WWE Monday Night RAW #1210- 01.08.2016
Philips Arena – Atlanta, Georgia

Gale komentują: Michael Cole, Corey Graves & Byron Saxton

Show rozpoczyna WWE Women’s Champion Sasha Banks. Fani przywitali ją wielkim popem i chantami “zasługujesz na to”. Sasha mówiła o tym ja na SummerSlam Weekend rok temu zmierzyła się z Bayley, ale przerwała jej Charlotte. Fani chantowali “poddałaś się”, a Sasha przypomniała, że tydzień temu wygrała walkę. Banks zapytała się Charlotte, gdzie jest Sasha, ale była mistrzyni odpowiedziała, że nie potrzebuje nikogo, aby pokonać na SummerSlam Sashe i odebrać swój pas Women’s. Przerywa im Chris Jericho, który mówi, że Sasha jest niewdzięczną gówniarą. Y2J jest pewien, że Charlotte wygra na SummerSlam, a potem pyta się Banks, kogo ona jest szefem. Chrisowi przerywa Enzo Amore (sam), który mówi, że Sasha jest szefem, a on jest G. Enzo romansuje z Sashą, ale przerywa mu Charlotte i Y2J. Amore i Chris kłócą się, ale na stage’u pojawia się Mick Foley, który ustala walkę Sasha Banks & Enzo Amore vs. Charlotte & Chris Jericho.

WWE Women's Champion Sasha Banks kicks off Raw in Atlanta.Former champion Charlotte cuts off the new titleholder.Enzo Amore comes to Sasha's aid.

Mixed Tag Team match
Chris Jericho & Charlotte def. Enzo Amore & Sasha Banks
Kevin Owens komentował walkę. Podczas walki pojawiła się Dana Brooke, która rozproszyła Sashe. Po walce Dana dołącza do Charlotte. Gdy Enzo sprawdza co z Sashą, nagle Y2J wykonuje Codebreaker. Następnie pojawia się Big Cass, ale Jericho ucieka z ringu.

Singles match
Braun Strowman def. Evan Anderholm
Przed walką w ringu pojawił się Byron Saxton, Evan ogłosił, że jeżeli przegra dostanie 1 tysiąc dolarów, ale jeżeli wygra otrzyma 5 tysięcy dolarów.

Stephanie McMahon i Mick Foley są na backstage’u. Nagle idzie Mark Henry, który jest podekscytowany wyjazdem do Rio, ale myśli nad ponownym otwarciem Hall of Pain. Foley ustalił walkę Henry’emu o pas United States z Rusevem.

Tag Team match
The Shining Stars def. Golden Truth
R-Truth był zajęty zbieraniem Pokemonów.

W ringu jest Finn Balor oraz Michael Cole. Michael mówi, że tydzień temu udowodnił, iż jest dobrym wyborem z NXT. Ballorowi przerywa Seth Rollins, który przypomina, że on był pierwszym wyborem w Drafcie. Seth mówi, że Balor zszokował świat, gdy przypiął Romana Reignsa. Rollins chwali się, że wszystko robił lepiej niż Balor. Balor zgadza się, ale mówi, że na SummerSlam to on wyjdzie zwycięsko. Rollins mówi, że dzisiaj zmierzy się z Samim Zaynem. Finn mówi, że tydzień temu udowodnił, że zasługuje na walkę, ale Seth nie zrobił tego do tej pory. Seth odpowiada, że na SummerSlam jedyną rzeczą, która zostanie przekazana mu, to pas WWE Universal, kiedy pokona Balora na SummerSlam. Balor odpowiada, że jedyną rzeczą, którą Rollins przekaże to jego dupa.

Bálor gets a shot and a Pele Kick in on Rollins, sending a message with SummerSlam only three weeks away.

WWE United States Title Match
Rusev def. Mark Henry
Po walce Rusev, mówi, że jest bohaterem. Nagle przerywa mu Roman Reigns, który pojawił się w ringu. Rusev chce wyjść, ale Roman na to nie pozwala. Nagle Rusev atakuje Reignsa, ale ten kontruje. Rusev opuszcza ring, ale Roman wykonuje Superman Punch. Rusev ucieka, a Roman podnosi pas United States.

Roman Reigns confronts Rusev after he claims no one can beat him.

Singles match
Titus O’Neil def. Darren Young
Po walce w ringu pojawił się Backlund, który kłócił się z sędzią.

Na backstage’u do Stephanie i Foleya dołącza Sheamus, który ma pretensje, że to nie on zmierzył się z Rusevem. Potem pojawił się Cesaro, który chce być pretendentem. Stephanie przerywa kłótnię Cesaro z Sheamusem i ustala walkę Sheamusa z Cesaro, aby udowodnili mu dostanie w przyszłości title match’a.

Na backstage’u Darren Young zaatakował Titusa O’Neila.

Singles match
Nia Jax def. Ariel Monroe

Tag Team match
The New Day def. Luke Gallows & Karl Anderson
Anderson został pokonany przez rollup, ale zaraz po walce Anderson i Gallows zaatakowali Big E’go i Kofiego. Chwilę potem pojawił się Xavier Woods, który także został zaatakowany. Następnie wykonali dwukrotnie Magic Killer. Xavier próbował jeszcze coś pomóc, ale ostatecznie też został zniszczony. Na koniec Anderson złapał za jedną nogę, a Gallows drugą i nadzieli Big E’go klejnotami w metalowy ring post.

Then the smash Big E into the turnbuckle for good measure.

Singles match
Cesaro def. Sheamus

Cesaro po walce walczył z Sheamusem, a na ring pojawił się Heath Slater i Jinder Mahal. Slater powiedział, że dzisiaj powraca 2MB! Mick Foley pojawia się na stage’u i ustala walkę, kto wygra zostanie przydzielony na RAW. Sędzia rozpoczyna walkę, a Jinder wykonuje Big Boot i przypina Slatera.

Singles match
Seth Rollins def. Sami Zayn

Sean “Puff Daddy” Combs będzie gościem specjalnym na następnym RAW.

Paulem Heymanem pojawia się w ringu i zapowiada Bestie z Brocktagonu, Pogromcę Żmii Brocka Lesnara! Heyman mówi, że na SummerSlam da nam rozrywkę. Paul poprawia się i mówi, że Lesnar nie jest tutaj, aby przyłożyć pieczęć nowej erze, bo to nowa era musi zbliżyć się do Brocka Lesnara. Heyman mówi, że na SummerSlam zobaczymy ponownie Suplex City, ale tym razem wysłany zostanie tam człowiek SmackDown Randy Orton. Paul śmieje się z Ortona i jego nadziei na zwycięstwo. Heyman mówi, że Orton nigdy nie wykona RKO na Lesnarze … nagle pojawia się Randy i wykonuje RKO! Randy ucieka z ringu, gdy pojawiają się sędziowie, ochrona, Steph i Mick Foley. Fani chantują “RKO”, gdy Orton i Lesnar patrzą na siebie nawzajem.

