def. – pokonał/pokonali/pokonała
Gale komentowali: Mauro Ranallo, John Bradshaw Layfield & David Otunga
Sacramento, California – Golden 1 Center 

Powtórkę gali znajdziecie m.in. na WWENetwork i Fight-Poland

KICK OFF

W drodze na ring jest Curt Hawkins, który ogłosił swój powrót … na SmackDown.

Eight Man Tag Team Match
American Alpha (Chad Gable & Jason Jordan) & The Hype Bros (Mojo Rawley & Zack Ryder) def. The Ascension (Konnor & Viktor) & The Vaudevillains (Aiden English & Simon Gotch)

 

GŁÓWNA GALA

WWE World Title Triple Threat Match
AJ Styles (c) def. Dean Ambrose & John Cena (Czas walki: 22:00)
Podczas walki Cena wraz z Deanem poddali AJ’a, ale sędzia wznowił pojedynek, gdyż zrobili to oboje jednocześnie, więc zwycięzca nie mógł być wyłoniony.

Singles Match
Nikki Bella def. Carmella (Czas walki: 8:00)

Shane McMahon i Daniel Bryan rozmawiają na backstage’u o show, ale pojawia się mistrz Interkontynentalny The Miz z Maryse. Miz mówi, że show będzie lepsze, gdy Ziggler odejdzie. Miz chce renegocjować swój kontrakt po wygranej walce. Miz dodał, że SmackDown będzie miało dodatkowe fundusze po tym, jak Zigglera nie będzie w rosterze.

WWE SmackDown Tag Team Title Match
Heath Slater & Rhyno (c) def. The Usos (Jey Uso & Jimmy Uso) (Czas walki: 13:00)

Singles Match
Baron Corbin def. Jack Swagger (Czas walki: 9:00)

WWE Intercontinental Title Title vs. Career Match
Dolph Ziggler def. The Miz (w/Maryse) (c) (Czas walki: 25:00)
NOWY MISTRZ INTERKONTYNENTALNY: DOLPH ZIGGLER
Podczas walki pojawił się Kenny i Mikey z The Spirit Squad. Miz wykorzystał rozproszenie i wykonał Skull Crushing Finale, ale to brakowało. Sędzia wyrzucił Spirit Squad wraz z Maryse, a Ziggler wykorzystał rozproszenie Miza i wykonał Superkick, po czym odliczył rywala do trzech.

Singles Match
Naomi def. Alexa Bliss (Czas walki: 6:00)
Alexa Bliss jest w ringu i śmieje się z Becky Lynch, która nie jest zdolna do walki. Nagle pojawia się Naomi i rozpoczyna się walka.

Singles Match
Bray Wyatt def. Randy Orton (Czas walki: 15:00)
Podczas walki Orton szykował się do RKO, ale światła zgasły i … pojawił się Luke Harper! Wyatt wykonał Sister Abigail i wygrał walkę. Po zakończeniu pojedynku Harper podniósł Wyatta i razem stanęli na stage’u.

 


Zdjęcia: WWE.com
Gify: hiitsmekevin.tumblr.com



  • PhenomenalDemon

    AJ dalej mistrzem, nowa twarz w feudzie o pas kobiet, Rhyno i Heath dalej mistrzami, Harper na SD !!! ZIGGY WYGRAŁ:D ( w chyba najlepszej walce w swojej karierze ) BRAY WYGRAŁ W ME GALI.
    Bookingowo ta gala wypadła świetnie. Druga ekskluzywna gala SD i druga petarda.

    • Gaduła

      Petarda petardą, ale poziom ME był koszmarny, co chwile po jakiejś akcji pin, do tego brak tempa, oby HIAC nie zawiodło ME

      • PhenomenalDemon

        Niestety masz rację co nie zmienia faktu że wygrana Wyatta na PPV to dalej wygrana, nawet jeśli w potwornym stylu to jednak od czegoś trzeba zacząć

        • Gaduła

          Zauważ także że to pierwszy ME Wyatta, co jest także wielkim plusem gali, ogólnie ME uratowała końcówka tak naprawdę

          • kuba 19/777

            w money in the bank 2014 był tz w ME

    • kuba 19/777

      ale gala o wiele lepsza od backlash

  • Seba

    Bardzo fajna gala, cieszy wygrana Zigglera i Harper na SD 🙂
    Nie rozumiem tylko dlaczego walka o IC nie byla main eventem.
    Myslalem ze The Usos zgarna pasy, ciekawe co teraz, bo to w sumie jest najsilniejszy tag team na SD, moze byc tak ze Slater i Rhyno sie rozpadna niedlugo i moze wtedy Usosi wygraja zwakowany tytul, albo cos takiego, moze jakis TTP z American Alpha.

    • PhenomenalDemon

      Gdybym miał byc optymistą powiedziałbym że Bray w ME jest początkiem pushu dla niego. Nie zmienia to faktu ze title vs carrer kończące gale byłoby właściwym wyborem. Co do Heatha i Rhyno to myśle że Survivor Series jako ta jedna z wielkich 4 gal jest odpowiednim miejscem do straty pasów.

      • Seba

        Ciekawe, kolejny reunion Wyatt family? moze cos ciekawego przyszykuja dla nich na SS, jakis fajny 5 vs 5 elimination match. Ale z jakims ciekawym story, bo te 2 co byly rok temu to byla jakas porazka. Ale z drugiej strony bardziej realna opcja jest Raw vs SD

        • KarloB1990

          I zwycięstwo SD z Brayem jako sole survivor 🙂

          • PhenomenalDemon

            A to akurat byłoby bardzo dobrym wyjściem. Widziałbym tam zwerbowanie nowego członka do Wyattów np. Corbina.

