WWE Monday Night RAW #1262 – 31.07.2017
PPG Paints Arena – Pittsburgh, Pensylwania

Gale komentują: Michael Cole, Corey Graves, Booker T

Dzisiaj i jutro wyjątkowo pojawią się skrócone wyniki tygodniówek.

Show rozpoczął Kurt Angle, który ogłosił walkę Big Showa z Big Cassem oraz zareklamował MizTV z udziałem jego syna Jasona Jordana. Angle następnie przypomniał, że dzisiejszego dnia mina 21 lat od momentu, gdy wygrał złoty medal. Nagle przerwał mu Paul Heyman wraz z Lesnarem, który jest zły za Fatal 4 Way na SummerSlam. Heyman ogłosił, że jeżeli Lesnar straci pas mistrzowski na SummerSlam, to odejdzie z federacji! … a Paul razem z nim. Jednakże prawda jest taka, że po walce na PPV Lesnar zostanie ogłoszony wciąż panującym mistrzem Universal.

Tag Team match
The Hardys def. Luke Gallows & Karl Anderson
Po walce The Revival zaatakowało Hardysów na rampie. Do walki wtrącili się także Gallows i Anderson. Brawl zwyciężyli face’owie.

Na backstage’u Ambrose powiedział, że drugi raz nie da się wyrolować Rollinsowi.

Six-man Tag Team match
Akira Tozawa, Cedric Alexander & Rich Swann def. Tony Nese, TJP & Ariya Daivari

MizTV, gdzie gościem był Jason Jordan, który pojawił się z nowym theme songiem. Miz zaoferował miejsce Jordanowi w Miztourage, ale Jordan odmówił, gdyż nie chce specjalnego traktowania ze względu, iż jest synem Kurta Angle’a. Miz wtedy zmienił swój ton i zaczął obrażać Jordana oraz Angle’a. Jason nie wytrzymał i powiedział, że jeżeli jeszcze raz obrazi jego ojca, to pożałuje tego. Miz probował zaatakować z zaskoczenia Jordana, ale ten skontrował i wykonał Suplex w Axela oraz Dallasa.

Singles match
Seth Rollins def. Sheamus
Po walce mistrzowie Tag Team RAW dalej atakowali Rollinsa, a na pomoc przybiegł Dean Ambrose, który został zneutralizowany. Na koniec Sheamus wykonał Brogue Kick.

Promo Braya Wyatta na temat Finna Blora. Nagle rozbrzmiała muzyka Balora, który nieoczekiwanie pojawił się w ringu z wyciągniętymi rękami. Wyatt śmieje się i zbliża do Finna, ale ten wykonuje kopniak i następnie dropkick wyrzucając Wyatta przez barykadę.

Triple Threat Match
Roman Reigns def. Samoa Joe, Braun Strowman

The Big Dog plants Joe with a ring-shaking Spear...

Singles match
Elias def. Kalisto

Ambrose dalej nie wierzy w intencje Rollinsa.

Singles match
Bayley def Nia Jax via Count-Out

Singles match
Big Cass def. Big Show via DQ
Cass został zaatakowany przez Enzo. Po walce Cass skontrował ataki od Amore i wykonał Big Boot. Chwilę później Big Show znokautował Cassa i widokiem zszokowanego Enzo kończymy RAW.

——————————————————–
Zdjęcia: WWE.com



  • Hunico & Camacho WWE

    Co wy na to gdyby Seth i Ambrose zdobyli pasy TT i pomogli wygrać pasa Romkowi ? Realne 😀

    • Kamil Czwartek

      Mogli by zdobyć pasy tt jest to realne ale co do romana to już raczej nie

    • The Big Dog

      byłoby super

  • Paweł Król

    Ha i co !? Czyli jednak szykuje się Sheamus and Cesaro vs The Shield !

    • Jakie Shield. Seth i Dean tylko. A i tak Dean przejdzie heel turn 😉

      • PM Rock

        Ale oby dopiero na jesieni, bo jak już na SSlam to będzie według mnie gorsza decyzja.

        • Czemu? Dean nigdy się z Sethem nie powinien jednoczyć… Nie teraz przynajmniej

          • PM Rock

            A według mnie właśnie powinni. Tyle razem mają wspólnego, że czas by stali się Tag Team’em oczywiście na chwilę a później nóż w plecy(krzesło) Setha i dalej jedziemy z ich historią aż do walki na WM34.

          • No nie wiem, wydaje mi się, że to by bardzo nie pasowało do postaci Deana. Do SSlam mógłby wytrzymać i walczyć z Sethem o tytuły tagowe, ale dłużej by nie wytrzymał i po przegranej walce zaatakowałby Setha. W końcu to raczej nie jest ktoś kto planuje rzeczy, tylko działa

          • PM Rock

            A kto tu mówi o przegranej walce 🙂 ?

