WWE Monday Night RAW #1249 – 01.05.2017
Golden 1 Center – Sacramento, Kalifornia

Gale komentują: Michael Cole, Corey Graves, Booker T

Show rozpoczęła Alexa Bliss, a w ringu swoją inne kobiety z rosteru RAW. Alexa powiedziała, że niektóre zawodniczki nazywają siebie królową, ale Królowa nie żyje. Bliss dziękuje także zawodniczką, potem Alexa podlizuje się Nia Jax i ma nadzieje, że dobrze połączą siły w Tag Team matchu. Bliss staje na podium i dziękuje także Bayley, którą wyśmiewa i cieszy się, że nie tylko jej ojciec był w publiczności, ale cała rodzina Bayley. Była mistrzyni nie wytrzymała i rozpoczął się w ringu brawl.

... and the previously-announced tag team match becomes an Eight-Woman Tag Team Match.

Eight Man Tag Team Match
Alexa Bliss, Alicia Fox, Emma & Nia Jax def. Bayley, Dana Brooke, Mickie James & Sasha Banks (Czas walki: 14:00)

Singles Match
Luke Gallows (w/Karl Anderson) def. Enzo Amore (w/Big Cass) (Czas walki: 5:40)

TJ Perkins jest na backstage’u z mistrzem WWE Cruiserweight Nevillem. Perkins mówi, że ludzie mówią, iż wyglądało to, jakby Neville poddał się podczas walki z Ariesem na Payback i wykorzystał sędziego, aby zachować mistrzostwo. Neville odpowiada, że to, co stało się na Payback to wina sędziego. Perkins zmierzy się dzisiaj z Ariesem.

W ringu jest Seth Rollins, który mówi, że pierwszy raz od dłuższego czasu czuje się dobrze. Seth mówi o wzlotach i upadkach, ale teraz chce tylko jednego … chce Bestii! Rollins dodaje, że chce Brocka Lesnara i chce tytuł WWE Universal. Seth był już w Suplex City i nie boi się wrócić. Przerywa mu Finn Balor, który szanuje Rollinsa, ale on zdobył mistrzostwo Universal jedną ręką i nigdy nie stracił mistrzostwa. Przerywa mu mistrz Interkontynentalny Dean Ambrose, który mówi, że Lesnar nie broni swojego mistrzostwa, ale on jest walczącym mistrzem. Przerywa mu The Miz, który mówi, że żaden z nich nie zasługuje na złoto, prócz niego. Ambrose wyciąga telefon i dzwoni do Kurta Angle. Kurt nie jest zadowolony, że Dean ma do niego numer, otrzymujemy walkę Miz vs. Rollins vs. Balor, a zwycięzca otrzymuje title matcha na mistrzostwo Interkontynentalne.

... and says he's always hungry to put his Intercontinental Championship on the line.

Six Man Tag Team Match
Akira Tozawa, Gentleman Jack Gallagher & Rich Swann def. Noam Dar, The Brian Kendrick & Tony Nese (Czas walki: 10:35)

W ringu jest Cesaro oraz Sheamus. Celtycki Wojownik mówi, że czuje się dobrze, bo jest wolny. Sheamus dodaje, mówiąc, że nigdy nie lubił fanów. Fani chantują “you look stupid”, ale Sheamus mówi, iż Jeff Hardy wyglądał głupio w zeszłej nocy. Bracia Hardy ukradli ich moment na WrestleManii 33. Cesaro opowiada o tym, jak fani kochają nostalgię. Fani woleliby żyć w przeszłości niż patrzeć w przyszłość. Przerywają im mistrzowie Tag Team RAW Hardys Boyz. Matt Hardy mówi ze stage’u, że to, co wydarzyło się po ich walce, boli, ale dzisiaj dostarczą odpowiedź. Fani chantują “Delete!”, a Matt robi ruch “Delete” i oboje udają się na ring, ale Sheamus i Cesaro nie chcą walki i uciekają.

The Raw Tag Team Champions rush the ring, but Cesaro and Sheamus hit the road.