          • KarloB1990

            Wiem, że to byłoby dobre wyjście, dlatego taka sugestia 🙂 Tylko też do RAW vs SD trzeba ciekawej historii, i dobrego powodu, by Bray’a włączyć do drużyny.

          • kuba 19/777

            Samoa Joe by pasował bo Corbin to samotny wilk albo Eric Young by tam pasował jako nowa owca ale on ma miec push w NXT i niech wkoncu pokazą tą siostre Abbiigejl(nw jak sie to pisze)

        • kuba 19/777

          i jszcz zeby braun zostawił RAw i na SD była wielka dominacja Wyaattow

  • Becky Balboa

    Gala kozak 😀
    PS: Nie mam czasu na dłuższe rozpisywanie się xD

  • KarloB1990

    DOLPH IS THE CHAMPION 😀

    Wiedziałem, by mimo wczorajszego newsa nie zmieniać Typera.

    A sama gala dobra, dla mnie w ocenie szkolnej daję 4+. 🙂

  • Lunatic

    Gala wypadła bardzo dobrze, miałaby u mnie 5+, lecz jedna rzecz trochę popsuła mi odbiór show. O ile rozpoczęcie walką o WWE World Championship było według mnie ciekawym, bardzo świeżym pomysłem, tak Orton-Wyatt w spotkaniu wieczoru jest nieporozumieniem. Powinna tam się znaleźć walka o pas Intercontinental, gdyż stawka była ogromna i wzbudzała największe emocje wśród fanów. Oczywiście minusem jest to, co zrobili z Alexą i Naomi, ale tu nie można nikogo krytykować, gdyż sytuacja była taka a nie inna i musieli coś wymyślić na szybko. Ale od początku.

    W kick-offie zobaczyliśmy spektakularne postawienie stopy w ringu przez Hawkinsa. To mały krok dla człowieka, ale wielki dla Curta. We wtorek będzie miał walkę. Już się boję.
    Walka tag teamowa całkiem przyjemna, idealna na pre show. Podoba mi się, że ciągle nie zapominają o innych zespołach. W przyszłości będzie to owocować.

    Galę główną zaczynamy z wielkim przytupem. Od razu dostajemy walkę o główny pas, na dodatek najlepsza walka na No Mercy. Pojedynek absolutnie genialny. Świetne tempo, prawie bez przestojów, efektowne wymiany, niesamowite kontry, nearfalle. W tej walce było wszystko. Kawał wrestlingu na najwyższym poziomie. Każdy z zawodników dał z siebie wszystko, żaden z nich nie psuł widowiska. Teraz trochę o przebiegu. Styles dwa razy bronił mistrzostwa, za pierwszym razem przypiąłby go Dean, gdyby nie Cena, za drugim odklepał. Z kolei Ambrose przegrał trzy walki o pas, pierwszą po kopie w jaja, w drugiej przypiąłby Aja, w trzeciej najpierw w raz z Ceną poddał Stylesa, a później przypiąłby Johna, gdyby mistrz nie przerwał sędziemu. AJ wygrywa wszystkie walki jak najgorszy heel, z kolei Ambrose, mimo trzech przegranych, nic nie stracił ze swojej pozycji. A na dodatek, jest to idealna podstawa do ewentualnego turnu. Ciągle przegrywa przez oszustwa przeciwników, więc sam też zacznie kantować, skoro to jedyna droga do wygrywania. A jak wiemy, pas jest dla niego wszystkim. Cena był tu oczywiście tylko dla zwiększenia atrakcyjności i przygotowania pola pod feud z Deanem, ale oczywiście jak zwykle robotę odwalił perfekcyjnie.

    Walka Nikki z Carmellą była naprawdę dobra. Bella po powrocie świetnie radzi sobie w ringu, widać, że ostro trenowała. Carmella także zaliczyła niezły występ, nawet ten swój lock jakby szybciej zakładała. Zwycięstwo Nikki do przewidzenia, ale Carmella mimo porażki, i tak tym feudem zyskała wiele.

    Muszę przyznać, że wygrana mistrzów tag team było dla mnie nie lada niespodzianką. W ostatnich tygodniach było ich mało, jakby tylko czekano na galę, żeby odebrać im pasy. Usos po raz drugi z nimi przegrywają i akurat tą porażką dużo stracili w mojej opinii. Może to oznaczać, że są w stanie wygrywać tylko kantami lub, gdy rywale nie są w optymalnej dyspozycji. Tak powinni zostać dalej poprowadzeni, gdyż teraz nie będą wyglądać jak wiarygodni przeciwnicy dla American Alpha. Oczywiście to jest moje zdanie, na sd mogą to rozwiązać kompletnie inaczej. Ze zwycięstwa Slatera i Rhyno będę zadowolony, jeśli przyszłych tygodniach będą ważnymi postaciami i to oni będą na piedestale, a nie feud AA-Usos. Nie wspomniałem, że walka bardzo dobra. Ostatnio jakoś przekonuje się do zespołowych walk, w przeszłości mi się rzadko podobały.