          • A po co mają wygrywać?

          • PM Rock

            Jest kilka powodów. Przedłużyć ich feud, rozbudować ich wspólną historie o to, że byli wspólnie mistrzami TT, no i wreszcie Grand Slam dla Deana.

          • Jezu, Grand Slam i tak każdy z nich zdobędzie. A z historią nie ma co czekać. Warto pamiętać, że w tej walce będą też Sheamus i Cesaro. A za plecami czeka dywizja tagowa i story z Hardysami. W tym momencie przejęcie pasów przez Deana i Setha byłoby niepotrzebne

          • PM Rock

            Wiem, że każdy zdobędzie, ale zdobycie na SummerSlam to dodatkowy prestiż, nieważne pomińmy GS.
            “A z historią nie ma co czekać” – Nie rozumiem tego zdania.
            Ok, są tam Revival, Hardy i Club którzy tak jakby walczą o pretendenta między sobą na SSlam, ale Hardy staną się Broken i być może się rozdzielą, a Revival mogą pójść na Face’owych Dean’a i Setha i na jesieni i zabrać tytuły po czym zmierzyć się z Clubem bo przecież Sheamus miał robić sobie przerwę, a jak nie będzie robił to niech walczą z Bar’em. Według mnie zdobycie przez nich pasów w żaden sposób nie burzy układu.

          • No według mnie po złamaniu Hardys nie rozdzielą się i pójdą po pasy tagowe w ramach zemsty już w upgrade’owanej wersji. Tak to wynika z przebiegu story

          • PM Rock

            Może i tak. No to wtedy Ambrose i Seth vs Broken Hardy na powiedźmy TLC o pasy. Hardy im zabierają pasy a dzień później zdrada Deana.

          • Za bardzo kombinujesz 😉

          • PM Rock

            Co? A co tu niby kombinuje ? To ty na siłę odrzucasz myśl, że Dean i Seth mogą zostać mistrzami, nie podając przy tym racjonalnych argumentów.

          • Gaduła

            Może i mówię źle, ale jemu chodzi bardziej o to że ci dwaj mogą pogrzebać dywizję, czyż nie?

          • PM Rock

            Oczywiście, że nie. W jaki niby sposób ?

          • Chodzi mi o to, że każde sparowanie byłych członków Shield na dłużej doprowazdi do osłabienia samego reunionu, nie mówiąc już o tym, że może spowodować przedwczesny reunion np. na Survivor Series, co nikomu nie jest potrzebne. Jeżeli Dean i Seth połączą się na dłużej to WWE z pewnością będzie 5 razy w miesiącu teasować dołączenie się do nich Romana, co mnie osobiście wkurzy. Także im szybciej Dean sturnuje na Seth’cie tym bezpieczniej dla reunionu

          • PM Rock

            Cóż ja osobiście nawet nie myślę o reunionie i sprawę Setha i Dean i całą ich historie traktuje jak oddzielny rozdział od Shield. Ci panowie mają ze sobą świetną chemie i wiele już świetnych walk a także historii w WWE i według mnie to powinno być kontynuowane.

          • Jak możesz myśleć o reunionie Setha i Deana bez kontekstu reunionu Shield? Przecież to jest ze sobą bezpośrednio powiązane

          • PM Rock

            Jakim reunionie Setha i Deana ? Po prostu oddzielam od siebie sprawy The Shield i sprawy Deana i Setha, oczywiście na tyle na ile można je oddzielać.

          • Jak to jakim reunionie Setha i Deana. Tym, o którym teraz rozmawiamy i który ty tak bardzo lobbujesz. sprawy Deana i Setha to są sprawy Shield. Roman już w zimie pokazał, że jemu tam Seth nie przeszkadza, a z Deanem nigdy większej kosy nie miał. niechęć Deana do Setha to ostatnia rzecz zapobiegająca reunionowi Shield i jeśli to zniknie, to praktycznie WWE już zacznie drukować koszulki z 3 psami sprawiedliwości

          • PM Rock

            Ale przecież jasno się wyraziłem, że Dean ma turnować na jesieni by żadnego powrotu Shield nie było

          • Ale to by było za późno po prostu

          • PM Rock

            Dlaczego? To tylko kilka miesięcy. Wytłumacz sensownie dlaczego to za późno. Dlaczego pierwsze RAW po TLC jest złą datą?

          • Chodzi tu o jakikolwiek sens. Cholera, rozpad Shield to jedno z najlepszych story ostatnich lat. Niech nie wsadzają tu swojego braku logiki, który tak bardzo uwielbiają w obecnych storyline’ach. Jeśli Dean pogodzi się z Sethem i będą tag team championami to nie ma żadnej przeszkody by reaktywować Shield. O to mi chodzi.

