WWE Monday Night RAW #1206 – 04.07.2016
Nationwide Arena – Columbus, Ohio

Gale komentują: Michael Cole, Byron Saxton & John Bradshaw Layfield

RAW zaczynamy od wideo ze świętowania Dnia Niepodległości w USA. Goldustowi i R-Truthowi przerywa The Vaudevillains, którzy próbują zniszczyć imprezę. Potem pojawia się Miz oraz Maryse, którzy zostają obrzuceni jedzeniem, a następnie każdy przechodzi do walki na jedzenie. Na koniec Kane i Big Show wykonują na Heathie Slaterze Chokeslam na stół z jedzeniem. Po tym, jak każdy wychodzi, wstaje Kevin Owens i mówi, że coś takiego nigdy nie stałoby się podczas Dnia Kanady. Nagle ktoś rzuca w tego ciastem.

Greg Hamilton zapowiedział Lilian Garcię, która zaśpiewała Hymn Narodowy.

Lilian Garcia kicks off a very patriotic edition of Raw with a stirring rendition of "The Star-Spangled Banner."

WWE United States Title Match
Rusev (c) def. Titus O’Neil (Czas walki: 5:38)
Rusev po walce obrażał Amerykanów.

Tag Team Match
Big Cass & Enzo Amore def. The Social Outcasts (Bo Dallas & Curtis Axel) (w/Heath Slater) (Czas walki: 2:05)

W ringu jest WWE Women’s Champion Charlotte oraz Dana Brooke, które naśmiewają się z fanów Sashy Banks. Przerywa im Sasha Banks, która powiedziała, że Charlotte nigdy nie będzie nią oraz przypomniała, że ta nigdy nie pokonała jej w walce jeden na jeden. Sasha dodała, że gdy obie zmierzą się w ringu title reign Charlotte zostanie zakończony. Nagle Dana atakuje Sashe, ale Banks kontruje i atakuje Brooke oraz Charlotte. Charlotte zaatakowała od tyłu Sashe, a potem próbowała wykonać jakiś atak, ale Sasha skontrowała i wykonała Bank Statement.

How long before Sasha gets her hands on the WWE Women's Champion?

Non Title Match
Dean Ambrose def. The Miz (w/Maryse) (Czas walki: 9:36)
Po walce pojawił się Seth Rollins, który minął Deana i pojawił się w ringu. Potem Dean wrócił się i usiadł na krzesełku.

With one of his WWE Battleground challengers in competition, Ambrose opts to stay nearby, choosing to take a seat at the Spanish announce table.

Singles Match
Seth Rollins def. Dolph Ziggler (Czas walki: 11:15)
Po walce Rollins stanął na stole komentatorskim i powiedział, że Roman Reigns powinien zostać usunięty z walki Triple Threat na Battleground. Dean stanął na drugim stole komentatorskim, a Dean złapał się za głowę, gdy Rollins mówił o tym, że na Battleground odbierze mu pas. Dean odpowiedział na to, że da mu ten pas już teraz. Ambrose rzuca pas w Rollinsa, a potem atakuje go. Atak kończy się wykonaniem Dirty Deeds na stole komentatorskim i podniesieniu pasa WWE do góry.

The Lunatic Fringe drops Rollins with a Dirty Deeds on top of the announce desk.

Promo Wyatt Family na temat New Day. Bray Wyatt powiedział, że moc pozytywności nie istnieje, ale ból jest rzeczywistością.

EXCUSE ME! Vickie Guerrero pojawiła się na stage’u przy podium SmackDown. Vickie wyśmiała poprzednich kandydatów na to stanowisko, a potem prosiła fanów o używanie hashtagu “#VickieRunsSmackDownLive”. Nagle pojawiła się ochrona, która chciała wyprowadzić ją z areny. Vickie uderzyła jednego z nich, a potem ochrona wyprowadziła ją.

Na backstage’u Big Show przygotowywał swoją drużynę do walki. Show powiedział, że nie są przyjaciółmi, ale muszą się zjednoczyć, aby wygrać dzisiejszą walkę.

Na backstage’u ochrona wyprowadzała Vickie, a nagle pojawił się Dolph Ziggler, który powiedział, że nigdy nie widział tej kobiety.

Tag Team Match
The Golden Truth (Goldust & R-Truth) def. The Vaudevillains (Aiden English & Simon Gotch) (Czas walki: 1:28)

Kolejna lekcja dla Darrena Younga od jego trenera życiowego Boba Backlunda.

W drodze na ring John Cena, który mówi o The Clubie i porażce AJ Stylesa. Cena powiedział, że teraz martwi się za każdym razem, kiedy wychodzi. Jest już zmęczony patrzeniem przez ramię i sprawdzania, czy nie ma tam The Clubu. Przerywa mu The Club, AJ mówi, że oczekiwał, iż Cena powie coś patriotycznego, ale to, co zrobił jest żałosne. AJ mówił o powrocie do Tokio w zeszłym tygodniu oraz o pokonaniu Ceny na Money in the Bank. Anderson i Gallows powiedzieli krótkie promo, po czym otoczyli ring. Ring został otoczony przez AJ’a, Andersona i Gallowsa, ale nagle na pomoc pojawił się Enzo Amore i Colin Cassady. Cała face’owa trójka czyści ring z The Clubu.

