WWE Tuesday Night SmackDown #889 – 30.08.2016
American Airlines Center – Dallas w Teksasie

Gale komentują: John Bradshaw Layfield, Mauro Ranallo & David Otunga

Show rozpoczyna wideo, gdzie Shane mówi, iż Bryan powinien przeprosić Miza oraz poprosił, aby Daniel nie stawał twarzą w twarz z talentami. Bryan odpowiedział, że zgadza się z nim, ale dodaje, iż ta rada jest trochę ironiczna pochodząca od człowieka, który był mięsem dla Brocka Lesnara.

Show rozpoczyna The Miz oraz Maryse. Miz domaga się wyłączenia jego theme songu i rozpoczyna promo słowami “teraz mam waszą uwagę?” ( ?° ?? ?°). Miz mówi, że minęło 149 dni, od kiedy przyniósł prestiż tytułowi Interkontynentalnemu. Miz mówi, że nie widzimy tego, co dzieje się na backstage’u. WWE wzywa Miza za każdym razem, gdy potrzebuje film, wystąpienie w telewizji, wywiad oraz aby odegrać rolę kurczaka. Miz robi to z dnia na dzień i nigdy nie był kontuzjowany. Mistrz IC nazywa wszystkich fanów tchórzami, ale przerywa mu Dolph Ziggler. Ziggler mówi, iż Mizowi zależy tylko na sławie i dlatego Bryan nazwał go tchórzem. Dolph wyzywa do walki Miza, aby udowodnił, iż nie jest tchórzem, ale ten opuszcza ring. Ziggler podnosi mikrofon i mówi, że Bryan oraz cały świat miał rację nazywając go tchórzem. Miz chce wrócić na ring, ale Maryse uspokoiła go.

Maryse prevents her husband from getting in a physical altercation with Ziggler.

WWE SmackDown Tag Team Title Tournament First Round Match
The Hype Bros (Mojo Rawley & Zack Ryder) def. The Vaudevillains (Aiden English & Simon Gotch) (Czas walki: 2:50)

Na backstage’u AJ Styles ciągle nosi opaskę Johna Ceny. Nagle podchodzi Apollo Crews, który literuje swój nickname.

Singles Match
AJ Styles def. Apollo Crews (Czas walki: 8:10)
Przed walką AJ Styles mówił o tym, że pokonał Johna Cene, a teraz jego kolejnym celem jest WWE Champion Dean Ambrose. Apollo Crews przerywa mu i dowiadujemy się, iż Bryan ustalił walkę AJ’a z Crewsem.

Wideo z wizyty Renee Young w domu Heatha Slatera, w którym jest także Rhyno. Slater przedstawia swoją zonę, która nie jest jego prawdziwą żoną. Renee zapytała się o dzieci Slatera, Heath odpowiedział, że jego dzieci zbierają puszki i butelki. Slater i Rhyno mają zamiar zdobyć pasy Tag Team na Backlash.

Bray Wyatt jest w ringu na bujanym fotelu i mówi, że Randy Orton jest “uszkodzony” walką z Randym Ortone i jego głosy mówią mu, aby uciekał. Orton przerywa mu i mówi, iż jego głosy w głowie mówią mu kim ten facet myśli, że jest. Bray mówi, iż Orton nie jest drapieżnikiem, a na Backlash odetnie łeb węża i powiesi sobie trofeum nad kominkiem. Orton zaakceptował wyzwanie na Backlash oraz dodał, iż nie boi się Wyatta, nie boi się skopać jego dupy … już teraz … gaśnie światło.

Orton accepts. "I?m not afraid of you, Bray."

Tag Team Match
Alexa Bliss & Natalya def. Becky Lynch & Naomi (Czas walki: 7:20)
Podczas walki Carmella zaatakowała Nikki Belle.

Kolejne promo powrotu Curta Hawkinsa.

WWE SmackDown Tag Team Title Tournament First Round Match
Heath Slater & Rhyno def. The Head Bangers (Mosh & Thrasher) (Czas walki: 2:54)

W ringu jest Gary “The Milkman” Millman, który mówi, iż dostał “licencję” na walkę, ale nikt nie chce z nim walczyć. Gary nie wyjdzie z ringu, dopóki jakiś zawodnik nie przyjdzie do ringu do niego. Millman rozbiera się do majtek i nagle pojawia się Kane, który wykonał na nim Chokeslam, po czym wyszedł z ringu.

Non Title Match
Baron Corbin def. Dean Ambrose via DQ (Czas walki: 12:10)
Podczas walki AJ Styles był przy stole komentatorskim. Walka została przerwana, kiedy to Dean popchnął Corbina w AJ’a. Potem doszło do walki między trzema zawodnikami. Dean wykonał Dirty Deeds, a potem gdy AJ chciał wykonać Phenomenal Forearm, ale Ambrose doprowadził do tego, że AJ wylądował między linami. Po chwili śmieszkowania Dean wziął swój pas i opuścił ring.

He also comes face-to-face with The Lone Wolf.

——————————————————-
Zdjęcia: WWE.com



  • Karol

    Dlaczego zdjęcie SmackDown Live jest w spoilerach?

  • Karol

    Nie spodziewałem się że Slater i Rhyno wygrają

  • darekWWE

    bardzo fajne sd ale moim zdaniem jednak minimalnie raw lepsze

    • insert91

      Poziom raw zawyżył na pewno ME, co do SD każdy segment był mniej czy bardziej ciekawy, ale lepiej to wyglądało jako całość niż na raw.

      • darekWWE

        no tak ale według mnie właśnie przez ME raw było troche lepsze a przynajmniej mi się raw lepiej oglądało

        • Gift of Jericho

          Wiesz ale nie można oceniać całej gali przez pryzmat jednej walki-zgadzam się ME RAW był lepszy niż SD,ale to tylko dlatego,że stawka tego pojedynku była większa.Gimmick tego meczu też zrobił swoje

          • Kamil10

            Ale to też trzeba brać pod uwagę, że ME i segment początkowy zazwyczaj nadają całkowity odbiór gali, bo to jest najciekawsze.

          • darekWWE

            o tym właśnie mówie ja bym obstawił 45% dla sd 55% dla raw niby nie wiele ale dla mnie jednak lepsze raw i mówie tu o całości a nie o ME

      • Kamil10

        Prawdą jest, że ME podwyższył jakość raw, ale i tak mimo wszystko za ogół i tak lepiej oceniłbym raw. Pewnie swoje dodało to, że było na co czekać oraz mieliśmy kilka dobrych walk.

        • Karol

          Przynajmniej Raw odbiło się od dna

  • Karol

    Nie wiem jak wy, ale zapewne jak Cena wróci to odbierze pewnie pas dla Stylesa

    • IncarnatioNN

      Broń boże nie mów takich szatańskich rzeczy że cena odbierze komuś pas XDDDDDDDD

      • Karol

        niestety może tak się stać, niby planują znowu ich feud

        • IncarnatioNN

          Będzie ich feud bo to potwierdzone jak jasiu wróci ale broń cie boże żeby o pas bo o pas cena odkopie ci z 10 finisherów xDDDDDD

          • Karol

            Ja tam do Ceny nic nie mam, ale jeśli byłby feud o pas to WWE mogłoby pogrzebać Stylesa

  • Diego Lopez

    Zajebista końcówka 🙂

  • Wojtek Kubiak

    Dzieci krzyczące, że RAW było lepsze, na podstawie jednej walki za 3 2…. a sorka, już tu są.

    • Karol

      i co w związku z tym?

      • Wojtek Kubiak

        Powiedziałbym ci, ale obawiam się, że to może być dla Ciebie zbyt wiele informacji.

        • Karol

          możesz powiedzieć, nie krępuj się

          • Wojtek Kubiak

            Nie wiem skąd wyciągnąłeś wniosek o mym ,,skrępowaniu” tą sytuacją, ale nie wnikam.
            Btw. ty na serio nie masz co robić? Napisze coś na RAW-Wyniki o 13 – Karolek pisze 10 sek pozniej, odpiszę o 19, Karolek odpisuje 5 sekund pozniej. Teraz napisałem – minutę pozniej odpowiada Karol. Juz mniejsza o to, że siedzisz tutaj chyba 24/7, no ale mógłbyś czasem oszczędzić nam Twoich bezsensownych komentarzy. Patrz u góry. Nie wiem co mam ci wytłumaczyć w związku z mym pierwszym zdaniem. Jak jesteś ciekawy świata to wez sie za ksiazke jakas, wiecej przyrody w szkole, mniej WF-u.

          • Karol

            Człowiek chciał wiedzieć tylko w czym SD było lepsze od Raw, a tu znowu pouczanie, nudzi mi się to, może zakopmy topór wojenny i porozmawiajmy o wrestlingu, bo to naprawdę się nudzi

          • Wojtek Kubiak

            Chcesz porozmawiać o wrestlingu? Ale jeszcze Konrad nic nie napisał. Jesteś pewny, że masz coś do powiedzenia?