          • PM Rock

            Konradzie, spytam się tak chamsko czy ty dziś myślisz ? Jakie pogodzi ? To, że będą TT nic nie będzie znaczyło, to będzie plan Dean’a coś jak Orton z Wyattem. Przynajmniej jak to tak widzę.

          • To, że tag team Championship powinno właśnie reprezentować więź pomiędzy dwoma zawodnikami, którzy je trzymają.
            Może dla większości fanów wrestling tag teamowy różni się od singlowego tylko ilością zawodników. Ja w nim widze coś więcej. To budowanie relacji pozytywnych w świecie zdominowanym przez nienawiść itd. Wrestling tag teamowy w WWE obecnie jest tak dobry właśnie z powodu powrotu do tej filozofii. Czasy Main Eventerów, którzy schodzili i zdobywali pasy tagowe, bo nie mieli akurat nic lepszego do roboty się skończył. Takie działania zabijały dywizje.

            Po drugie – Dean to nie jest charakter który myśli i planuje i wątpię żeby WWE oddaliło się na tyle w tym kierunku, żeby zrobić z Deana heelowego masterminda (zwłaszcza że nie wydaje mi się, żeby taki charakter na dłuższą metę do Deana pasował).

            Kto tu dziś nie myśli… Ślepo patrzysz tylko w swoją wizję reunionu Deana i Setha i zbywasz wszystko co ci w tej wizji nie pasuje

          • PM Rock

            Dobra to teraz się Was zapytam. Lepsi mistrzowie tacy jak obecnie Bar którzy prawie w ogóle przez ostatni miesiąc się nie pojawiali czy Dean i Seth którzy byliby dominującą być może parą ?
            Oni przecież nawet jak zdobędą tytuły potrzymają je 2-3 miesiące i oddadzą Revival albo Hardys, więc jak? Jak mają zniszczyć dywizje ?

          • Gaduła

            Ja sam nie wiem, wiem jedno, Roman prawdopodobnie jeśli odbędzie się Shake Up na SD, a AJ na RAW, więc wiesz 🙂

          • Na ostatnim Shake-Upie też tak miało być. To tylko ploteczki

          • Gaduła

            Miało, ale w ostatniej chwili zostały zmienione plany, teraz może być inaczej, chociaż mimo wszystko to mogłoby być złe, bo AJ to serce SD

          • Gaduła

            Oj, na Broken to my jeszcze panowie poczekamy, fakt, odrzucili wszystkie hasła dla GFW, ale jednak trzeba czekać, Matt ciągle walczy wraz z Reby o ten gimmick

    • Gaduła

      Co wy z tymi Shieldami? No ludzie, czy chociaż jeden dzień bez nich wytrzymać nie można

  • Piotrek Pelc

    Sheamus w życiowej formie, góra mięśni, zajebiście się oglada jego i Cesaro. Pomysł z ich teamem to jeden z lepszych w ostatnich miesiąch. Alexa na mikrofonie majstersztyk, przedrzeźnianie Sashy mistrzowskie <3

    • Piotrek Pelc

      tylko zastanawia mnie dlaczego main eventem po raz kolejny zostaje Big Cass. Triple threat takich powerhouse’ów w środku gali. Widać, że planują najprawdopodobniej duży push dla Cassa po summerslam

      • Gaduła

        Być może to się wiąże z tym że Cass ma po prostu być naturalnym następcą Showa

        • Piotrek Pelc

          Być może tak, nie spojrzałem na to od tej strony.

        • Maciu.max

          Ostatnio zaliczył heel turn, to co kiedy face turn? :v

          • Gaduła

            Spytaj się o to Kuby, ostatnio tutaj to on jestem specem od turnów 🙂

      • Myślę, ze te Main Eventy to nie są dla Cassa, co raczej dla Showa, bo Big Show długo już nie pociągnie

  • Dawid Węglarz

    Ogólnie trochę szkoda.. Czy tylko mnie się wydaje, że w tych wszystkich walkach jest/było bardzo mało ruchów takich hmmm… slamy, suplexy itd? Są głównie punche, clothesline itd? To jest strasznie takie hmm.. niesmaczne

    • Też to zauważyłem przy ocenie BattleGround, że coraz mnij takich ruchów się pojawia. A szkoda, bo to właśnie takie pokazy siły mi się podobają. Wrestling w WWE staje się coraz bardziej monotonny…

      • Gaduła

        Po prostu przyszła era strikerów moim zdaniem po prostu

        • Dawid Węglarz

          ? Era strikerów?