The Club surround Cena ...With the numbers now even, The Club has trouble staying on the attack.

Singles Match
Becky Lynch def. Summer Rae (Czas walki: 3:00)

Na backstage’u Chris Jericho dawał wskazówki innym, ale nagle każdy zaczął kłócić się w innym języku. Owens przerwał im i powiedział, że chce pokonać głupich amerykanów, a do tego muszą się zjednoczyć.

Reklama Sonic w wykonaniu Enzo Amore i Colina Cassady.

The New Day jest w ringu. Nagle na telebimie pojawia się Rowan oraz Strowman, a potem Wyatt. Wyatt wyzwał do walki New Day. Kofi przyjął wyzwanie Wyattów, ale Woods jest nieskoncentrowany. Xavier ucisza Big E’go oraz Kofiego i mówi, że Wyatt’ci są niebezpieczni. Potem dodaje, że jeżeli oni nie widzą rzeczywistego zagrożenia to nie jest pewien, czy New Day przetrwa. Xavier rzuca mikrofon i odchodzi.

Just then, Bray Wyatt and his henchmen, Erick Rowan and Braun Strowman, take over the TitanTron.... but Woods is reluctant.

Jutro na SmackDown zostanie ogłoszony rywal Brocka Lesnara na SummerSlam.

Sixteen Man Tag Team Elimination Match
Team USA (Apollo Crews, Bubba Ray Dudley, D-Von Dudley, Jack Swagger, Kane, Mark Henry, The Big Show & Zack Ryder) def. Team Multinational Alliance (Alberto Del Rio, Cesaro, Chris Jericho, Kalisto, Kevin Owens, Sami Zayn, Sheamus & Sin Cara) (Czas walki: 22:16)
Na końcu zostali Big Show, Zack Ryder oraz Sheamus, Jericho i Del Rio. Show wyeliminował Jericho wykonując KO Punch, a potem wyeliminował Del Rio Chokeslamem. Zack Ryder na koniec wyeliminował Sheamusa wykonując Rough Ryder. Po walce Show i Ryder świętowali zwycięstwo, nad ringiem pojawiła się flaga USA, a na stage’u dostaliśmy pyro.

Specifically, the Rough Ryder.

——————————————————–
Zdjęcia: WWE.com



  • PatR

    Właśnie obejrzałem powtórkę i żałuję, że zapomniałem obejrzeć w nocy, bo było śmiesznie. Ta bitwa na jedzenie xd. Ciekawe, co będzie z New Day.

    • Remkosi

      A ja obejrzałem na żywo i żałuję, że w ogóle je obejrzałem. Jedno z gorszych jak nie najgorsze w ostatnim czasie.

  • Lighting.Lopez

    Ciekawe kto bedzie rywalem Brocka Lesnara ..Raw
    Interesujace .Raw
    Dean Ambrose.Vs.Seth.Rollins =Walka bardziej ciekawsza reigns nie bierze udziału tym feudzie wiec 1vs1 powinno byc
    Gdzie jest Ryback ?

    • Sheamus fan

      Skończył mu się kontrakt i już go niema. Tak nawiązując do pytania o Rybacka

  • Miał Kot

    Ciekawe czy new day przetrwa

  • Karol

    Może rywalem jego będzie Randy Orton

    • TheTrixter

      A może Rusev ?

      • Konrad Sobieszek

        A może Cesaro?

    • Grubas1337

      Dam sobie wora uciąć, że to będzie Kevin Owens i Paul przejdzie na stronę Kevina.

      • Konrad Sobieszek

        Lepiej nie zakładać się w ten sposób, bo już znam dwie osoby, które przez wrestling obiecały zrobić lody wszystkim tym, którzy by przeczytali ich post. Nie rób drugiego EMILIOOOOOOOOO!

  • jonathan23

    Rywalem bedzie Orton 🙂 moze byc bardzo fajny feud, czekam na taka walke

  • Konrad Sobieszek

    RAW było bardzo słabe. Jeśli to prawda, że miał osiągnąć rating w granicach 1.58 to za to RAW byłoby zasłużenie. Mimo to było kilka fajnych momentów, nawet bardzo dobrych.

    Po pierwsze największym plusem był Club. To promo było genialne. Club w tym feudzie za mikrofonem po prostu nie daje szansy Johnowi. No i nie wierzę w to co słyszę, ale Cena jest w tym feudzie cheerowany. To tylko pokazuje jak świetnym heelem jest AJ. To był zdecydowanie najlepszy moment tego wieczoru. I najlepszy segment
    https://twitter.com/AJStylesOrg/status/750173308096765952

    Jedyny segment, który był na tym samym poziomie co segment Clubu to oczywiście promo New Day vs. Wyatts. Feud idzie po miano najlepszego feudu tego roku. Wszystko na razie jest przeprowadzane w nim bezbłędnie. Teraz pytanie, czy Xavier przełamie strach i pomoże swoim braciom? Jest tyle niewiadomych, ale segment, gdzie New Day odwiedza Wyattów na ich własnym terytorium może być genialny. Zapewne zdarzy to się za dwa tygodnie, bo za tydzień Big E i Kofi będą przekonywać Xaviera. Jestem bardzo ciekaw do czego ten feud zmierza. Rozpadu nie będzie, bo się za dobrze ich merch sprzedaje, tego jestem pewien. Ale myślę, że po tym feudzie najwięcej zyskają Wyatts. Pewnie łącznie z pasami, a New Day dostaną historię na comeback.

