WWE Tuesday Night SmackDown #935 – 18.07.2017
Legacy Arena – Birmingham, Alabama

Gale komentują: John Bradshaw Layfield, Byron Saxton, Tom Phillips

Show rozpoczyna WWE Champion Jinder Mahal oraz The Singh Brothers. Ring otoczony jest strukturą Punjabi Prison. Struktura zostaje opuszczona, a Jinder mówi, że ta kolosalna struktura będzie ostatnim miejscem dziedzictwa Randy’ego Ortona. Singh Brothers wyjaśnił zasady walki – w strukturze są 4 drzwi, każde z nich będzie otwierane przez 60 sekund. Jedynym sposobem na wygranie jest wyjście z ringu. Mahal dodał, że najważniejszą zasadą, jest to, że tutaj nie ma zasad. Fani chantują Randy, a mistrz WWE mówi, iż w tej strukturze go zniszczy, a potem przemawia do swojego ludu, ale nagle przerywa mu theme song Randy’ego Ortona. The Viper nie może uwierzyć, że Jinder chce się zamknąć z nim w tej klatce bez jedynej rzeczy, która zabrała od niego mistrzostwo WWE – The Singh Brothers. Na Battleground nie będzie ucieczki dla Jindera, a Orton nie ma nic do stracenia. Mahal jest 50-tym mistrzem WWE, a popiera go 1,3 mld ludzi, ale co Jinder zrobi, gdy te 1,3 mld ludzi będzie uważało go za hańbę? Randy wspina się na szczyt drugiej klatki i dodaje, że tak będzie wyglądał jego widok, gdy na Battleground odbierze to, co jego, a Mahal będzie patrzył na nowego mistrza WWE!

WWE PhotoWWE Photo

Singles match
Jimmy Uso def. Kofi Kingston

WWE Photo

Shane McMahon jest na backstage’u z Laną, Charlotte Flair, Becky Lynch, Taminą Snuką oraz Natalyą. Charlotte chce walki z Laną, ale dzisiaj to Natalya zmierzy się z nią. Tamina przerywa i mówi, że nikt nie będzie walczył z Laną. Shane utworzył walkę Becky z Charlotte na dzisiejsze show.

Wywiad z Chadem Gable, który mówi, że był zszokowany wiadomością, iż Jason Jordan jest synem Kurta Angle. Gable ma jednak pomysł na nowy początek dla siebie.

Singles match
Mike Kanellis (w/Maria Kanellis) def. Sami Zayn
Mike wykorzystał rozproszenie Samiego i wykonał Samoan Driver.

WWE Photo

W ringu jest John Cena, a wraz z nim amerykańska oraz bułgarska flaga. Jedna z tych flag upadnie na Battleground. Cena wie, że nie jest lubiany przez niektórych fanów, ale jest gotowy na ten pojedynek. John nie pozwoli na porażkę, bo Ameryka jest narodem bojowników, którzy się nie poddają. Rusev obraża Amerykę za każdą szansę, którą dostał od niej. John bierze flagę Ameryki, ale nagle atakuje go od tyłu Rusev, który zapina następnie The Accolade. Cena próbował się podnieść, ale ostatecznie nie dał rady. Na koniec Rusev wziął flagę Bułgarii i celebrował z nią na stage’u.

Na backstage’u jest AJ Styles oraz Shinsuke Nakamura. AJ mówi o Japonii, ale Nakamura jest skoncentrowany na mistrzostwie United States. Shinsuke dodał, że pewnego dnia wyzwie AJ’a do walki.

Singles match
Becky Lynch def. Charlotte Flair
Po walce Charlotte i Lynch podały sobie ręce. Chwilę później pojawiła się Tamina Snuka wraz z Laną. Natalya nagle zaatakowała Becky i Charlotte, a do ataku dołączyła Lana i Tamina. Następnie Natalya nagle zaatakowała Taminę, ale pomogła jej Lana.

WWE PhotoWWE PhotoWWE Photo

Na backstage’u jest Renee Young oraz Naomi. Nagle pojawia się Carmella, która obiecuje, że pewnego dnia wykorzysta walizkę i zdobędzie jej tytuł.

The Fashion X Files z Tylerem Breezem i Fandango. W segmencie pojawia się Aiden English, który trenuje swój głos. Nagle świeci na nich z góry światło, a oni otrzymują paczkę … w której jest głowa ich konia oraz notatka z napisem Battleground.

Tag Team match
Baron Corbin & Kevin Owens def. AJ Styles & Shinsuke Nakamura

... and plants his nemesis with a ring-shaking Pop-up Powerbomb for the win.

——————————————————–
Zdjęcia: WWE.com



  • Cm Punk2

    Szkoda ze walka kannellis vs zayn nie odbyła się na BG i że carmella nie wystąpi w walce miano pretendentki

    • PolishPhenom

      Przecież Carmella jest pretendentką z urzędu z uwagi na posiadaną przez siebie walizkę,więc jej udział w tej walce jest moim zdaniem niepotrzebny.Co do Zayn vs Mike to nie bądźmy tacy pewni bo WWE może w ostatniej chwili ogłosić takowy pojedynek na PPV.

