WWE Monday Night RAW #1259 – 10.07.2017
Toyota Center – Houston, Texas

Gale komentują: Michael Cole, Corey Graves, Booker T

Show rozpoczyna Big Cass, który pojawia się w ringu z nowym theme songiem. Cass uśmiecha się i pyta “jak się masz?”. Potem dodaje, że nigdy nie czuł się lepiej i przypomina, że pokonał Enzo Amore na Great Balls of Fire. Cass pokazuje wideo, gdzie Enzo potrzebował pomocy, aby dojść do szatni. Big Cass informuje cały roster WWE, że jak ktoś z nim zadrze, to to się z nim stanie. On jest przyszłością WWE i kiedy wygra mistrzostwo Universal, będzie główną atrakcją main eventu WrestleManii, będzie w The Tonight Show oraz każdego dnia będzie reprezentował WWE. Nikt nie jest na jego poziomie, nikt nie jest większy od niego. Nagle przerywa mu Big Show, Cass mówi coś po cichu, a Show odpowiada headbuttem. Po chwili zwarcia i kilku atakach od Showa Cass ucieka z ringu.

WWE Photo

Singles match
Finn Balor def. Elias Samson
Przed walką Samson śpiewał o Balorze i Houston.

W ringu są bracia Hardys. Jeff mówił o ich porażce w ostatniej minucie 30-minutowego Iron Man matchu, inne drużyny myślą o nich, że są “przestarzali”. Pojawiają się chanty “Delete!”. Matt Hardy bierze mikrofon i robi kilka odniesień do “Broken” po czym dodaje, że zaczęli robić magię w WWE Universe. Przerywa im Luke Gallows i Karl Anderson, którzy sugerują, aby usunęli się z ringu i ćwiczyli swoją magię, gdzie indziej. Gallows informuje ich, że to oni są Magicznymi Zabójcami, a ring należy do nich. Matt odpowiada, że żaden z nich nie jest w 100%, są trochę posiniaczeni, a nawet trochę “złamani”, ale jeśli chcą oni walki, to mogą walczyć … już teraz.

Tag Team match
The Club (Luke Gallows & Karl Anderson) def. The Hardys (Jeff & Matt Hardy)
Po walce The Revival zaatakowało braci Hardys.

WWE Photo

W ringu jest mistrz Interkontynentalny The Miz, Maryse, Curtis Axel oraz Bo Dallas. Miz informuje, że nagrodę The Mizzies za najlepsze role drugoplanowe otrzymują Bo i Curtis za rolę w Miztourage. Bo dziękuje Mizowi, że ten zmienił jego karierę. Curtis natomiast dziękuje, że dzięki niemu wygląda jak milion dolarów. Nagrodę dla najbardziej seksownej kobiety otrzymuję Maryse. Ostatnia najważniejsza nagroda dla najbardziej wybitnego wykonawcy i największego człowieka w WWE idzie oczywiście do …. Deana Ambrose’a? Miz zaraz się poprawia i mówi, że to on jest najlepszym mężczyzną w WWE. Przerywa mu Dean Ambrose, który idzie prosto do ringu i atakuje Miza. Axel i Dallas bronią mistrza Interkontynentalnego, ale nagle na pomoc przybiega Seth Rollins, który czyści ring.

Dean na backstage’u mówi, że nie ufa Rollinsowi. Ambrose chce, aby Seth wycofał się z jego spraw, bo pojednanie The Shield nie nastąpi.

Tag Team match
Bayley & Sasha Banks def. Nia Jax & Alexa Bliss

WWE Photo

Nowe Shattered Dreams Production od Goldusta, który mówi o tym, że R-Truth nie stworzył spotlightu. W zeszłym tygodniu próbował zniszczyć jego karierę, ale The Shattered Truth okazało się najlepszym hitem lata. Sequel nadchodzi, tak samo, jak Złoty Wiek.

Trailer pre-orderu WWE 2K18 z WWE Hall of Famerem Kurtem Anglem.