    Poza tym było kilka smaczków w innych segmentach, które nie były tak dobre. Np. Rusev pokonujący Titusa z życzeniami Happy Rusev Day, albo KO jedzący chipsy pod stołem podczas food fight. Albo docinki Sashy podczas monologu Charlotte. One trochę ratowały słabe segmenty.

    Wszystko inne było po prostu żałosne. Team USA to był jeden wielki żart w porównaniu do teamu międzynarodowego. Przynajmniej dowiedzieliśmy się, że jedynie Kanada ma jakiś ciekawy hymn, ale gdyby tam był jakiś Polak, to “Mazurek Dąbrowskiego” by pozamiatał te melodyjki. Z całego tego meczu jedynym dobrym momentem był moment, w którym Cesaro i Swagger spotkali się w ringu. Szczerze powiedziawszy, jak zostało 4 na 2 to myślałem, że potoczy to się trochę inaczej. Myślałem, że nastąpi hot tag z Big Showem, Big Show pozamiata heeli, Cesaro zrobi na nim Neutralizer, a potem Zack jakimś fartem wygra jeden na jeden z Cesaro. Ja tak bym tą końcówkę zabookował. no ale dostaliśmy Sheamusa po Hype Ryderze i Del Rio i Jericho odpadających po jednym Punchu/Chokeslamie.

    Pomysł, by dołączyć do Ceny Enzo i Cassa jasno wskazuje zwycięzców. Według mnie pomysł może być, chociaż szkoda Clubu. Lepsze to niż Usos.

    • Xerer

      Nic nie wspomniałeś o pasie WWE WHC… i dobrze.

      • Konrad Sobieszek

        Bo nie ma czego wspominać

    • kioMsU

      Szkoda że nie powiedziałeś nic o promie Seth’a które też było jednym z najlepszych w ostatnich miesiącach. Powiedział całą prawdę o Romanie i fajnie że WWE podejmuje ten temat, wreszcie ktoś z wewnątrz powiedział że Roman po swojej wpadce nie zasługuje na udział w walce.

      • Konrad Sobieszek

        Szczerze powiedziawszy to był taki moment gdzie mocno przysypiałem. Nie pamiętam zbyt wiele szczegółów z pierwszej połowy 3 godziny. Ale słyszałem, że jak Seth to powiedział, to dostał pop nocy.

      • Xerer

        Na pierwszy rzut oka to myślałem, że Seth miał wyjebane na skrypt.

  • Tomasz Pisarczyk

    Vaudevillans skończą jak Ascention…
    Vicki została powitana taką ciszą, że aż mi się jej szkoda zrobiło.
    Przynajmniej Rusev dostaje fajny push i robią go na jednego z lepszych heelow. Doprowadzenie do odklepania Amerykanina w dzień niepodległości świadczy, że WWE traktuje Ruseva jako istotny punkt rosteru. Pokonanie go da komuś duży push. Na razie nie widzę godnego kandydata.

    • Sorry, chyba ominęłam ten wątek, ale jak skończyli Ascention?

      • Konrad Sobieszek

        Lepiej, żebyś nie znała zakończenia tej historii, bo jest bardzo smutna.

        • Tomasz Pisarczyk

          Mam teorie, że przed wejściem do Main Rosteru obiecano im Main Event, ale Ascention nie spodziewało się, że chodzi o galę o tej nazwie…

          • Więc Vince zrobił ich w balona po prostu?

          • Tomasz Pisarczyk

            Nie nie żartuje sobie po prostu xD Ascention to była swego czasu najlepsza drużyna w NxT, ale no wiesz.. dostali awans do MR i tyle. Oglądasz WWE od Wrestlemanii a ile razy ich widziałaś?

          • Zdaje mi się, że raz. Ale The Rocka i Triple H i Takera też widziałam tylko raz, a to przecież gwiazdy, więc myślałam, że może też mają jakąś przerwę czy sama nie wiem…

          • Tomasz Pisarczyk

            Oni to co innego. To Part Timerzy. Pojawiają się rzadko, żeby wzbudzać większe emocje u fanów i nie zabierać miejsca młodzieży.
            A Ascention to raczej świeża grupa, która po prostu stała się typową drużyną jobberów. Tylko ich upadek na dno był tak szybki i mocny, że nie wiem, czy kiedykolwiek ktoś tak skończył.

          • Boję się, że Zack Ryder już niedługo tak skończy. Ale nie wiem jaki był sens w dawaniu im awansu, jeśli nie mieli zamiaru dawać im żadnych walk.

          • Konrad Sobieszek

            Zack Ryder to już tyle razy się podnosił i wracał do jobbingu, że nic mnie już nie zdziwi z jego postacią. Zobaczycie, jeszcze walizkę zdąży wygrać.