          • Karol

            błagam cię przestań, mam swoje zdanie, rozumiem że tak myślisz że nie mam, ale jesteś w błędzie

    • Tomasz Pisarczyk

      Widzę, że jesteś w swoim żywiole 🙂 gdyby nie to, że ktoś napisał, że RAW było lepsze od SD to nie napisał byś nic 😉 tylko hejtowac umiesz.
      I jeszcze śmiesz mówić, że tu są same dzieci piszące głupoty a całe to forum to rakowisko.
      Wole jak dziecko pisze: “RAW było fajne, Owens Mistrz”, niż jak Ty super inteligentny gość mówisz, że są tu debile.
      Każdy ma prawo wypowiedzieć się w sprawach Wrestlingu i wyrazić swoją opinię. Jak jest sprzeczna z Twoją to ją ignoruj, albo wytłumacz logicznie dlaczego Ci nie odpowiada.
      A forum działa tak jak powinno, tylko Ty jesteś jak wrzód i zamiast pisać o WWE to piszesz swoje opinie o innych użytkownikach.
      Ale pisz sobie, przynajmniej można się pośmiać 😉

      • Karol

        Szkoda marnować na jego czas, chyba czas najwyższy go ignorować jak dla mnie, bo nie będę szanował osoby która nazwała niedawno że Fani WWE to debile

      • Wojtek Kubiak

        To było moje zdanie. Czy jest dla Ciebie problemem, że ktoś jest zdania, że SD było lepsze mimo jednej dobrej walki na RAW? Jakaś gimnazjalna hipokryzja widzę.

        Piszę o WWE. Jak nie rozumiesz sarkazmu/metafor, to już Twój problem chłopczyku.

        • Karol

          W twoim wykonaniu

          • Wojtek Kubiak

            Czy ja czasem nie mówiłem gimbie, że wpieprzasz się w każdą moją rozmowę? Potem się dziwisz i płaczesz jak to ty jesteś biedny.

          • Karol

            Może ci melisę podać, bo widzę że zaraz wybuchniesz, posłuchaj mnie uważnie.

            Jak zaczniesz szanować innych to się odpieprzę od ciebie

          • Wojtek Kubiak

            Do czego to doszło, największy debil na forum zgrywa obrońcę moralności 😀 Dobra, po prostu Cię zablokuję, bo szkoda mi energii. A i nie odpowiadaj z profilu Kane’a desperacie 😀

          • Karol

            “Do czego to doszło że największy debil na forum zgrywa obrońcę moralności”, widać że nerwów nie posiadasz P.S

            Ty i tak mnie po jakimś czasie odblokujesz, ja poprostu to wiem

        • Rafiki90

          Kurczę, musisz chyba zerknąć do jakiejś encyklopedii i znaleźć hasło “hipokryzja”, bo pięknie Cię opisuje w tej sytuacji…

          • Karol

            nie dyskutuj z nim, nie warto, to jest przecież najmądrzejszy człowiek na Forum WWE Polska i on ma zawsze rację oraz nazywa fanów WWE debilami, chociarz jak on nazwał fanów WWE debilami, to po części sam siebie pocisnął

        • Tomasz Pisarczyk

          Zobacz sobie kilkanaście różnych komentarzy osób, które, tak jak Ty, również uważają, że SmackDown było lepsze. Prosty schemat. Piszesz co dla Ciebie było lepsze, a później dlaczego. I wszyscy są happy.

          Twoje wyrażanie zdania polega na obrażaniu tych, co mają inne..
          A i nazywanie wszystkich dookoła dzieciakami i chlopczykami nie wyjdzie Ci na dobre. Bo kiedyś Twoja negacja będzie aż do tego stopnia bezsensowna, że sam będziesz musiał przyznać, że “dzieciaczki” mają rację, s Ty, jedyny dorosły, się myliłes.

          • Wojtek Kubiak

            NIe mam problemu z przyznawaniem innym racji. Mam problem ze znalezieniem racji u innych, ale nie czuję się stroną, która jest temu winna. Co do dzieciaczków, po prostu określam pisownię i całokształt. Ciebie np. nazwałem chłopczykiem, bo nie widzę jakichś tam błędów. Nie ma co uogólniać.

          • Karol

            Bo Wojciech nigdy nie jest winny, i to ja jestem hipokrytą .Pozdrawiam 😀

  • Gift of Jericho

    #WEWANTSLATER
    SD solidne,nadal utrzymuje poziom z zeszłych tygodnii i to jest największy plus tejże tygodniówki
    Miz jest genialny na micu,jego proma są bardzo interesujące,ale trzeba przyznać,że i Dolph daje rade ostatnio-odbudował się troche po drafcie na SD-zobaczymy kto wyjdzie zwycięsko z ich meczu na Backlash-ja stawiam na Miza,a ewentualnie na No Mercy dojdzie do zmiany mistrza IC
    Czyli nie będzie AA vs Usos na Backlash?Heath i Rhyno pewnie dojdą do finału ale tam pewnie poniosą porażke i story ze free agentem będzie kontynuowane-obstawiam,że mistrzami zostaną heel’owi Usosi
    Promo Wyatta i Randiego też na plus.Ogólnie bardzo podoba mi się połączenie tych dwóch zawodników-obaj mają w głębi siebie jakieś demony,słyszą głosy. Materiał na bardzo solidny program
    Iskrzy na linii Nikki-Carmella co utwierdza mnie w przekonaniu,że ani jedna ani druga nie opuszczą Backlash z tytułem mistrzowskim.W dodatku ingerencja spowodowała przegraną drużyny face’owych zawodniczek.Dobrze,że WWE nie robi z Nikki heela,bo to się by nie sprawdziło a co do Carmelli jej heel turn da jej postaci ”nowe życie”
    Segment z Milkmanem pominę-jak dla mnie jedyny minus tego SD(taki zapychacz-trochę w stylu RAW
    ME-Może nie był porywający jak ten z RAW ale ważne ,że trzymał poziom.Końcówka trochę zabawna ale ważne,że feud został podbudowany

    Podsumowując w mojej opinii SD ponownie wygrywa z RAW,może nie tak zdecydowanie jak w ostatnich tygodniach ale mimo wszystko to niebieska tygodniówka wygrywa ten miesiąc 5-1.Równy poziom przez 2h to głowna różnica między czerwonymi a niebieskimi.

    • Kamil10

      Dla mnie jeszcze dużym minusem były walki TT, zbyt krótkie.

      • Gift of Jericho

        Zależy jak na to patrzeć-SD trwa krócej a wcale mniej feudów do ogarnięcia nie ma,jak dla mnie wywiad w domu Slatera mógłby trwać trochę krócej.Na RAW też TT nie dostawały zbyt dużo czasu,choćby,popatrz na to,że przed SS Club i New Day miały tylko koło 5min na podbudowę-zdecydowanie za mało a zamiast tego dostajemy feud Darrena z Titusem…..WHO CARES?

    • IncarnatioNN

      Nie będzie już story z free agentem bo za wczorajszą wygraną walke dostał kontrakt oglądnij wywiad z renee

      • Rafiki90

        Miał dostać za zwycięstwo w turnieju, a nie za wygranie jednej walki.

        • IncarnatioNN

          To obejrzyj smackdown i wywiad po walce z tym headbangersami czy jak im tam

          • Rafiki90

            Lepiej obejrzyj Talking Smack po Smackdown Live. Tam Daniel Bryan w rozmowie z Heathem mówi, że pierwsza walka za nimi, ale jeszcze musi dwie wygrać, by dostać kontrakt. Ergo, Free Agent skończy się przy wygraniu turnieju, a nie po tej jednej walce.

  • Karol

    Trochę szkoda na to patrzeć co się dzieje z Kanem, taka legenda , a dostaje jakiś jobberów

    • Konrad Sobieszek

      A więc nie wiesz o co chodziło w tamtym segmencie 😀

      • Karol

        nie

        • Konrad Sobieszek

          Beka ze squashów na RAW to była jak dla mnie.