Singles match
Goldust def. R-Truth

WWE Photo

Do ringu przychodzi Generalny Menadżer RAW Kurt Angle, który twierdzi, że Great Balls of Fire okazało się wielkim sukcesem (serio?) i nie może się doczekać kolejnego tego PPV za rok. Jednakże niektóre rzeczy wymknęły się spod kontroli. Braun Strowman odmówił leczenia po wypadku z karetką i nie jest pewien, kiedy Braun wróci. Angle wprowadza mistrza Universal Brocka Lesnara, który do ringu przychodzi z Paulem Heymanem. Otrzymujemy zdjęcia z GBoF, a Kurt przypomina, że Lesnar pokonał go na WrestleManii kilkanaście lat temu i jest pod wrażeniem, jak on się wciąż rozwija. Angle zaprosił ich dzisiaj na RAW, gdyż chciałby oficjalnie zapowiedzieć walkę na SummerSlam. Heyman i Lesnar nie są zainteresowani, ale przerywa im Roman Reigns. Angle przypomina, co Roman zrobił zeszłej nocy. Reigns jednakże odpowiada, że Kurt powinien mu podziękować, bo ten nie wiedział jak poradzić sobie z Strowmanem. Może w ramach podziękowania otrzyma walkę z Lesnarem. Heyman lubi ten pomysł, ale Lesnar wyrywa mu mikrofon i mówi, że Reigns nie zasługuje na to. Nagle przerywa im Samoa Joe, który mówi, że wszyscy są w fantastycznie krainie, ale on przywróci ich do rzeczywistości. Lesnar przypomina mu, że wczoraj skopał jego dupę. Joe wtrąca się i mówi, że Brock nie pokonał go, tak samo, jak Roman Reigns nigdy z nim nie wygrał. Wszystko nabiera ognia i Angle musi rozdzielić Joe oraz Brocka. Samoa przypomina, że Braun pokonał Romana zeszłej nocy, ale Reigns dodaje, pytając, gdzie jest teraz Strowman? Kurt oficjalnie utworzył walkę Joe vs. Reigns na następne RAW, a zwycięzca zmierzy się z Lesnarem na SummerSlam. Jednakże jeżeli dzisiaj dojdzie między nimi do walki, to nie będzie żadnego pojedynku.

Corey Graves oraz Kurt Angle otrzymują kolejnego sms’a. Kurt jest zaniepokojony i mówi, że to może zniszczyć jego karierę, reputację oraz rodzinę. Angle w przyszłym tygodniu będzie musiał ujawnić to i liczy na poparcie fanów.

Tag Team match
Akira Tozawa & Cedric Alexander def. Noam Dar & Neville

WWE Photo

Charly Caruso jest na backstage’u z Sethem Rollinsem. Charly pyta się go czy nie powinien skoncentrować się na walce z Wyattem, zamiast pomagać Deanowi. Seth odpowiedział, że nie pomagał Ambrose’owi, ale chciał zamknąć Miza. Bray nadal jest dla niego oszustem i dzisiaj udowodni, że jest on tylko człowiekiem. Wyatt przerywa i obiecuje, że los Rollinsa jest jego zabawką. Seth spłonie za swoje grzechy.

Singles match
Bray Wyatt def. Seth Rollins
Po walce pojawił się The Miz, Curtis Axel oraz Bo Dallas, cała trójka otoczyła ring. Seth próbował walczyć, ale od razu został pokonany. Nagle z krzesełkiem przybiegł Dean Ambrose, który oczyścił ring.

WWE PhotoWWE PhotoWWE Photo

Na backstage’u Kurt Angle rozmawia z kimś przez telefon. Na następnym RAW zrobią to razem. Hall of Famer jest dumny z tej osoby i ma nadzieje, że poradzą sobie. Cokolwiek się zdarzy, zdarzy się. Na samym końcu Kurt mówi do tej osoby, że ją kocha i RAW się kończy.

——————————————————–
Zdjęcia: WWE.com



  • Wojtek Kubiak

    Coś czuję Broken Hardyz vs The Shield (Ambrose/Rollins) na WM.

  • Gaduła

    Tak serio 2Y2J15, Great Balls Of Fire było sukcesem

    • A ja dałem tej gali 2/8 :/

      • Gaduła

        A ja nie, wszystko jak dla mnie wyszło prócz Enzo, mimo iż promo świetne, to szkoda tego squashu

      • PM Rock

        To chyba po pijaku i na śpiącą tę gale oglądałeś 🙂

  • PhenomenalDemon

    Feud Miza z Deanem trwa nadal. Pomijając nareszcie jakiś dodatek w postaci dodania tam Setha czy Ci dwaj byli za dobrzy w SD Live ? Ten feud na RAW to jakas kara dla nich za bycie zbyt popularnymi ? Odkąd nastało SUPERSTAR SHAKEUP nic tylko Dean vs Miz. Najwyższy czas żeby Miz dostał nowego rywala, najlepiej na Summerslam. A Deanowi należy się dużo więcej niż tylko feud z Mizem.

    I proszę bardzo, Roman przegrał walke ALE to on był dzisiaj na RAW i dostał szansę na pas z dupy. Dziękuję Brockowi za powiedzenie ” You deserve shit” bo myśli tak wiele osób ( i mówię tu o Romanie jako postaci nie jako wrestlerze ) . Cała nadzieja w tym dobrym samoańczyku Joe. Dajcie im tylko więcej czasu i ME Summerslam jest gotowy.