          • Gaduła

            Tzw era punchy, serii kicków itp

        • Dawid Węglarz

          nie brzmi to zbyt optymistycznie

        • Ale w WWE jest cała masa gości, których największą siłą nie są strike’i. Cesaro, Neville, Harper, Rollins, Owens i lista idzie dalej

          • Gaduła

            No niby jest, tylko że być może WWE stawia właśnie na takie kroki po prostu, fakt, u takiego Nakamury wygląda to naprawdę świetnie, wręcz jest stworzony do takiego stylu, ale przy większości, jak ty to wymieniłeś, po prostu to jest bezsensowne, sam lubię styl Powerhousowy, bo to jednak kolebka wrestlingu, no ale niestety trzeba to zaakceptować

          • Pewnie chodzi o to, żeby coraz bezpieczniej walczyć. A potem okazuje się, że najlepszymi wrestlerami nie są Rollins, Owens czy Harper, tylko New Day, Revival i Hardys, bo przynajmniej akcje tagowe świetnie wyglądają na tle tych wszystkich kicków i punchy

          • Gaduła

            To może odbić się czkawką dla WWE jeśli będą iść w zaparte, rozumiem bezpieczeństwo, no ale ludzie, styl powerhousowy to jednak nieodzowny element wrestlingu, do tego nigdy nie da się w pełni zabezpieczyć wszystkiego, zawsze w każdej akcji jest jakieś niebezpieczeństwo po prostu

          • Dawid Węglarz

            To jest takie strasznie meeh. Czm tak WWE chce tak bardzo bezpiecznie walczyć? Wcześniej jakoś się tym AŻ tak bardzo nie przejmowali. To jest w mońcu wrestling, niecodzienne akcje to są właśnie te ruchy siłowe. Również rozumiem, że chcą aby kontuzji nie było, ale noo.. ale bez przesady. Szczerze? zaczynam się bać o me summerslam

          • Pewnie chodzi o rok 2015, gdzie było tak wiele kontuzji. Mam jednak wrażenie, że na duże gale nie będą sie aż tak oszczędzać. No bez przesady.

          • Dawid Węglarz

            Obyś miał racje

      • Dawid Węglarz

        No dokładnie. Patrząc chociażby na dzisiajszy Triple Threat. Boże to było straszne. 3 Powerhousów, którzy BAZUJĄ na takich ruchach, a jedny taki ruch to running powerslam od Brauna ;_;

  • RAW takie średnie bym powiedział. Bardzo dużo zapychaczy. W sumie było tylko parę ciekawych segmentów, reszta gali raczej nie zaciekawiła niczym.

    Początek średni szczerze powiedziawszy. Pierwszy raz Paul mówił, że przed Brockiem postawiono zadanie za duże nawet jak na Bestię, co mi się nie podobało. Bardzo głupie zagranie. Z jednej strony jest to promocja innych, ale w tym momencie Brock powinien być przedstawiany jako ogromny dominator, że jest w formie życie. A zamiast tego dostajemy spoiler Main Eventu. Brock wygrywa, cudownie. Wszyscy wiedzą, że jest zapowiadany na RAW po SSlam i na No Mercy. Także znamy zwycięzcę Main Eventu SSlam. Segment moim zdaniem na minus.

    Walka tagowa była ok. Hardys nie nudzą nawet na tygodniówkach i zawsze fajnie ogląda się ich styl. Wygląda na to, ze szykuje się nam Triple Threat Tag Team Match. Hardys w końcu łamią swój streak porażek i teraz Club zaczyna mieć problem z swoją serią. Do SSlam jeszcze trzy tygodnie. Pewnie teraz Hardys wygrają z Revival, potem Club wygra z Revival i w ten sposób wszyscy będą mieć zwycięstwa nad wszystkimi i 50/50 booking będzie szalał jak nigdy. Na razie jednak story nie jest aż tak przewidywalne. Walka jak i brawl były fajne w oglądaniu.

    Tag team match Cruiserów. Kontynuowanie napięcia Titusa i Akiry oraz wyraźne dołączanie do walki o tytuł Daivariego. Takiemu Triple Threatowi brakuje dużo do starć Neville’a z Ariesem. Przynajmniej na papierze.

    Miz TV w tym tygodniu średnio mi się podobało. Skrypt dla Jasona był raczej drętwy, choć sam wypadł całkiem nieźle. Miz vs. Jordan jest dosyć jasnym kierunkiem na SummerSlam, a z charakterem Miza i przy obecnym story feud może wypaść całkiem nieźle. Segment był taki sobie, ale ujdzie. Theme song Jordana to kilka trąbek i tuba – strasznie miałkie połączenie. Niech się CFO$ ogarnie.