          • Na walizkę to nie liczę. Zack to fajna postać, ale tak okrutnie go szmacą. Zayn i Owens są stosunkowo nowi, a poświęca się im wieeele więcej uwagi, niż Zackowi, który jest w WWE już dobrych parę lat.

          • Konrad Sobieszek

            Zack zdążył mnie zadziwić już nie jeden raz.

          • Jak ja zaczęłam oglądać o WM 32 to na początku zaczęłam uważać go za ciągle przegrywające beztalencie. Stracić pas po 1 dniu? I jego zwycięstwo na WM uważałam bardziej za przypadek. Ale teraz widzę, że ten gość jest straszną ofiarą WWE. Wiecznym jobberem, mimo iż jest tu wystarczająco długo, by zasłużyć na coś więcej.
            Wątpię jednak, by dano mu jeszcze jakiegoś title shota…

          • Konrad Sobieszek

            Wszyscy tak mówią o Zacku od kilku lat. Jak rozpadła się Familia to mówiono, że zostanie do końca Jobberem. Potem był 2011 i Z! Show i został US Championem. Potem znów zaliczył upadek, aby w tym roku się podnieść i zdobyć 3 tytuł – IC. Jeszcze tylko mu brakuje tytułu światowego i będzie Grand Slam Championem!

          • Zawsze go tak szmacili? Przecież on ostatnią walkę wygrał na WM…

          • Tomasz Pisarczyk

            On wygrywa coś ważnego średnio raz na 2 lata..

          • A występuje raz na 2 miesiące. Swoją drogą, jak to możliwe, że walczy i w MR i w NXT?

          • Konrad Sobieszek

            Wrócił do NXT tak jak wielu przed nim. Kidd na przykład też był w NXT, po czym stał się Tag Team Championem. To pomaga odświeżyć karierę, zacząć na nowo.

          • W NXT rzeczywiście radzi sobie lepiej niż w MR. Lepiej walczy.

          • PM Rock

            To akurat nie od niego zależy. W NXT dostaje większą szanse na pokazanie swoich umiejętności a w MR robi przeważnie za mięso armatnie.

          • PM Rock

            Nie zawsze, 2011 rok w jego wykonaniu był nawet niezły, czasy Familli też nie były złe.

          • Tomasz Pisarczyk

            Ryder to przykład dla takich jak Ryback. Już dawno mógłby się obrazić na WWE. Powiedzieć, że go nie pushują dostatecznie, ale on siedzi i cieszy się tym sportem. Co jakiś czas WWE przypomina nam o jego istnieniu a później przez długi czas znów zapominamy.
            Jeśli miałby wygrać walizkę to pewnie tylko po to, żeby ją stracić…

          • Konrad Sobieszek

            Pewnie tak, ale kto wie. Nadchodzi Brand Split, sam tego się nie spodziewałem. Wszystko jest możliwe.

          • Tomasz Pisarczyk

            Tak, będzie mniejsza konkurencja a pushowanie zawodników będzie wyglądało jak wjazd kolejką górską. Każdy dojedzie w końcu do szczytu, żeby zaraz z niego spaść..

          • Konrad Sobieszek

            Nie no, kilka osób będzie musiało robić za tory.

          • PM Rock

            Też mam takie samo zdanie, wydaje mi się, że WWE chce z Zacka zrobić takiego mega underdoga od totalnej jobberki do pasa WWE to było by ciekawe.

          • Konrad Sobieszek

            To by była najwspanialsza historia na świecie 😀

          • PM Rock

            Ale WWE może nie dopuścić by Zack zapisał się jako Grand Slam.

          • Ale czemu? Zack nie jest wrogiem McMahonów

          • PM Rock

            Bo do tej pory na liście Grand Slam Champions jest tylko 15 nazwisk i są to najwięksi z największych ( nie ma Hogana, Ceny czy Takera).

          • Konrad Sobieszek

            Ale jest Miz, Sheamus i Ziggler, więc nie powiedziałbym, że są to najwięksi z największych

          • PM Rock

            Ok niektórzy są tu właśnie dzięki dwóm mistrzostwom świata jakie mieliśmy przez 10 lat w WWE. Właśnie dlatego teraz nie powinni wprowadzać drugiego mistrzostwa świata, choć teraz roster jest dużo mocniejszy i nie będzie już dziś przypadkowych mistrzów.

          • Konrad Sobieszek

            Dokładnie takie samo mam zdanie, nawet jeśli Cesaro miałby nigdy nie zostać world championem. A Cesaro uwielbiam

          • Ja też lubię Cesaro, chociaż ubóstwiam Deana. Ale Cesaro powinien dostać Title Shot bo jest naprawdę utalentowany i świetnie walczy.

          • Sheamus i Ziggler jeszcze, ale Miz?