    • Nuvri

      Nie zapominajmy o Strowmanie

    • Gaduła

      Ale ty masz kompleksy z Romanem, zrobił wczoraj razem z Braunem genialny moment, a tobie dalej źle, chyba jesteś jednym z niewielu co na niego psioczy, dostał szansę, bo nie ma Brauna(zapewne za tydzień się pojawi),a Joe przegrał, więc to logiczne że dostanie szansę o walkę na pas, a tak poza tym, co on, dostał jak Cena title shota z dupy? Tylko szansę i nic więcej, to się wydaje sprawiedliwe, ale zapomniałem, tobie Romek ciągle wadzi

    • PM Rock

      ” You deserve shit” – Tak myślą tylko bezrozumne smarki, którzy jeszcze nie do końca rozumieją na czym polega wrestling, zwłaszcza ten MainStreamowy dlatego krytykują Romana a chwalą na każdym kroku Balora czy Zayna i chcą ich na twarz federacji.

      Każdy rozumny kibic docenia to jaki postęp robi Roman i jaki postęp też dokonał się w bookingu Romana Reignsa. Od wesołego Baby Face’a do gościa który już bez wahania mówi ludziom, że to jego podwórko i on tu ustala zasady czy nawet potrafi się śmiać w twarz Kurta Angle’a i nomen omen powiedzieć mu prawdę, bo Angle do niego miął takie pretensje a Roman naprawdę świetnie go zripostował.
      A tak w ogóle nie zapominaj, że jest jeszcze Strowman, on zapewne za tydzień wbije podczas walki i będziemy mieli Fatal-4 Way o pas Universal.

      • PhenomenalDemon

        I taki Fatal 4 Way ro ja rozumiem. Co mnie wkurza a czego wygląda na to nie potrafię przekazać jest brak kompletnego heel turnu Romana. Chodzi mi o tą bestie która zniszczyła League of Nations. To co zrobił wczoraj z karetką było niesamowite. Mam ból dupy bo chciałem żeby Roman zrobił brawla z Lesnarem zaraz jak tylko mu powiedział “You deserve shit”.

        • Gaduła

          Srać na brawl, riposta do Kurta była genialna, Roman go zgasił wręcz

        • PM Rock

          A mi się bardziej taki Roman podoba. Gość powoli stopniowo z chirurgiczną precyzją przechodzi drogę z Baby Face’a do gościa który ma wyjebane na publiczność. Teraz jest dużo ciekawszy niż wtedy kiedy zniszczył LoN czy Huntera. Wtedy był zwykłym destroyerem, a teraz jego charakter jest bardziej rozwinięty, nawet na micu można go słuchać bo tak jak dziś mówi z sensem.

  • kapi

    To niezły ten Kurt

  • Marcin Krzus

    W skali od 1 do 10, mic-skill Cass’a jest na minusie.

    • Piotrek Pietras Kacprowicz

      Dlatego Enzo powinien z nim biegać jako menadżer i za niego mówić

  • crafciak31

    Kurt, zakochany Kurt?

  • Casadi

    Lowelas Angle ma romans z Dixie lub Stephanie.

    • Xerer

      Steph…. I Angle vs Triple H na SS 😀

  • Xerer

    Ta cała sytuacja z Deanem i Sethem … Trochę mi przypomniała wygraną pracę na fantasy booking na FB.

    • Gaduła

      Z ciekawości spytam,jaki masz nick na FB?

  • Lunatic

    Bardzo dobre Raw. Oprócz kobiet, które po prostu nic nie wnoszą do show, wszystko oglądałem z przyjemnością.

    Nie mogę się przekonać do Cassa. Jakoś nie pasuje mi do roli heela. Wyraz twarzy ma bardzo łagodny, nie ma w nim nic groźnego. Proma wykrzykuje, brak w nich jakiegoś napięcia i emocji. W ringu również nie błyszczy. Mają na Raw Joe i Strowmana, więc Cass nie ma racji bytu ze swoimi umiejętnościami. Big Show oczywiście mu się podłoży, ale jakoś nie widzę przyszłości Big Cassa zbyt kolorowo.

    Balor z Samsonem dali dobry pojedynek. Finn wygrywa, a ja mam nadzieję, że Eliasa nie zostawią, bo ma zadatki na solidnego, midcardowego heela.