    Następnie najlepszy segment gali, czyli wszytko to co się dzieje wokół Deana i Setha. Dobre segmenty na zapleczu i w porządku walka. Przede wszystkim prawie idealny booking. Sheamus przegrał, jednak obił z Cesaro Setha i Deana przez co nie stracił nic na wizerunku. Jedyny mój problem jest z interwencja Deana. Interweniował w momencie, w którym jedyne co mógł zdobyć to wpier***. Jakby zainterweniował wcześniej, to by Seth mógł mu pomóc. Jakby nie zainterweniował, to by nie dostał oklepu. Niby potem to wyjaśnił, że on to zrobił po to, żeby nie wyjść na tego niewdzięcznego, ale to pociąga za sobą kolejne pytanie: od kiedy Dean przejmuje się tym co o nim myślą? No ale to jedyny minus. Story jest ekscytujące i wizja być może połączenia sił Deana i Setha by challenge’ować Bar o pasy może przyciągną sporą ilość widzów na SSlam.

    Balor vs. Wyatt. Tak bardzo chciałbym dbać o ten feud, no ale nie widzę tutaj nic zbytnio interesującego. Segment nie zrobił jakiegoś wielkiego wrażenia. Ot, Wyatt coś tam gada po czym obrywa. Nic nowego. Ptaszki ćwierkają, że Wyatt ma być przeciwnikiem Reignsa w niedalekiej przyszłości, więc pewnie wygra ten feud. Tragedia.

    Następnie walka nocy. Świetne widowisko. Roman wygrywa, moim zdaniem to dobrze, bo potrzebował takiego zwycięstwa po serii porażek. No i maleją jego szanse na zwycięstwo na SSlam przez to, bo wiecie – 50/50 booking.

    Po tym meczu (który powinien być Main Eventem swoją drogą) można było wyłączyć spokojnie oglądanie RAW. Nic istotnego się nie wydarzyło. Elias miał fajną piosenkę dla Pittsburgh, no ale to jedyna rzecz warta uwagi. Szybki squash Eliasa nad Kalisto. Teraz Elias powinien się pytać nie o to, kto chce z nim “iść”, tylko o to, z kim ma mieć następny feud. “Who wants to have a match at PPV with Elias?”.

    U kobiet żenady ciąg dalszy. Jedynie proma Alexy jakoś osładzają tą rywalizacje. Booking kobiet na RAW to tragedia. Dzisiejsza walka nie wiem co miała na celu. Bayley sprzedawała bark, a mimo to wygrała z Nią przez count-out, gdzie Nii starała się jeszcze pomóc Alexa. Straszne osłabienie postaci Nii. Strasznie słabo to wygląda.

    Main Event jest dla mnie zagadką. Głównie dlatego, że wideo które oglądałem na tej walce było nie do oglądania przez zaciny. Mimo to wydaje mi się, że nic nie straciłem. Feud chyba dalej będzie kontynuowany… Theme song Big Cassa ssie jeszcze bardziej niż poprzedni moim zdaniem. Straszna tandeta. CFO$ robi tragiczne te theme songi ostatnio. Przynajmniej dla ludzi z Głównego rosteru, bo theme song Gargano jest ok, a i pewnie sporo jego kreatywności poszło na uczestniczki z Mae Young Classic.

    Ogólnie pierwsze dwie godziny mogły być. Nawet niezłe show to było. 3 godzina może nie była zła, co po prostu nudna.

    • MoraŚ GG

      Jestes jakiś dziwny skoro jedna fraza niszczy ci opinię o theme songu XD

      • Może nie niszczy theme songu, co po prostu zastanawiam się po co psuć dobry theme takim dodatkowym krzykiem…

        Jak już chcą dodać słowa niech dodadzą, a nie dodają pośrodku niczego krzyk, który nie wiadomo jaki ma cel, chyba tylko taki, że Seth ma teraz na koszulce “Burn it down”

        • MoraŚ GG

          mi to tam nie przeszkadza zbytnio, ale moim zdaniem theme cassa jest ok ale potrzebuje paru poprawek, największą tragedią jest theme kannelisów.

          • Akurat theme Kanellisów jest ok. Przynajmniej nie brzmi jak piosenka z WWE 2k14 dla stworzonego przez gracza wrestlera…

          • MoraŚ GG

            Dla mnie jest cringy xd

          • Taki jest jego cel, więc spełnia swoją robotę 🙂 Ten gimmick ma właśnie być straszliwie durny

          • MoraŚ GG

            cringe to żenada

          • Wiem jak się tłumaczy słowo “cringe”

          • MoraŚ GG

            spk, ja tylko się upewniam ;d

          • MoraŚ GG

            Cassa jest ok taki dewastator przynajmniej na początku.

          • Gaduła

            Kanellisów ok,bo przynajmniej idealnie idzie pod gimmick, Cassa to jest kompletny shit

    • Gaduła

      No to czas na to, aby SmackDown ich załatwiło 😀

      • MoraŚ GG

        SD jest daleko w tyle i nie ma szans żeby nawet w tym tygodniu ich pokonać

        • Z AJ vs. Kevin oraz Nakamura vs. Cena nie jest to wcale takie przesądzone

          • Gaduła

            Dodać Usos i TND to SD może mieć duże szanse

          • MoraŚ GG

            new day jest nudne jak cholera[heel turn plz], nakamura overrated, i tak wszyscy wiemy że Kinder Mahal nie odda tytułu.