          • PM Rock

            Ja bym odwrotnie powiedział Miz swoją karierą zasługuje na to miano ok. 20 tytułów mistrzowskich w WWE, walizka MitB, mistrzostwo WWE, mistrzostwa IC, US ,TT kilkukrotnie. Ziggler miał tylko pas WHC z tego co pamiętam a ten pas nie była tak cenny jak WWE, poza tym Ziggy też nie miał takiej kariery jak Miz. Sheamus 4 lub 5 x mistrz świata, RR, MitB, no mnóstwo sukcesów, więc ogólnie zasługuje, ale ja jakoś go nie widzę w tym gronie.

          • No dobra, to tylko moje prywatne odczucia. Po prostu nie znoszę The Miza

          • Konrad Sobieszek

            Każdy heel, którego nie znosisz robi doba pracę.

          • PM Rock

            Dokładnie, Miz jest świetny w tym co robi zwłaszcza w ostatnim czasie Mike jakby odżył przy Maryse.

          • Konrad Sobieszek

            Miz zawsze był dobry, ale Maryse dała mu kopa, żeby być wiarygodnym championem

          • Mówiłam, że jestem ciemną masą, jeśli chodzi o WWE 🙂

          • Co ja poradzę, że razi mnie ten jego wizerunek? Ja jestem najbardziej typowym odbiorcą WWE na świecie. Ale, żeby nie było, paru heeli lubię (o ile w ogóle znów się nie pomyliłam, i to w ogóle są heele) np. Owensa, CM Punka, Sheamusa.

          • Konrad Sobieszek

            Sheamus i Edge są jedynymi ludźmi w WWE którzy wygrali wszystkie tytuły swoich czasów, RR, MITB oraz King of The Ring. Także ten…

          • PM Rock

            Dokładnie właśnie o to mi chodzi. Sheamus nie wątpliwie zasłużył na miano Grand Slam w końcu zdobył wszystko ( czy z pomocą czy bez nie ważne ), jednak jakoś nie widzę go koło tak świetnego grona wrestlerów.

          • Konrad Sobieszek

            Bo Sheamus zdobył wszystko dlatego, że chodzi z HHH na siłkę. Nie zrozumcie mnie źle, lubię Sheamusa (serio), ale to, że od czasów Brocka nikt tak szybko nie zdobył głównego tytułu tak jak on mówi samo za siebie

          • Tomasz Pisarczyk

            Wydaje mi się, że Zack już był prawie w takim miejscu jak Ascention, ale dostał z czapy shota na IC i wszyscy sobie o nim przypomnieli. Teraz już nie jest w takiej złej pozycji.

            Jeszcze niedawno w NXT była jedna dominująca grupa i “reszta” tak to mniej więcej wyglądało. No i Ascention się wybili w NxT a w MR już nie…

    • PM Rock

      Co do VV to obyś się mylił i oby Vince w porę przejrzał na oczy bo to naprawdę świetna grupa i można by z nią wiele ciekawych story zrobić ( w przeciwieństwie do Enzo i Cassa których lubię ,ale są strasznie monotonii i wszystkie ich story wyglądają bardzo podobnie).

  • Sorry, ale muszę się wypowiedzieć. Mój punkt widzenia, od razu
    ostrzegam, jest punktem widzenia typowej nastolatki, nie biznesmena, ani
    żądnego wrażeń faceta, więc może być typowy i ogólny.
    Ale w wielu rzeczach nie mogę się zgodzić z przedmówcami.
    Seth Rollins wciąż gadający o tym, jak to on zasługuje na pas, rzygać mi się chce. On sam na siebie pracował? Najpierw tak jak Dean i Roman wylansował się na The Shield, a potem cały czas pomagało mu The Authority. Samodzielnego Setha mamy dopiero teraz. Tracącego kontrole i megasfrustrowanego.
    Swoją drogą dziwi mnie to jak bardzo Byron Saxton jedzie po Deanie. Moim zdaniem jest dobrym mistrzem. WWE brakowało po Romku takiego mocnego, kontrowersyjnego mistrza.
    Rusev mnie denerwuje. Żaden z niego heel, a jedynie bezmózga kupa mięsa. Nie potrafi się wypowiedzieć, ani poprowadzić feudu. Potrafi jedynie zrobić ten swój (bardzo dobry, swoją drogą) submission manover i tyle. Poza tym nic w nim nie ma, oprócz ciągłego obrażania USA (swoją drogą, jak mu tam tak niedobrze, to niech spieprza).
    Mam nadzieję, że Sasha w końcu pokona Charlotte, bo mam dość jej próżności i osób. Ale ja to widzę tak, że Dana jak zawsze wmiesza się w mecz o mistrzostwo i po zawodach. I po zawodach. No chyba, że McMahonowie nałożą na Danę na czas walki zakaz zbliżania się do Ringu, ale wtedy zapewne w krytycznym momencie pojawi się The Nature Boy.
    Enzo i Cass z Ceną? Świetny ruch WWE. Ostatnie czego się spodziewałam. To ludzie z zupełnie innych półek, więc myślę, że ich team work może być ciekawy. A przede wszystkim to świetny push dla SAWFT.
    Swoją drogą, AJ się zatraca. Nie twierdzę, że jest złym heelem, bo jest naprawdę dobry, tak samo jak jego speeche i genialnie umie rozpędzić akcję. Ale mam wrażenie, że on sam nawet nie widzi tego, że z singles zmienia się w tag teamowego zawodnika. Pojęcie AJ Stylesa jako osobnego zawodnika zanika, bo i tak każdy wie, że w każdy jego mecz interweniują Anderson i Gallows, więc zapewne zanim się zorientujemy, The Club stanie się oficjalną stajnią, tak, jak The New Day.
    Swoją drogą mam nadzieję, że ta Wuwuzela z Jajnikami, Vicky nie zostanie menagerem SD, bo chyba umrę.