      • Cm Punk2

        Rollins na RR2015 walczył o pas WWE a miał walizke pozatym carmella nie miałaby wygrać tej walki a co do walki zayn vs mike wolalbym ich pierwsze starcie na BG wygralby sami a na sumerslam mix tag team match i wygraliby maria o mike

        • StachuXXX

          Rollins był w walce o pas, bo wrzuciła go tam dyrekcja, która mogła wszystko.

          • Cm Punk2

            A sheumus bral udzial w turnieju o zwakandowany pas w 2015 wiec carmella mogla by zawalczyc o miano pretendentki

  • Gaduła

    Dlaczego nie było zapowiedzi?

  • Cm Punk2

    Tye by mogł dostać jakiegoś lepszego rywala np Gable

    • Xepa

      Obaj to face’owie

      • Cm Punk2

        Ale to i tak tylko pre show

        • Xepa

          No, ale zazwyczaj jest heel vs face

  • Lunatic

    Mam nadzieję, że po Battleground Smackdown ruszy z jakimiś ciekawymi historiami, bo na ten moment jest tragedia.

    Do obejrzenia walka Charlotte z Becky i Fashion Files. Reszta po prostu nic nie wniosła i była nudna.

    Szczególnie promo Ceny uważam za denne i mocno przesadzone. Przytaczanie największych tragedii w historii Stanów Zjednoczonych do jakiejś głupiej walki, która wzięła się komletnie z niczego. Nie wariujmy. I jeszcze “Na Battleground odbędzie się Punjabi Prison Match, walka o pas US, trwała będzie rewolucja u kobiet, ale jedyne co zapamiętacie to mnie i moje kolejne, wielkie zwycięstwo”. Tak w skrócie. No super, Jasiek najważniejszy, co kogo inni obchodzą. A idż pan w…

    • Jeśli chodzi o hype’owanie swojego matchu jako coś najważniejszego – to tutaj powiem, że powinni częściej zawodnicy coś takiego robić. Cholera, po to są tygodniówki – aby zbudować hype na swoją walkę. Z resztą się zgadzam.

      • PM Rock

        Lunatic chyba by wolał by Cena mówił “przełączcie kanał na naszej walce, przecież to będzie tylko Flag Match”.

      • Lunatic

        Zgadzam się, zawodnicy powinni hype’ować swoje pojedynki. Ale nie Cena. Jemu to niepotrzebne, ludzie i tak go chcą oglądać, a ze swoją renomą naprawdę może sprawić, że niektórzy skupią się tylko na jego walce. Szczególnie, że karta nie zachwyca. Inni mogą, ba, powinni to robić, ale nie John. Takie jest moje zdanie.

  • Mix77

    Brakuje na SD jakiegoś epic segmentu, coś, co by się długo pamiętało i chciałoby się odtwarzać replaye na yt. RAW z tym nie ma problemu, ale w sumie skąd miałby się wziąć taki segment jak nie ma żadnych story? Walki są bo są, AJ, KO i cała elita z SD już tak nie fascynuje niestety. Zgaśli dosyć mocno według mnie po podziale brandów. Liczyłem, że Sami bądź Tye coś zdziałają bo bardzo ich lubię, jakieś krótkie title runy by im na pewno nie zaszkodziły. Zigler też gdzieś przepadł..
    Jako fan SD jestem bardzo zawiedziony, ostatnimi czasy bawię się lepiej oglądając RAW czy 205 live – w którym wykręcają naprawdę solidne walki

    • Seba

      Ja liczylem na to, ze Ziggler moze odpali, liczylem na jakis dluzszy face’owy run z pasem IC, a dostalismy heel turn z ktorego niewiele wyniklo.

  • Seba

    Obejrze Battleground tylko ze wzgledu na Fashion Police. No i licze na to, ze Orton odzyska pas.

    • Xepa

      No powinien wygrać, zresztą była mowa że nie chcą Mahala na Summerslam jako mistrza

  • Marcin Siek

    OMG

    Wiedziałem, że po shake’upie SDLive mocno obniży loty (Alexa, Miz i Dean to było czyste złoto niebieskiego brandu), ale nie spodziewałem się że aż tak bardzo.

    Dawno nie widziałem tak słabej tygodniówki. Za dwa tygodnie pewnie nic nie będę z niej pamiętał.

    PS. Sami Zayn poszedł na SDLive i miał dostać push…
    A jobbuje Jinderom i Kennelisom… Dramat.
    Strasznie mi go szkoda.

    • Z drugiej strony Sami na RAW często nawet nie bywał, tu ma chociaż zapewnione stałe miejsce na tygodniówce.

      Czy ja wiem, czy Dean był czystym złotem niebieskiego brandu… może przez pierwsze 3 miesiące. Poszli na RAW i Alexa jest na czele martwej dywizji, a Dean i Miz są w feudzie ze sobą już od grudnia. Miz nigdy nie osiągnie hype’u jaki miał na SD, Dean też raczej moze się pożegnać z Main Eventem na dłużej. Ich historie na RAW wcale nie są dużo szczęśliwsze od tej Samiego czy Kevina moim zdaniem

      • Marcin Siek

        Alexa, Miz i Dean zabrali ze sobą ten blask, którego na SDLive obecnie bardzo brakuje.

        Na RAW (które jak dobrze wiesz w mojej opinii ma kozacko fajny roster) nie odgrywają już tak wielkiej roli, bo czerwony brand posiadał już wcześniej kilka jeszcze większych gwiazd.