          • Karol

            Dla mnie to się bardziej zdawało na to że szmacą jego

          • IncarnatioNN

            Strowman Parody Chapter 1 : Smackdown xD

  • Piotr Napiórski

    No to zaczynamy.
    Pierwszy segment Miza na pewno wywołał dużo emocji ^^ i chyba znamy już pretendenta do pasa interkontynentalnego. Show Off moim zdaniem dostanie ten pas. Panowanie mistrza się kończy. Co do Bryana myślę, że to było tylko na chwile, choć byłoby wspaniale gdyby powrócił na ring.
    Ani Hype Bros ani biedni Vaudvillains … są mi obojętni. Z góry wiadomy zwycięzca. Panowie ze starego filmu mogliby dostać szansę…
    AJ Styles ! Tak. Odnosi kolejne zwycięstwo. Crews teraz tak krąży między tymi walkami o pas, o kwalifikacje a na dobrą sprawę jeszcze nic nie wiadomo. Co z nim będzie? Myślę, że pozostanie na poziomie Neville’a.
    Feud Wyatta z Ortonem można traktować jako rewanż za z zeszłego roku. To chyba po ataku Rodziny Braya Randy odszedł. Teraz pora wyrównać porachunki. Wszystko fajnie tylko jak na razie bez akcji. Ile jeszcze czasu pożeracz światów będzie zwodził żmiję ? Mam nadzieję na konfrontację za tydzień ^^ choć nie twierdzę że takie gierki psychologiczne są złe 🙂
    No tak. Teraz co tydzień będzie jakaś nudnawa walka tag teamowa kobiet. Mam nadzieję, że do Backlash podbudują to do tego stopnia, że będę walkę o pas oglądał z chęcią 🙂
    Nie znam Head Bangers dlatego cieszę się pozytywnie ze zwycięstwa Slatera i Rhyno. Szkoda, że Heath nie przypinał, ale to bez znaczenia. Jak dla mnie to mogą nawet wygrać ten turniej i potrzymać te pasy chociaż tydzień, by stracić na rzecz AA.
    Krótki segment z demonem Kane’m. Fajne, ale bez sensu.
    Nie ma wątpliwości, że Baron Corbin jest moim ulubieńcem ^^ ale widząc go w ME z Ambrosem spodziewałem się niechybnej porażki. O dziwo, tylko dyskwalifikacja. Dziwne, od Payback nikt nie przypiął Corbina ^^ Niech Lone Wolf dominuje dalej !
    Końcówka świetna. Uwielbiam Deana, gdy tak upokarza i śmieszkuje z przeciwników ^^ Ale w tym feudzie zdecydowanie jestem za Stylesem. I ten pas 100 % zdobędzie.

  • Lunatic

    Smackdown znów lepsze od raw. Tak wiem, Triple H wrócił. Tak wiem, pedigree na Rollinsie. Tak wiem, Owens mistrzem. Tylko wszystko to jest 5 minut z 3 godzinnego show. Sd jest lepsze ogółem, oceniając całokształt gali.

    Samo wejście Miza przed wybrzmieniem jego theme’u napawało mnie optymizmem. Miz jest jedynym prawdziwym heelem. Chris, Owens czy Seth to nie są prawdziwe złe postacie. Oni dostają pop. Miz jest jedyną osobą, która wkurza publiczność. Nikt w wwe tego nie potrafi. Przy wejściu część widowni na niego nie buczała. Powiedział dwa zdania i już wszystkich miał przeciw sobie. Mistrz. Speech oczywiście świetny, nawet u mnie potrafił wzbudzić niechęć do jego osoby. Wchodzi Dolph i po raz kolejny wymiata za mikrofonem. Naprawdę, nigdy się nie spodziewałem, że będzie w stanie kogoś sprowokować. Feud z Deanem bardzo go rozwinął. Znów powtórzę, że podoba mi się jak na sd starają się uderzyć w postać osoby, bez nudnego wyzywania. Wszystkie gwiazdy kochają to co robią, żyją dla wrestlingu, a Miz chce być tylko sławny. Trafione w punkt. Ziggler świetnie to przekazał. Miz ciągle ma szansę udowodnić, że nie jest tchórzem, ale jej nie wykorzystuje. Wczoraj na smackdown miał kolejną szansę i kolejny raz uciekł. Na Backlash dowiemy się ostatecznie jaki jest naprawdę. Niesamowite w tym jest to, że to najpierw Dolph miał pokazać, że nie jest tym za kogo wszyscy go uważają, a teraz sam namawia do tego inną osobę. Bardzo ciekawie rozegrane. Świetny segment.

    Pierwsza walka tag teamów była dobra, choć krótka. Może raczej krótka, więc dobra. Zwycięstwo Hype Bros i układ półfinałów zbliżają do heel turnu Usos. Nie ma już żadnych złych w turnieju, więc jest to nieuchronne. Szkoda Vaudevillains, bo mają ciekawy gimmick, ale chyba niepasujący do wwe.

    AJ dostał trochę mało czasu, ale i tak zdążył wypaść dobrze. Walka z Apollo była trochę stworzona na siłę, ale rozumiem, Dean ma walkę, to Styles też. Niech tak będzie. Pojedynek taki sobie, nic szczególnego się nie zadziało, może oprócz tej kontry na samoa drop.

    Wizyta w domu Slatera raczej nie przypadła mi do gustu. Nie było tak zabawnie jak we wcześniejszych segmentach Heatha. Oprócz Rhyno, on był zabawny.

    Segment Braya i Randy’ego bardzo dobry. Oczywiście nie mogło zabraknąć głosów w głowie Ortona. Wyatt mówi, że Randy jest zniszczony i stara się przejąć jego myśli i mówić co ma robić. Z Ortonem wielu próbowało takich gier i zawsze wychodził z nich obronną ręką. Przez to nie boi się Braya. Obaj mają swoje demony, z którymi muszą walczyć. Dobrze zostało to rozegrane i dało mocną podbudowę przed pojedynkiem.

    Dalej dostaliśmy podbudowę przed pojedynkiem o pas kobiet i przedłużenie feudu Nikki-Carmella. Dobrze, że wszystko zmieścili w tak krótkim czasie, nie było potrzeby rozkładania tego na dwa segmenty. Zyskali trochę czasu, a o niczego nie pominęli.

    Slater i Rhyno wygrali, a w półfinale mają Hype Bros. Szykuje się finał, a tam kto wie, może i zwycięstwo. Nie zdziwiłbym się. Choć myślę, że jeszcze przedłużą danie kontraktu Heathowi. Nie znam tych Headbangers, ale występ mizerny i nie wiem w sumie po co tu oni.

    Pojęcia nie mam co to za Milkman, ale ważniejsze jest to, że szykuje się Corbin-Kane. I dobrze, niech w końcu zaczną promować Barona, bo przyda się na sd jakiś monster heel. Walka z Deanem była dobra, nawet Ambrose wydawał mi się jakby żywszy w ringu. Brawl na końcu też ciekawy, zakończenie zupełnie nie w stylu wwe. Ale mi się podobało, trochę śmiechu nie zaszkodzi, a AJ i Dean są dobrzy w śmieszkowaniu. Ambrose triumfuje mimo dwóch przeciwników. Za tydzień mam nadzieję zobaczyć słowną potyczkę panów i mocną podbudowę przed walką.

  • Karol

    Dla zainteresowanych ROH:

    ROH utworzyło nowe pasy ROH World Six- Man Tag Team

    • John John

      Jeśli są tu jacyś fani RoH, to zobaczą newsa o nowych pasach na stronie o RoH, czy ogólnie o scenie niezależnej, a nie na WWE Polska.
      Ps. głupi ruch

      • Karol

        to tylko news

        • AtomHumber434

          To tylko twój kolejny bezsensowny i zaśmiecający dyskusję post Karol.

          • Karol

            ja tylko dałem newsa, nic więcej

          • Kamil10

            Ogarnijcie się trochę. Jak chciał coś wrzucić i podzielić się newsem z nami, to przeczytajcie lub nie, a nie komentujcie.

          • Karol

            Zdaje mi się że niektóre osoby poprostu chcą mnie wykurzyć

          • Arek Bujnik

            no ale bez przesady,albo kopiujesz innych albo wrzucasz coś z d***

          • Karol

            może przesadzam w niektórych kwestiach, ale teraz tylko wrzuciłem newsa, nie chciałem tym nikogo urazić

          • Karol

            Przepraszam, ale czy ja ci coś zrobiłem, nawet nie wiem kim jesteś, a plujesz już jadem

          • Wojtek Kubiak

            Jak ci jedna osoba mówi, że jest coś z Tobą nie tak, to możesz to zlekceważyć. Ale jak każdy ci to mówi, to już jest to coś poważnego. Szukasz problemu w innych, podczas gdy to ty jesteś tutaj problemem. To po pierwsze.
            Po drugie nie życzę sobie, aby jakiś anonimowy błazen, który boi się pokazać kim jest naprawdę, nazywał mnie po nazwisku.

          • Karol

            Już niedawno napisała jedna osoba o tobie kim jesteś i czym się kierujesz

          • Wojtek Kubiak

            Na pewno nie kieruję się chęciom uzyskania Twojej uwagi. Mimo to, wpierda…. swoje zdanie przy każdym moim poście.

          • Karol

            Gadaj zdrów mądralo, zaraz ci głowa wybuchnie

          • Wojtek Kubiak

            Typowe. Nie masz argumentów na swoją obronę? Zdyskredytuj przeciwnika. 🙂 Jesteś słabiutki chłopczyku, żegnam.

          • Karol

            haahahhahaa, ja nie moge, co za rak. Ja też Żegnam inteligencie

    • IncarnatioNN

      Lekka przesada , kiedyś to oglądałem dosyć sporo ale znudził mnie Lethal.

  • Konrad Sobieszek

    Powiem tak. Show ogólnie było solidne, choć pod koniec zaczęło mnie trochę nudzić, jednak przygotowując sobie tą opinię zauważyłem masę małych plusików. Dziś odbyła się ta odbębniona tygodniówka i nie było sporej części gwiazd (np. AA).