    Hardy Boyz może jeszcze nie złamani, ale na pewno mocno podłamani. Dzisiaj dostali podwójny oklep, ale tak to się kończy, gdy na Raw jest jeden face’owy team. Na razie jakiś Fatal Four Way się na Summerslam szykuje, ale mam nadzieję na inne rozwiązanie, ale o tym później.

    Te segmenty Miza jakoś mnie nie kupują, wszystko co tydzień jest podobne, tylko w nieco zmienionej formie. Ale ogólnie za każdym razem wszyscy sobie

    • Gaduła

      Cass po prostu jak na moje zdanie powinien być na SmackDown zamiast na RAW, na RAW mają dwóch mocnych heeli jakimi są Joe i Braun, a na SD taki Cass i Baron to byłoby dobre uzupełnienie, no i ogółem Cass jakiś bez Enzo jest niemrawy, jakoś bez Enzo traci na wartości w pewnym momencie, bo Enzo był motorem napędowym

      • Lunatic

        Mam dokładnie takie samo zdanie. Na sd Cass by się bardziej przydał, na pewno miałby większe szanse na sukces. A te proma Cassa pokazują, że to jednak Enzo w tym był lepszy, w końcu Amore już dał świetne proma sam. A Cass był dobry w kończeniu tych prom, dopowiadania jakichś fragmentów, ale jak już sam ma całe wygłosić, tak dobrze to nie wygląda.

    • Xepa

      Jest Rhyno i Slater :), a Miz z Ambrosem ciągnie się od grudnia 😀

    • PM Rock

      Masz racje Cass jeszcze nie jest jakimś rewelacyjnym Heel’em, znaczy on sam na takiego nie wygląda bo zbiera ogromny heat, więc można powiedzieć, że jest największym Heel’em obecnie na RAW, ale to jakim jest, a jak w roli Heela się spisuje to 2 różne rzeczy. Faktycznie nie spisuje się na razie świetnie w roli Heel’a, ale ile on jest tym złym ? 3 tygodnie ? Miesiąc ? Dajmy mu naprawdę czas, nie widzisz jego przyszłości a ja wręcz odwrotnie, ja widzę go na szczycie. Przypomnę tylko, że po pierwszych miesiącach Strowmana na RAW też wszyscy wieszali na nim psy a jak jest obecnie to każdy widzi, czas, czas i jeszcze raz czas to wszystko co potrzebne Cassowi. Nie spieszmy się tak bo to jest po prostu nie potrzebne.

      Co do Team’ów to nie wiem jak to rozwiążą. Może Fatal-4-Way i Revival zabiorą pasy o Bar. Ale co po SSlam ? Albo jakiś Face’owy Team (Titus Brand) albo Heel vs Heel.

      Czy tylko mnie nie denerwuje jakoś szczególnie rywalizacja Miza z Ambrosem ? Według mnie to normalna rywalizacja, ani słaba ani dobra. Nie mam z nią kłopotu. Co więcej może coś z niej ciekawego wyniknie, na SSLam może jakiś Steel Cage, a Dean może później się załamie i wróci do Lunatyka albo nawet przejdzie Heel Turn, kto wie? Dla mnie ten feud naprawdę nie jest zły, a dzisiejszy segment także zaliczyłbym do takich które nie trzeba przewijać bo nie nudzą widzów.

      Fajny pomysł z walką Seth & Dean vs Bar. Oczywiście jedna sprawa taka, że może to trochę odświeży obie postaci, druga ja zawsze marzyłem o tym by panowie połączyli się w Tag Team, teraz kiedy są nudni to już trochę mniej, ale z drugiej strony może właśnie to ich odświeży. No i po trzecie taki może mało ważny fakt, ale jednak, Ambrose będzie Grand Slamem jeśli wygra Tag Team Championa.

      • Lunatic

        Dobra, niech Ci będzie, dam Cassowi trochę czasu na rozwój, do Summerslam nic nie krytykuje, tylko patrzę czy się rozwija.

        Face’owy team jest obecnie niezbędny na Raw, stąd mój pomysł na połączenie Setha z Deanem. Mój pomysł na to jest taki, że Ambrose udawałby przyjaciela Rollinsa, zostali by teamem, wygrali pasy i wtedy Dean odwróciłby się od Setha. Taka zemsta za zdradę Rollinsa. Przy okazji turn Ambrose’a. Obaj są teraz w martwym punkcie, ich postacie są nudne i bez pomysłu. Według mnie potrzebują siebie nawzajem. Mają tą chemię między sobą, która sprawia, że od razu lepiej wyglądają. Na papierze ładnie to wygląda, a rzeczywistość niestety będzie inna.

        • PM Rock

          Dobry pomysł z Team’em, myślę, że warto w to pójść skoro i tak nie mają zbytnio na nich pomysłu.