        Ostatnio bardzo mało sie udzielałem, bo miałem potwornie mało czasu, ale chyba to jest dobry moment aby podzielić się moim zachwytem nad feudem Romana z Braunem.
        Od rozpadu The Shield nic mnie tak mocno nie zajarało jak ich rywalizacja. Ten feud jest prowadzony wzorowo (obaj na nim zyskali) i moim zdaniem to juz teraz jest feud roku 2017.

        • Nie chwalmy dnia przed zachodem Słońca. Feud jest oczywiście genialny (może nie jest to pierwszy feud od rozpadu Shield który moim zdaniem jest warty uwagi, ale zgadzam się z przesłaniem). Moim zdaniem Jeśli patrzeć na zmiany po Shake-Upie na obu rosterach, to nikt oprócz Mahala na tym nie skorzystał. Mówisz, że Miz, czy Alexa albo Dean byli czystym złotem na SD. Jericho i Kevin też byli na RAW. Charlotte była świetna na RAW. New Day cały czas zapewniali tagom na RAW ważne miejsce w karcie. Według mnie żadna ze zmian w Shake-Upie nie przesądziła o tym, kto go wygrał. Na niekorzyść SD poszło jedynie to, ze trafił tam Jinder.

          To nie tamte gwiazdy były odpowiedzialne za blask SD, bo gdyby tak było, to przeniosłyby go na RAW. To booking na SD był świetny, bo to co taki Miz czy Alexa tam robili było odczuwane jako prawdziwe. Każde promo Miza to nie był tylko skrypt – mogłeś poczuć że on jako osoba prawdziwa sam ma takie poglądy. To było kluczem sukcesu SD – to podejście do zawodnika i do jego prawdziwego “ja” było kluczowe. A teraz po prostu wydaje się, że WWE chce zniszczyć ten wizerunek SD mając głupie narodowościowe storyline i usuwając Talking Smack. A mimo to wciąż najlepszymi segmentami na show są te tworzone przez samych zawodników, które sami sobie wymyślają (Bitwa raperska, czy Fashion Files)

    • PM Rock

      Jak chcesz oglądać mistrzów bez podbudowy zdobywających pas co chwila to włącz Impact(obecnie GFW). Zayn nie jest typem Strowmana czy Joe którzy mogą zdobyć pas w każdej chwili. Sami Zayn to typ gościa który 1000 razy dostanie wpiedol by raz wygrać coś mega ważnego, ale wtedy ta wygrana będzie smakować jak nic innego na świecie.

  • The Icon
  • SmackDown jest dziwnym miejscem obecnie. Mają roster pełen talentu, który aż się prosi o to, by dostać push w “Land of Opportunity”. A jednak writerzy i bookerzy postanawiają iść w kierunku historii i storyline’ów, które dla mnie są na przykład uniżające. Feudy takie jak Jinder vs. Mahal i Cena vs. Rusev są powodem, dla którego fani wrestlingu wstydzą się przyznawać do swojej pasji. Walić argumenty ludzi, którzy mówią, że wrestling to fake, że oni udają. Najbardziej boli to, gdy mówisz, że wrestling jest mieszanką sportu jak i filmu akcji i że to historia odróżnia wrestling od zwykłych rozgrywek sportowych, a z drugiej strony wstydziłbyś się taki segment jak ten początkowy czy ten z Ceną pokazać komuś by przekonać go do twoich racji. Obecnie najlepszymi punktami SD są miejsca, gdzie writerzy zostawiają zawodników samych sobie i nie wtrącają się zbytnio w ich sprawy.

    Segment początkowy był męczący. Tu nie chodzi o to, że Jinder jest mało wiarygodnym champem, Randy nie jest zmotywowany, Feud ciągnie się zbyt długo, ani nawet fakt, że feud ten używa starej i zużytej retoryki USA kontra reszta świata. Problemem tego programu jest to, ze nie ma tutaj żadnego jasnego punktu. Wszystkie segmenty są nudne, walki mało interesujące, a historia nie inspirująca. Tu nie ma jednego problemu który da się rozwiązać. Wszystko tutaj tonie. Szczerze powiedziawszy to muszę się przyznać, że liczę na wygraną Ortona. Nie dlatego, że go lubię czy coś. Po prostu powrót pasa do Ortona może
    a) dać nam jego heel turn
    b) możemy zobaczyć ciekawy pojedynek na SSlam, który fani chcą zobaczyć (np. Orton vs. Nakamura)
    c) SD na SSlam nie będzie wyglądało tak biednie w porównaniu do RAW z Randy’m jako championem.
    Pora wciągać pierwsze wnioski z reignu Jindera. Ratingi od czasu przejścia na live nie były gorsze, a jedyne co utrzymuje je w całkiem niezłej pozycji jest mid-card, dywizja kobiet i Breezango. Nawet jeśli Jinder będzie miał lepszą chemię z kimś innym niż Ortonem, to i tak będziemy świadkami nudnych feudów z USA kontra świat w tle. Pora to skończyć. Great Khali nie wygrał Punjabi Prison Matchu i Jinder też nie musi.