Heyman says his client will dominate at SummerSlam. What he does on Aug. 21 will be "politically incorrect," he adds.

——————————————————-
Zdjęcia: WWE.com



  • Seba

    Na koniec pierwszej walki sedzia chyba sie pomylil i chcial dac pas Charlotte?

    • GrubasArkadiusz

      Tak

  • Wojtek Kubiak

    Po tej gali tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że Balor przy micro to porażka. Sorka, to jest poziom Neville’a. Już mniejsza o to, że zle wymawia słowa, ale sam wyraz twarzy, całość. To już Romek go zjada na starcie, a co dopiero Rollins. Jak coś chcą z niego zrobić, to niech mu dadzą managera.

    • kioMsU

      Chociaż nie pomylił skryptu jak Rollins. XD
      A tak szczerze to od NXT było wiadomo, że Finn jest słaby na mikrofonie JAKO babyface, nigdy się nie czuł komfortowo i swoje “skrzydła” rozwija, dopiero gdy jest heelem. https://www.youtube.com/watch?v=4c8v-2jPnwc ^^ Chciałbym też przypomnieć, że gdy Rollins przychodził do WWE to też był tragiczny na mikrofonie. I trudno mu gadać po “amerykańsku” jeżeli urodził się w Irlandii i większość czasu spędził w Japonii.

      • Wojtek Kubiak

        Dlatego podkreśliłem, że nawet nie zwracam uwagi na dykcję. No ale naczelny obrońca/fan Balora mógł to pominąć 😀

        • Darek Marek

          Balor nie wymawia źle słów.On po prostu mówi po brytyjsku z akcentem Irlandzkim.Dlatego to może tak dziwnie brzmieć, bo większość gwiazd mówi po amerykańsku.Dobrze, że w WWE nie ma Szkotów, oni to dopiero mają śmieszny akcent.

          • Wojtek Kubiak

            Czy wy kur… umiecie czytać? Nie mówię o akcencie, po prostu gościu jest słaby na micu, tyle.

          • kioMsU

            Słaby na micu jako FACE powinieneś dodać. Podlinkowałem na górze jego promo z Bullet Clubu https://www.youtube.com/watch?v=GTpCVhggPJQ
            Tutaj masz następne więc nie mów że jest słaby na micu tylko mów że jest słaby na micu jako Face. ^^

          • Patrycja Warzecha

            a namiętni obrońcy Balora dalej swoje 🙂

          • Wojtek Kubiak

            Życie 😀 ,,Jako FACE”, bo jako heel to się z niego robi Charlie Chaplin WWE. Ogólnie słabo by się spisywał w teatrze, no ale jako heel, wtedy byłby dobry 😀

          • Karol

            Balor jak Shawn Micheals też słaby mic skill 😀

      • Karol

        może się podszkoli kto wie 😀

      • Karol

        Zawsze to promo będzie mi się podobać 🙂

    • Kamil10

      Chłopakowi w NXT wychodziły niektóre wypowiedzi za mikrofonem całkiem nieźle, ale tu Ci przyznam racje, to było bardzo słabe.

      • Karol

        początkujący,obecnie mistrzem mikrofonu jest Y2J a na sd orton bo od powrotu świetnie się podszkolił 🙂

        • Kamil10

          Mistrzem mikrofonu, a raczej disowania jest Enzo 😀

          • Karol

            a no tak zapomniałem o enzo a jeszcze jasiek,zobacz segmenty jak kiedyś jasiek hellem był wtedy to on po wszystkich jechał lepiej niż enzo 🙂

  • Piotras

    RANDY!!!!!!!!!

  • Lunatic

    Tak jak można było się spodziewać raw słabe, momentami tragiczne.

    Pierwszy segment nie powalił. I Sasha, i Charlotte nie są za dobre za mikrofonem. Trochę się poobrażały i tyle. Nudy. Później weszli Jericho i Enzo i wiadomo było do czego to doprowadzi. Nie mieli co zrobić z Chrisem, Owensem, Enzo i Cassem, więc wepchnęli ich do kobiet. Wspaniale. Dalej!

    Braun Strowman… dalej!

    Golden truth i pokemony… dalej!

    Dostajemy segment Setha i Finna. Czekałem na Balora za mikrofonem, no i wyszło blado. Finn wypowiada wwe jeszcze ciekawiej od Cole’a. Rollins go zjadł w tym pojedynku. Jeśli ktoś z nich ma być twarzą raw, to tylko Rollins, bo Finn z taką tragicznym mic skillem i taką mimiką, a raczej jej brakiem, nie ma szans. Seth go po prostu połknął. Segment całkiem, całkiem, choć nic nadzwyczajnego. Dalej!

    Rusev vs Henry… dale… a nie, chwila, Roman wchodzi. Śmieszna sytuacja, jeszcze w styczniu Reigns rozkładał Ruseva kiedy i gdzie chciał, a teraz zapewne będzie pretendentem do jego pasa. Ile parę miesięcy zmienia w wrestlingu. Zachowując choć resztki logiki, Roman powinien poskładać Ruseva w jakieś trzy minuty.

    Wreszcie coś ciekawego się stało, może pójdą za ciosem? Titus vs Darren… a już miałem nadzieję… dalej!

    Nia Jax… dalej!

    New Day bs Club, czyli dalsze obijanie mistrzów… dalej!

    Cesaro vs Sheamus – ja dobrze zrozumiałem, że zwycięzca ma dostać mecz z Rusevem o pas? Jeśli tak, to pewnie za tydzień na raw rusev obroni i znowu wejdzie Romek i tyle. Dalej!

    Jinder Mahal wraca. Hurra. Cóż za radość. Nawet go nie kojarzę. Dalej!

    Sami vs Seth – walka na pewno dobra, ale i tak wiadomo, że Rollins wygra i było niedawno na smackdown. Dalej!

    No i Brock. Heyman jak zawsze fenomenalnie przy micu. I nagle RKO! To było dobre. I to, że Randy wbił na ring jakby nielegalnie było świetnym pomysłem. Przynajmniej coś dobrego na tym raw.

    Raw beznadziejne, oprócz Romka i Ortona z zaskoczenia nudy straszliwe.