    Walka Swaggera z Corbinem nie była niczym wybitnym, ale podoba mi się sposób w jaki budują postać Corbina. Powoli, systematycznie, nie jest może w main eventach, ale ciągle się pojawia i co najważniejsze, wygrywa. Co do Jacka, to jemu mogłaby pomóc tylko zmiana gimmicku, bo w takiej formie nie widzę dla niego przyszłości.

    Zewsząd pojawiały się głosy, że Miz wygra i zakończy karierę Dolpha. Ja do końca byłem przekonany, że Ziggler uratuje swój tyłek. Tak jak sądziłem, większość plotek wypuszczała zapewne sama federacja, żeby emocje były większe. Bo jednak ciężko mi było uwierzyć w wiadomości, że Dolph skończy karierę i zajmie się pracą biurową. Mężczyzna w sile wieku jak na wrestlera, w pełni sił fizycznych, jego postać została w ostatnich miesiącach odbudowana, dodatkowo kocha to co robi. Całkowity koniec kariery był dla mnie niedorzeczny. Walka po raz kolejny fenomenalna, mimo że panowie w sumie robili to co w poprzednich starciach. Jednak jest to ten typ pojedynków, który można oglądać wielokrotnie, a i tak się nie nudzą. Jedynym moment niepewności co do wyniku walki było drugie SCF, po którym nie myślałem, że Ziggler odkopie. Ale jednak walczył o wszystko co miał, więc dał radę. Zobaczymy jak to dalej się potoczy, szczególnie chodzi mi o Miza. Myślę, że bez pasa, Bryan będzie mógł go teraz karać za wszystko w ramach zemsty za wszystkie słowa byłego mistrza. Ale oczywiście pożyjemy, zobaczymy. Czapki z głów przed panami, feud roku jak nic.

    Naomi jako rywalki dla Alexy się spodziewałem, ale wygrana tej pierwszej jest bezsensowna. Niby z jakiej racji. Bliss za to imponuje mi jako heel, a za mikrofonem radzi sobie naprawdę dobrze. Szkoda kontuzji Becky, gala trochę przez to straciła. Niech Lynch wraca szybko do zdrowia, bo jest potrzebna sd.

    No i czas na największy minus gali, czyli main event. Minus oczywiście z powodu walki, która w moim odczuciu była katastrofalna. Tempo było żadne, po prostu wykonywali po kolei wszystkie ruchy ze swojego arsenału. Było w niej też to czego w wrestlingu najbardziej, obok headlocków i zbyt długiego leżenia, nie lubię czyli pinowanie po każdym, najzwyklejszym ruchu. Naprawdę, o 4.30 oglądało się to z trudem. Przejdę lepiej do zakończenia, żeby trochę pozytywów było. Dzięki ci WWE za Harpera na sd. Powrócił na live evencie Raw i już się bałem, że tam wyląduje i zaginie po dwóch miesiącach. Jeszcze tylko zdrada na Brayu, feud z nim i indywidualna kariera. Liczę na to, zawsze dażyłem go dużą sympatią. Wracając do walki, zwycięstwo Wyatta i umiejscowienie jej w main evencie może oznaczać Braya jako przeciwnika dla Stylesa. Oczywiście, pożyjemy, zobaczymy.

    Podsumowując, gdyby nie okropna główna walka wieczoru, gala byłaby świetna, tak to jest “zaledwie” bardzo dobra.

    • Kamil10

      Czyli nie tylko mi ME niezbyt przypadł do gustu.

    • Gaduła

      Też mi się to nie spodobało że Randy z Wyattem w MainEvencie, tak jak tutaj wszyscy piszą, ME powinna być walka o pas IC, ale skoro dali ME to wyraźny sygnał że ci panowie są pierwsi w kolejce do pasa.

      • PM Rock

        No tak, ale jak Lunatic wspomniał walka Ortona z Wyattem to tak jakby był #1 Contender Match, ponieważ któryś z nich dostanie shoota na pas Stylesa

  • THE VIGILANTE STING

    maks w typerze 😉 gala po prostu petarda!!! tylko się zdziwiłem że walka o pas WWE jest jako pierwsza

    • KarloB1990

      Mogą sobie mówić (czyt. Shane i Daniel), że chcieli spróbować czegoś nowego. Koniec końców wiadomo, że zmienili to ze względu na wczorajszą debatę 🙂 Jak to w swoim poście w ostatnim Newsie napisał Konrad.

    • Rafiki90

      Gratuluję typów;)

    • Gaduła

      A mi tylko Styles i Wyatt wpadł, ehh

    • Tomasz Pisarczyk

      Fajnie, że walka o pas jako pierwsza. Zawsze to coś zaskakującego. Poza tym świetnie rozłożyli walki. Pierwsza i ostatnia były to te dobre a w środek włożyli chyba najlepszą (IC). Reszta to były przerywniki między tymi pojedynkami.

  • Krzysztof Balcerak (The02PL)

    Nie mam nic do roboty więc, postanowiłem wygłosić swoją, skromną, opinię na temat gali No Mercy 2016 XD
    Jakby coś proszę pamiętać, iż jest to tylko moja opinia i proszę by mnie nie cisnąć jeśli będę miał inne poglądy XP

    Zacznijmy od Kick Off’u:
    W mojej opini walka naprawdę dała radę, oglądało się dobrze i było kilka dobrych momentów; podobało mi się jak face,owie wyczyścili ring, sama końcówka też była dobra.