    Co do Ceny i Ruseva. Ten segment nie tylko mnie zdołował tak jak segment początkowy, ale też serio wkurzył. Cena hype’uje walkę poprzez przypominanie 9/11. Serio? Sam speech w wykonaniu był nawet dobry (jakbym był Amerykaninem to też bym cheerował, no bo kilka linijek to trzeba mu przyznać było naprawdę fajnych – jak pod koniec swojego proma z prawie już łzami w oczach mówił, że te barwy nie uciekają, one kopią tyłki – można było wyczuć że on serio ma to na myśli), jednak ten bullshit, który John opowiadał był po prostu nie do zniesienia. Dodatkowo Rusev wygrał Brawl więc jest jakieś 141 i 2/3 % szans na to, że Cena wygra na Battleground. Ręce opadają. O ile na RAW scena Main Eventowa jest tym co pozwala wierzyć na naprawdę fajne zaprezentowanie się rosteru czerwonych, mimo wad niżej, tak tutaj na SD mój największy strach jest właśnie o samą górę karty. Aż strach pomyśleć kto ma walczyć z Ceną a kto o WWE Championship (A jak Cena ma walczyć o to z Mahalem to już w ogóle katastrofa).

    No ale przejdźmy do trochę lepszych fragmentów show. Choć nie mówię że dobrych.

    New Day vs. Usos powinno być świetnym feudem. Mieli fajną bitwę raperską, ale od tego czasu nie wydarzyło się kompletnie nic. Największą siłą obu zespołów są ich proma i przedstawienie ich charakterów oraz ich braterskie więzi. Więc co daje nam WWE? Dwa singlowe mecze przez dwa tygodnie jako build-up. Mecz nie był tragiczny, Kofi miał kilka fajnych spotów. Finish jednak do wymiany. Kofi dominuje całą walkę, wykonuje Splash, po czym Jimmy przekręca się z Kofim i go przypina. Dziękuję, już wole najdurniejsze DQ. Na mecz nadal czekam, nadal dywizja tagowa jest czymś w sumie ciekawym na SD i jest to mimo wszystko najmniej wyeksploatowana dywizja w całym WWE (choć po ostatnich zdarzeniach nie zostało już wiele do eksploatacji).

    Debiut Mike’a. Może jestem jedyny, który uważa, że ten gimmick ma przyszłość. Ale po dzisiejszym występie nawet ja zaczynam mieć wątpliwości. Nie chodzi o samą koncepcję, tylko o wykonanie. Co to był za finish. Maria wchodzi na ring to co robi sędzia? Powstrzymuje Samiego przed interwencją. Nosz… Finish absolutnie beznadziejny i mam nadzieję, że będą dodawać jakieś niuanse do gimmicku niż po prostu wrestler, którego żona dosłownie musi interweniować w walki. No bo takie coś to żenua.

    Tag match nie wniósł nic innego niż przypomniał, że SD to jest B-show. Tag Match jako Main Event na tygodniówce przed PPV. Ręce opadają. Już któryś raz z kolei. Nie był zły oczywiście, było kilka fajnych ruchów (hot tag AJ’a to złoto). Ale ogólnie, to bookerzy i writerzy są po prostu leniwi jak cholera na SD.

    No i teraz jedyne dobre rzeczy z tej tygodniówki. Booking dywizji kobiet nadal wyprzedza o lata świetlne ten z RAW, choć zapowiedź 5-Wayu na BG jest już mocno denerwujący (ile jeszcze tych wieloosobówek). Mimo to nadal booking tutaj jest chociażby zrozumiały, a po BG mam nadzieję wyłoni się pretendentka, która zmierzy się solo na SSlam z Naomi i tylko Carmella z dywizji powinna przemykac jak cień koło tego feudu. Co mnie jednak trochę przeraża to wizja wygranej Taminy, która jest prawdopodobna i jest koszmarna. Wygląda na to, że po raz pierwszy to Tamina jest liderem w sparowaniu jej z Laną, a nie jak zazwyczaj, gdy to ona musi ratować mniejszego i słabszego lidera. Becky i Charlotte miały dziś super mecz. Na PPV nie znalazłby miejsca, ale to był perfekcyjny mecz na tygodniówkę, gdzie z początku w ringu były dwie przekomarzające się przyjaciółki, by później przerodziło się to w bitwę by udowodnić drugiej, że jest się tą lepszą. Becky wygrywa, co oznacza, że niestety ma małe szanse na wygraną na BG. Z drugiej strony Nattie jest strasznie cięta na Charlotte i tu widzę znów stroyline idący w tym kierunku. Zostaje Tamina, bo Title Shota Lanie na pewno nie dadzą. Co jest koszmarne, dlatego mam nadzieję, że jednak to Becky jakoś wyjdzie zwyciesko ze starcia, albo nawet Charlotte. To sa jedyne warte na ten moment zawodniczki dla Naomi, która wydaje mi się Championem trochę pobędzie (nie dawaliby jej LED-owego mistrzostwa gdyby po miesiącu miała je stracić – tutaj hajs z zabawek leży wręcz na ulicy). Będę trzymał kciuki za to, by któraś z tych dwóch wygrała walkę w niedzielę.