  • banasiur

    Nie chcieliście słabego Romana to trzymajcie jeszcze gorszego Fina 🙂

  • wwefans

    Raw dobre 6/10 walki słabe, czekam na SD ciekawe co tam pokażą.
    Dawno nie widziany Mixed Tag Team Match dobry tylko spodziewałem się Nevilla zamiast Y2J’a. Enzo i Y2J odwalili całą robotę za mikrofonem i uratowali ten segment. Zwycięstwo Charlotte i ciąg dalszy feudu na SS rewanż.
    Kolejny squash Brauna.
    Feud na SS preshow Golden truth vs. Shining stars – walka słaba
    I teraz nastąpił ciekawy segment walkę Ruseva i Marka pomijam bo to nic ciekawego ale to co się stało po walce. Wchodzi Roman czyli zdegradowany do Mid Cardu i idzie po pas na SS i teraz ciekawe co WWE zrobi czy da wygrać RR czy postąpi tragicznie i RR przegra.
    Czyżby heel turn Titusa? Kolejna walka na Preshow SS.
    Kolejny squash Jax.
    Walka na SS New Day vs. Karl & Luke walka słaba tylko po to aby podgrzać feud.
    Cesaro vs. Sheamus lepsza walka niż pozostałe i cieszy wygrana Cesaro. Idzie w przyszłosci po pas.
    Powrót Jinder Mahala i teraz mam takie pytanie. Na SD Rhyno i Shelton Benjamin a na Raw Jinder Mahal i ???
    Ps. fajny pomysł na Slatera że wprowadza powracające gwiazdy.
    Walka Seth vs Sami bardzo dobra
    Najgorszy moment gali to FINN BALOR!!!!!! Nadal uważam że WWE tragicznie to rozegrało z Finnem za wcześnie ale on za mikrofonem to tragedia.
    No i ME segment z Brockiem. Paul jak zwykle odwala dobrą robotę (fajnie się go słuchało po takiej przerwie) no i RKO od RO fajnie może na SD bedzie F5 od BL?
    Segment jak najbardziej na plus.

    • wwefans

      Sorry błąd spodziewałem się Nevilla zamiast Enzo

  • GrubasArkadiusz

    Z tego co mi wiadomo to Big E ma kontuzje.

    • wwefans

      Jajec? Xd

    • Kamil10

      Rozwala mnie to zdjęcie które masz ustawione 😀

      • Karol

        To jeszcze nic zobacz wojciecha to wtedy beka 🙂

        • Patrycja Warzecha

          A może Ty daj swoje i pochwal się swoim wyglądem “przystojniaku” :)? Taki Wojciech ma przynajmniej swoje zdjęcie, a Ty masz wrestlera i wielki kozak, nie masz się czego przyczepić to czepiasz się wyglądu.

          • Karol

            Nie chcem pokazywać przed tobą mojej boskości P.S twoje trolle na mnie nie działają kotku 🙂

          • Patrycja Warzecha

            Jeszcze raz nazwij mnie “kotkiem” 🙂 nie radzę.

          • Wojtek Kubiak

            Ej ty, nie mów jakbym był jakimś potworem. Jak masz tak mnie bronić, to lepiej w ogóle.:D

            A tak na poważnie, szkoda czasu na rozmowę z tym dzieckiem.

    • Artur Pieczyński

      Prawdopodobnie jest to kontuzja storyline’owa, gdzie Big E odnosi kontuzję, a na SS oglądamy Andersona i Gallowsa przeciwko Woodsowi i Kingstonowi. Z jednej strony dobrze dla New Day, bo jesli maja stracic pasy to nie beda w pelnym skladzie wiec nie beda wygladali na tyle slabo, z drugiej strony Gallowsa i Andersona powinni wyglądać silnie i Big E powinien być w tej walce…

  • Sterling

    Znowu RAW było średnie. Pierwszy segment dzięki Y2J i Enzo wypadł bardzo dobrze. Następnie Braun…. R-Truth i Goldust…. I PORAŻKA Finna za mikrofonem. Wiem, że jest z Irlandii i ma inny akcent ale słucha się go fatalnie. Zero emocji i mimiki. Może za jakiś czas będzie mu szło lepiej ale jak na razie to słabiutko. Następnie pierwszy od nie pamiętam kiedy pop na Reignsa i dobrze. Zakładając, że wygra pas na SS, to ranga pasa się podniesie tak bardzo jak było to za czasów Ceny. Titus i Darren pomijam. Tak samo Nia Jax, która tak jak Braun swoimi warunkami fizycznymi niszczy po kolei nic nie znaczących wrestlerów. The Club vs The New Day wypadło tak jak myślałem, czyli znowu obicie mistrzów (nie w walce ale jednak). Cesaro vs Sheamus fajna walka ale wynik do przewidzenia. Jinder Mahal? nie znam. Seth i Sami też było dobre, również wiadomo kto miał wygrać. No i Paul Heyman, który jak zawsze fajnie gada, liczyłem na to, że Brock może się odezwie ale gdzie tam. Od początku gali czekałem na to żeby Brock dostał RKO i się doczekałem. Walka na SS będzie naprawdę dobra. Liczę na to, że Lesnar zawita na SmackDown i będzie F5. Podsumowując, oprócz pierwszego i ostatniego segmentu, które uratowały galę, to była ona średnio-słaba.

    • Darek Marek

      Jak można nie znać tak świetnego wrestlera jak Jinder Mahal? Przecież to main eventer był 4 lata temu xD

      • Sterling

        WWE oglądałem gdzieś do czasu feudu CM Punka i Ceny, poźniej miałem przerwę xD

        • |OverFlow|

          Oczywiście żartuję, Jinder był, jest, będzie jobberem.

      • Karol

        Widocznie nie zna 🙂

  • KS1313

    Wow… nigdy nie widziałem tak NIESAMOWITEJ WALKI jak Braun Strowman vs Evan Anderholm…. te niesamowite akcje i kontry pod koniec walki…5 gwizadek i pewniak do nagrody walki roku.

    A tak na poważnie:
    Człowiek czeka cały tydzień na RAW, a tu dostaje takie walki jak wspomniana Brauna, The Shining Stars vs Golden Truth (CO TO MIAŁO BYĆ??????) i squash NIi Nax… Rozumiem, że muszą jakoś czas antenowy wypełnić, ale nie rozumiem czemu np. dziś nie walczyli Owens, Cass, Neville lub ktoś tam jeszcze o kim nie wspomniałem. Bardzo “dziękuje” WWE za takie RAW 🙁

    • Piotr Napiórski

      Squashe są potrzebne. Wiem że brzmi to idiotycznie ale tak jest.