The Miz i Maryse są na backstage’u z Charly Caruso, ale przerywa im Dean Ambrose. Dean chce wiedzieć, czy żel do włosów Miza dostaje się do jego oczy, gdy walczy. Miz odchodzi.

Singles Match
Apollo Crews (w/Titus O’Neil) def. Heath Slater (w/Rhyno) (Czas walki: 3:40)
Po walce Crews i Titus zrobili sobie zdjęcie, ale z ukrycia dołączył do niego Rhyno.

Generalny Menadżer RAW Kurt Angle jest w ringu i chce omówić sytuację Reignsa i Strowmana. Angle mówi o ich walce na Payback i nie jest zadowolony z ponownej kontuzji żeber Reignsa, a Braun także nabawił się kontuzji. Jednakże jedno jest pewne, oboje jeszcze nie skończyli. Angle rozmawiał z oficjelami WWE, jak rozwiązać tę sytuację … Bray Wyat przerywa mu. Wyatt przedstawia się i mówi, że nie jest tutaj dla zniszczenia, jeszcze nie. Bray mówi, że na Payback zamknął rozdział Ortona. WWE Champion zostanie na zawsze zamknięty wewnątrz jego “House of Horrors”. Bray pyta się Angle, czy pozwoli mu robić jego pracę. Kurt Angle nie wie, co Wyatt planuje, ale to jest jego show. Wyatt śmieje się i mówi, że może to jest show Angle, ale to świat Wyatta.

... and Angle hesitates, but accepts.

Wywiad Deana Ambrose’a z Sethem Rollinsem.

Singles Match
Austin Aries def. TJ Perkins (Czas walki: 11:25)
Po walce TJ zaatakował Ariesa i wykonał na nim Knee Bar.

Dean Ambrose jest na backstage’u z Finnem Balorem i pyta się go czy jest zdenerwowany. Balor odpowiada, że on zjada nerwy, a tytuł IC przejdzie do Balor Clubu. Ambrose daje Balorowi pączka i mówi, że musi jeść więcej węglowodanów. Finn bierze gryza i odchodzi. Ambrose je pączka, a nagle pojawia się “The Drifter” Elias Samson, który gra na gitarze.

Golden Truth są na backstage’u z Kurtem Angle. Oni chcą walczyć z Braćmi Hardys. Angle mówi, że nie może ustalić takiej walki ze względu na ich wynik wygranych i porażek. W następnym tygodniu odbędzie się Tag Team Turmoil match, gdzie zwycięzcy zostaną pretendentem do mistrzostwa Tag Team RAW.

WWE Intercontinental Title #1 Contendership Triple Threat Match
The Miz def. Finn Balor & Seth Rollins (Czas walki: 21:50)
Podczas walki pojawił się Samoa Joe, który zaatakował Setha Rollinsa oraz Bray Wyatt, który wykonał Sister Abigail na Finnie Balorze.

Wyatt plants Bálor with Sister Abigail...The A-List Couple celebrates the victory.

——————————————————-
Zdjęcia: WWE.com



  • Joao Mario

    Żenada Miz taki cienias sam nie umieli nic wygrywać tylko z czyjąś pomocą.

    • Mateusz Król

      Widzę kolega dużo nie wie o wrestlingu.

      • Joao Mario

        Ta odezwał się wielki znawca i co z tego że Miz jest grana slam Championem skoro nie wychodzi wyżej niż pas interkontynentalny.

        • Mateusz Król

          Najwyraźniej Vince nie widzi go w walce o Universal Championship, a szkoda.

          • Tomasz

            walka jest o IC Lesnar nie ma jeszcze przeciwnika

          • Mateusz Król

            Naprawdę? Wogóle o tym nie wiedziałem.

        • Paweł Król

          Joao Mario popieram ciebie, czemu to on cały czas dostaje te title shoty ? Bo mu pomagają sam nic nie wygra

          • Zaiker107

            Bo taka jest jego rola. On ma grac cipoheela i robi to lepiej niż perfekcyjnie.A dostał tą rywalizacje pewnie z tego powodu, że nie ma nikogo lepszego na to miejsce.