          • MoraŚ GG

            ostatnie AJ vs Kevin sami wiemy jakie było

          • Gaduła

            Sam jesteś nudny, ja tam TND lubię i dla mnie się nie nudzą

          • MoraŚ GG

            no to jesteś jednym z mniejszych przypadków, ja bym o wiele bardziej widział teraz breezango z tytułami.

          • Gaduła

            Jakim jedynym, dużo ludzi lubi New Day, i jakoś tak bardzo heel turnu nie widzą dla nich

          • KS1313

            Jeszcze nie zapomnijmy, że prawdopodobnie dowiemy się kto porwał Breezango

  • Bartosz Kos

    Juz przeciez od dawna sie mowi ze dostana pasy wow

  • Adventurer

    Skoro mowa o theme songach, to jakie są wasze ulubione? 🙂

    • Gaduła

      The Game

    • opula

      Alex Riley (przydupas miza) mial kozacki theme song ale nie wykorzystal szansy zeby pojsc dalej

    • Narthul55

      Glorious Domination i Phenomenal

    • Bartek Slater

      Nakamury – “The Rising Sun”
      Slatera – “More Than One Man”
      Mike &Maria Kanellis – “True Love”

      Najlepsze theme songi w WWE obecnie

      • Gaduła

        Według ciebie, czy według większości? Bo ciężko wbić True Love jako najlepszy theme song

        • Bartek Slater

          Według mnie, chociaż moi znajomi również w tym gustują.

        • Bartek Slater

          Poza tym “True Love” ma prawie 420 k wyświetleń na YT w miesiąc, co przy utworach CFO$ to sporo, więc coś musi być na rzeczy

          • Gaduła

            To nieźle, mi się osobiście też podoba, ale do najlepszych ja go oczywiście nie zaliczam, no ale 420k wyświetleń w miesiąc rzeczywiście robi spore wrażenie

    • KS1313

      Cult Of Personality 😉

    • Walls of Jericho, The Game, Cult of Personality, Theme songi The Rocka, My time is now, Theme Nakamury

    • Xerer

      “This fire burns”, “Broken dreams”, “Root of all evil”, “Say it to my face” no i Nakamury song ( poprzedzony skrzypkiem najlepiej )

    • Zwalony123

      Cult of personality i This fire burns obydwa theme Punka mi się bardzo podobają

    • PM Rock

      Piosenki :
      SAY YEAH! Revival – Southern Proud.
      Fire Burns – CM Punk
      Walls of Jericho – Chris Jericho
      Metalingus – Edge
      Phenomenal – AJ Styles
      Krispen Wah – Whatever
      Drew – Broken Dreams
      MVP – I’m Coming
      Triple H – My Time
      Dusty Rhodes – American Dream
      Cryme Tyme Theme
      Demolition Theme

      Nie wiem jak nazwać te drugie, chodzi o takie Theme Songi w których nie ma słów :
      – Nakamura – Rising Sun
      – Lesnar – Next Big Thing- Goldberg – Invasion
      – Kurt Angle – Medal
      – Sting – Crow
      – Braun – I am Stronger
      – Austin song

      I wiele wiele więcej

  • opula

    Lesnar znów wraca do UFC , jest to prawie oficjalne wiec straci pas i odejdzie a potem znowu wroci jak mu się noga powinie w prawdziwym sporcie 😀

  • Narthul55

    Mialem nadzieję że Reigns zainterweniuje w walkę Rollinsa 😛
    Która to już przegrana walka Kalisto z rzędu ? Od Draftu nie wycgral chyba żadnej walki
    Jak dla mnie RAW średnie, po poprzednim tygodniu liczylem na coś więcej. Szkoda że nie bylo podbudowy walki Eliasa, a może dostaniemy nowy feud ? WWE lubi dawać Kalisto(Jego ringname się odmienia ? :P) wrestlerów bardziej masywnych od niego.

    • Nie odmienia się.

      Też jestem ciekaw z kim mógłby feudować Elias, bo po Finnie (który to feud Elias de facto wygrał) Kalisto jest sporą degradacją

      • KS1313

        Może Darren Young, który podobno ma wrócić za niedługo po kontuzji

        • To nadal jest spory spadek w hierarchi. No ale tak to jest, gdy jedyne co masz w mid-cardzie to Balor, Seth, Dean i Miz…

          • Narthul55

            Może to jeszcze za wcześnie, i teraz na pewno się nie spelni, ale ja chciałbym zobaczyć Eliasa w walce o pas IC, ale nie wiem czemu, mam obawy że Elias “skorzysta” z połączenia Wyatt Family (jeśli nadejdzie) i do nich dołączy. Też miał na pieńku z Finnem, też jest (na swój sposób) mroczny, więc kto wie ? A przecież ktoś musi zająć miejsce Luke’a Harpera, więc moja teoria wygląda jeszcze bardziej prawdopodobnie. A co Wy o tym sądzicie ? Ma to sens czy ponosi mnie fantazja ?