      • Xepa

        Zapowiadano, że będę te squache przez jakiś czas

    • Karol

      Czuję że owens będzie walczyć o cruserweight 😀

      • Seba

        czy ty wiesz co to jest cruserweight?

        • Karol

          wiem ale mogą tak zrobić znając kreatywnych 😀

          • Xepa

            to nie jest tak, że było jak z WHC i zdobył go Mysterio

            Ogólnie słaby żart, nie porwał mnie

          • Karol

            ale boję się poprostu o owensa.

    • Sheamus fan

      A z kim miał walczyć Strowman z Zaynem? I może jeszcze stoczyć z nim wyrównaną 10 minutową walkę? Wiele squashy zbuduję markę Strowmana jako bestii. Momentum, które zbierze może się przydać jakiejś gwieździe, która go pokona, do natychmiastowego skoku do ME. (przepraszam za powtórzenie na końcu pseudo poloniści).

      • Karol

        Ciekawe co po tych squashach mu przygotują 🙂

        • Sheamus fan

          Jakiegoś Neville-a na śniadanko a póżniej, zobaczy się.

          • Karol

            Coś tam kiedyś na newsach było że niby na wmce ma z deadmanem walczyć 😀

          • Sheamus fan

            To były plotki przed WM32. Teraz albo koniec kariery albo walka z kimś wyjątkowym, a nie Strowmanem. Jakby można było go namówić na jeszcze jedną walkę to może Balor, albo Wyatt (wiem, że było na WM31, ale teraz z innym wynikiem i przekazanie pałeczki strachu Brayowi.)

          • Karol

            Jeśli wyjątkowa to z Jaśkiem, tylko z nim nie walczył na wmce 🙂

          • Xepa

            widzę,że zacząłeś używać nowej emotikony

          • Karol

            czas zmian nadszedł nowa era nowe emotikony 🙂

          • Xepa

            to idzie w dobrą stronę

          • Karol

            :))

          • Sheamus fan

            Mnie nie pociąga walka Jaśka z Takerem, ale gdyby się zgodził na one more fight to na pewno z Jasiem. Tak to muszą zabookować
            .

          • Karol

            Zawsze mnie to i tak będzie denerwować że brock streak skończył a nie właśnie cena bądź hhh do dziś mnie to dziwi 🙂

          • Sheamus fan

            Chcieli zrobić z niego bestię, to zamiast powoli, długofalowo to jeb na WM30 rozjebał streak Takera po miernym feudzie, którego prawie nie było. Zrobili to szybko i teraz takie mamy skutki.

          • Karol

            I będzie mnie też dziwić że brock 2 nagród slammy awards nie otrzymał 1 za extreme moments a 2 za wrestler roku 😉

    • Artur Pieczyński

      Squashe to jedna z lepszych rzeczy jakie ostatnio spotkały WWE… to że do nich wrócili to bardzo dobra wiadomość, jedyny minus to to, że komentatorzy zamiast skupiać się na sile Jax i Strowmana wyśmiewają tych lokalnych. Z kim Ty byśumieścił Owensa, Cassa i Neville’a? KO miał krótki segment na backu z Jericho który poniekąd kieruje nas na to, że na SS mamy 2 vs 2 – JeriKO vs SAWFT, bez sensu pchać Owensa np do walki z Neville’em tylko po to aby któryś z nich miał hamowane swoje momentum. Lepiej poczekać 1 tydzień i dać np Neville’ovi jakiś feud niż porażkę z Owensem która nic kompletnie do niczego nie wniesie.

  • Karol

    Dzisiaj to chyba tylko 2 rzeczy przypadły do gustu: Walka enzo i sashy z y2j i charlotte oraz końcowy segment z randym i lesnarem,może jeszcze walka setha z zaynem i ten pop na romana co mnie zaskoczyło a reszta słabo ciekawe jak zaprezentuje się dziś sd 😀

  • Harambe

    slabe Raw 4/10

  • Karol

    A dziś debiut american alpha i powrót sheltona :)))

    • Piotras

      Otóż to 🙂

    • Piotr Napiórski

      Oraz kolejna ofiara Corbina ^^

      • Karol

        Pewnie kalisto 🙂

        • Piotr Napiórski

          ^^ no bez przesady. Ile razy jeszcze będzie tak quashował. Ostatnie tygodnie trochę go nakierunkowały na wyższy poziom więc zobaczymy. Mam nadzieję że nie zostanie jobberem.

          • Karol

            Albo feud z crewsem 🙂

          • Piotr Napiórski

            Możliwe. Oby go zniszczył ^^

          • Karol

            Też mam taką nadzieje jak tak będzie być może po ss zbliży się do deana 🙂

  • Piotr Napiórski

    Pierwszy segment całkiem całkiem. Dawno nie widziałem mieszanego tag team matchu 🙂 mam wrażenie że Jericho ma niedokończone porachunki z SAWFT :p
    Teraz chciałbym odnieść się do squashy Strowmana i Nii Jax. Jak wiadomo te dwa postaci są kreowane na niszczycieli i absolutnych dominatorów. No ale przecież idąc tokiem myślenia Braun powinien na śniadanie zjadać Setha Rollinsa, Samiego Zayna czy Cesaro. I tutaj przydają się lokalni wrestlerzy. Inaczej nie podpromuja tych potworów no chyba że kosztem takich zawodników jak ci tych których podałem wyżej jeśli oczywiście WWE choć trochę trzyma się logiki. Ogólnie miło mi się ogląda takie walki :p dobra destrukcja nigdy nie jest zła
    Shining Stars i Golden Truth niech spadają z tymi pokemonami na superstars…. może jeszcze rozpad Goldusta i Trutha zrobią ? Przez pokemony ? Porażka …
    Segment wyszedł tak średnio… Oczywiście na Balora za wcześnie i to Rollins zostanie pierwszym mistrzem Universal. Innego wyjścia nie widzę. Finn może sam w sobie intryguje ale czar pryska gdy mówi do mikrofonu 😛
    Rusev niszczy kolejnego przeciwnika, wszystko fajnie, ładnie gdy tu nagle … Romek ?! Ciesze się, niech podpromują trochę pas Stanów jego osobą. Jeszcze pare miesięcy temu Reigns składał Ruseva jak puzzle to zobaczymy jak to wyjdzie :p
    Titus helem i feud z Youngiem? Hmm… No cóż. O ile pamiętam za początków NXT tez mieli ze sobą feud dosyć osobisty, pomyśleć że rok temu byli mistrzami Tag Team… ja chyba przegapiłem ich rozpad.
    Czyżby to Gallows i Anderson mieli zgarnąć moistrzostwa ? Nie wydaje mi się. Szykuje się pewnie kolejny mix tag teamów i do feudu dołączą inne drużyny np. SAWFT.
    Zdecydowanie Cesaro zasługuje na title shota. Niech nie wplątuje się w jakieś dziwne nowe feudy tylko rusza po Ruseva. No chyba że zajęty jest dla Romka :p
    Jinder Mahal mnie nie interesuje i jakos mało pamiętam jego postac 🙂
    Seth Rollins kosztem Samiego znów się pushuje 🙂 ciekawe co teraz właśnie z Owensem i Zaynem…
    No i ten moment… te piękne RKO. Oby na Summerslam Randy zatrzymał marsz Bestii 🙂 Co mnie najbardziej zaskakuje? Brock dostaje oklaski mimo przerwania serii Undertakerowi i niszczeniu kolejnych gwiazd a Reigns jest buczany bo wytrzymał kilka Styles Clashy ;D ogólnie Raw w miarę dobre. Czekam na Smackdown.