    AJ Styles vs. Dean Ambrose vs. John Cena:
    Pierwsza walka głównej gali i zaczynamy z grubej rury 🙂 Nie trzeba było długo czekać(właściwie to w ogóle nie trzeba było czekać) aż akcja się zacznie rozkręcać, gdyż Dean zaczął rozwalać Cene i AJ,a, choć nie trwało to długo i, że tak powiem, poziomy się wyrównały. W pewnym momencie obaj panowie(jednocześnie) zmusili AJ’a do klepania i byłem bardzo ciekaw co z tym dalej zrobią, na szczęście mecz trwał dalej. Wygrana AJ’a nie była żadnym zaskoczeniem. Osobiście nie podobała mi się sama końcówka, AJ przy pomocy krzesła powala Cene i odlicza go do trzech, jak by go walnął w głowę to jeszcze rozumiem, ale co ja tam wiem. Walka prześwietna, zwroty akcji, liczne kontry i bardzo dobre tępo sprawiły, że te dwadzieścia minut minęły błyskawicznie 🙂

    Nikki Bella vs. Carmella:
    Nie bijcie mnie, ale ten pojedynek olałem bo poszedłem robić sobie tosty XD zdążyłem na sam koniec, Nikki wygrała i fajnie xd

    Heath Slater & Rhyno vs. The Usos:
    Walka w sumie taka sobie. Nie była oczywiście zła, ale dupy nie urywała. Miała kilka dobrych momentów, zwycięzcy mnie nie zaskoczyli i w sumie dobrze, niech trochę te pasy potrzymają.

    Jack Swagger vs. Baron Corbin:
    Kolejna przeciętna walka, zwycięzca był oczywisty. Z Baron’a chyba nic w najbliższych miesiącach nie będzie :/ Ale End of Day i jego wejście zawsze się fajnie ogląda XP

    Dolph Ziggler vs. the Miz:
    Title vs. Career Match. Boże, jak ja się cieszę, że nie miałem racji odnośnie wyniku!! Rzadko jakaś walka wywołuje u mnie takie emocje i takie szczęście na końcu 😀 Walka przegenialna, Ziggler nowym mistrzem!! Teraz tylko modlić się, żeby jak najdłużej pozostał na fali ;D Już kilka razy myślałem sobie “To koniec, będzie nam cię brakować ;-;” ale nie!! Zigi walczy dalej!! Zdecydowanie jedna z moich ulubionych walk jakie widziałem 😀

    Alexa Blis vs. Naomi:
    Zamiast oglądać tą walkę zająłem się czytaniem czatu i sądząc po tym co ludzie pisali, chyba był to niezły pomysł XD

    Bray Wyatt vs. Randy Orton:
    Kompletnie nie wiedziałem, czego się po tej dwójce spodziewać. To mogło być gówno, mogło być przeciętnie, mogło być starcie godne miana walki wieczoru, ostatecznie wyszło coś między drugim a trzecim, bliżej jednak tego trzeciego. Zwycięscy też nie mogłem wytypować, choć gdy światłą zgasły sytuacja stałą się dla mnie jasna xd Były kontry, niezłe tępo; poszło DDT od Ortona, miało być RKO ale światła zgasł i powrócił Luke Harper. Sister Abigeil(nie wiem jak się to pisze XD) i po Ortonie, jak dla mnie walka powinna potrwać jeszcze z pięć minut, żeby Wyatt poobijał Randy’ego i dopiero po drugiej akcji kończącej go przypiął. Ale ogólnie walka, nawet jako Main Event, dała radę.

    Podsumujmy:
    Świetna gala, dobry Kick Off, prześwietne walki, pozytywne emocje, byłą moc, było to coś. Takie PPV chcę oglądać!! Dawno nie oglądałem żadnej gali, ale po No Mercy 2016 chyba znów zacznę 😉 Wypadało by dać jakąś ocenę XD A co mi szkodzi, 8,5/10 😀 Nie wiem czy obejrzę Hell in a Cell(oczywiście że obejrzę) na Raw, ale Survivor Serien na SD nie przegapię 😀
    Ciekawe ile błędów ortograficznych popełniłem XDD

    • KarloB1990

      Survivor Series jest wspólny 🙂

      • Krzysztof Balcerak (The02PL)

        Faktycznie… W takim racie TLC na SD nie przegapię XD

        • KarloB1990

          Tutaj już nie mam się o co doczepić 🙂 A pewnie będzie obejrzenia, bo skoro sprzęt idzie w ruch, to może być ciekawie 😀

    • Rafiki90

      No ortograficznych to kilkanaście, do tego interpunkcja kuleje i masz czasem problem ze stylistyką…:P Może próbuj najpierw pisać w wordzie, który podkreśli Ci niektóre błędy i dopiero kopiuj to do komentarza?

      • Krzysztof Balcerak (The02PL)

        Skorzystam z twej porady 😉 Ale jak na dyslektyka to chyba nie było tak źle? XD

        • Seba

          Nie ma tragedii, bywali i bywaja tutaj gorsi 😛

    • kuba 19/777

      szkoda ze gala trwała 2,5h a nie 3 i że Hawkins nie walczył a miał

  • konki

    Harper i Wyatt <3 Coś pięknego.