    Ale zacznijmy od początku. CM Miz zaczyna tygodniówkę, w końcu ubrany w garniak, a nie w jakieś durne ubranie. Od razu zaczyna klasykiem Punka “Do I have your attention now?” Promo wygłosił kozackie. Było to najbardziej oczekiwane promo kilka ładnych lat i według mnie Miz świetnie się w nim popisał. Zigglera jako pretendenta trochę się spodziewałem. Dolph dał przeciwwagę dla Miza, ale jednak Miz nadal jest na fali i nie spodziewam się zmiany tytułu, chyba, że Miz szykowany jest na coś więcej niż IC… Segment bardzo w porządku.

    Walki na SD są zazwyczaj krótkie, więc te słabsze kończą się zanim zdążysz się znudzić. Tak było z walkami tag teamowymi dzisiaj. Hype Bros vs. VV. Szkoda, że Dżentelmeni nie wygrali. Dziwi mnie trochę fakt, że mamy samych face’ów w turnieju. I pomyśleć, że mogliśmy mieć zamiast Hype Bros Breezango :/ Z kolei promo po walce HB dało przekomiczne moim zdaniem. “Hype Train just left the Station, and it’s not coming back!” “CHOO CHOO PLAYBOY!” Ja się z tego uśmiałem przyznam.

    Ha, a więc charakterem Apollo Crewsa ma być to, że nie chce, aby ludzie przekręcali jego nazwisko. Może to zmierzać do powolnego heel turnu, a charakter dobrze poprowadzony może wypalić na krótką metę. Dzisiaj jednak dostajemy jego walkę z AJ’em, która zapowiadała się bardzo fajnie. Szkoda, że dostali tak mało czasu co zaowocowało tylko jednym spotem. Uhaa Nation vs. Aj Styles mogłoby Main Eventować każdą galę wrestlingu w halach Bingo.

    Wywiad w domu Slatera to było trafienie w punkt jak dla mnie. Uwielbiam tego rodzaju komedie i oglądało mi się ten segment z przyjemnością. Rhyno był w nim złoty. To jak “żona” Heatha wzięła pierwszego chipsa, po czym on sobie przysunął cały talerzyk nieznacznym ruchem – bomba. Fajnie, że cały czas mają na niego następne pomysły i nie stoją w miejscu.

    Bray i Orton dali w porządku promo, ale brakowało mi tu jakiś powodów. Nie było w nim sensu ich rywalizacji, tylko puste słowa kto co komu zrobi. Rozumiem, że chcą, aby ta rywalizacja była mroczna itd. ale liczę na coś więcej. Znając życie to jest i tak dopiero początek ich feudu i Backlash dopiero rozpocznie tak naprawdę program, który do No Mercy na spokojnie pociągnie.

    Moje zainteresowanie w tag team meczu było znikome dopóki się nie pojawiła Carmella. Kto by pomyślał, że jest takim dobrym heelem. W NXT nie wykorzystywali nawet połowy jej potencjału. To jak posłużyła się Nikki, aby wspiąć się na barierkę, czy samo tauntowanie było bardzo dobre. Oby tylko nie zepsuli tego na SD. Myślę, że Nikki vs. Carmella może być pierwszym feudem o pas po Backlash.

    Heath i Rhyno pokonują Headbangers, którzy podobno wrócili tylko na jedną noc :/ Walka nie porwała, a jeden z Headbangerów słabo sprzedał Gore. Mimo to nadal zobaczymy Heatha w półfinale i szczerze powiedziawszy są realne szanse dla nich na finał. Kto wie, może rzeczywiście dostaną te pasy. Największym pluesem tego meczu byli fani, którzy przynieśli na arenę karteczki z napisem “Heath’s Kids”. Niesamowite.

    Milkman był tylko po to, by ruszyć Kane i trochę zapowiedzieć jego rywalizacje z Corbinem. Corbin vs. Kane jest takim rodzajem meczu, który jeszcze się nie odbył, ale mógłbyś przysiąc, że widziałeś już go 200 razy. Nie mam zbyt wielkiego zainteresowania w ten feud, głównie przez to, że Corbin jest dla mnie mało interesującą postacią. Ale hej, to jest SD, oni nawet pewnie z takiego czegoś wykręcą dobry feud. Fajnie by było, aby dodali w nim jakieś hardcorowe elementy. To by dodało mocy i zainteresowania temu feudowi.

    Mecz Baron vs. Dean był solidny, jednak moje zainteresowanie wróciło, gdy Aj zaczął się mieszać w walkę. Corbin wygrywa z Ambrosem przez DQ. Widać, że już zaczynają go chronić. Albo walczy w kilkuosobówkach i nie zgarnia pina, teraz dq z mistrzem… Na coś go szykują. Co do Ambrose’a to od wywiadu ze Stone Coldem widać jego wyraźną poprawę w ringu. Zaczyna pokazywać niewidziane do tej pory akcje ze swojego arsenału. To jest oczywiście na plus.

    W Talking Smack dzisiaj nie wydarzyło się tak dużo. Bryan sobie głównie śmieszkował z Heathem oraz Stylesem. Moment z Heathem, gdzie Heath powiedział, że ma tak 7-8 dzieci był przezabawny. Cały wywiad z AJ’em był przekomiczny. To jak się z Bryanem zachowywali mogłoby świadczyć, że od zawsze ze sobą rywalizowali. Może i tak było, ciężko znaleźć dwa większe nazwiska z indy sceny jak Bryan Danielson oraz AJ Styles więc jak byli w karcie mogli rywalizować kto da lepszy mecz. W każdym bądź razie wywiad warty pooglądania.

    Ogólnie. Gdy tuż po seansie miałem sobie porównać RAW z SD, to bezkonkurencyjnie wygrywało RAW. Ale teraz podczas pisania recenzji zauważyłem tyle małych plusików w różnych segmentach, że jest to trudne zadanie. Mimo to dam zwycięstwo RAW, rochę tak na zachęte, zwłaszcza, że ciężko mi sobie wyobrazić żeby w najbliższych tygodniach mieli pobić ostatnią tygodniówkę. RAW poza kilkoma zapychaczami miało bardzo solidne mecze w postaci Neville vs. Jericho, New Day i Bayley vs. Club i Dana oraz Cesaro vs. Sheamus. Czegoś takiego na SD nie było. W Segmentach minimalnie SD było lepsze. Promo Bray i Ortona> Promo Heymana i Steph. Ogólnie pierwszy raz tygodniówki były porównywalne jakością. RAW miało wzloty i upadki. SD trzymało równy poziom, choć nie tak wysoki jak w zeszłym tygodniu.

    Powiem tak. SD na razie pod względem storytellingu trzyma się mocno, ale jest tu jeden spory problem. Bardzo mały roster. Nie mam pojęcia ile feudów będą mogli utworzyć do następnego draftu, ale jeśli będą wymyślać nowy co miesiąc, to może im nie starczyć. Dlatego oczekuje, że feud o IC, Bray vs. Orton i główny potrwa trochę dłużej. Przy głównym obrazku nie pogniewałbym się zobaczyć slow burnowy heel turn Ambrose’a. Np. na Backlash mógłby walczyć jako face, ale obronić pas przez uderzenie AJ’a pasem, gdy sędzia nie widzi. Coś w tym stylu, Ambrose mimo swoich fanów zawsze był lepszy po tej złej stronie, a ciężko będzie teraz o buczenie Stylesa. Poza tym jestem pewien, że merch AJ’a jest jednym z najgorętszych po SSlam, szkoda by było nie wykorzystać okazji do sprzedania więcej. Ale poczekamy zobaczymy, nie ja jestem bookerem i może wymyśla nawet coś lepszego.

    • Karol

      Oprócz rosteru dla SD brakuje topowego heela, tylko jedyny Miz jest taki,bo narazie Corbin się rozwija i trochę poczekamy jak będzie topowym heelem, jedynym rozwiązaniem może okazać się Samoa Joe

      • Kamil10

        A Aj? Chyba, że chodzi ci o czystego heela, wraz z buczeniem.

        • Karol

          czystego heela

          • IncarnatioNN

            Poczekaj to niedługo dostaniesz Usosów heelów. Superkick party incoming. Końcówka finału o pasy będzie taka że usosi wykonaja double superkick na slaterze a tu z dupy gore od rhyno i mamy pasy dla slatera i niego XDDDD

          • Karol

            nie wiem czy z nich będą tacy heelowie co będą nielubiani, po bujaniu się Romanem, fani mogą ich lubić wtedy jako heelów

          • IncarnatioNN

            Lubić usosów za to że bujali sie z romanem ty zwyrolu xDDD

          • Karol

            nie wiem to może tak zadziałać

          • IncarnatioNN

            Ich będą buczeli ale nie za romana tylko za taki troszke lesnar style a dlaczego tak mowie ??? bo ich walka nie wygląda inaczej jak pare ruchów i jeb superkick jeden jeb drugi i na koncu ten splash xDDDD Lesnar podobny schemat pare suplexów f5 i dowidzenia xDD

          • Kamil10

            Oni są identyczni pod względem ruchów. Ja rozumiem, że to są bliźniaki i pewnie miało to swój urok, ale ten moment już dawno minął.

