bo WWE nie ma na obecną chwilę kompletnie żadnego pomysłu na Japończyka. Jednak Royal Rumble coraz bliżej, a The King of Strong Styles jest jednym z głównych faworytów do wygrania tego pojedynku. Im więcej o tym pisze, tym bardziej mam wrażenie, że Zayn i Owens zostaną zwolnieni. Typuje jednak tak, jak napisałem wcześniej. To Kanadyjczycy wygrają ten pojedynek! #YEP

Mój typ: Kevin Owens & Sami Zayn
Faworyt bukmacherów: Kevin Owens & Sami Zayn

7. WWE Championship match
AJ Styles (c) vs. Jinder Mahal (w/The Singh Brothers)

Jeszcze tylko jeden pojedynek o pas mistrzowski WWE z udziałem Mahala i najprawdopodobniej zniknie On z głównego obrazka na Smackdown. Zabranie mu pasa mistrzowskiego przez Stylesa na jednej z tygodniówek było świetnym ruchem ze strony WWE. Walka Stylesa z Lesnarem była dobrą, ciekawą walką, walką, której Mahal na pewno nie poprowadziłby w tak dobry sposób. Co więcej, Jinder przegrał na live evencie z Triple H, dlatego też gołym okiem widać, że WWE przystopowało push dla Mahala. W końcu można powiedzieć. Segmenty z udziałem The Modern Day Maharajy były bardzo nudne. Ten projekt po prostu nie zdał egzaminy. Mahal jest przeciętny za mikrofonem, przeciętny w ringu, jeśli chodzi o charyzmę, to też nie posiada jej zbyt dużo. A Styles jest świetnym zawodnikiem i na pewno dobrze poradzi sobie z pasem WWE podczas najgorętszego okresu w roku. Bo nie przewiduje, aby Mahal odebrał pas Stylesowi. To nie miałoby żadnego sensu. Gala Clash of Champions, czyli jedna z tych gal, które nie budzą zbyt dużych emocji wśród fanów, jest idealnym momentem, by definitywnie zakończyć main eventowy push dla Hindusa. Mistrzostwo WWE za panowania Mahala, szczególnie na jesieni nie było najciekawszym punktem tygodniówek. No bo kogo interesuje kolejny pojedynek pomiędzy Stylesem a jednym z braci Singh? Pewnie nikogo. Zdecydowanie większe zainteresowanie budziła rywalizacja pomiędzy Owensem & Zaynem a Komisarzem niebieskiego brandu. Teraz, jednak kiedy pas jest w rękach Pana Fenomenalnego, możemy się spodziewać się ciekawszych rywalizacji o to mistrzostwo. Jako że niedługo dostaniemy Royal Rumble, podczas którego Styles najprawdopodobniej będzie mistrzem, a pewien Japończyk ma duże szanse na zwycięstwo w RR matchu. Jednak to są na razie tylko przypuszczenia, najpierw czeka na ostatnie PPV w tym roku, czyli Clash of Champions. Żadne mistrzostwo według mnie nie zmieni właściciela. Najciekawiej zapowiada się pojedynek tag-teamowy pomiędzy Zaynem & Owensem a Nakamurą i Ortonem. Solidnym pojedynkiem powinno być również starcie o pasy tag-team. Reasumując cały ten wywód, AJ Styles nadal będzie budował swój dom na Smackdown.

Mój typ: AJ Styles
Faworyt bukmacherów: AJ Styles

Fot. WWE.com