          • KS1313

            Nie jest to wg mnie realne, ponieważ:
            1. Harper i Rowan są na Smackdown, a Bray na Raw, więc na ponowne połączenie Wyatt Family nie ma co liczyć
            2. Elias ma gimmick Driftera i dla mnie nie jest to wgl podobne do gimmicku Wyatt’a

          • Narthul55

            Punkt pierwszy można zdementować tym, że niedlugo ma być kolejny Draft, a nawet jeśli go nie będzie, to może Rowan przejdzie z dupy, tak jak Jordan (Harper pewnie nie powróci do rodzinki, a szkoda bo solowa kariera mu nie służy)
            A co do punktu nr.2, to jakby dłużej się zastanowić to gimmick Braya i Eliasa nie są od siebie bardzo odlegle. Ja to dołączenie widzę tak:
            Finn już połączył siły z The Clubem, a Bray’a wsparł Rowan (a Harper odmówił po tym jak np. po jego walce na titattronie pojawili się Bray i Eric, którzy namawiali go na powrót, a po odmowie pobili go w ringu). Podczas walki Eliasa (gdzie przegrywał), na pomoc przyszli mu wcześniej wspomniani panowie, a po obiciu jego przeciwnika Bray zaproponował mu przygarnięcie (może “zaadoptowanie” :P) do jego rodziny. Trochę sztampowo to wyszło, ale jakaś historia jest.

          • PM Rock

            Gimmicki Braya i Eliasa nie są odległe ? To wytłumacz na czym polega gimmick Braya i na czy Eliasa ?

          • Zaiker107

            Samo posiadanie brody się nie liczy 😛

  • Radzio Radiksen

    Małe opowiadanko z blędami trochę bo nie mam czasu za bardzo, bo na prawko się uczę zapewne wyłapiecie błędy ale cóż próbowałem to jakoś fajnie napisać. A i Sebusiu sory że tu jest napisane o powrocie The Shield, wiem że tym rzygasz xD Witamy panstwa dzis,w tym dniu jestesmy swiadkami walki The Wyatt Family vs Dean Ambrose i Seth Rolins.Bardzo ciekawe stracie sie szykuje i warto dodac ze 2 lata temu walczyli ze soba juz jako dawne The Shield kiedy to pokonali TWF..Ale wracajmy do starcia gdyz swiatla gasną i rozbrzmiewa muzyka TWF w skladzie Bray Wyatt,Erick Rowan i Luke Harper Publicznosc milczy i zapala zapalniczki jak by grano ballade na koncercie.Po chwili wchodza do ringu,Bray gasi swoją lampe. po chwili znowu jest swiatlosc w ringu. Po chwili rozbrzmiewa muzyka Setha i Deana połączona w jedno..Owacje i chanty się sypią jak by powrót legendy był.Wchodzą do ringu, poczym po chwili rozbrzmiewa gong.Starcir zaczyna Erick i Seth .Od klasycznego zwarcia, w którym wygrywa Erick dzięki sile. Szybko przechodzi do headlocka.Po chwili wykonuje irish whip na Sethie.Seth odbija się od lin w odpowiednim momencie wykonuje unik,ale tylko 1 bo nadział na clothesline.Erick wykonuje submisje w parterze, gdzie Seth słabnie mimo to próbuje wstac.Czestujr Ericka uderzeniami.Po chwili Erick odpowiada silnym kopnięciem.Po czym po chwili przeciąga Setha do swojego narożnika i zmienia się z Harperem i wykonują hot tag w postaci podwojnych uderzen.I tsk przy swoim narozniku sie co chwile zmieniali we 3 po kolei z Breyem .Bray zmienia się z Erickiem i wykonują hot tag w postaci Irish Whip i Back body drop.Seth resztkami sił kontruje i wykonuje ddt na Ericku.Obaj zawodnicy leza,sedzia zaczyna licz po 5 dochodzi do zmian .Wchodza do ringu Dean i Harper..Dean jak natchniony rusza z ofensywą,częstując gradem ciosów.Po czym wykonuje irish whip na Harperze .Harper odbija sie od lin, i obrywa side slam,w kombinacji runing senton bomb. Dean wykorzystując zmęczenie Harpera pozbywa sie obecnosci w ringu reszty członków TWF.Po czym wraca do Harpera. Poraz kolejny wykonuje irish whip,po czy,dodaje lariata.Dean proboje wykonac sharpshoter.Ale Luck odwdzięcza się kopnięciem.Po chwili wstaję,ale tylko na chwile ustał bo po chwili został kopnięty w brzuch i wykonano na nim buldog.Teraz Dean chce wykonac derty deeds.Ale pruba sie nie powiodla bo reszta TWF za atAkowała go,nawet pomoc Setha nie wiele dała.Mimo przerwana walki,TWF atakowało.Po chwili rozbrzmiewa muzyka Romana Reignsa dostał wielki pop i chanty po raz pierwszy od dawna.Wbiegł do ringu i wykonał clean house. W ringi został tylko Bray,wspólnie z siłami braci wykonali triple powerbomb.Tak jest dochodzi o reunionu the Shield.W geście zwycięstwa Roman wystawił pieść w geście The Shield.Seth dołączył się od razu,po chwili namysłu i Dean to zrobił.Widokiem przytulająych się braci kończymy walke