    • kuba 19/777

      tera rowana na Raw wyrzucic albo faceturn dla niego

  • SqueroO12

    Jakby upchneli corbina i swaggera do kick offu i dać troche więcej czasu wyattowi i ortonowi to ta walka byłaby jeszcze lepsza. Najlepsza moim PPV zdaniem z tych eksluzywnych gal. Nie ma do czego sie przyczepić 😀

  • m3sio

    Wszystko super, pięknie, ale dlaczego Ziggler vs Miz nie było ME :O

    • SqueroO12

      Pewnie ze względu powrotu harpera

  • kuba 19/777

    gala powinna trwac 3h a nie 2.5 i co jest wgl z breezango i headbagers

    • Gaduła

      HeadBangers mieli tylko jednorazowy powrót

      • kuba 19/777

        a Breez powinien przejsc Face Turn jak dla mnie i feudować o IC bo narazie są tylko 3 TT i z breezango raczej nic nie bedzie

  • Radzio Radiksen

    Walka Corbina z Swagerem była łatwa w przewidzeniu,walka pań była na przyzwoitym poziomie, co do eight man tag szkoda ze ascensiion nie wygrało ale sam występ na gali to już push w ich strone. Walka o pas whc cud miód a te podwójne ddt aj poezja, Walka o pas tt jak najbardziej ok co raz bardziej oswajam się i bardziej przywiązuje do tt Rhyno i Heath, oby mieli run jeszcze chociaż przez 2-3 gale. Ziggler nowym mistrzem IC super ale to czy przypadkiem nie jest jakies podziękowania od WWE za wszystkie te lata czy jednak Ziggler podpisuje kolejny kontrakt na te 3 lata czy co? I jeszcze jedno niech zmienią mu spodnie bo te róże są pedalskie. Naomi nieźle się na pracowała żeby wygrać i to słusznie. Walka Wyatta super że Luke wrócił, ale żeby Bray bardziej wiarygodny jako noowa postać strachu do reszty, to nie podstawiajcie mu do pomocy reszty członków WF, bo z niego robicie Wade Barreta który tylko jest dobry w grupie jedynie. Bray nie ma jakiegoś rewelacyjnego ring skilu, ale to nie oznacza że macie robić z niego pizdę. A w karierze solowej to on sobie spokojnie poradzi, ostanie push jaki dostaje, walki z kanem, z ortonem to dobra reklama dla niego skoro daje rade po min 15 min walczyć i robić niezłe show. Ogólna moja nota gali to 7 na 10

    • Gaduła

      Ta walka to nie jest push tylko dla Wyatta, to także dla Ortona, samo umieszczenie w ME było ogromnym pushem dla obu panów, teraz rywalem dla AJ’A według mnie będzie Orton

      • Radzio Radiksen

        też bym zobaczył Bray w takim feudzie z Aj

  • Tomasz Pisarczyk

    Wszystko spoko, gdyby nie publika.. Jedna z najgorszych jakie widziałem.
    W pierwszej walce, która była niesamowitym otwarciem były jakieś niemrawe chanty, nawet dobrego “this is awesome” nie było, a należało im się jak mało komu.
    Później całkiem umarli, aż do walki o IC, gdzie moim zdaniem też byli katastrofalni, nie licząc finału gdzie było ok. Nie mniej, gdyby to było Chicago to byłby pop roku dla Ziggiego (swoją drogą nie pamiętam kiedy tak emocjonalnie reagowałem podczas walki). ME to też koszmar z ich strony. Miałem wrażenie, że nawet jakby Punk wrócił to byłoby takie “Ohh” i cisza…
    Niby liczą się walki, feudy, które wczoraj były znakomite, ale gdy publika przychodzi jak na pogrzeb, to strasznie obniża poziom zadowolenia z gali..
    Niemniej dwie walki zasługują na **** co najmniej, także było dobrze..

    • Gaduła

      Akurat się spodziewałem że publika będzie ssała, w końcu to Kalifornia, tam publika nigdy nie była jakaś energiczna

  • Martin Siek

    No cóż, bardzo dziwna była ta gala PPV.. Jeśli chodzi o
    kolejność walk to w zasadzie wszystko stanęło na głowie (he he w sumie to taka
    mała aluzja co do pewnego Pana w ME).

    Walka o główny pas brandu otwiera show? WTF??! Ja wiem, że w
    tle była debata prezydencka no ale bądźmy poważni ? fan wrestlingu zawsze
    wybierze galę od debaty polityków.

    No dobra, to mogę jeszcze jakoś tam zaakceptować, ale jak
    można było kończyć No Mercy walką Bray vs Orton skoro tego samego wieczoru
    odbyła się walka tytuł vs kariera o pas Intercontinental? Ja to odbieram jako
    totalny bullshit i rating całej gali leci mocno w dół właśnie z powodu fatalnej
    chronologii walk.

    Pomijam już fakt, że sama walka Braya z Randym zawiodła
    strasznie. Tempo wolne, piny po niemal każdym uderzeniu? Viper wyglądał w tej
    walce jakby ktoś mu kazał wystąpić za karę. No zero energii w nim było.

    Oprócz tego bardzo słabo wyglądały walki Corbina z Jackiem i
    Alexy z Naomi.

    A teraz kilka słów trzeba oddać temu co było bardzo dobre.
    Walka o pas WWE World była po prostu świetna. Bardzo szybkie tempo, panowie
    pokazali swój cały arsenał ruchowy, świetne kontry, niesamowite zwroty akcji.
    Te 22 minuty to pokaz ring skillu na najwyższym poziomie. No i jedyne do czego
    można by się tu przyczepić to samo zakończenie może troszkę lipne. John Cena
    przypięty po zwykłym uderzeniu krzesełkiem w plecy, a chwile wcześniej odkopywał
    po finisherach rywali. Ja tego nie kupuję. W skali Meltzera daje jednak 4,75.
    Do ideału zabrakło tylko bardziej wiarygodnego finishu.