    • Lunatic

      Nie wiem czy powinni w najbliższym czasie przeprowadzić turn Deana. Ciężko im wypromować face’a, którego ludzie będą cheerować, a kiedy im się to udało, to nie powinni robić z niego heela. A AJ jak face był nudny, dopiero jako ten zły pokazuje swoje umiejętności i widać, że dobrze czuje się w tej roli. Moim zdaniem, w najbliższym czasie nie powinni turnować Stylesa i Ambrose’a, bo obecna sytuacja jest optymalna.

      • Konrad Sobieszek

        Ludzie od Ambrose’a się powoli odwracają. Po prostu to była moja idea na przedłużenie tego feudu tak, aby wzbudzał coraz więcej emocji z PPV na PPV. Nie chciałbym zobaczyć czegoś prostego w stylu Dean broni na Backlash, na No Mercy AJ zdobywa pas i na SSeries zakończenie feudu. Chciałbym coś więcej.

    • Rafiki90

      SmackDown Live > RAW. Nie potrzebuję długich walk, jeśli dostaję krótkie i ciekawe. Nie potrzebuję super historii z górnej półki o władzy, rodzinnym interesie i trzech-czterech gościach na krzyż na szczycie, jeśli dostaję różnorodne i ciekawe segmenty o wielu postaciach.

      Żal mi Miza. Po Talking Smack myślałem, że będzie teraz takim heelem, który jednak ma rację. Bo ma! Jego postać nabrałby wtedy głębi, jakiej jeszcze w WWE nie było. Popierałem tego gościa bardzo, bo czegoś takiego chyba jeszcze nie było. Tak, walczy miękko, czasem tchórzy, ale dzięki temu nie miał kontuzji i może trzymać pas już sto czterdzieści dziewięć dni! Tu nie powinien wyjść Dolph. Tu nie powinny paść słowa o sławie, choć również są prawdziwe. Tu powinien wyjść Bryan zmuszony przez Shane’a do przeprosin. Tu Miz powinien pokazać swoją wyższość nad Danielem i to, jaki jest AWESOME, by dopiero na koniec dowiedzieć się, że ma nowego pretendenta, Dolpha. A wszystko, co powiedział Ziggler, powinno paść za tydzień. Za szybko zbesztano Miza i odsłonięto jego czuły punkcik. Do Backlash jeszcze chyba dwie gale…

      Lubię Hype Bros i cieszę się z ich zwycięstwa. We don’t get Hyped, we stay Hyped! You know it, Bro 😉

      Nie wiem co z tym Apollo, ale jednak ciężko mi patrzeć, jak tak dobry zawodnik przegrywa kolejne walki, a jego feud o IC w ogóle nie istniał.

      Wywiad ze Slaterem. Sypiąca się rudera. Krakersy, paróweczki na wykałaczkach i ser w spray’u. Gruba żona. Mrożona pizza na obiad. Dzieciaki zbierające puszki i butelki. I przypomnienie wpadek Heatha z RAW i SMLive. Nie rozumiem ludzi, którzy uważają, że śmieszny był ty Rhyno, bo siedział i żarł. To muszą być ludzie, którzy oglądali bez dźwięku… 😛

      Co do Bray’a i Randy’ego, jak się ma głosy w głowie, to nie potrzeba innych powodów;P

      Mam to samo zdanie co do Carmelli. Dziewczyna jest niesamowita. I też uważam, że pierwszą mistrzynią będzie jedna z tych dwóch dziewczyn, a druga będzie pinowana. Na pewno tak obstawię. O ile znów Typer mnie nie wyru….

      Jeśli chodzi o Headbangers, to jeden ma 45lat a drugi 47, z czego tylko jeden z nich prze ostatnie 15 lat występował spontanicznie na scenie niezależnej na florydzie. Ciężko po 16 latach wypaść lepiej w ringu niż oni, w moich oczach wykonali robotę celująco. Ale prawdziwym bohaterem jest Rhyno ze swoim: “TAP MEEEE!!!” xD

      Kane był miłą niespodzianką, choć jak ten Milkman próbował się ponownie ubrać na ringu, to było dla mnie strasznie niesmaczne. Bardziej jednak podobają mi się “walki” w wykonaniu Brauna. I tez mam nadzieję, że wykrzesają coś ciekawszego z Corbina, bo chłopak ma predyspozycje na dobrego Heela, ale jakoś topornie mu idzie przepychanie się na szczyt. Jak dla mnie to inni go tam ciągną takimi gestami jak np awans z NXT.

      Dean z Corbinem przynudzali trochę, na szczęście całość uratował AJ Styles. Sposób, w jaki zawisł na linie i zachowanie Deana było nieziemskie. Brakowało mi tylko, by Dean wział mikrofon i powiedział coś “jajcarskiego” do tak unieruchomionego przeciwnika 😉

      Nie oszukujmy się. RAW wydaje się w tym tygodniu lepsze tylko dlatego, bo sama końcówka wprowadziła nas w euforyczny nastrój. SDLive trzyma za to poziom przez prawie całą galę. Tyle w temacie 😉

      • Konrad Sobieszek

        Do Backlash jeszcze jedna gala, więc trza się powoli zwijać.

        Co do segmentu z Heathem. Ta subtelna gra Rhyno była według mnie najlepsza w tym segmencie, głównie dlatego, że Heath utwierdzał w stereotypie południowo-amerykańskiej rodziny. Rhyno dodał temu segmentowi niezwykłego jak na Man-Beasta uroku.

        O Headbangers wiem, że za dużo nie trzeba wymagać itd. Mimo to nie będę oszukiwał, walka mnie średnio interesowała.

        Co do Randalla i Braya. No właśnie w tym według mnie jest problem. Powód dla którego walczą znają zawodnicy, a nie widzowie. Przydałoby się to zmienić. Promo było dobre, po prostu… Nuży mnie trochę charakter Braya. Chciałbym w końcu dowiedzieć się rąbka jego tajemnic. Dlaczego walczy i dlaczego właśnie z nim? Po co tu jest, itd… Czegoś własnie ocierającego się o ujawnienie Braya mi brakuje. Zawsze jest tym tajemniczym, nie chcącym się poznać, przez co jego postać miga i nie przyciąga uwagi, mimo swojej inności. Chciałbym, aby coś się z nim ruszyło, aby powoli zaczął się otwierać i żeby proporcjonalnie z otwartością szedł dla niego push. Feud z Ortonem mógłby być dobrym początkiem i na top liczę.

        Co do ostatniego skitu. Tak, był fajny, ale ja chciałbym w tym feudzie widzieć bardziej tego Deana z feudu z Zigglerem, a my znowu dostajemy Deano Śmieszkino, któryu mnie bardzo denerwuje. Po prostu mierzi mnie fakt, że traktują go trochę jak niepoważną postać tak często. Niby top pasuje do jego postaci “I don’t care, deal with it” ale mnie to po prostu odstrasza od jego postaci. W tamtym tygodniu jego segmencik z wielkim kapeluszem intrygował mnie, ale teraz zaczynam nabierać podejrzeń, że to po prostu był powrót Deana kawalarza. Wszystko co jest w nim “wacky” powinno odejść. A zwłaszcza ten clothesline.

        Co do Ogólnej oceny RAW. Ludzie mówią, że przez Powrót Huntera i Main Event ludzie nie doceniają SD i gloryfikują RAW. A ja zauważam, że jest to częściej argument tych, co stoją po stronie SD. Może to jest tak, że ostatnie minuty tak przysłoniły resztę RAW, że ludzie dyskredytują pozostałą część show, która była naprawdę solidna. Main Event nawet pomimo twistu na końcu był niezwykle solidnym meczem. Segment początkowy był cudownie zrobiony. Walki o których wspomniałem w recenzji były naprawdę ciekawe w oglądaniu. Jasne było parę zapychaczy, szczególnie odstraszający jest feud Titusa z Darrenem, ale szczerze powiedziawszy RAW naprawdę zasłużyło na zwycięstwo w tym tygodniu nie tylko Main Eventem. Poza tym nie został doceniony przez dużą część osób bardzo ważny fakt związany z RAW, a mianowicie ukazywanie w bardzo dobrym świetle swojego rosteru. Big Cass zwłaszcza mi bardzo zaimponował, ale było też kilku gości, o których tak głośno się nie mówi. Ogółem więc powiedziałbym, że pomimo Main Eventu, a dokładnie swervu na koniec, RAW zasłużyło na wygranie tego tygodnia, choć to nie była jakaś znacząca przewaga i być może tylko ja tak odczułem. Na SD przez TTT oraz mecz tagowy div miałem odczucie deja vu, że ostatnio też to widziałem. Nabieranie rumieńców przez charakter Apolla, występ Carmelli ogólnie AJ Styles oraz The Phenomenal One Heath Slater z kapitalnym Rhyno – to zaliczyłbym jako główne plusy SD. Na uwagę zasługują też proma na linii Miz – Dolph oraz Bray – Randy, które mimo tego, ze były dobre, nie spełniły na przykład moich oczekiwań, które były może ciut za wysokie.