        • Pawczi

          A widzisz go w tym momencie w walce przeciwko Brockowi Lesnarowi? Bo ja nie zbyt

  • Joao Mario

    Raw za to 8/10

  • Mateusz Król

    Bardzo dobre RAW, dobre segmenty, walki szczególnie thriple threat Match. Czyli mamy początek feudu Wyatt-Balor i kontynuację Rollins- Joe. Moim zdanie jedno z lepszych RAW od WM.

    • Młody

      Raw faktycznie jedno z lepszych od WM-ki. Bardzo cieszy mnie feud między Balorem a Wyattem. Moim zdaniem ten feud ma potencjał na podobnym poziomie jak feud Ortona z Wyattem (dokładnie początek feudu).

  • Paweł Król

    WIEDZIAŁEM! WIEDZIAŁEM! (przepraszam za capsa)
    Wiedziałem że Balor dostanie tą rywalizację!!! No w końcu coś się dzieje ! No tak, nie dostanie title shota ale za to będzie miał epicką rywalizację.
    Od razu mówię że kibicuję Finnowi

    • Kamil10

      Wiesz, trochę dziwnie by było gdyby Bray powiedział kilka słów do Finna po jego walce kilka tygodni temu i tak po prostu odpuścił. Byłem pewny, że po Ortonie Wyatt pójdzie na Finna.

  • Cm Punk2

    extreme rulles
    1.Miz vs Ambrose
    2.Hardy Boyz vs Sheusaro
    3.Wyatt vs Ballor
    4.Joe vs Roliins
    5.Neville vs Auries vs Tj Perkins
    6.Alexa vs Bayley
    7.Strowman vs Reigns

    • Suchy

      dobre by było zeby na koniec walki Strowmana z reignsem pojawił sie lesnar i by zatakował ich obu i była by walka na Money in the bank

      3 o tyłuł ale to marzenia xd

      • Tomasz

        Przecież Money in the bank to gala SD

        • Suchy

          to mój bład sorry nie wiedziałem 🙂

  • Marcin Siek

    Main Event RAW absolutnie genialny! Wow!!! 😉
    Moim zdaniem to było top3 walk w WWE w 2017. Rozpisali to wszystko świetnie, każdy miał swój moment by pokazać się jak najlepiej. I za jednym zamachem rozpoczęli 3 feudy, (jeden jest ponowiony). Tak się powinno robić booking.

    Reszta RAW też była ok, ale ME skradł show.

    Generalnie od WMki tylko jedno RAW było słabe (tydzień temu).

    • Zaiker107

      Zdajesz sobie sprawę, że każdy z tych feudów już był po części zaczęty (a Seth-Joe jest już od RAW po RR jak się nie mylę)

    • Konrad Sobieszek

      Liczysz razem z NXT?

      Najlepsza walka na RAW moim zdaniem w 2017 roku, ale chyba nie ogólnie. SD miało kilka perełek, mieliśmy AJ Styles vs. Cena, mieliśmy Elimination Chamber. Nawet KO vs. Reigns dałbym wyżej z RRumble. Ale ogólnie bardzo dobra walka.

    • Gaduła

      Fantazja cię ponosi, na pewno na RAW najlepsza ale na pewno nie ogólnie, jak już Konrad wspomniał te walki były lepsze. a o NXT już nie wspomnę

      • Konrad Sobieszek

        Akurat z NXT też nie ma zbyt wielu do wyliczenia (AOP vs. DIY vs. Revival tylko przychodzi mi doi głowy oraz Moon vs. Asuka)

        • Gaduła

          No ale i tak przesada ogólnie rzecz biorąc, były lepsze walki

          Niestety przez Neta obejrzałem tylko to

          • Konrad Sobieszek

            Znaczy nie umniejszajmy temu meczowi, bo był naprawdę świetny. Po prostu nie przepadam za stwierdzeniami typu coś jest w Top ileśtam czegoś. Takie przyzwyczajenie.