          Co do Cassa myślę, że chociaż do końca roku warto mu dać czas 🙂

      • kuba 19/777

        a rollins bedzie Grand Slamem jak zdobędzie IC

        • Gaduła

          Przecież jeszcze UT…………

          • kuba 19/777

            a to nie starczy IC US TT SD lub TT RAW i WWE lub UNV?

          • Gaduła

            Niet, on zalicza się do nowych ludzi, i teraz musi mieć jeszcze UT i IC aby być Grand Slamem

          • kuba 19/777

            to w takim razie jeszcze mu brakuje TT SD xD

          • Gaduła

            A no

          • kuba 19/777

            na wikipedi pisze ze wystarczy miec jeden z pasów mistrzowskich jeden z pasow TT oraz IC i US

          • Zwalony123

            To Ambrose nie ma jeszcze SD TT, RAW TT w sumie też, UT(bo teraz jest na RAW) przecież to bzdura

          • PM Rock

            Głupoty straszne piszesz Karolu. Grand Slam masz jak zdobędziesz – World Title, IC Title, Tag Title i Tertiary Title ( w obecnych czasach jest to tylko US)

          • Gaduła

            Ja mam nowego Grand Slama i na nowo liczę już, stary Grand odchodzi w zapomnienie jak dla mnie

          • PM Rock
          • Gaduła

            To dziwne jak tak, powinni liczyć że UT,US,IC,TT,WWE to Grand Slam, skoro wprowadzili nowy główny tytuł, tak samo kiedyś liczyłem WHC i WWE

          • PM Rock

            To głupota. Chyba nie rozumiesz na czym polega Grand Slam. Tu chodzi o to byś zdobył główne mistrzostwo (jakim jest WWE jak i Universal), mistrzostwo Tagów, mistrzostwo MidCardowe IC i obecnie US. Po prostu to jakby wyróżnienie dla najwszechstronniejszych.

          • Gaduła

            Rozumiem co to Grand Slam, tylko po prostu ja zawsze liczyłem tak a nie inaczej po prostu

          • PM Rock

            Głupio liczyłeś 🙂 Przecież WHC, WWE czy Universal to jeden ch…

          • Gaduła

            No nie powiedziałbym, UT ssie 🙂

          • PM Rock

            Nie chodzi mi o booking tylko o pozycje

          • Gaduła

            Żartuje przecież 🙂

          • Kamil J

            wystarczy zdobyć 1 tytuł główny by być GSChampionem dla przykładu tak było z The Mizem który nigdy nie zdobył WHC ani Universal title.

          • Kamil J

            TT Raw nie posiadał,kiedy zdobył tytuł TT z Reignsem to było WWE Tag Team Championship.

          • Kamil J

            A tak swoją drogą to Rollins był Grand Slam Championem w Florida Championship Wrestling (byłej rozwojówce WWE) drugim był Richie Steamboat https://uploads.disquscdn.com/images/b9c8edf3ffea4441a4e0ccc4996e7256def59aa0c53b27b42fcefdbab5875f66.png

  • Bartosz Kos

    Wiadomo Kurt przychodzi ze stefani i mowia ze sa razem tryplak sie wkurza i walka na ss kto za ?

    • darekWWE

      Wystarczy że ogłasza romans dojdzie do walki hhh vs angle na ss ale w trakcie walki step odchodzi od angla i pomaga wygrać hhh a na raw step powie że nigdy nie lubiła angla tylko chciała go upokorzyć i znieważyć itp

  • kuba 19/777

    dawajcie swoje karty sumerslam

    1.Neville(c) vs Black CWC
    2.Cass vs Big Show
    3.Miz Wyatt Samson vs Ballor Ambrose Rollins
    4.Joe vs Lesnar(c) vs Reigns UNV
    5.Alexa(c) vs Nia RAW W
    6.HHH vs Angle
    7.Revivals vs Shesaro(c) vs Club vs Hardy Boyz RAW TT
    8.Mahal(c) vs Cena WWE (cash in Corbina)
    9.New Day(c) vs Usos vs American Alpha SD TT
    10.Aj Styles(c) vs Nakamura US
    11.Y2J vs Owens
    12.Naomi vs Carmella(c) SD W
    13.Zayn i ??? vs Mike Kanellis i Maria Kanellis
    14.Orton vs Strowman

    • Kto to jest Black?

      • Wojtek Kubiak

        Może Aleister Black, albo ten, Titus O’Neal.

        • A, no tak Aleister Black. Dosyć mało czasu na jego debiut. I szkoda by mi go było w dywizji Cruiserweight. Z drugiej strony ciężko o jakiegokolwiek lepszego kandydata dla Neville’a.