    • Xerer

      Chciałbym się upewnić, czy ten wątek na temat Enzo i Cassa to sarkazm?

      • Konrad Sobieszek

        Cena nawet imitował Enzo na początku jego speechu 🙂

      • Ja tam lubię Enzo i Cassa, moim zdaniem może być ciekawie, ale każdy ma swoje poglądy 🙂

        • Xerer

          Też ich lubię ( nie jakoś bardzo, ale nieźle się ich ogląda ), ale w oczach fanów to oni raczej dużo nie zyskają po dołączeniu do Ceny :/

          • Moim zdaniem zyskają. Cena… hmm… umówmy się, że jest raczej osobą wielbioną, wręcz skłoniłabym się powiedzieć, że jest legendą WWE, a mieć taką osobę za sojusznika to zawsze duży plus dla ich kariery. Poza tym, Enzo i Cass dopiero co się pojawili i dołączenie się w feud dwóch main eventowców jakimi są Cena i Styles może ich dużo pushować.

          • Konrad Sobieszek

            Czy ja wiem. Historia pokazuje, że bycie sojusznikiem Ceny nie kończy się dobrze prawie nigdy.

          • Może nie kończy się dobrze, ale na pewno nieźle wypushuję. Poza tym, mam wrażenie, że McMahonowie chcą zrobić z Ceny twarz jednego z brandów i pewnie właśnie dlatego pozwolą mu wygrać ten feud.

          • Konrad Sobieszek

            Ta… Zapytaj się Zigglera, Ericka Rowana, Rybacka, czy dobrze są wypushowani. Nie mówiąc już o innych pokroju John Morrison czy R-Truth, albo o Cryme Time!

            A na SummerSlam AJ vs. Cena będzie walką o pas

          • Nie wiem, aż tak długo tego nie oglądam, ale wygląda na to, że Ziggler sam cierpi przez własny nowy gimmick. A Rowan w The Wyatt Family nie narzeka. R-Truth jest raczej zawodnikiem do rozbawiania publiczności niż do poważniejszych title shotów.

          • Konrad Sobieszek

            Pewnie, że Rowan w Wyatt Family nie narzeka. Nawet pobił rekord na ostatniej WM!

            A R-Truth na pewnym PPV walczył z Ceną o WWE Championship. I był poważnym graczem an Main Eventowej scenie. Jednak po tym co przeszedł nic poza komedią mu nie zostało.

          • No właśnie, więc nie widzę problemu XD A tak z innej beczki, rozumie ktoś tego Saxtona, czy tylko ja go nie rozumiem?

          • Konrad Sobieszek

            Chyba nie wyczułaś sarkazmu w tym poście…

            A Saxton jest najmniejszym złem z całej tej trójki komentatorów. Musi grać przygłupa, żeby JBL mógł się na kimś wyżywać.

          • Sorry, nie wszystko jeszcze rozumiem. Jestem raczej świeżakiem. Ale moim zdaniem Rowan nie ma co narzekać, bo Wyatt family są znaną domeną. A właściwie to jeszcze w żadnym innym sporcie nie widziałam tak żrących się komentatorów 😛

          • Konrad Sobieszek

            Nie wiem, czy oglądałaś Wrestlemanię 32, ale tam Rowan został podłożony w 6-sekundowej walce…

            A co do komentatorów to w głównej mierze przez ich niekompetencje to wygląda jak wygląda. Jednak największym problemem jest to, że Vince wydziera im się do ucha co mają mówić.

          • Oglądałam, ale mało już z niej pamiętam, a to była pierwsza gala PPV jaką widziałam (więc serio jestem swieżakiem) nie rozpoznawałam jeszcze wtedy wszystkich wrestlerów. A co do niekompetencji, to serio mnie denerwuje to, że są tak okrutnie stronniczy, mimo iż powinni. A Vince, no cóż, nawet jak w końcu go zabraknie, to jest jeszcze Steph, HHH czy nawet Shane, którego o takie rzeczy nie podejrzewam, ale ja dopiero wkraczam w ten świat. Nie unikniemy apodyktycznej rodziny McMahon przez następne dekady. A przypominam, że Steph i Shane mają też dzieci…

          • Konrad Sobieszek

            Są stronniczy, bo tak zawsze było w wrestlingu. Zawsze był jeden komentator główny, a drugi komentator grał postać takiego gościa, co lubi heelów. Najlepiej to wychodziło Bobby’emu Heenanowi, a także Jerry Lawler jest uważany za legendę tego stylu komentowania. Dopiero za Michaela Cole’a pojawił się trzeci – face’owy komentator.