    • Piotras

      Reings po pas US, a Cesaro pasuje mi do mistrza IC 😉

      • Karol

        Najpierw niech pójdzie na sd 🙂

        • Piotras

          Ach… no tak sorry zapomniałem o tym że pas IC jest na SD haha

          • Karol

            spoko 🙂

      • Piotr Napiórski

        Tyle że wszyscy są na Raw a Miz z pasem na Smackdown.

        • Piotras

          No to mój scenariusz jest taki, że Cesaro vs Rusev na najbliższym Raw.Cesaro niestety przegra i Rusev feuduje z romkiem do SS

          • Kamil10

            Ale Steph coś mówiła, że nie da mu tital matchu.

          • Piotras

            No tak, ale po tym co widzieliśmy na Raw to, to jest chyba konieczne

          • Karol

            Nwm myślę że troche będzie jobberem do końcu feudu rollinsa z finnem i zbliży się do setha taki scenariusz mógłby być 🙂

          • Kamil10

            Heel turn po ataku na Balorze 🙂

          • Karol

            to by było bardziej wtedy feud cesaro z balorem skoro ten wywiad dali cesaro to coś większego jest na rzeczy 🙂

          • Kamil10

            Chodziło mi o atak na SS, dlatego że Balor go pokonał.

          • Karol

            aa no można tak zrobić ale cesaro hellem mnie jakoś nie przekonuje 🙂

          • Kamil10

            Ale mi o Romka chodziło XD

          • Karol

            sorki ziom dla romka raczej wybrali rolę odkupienia 🙂

  • Kamil10

    Gdyby nie to RKO, to ten ME był by słaby. Heymana fajnie jest posłuchać, ale jakby ten segment miałby się skończyć gadaniem o tym, czego każdy się spodziewał, że powie, to to by była tragedia.

    • Karol

      Racja ME był by słaby bez RKO 🙂

  • Konrad Sobieszek

    Oglądając to RAW bardzo chciałem je lubić. Kreatywni mieli kilka dobrych pomysłów, ale wykonanie już było znacznie gorsze. To będzie chyba pierwszy raz, kiedy kreatywni wypadli lepiej od gwiazd. W sumie tylko jeden moment wywrócił mi gały jeśli chodzi o booking.

    Na tym RAW było znacznie więcej segmentów od walk, co było dla mnie minusem. Kilka segmentów było naprawdę fajnych, jednak sporo było też miernych.

    Zaczęcie show od proma Sashy było świeżym pomysłem, jednak dopóki Chris się nie pojawił był tylko jeden fajny moment, kiedy Sasha powiedziała, że “gdyby nie One Night Stand, to Charlotte pewnie by nawet nie było” WOOOO! Gdy wychodził Chris to miałem nadzieję, że jako weteran on pociśnie w tym momencie kobiecy wrestling, ale zamiast tego okazał się sojusznikiem Charlotte. Bardzo chciałem, aby Sasha dała choć jedną mocną odpowiedź na te teksty Chrisa, no ale wyszedł Enzo. Denerwował mnie ten moment flirtu. Nie wiem po co to było. Po tej szopce Enzo miał kilka fajnych tekstów do Chrisa. Ogólnie segment wydaje mi się byłby lepszy, gdyby zrezygnowano z jakiś 5-10 minut. Tak to się strasznie przedłużało. Po powrocie na antenę mamy Owensa za stolikiem, co jest oczywistym plusem. Dziwiło tylko mnie czemu on tam się pojawił. Walka to nie było nic specjalnego. Zdenerwował mnie fakt, że Sasha została przypięta. Nowy champion nigdy nie powinien zostać przypięty w swojej pierwszej walce po zdobyciu pasa. Zwłaszcza, że Charlotte nie potrzebuje żadnej promocji. Miała przecież 300+ dniowy title reign. W idealnym świecie walka zakończyłaby się przez Bank Statement na Jericho, ale ta walka nie tylko promowała kobiecy wrestling. Jak się potem okazało, mamy nowy feud i tu należy się plus za pomysł, jak go zacząć. To jest naprawdę solidny start. Trochę nie podoba mi się to, że ze wszystkich ludzi to Owens jest w to zamieszany. I nie chodzi tu nawet o to, że przeciągają danie pasa Owensowi. Chodzi o to, że na tym feudzie straci albo Enzo i Cass, albo Owens. Feud będzie dobry, bo na micu od poziomu świetności odstaje tu tylko Cass. Jeśli Owens i Jericho wygrają, to staliby się tag teamem, więc obstawiam zwycięstwo Enzo i Cassa,

    Pominę squashe. Wiecie co o nich myślę.

    Golden Truth vs. Shining Stars to był ten moment, o którym wspomniałem we wstępie. Ciężko opisać mi to co się tam stało. Zostańmy przy “tragedia”.

    Następny segment to pokazanie przez Setha absolutnej klasy za miciem. Balor nie miał żadnego podejścia. Jednostronna destrukcja, mocne argumenty i świetny humor… Seth tak bardzo wygrywa na SS. Chyba, że miałby tam się odwalić double turn, w co wątpię i co mam nadzieję się jeszcze nie zdarzy. Balor na razie jeszcze nie zachwyca. Boję się, że WWE może przegapić ten moment. Za miciem zawsze go będzie powstrzymywał akcent, nieważne jak by się wyrobił. Powinni dawać mu więcej meczy.