    A na deser feud roku i walka roku. Jeśli Dave nie da 5
    gwiazdek, to niech sobie w tyłek wsadzi ten swój rating. No po prostu brak mi
    słów. Pierwsze 10 minut walki Dolpha z Mizem wyglądało niemal identycznie jak
    te ich dwa poprzednie starcia i już się bałem, że nie dadzą rady wykręcić
    czegoś jeszcze lepszego, ale na szczęście
    na lekkim strachu się skończyło. Majstersztyk! No coś niesamowitego,
    mało zawału nie dostałem 😉 Nie pamiętam kiedy ostatnio tak mocno przeżywałem
    walkę ;-P

    Podkreślę raz
    jeszcze: No Mercy 2016 Dolph Ziggler vs The Miz o pas Intercontinental to 5
    star!

    • Wojtek Kubiak

      Jest i naczelny hater SD 😀

      Lubię punktować tak beznadziejne posty 😀

      Po pierwsze, stanęło na głowie? A czym wg. Ciebie jest Nowa Era, jak nie innowacyjnym podejściem do tematu wrestlingu jak i całego biznesu?

      Po drugie, Orton nigdy nie był jakimś wybitnym w ringu, chyba, że dałeś mu takiego Rollinsa, a nie Wyatt’a, który sam musi być prowadzonym (co nie zmienia to faktu, że robi to lepiej niż 95% rosteru). Btw. taki fan wrestlingu, a nie zauważył pojawienia się Harpera w walce? Możesz płakać, że zła chronologia. A co jeśli ci powiem, że możliwe, że Luke ma być jedną z wiodących postaci, dlatego zakończenie przez niego gali było celowe? Jakby nie patrzeć, cały jego powrót kręcił się w okół RAW, tak jakby specjalnie chcieli ukryć swoje intencje. Co za tym idzie, jest on dla nich jednostką istotną.

      Corbin i Jack to typowy kick off match, zaś Alexa i Naomi to walka div bez stypulacji i czegokolwiek na szali. Oczywiście, że jest to mniej ekscytujące. No ale musieli jakoś pociągnąć to story.

      Co do reszty się zgadzam.

      Wgl czy tylko ja zauważyłem, że WWE zaczyna ludziom wkręcać różne scenariusze, a potem robi przeciwieństwo? Taki Ziggler i plotki o zakończeniu kariery, Harper i RAW… Jak dla mnie na +, jakoś nie satysfakcjonuje mnie wiedza na temat zwycięzcy RR pół roku wcześniej, jak i zwycięzcy ME WM rok wcześniej.

      • Gaduła

        Z Zigglerem to było tylko na podkręcenie emocji, sam już o północy pomyślałem o tym że WWE robi zasłonę dymną, za dużo informacji było o tym zakończeniu kariery przez Dolpha i każdym pomyślał “jaka szkoda że odchodzi”, a tak Dolph został mistrzem i wszyscy się cieszą

      • PM Rock

        Zgadzam się co do ME i Luke’a. Według mnie on niedługo się odwróci od Wyatta. Harper i Wyatt to za duże jednostki i charaktery by być znów w jednym zespole według mnie.

      • kuba 19/777

        walka o pas wwe bo debata byla i w sumie fajny pomysl a Harpera widze jak pana MItb sD ktr wszystko bd pomogac Wyatt a ptm LUke sie od niego odworci a po drodze jakies pasy TT z wyattem i moze pas IC

  • John John
    • Gaduła

      Za rok wróci dopiero, niestety

  • Gaduła

    To prawda że ME Hell In A Cell ma być walka o pas US?

    • Kamil10

      Chyba walka O UC będzie ME.

      • Gaduła

        Bo gdzieś czytałem że niby walka o pas US ma być ME, oby to była tylko plota, bo to będzie zeszmacenie pasa Universal po całości, nie dość że teraz go szmacą

        • kuba 19/777

          jak dla mnie lepiej zeby walka o US w klatce była ME a nie singel match

  • Konrad Sobieszek

    Na No Mercy było pełno błędów, jednak jest różnica między galą na minus z plusami, niż galą na plus z minusami. Bo gala, mimo, że nie tak dobra jak Backlash w moim mniemaniu zdała egzamin na, powiedzmy 4.

    Zaczęcie od Main Eventu, czyli decyzja podyktowana przez debatę spowodowała, że publika po tym meczu była już wyczerpana. Mieli potem jeszcze niemrawy zryw przy Dolph vs. Miz, ale to przy Main Evencie byli najgłośniejsi. Main Event był walką zdecydowanie na plus. Miejscami Cena bardzo spowalniał akcję (tak jakby serio powoli przestawał nadążać) ale wszystko tu się zgrało w bardzo fajnie opowiedzianą historię. Podobało mi się, jak rozpisali w tej walce każdego. Deana, który był tak twardy, że nie dało się go przypiąć, bo ze wszystkiego kickował. Techniczny Styles, który potrafił wyjść cało i skontrować każdy ruch przeciwnika. I w końcu Cena, który dzięki swojej chorej sile nadal pokazuje, że nie na darmo niektórzy nazywają go “Big Match John”. Walka naprawdę ciekawa, spot z tej walki który zapamiętam najbardziej to moment, w którym Dean trzymał rękę Stylesa, aby ten nie odklepał po STF. Poza tym combo SDD&DDT w wykonaniu Stylesa oraz double sub naprawdę dały masę wrażeń z tego meczu. Według mnie była to walka gali, ale chyba z obrońcami MAIN EVENTU nie wygram tej dyskusji.