    No i na koniec najlepsze. Sam pomysł ze skopiowaniem “Z Archiwum X” nie do końca moim zdaniem wyszedł, a żarty na tez temat nie do końca ograniałem. Jednak to tablica znów skradła segment, bo to tam teraz były teksty i podpisy dotyczące właśnie paranormalnych zjawisk. Zdjęcie wielkiej stopy z podpisem Goerge’a “The Animala” Steela czy R-Truth z Little Jimmym podpisany “(Ou)R Truth is right There”, czy zdjęcie spodka z “I still Bo-lieve”, Zdjęcie Chimela, i wiele innych. Masakra. Cameo Englisha mnie rozbawiło na maksa. Ale to odniesienie się do “Se7en” mnie zniszczyło. “What’s in the Box?” w wykonaniu Fandango to był majstersztyk. Nie mogę się doczekać niedzieli praktycznie wyłącznie ze względu na to, kto okaże się ich napastnikami. Obecnie stawiam na Luke’a i Rowana. Bądźmy szczerzy. WWE nie pushnie żadnego z nich mid-cardowo, a potrzebują na SD silnego heelowego teamu. Ta dwójka pasuje w sam raz.

    Ogólnie to Show moim zdaniem dobre pod względem zawodników, a słabe jeśli chodzi o historie i booking walk. Nie wróże zbyt dobrego BattleGround i na ten moment SD potrzebuje cudu, by nie zostało przyciemnione przez RAW na SSlam. Nie wygląda to dobrze i jeśli writerzy nie przestaną z tymi debilnymi narodowościowymi storyline’ami, to show może naprawdę stracić.

    • PM Rock

      Co do parodii “Z Archiwum X” to myślę, że i tak Breezango udało się świetnie wybrnąć z tego zadania które wcale nie było takie łatwe.
      Też tak skojarzyło mi się to z filmem “Se7en” kiedy przyszła ta paczka, ale nie byłem pewien czy to na pewno odniesienie do tego, można też ew. zaliczyć to jako parodie Ojca Chrzestnego w końcu Breezango dostali głowę konia.

      • Xerer

        Ja oglądałem seven ( nawet niedawno, z 2 mies. temu ) i nic nie ogarnąłem, również po komencie KS dalej nie wiedziałem o co chodzi, teraz dopiero jak już poraz kolejny ktoś to wspomniał to się głębiej zastanowiłem i doszło … Nie wiem jak wy to ogarniacie 😀

      • Też właśnie nasunęły mi się skojarzenia z ojcem chrzestnym i głową konia, ale to raczej moim zdaniem przypadek, że akurat to koń stał się tutaj ofiarą. To raczej fajny zbieg okoliczności niż celowe działanie, dlatego już nie starałem się tak na siłę tego dawać.

    • PolishPhenom

      Nawet gdyby SD prezentowało tak wysoki poziom jak przed Shake-Upem to i tak byłoby przyćmione przez RAW,bo przecież Vince nie mógłby pozwolić na to by ”młodszy” brat był lepszy od “starszego”..Wraz z Shake-upem show zamieniły się writterami i to widać,ale i tak poziom obecnego SD jest dużo wyższy niż poziom RAW po BS w tamtym roku.Pomimo obniżenia lotów przez SD patrzę optymistycznie w przyszłość i to tutaj lepiej spędzam czas.

    • Wojtek Kubiak

      “Jinder vs. Mahal”

      • PM Rock

        No przecież każdy widzi, że Orton sobie zrobił przerwę po WM.

  • Gaduła

    Przez długi długi czas broniłem Mahala, naprawdę wierzyłem w niego, byłem za nim, jak za każdym kimś niespodziewanym, ale chyba zdaje sobie z tego sprawę że Mahal jednak nie ma tego starpowera na gwiazdę, z tygodnia na tydzień jest coraz gorszy, jego gimmick to dno, jest taki jednowymiarowy, do tego SD to chyba powinno wstąpić do ONZ,trójka ludzi która ma gimmick narodowościowy, serio, to zabija SD, i to bardzo, te gimmicki nie są dobre, i naprawdę nie wiem kiedy Writing SD otrząśnie z tego że te gimmicki do niczego nie prowadzą, każda trójka jest słaba po prostu jak ma te gimmicki, a Jinder jako mistrz z tygodnia na tydzień coraz bardziej mdli, powiem więcej, a niech ten Orton wygra w sumie, może wreszcie skończy się ten koszmar z narodowością na SD, a dla RuRu i Kevina niech gimmicki zmienią(choć Kevin wróci pewnie, ale z RuRu nie wiadomo)

    Choć to mimo wszystko wina tego feudu Orton vs Jinder, ale jednak jak już patrzę to Jinder z taką postacią daleko nie zajedzie po prostu, nie jest to elastyczna postać po prostu

    Boże błogosław Main Event SD

    • PM Rock

      A zdanie zmieniłeś ponieważ ?
      Racja jest taka, że Mahal ma ogromnego pecha. Wyobraź sobie, że Jinder zostaje mistrzem w 2016 kiedy SmackDown przeżywa swój złoty okres. Jinder zaczyna rywalizować z AJ’em albo Mizem i staje się czołową gwiazdą SD. To naprawdę nie jest żadna wina Mahala, to trochę pech, trochę a nawet bardzo zły booking SmackDown i samego mistrza, no i jeszcze dochodzi słaby Orton który nie pomaga Jinderowi.
      Ogólnie Jinder nie ma łatwo, może i nie jest wielką gwiazdą, może i się myliłem z tym, że to będzie wielki heel, ale nie skreślałbym go też już w tej chwili bo na razie nie miał okazji by się jakoś czymkolwiek popisać.