    • Narthul55

      za dużo “po chwili” :P, ale za połączenie The Shield masz ode mnie strzalkę w górę

      • Radzio Radiksen

        dziękuję za opinie i za uwagi 🙂

    • Kamil J

      Nie chcę znowu wyjść na upierdliwego ale pojęcie “hot tag” to zmiana (tag) zmęczonego zawodnika ze świeżym partnerem podczas walki tag teamów, po czym ów partner najczęściej zaczyna dominację w ringu,więc kiedy np.Rowan pracował nad Sethemem i zmienił się z Harperem to nie było hot tagiem ale gdy Seth zmienił się z Deanem już tak,jeśli zawodnicy używają akcji drużynowych nie stanowi to hot tagu,[dorzuciłbym taki spot w którym face próbuje wykonać hot tag ale mu się nie udaje (to jest często spotykane w tag teamowych match’ach żeby “zwiększyć dramaturgię pojedynku” ) np.Seth wykonuje Enzugiri na Rowanie idzie po hot tag ale Bray sciąga Ambrose’a za nogi który ląduje twarzą o brzeg ringu ‘przerwa reklamowa’ bądź coś w tym stylu] jakieś dirty spoty heeli i akcje drużynowe faceów i wyglądało by to trochę lepiej ale ogólnie w porządku.

  • The Icon

    Jeśli chodzi o Setha, to ciekawe co mają na celu te odniesienia do ognia? Czy to tylko taka jakby promocja WWE 2k18, czy coś więcej…

    • Zaiker107

      Kane v2 😀

    • Narthul55

      On od WM’ki bawi się ogniem więc to raczej nie jest promocja gry

      • Kamil J

        “Jeden z topowych zawodników WWE jest zakamuflowanym piromanem” – więc ta wiadomość miała zniszyczyć karierę Kurta ?
        Brzmi to bardziej wiarygodnie niż strach o czarnoskórego syna o którym nie wiedział.

    • Kamil J

      Z tego co pamiętam to miał takie powiedzenie np. w programie z Lesnarem (kiedy to Undertaker “teleportował go do szatni”),w promach ciągle powatarzał ” I’m gonna burn Suplex City to the ground” to samo powiedział Stephanie po tym jak HHH “ofiarował” zwycięstwo Owensowi i użył tego parę razy później,równie dobrze może to jakieś nawiązanie do gry 2k (bądź jakiegoś dodatku do niej) na co by wskazywał trailer gry z Rollinsem który tak “namiętnie” puszczali na galach WWE ale samą grą nie interesowałem się na tyle żeby wiedzieć czy to ma jakiś związek.

      https://www.youtube.com/watch?v=FxWp6npu-kU

  • Seba

    To “Burn it down” to nawet ja bym lepiej wykrzyczal. W ogole o co z tym chodzi?
    Raw takie sobie.

    PS. W sumie to zaczynam byc troche markiem Tozawy.

    • The Icon dobrze zauważył, że to może mieć coś wspólnego z trailerem do WWE 2k18, gdzie pali magazyn pełen rzeczy należących do legend. Jednak według mnie nie trzeba było w ten sposób zmieniać theme songu. Mogliby mu dodać słowa, ale do całej piosenki, albo zostawić tak jak było.

      • Seba

        Tylko jakie mialyby byc te slowa? Bo to co Downstait wypuscil bylo dosc srednie. Mogliby sprobowac theme song z kims nowym, np. ze Slipknotem, o ktorym byly plotki.

        • Narthul55

          Theme Downstait jest świetne, a to z tego RAW to jakaś żenada. Najlepiej byloby gdyby zostalo tamto. A co do promocji gry, to nie wydaje mi się, ponieważ już na Wrestlemanii Seth “palil” stage i ring.

          • Seba

            Swietne? Brzmi jak zrobione na odpi*rdol.

Top