    Gdzieś tam był segment z Markiem na zapleczu. Podobał mi się motyw z próbą pokazania Marka, że jeszcze chce dawać radę. Poza tym dowiedzieliśmy się, kto reprezentować będzie WWE w Rio. Walka była ok, myślałem, że Mark wytrzyma odrobinę dłużej. Mark z tym atakiem przy linach spowodował, że serio zacząłem się bać o Ruseva. Chciał tym atakiem chyba zrobić z Lany wdowę. Nie on jeden 🙂

    Teraz promo Ruseva. Zacznijmy od miejsca. RAW było w Atlancie, czyli mieście, w którym odbywała się Olimpiada w 1996. Mam nadzieję, że nikomu nie muszę przypominać, kto tam zdobył złoty medal ze złamanym karkiem. Rusev mówi o Olimpiadzie, o tym, że Rosja i podobne kraje nie mogą występować, by Ameryka mogła wygrać. Mówi, że żaden Amerykanin nie zasłużył nigdy na złoty medal…
    Napięcie sięgało zenitu, ludzie podgłaśniają telewizory i komputery. Już się szykują by chantować “You suck”… A tu theme Romana. Co za troll z Ruseva. To było genialne. Roman w mid cardzie? Coś mi tu nie pasuje. To według mnie dalej jest opowiadanie historii Romana z powrotem na szczyt. Rusev jest świetnym dla Romana przeciwnikiem, na pewno pomoże mu się odbudować. Oficjalnie Roman zamienia się w Cenę 2.0. Jest jednak też opcja, że WWE stara się wypushować Romanem kogo może. Nie zdziwiłbym się, gdyby przegrał z Rusevem,co by przelało czarę goryczy, a potem interweniował by w Main Evencie. No ale jest też opcja, że po prostu zamienił się Deanem z miejscami i to Roman jest teraz w mid cardzie, a Dean jest na szczycie.

    Titus i Darren zrobili całkiem fajną walkę. Zapowiada nam się sneaky Titus. tego jeszcze nie próbowali. Na feud jakoś specjalnie nie czekam, zwłaszcza, że już kiedyś robili coś w tym stylu (EC2014 jeśli się nie mylę). Może zaskoczą, bo obaj są już na lepszym poziomie. Segment potem z Titusem i Darrenem mógł być.

    Kolejny segment wyjaśnił, czemu Cesaro i Sheamus zostali draftowani tak późno. Niech będzie Mick, całkiem solidny argument z tym ramieniem. Dostajemy walkę Sheamus vs. Cesaro i to o przyszły title shot. Powiem tak. Sheamus był zawsze jednym z moich ulubionych gości, i choć wiem, że nie jest może w formie to zawsze lubię oglądać jego mecze, bo wyglądają one jak prawdziwa walka. Poza tym każdy jego mecz z Cesaro jest świetny, zwłaszcza jeśli mają dużo czasu. Tutaj go nie mieli, a i tak końcówka to była poezja z skontrowanie backbreakera w Neutralizer. Potem mieliśmy przerwę na reklamy, a po przerwie dowiedzieliśmy się, że oni mieli brawl. Dobra robota WWE, ominęła nas zabawa. Wygląda na to, że Cesaro zawalczy na jakiejś tygodniówce z Rusevem, Sheamus zainterweniuje i potem na SS mamy Roman vs. Rusev i Cesaro vs. Sheamus. Brace Yourself Tag Team matches are coming.

    Po drodze jeszcze był segment New Day i ich walka z Clubem. New Day zrobiło fajny mały segment. Na początku nie ogarniałem, dlaczego wybrali owoce, w dodatku takie, ale w końcu to ogarnąłem. Lekko ch***wy żart. Co do walki. Skończyła się zanim się zaczęła. Club przegrywa walkę, która była na ich zasadach. Jednak potem okazało się, że ich celem był Big E. Czyli prawdopodobnie teraz Xavier i Kofi będą musieli bronić pasów. A więc tak to chcą rozegrać. Szkoda, że Club musi przy tym wychodzić na takie zero. Bigiego wkrótce czeka singlowy push, z tego co widzę.

    Po walce Cesaro i Sheamusa był segment z Heathem i Jinderem. Osobiście wydaje mi się, że segment przebił ten ze Smacka tydzień temu. Nowa rola Heatha to złoto. Co do Jindera mam nadzieję, że w końcu dostanie solidne miejsce w mid cardzie, ewentualnie stworzy jakiś tag team ciekawy. Znam mniej więcej jego historię, aczkolwiek muszę ogarnąć jego ring skill. Jeszcze tylko Drew…

    Gdzieś tam był segment Jericho i Owensa. Był fajny.

    Sami vs. Rollins. Walka była w porządku. Mogła trwać trochę dłużej.

    Promo na końcu Paula było świetne. Trochę zmienił swój styl. Miał więcej bezpośrednich zwrotów do publiki i było czuć od niego bardziej babyface’a. RKO na końcu fajne, żałuję tylko, że tak szybko złamane zostały zasady. Pewnie teraz Stephanie będzie chciała się zemścić, albo domagać kary na Shanie, że jego zawodnik się pojawił w ringu RAW.

    Ogółem. RAW naprawdę było solidnie zabookowane, a mimo to miałem odczucie jakiegoś takiego niespełnienia. Naprawdę szanuje to, że starają się w oryginalny sposób zaczynać feudy. Mimo to jakoś nie potrafiłem się wczuć w RAW. Jak dla mnie było tu za dużo gadania, a za mało pojedynków. Tu wyszły te 3 godziny. Czasami aż się prosiło o usunięcie kilku segmentów, albo ich skrócenie. A mimo to żadna walka mi się nie podobała. Cesaro vs. Sheamus oraz Sami vs. Rollins było za krótkie, żeby się wczuć. Brakowało też solidnego uderzenia, tak jak w tamtym tygodniu zwycięstwo Sashy i Balora. Roman i Jinder są miłymi niespodziankami, ale to zdecydowanie nie to. RAW mimo wszystko daje plusa. Mimo wszystko to był solidny kawał bookingu.

    Teraz jeszcze taka mała dygresja. Zauważyliście ile było tu non-PG momentów? Enzo od swojego przybycia do MR mocno nagina PG, a teraz ten flirt z Sashą… Balor i Heyman z “Ass” oraz New Day z ty ich owocowym żartem. Jest to dla mnie spora niespodzianka. Chyba, że w końcu zrozumieli jak zrobić PG, aby nie było ono odczuwane jako takie. W takim razie gratulacje.