      • Gaduła

        Nie chcę go skreślić, ale po prostu z tym gimmickiem nie zajdzie daleko po prostu, te narodowościowe gimmicki są do chrzanu po prostu, są zbyt jednowymiarowe, do tego zawodnik nie może przez taki gimmick wnieść czegoś od siebie przede wszystkim

        • PM Rock

          Wiesz może być jeszcze kilkukrotnym mistrzem US, a potem mogą zmienić mu gimmick. Ale racja gimmick jest jednowymiarowy, cóż taki on ma być. Jednak nawet z takiego można wycisnąć dużo więcej.

          • Gaduła

            Nie wiem czy się da, te gimmicki mają takie być niestety, i nie wiem czy to możliwe jest, a oglądam WWE i niestety to się w mojej karierze oglądania wrestlingu nie zdarzyło aby to wypaliło

          • Zwalony123

            Roman Reigns z słabego baby face i zawodnika z 5 ruchami na krzyż zmieniał się ok. 2 lata jeżeli tyle jeszcze mam oglądać Mahala z pasem żeby się “wyrobił” to podziekuję. Ja go nie skreślam ale Reigns też nie dostał od razu pasa i dostał dużo feudów po drodzę mniejszych czy większych do tego dochodzi przeszłość w Tarczy czyli właściwie więcej niż 2 lata, nie da się tego zrobić w okresie 4 PPV

          • PM Rock

            Oczywiście, że się nie da. A kto mówi, że da ? Na taki poziom jak obecnie Roman, Strowman czy Joe to Mahal nie wskoczy pewnie jeszcze w tym roku to raczej oczywiste. Chodzi o to by Mahal chociaż ustabilizował się na poziomie UpCardu, by ustabilizował też swój gimmick, by ten gimmick stawał się coraz ciekawszy i by jego pojedynki stawały się coraz lepsze. Mahal i tak straci pas bo Corbin już czeka z walizką, a Jinder później mógłby zacząć się jeszcze bardziej wyrabiać w feudach o pas US i za rok, dwa może by wszedł na odpowiedni poziom. To jest po prostu tworzenie wrestlera poprzez nagły awans trochę jak Owens który wygrał przecież z Ceną w debiucie. Tu także mamy szok i nagle zdobyty pas WWE i teraz będzie pewnie lekki spadek w dół by ustabilizować jego pozycje i sprawdzić go też jak będzie spisywać się po utracie pasa. Myślę, że docelowo Jinder jest tworzony na UpCardera lub MidCardera, z takim gimmickiem jednak rzadko spotyka się Main Eventera.

      • Zwalony123

        Sorry ale słuchanie tego bull###tu już mnie denerwuję. Ta strona zrobiła się bardzo “Dajmy Mahalowi milion szans, najlepszych przeciwników, najciekawszy gimmick to wtedy wyjdzie jakim jest świetny. Bo tak naprawdę to wina Ortona bo on nie prowadzi za niego feud i wgl jest do dupy” d##mit wrestling tak nie działa, jedni się zaharowują, walczą o swoje, pną się w hierarchii dlatego że są świetni jak Zyan, a innym podkłada się pod nos pas WWE, przydupasów, gotowy gimmick , bo wcześniej bylł zupełnie bez płuciowy, a wy jeszcze narzekacie że potrzebuję więcej szans lepszego rywala itd. Gdyby Zyan dostał pas WWE i feud z Ortonem to gwarantuję wam że feud trzymał by naprawdę wysoki poziom z resztą jak i sama walka.

        • Seba

          Dalej nie rozumiem, czemu ludzie chca mu dawac szanse. Zero ring skillu, zero mic skillu, nudny gimmick, caly czas gada to samo. Nie da sie zrobic z jobbera main eventera. Nie w miesiac. Slatera np. dobrze wygrzebali z jobberki.

          • Gaduła

            Po prostu ja zawsze wierzę w każdego nowego gracza, nie lubię skreślać z początku jak reszta, daję czas, ale tracę już po prostu nadzieję i czarny sen się ziszcza po prostu

          • Seba

            Jak czarny jak on ciapaty jest

          • Gaduła

            Dobrze, ciapaty sen

          • Seba

            Ehh, zero wyczucia ironii widze…

          • Gaduła

            No nie mam daru do wyczuwania ironii

          • PM Rock

            Kocham, kocham, kocham takie argumenty – Zero ring skillu, zero mic skillu. Sorry, ale ludzie którzy miesiąc oglądają WWE mogą używać takich argumentów, ty mógłbyś już sobie darować i sięgnąć po coś bardziej wyszukanego.
            Mistrz WWE nie musi mieć ring skillu na dobrym poziomie, wystarczy, że umie skleić z kimś dobrą walkę, poza tym Mahal może się nauczyć jeszcze ring skillu, Roman też się dużo nauczył. Mic Skill to jeszcze prostsza sprawa, kilka miesięcy i z gościa który nie ma mica można zrobić mówce.