          • Ale Bryon mnie doprowadza do szału. wolał jako champa drewniaka Romka? ( nie żebym nie lubiła Romka, ale na champa to on raczej nie, bo jak się dostanie do mikrofonu, to potrafi wycisnąć z siebie może dwa słowa).

          • Konrad Sobieszek

            Nie wiem, nie zauważyłem nic takiego w zachowaniu Byrona szczerze powiedziawszy

          • Co chwila mówi, że to czarne dni dla WWE i że to coś okropnego dla tej federacji mieć Deana za mistrza.

          • Konrad Sobieszek

            To jest JBL. On jest heelowym komentatorem i wspiera Setha.

          • Sorki, nie rozpoznaje ich po głosie. W każdym razie, skoro jest heelowy, to powinien Deana lubić.

          • Konrad Sobieszek

            Czemu? Przecież Dean jest facem…

          • Co? Byłam pewna, że Dean to raczej taki psycho heel…

          • Konrad Sobieszek

            Haha, też jak oglądałem swoje pierwsze PPV to myślałem, że Dean jest heelem, a Bray facem. Ale geneza jego problemów psychicznych z tego co kojarzę to to, że ciężko zniósł rozpad Shield. Przecież go nie wybuczą po tym, co Seth im zrobił. Deana to w ogóle ciężko będzie turnować. Obecnie większego face’a w rosterze nie ma. Nie wiem co by się musiało stać. Tylko konfrontacja z Shanem mogłaby dać mu momentum na heel turn. Albo debilny booking

          • Nie no, Braya to bym o bycie fece’em nie posądziła. Uwelbiam The Shield tylko z dawnych PPV, które oglądałam. Wiem, że Dean jest rozżalony po rozpadzie The Shield, ale… czy to od razu problemy psychiczne? Poza tym, nie ma co się dziwić, najgorzej na tym wyszedł. Seth miał plecy w postaci The Authority, a Roman był pchany na main eventy, a Dean został zepchnięty na bok. Chociaż serio dalej nie wiem, od czego to zależy, że on jest face’em. Przecież zachowuje się jak sadystyczny psychopata. Obrócił się nawet przeciwko Romanowi, swojemu niby bro, kiedy na Ambrose Asylum zrobił mu DD.

          • Konrad Sobieszek

            To, że odwrócił się od Romana akurat było jednym z najbardziej face’owych zagrań.

            Chciałem napisać coś użytecznego o tym, jak rozpoznać face’a, a jak heela, ale się nie da. Jest zbyt wiele czynników.

          • Chyba jestem na to za głupia. Zdrada przyjaciela ma być pozytywna? Może i masz rację, nie twierdzę, że nie, bo najwyraźniej znasz się bardziej, ale skoro tak, to Seth też powinien być face’em…

          • Konrad Sobieszek

            Zdrada przyjaciela nie jest pozytywna. Zdrada Romana już tak. Po prostu nawet WWE zauważyło, że Roman ma… problem w pozyskaniu poparcia fanów. No i takie zagranie Ambrose’a pasowało do jego charakteru.

          • Ja tam lubię Romana, ale nie ma co się oszukiwać, że to drewno.
            Swoją drogą, skoro już widzę, że rozmawiam z kimś bardziej obytym, wiesz może, jak ten Draft ma w ogóle wyglądać? W sensie, czy to będą walki o miejsca w brandach, czy to wrestlerzy sami wybierają, czy są przydzielani? Czy dochodzi ktoś z NXT i czy ktoś wraca? czy będzie rozdzielanie teamów?

          • Konrad Sobieszek

            Pierwszy draft polegał na tym, że Vince i Ric Flair wybierali zawodników do swoich brandów. Potem były “loterie” gdzie niby przypadek mówił, kto będzie przydzielany. Potem do systemu z loteriami dodano walkę. Ten kto wygrywa walkę (Jedna osoba z SD, a druga z RAW) losuje kto ma przejść do jego brandu. To jak ma wyglądać ten draft pozostaje tajemnicą, ale myślę, że będzie podobny do pierwszego. I kilka nazwisk z NXT się na pewno pojawi.

          • Myślisz, że są jakieś szansę na powrót dawnych? Bardzo chciałabym zobaczyć na żywo CM Punka, Jeffa Hardy’ego czy Reya Mysterio.

          • Konrad Sobieszek

            Na tych nie ma żadnych szans. Punk na pewno nie wróci, Jeff i Rey na pewno nie byli kontaktowani, a Kurta nie chcą. Jednak może niektórzy powrócą. Mówi się tu i tam o np. Morissonie.

          • Ale Jeff w jakimś wywiadzie mówił, że chciałby zakończyć swoją karierę w WWE, nie w TNA i że podoba mu się pomysł powrotu. Co do Reya, coś tam słyszałam, że WWE się z nim kontaktowało. Co do Punka, teraz nie robi nic,więc czemu miałby nie wrócić?

          • Konrad Sobieszek

            Chciałby, ale WWE nie chce. Nie teraz po tych skandalach z naruszaniem Wellness Policy. Dlatego Jeff i Kurt jeszcze będą musieli poczekać. Z Reyem podobno się nie kontaktowali. A Punk wróci do WWE co najwyżej do Hall of Fame.