          • Gaduła

            Black ma ogromny potencjał, taki gimmick to rzadkość w WWE, do tego jeśli będzie dobrze prowadzony,i do tego jeśli wypali na micu, to NXT może mieć mega Main Eventora

      • URSUS

        Chyba chodzi o Aliestera Blacka.

  • Szymblok

    Co myślicie o rywalizacji Goldusta i R-Trutha? Myślicie, że to już koniec? 😉

  • To RAW… Holy Shit. Tyle spoilerów dla detalicznych obserwatorów. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że im niżej schodzimy, tym ciekawiej się robi. Lato i jesień na RAW zapowiadają się całkiem sensacyjnie.

    Zacznijmy od początku. Promo (C)Assa nie było tragiczne. Pokazał tym promem że nie potrzebuje Enzo by dawać dobre proma. Tyle że to co mówił to był straszny gibberish. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić Cassa w Main Evencie. W dodatku jego mimika twarzy jest po prostu tragiczna. W ogóle nie generuje prawidłowych emocji. No ale w sumie jeszcze w grudniu to samo mogłem powiedzieć o Braunie, a teraz szykuje nam się z niego dziedzic Stone Colda. Feud Big Showa i Cassa to bardzo dobry następny krok dla olbrzyma z Nowego Jorku i prawdopodobnie jeden z ostatnich feudów Big Showa w karierze. Liczę na całkiem niezłe starcie a nawet myślę, że feud może być całkiem ok.

    Balor szybko składa Eliasa nie zostawiając chyba większych złudzeń dla Samsona na coś więcej niż mid-card. Najciekawszą częścią pojedynku było wyjście Balora na rampę, po czym pojawili się Hardy Boyz. Od razu w mojej głowie zaświtało “Oho, pokazują że się przyjaźnią, czyli szykuje się zdrada”. I od razu myśli pogalopowały w stronę zjednoczenia się Clubu i heel turnu Balora, który jako “Efekt uboczny” spowoduje już całkowite złamanie Hardych.

    Promo Hardych fajne, już dość mocno teasujące. Przerywają im Karl i Luke z przezabawnym promem, gdzie Karl mocno nawiązywał do swojego alter ego z SouthPaw, a Luke jak zwykle rozbraja z “Nerds”. Od razu wydawało mi się to potwierdzać teorię z odwróceniem się Balora w pewnym momencie i formację nowego Clubu. Po dość szybkim meczu wygranym przez Club pojawili się jednak Revival, którzy automatycznie rzucili się na Hardych dopełniając dzieła zniszczenia. Nie mam pojęcia jak oni chcą rozegrać dywizję tagową na RAW w drodze na SummerSlam, ale złamanie Hardych to już kwestia dni, być może już się to stało. Stawiam na wieloosobówkę na SummerSlam, liczę na stypulację Eliminacyjną. Nadal jednak nie przekreślam jakiegoś zamieszania Balora w złamanie Hardych i formację Clubu, bo z drugiej strony zaczyna powstawać z grobu dawna siła, która będzie jednak potrzebować lepszego paliwa, niż to co wydaje się, że dostaną na początek…