        No i ostatni argument na rzecz RAW. Nie chce go przytaczać, ale osobiście odnoszę wrażenie, że krzywda się dzieje RAW mówiąc, że przy ocenie RAW nie można brać pod uwagę Main Eventu. Nie da się sprawiedliwie ocenić RAW bez jego kluczowego segmentu, zwłaszcza, ze pewny jestem, ze bez niego RAW mogłoby wyglądać zupełnie inaczej. Mówienie, że Main Event wyciągnął RAW i był bezkonkurencyjny jest prawdą, i tego nie da się zaprzeczyć. Nie można po prostu powiedzieć, że gdyby nie Main Event, to SD byłoby lepsze, bo gdyby tego Main Eventu nie było, to RAW mogłoby być zupełnie innym show. Wyobraźcie sobie, co by było gdyby zwolennicy SD mówili “Eee… tam był AJ Styles. Gdyby nie on to SD nie byłoby tak dobre”. Na pierwszy rzut oka to może są rzeczywiście dwie zupełnie różne sytuacje, ale tak naprawdę one niczym się nie różnią. Teraz jak coś wyniknie z tego Main Eventu, to ludzie też będą mówić, że się nie liczy? Że storyline’y, które z tego wynikną nie będą się liczyć? Może RAW od początku planowało podobną bombę na pobudzenie tygodniówki? Rozumiem to, że ludzie starają się porównywać obie tygodniówki i Main Event praktycznie to uniemożliwia. Może być też tak, że macie tak dobre wspomnienia z Main Eventu RAW, że mimo, że w porównaniach nie bierzecie go pod uwagę, on mimo wszystko oddziałuje na wsze postrzeganie samego RAW. Main Event był tak dobry, że różnica między nim a pozostałymi segmentami była tak duża, że wydaje wam się, że reszta była beznadziejna, co nie jest prawdą. Jeśli nie bierzecie pod uwagę Main Eventu RAW, to nie możecie je porównać z całością SD, bo porównujecie kompletne show z niekompletnym.

        • Rafiki90

          Rozumiem Twoje zdanie i szanuję. Ale spróbuj sobie wyobrazić RAW bez pojawienia się Trypla. Byłby to solidny pojedynek, który jednak nie byłby takim zaskoczeniem. Roman terminatorzył – jakby mu się udało z pasem? Albo jakby Seth go dostał? Jaka wtedy byłaby ocena? Akcja z HHH była show-stealerem całego RAW i nie ma czemu zaprzeczać. Nie mówię, że przy ocenie RAW nie można brać pod uwagę tego main eventu, ale osobiście uznaję, że bez niego ocena wielu widzów byłaby zgoła inna.

          Nie zgadzam się też z tym, by odkrywać postać Wyatta i by rozszerzyć feud z Ortonem o powód czy cel. Dla mnie głosy w głowie są wystarczającym argumentem, który wypełnia te dziury 😛

          • Konrad Sobieszek

            Szczerze powiedziawszy jakby Main Event skończyłby się bez pojawienia się Tryplaka i wygraniem pasa przez Setha lub KO to i tak uważałbym, że RAW było lepsze. Tak jak mówię, Main Event był świetnym pokazem wrestlingu. Może nawet gdyby Tryplak się nie pojawił byłbym bardziej zadowolony. Na pewno nie byłbym tak skonfundowany końcówką samego RAW, bo ja nie przepadam za takimi rozwiązaniami, gdzie poświęca się wiarygodność wrestlerów by podpromować storyline, ale w tym przypadku akurat to zadziałało. Mimo to wziąłbym czyste zakończenie tego Main Eventu za każdym razem, o ile nie miałoby się to kończyć zwycięstwem Romana.

            Co do Wyatta. Po prostu chciałbym zacząć o niego dbać, a on na razie przegrywa, bo jego postać nic sobą nie reprezentuje. On ma gimmick grubej ryby do pokonania na razie. Ważnego jobbera, bo nie ma nic by przyciągnąć fanów na swoją stronę. Jest intrygujący i interesujący, ale jego zwycięstwa na razie nie mają wartości, bo nawet nie wiadomo, dlaczego miałby wygrywać. To mnie u Wyatta boli najbardziej. I to jest jego największy problem.

        • Xerer

          Nie powiem… Prawie mnie przekonałeś do raw, ale według mnie i tak sd 5-1 raw, mimo że za miesiąc/dwa bardziej na pewno będziemy pamiętać raw z tego tygodnia. Ogólnie te dwa show miały mocne strony na innych frontach, więc bardzo ciężko porównać je do siebie i podzielone opinie wcale mnie nie dziwią.

          • Konrad Sobieszek

            Nie miałem zamiaru jakoś przekonywać do RAW. Nie ma się co czepiać samych opinii. Po prostu odniosłem trochę wrażenie, że RAW było szmacone tak trochę z urzędu, bo SD było tak dobre tyle tygodni, podczas gdy RAW w końcu jako całość się przełamało. Poza tym oglądając dzisiejsze SmackDown zacząłem zauważać pewne powtarzające się schematy w tym show. Szczególnie starcie div mi9 to pokazało, gdyż widać było, że nie było na nie za bardzo pomysłu na tą tygodniówkę. No i pokazało to też jak cienki jest roster kobiet. SD po prostu bardzo dobrze wykorzystuje to co mają, ale przez dzisiejsze show zacząłem kwestionować, czy jest to dobry ruch bo nawet z pasem ciężko będzie zachować świeżość meczów, zwłaszcza na tygodniówkach. Ile będziemy mogli widzieć mecz Naomi vs. Alexa? Ale SD jest krótsze, może więc trochę będą te kobiety oszczędzać. Z tag teamami tak źle nie jest, bo mogą albo się rozpadać, a to znowu się schodzić. Liczę na powroty sporej części kobiet z przeszłości, które aktualnie walczyły całkiem nieźle. Victoria, Mickie, Melina, Michelle może Beth… Teraz byłyby przydatne jak nigdy.

            Ale tak swoją drogą to na razie nie ma co narzekać. Znacznie bardziej malował mi się scenariusz gdzie będziemy dyskutować, które show było gorsze, a na razie to rzeczywiście, każdego tygodnia zawsze mamy chociaż jedno dobre show. Jak RAW się nie wykaże, to czeka się na SD, jak i SD się nie popisze, to zawsze jest NXT i CWC. Żyć nie umierać.

  • Arek Bujnik

    SD niezłe,ale nie umywa się do RAW. Milkman? XDDDD Już nawet Americo jak dla mnie był lepszy

    • Wojtek Kubiak

      Taaa, bo Triple H się pojawił na minutę. Walić to, że reszta segmentów była gorsza od SD, a to, że Owens idzie na mistrza było bardzo przewidywalne.

      • Karol

        To nie było przewidywalne że Owens na mistrza idzie, dopiero niedawno podjęto taką decyzję, pierwotnie mistrzem miał być Roman, potem miał być Seth, a skończyło się na Owensie

        • Wojtek Kubiak

          Przeczytaj sobie forum przed RAW. 50%+ ludzi mówiło o Owensie jako mistrzu. I to chyba oczywiste, że to ustalili niedawno, skoro tydzień temu Balor zwakował pas.

          • Karol

            Ale pierwszym planem miał być Roman, drugim Seth, czytam dużo newsów i wiem jaki mógł być scenariusz

          • IncarnatioNN

            To może nie wierz w wszystko kto coś pisze bo jakbyś długo oglądał wwe to byś wiedział że tam nic nie dzieje sie po czyjejś myśli

          • Karol

            oglądam długo, nie martw się, poprostu takie scenariusze mogłby być najprawdopodobniejsze

          • Wojtek Kubiak

            Taa, John Laurinaitis przesyła ci maila z newsami, o których wiesz tylko ty.

          • Karol

            Ty chyba w innym świecie żyjesz, albo nie czytasz newsów, nawet Meltzer pisał że pierwszym planem miał być Roman

          • IncarnatioNN

            No tak tylko że zajebał sobie sprawe ćpaniem dla tego na plany w romana nikt już nie wierzy xD

          • Wojtek Kubiak

            Ktoś jeszcze? Mówisz o tylu zródłach.

          • Karol

            A Meltzer ci nie wystarcza, może ci jeszcze jakieś papiery wysłać

          • PM Rock

            Gdzie ty czytałeś o tym, że Meltzer stawiał na Romana jako zwycięzce ? Ja nigdzie takiego czegoś nie widziałem tylko obiło mi się, że jakiś portal stawia na niego, reszta była za Rollinsem i Owensem.