    • Karol

      Pewnie na SD brock f5 wykona 🙂

    • PM Rock

      “Na tym RAW było znacznie więcej segmentów od walk” – chyba inny epizod Raw oglądaliśmy 🙂 Pierwszy seg, seg ze Slaterem, Promo walki o Universe i Powrót Bestii, New Day vs Club ( taki pół segment), Segment Ruseva z Romkiem.
      Walki – Zayn vs Rollins, Cesaro vs Sheamus, Mix TT, 2 Squashe, Titus vs Young, New Day vs Club, Rusev vs Henry, Shining Stars vs Golden Truth. Wychodzi, że walk było więcej co według mnie było minusem. Show cierpi na takim podziale, powinno być tak, że 4-5 walk reszta prom i segmentów.

      • Karol

        nwm jak oglądałem to jak dla mnie było więcej segmentów a wiekszość walk takie pół segmentowe np the club albo golden truth bądź 1 walka 🙂

        • PM Rock

          Też nie wiem jak to oglądałeś.

          • Karol

            normalnie 🙂

      • Konrad Sobieszek

        A segmenty na backu? Już ich nie liczysz? Każdą walkę jakiś segment poprzedzał, oprócz tych squashowych.

    • PM Rock

      Co do segmentu ze Slaterem to także nie mogę się zgodzić, ten na SD zdecydowanie lepszy.

      • Konrad Sobieszek

        Jinder wypadł lepiej niż Rhyno po prostu. I nie było też takiej wazelinki jak tam.

    • Rafiki90

      A mi się ten podryw podobał;) W ogóle bardzo lubię proma od Enzo, choć czasem musze przewijać i słuchać ich parokrotnie, by zrozumieć, o czy mówi xD Mecz był już gorszy. Czy Sasha nie powinna się klepać z Enzo by wejść na ring? A poddanie się Jericho przy Bank Statement… Cały mecz o tym myślałem! xD

      Braun Strowman… Kurcze, nie wiem czemu, ale lubię, jak squashuje gości. A jak zobaczyłem, że zaraz po meczu jest segment Stephanie i Micka, od razu w głowie pojawił się Braun, który podchodzi do nich, Ci ze strachem gapią się w górę, a Braun mówi: “Jak dalej mam niszczyć takich śmieci, to dawajcie mi ich po dwóch…”. Czy to nie byłoby piękne? 😀 Za to mamy Marka Henry’ego, który się poci nawet wtedy, gdy stoi. Pozbywają się Rybacka, z którego mogli wykrzesać całkiem dobrego mid-cardowego Heela a taki Mark nadal jest wypuszczany na ring?;/

      Pomysł z Pokemon Go i uzależnieniem R-Trutha jest w punkt. Jest na czasie, jest prawdziwe i mogą to jeszcze pociągnąć. Nawet przegrana Golden Truth była na miejscu. Tylko czemu te Lśniące Gwiazdeczki? Nie rozumiem ich, nie lubię, nie ma na nich żadnej reakcji publiczności. Ten ich gimmick jest kiepski. Filmy zapowiadały coś świeżego, ale w ringu to Ci sami, starzy torreadorzy, których styl jest dziwnie amatorsko-bezpiecznie-luchadorski, co jest obrazą dla prawdziwych Lucha, jak w AAA/LU.

      Finn na micu to straszna rzecz, szczególnie w zestawieniu z Sethem, no cóż. Z jednej strony ten irlandzki akcent, z drugiej coś jest nie tak w samym gościu. Mam jednak nadzieję, że nie zturnują go za szybko, z AJ’em się pospieszyli…;/ Żarty Setha co do tego, że we wszystkim był pierwszy a Finn jest dennym remake’m, na które jest teraz moda, były przednie. Gdyby nie to, że odkąd przestał być cipoheelem jest świetnym heelem, to chciałbym, by był fejsem xD

      Lana…. Mrrrr…. Szarpałby jak reksio szynkę… Mark chyba troszkę schudł. Za to poszło mu w “starcze cycki”;/ A zauważyłeś, że waga Ruseva została podana w kilogramach?? Promo Ruseva po meczu na plus, Wyjście Romka też. A szczególnie na plus to, że Roman nie miał mica. Wystarczy nam gadanie Finna na tą galę ;] Jeśli na SSlam RUsev będzie walczył z Romanem, to mam nadzieję, że ten pierwszy wygr w bardzo, bardzo brudnym stylu.

      Titus i Darren tojedna z tych walk, która nigdy nie powinna się odbyć. Byli tag team partnerzy, którzy nie rozeszli się w złości, do tego Titus, który wygrywa tak jakby kantem, a jest tak przykładnym mid-cardowym fejsem, przykładnym ojcem i amerykaninem, i Darren, który miał być “znów wspaniały” a dostał tylko jednego źle rozpisanego shota na IC Title i bardzo kiepską walkę na BG… Jestem przeciwny.

      Sheamusa nigdy za bardzo nie lubiłem, ale z resztą się zgadzam. Sheamus należy do tego typu zapaśników, którzy świetnie przedstawiają swojego przeciwnika, jak Rusev.

      Gallows chyba w końcu zapamiętał ich układ w entrance, choć nadal jest opóźniony xD A co do pushu, przykro mi na samą myśl o rozpadzie New Day 🙁

      Jinder Mahal? Kojarzyłem go z 3MB, jak każdy cieć ich obijał. A potem zerknąłem sobie na jego “Top Ten Moves” na YT, które okazały się podstawowymi ruchami każdego, nawet kobiet…

      A słyszałeś te sówki w tle przy wywiadzie z Jericho? xD Na szczęście pojawił się KO. Mam tylko nadzieję, że to krycie pleców przerodzi się w nóż w plecach i piękny, miesięczny feud obu panów. A potem KO na pas!

      Seth vs Sami, popieram. Tak samo akapit z Paulem i pojawienie się Ortona. Choć RKO świetne xD

      Zdaje mi się, że Twoje wrażenie związane z ilością segmentów do walk może być troszkę mylne. Zauważ, ile rzeczy działo się podczas tych “trzech godzin” show. Tyle walk, tyle segmentów, nowych rozwiązań. Czuć, jak bardzo draft na wszystko wpłynął. Czuć, że CT wziął się do roboty od najmniej ważnych, poprzez midcard, aż po najważniejszych wrestlerów. GM robi porządek, tak na początku, jak przy Cesaro i Shaemusie, a potem z wprowadzeniem Jindera. Na wszystko znajdują miejsce, czas antenowy jest przepełniony rzeczami, które są potrzebne, by zaciekawić każdego całym rosterem. Dla mnie to wielki plus. Choć RAW sprzed tygodnia było lepsze;)
      I zobacz. Kiedy ostatnio tak długo Ci odpowiadałem? xD

      • Konrad Sobieszek

        No na pewno trochę już czasu minęło 🙂

        Nie tyle oni się pozbywają Rybacka, co on chce od nich odejść. Zaczął koło Wrestlemanii dodatkowo gwiazdorzyć no to ma. A Markowi po prostu chcą dawać ostatnie kilka występów, może na końcu jakiś pożegnalny feud.