    Miz TV według mnie nie porwało. Szczerze powiedziawszy, ciężko to przyznać, ale powoli zaczyna mi się przejadać Miz z IC. Jest naprawdę świetny w tej roli, ale przez ponad rok cały czas stoi w tym samym miejscu. I na RAW brakuje mu możliwości, żeby sięgnąć wyżej, razem z pasem. Na SD IC był semi-Main Eventowym pasem, był to zawsze drugi najważniejszy storyline na tygodniówce. Wielokrotnie ścieżki Stylesa i Miza krzyżowały się, wielokrotnie Miz miał Main Eventowe spoty. Na RAW nie zajdzie z tym pasem tak daleko, będzie się kręcił cały czas w tym samym miejscu. Na RAW pas IC znów jest tytułem dla tych, którzy nie są dobrzy na tyle by być w Main Evencie. Mam z tym szczerze powiedziawszy dość spory problem. Idea na dzisiejsze Miz TV była bardzo Mizowa, czyli po wielkim zwycięstwie na PPV, wielka celebracja. Tym razem rozdali sobie nagrody, Miz dał całkiem niezłe promo o tym, jakim to jest świetnym championem. Przerywa mu Dean, co od razu spowodowało, że wywróciłem oczami. Feud ten powinien już się skończyć, feudują z małą przerwą na WM od grudnia… Na szczęście dostaliśmy Setha. Na świecie istnieją 3 pewne rzeczy: śmierć, podatki i fakt, że Dean i Seth nawet z najczarniejszych bookingowych dołów potrafią wyjść z łatwością mając parę segmentów ze sobą jednego dnia. Bardzo dobry i ważny segment po reklamach trochę uratował sytuację, bo jeśli jest ktoś przeciw bullshitowym reunionom Deana z Sethem, to jestem nim ja. Dean dobrze, że podkreślił fakt, że żadnych Shieldowych reunionów nie będzie, że Seth spaprał sprawę i żeby zapomnieć. Przewijając już do Main Eventu. Walka mogła być, nie za bardzo ją śledziłem. Kolejna wygrana Joe, tym razem już bardziej czysta wskazuje na to, że jednak jakieś plany na Braya mają. z Sethem i Deanem wyraźnie w obrazku IC zostaje na ten moment tylko Balor… Chyba że czymś nas zaskoczą, lub pójdą full w dziwactwo i dna SSlam dostaniemy Club vs. Broken Hardys i Bray Wyatt, co by było na tyle pochrzanione, ale jednocześnie tak zajebiste, że teraz bardzo chcę to zobaczyć.Wracając do Setha. Gdy Dean wbiegał z krzesełkiem, nie powiem, prawie markowałem. Dean z krzesłem, niby uratować Setha przed atakiem Miza, ale ja już byłem myślami przy tym, by Dean zaraz poczęstował krzesłem Setha, tak przypominając “przyjacielowi” dawne czasy. Niestety, dzisiaj do tego nie doszło, ale może nie wszystko jest stracone. Na SummerSlam chciałbym w końcu zobaczyć Triple Threat, a nie jakiś tag match, gdzie Dean, Seth (#INIEDAJBOŻEROMAN) idą przeciw jakimś Bo Dallasom….

    Tag Match kobiet. Przypięcie Bayley zwiastuje nam Fatal 4-Way na SSLam. Niczego się nie nauczyli… Z drugiej strony na SD pewnie będzie 6 Woman Tag… Żeby tradycji stało się zadość.

    Goldust, choć fajnie gada i się prezentuje, to jakoś nie może mnie przekonać do tego feudu. Publika podczas meczu była cichsza niż w kościele, albo gorzej, była cichsza nawet od tej z 205Live. Zupełnie nie wczułem się w mecz.

    Następnie rozgardiasz w ringu z Brockiem, Kurtem, Heymanem, Romanem i Joe. Bardzo fajny segment. Podoba mi się fakt, że w Main Evencie RAW każdy balansuje na granicy heela i face’a. Tak wysoko wiadomo, że publika będzie miała swoje własne opinie, a z drugiej strony taki Joe czy Braun nie działaliby jako klasyczni face’owie, na pewno nie jako face’owie made by WWE. Więc każdy tam jest tak pół na pół, wszyscy wyglądają jak bad-assy i każdy jest sobie równy. Bardzo fajny widok, odświeżający po latach tułaczki i szukania Main Eventerów. W końcu istnie czwórka zawodników, którzy wyglądają na prawdziwe gwiazdy, które mogłyby trzymać z najlepszymi w każdej erze i w dodatku z eksperymentalną, ale wciągającą dynamiką. Czekałem na coś takiego od bardzo dawna. Z drugiej strony, WWE jest obecnie federacją bardziej nastawioną na heat niż pop, więc teraz to zobaczenie dwóch face’ów idących na siebie byłoby chyba dziwniejszym widokiem niż dwóch heeli. Więc obecna sytuacja w Main Evencie o jest odpowiedź na pytanie “A co by się stało jakby było heel vs. heel?”. Cóż, to jest pierwsza znana przeze mnie sytuacja, gdzie heelowie walczą z heelami i to aktualnie wypala.

    Cruiserzy ok. Tutaj też zapowiada się na wieloosobówkę. Chyba że czymś nas zaskoczą.

    No i teraz na koniec. Cóż…

    https://www.youtube.com/watch?v=P8cIBvheG14

    Zawsze to może być bullshit i sprowadzą Dixie Carter, co by było koszmarne, bo
    a) to nie ma sensu
    b) nikt nie zna Dixie
    c) Dixie jest beztalenciem

    Ze Stephanie wszystko ma sens. Jest kontynuacja, jest sens,, jest ciekawa relacja no i spodziewany pojedynek Huntera i Kurta nabiera sensu. Nigdy się nie spodziewałem, że tak będę oczekiwał powrotu Stephanie, a jednak

    RAW bardzo dobre. Wielka przyszłość przed tag teamami, mid-cardem, sceną main Eventową, a nawet sytuacją w zarządzie. Kobiety i Cruiserzy będą musieli zacząć czarować, bo Pozostałe dywizje i storyline po prostu zapowiadają się nieziemsko. Oj będzie co oglądać. Lub znów zostaniemy tylko z roztrzaskanymi snami i zniszczonymi marzeniami…

    • Gaduła

      Najdłuższa recenzja od WrestleManii

      • No się troszkę o niektórych sprawach rozpisałem

        • Gaduła

          A wiesz czym mnie zaskoczyłeś?