    Nikki vs. Carmella może nie było jakąś walką w stylu Bayley vs. Sasha, ale jak się zastanowić, to według mnie ze świecą szukać lepszego meczu Belli (może pojedynki vs Charlotte, ale wątpię). To pokazuje, jak kobiety w ciągu roku poczyniły ogromny postęp, skoro jeden z performace’ów życia takiej weteranki jaką jest Nikki odbije się tak naprawdę bez większego echa jako walka. Mecz był dobry, jedyne co mogę zarzucić, to może trochę za wolne tempo i powolny początek, ale druga połowa meczu była naprawdę godna uwagi.

    Wygrana Slatera i Rhyno mnie bardzo dziwi. Z jednej strony pushowali Usos przez cały miesiąc jak się okazało tylko po to, aby jobbnąć Heathowi i Rhyno. Nie jestem pewien, czy dobrze zrobili, bo SD nie ma ani jedne w ty momencie odpowiednio wypromowanej drużyny, aby przejąć pasy jako heelowie.

    Baron vs. Jack był typowym meczem przeznaczonym do Kick-Offu. Aby ludzie zaczęli bardziej dbać o Barona powinni mu dawać szybszych i zwinniejszych oponentów, to by mu na pewno pomogło, bo mógłby pokazać więcej swoich Suplexów i Slamów. Mimo to End of Days bardzo ładne.

    Miz vs. Ziggler, czyli MAIN EVENT. Walka bardzo dobra, choć za bardzo w moim odczuciu przypominała tą z Backlash. Większość spotów była według mnie przekalkowana stamtąd z pierwszej połowy. Końcówka jednak dodała masę do pojedynku i mimo dramatycznego finału to Ziggler opuszcza No Mercy z tytułem. Fajna historia została opowiedziana i mimo, że bardzo żałuję, że Miz stracił tytuł, to jednak cieszę się, że Ziggler jest dalej z nami. Wygrana Zigglera to mimo wszystko dobry krok, bo w mid cardzie SD jest znacznie więcej mocnych heelów niż face’ów. Corbin (o zgrozo, pamiętacie te ich kilkumiesięczne batalie tuż po WM?), Harper (TLC 2014, pamiętacie?), czy w końcu takie postacie jak nawet Breeze. Ziggler może mieć pełne ręce roboty. Ciekawe jednak co z Mizem. On potrzebuje czegoś, co by pokazywało, że nie rzuca słów na wiatr i bez paska będzie ciężko to osiągnąć. Może warto dać mu jakąś przerwę, może jakiś film? A może niech wskakuje do Main Eventu nie patrząc się za siebie. Za rok mam nadzieję, że w końcu staną się tag teamem, tak jak ja o tym zawsze marzyłem. Niech dodadzą jeszcze Zacka Rydera i niech wróci Morrison i macie moją prawdopodobnie najbardziej wymarzoną stajnię. Mogliby być jak nowi 4 HorseMans.

    Alexa vs. Naomi było słabym pojedynkiem, choć muszę przyznać, że heelowanie Alexy było bardzo fajne. Co do decyzji. Wielu z was wydaje się, że jest to bullshit. Tym, którzy myślą właśnie w ten sposób, polecam zajrzeć na ostatnie NXT przed The End. Wtedy Revival przegrało mecz z Ciampą i Gargano, a w niedzielę zdobyli tytuły, co dało nam potem dwa genialne teamy jako pretendentów. Pomysł niegłupi, ale oddala on znacznie Nikki, no i Becky by według mnie za szybko straciła pas. Mimo to jestem ciekaw jak teraz scena tam będzie wyglądać.

    Ostatnią walką był main event. Żaden z panów nie potrafi sam wyciągnąć meczu, więc walka ssała. Obaj znacznie lepiej się sprawdzają w walkach z kimś bardziej mobilnym, gdzie mogą dać kilka mocnych ruchów i mimo, że przez większość walki zbierają baty, to wygląda to na wyrównany mecz. Tutaj jednak zabrakło sporo do ocenienia tego pojedynku na dobry. Powrót Harpera, mimo że bardzo fajny, to jednak jak dla mnie nie był warty tego, by dać main event po MAIN EVENCIE. Feud będzie pewnie kontynuowany, być może nawet będzie on osią wokół której zbudowany będzie Elimination tag match na SSeries, zwłaszcza, że Miz vs. Bryan mocno osłabło jako kandydat do dostania takiego pojedynku.

    Ogólnie gala dobra, choć nie była ona tak dobra jak Backlash w moim przekonaniu. Być moze SD zawiesiło sobie poprzeczkę za wysoko, a może nie było tu elementu zaskoczenia tak jak na Backlash i wszyscy raczej spodziewali się bardzo dobrego show. SD zaczyna maraton przed SSeries jako pierwsze i ma dosyć sporą przewagę w tym biegu.

    • PhenomenalDemon

      Cieszyłbyś się tak samo z wygranej Miza jak i teraz zwycięstwa Zigglera ?
      Moim zdaniem ten moment był idealny żeby zabrać mu pas, wokół tego można zbudować naprawdę porządną historię.