          • Kamil10

            Tutaj nawet był taki news, z tego co pamiętam. Ale nwm czy pisało, że Meltzer o tym mówił.

          • PM Rock

            Owszem był pamiętam, ale to był news, że jakiś portal stawia na Romana, że wygra F4W nawet nie pamiętam nazwy, więc raczej żaden poważny.

          • Karol

            Coś tam Meltzer pisał, o tym że Seth zostanie mistrzem bądź Roman, ale pewnie ta informacja już zniknęła, albo poprostu się mylę , dobra jedno jest pewne:

            Owens jest Mistrzem

      • Kamil10

        Ale walki na Raw były lepsze.

        • Wojtek Kubiak

          Niby w czym? I tu, i tu były mierne.

          • Kamil10

            Konrad dobrze to wyjaśnił, przeczytaj sobie.

  • DemonBálor

    Siła SD nie polega na tym że trwa 2 godziny. Przez całe ahow nie ma tutaj jednego zapychacza. Kazdy segment mial na celu pociągnąć feud czy w przypadku Slatera skecz do przodu. Nawet znaleźli użytek dla Kane’a. Właściwie cały rooster miał szansę byc w ringu. A na RAW ? Mocny jest tylko ME.Połowa zdraftowanych sie nawet nie pojawiła. Mamy tylko gwiazdy pokroju Setha , KO, Romka. SD jest lepsze bo stara sie pokazać ze kazdy ma szansę na porządny feud.

    • IncarnatioNN

      No własnie nie ma niepotrzebnych zapychaczy bo to 2 godzinne show XD

      • DemonBálor

        Te squashe , proma Titusa, twarz Stephanie można bardzo łatwo zamienić na coś co ma sens. RAW nie musi miec ich wcale.

        • IncarnatioNN

          Muszą bo jakby mieli zrobić jeszcze wiecej rzeczy na jednym raw niż planowane to wtedy np na jednym raw mialbys walki z segmentami fajne a na drugim raw same squashe xDDD ale dobra nieważne

  • Narthul55

    kto to ku*wa pisał…

    • Sterling

      masz napisane na samej górze …

  • John John

    Pierwszy segment straszliwy. Potencjalna rywalizacja z Danielem, odrodzenie się Mizanina przy nim, przy feudzie o większym znaczeniu poszło się kolokwialnie rypać. Znaczy Miz odwalił dobrą robotę za mikrofonem, zgadzało się wszystko, tylko nie to, co powinien nam przekazać.
    No bo: wchodzi wkurzony do areny, swoją ukochaną żonę zostawia w tyle, śpieszy się żeby powiedzieć coś mocnego, tak jak tydzień temu, tyle, że obiera zupełnie inny kierunek. Zamiast doszczętnie zbesztać Danielsona i przejść w pewnym sensie Face Turn, mówiąc jak bardzo poświęca się dla ludzi, walczy cały czas, robi to dla nas , a Daniel się poddaje, potwierdzić dosadniej słowa ze Talking Smack to… zachowuje się jak głupi heel i wyzywa publikę od tchórzy.
    Widać teraz dokładnie, że wydarzenia po zeszłotygodniowej tygodniówce wymknęły się spod kontroli, Vince nic nie chciał z tym robić i dał Mizowi Show Off’a na pożarcie, tak jak gdyby nigdy nic. I tak potencjał na zrobienie czegoś więcej z obecnym mistrzem IC skończy się na setnym starciu z Dolphem, które Dolph przegra, bo chyba tak ma w kontrakcie…
    Na starcie Dean – Aj nie mam ciśnienia na razie, bo na Backlash zmiany mistrza raczej nie będzie, materiał na ich feud jest dłuższy niż 3 tygodnie. Nie obrażę się na TT z Corbinem, ot takie przygotowanie wilka na main eventy.
    Coś Aj szczęścia z linami nie ma, aż mi się King Of Trios przypomina.

  • Bradman

    Pewnie wszyscy wiedzą o tym , ale co tam kanał ?growy? Xaviera https://www.youtube.com/watch?v=T-dSCMEAJG4

    • PM Rock

      Ten kanał “growy” nazywa się UpUpDownDown 🙂 Z tego co ja przynajmniej kojarzę to Austin już go ze 2 lata prowadzi.

      • Bradman

        Osobiście dopiero 2 tygodnie temu to zobaczyłem, tak samo Heatha w roli prowadzącego WWE Game Night , ogółem od początku śledzę tylko tygodniówki , gale pay-per-view i newsy. 🙂

      • Konrad Sobieszek

        Jakoś od WM31 się zaczęło. Pomogło to w gigantyczny sposób fenomenowi New Day

  • Artur Pieczyński

    Było 4-1 dla SmackDown, ale tym razem oddam głos na Raw. Więc 4-2/
    Otwierający segment Daniela z Shane’em i widać, że pojawiają się pomiędzy nimi jakieś zgrzyty. Jestem ciekawy, czy to rozwiną, czy może tylko to coś jednorazowego.
    The Miz na początku imo znakomity. Świetnie wyszedł w tym garniturze, cieszę się, że nie było żadnych czerwonych dywanów i innego tego typu rzeczy, a takim wejściem pokazał swoją bezwzględność i agresję, podoba mi się to. Świetne promo. Później Ziggler… Do przewidzenia, że to on będzie kolejnym pretendentem… z jednej strony nie chcę, aby szmacili Dolpha, z drugiej Dolph jako face i The Miz, który przeżywa renesans… Kibucję Mike’owi zdecydowanie w tym feudzie.
    Hype Bros vs Vaudevillains… niecałe 3 minuty, ale na szczęście dżentelmeni coś tam pokazali, no ale szkoda, że nie sami face’owie zostali – Usosi pewnie zrobią w końcu heel turn, no ale wciąż…
    Styles vs Crews… Segment na backu niezły, chociaż wydaje mi się, że nie ma co na siłę ciągnąć tego jak on się nazywa… Chciałbym, aby w końcu Apollo dostał jakiś konkretniejszy gimmick, no ale zobaczymy co czas pokaże. Walka niezła.
    Orton z Wyattem też mieli w porządku segment, podoba mi się to, że Orton nie może dostać się w ogóle do Wyatta, bo ciągle gaśnie światło, wzrasta napięcie na ich starcie. Dobra robota.
    Tag team match kobiet… Nic ciekawego się nie działo, chociaż atak Carmelli na plus, niby Bella ma wygrać tytuł, ale coś czuję, że przez Carmellę jej się to nie uda i Becky będzie mistrzynią lub Alexa.
    Slater i Rhyno w swoim segmencie w domu Heatha byli świetni, szczególnie Rhyno z tym serem, ja osobiście skróciłbym ten segment, bo trwał chyba z 6-7 minut. 3-4 minuty zupełnie by wystarczyły. Ale na plus zdecydowanie.
    Co do samej walki to było pewne, że to Rhyno będzie brudną robotę odwalał, chociaż spodziewałem się, że to on będzie cały czas walczył, a Heath stał sobie przy narożniku :v Headbangers dostali słabą reakcję, będą Dudleyami SmackDown jak widać, no ale też można było się spodziewać.
    Ta parodia squashu również na plus.
    Main Event mnie trochę zawiódł, ale nie oczekiwałem fajerwerków po Deanie i Baronie. Mam nadzieję, że Corbina zaczną bookować na tego monster heela, oby nie było za późno.
    Segment AJ’a z Deanem był strasznie krótki… coś mi się wydaje, że na Backlash będzie remis/no contest i zobaczymy rewanż i dopiero wtedy AJ jako mistrz.
    Gala solidna jak zwykle, ale wolałem poprzednie SmackDown, zabrakło też tego shockera, który był na Raw. Zgadzam się z Aaronem Riftem, że jeśli SD miałoby przebić Raw to tylko poprzez zwycięstwo Stylesa nad Ambrose’em w meczu o tytuł, debiut Joe/Shinsuke lub jakąś nagą kobietę :v
    Raw było po prostu lepsze, nie tylko chodzi o ME, ale też walkę Neville’a z Jericho, segment Heymana ze Stephanie (a dokładnie ten moment, gdy Paul zaczął dawać jednodolarówki), segment początkowy, czy segment z Bayley na backu.. Raw górą tym razem.

  • Radzio Radiksen

    Slater przeszedł do kolejnej rundy xD czyżby miał walczyć w finale ;D , skoro Dean kolejny raz wyszedł z obronną ręką przeciwko Corbinowi i Stylesowi, może mniemać że Aj zdobędzie wymarzony pas. Bray lekko przypomina Jacka Sparowa xD, generalnie dobre promo wygłosił, sądze że na Backlash nie zostanie dłużny mam nadzieje że chociaż 15-17 min żeby rozkręcić ten pojedynek.The Miz może mieć niezły problem z Ziglerem, chociaż znając CT to zostawią mu ten pas, po cichaczu mam nadzieje że jednak Zigler zdobędzie pas, gdyby nie patrzeć Zigler już wiele razy posiadał ten tytuł, i z pewnością nadawał by się do posiadania go bo ring i mic skill są jak najbardziej Ok, walka kobiet hm całkiem ciekawie się zapowiada. A wracając do tah teamów to serio Slater może brać udział w finale, chociaż na bank nie wygra z The Usos bo to pewne.