          • Gaduła

            Rozumiem

  • The Big Dog

    następne RAW które odpuszczam
    trzecie z kolei

    • Maksymilian Janiszewski

      Nie wracaj

      • KarloB1990

        GO AWAY

        GO AWAY

        GO AWAY 🙂

  • Suchy

    ja się pytam kiedy będzie walka o pas Universal ?
    co Lesnar walczy tylko n atakich galach jak SS czy WM ?

    to przepraszam ale na uj mu tytuł dali ?

  • Suchy

    i jak dla mnie trochę nudna rywalizacja o pas IC przenieśli ich dawno rywalizacje z SDLive na Raw

  • Wojtek Kubiak

    Czyli ingerencje w walki czas zacząć. Takie cofnięcie się w czasie, 2 lata.

    A i jeszcze jedno, czy kreatywni WWE mają mózg, ja rozumiem, amerykanie nie są jacyś nadzwyczaj inteligentni, ale flaga Szwajcarii przy fladze UE? Przecież oni nie są w UE.

  • WWE Writer

    W pierwszym tekście – “zawodniczkOM”, a nie “zawodniczką”, eh to chyba teraz najczęstszy błąd robiony w internetach.
    Co do Raw, nic ciekawego oprócz main eventu.

    • Gaduła

      Następny, gość wam robi wyniki, a wy jeszcze narzekacie

      Polska

      • Xepa

        I co z tego, on go tylko poprawił, w grzeczny sposób na dodatek, nie widzę problemu

        • Gaduła

          Przepraszam, źle zrozumiałem

      • PatR

        Ale co “Polska”? No właśnie, Polska, więc dlaczego by nie posługiwać się prawidłowo językiem?

      • WWE Writer

        Nie narzekam, po prostu zwróciłem uwagę na błąd. 🙂 A wyniki bardzo szanuję, bo są bardzo szybko i solidnie zrobione.

  • Savior

    Przynajmniej na razie, tytuł IC stał się najważniejszym mistrzostwem na Raw. Jednak nieobecność Lesnara ma jakąś zaletę.

    • Gaduła

      Największą zaletą jest brak Stephanie, RAW od razu jest lepsze 🙂

  • Seth

    Wyatt vs Balor to będzie zajebisty feud , tylko żeby dobrze go poprowadzili, a nie jak ostatni program Wyatta ( z Ortonem). Mam tylko nadzieję, że Bray tą rywalizację wygra ,ponieważ uważam,że zasługuje na coś więcej niż ma obecnie .
    Seth vs Joe też może być bardzo dobre ale powinni moim zdaniem robić w tym feudzie więcej pojedynków na micu zamiast samych brawli. Tutaj liczę, że feud wygra Rollins, ogólnie chciałbym, żeby Seth poszedł na główny pas w niedługim czasie bo prezentuje się znakomicie, pojawiał by się regularnie i jego walki praktycznie zawsze stoją na wysokim poziomie.
    Chciałbym też, żeby bracia Hardys rozpadli się gdzieś koło Summerslam, by Jeff mógł iść do Me

    • Konrad Sobieszek

      Problem w tym, że zawsze jak Wyatt zaczyna jakiś feud to każdy mówi “zajebisty będzie”. Tak było przed feudem z Takerem, tak było przed feudem z Ortonem. Ale pewnie nic nowego tu nie dostaniemy.

      • Seth

        Bo feudy Wyatta mają olbrzymi potencjał, który niestety nie jest w stu procentach wykorzystywany. Z Balorem będą to dwa świetne gimmicki więc, to wręcz musi wyjść dobrze, tylko żeby to Bray mógł prowadzić ten feud , bo jest o niebo lepszy na micu od Balora. Ja osobiście nie widzę w Balorze zawodnika na pas UC, a w Brayu tak .