        Co do R-Trutha, to rzeczywiście, uzależnienie od Pokemonów jest całkiem na czasie, ale tak szczerze powiedziawszy, czy ja to chce oglądać w wrestlingu? Szczerze to nie, zwłaszcza przy odczuciu marnowanego czasu. Może jakbym dbał o Golden Truth, to by było inaczej, ale oni są dla mnie po prostu obojętni.

        Waga Ruseva zawsze była podawana w kilogramach 🙂 Ja też bardzo kibicuje Rusevowi, bo szczerze powiedziawszy tylko Miz i Jericho mnie teraz bardziej kupują jako postacie. Dodatkowo Rusev jest bardzo dobry w ringu, a jego proma oraz zachowania robią z niego Bigiego 2016 roku. W tamtym roku to Big E zachwycał mimiką i naturalnym językiem ciała, w tym roku taką postacią jest Rusev. Nieważne, czy walka będzie dobra, czy nie. Na pewno znany jest jeden zwycięzca tego pojedynku, czyli US Title. Od czasów Jasia jeszcze tytuł nie był tak wysoko. Rusev vs. Roman to będzie jedna z ważniejszych walk, na pewno dla mnie.

        Darrena i Titusa jeszcze nie skreślam, aczkolwiek zgadzam się, że bookingowo ich feud zaczyna się po prostu z niczego. Ale turnu Titusa trochę bronię, bo jednak te upokorzenia od Ruseva musiały zostawić swoje piętno.

        Co do sówek, to pokazuje, że New Day jest wciąż over. Zresztą, nie oszukujmy się, teraz to osłabić popularność New Day jest niemożliwym zadaniem. Myślę, że gdyby chcieli, to dalej mogliby znajdować nowe pomysły, ale chyba WWE ich stopuje. Dawno już nie przekształcali swojego gimmicku i Booty’os promowane są jak dla mnie zbyt długo, bo to już chyba będzie pół roku. Powinni pomyśleć nad czymś nowym, tak jak wcześniej wychodzili z jednorożcami, tańcem i “Save the Tables”.

        Co do KO i Jericho. Obstawiam zwycięstwo Cassa i Enzo, pewnie po przypięciu Chrisa, KO wykona mu powerbomba, a potem okaże się, że Stupid Idiot oraz Gift of Jericho to najbardziej face’owe teksty, jakie można sobie wyobrazić.

        Zgadzam się z pracą CT. Sam wspomniałem, ze pod względem bookingowym i kreatywnym show było bardzo mocne. Zgadzam się co do zaciekawienia rosterem. Brakowało mi może czegoś w stylu głównej myśli tej gali, głównego wydarzenia. To mi się bardzo podobało w zeszłotygodniowych galach. Wiem, ze ogólnie może się czepiam, ale czegoś mi po prostu w tym RAW brakowało. Tak jak Jericho: “Czego?” “Tego”.

  • Artur Pieczyński

    Ten mieszany tag team wypadl dziwnie – Sasha na 3 zmiany z Enzo tylko raz go “klepnęła”, a tak Enzo wchodzil z automatu. Dobrze ze kontynuują squashe, ale zamiast wysmiewac lokalnych powinni skupic sie na sile squashujących. Podoba mi się, że w ME nie ma jakiegos tag teamu (wolałbym walkę zamiast tego segmentu no ale cóż), a walka The New Day z Gallowsem i Andersonem zakonczyla sie za szybko… Jesli mieliby wygrac to dobrze ze przez roll up, no ale nie po 3 minutach… Na SS jest chyba jasne, że będzie zmiana pasa TT. Reigns i Rusev? Szkoda Ruseva, liczyłem że dłużej potrzyma ten pas, ale lepiej ze traci go na rzecz Reignsa niz kogos z jobberki. Na SS liczę na double turn Rollinsa i Balora, gdy np Balor pokonuje Setha, ten gratuluje mu zwyciestwa i podnosi jego rękę ku górze, a następnie pojawia się Gallows i Anderson i atakują Rollinsa tworząc lepszą wersję The Clubu. Cesaro vs Sheamus na SS sie szykuje, a po SS pewnie Cesaro vs Reigns o US Title, dobrze dla Cesaro ale wolalbym aby do meczu dodano stypulację – wygrywa Cesaro to idzie na SD, wygrywa Sheamus to dostaje walkę jakiś pas na Raw po SS. Co do SAWFT i Jericho z Owensem to ciekawie byloby obejrzec ten tag team match, pod warunkiem ze CJ i KO go wygrają formując ze sobą tag team, który po SS ruszy na pasy i dostaną run na jakieś 3 miesiące. Pasują do siebie świetnie, jednak Vince stoi murem za SAWFT więc pewnie kolejna porazka KO na PPV…

    • Karol

      Cięzko z double turnem będzie bo rollins to świetny hell 🙂

      • kioMsU

        Nie wiem jak można być świetnym piekłem ale zostawiam ci to.
        A Double turn jest potrzebny gdyż Finn jako babyface przepadnie i to dosć szybko.

        • Karol

          początki są trudne 🙂

        • Patrycja Warzecha

          W KOŃCU KTOŚ TO TEŻ ZWRACA UWAGĘ NA TEGO “HELLA”…

      • Artur Pieczyński

        Ale bylby jeszcze lepszy jako face niz jako heel.

  • banasiur

    Swoją drogą Roman wygląda z tą brodą jak Geralt z Rivii, przefarbować go tylko na biało i mamy wiedźmaka w WWE 😛

  • Artur Pieczyński

    Co do całej tej rzeczy Enzo i Sashy, zwróćcie uwagę na rękę Jericho gdy Charlotte chciała im przerwać. Chris widział, że się to ludziom spodoba i w sumie fajny segment wyszedł.

  • kuba 19/777

    Reins i US chce mi sie płakac :'(

  • kuba 19/777

    Reins niech zmierzy sie z Stroomanem nawet niech to przegra ale on moze byc tylko WWE championem. A Rusev niech zmierzy sie z Cesaro

  • kuba 19/777

    a zamiast enzo mógłby wyjść Neville i odrazu mamy feud Nevilla i Y2J który już zapowiadali i szkoda że jednak zakończyli feud KO z SZ.

  • kuba 19/777

    teraz bd robic żeby ludzie reinsa polubili xD ale niech nie walczy z rusevem tylko niech na nastepnym raw reins rozmawiał z rusevem a ptm strooman atakuje reinsa a cesaro ruseva

Top