  • Dirty Deeds

    Czyli w ciemno można zakładać, że na Backlash Randy wygra z Brayem. Oficejele nie pozwolą na to, by Viper przegrał dwa PPV. A nic Cię tak nie podbuduje jak feud z Wyattem :). Coś czuję, że trzeba będzie jeszcze poczekać sporo zanim Bray skutecznie będzie się ubiegał o pas WWE Smackdown. Niestety 🙁

  • UNLEASHED.The.AnimaI.Batista

    Już nie długo zobaczymy powrót legendy najlepszego zawodnika wszechczasów już nie długo

    • Gift of Jericho

      Takera? 😛

    • Konrad Sobieszek

      Kurt Angle wraca?

    • Lunatic

      Nie wiem o kogo Ci chodzi, ale na pewno nie jest to Batista.

    • Radzio Radiksen

      kogo masz na myśli?

      • Patrycja Warzecha

        On ma na myśli zawsze tylko jedną osobę- Batiste.

        • Radzio Radiksen

          Batista ssie pałe totalne drewno a w dodatku tępy osiłek zero skillu

          • Karol

            Nie no nie przesadzajmy, Ring SkilL to ma nienajgorszy, Mic Skill ma w porządku, tylko jest totalnym egoistą do tego cały czas ma jakieś fochy do WWE

          • PM Rock

            Chyba ci się coś pomyliło 🙂 Już Reigns ma lepszy ring skill niż Boootista.

          • Radzio Radiksen

            batista drewno

          • Karol

            Nie to że bronię Batisty, ale jak chciał to pokazywał że ma jakiś tam Ring Skill

          • Patrycja Warzecha

            TEN NA GÓRZE TO JEGO NAJWIĘKSZY FAN, UWAŻAJ- ZARAZ ROZPOCZNIĘ SIĘ TZW GÓWNOBURZA.

          • Karol

            Nie zdziwiłbym się jakby przez teraz obecnie twój napisany post by się rozpoczęła. Pozdrawiam 😀

          • Radzio Radiksen

            rozumiem fan, fanem ale te wypisywanie o tym sterydowcu napakowanym to lekka przesada, basista to basista tamto to już nie normalne, poziom gimba i to serio bo troll to nie jest jeśli robi się praktyczne ciągle to samo, jestem fanem wielkim ambrose czy stylesa i czy to oznacza ze mam ciągle wypisywać bez sensowne bzdury?

          • Karol

            Ja nie rozumiem jak można go lubić, gość który ma ciągłe fochy na WWE, bo nie dostaje szansy niby, do tego jest podobnym Egoistą jak Hogan, ale tamten chociarz był więcej wart i był na topie wtedy

          • Gift of Jericho

            A nie pomyślałeś,że to zwykły troll jest?

          • Radzio Radiksen

            troll trollem rozumiem jeden trzeci piąty, ok ale to nie jest już troll to żenada, i te pisanie na siłe o basista sramto tamto kurde może zaraz wyskoczy nagle z tym że basista został księdzem i udzielił ślubu lanie i rusevovi ?

          • Gift of Jericho

            Na trolla są dwa sposoby-ignorancja lub trollowanie xD
            Ten gość nie przestanie,więc jakakolwiek dyskusja z nim jest nie na miejscu.

          • Radzio Radiksen

            jest 3 sposób niech go zbanują Y2J ;D

          • Gift of Jericho

            Ten koleś jest już od dawna i bana jak narazie nie dostał.A nawet jeśli to i tak zrobi sb nowe konto i znów będzie nas męczył w ten sam sposób.

          • Radzio Radiksen

            To po prośmy o pomoc hakera bonzo zeby mu zablokowal płytę główną i zabrał ip xD

    • Karol

      Co myśmy bez ciebie zrobili

    • Artur Pieczyński

      Angle powiedział, że jeśli wróci to w ciągu 2 lat, no ale zobaczymy, też na to liczę.

  • John John

  • PM Rock

    No cóż wreszcie się zebrałem by porównać tego tygodniowe galę, więc bez zbędnych dupereli zacznę jak co tydzień od RAW.

    Czerwony brand w tym tygodniu znów nie zachwycił i nie wiem czy jest jakaś dla RAW nadzieja. Może ta końcówka, może Cruiserweight, sam nie wiem, ale RAW musi coś zmienić inaczej będzie bardzo źle.
    Zaczynając od początku, pierwszy segment wyszedł naprawdę dobrze. Zwłaszcza trio Owens, Rollins, Cass spisało się świetnie choć oczywiście nie można nic zarzucić Romkowi bo taka była jego rola by nic nie mówił i to mi się podobało. Według mnie cała czwórka na w tym segmencie na “4” a Cass może nawet na “4+” bo jednak kto by się spodziewał przed tym segmentem, że Big Cass jest taki naturalny na mic’u. Dla mnie to absolutny zwycięzca tego Raw, nie Owens a właśnie Cass który świetnie wykorzystał szanse którą mu dano. Co było dalej na Raw ? No cóż to co zwykle, przypadkowe walki, squashe i dziwne segmenty. Szczerze ucieszyłem się na samym początku kiedy zobaczyłem walkę Jericho vs Neville bo jednak ta walka miała jakąś historie, w końcu Neville przegrał z Owensem partnerem TT Jericho. Jednak im dalej w las tym już było gorzej. Main Event świetny, walka trwała ponad 25 minut i gdyby odbyła się na PPV pewnie dostała by coś koło 4,5 *. Końcówka walki świetna i mogła ona przykryć całe nie najlepsze RAW.

    Ogólnie RAW jednak po przez zakończenie które wzbudziło dużo emocji dałbym podobną ocenę do poprzedniego tygodnia.

    Niebieska tygodniówka już tradycyjnie wypada lepiej od swojego czerwonego rywala. Niestety po raz pierwszy od dawna nie był to odcinek który był lepszy od poprzedniego, ale i tak epizod był naprawdę udany.

    Zaczynając od początku,dostajemy Miza który nerwowo wchodzi na arenę by odnieść się do gorącej ostatnio sytuacji z Danielem Bryanem która wytworzyła się w TalkingSmack. Niestety jak się dowiadujemy sytuacja w TS wyszła z pod kontroli i WWE nie chciało tego kontynuować, więc dali Mizowi feud z Zigglerem o pas IC, szkoda. 3 walka turnieju o pas TT i powiem szczerze, że jak dla mnie duża niespodzianka. Wiem, że Vince nie lubi VV, ale turniej jak i w ogóle dywizja na SD potrzebuje Heel’owego TT a tu Hype Bros eliminuje VV którzy mogli by być takim TT, nie rozumiem takiego posunięcia, może to znak iż Revival trafią na SD. Według mnie ta frotka Ceny bardzo AJ Styles’owi. Co do walki to trochę taki zapychacz, choć walka oczywiście dobra to jednak nie miała żadnego podłoża. No i dochodzimy do wydarzenia tej tygodniówki 🙂 Segment w domu Slatera to absolutnie diament w najczystszej postaci. Ciekawe co dalej będą wymyślać dla Slatera i Rhyno, ale ten segment może być ciężko przebić, Rhyno absolutny geniusz ! Nie mogłem przestać się śmiać jak na niego patrzyłem 🙂 Feud Wyatta z Ortonem jest ciekawym pomysłem, ale na razie się nic w nim nie dzieję, czekam na jakieś ciekawe rzeczy w tej rywalizacji. Co do pań to moim zdaniem pasa nie zdobędzie na pewno Lynch i Nikki bo jest to zbyt oczywiste, raczej nie stawiałbym też na Bliss i Carmelle mimo wszystko bo są nowe w roster’e. Według mnie największe szanse mają Natalya i Naomi, ja osobiście będę trzymał kciuki za tą drugą bo Nattie już mi się trochę znudziła. Slater i Rhyno przechodzą do półfinału, a jednak 🙂 No cóż przy obecnym układzie drabinki nie można wykluczyć, że panowie zdobędą te pasy. Kane wykonuje Chokeslam na Milkman’e czyli SmackDown parodiuje Squashe Brauna i Nia. Main Event według mnie trochę słaby, jednak Ambrose i Corbin geniuszami ringowymi nie są, jednak końcówka wypadła naprawdę dobrze i śmiesznie przy okazji.

    SmackDown lepsze od Raw choć nie miało jakiegoś Shockera jaki otrzymaliśmy na RAW.

    Oceny za ten tydzień od 1-16 ( 1-2 słabe 2-3 przeciętne 3-4 średnie 4-6 niezłe 6-8 dobre 8-10 bardzo dobre 10-12 świetne +12 fenomenalne)

    RAW – 6
    SmackDown – 6,5