        • Gaduła

          Ale dlaczego ja mam wrażenie że w tym feudzie to Finn lepiej wypadnie, nie wiem taki automatyzm

          • Konrad Sobieszek

            Bo po tylu porażkach ciężko mieć jeszcze wiarę w Braya. W tym momencie każdy kto by z nim zaczął feud prezentowałby się ciekawiej, bo każdy wie jak to ma wyglądać. Bray będzie gadał i gadał, a na końcu i tak dostanie oklep. Ewentualnie zainterweniuje ktoś + lodówka i moze wtedy Bray wygra. Ciężko jest go niestety brać na serio. Wiele osób zbyt często używa słowa burial. Jednak w tym przypadku Bray jest naprawdę pogrzebany i trzeba solidnego pushu albo solidnej zmiany, aby się to zmieniło.

          • Gaduła

            Ja osobiście straciłem w niego wiarę, Gimmick jest spalony, ciągle gada to samo, ciągle przegrywa feudy, a jak wygrywa to nie sam, dla mnie zmiana gimmicku na ten stary, bo te klimaty już muszą porzucić

          • Seth

            Tylko, że to nie jest wina Braya tylko Vinca i CT, którzy powinni zdać mu wygrać kilka jakiś ważniejszych feudów jak np. Z Romanem czy Ortonem. To by wystarczyło do tego , żeby wszyscy znowu zaczęli w niego wierzyć.

          • Gaduła

            Wystarczy że by wygrał z Ortonem uczciwie, do tego niestety gdyby nie Jasio Wyatt nie byłby mistrzem, więc to pokazuje jaką pozycję ma Wyatt w WWE na ten moment

          • Konrad Sobieszek

            Wiem. Ja nie mówię, że Bray nie jest utalentowany. Jednak na ten moment ciężko po prostu o niego dbać. Można przegryweać i nie tracić wiarygodności, gdy jest to część twojego gimmicku (Miz, Sami). Ale jeśli cały czas mówisz, że siejesz dominację i zbierasz żniwa destrukcji, podczas gdy jedyne co zbierasz to porażki to nie można dziwić się, że taki koleś przestaje obchodzić publikę.

          • Gaduła

            Myślę że problem polegał na tym że z jego gimmickiem po prostu od początku źle poszli, nie rozumiem, dlaczego nie zobaczyli jaki był w NXT, wtedy Wyatt naprawdę wydawał się kimś mocarnym, to tak jak Ascension, a teraz? Jest cieniem samego siebie tak naprawdę

          • Kamil J

            Ja myślę że brakuje im konsekwencji,przy takim gimmicku boking 50:50 nie zda egzaminu,muszą zaryzykować dobra w tym momencie dostaje push na pare miesięcy niech “zturnuje” pare faceów,posieje troche zamętu o którym tak namiętnie mówi i wtedy zobaczymy w jakim kierunku ma iść dalej.

          • Gaduła

            Można też i tak, albo wrócić do starego gimmicku, bo na razie to w ogóle egzaminu nie daje

          • Seth

            Masz rację. Bray potrzebuje zmiany gimmicku i to najlepiej jak najszybciej. Ale taki Sami to on nigdy nawet nie był i nie będzie czołową postacią, więc on może przegrywać te ważne feudy. Ale Brayowi za to powinni zmienić gimmick , właśnie po to, żeby stał się wiarygodniejszy . A co sądzicie o Roodzie? Czy on ma szansę zostać dużą gwiazdą w głównym rosterze??

          • Kamil J

            Mi się zdaje że nie powinien mieć prób werbowania ludzi czy przenoszenia na ciemną stronę mocy jeśli nie zdecydują się żeby ktoś pokręcił się koło niego dłużej,to nie musi być topowy zawodnik ale ktoś dzięki komu się podbuduje i zyska przewagę nad rywalami,bo póki co każdy kto do niego przystał czekał tylko na moment żeby wbić mu nóż w plecy kiedy mu zaufa,pod tym względem jego postać traci na wiarygodności.