          • Zwalony123

            No gdyby to było takie proste to każdy mógł by zostać wrestlerem. Nwm co rozumiesz przez brak ring skilla ale dla mnie to brak obycia w ringu. Ile dobrych walk ma Mahal stoczonych w WWE, podpowiem zero. Roman został mistrzem po wielu walkach i rywalizacjach może nie były to nie raz niesamowitę walki ale jak Reigns wygrywał pas nie był zawodnikem 5 ciosów na krzyż tylko wrestlerem z pełnym move setem i dużą charyzmą w ringu. Mic skill to w 70% emocję i gesty. Ton głosu i wiara w to że to co mówisz jest w stu procentach prawdziwe to robi robotę to wzbudza w nas emocję. To że Mahal napiszę sobie promo na wysokim poziomie nie oznacza że to promo bd dobrę. Mahal który wykrzykuję co drugie słowo, bo myśli że to doda emoji i stoi na baczność w ringu to najlepszy przykład braku mic skilla.

          • Seba

            Czyli co musi miec mistrz WWE? Caly czas piszesz, co nie jest potrzebne, a ani slowa o tym, jakie umiejetnosci owy mistrz musi miec.

          • Xerer

            Musi umieć skleić z kimś dobrą walkę, czyli coś czego Mahal też nie umie 😀

          • Seba

            TO WINA ORTONA!!!

        • PM Rock

          Nie gwarantuj bo możesz się na tym przejechać jak ktoś kto nie jedną rzecz tu już gwarantował 🙂
          Piszesz, że wrestling tak nie działa i zaczynasz mi coś tłumaczyć o Zayne 🙂 Nie, to właśnie ty nie rozumiesz jak działa wrestling a WWE w szczególności, to jest biznes, wielka korporacja która ma przynosić zyski z tego co produkuje. Jeśli kapitalny zawodnik przynosi mniej zysków od słabego Mahala to WWE postawi na Mahala. Taka jest okrutna prawda.
          Do tego WWE to także show, nie mówię, że Mahal nam zapewniał jakieś show przez ostatnie miesiące bo tak nie było, ale Zayn przez cały czas kiedy jest w rosterze ma może kilka ciekawych segmentów gdzie widać było jego pasje, jego zaangażowanie reszta to albo śmieszkowanie albo w ogóle go nie ma.
          Dlatego na ten moment Zayn jeszcze w żaden sposób nie wyróżnił się jakoś szczególnie by powiedzieć, że on jest kimś wyjątkowym, gimmick ma tak dobry jak Mahal czyli nie ma praktycznie go wcale, na micu pojawia się bardzo rzadko, jedyny jego atutu to walki, ale do mnie nie przemawia to, że ktoś dobrze walczy to dajmy mu run z pasem WWE. Już wole słabego w ringu Mahala z którym można coś ciekawego zrobić (gimmick, mic itd) niż świetnego w ringu Zayna który na razie nie ma gimmicku i sporadycznie pokazuje się na micu, więc nie wiem czy jego run nie byłby porażką.

          • Zwalony123

            Nie zrozumiałem sensu wypowiedzi przytoczę kilka cytatów:” Zayn jeszcze w żaden sposób nie wyróżnił się jakoś szczególnie by powiedzieć, że on jest kimś wyjątkowym, gimmick ma tak dobry jak Mahal czyli nie ma praktycznie go wcale” czyli gimmick Mahala jest tak słaby jak zupełny brak gimmicku który podobno widać u Zayna, spoko. “Już wole słabego w ringu Mahala z którym można coś ciekawego zrobić (gimmick, mic itd)” Czyli Mahal ma słaby gimmick i myślę że nie powiesz że ma dobry mic czyli jedyne powody dla których Mahal miał by być ciekawszy od Zayna nie istnieją spoko. ” Zayna który na razie nie ma gimmicku i sporadycznie pokazuje się na micu, więc nie wiem czy jego run nie byłby porażką.” A tu świetnie podsumowałeś skoro Mahal nie jest w niczym lepszy od Zayna (a nawet zayn ma lepszy ring skill) co wynika z twojej wypowiedzi to już wiesz czemu run Mahala nie ma racji bytu a jedynym powodem jest oglądalność WWE w Indiach. Źle się wyraziłem Mahala jest mistrzem bo tak działa WWE ale to nie zmienia faktu że dla mnie to bu##shit. Tak na koniec Zayna ma gimmick underdoga czyli marzyciela, młodego zawodnika który choć nie idzie mu za dobrze w federacji angażuję się we wszystko w stu procentach. W tym gimmicku chodzi o emocje o to żeby przedstawić Zayna jako trochę zagubionego człowieka który co rusz popełnia błędy, popada w kłopoty, ekscytuję się walkami z lepszymi od siebie przeciwnikami itd. Idealnie to było widać w feudzie z Owensem i tym co dzieję się na SD np. Walka TT z Stylsem i Nakamurą przed którą widać było roztrzepanie i rozemocjowanie Zayna. Zlekceważenie Kanellis podczas wejścia do ringu. Wszystko to powoduję że ludziom łatwo się wczuć w Zayna i go Cheerować i tym bardziej jego wygrana pasa będzie dla wielu niesamowitym momentem.

          • Zwalony123

            A i jeszczę jedno skoro ring skill to ostatnia rzecz potrzebna do zostania mistrzem to czemu to czemu WWE nie postawi na Enzo ma wrodzoną charyzmę i jeden z najwiekszych cheerów w WWE normalnie materiał na mistrza

    • Lunatic

      Jeszcze parę dni temu pisałeś, że trzeba poczekać z ocenianiem Mahala, zestawić go z innym przeciwnikiem i wtedy się może poprawi. Po tygodniówce, która nic nie wniosła, nic nie zmieniła, zmieniasz zdanie. Dlaczego?