      • Konrad Sobieszek

        Jeśli chodzi o Miza, to markuje gościowi dosyć mocno, więc mniej więcej radość by była porównywalna, bo i tak wszyscy wiemy jak to jest z tym “odejściem na emeryturę”, a Miz przeżywał swój renesans i teraz przyszłość jego postaci jest według mnie bardzo niepewna. Do tej pory miał gimmick człowieka sukcesu – typa, który może sobie pozwolić na to, czego inni ni mogą. Teraz kontynuacja tego byłaby bezsensowna, przez co mam wrażenie, że zarżnęli kurę znoszącą złote jaja. Ale z drugiej strony kandydaci na rywali dla niego się wykruszali, a heelowa scena już czeka na rzucenie się na Dolpha z pasem. Był to dobry ruch dla brandu.

        • PhenomenalDemon

          Pomysł na Miza jest właściwie od razu, skoro nie jest już champem to Bryan może się na nim zemścić za te wszystkie docinki. A to wrzuci go do Handicap Matchu, czy na przykład Miz zażąda rewanżu i Daniel mu go da..ale będzie go cały czas przesuwać z tygodniówki na tygodniówkę i stawiać Mizowi kłody pod nogi w postaci Kane’na czy innych.

    • PM Rock

      W ogóle się nie zgadzam z tym, że gala była słabsza od Backlash. BL było dobre pod wieloma względami mogło się podobać, ale No Mercy było bardzo dobre i jedynym minusem tej gali były chyba tylko słabe walki Orton vs Wyatt, Corbin vs Jack i Alexa vs Naomi. Gdyby nie te wymienione przeze mnie minusy to gala według mnie zasługiwała by na miejsce w Top3 rankingu najlepszych PPV tego roku, a może i nawet miejsce 1.

      • Konrad Sobieszek

        No tak, tylko ten jeden minus… A Backlash ile miało minusów?

        Backlash było galą świetnie zbudowaną, z zaskoczeniami, zadowalającymi rezultatami oraz przywitane gromkimi brawami przez wszystkich we wspaniałym formacie gali bez zapychaczy. No Mercy miało kilka takich zapychaczy, zły wybór Main Eventu, słabszy plan zapasowy w przypadku kontuzji Becky, niż w przypadku kontuzji Ortona…

        No Mercy można było w kilku miejscach przewijać. W sumie No Mercy miało dwie naprawdę ważne walki. Na Backlash każda walka miała znaczenie i każda walka była na poziomie co najmniej zadowalającym.

        No Mercy nie jest złym show. Było to w miarę ok spędzone 3 godziny. Backlash było wspaniale spędzonymi trzema godzinami. To jest różnica.

        • PM Rock

          No nie do końca. Z większością się zgodzę masz racje, że na No Mercy kilka walk ( dokładnie dwie ) pojawiły się w ostatniej chwili i nie były one nijak podbudowane. Jednak walka TT w pre-show według mnie była naprawdę dobra, więc nie ma się tu czego czepiać, walka pań to czysta improwizacja.

          Pomijając te walki spójrz i porównaj dalszą część obu show. Backlash miało walkę o pas WWE AJ vs Dean a NM Triple Threat o pas, gdzie walka wypadła lepiej? Na BL mieliśmy wygraną Braya przez walkower i średni pojedynek z Kane’em tu co prawda mamy średni pojedynek z Ortonem, ale zwycięstwo Wyatta i powrót Harpera który może otwierać dużo możliwości w najbliższym czasie. Na jakiej gali rywalizacja Braya z Ortonem była ciekawasza? Pasy TT, na BL mamy finał turnieju który wygrywają po dość przeciętnej walce Rhyno i Slater a na NM bronią tytułu po dobrej walce, tu akurat dałbym remis z lekką przewagą BL. Pas IC, tu nawet się nie rozpisuje bo po co. Sam widzisz, że porównanie wychodzi na plus dla No Mercy.

          Pisałeś jeszcze, że walki były źle ustawione w karcie. Tu trochę się zgodzę ( bo pojedynek Carrer vs Title zasługiwał na ME ) a trochę nie ( bo feud Ortona z Bray’em był genialny i także zasługiwał by kończyć gale tym bardziej, że Harper powrócił.

          Obie gale PPV SD wypadły dobrze, ale moim zdaniem No Mercy takimi walkami jak Ziggler vs Miz, AJ vs Dean vs Cena czy powrotem Harpera wygrało z Backlash.

          • kuba 19/777

            pozatym Orton i Wyatt bardziej sie nadają na ME niż walka o drugi pas rosteru

          • PM Rock

            Nie do końca, gdyby nie genialny feud panów to też wolałbym Miz vs Ziggler na jako ostatnią walkę ( ME była walka Cena vs AJ vs Dean ).

        • PM Rock

          A co do minusów BL:
          – słabe walki TT
          – wygrana AJ’a ( dla mnie to minus )
          – zbyt szybkie eliminacje w walce pań

          To tylko takie z brzegu, chociaż oczywiście dużo więcej by się nie znalazło do gala była dobra.

        • kuba 19/777

          walka appolo z corbinem miala dla ciebie sens? backlash miało przewage że wprowadzało nowe tytuly ale jak dla mnie no mercy wygralo

      • kuba 19/777

        z sumerslam by przegrało i sxtreme rullers i Money in the Bank