          • Kamil J

            Dokładnie,troche mnie rozśmieszyło gdy Bray powiedział w segmencie z Anglem że zamknął rozdział z Ortonem i będzie na zawsze uwięziony w jego domu horroru a dotarł na ring przed nim a sam Bray ledwo wygrał w swojej sytuacji.
            A wystarczyłoby pokazać że to Randy jest kierowcą zaczęli brawl na parkingu przenosząc go na ring i pozwolić Brayowi czysto wygrać bo chyba po to walka NIE była o pas,a tak mieliśmy Jindera i promowanie jednego kosztem drugiego.
            Rozumiem że chcieli “bronić” championa w tej porażce,ale wystarczyłoby jakieś odwrócenie uwagi albo nieczysta zagrywka (przecież to NO DQ),jakoś w moim odczuciu Bray nie wyglądał zbyt “over” po tym matchu (mimo iż powiedział że tak jest).

          • Seth

            Może tak być, ale ja uważam ,że to Bray byłby lepszy tylko musiałby dostać główną rolę w tym feudzie i móc go prowadzić.

        • Kamil10

          W feudach Wyatta jest olbrzymi potencjał, fakt. Tylko że w każdym porównuje się do boga, mówi o destrukcji, a i tak przegrywa.

  • Konrad Sobieszek

    RAW było sinusoidą. Raz wydarzyła się ciekawa rzecz, to zaraz potem wydarzyła się nudna. Walk oprócz Main Eventu jakiś specjalnych nie było, za to segmenty były na całkiem dobrym poziomie.

    Zaczęliśmy od świetnego proma Alexy. A więc ukradła Mandy gimmick bogini. Ciekawy pomysł na charakter, w zasadzie to wystarczyło go nazwać. Nazywanie siebie boginią jednak idzie bardziej w kierunku egocentryzmu niż poniżania i wyśmiewania rywali. Lekka zmiana charakteru więc u Alexy jest widoczna. Jest teraz bardziej nastawiona na promocję samej siebie niż redukowania ważności rywalek. Bardzo dobry pomysł. Swoją drogą, publika już drugi dzień była naprawdę dobra. Uwielbiam słyszeć buczenie na heelów i cheerowanie face’ów. Tak po prostu powinno być, zwłaszcza że nowa Era nie zasługuje na takie traktowanie jak dwie poprzednie, bo tu naprawdę talenty i nawet kreatywni starają się całkiem nieźle.

    Mecz nie do końca mi się podobał. Dużym czynnikiem, przez który dywizja na SD jest tak dobrze odbierana jest to, że tam każda kobieta reprezentuje swój biznes. Łączzą siły wtedy, kiedy mają wspólny cel (tak jak ostatnia koalicja). Nie podobało mi się więc tutaj na RAW ten randomowy Tag Team Match. Wyglądało to tak, jakby Mickie i Dana podlegały Bayley i Sashy, a Alexa miała armię minionów. Wolałbym aby nie łączyli w taki bezsensowny sposób zawodniczek. Walka była taka sobie, nic specjalnego. Dziwny moment, gdzie Bayley i Sasha rzuciły się we dwie na Alicię. Zaskakująca wygrana Bliss. Zazwyczaj w takich sytuacjach uderza 50/50 booking (pamiętacie jak Sasha wygrywała pas na jednym RAW, żeby potem przegrać mecz jakiś tagowy przeciw Charlotte na następnym). Bardzo silny i naprawdę miły dla oka push dla Bliss. Zupełnie inaczej to wygląda. Bliss jest robiona na gwiazdę i w tym momencie feud Sashy i Bayley zaczyna schodzić na drugi plan, bo używanie Bliss na RAW jest naprawdę perfekcyjne na ten moment.

    Po dobrym segmencie i dobrej walce przyszła pora na spanko (jak ktoś oglądał live). Enzo i Cass vs. Club powoli zaczyna być rozmiarów Corbin vs. Dolph z tamtego roku. Długi i niechciany przez nikogo feud. Ja przysypiałem muszę przyznać.