      • Gaduła

        Niestety, ta tygodniówka potwierdza czarny koszmar, gimmick narodowościowy to dno po prostu i Mahal daleko nie zajdzie z tym

        • Lunatic

          Dobra, w Twoich działaniach nie ma logiki, nie było tematu.

          • Gaduła

            No ale o co ci biega? Czy człowiek nie może się pomylić czy co? Co ja mam powiedzieć, ta postać nie ma przyszłości, nie wiem co tu może się stać aby Jinder odpalił, chyba wszystko muszą obrócić o 180 stopni aby było inaczej, nie wiem czego ty się spodziewałeś ode mnie, monologu czy co?

          • Lunatic

            O to mi biega. To są Twoje komentarze sprzed kilku dni o Mahalu. Szybko zmieniłeś zdanie.

            “Dokładnie, dla mnie trzeba czasu, SummerSlam wszystko nam wyjaśni, tylko tutaj ludziom brakuje po prostu CIERPLIWOŚCI

            A tak poza tym Remigiuszu, dlaczego nic nie powiesz na Ortona? Przecież to on najbardziej kaleczy, to jest na ten moment najnudniejsza postać na SD, już wolę Mahala co gada o Indii niż człowieka który nie ma pasji, bo Jinder stara się jak może, ale choć w sumie to jego wina, bo jak to Konrad mówił, on nie jest przyzwyczajony do noszenia pasa jeszcze, ale chłop próbuje, do tego CT przy nim to porażka”

            “Co do Mahala, pas główny nie zawsze był czymś co ma dać dla zawodnika że ten pas od razu będzie dobry, zwłaszcza dla tych co dopiero pierwszy raz go mają, patrzcie JBL, wszyscy na początek go skreślali, że nie ma nic, a co? Był jednym z najlepszych heelów podczas swego runu, w tych przypadkach cierpliwość jest ważna, i ocenę trzeba dać po SS, albo po jakiejś wrześniowej gali, wtedy będziemy wiedzieć czy się nadaje czy nie”

          • Gaduła

            Może jest nadzieja, ale nadzieja dla mnie już tylko z innym gimmickiem, to SD pokazało że te gimmicki w feudach są po prostu nie do zniesienia, serio, ja już coraz bardziej zaczynam omijać tą szopkę z narodem, bo to komedia jest, nie wiem kogo obchodzą te feudy tak naprawdę, chyba tylko rodzimych patriotów tak szczerze mówiąc

            Może na SS stanie się coś dobrego, albo na drodze do SS, ale na ten moment to jest chujnia, że tak brzydko się wyrażę

          • PM Rock

            Ale co się wydarzyło w przeciągu tego tygodnia, że nagle całkowicie zmieniłeś zdanie ?

          • Gaduła

            Nie całkowicie, po prostu tracę już nadzieję do tego gimmicku po prostu, i czarno to widzę wręcz

  • AlbusViduam
    • PM Rock

      OK, smutne (chociaż w sumie radosne) wieści, ale nie wiem jak Wy, ja bym to wykorzystał do jakiegoś feudu.

      • Xerer

        Niech Shane prowadzi teraz dochodzenie przez pare miesięcy, co tydzień rozważając kogoś innego z rosteru za ten ‘zamach’, a na końcu niech wyjdzie, że to on sam to ukartował, bo nie miał nieślubnych dzieci, a chciał, żeby SD też mogło zaserwować fanom coś ciekawego, tak jak RAW. #fantasybooking

      • Seba

        Ta, niech wymysla, ze The Game chcial go zestrzelic.

    • Gaduła

      Ohh, jak ja bym to na potrzebę feudu wykorzystał 🙂

    • The Icon

      Dziennikarz: “Are you Vince McMahon’s Son?”
      Shane: “I am.”
      Dziennikarz: “Oh… okay. They just asked me to ask that.”

  • Szymblok

    Na kogo stawiacie w feudzie Breezango vs Harper/Rowan?
    Ja liczę na Breezango 😀

    • PM Rock

      A może nas zaskoczą i będą to Cryme Tyme ?
      Jako fan Harpera chciałbym by miał jakiś sukces solowy, ale jeśli nie mają pomysłu na niego to w sumie już lepiej dać ich do Tag Teamu, tymbardziej, że WWE nadal jest winne im pas za to, że nie dali im go kiedy rywalizowali z The Usos.
      Co do Ericka to też miałbym na niego super pomysł. Dałbym mu Heymana, z niego zrobiłbym takiego dzikusa nieobliczalnego który wchodzi do ringu z kajdankami na rękach. Na PPV można by nawet zrobić wejście gdzie go wprowadzają w klatce. No i ogólnie chodzi o to, że tylko Heyman potrafiłby nad nim zapanować i go kontrolować, bez kontroli Rowan byłby bestią nie do zatrzymania.

      • Szymblok

        Weź obczaj postać Primate z WCPW – ta postać jest dokłądnie tym co chciałbyś zrobić z Rowanem 😀

        • PM Rock

          Nie oglądam tej fedki, więc to przypadek 🙂 Zaraz zobaczę jak on wygląda.

  • Łukasz Dobrowolski

    No i mamy rewanż na Battleground Zayn vs Kennelis także będzie szansa na małą zemstę 😀