          Że czekasz na powrót Stephanie, aż screena zrobię z tego powodu, bo drugi raz takie coś może się nie wydarzyć 🙂

    • PM Rock

      A jak ja mówiłem, że RAW jest bardzo dobre chociażby z powodu tych tajemnic czy z powodu świetnej sceny Main Eventowej to wszyscy pisali, że to SmackDown jest lepsze 🙂

      • Gaduła

        Nie dziwmy się, RAW ma ustabilizowany ME,a SD nie

        • PM Rock

          Nie dziwię się, tylko pisałem już to od dawna a Wy ciągle mnie kontrowaliście, że SD jest lepsze.

          • Gaduła

            Od dłuższego czasu lepsze było, ale teraz dla SD będzie naprawdę w tym tygodniu ciężko pokonać RAW, bo ME nie pokonają, jestem pewien

          • Akurat nie zgadzam się z tobą. Dwa razy powiedziałem, ze SD moim zdaniem jest lepsze (akurat wtedy też wróciłem do pisania recenzji i akurat wtedy SD miało okres około MITB, gdzie na RAW nie działo się nic szczególnego), a tak to mówiłem, że RAW było lepsze od SD, ale nie było jakieś genialne. Tydzień temu też powiedziałem, że RAW było lepsze od SD w recenzji SD, bo akurat recki RAW nie mogłem napisać. Teraz jednak RAW naprawdę pokazuje pazury i gdy zaczyna wykładać karty na stół to okazuje się, ze te całe tajemnice były niezłe. Nie jestem jakimś entuzjastą takich storyline’ów, bo wiem jak w WWE zazwyczaj one się kończą, no ale tym razem WWE się udało, z czego muszę przyznać, że ciesze się jak dziecko. W dodatku Mid-card i scena tagowa dopiero teraz wydaje się nabierać tempa. Więc już nie przesadzaj z tym “A nie mówiłem” 😉

          • PM Rock

            Może ty nie, ale inni trochę tak. I nie chodzi mi o to, że “a nie mówiłem” 🙂

          • Gaduła

            No to o co chodzi?

          • PM Rock

            Tylko o to, że teraz wszyscy zaczną chwalić RAW a wcześniej może kiedy nie było tak świetnie to nikt nie widział potencjału jaki był w tej tygodniówce. Tylko o to.

          • Dziwisz się? Tyle razy WWE zawodziło. Tak bardzo RAW przed Shake-Upem ssało. Nie dziw się że było mało osób, które zawierzyło RAW

          • Gaduła

            Znaczy Mid Card i panie, bo Main Event błyszczał

          • Xerer

            Tak błyszczał niczym pot Goldberga po minucie walki 😉

          • Gaduła

            Zapomniałem że o RAW przed Shake Upem pisali, soorka

            Chodziło mi o teraz, heh, sorki 🙂

      • Wojtek Kubiak

        Człowieku, przez ostatni rok markowałeś SD, teraz markujesz RAW. Ty masz jakiś kryzys egzystencjonalny? Ogarnij się, to nie są jakieś zawody, nikt ci nie da medalu za “bycie za RAW dłużej niż inni!”

        • PM Rock

          Nikomu nie markuje i nigdy tego nie robiłem. Jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem to byś nie pisał takich bzdur jak teraz. Chyba, że piszesz to tylko po to by zaistnieć bo ostatnio coraz rzadziej od ciebie można dostać jakąś ciekawą sensowną opinie.

    • Xerer

      “Bardzo fajny widok, odświeżający po latach tułaczki i szukania Main Eventerów. W końcu istnie czwórka zawodników, którzy wyglądają na prawdziwe gwiazdy, które mogłyby trzymać z najlepszymi w każdej erze i w dodatku z eksperymentalną, ale wciągającą dynamiką”

      ‘New Era’

      Może przed SS (tym jesiennym) będziesz mógł napisać to samo po SD, na którym spotkają się AJ, Cena, Shinsuke, Owens/Corbin(?). Oby.

  • Jan Kowalski

    I jednak Dean pomógł Sethowi. Ciekawe co się będzie dalej działo z powrotem The Shield