    Obudziły mnie dopiero słowa Rollinsa “I want The Beast”. Pierwsza część monologu to już tradycyjne gadanie o tym jak to on dziękuję za wsparcie itd. Nic naprawdę ciekawego. Jednak to właśnie słowa, ze chce się teraz zmierzyć z Bestią były interesujące. Druga część jego proma była dużo ciekawsza od pierwszej. Po chwili wyszedł Balor, w końcu przypomniał sobie kto odpowiada za jego kontuzję i co wtedy stracił. Moim zdaniem wkrótce powinni ruszyć z tym feudem i Balor powinien być sporym rywalem dla Setha przez całą jego karierę. O ile Seth i Dean to taki odpowiednik rywalizacji Ceny i Ortona, tak tutaj Rollins i Balor powinno osiągnąć rozmiary Cena vs. Edge moim zdaniem. Historia – chcąc czy nie chcąc już jest, teraz wystarczy co pewien czas stawiać ich naprzeciw siebie i za rok czy dwa dać ich na WM. Następnie wyszedł Dean, który ze swoją próbą pokazania tytułu IC był naprawdę uroczy. Moim zdaniem teraz wszyscy IC championi będą szli w ślady Miza, bo ta formuła po prostu działała. Pas jest underdogiem wśród pasów – wszyscy go kochają, choć wiedzą że nie jest tak ważny jak tytuł światowy. I z odpowiednią promocją ten pas może wywindować niechcianego w ME zawodnika poziom wyżej, przez to, że tytuł ten idealnie nadaje się jako dowód dla tych, po których bookingu nie widać świetności (jak właśnie u Miza, że ich słowa mają znaczenie i są warci tego, by się z takim championem liczyć). Dean moim zdaniem mocno nawiązał do tej ideologii mówiąc, że teraz on jest topowym championem na RAW i teraz walczyć będą o jego tytuł, mocno też nawiązując do swoich słów, że Brock to jednak leń. Na końcu wychodzi Miz (de facto pierwszy heel). Komedia Deana może być. Stara się jak może, ale to nie jest ta strona Deana, przez którą lubię tego zawodnika. Powinni częściej bazować na jego serio odsłonie. Bardzo podobało mi się w tym segmencie nawiązywanie do przeszłości, zwłaszcza do heelowej przeszłości Setha. Ostatnio miałem wrażenie, że zamiatają to pod dywan, więc plus za to.

    Następnie znowu nudy. Nikt nie dba o 6-Man tagi w dywizji Cruiserów. Nie dziwne zresztą.

    Potem jednak znów dostaliśmy ciekawy segment. Cesaro i Sheamus wyjaśniali swój heel turn. Oczywiście powodem jest nieudolność. Obaj zawodnicy wyszli dobrze. Lepiej oczywiście wyszedł doświadczony na micu Sheamus, ale Cesaro jak na swoje legendarne już braki w mic skillu wyszedł całkiem w porządku. Obaj dali całkiem fajne promo. Teraz fajnie by było, aby odebrali pasy Hardysom na ER, obronili je na Great Balls of Fire z kimś innym i na SummerSlam zmierzyliby się w rematchu z już złamanymi Hardysami. Ta rywalizacja może być genialna.

    Skity Deana jako reportera były w miarę ok. Z Mizem i Balorem były na całkiem niezłym poziomie. Miz tradycyjnie zagrał idealnego no-nonsense personę. Żart Deana, który zdradzał lekką zazdrość z warunków Finna też był całkiem zabawny. jednak to wywiad z Rollinsem był najważniejszy. Sam wywiad wyszedł najmniej interesująco, jednak jedna linijka była w tym wszystkim najważniejsza. Seth powiedział, że zna parę nowych sztuczek i być może zaskoczy Deana. Na co Dean odpowiedział, że został zaskoczony tylko raz i się to więcej nie powtórzy – co było oczywistym nawiązaniem do zdrady Setha. Kolejne punkty za trzymanie historii i dodatkowo jest nadzieja, że do powrotu Shieldów nie dojdzie zbyt łatwo.

    Titus Brand i ich najgorętszy draft pick znów lśnią w rozgrywkach na RAW. Tym razem Apollo wygrał z Heathem. No nie powiem, chciałbym aby to się nie skończyło tym, że Apollo jednak zostałby na dobrej stronie i odwróciłby się od Titusa. Wolałbym by razem z nim stworzyli coś ciekawego. Segment to oczywiście zapychacz i nic ciekawego dla większości osób, ale ja tam lubię Titusa, choć jako wrestler jest byle jaki 🙂

    Segment Kurta i Wyatta nie zrobił nic według mnie. Wyatt skonfrontował się z Angle i powiedział, by ten nie wchodził w jego drogę. Promo Wyatta choć raz nie dotyczyło destrukcji, tylko tym razem zbawienia, co byłoby fajne, gdybym o to dbał. W jakich czasach żyjemy, skoro bardziej mnie interesuje to, co się stanie z Titus Brandem niż to co się stanie z Brayem.

    Aries vs. TJP było dobrą walką (kolejną). Bardzo podoba mi się ten storyline. TJP przegrał, ale kontuzjował Ariesa, przez co trzeba szukać nowego challengera. Tak mi się przynajmniej wydaje. Storyline ten jest prawdopodbnie najlepszym w tym momencie w całym WWE. Mamy dwie genialne persony Neville’a i Ariesa, świetną grupę pobocznych charakterów z TJP i Jackiem na czele – czego chcieć więcej.

    Main Event był świetny. Wszyscy trzej pokazali swój własny styl. Seth atletyzm, Balor stiffowe zagrania, a Miz wyszedł na typowego oportunistę. Balor i Seth wyszli w tej walce na równych, co tylko podsyca moje chęci do zobaczenia ich razem w feudzie. Fajnym momentem było, gdy tuż po ataku Joe na Rollinsa Miz był w jednym narożniku, odwraca się, widzi biegnącego na niego Balora i mówi “Oh Shit”. Oczywiście Kevin Dunn zdążył ocenzurować, ale dało się to usłyszeć. Miz wygrywa po dwóch interwencjach, co zwiastuje nam trzy bardzo obiecujące pojedynki na ER. Joe i Rollins będą mogli poprawić swój nienajlepszy występ z Payback, Wyatt i Balor będzie sporym wyzwaniem dla obu zawodników, a Dean vs. Miz to przede wszystkim szansa na rozwój Deana lub powrót IC pasa w ręce Miza. Lubię takie możliwości.

    RAW mimo braku największych dwóch gwiazd (Roman i Braun) było bardzo dobre. Była masa zapychaczy, ale też było dużo interesujących rzeczy.

    • Dawid Węglarz

      Ja mam pytanie. Jak myślisz czy Miz wróci do głównego pasa? Czy jest jeszcze szansa na Miza z głównym złotem?

      • Konrad Sobieszek

        Wątpię w to teraz. Na Sd miałby na to szansę, ale tutaj wydaję się, że będzie mid-carderem do końca. Co nie jest złe, ważne że jest gwiazdą.

        • Dawid Węglarz

          no cóż ;_;

    • Savior

      Chciałbym aby do powrotu The Shield doszło w sposób szczególny, a nie znienacka i na odwal, żeby tylko zadowolić publikę.
      Zdrada Rollins’a była rzeczą niewybaczalną dla Dena i Romana, więc nawet jeśli Seth jest już inną osobą to federacja nie powinna ot tak pomijać tamtego wydarzenia. Nie wspominam już o tym, że The Shield było jedną z najbardziej dominujących i uwielbianych grup w historii WWE. Właśnie z tego względu ci trzej zasługują na coś więcej niż tylko zwykły reunion.
      No cóż, mam nadzieję, że tego nie spartaczą i doczekamy się (prędzej czy później) godnego powrotu Tarczy.

  • Radzio Radiksen

    Po walce Crews i Titus zrobili sobie zdjęcie, ale z ukrycia dołączył do niego Rhyno., czy to ma oznaczać rozpad drużyny Slatera i Rhyno ?

  • Konrad Sobieszek

    Aby dostać się do starych komentarzy wejdźcie w link:

    https://disqus.com/home/discussion/wwepolsce1/fp_mobile_2989/#comment-3284624293

    • KarloB1990

      Swoją drogą co się stało, że nie ma starych komentarzy?

      • Konrad Sobieszek

        Nie wiem dokładnie, ale istnieją jakby dwa bloki komentarzy teraz,stąd ten problem.