          • Nie sądzę, żeby go wzięli do Hall of Fame po tym buncie przeciwko McMahonom, nie wiem, który to był rok, 2012 albo 2010. A o Jeffie i Wellness Policy nic nie słyszałam, ale po ostatnim incydencie z Romkiem, nie dziwie się, że go nie chcą.

          • Konrad Sobieszek

            Wzięli Ultimate Warriora, wzięli Hogana, wzięli nawet Macho mana, a w następnym roku do HoF zawita Chyna. Punk też w nim wyląduje.

          • No to chyba tak jak Chyna, po śmierci dopiero, bo on dość jasno się wyraził na temat tego jak bardzo nienawidzi McMahonów.

          • Konrad Sobieszek

            Możliwe, ale Warrior też nie zostawiał suchej nitki na WWE, ale zdążył przed śmiercią się dostać do HoF. Nienawiść przemija i po pewnym czasie widać, że zrobiło się głupotę. Za jakieś 15-20 lat zobaczymy go w HoF.

          • Za co w sumie Punk tak nienawidził WWE?

          • Karol

            Punk odszedł z tego powodu że wwe przestało go pushować wtedy przed odejściem a zaczeli bryana i ortona a punk poczół się pokrzywdzony i dlatego odszedł i w sumie dobrze bo chcial być typową gwiazdeczką a teraz takim drugim punkiem staje się ambrose tylko ambrose nie płacze jak pushu nie dostanie 😀

          • Ambrose o push musiał walczyć najmocniej z całego The Shield.

          • Karol

            Po rozpadzie a przed rozpadem był jak przywódca bancy to on się wypowiadał to on posiadał pas US to on wskazywał drogę dla nich można rzec że był mózgiem zespołu dopiero po rozpadzie dopiero taki romek czy rollins zostali pushowani bo znaleźli dobry gimmick dla nich a dla ambrosea pozostał gimmick wariata i według mnie to dalej ambrose jest jak dla mnie najlepszy z tej dwójki:D

          • No tak po rozpadzie. Wiadomo, że jest najlepszy. Nigdy nie miałam wątpliwości. Tylko, po tym co powiedziałeś jako że Dean jest przywódcą, powiedz to Sethowi, który ciągle gada, że był mózgiem tarczowników.

          • Karol

            on tak mówi bo rozwalił bandę 😀

          • I to go czyni mózgiem? Chyba bezmózgiem. (bez obrazy, lubię Rollinsa, po prostu czasem mnie wkurza).

          • Karol

            Rollins swego czasu przypomina mi flaira niegdyś też taki był że godził evolution ale z nimi wyszło inaczej bo hunter odszedł jak pierwszy a w shield rollins ale rollins podobienstwo ma takie że też takie zagrywki stosuje jak niegdyś flair a roman to przypomina mi batistę też słaby mic skill rozwalać potrafił title runy miał i największe momenty natomiast dean to taki mankind też pokrzywdzony ze wzorcami psychopaty 😀

          • Konrad Sobieszek

            Bo tak WWE chciało przedstawić Shield. Roman miał być siłą, Ambrose miał być berserkerem i rzecznikiem, a Rollins miał być mózgiem – architektem. Tak na prawdę ja zawsze odnosiłem wrażenie, że Seth był łącznikiem, między Deanaem, a Romanem. On potrafił ich pogodzić, gdy skakali sobie do gardła. Dlatego jego turn był zadziwiający dla mnie.

          • aż tak dobrze The Shield nie znam, ale zdawało mi się, że to Dean i Seth zawsze skakali sobie do gardeł, a Roman ich rozdzielał…

          • Konrad Sobieszek

            Cóż, do tej pory pamiętam, jak Dean chciał wyrzuci Romana z Rumble 2014 i Seth go powstrzymał, po czym Roman wyrzucił ich obu. Nie kojarzę zbyt czasów Shield, więc może ten obrazek trochę wypaczył mi postrzeganie tej grupy i relacji w niej

          • Ja widywałam często, jak Roman musiał uspokajać Deana.
            A swoją drogą, sama nie wiem, czy dla Setha to zawsze był tylko biznes, czy może naprawdę lubił The Shield?
            Ostatnimi czasy widzę u niego coraz dziwniejsze zachowania. Raz mówi, że się cieszy, że zniszczył The Shield, a potem jego zachowania wskazują na to, że tak naprawdę chciałby do tego wrócić. Np. kiedy w Tokio razem z Deanem powalili Owensa i Seth latał za Ambrosem po całym ringu i prosił go, by ten mu przybił piątkę, ale zamiast tego oberwał. Albo jak cała trójka zrobiła Triple powerbomb na Ortonie na stole komentatorskim i Seth tak się strasznie cieszył i chciał zbić żółwika z chłopakami i nawet ich objął jak swoich ziomków, a potem znów za to oberwał.

          • Konrad Sobieszek

            Seth jest heelem. Heele kłamią.

          • Po co miałby wtedy kłamać? Posunięcia związane z odzyskaniem zaufania Deana i Romana nic by mu nie dały, nie mówiąc o tym, że są megaryzykowne, bo Dean go wciąż nienawidzi.

          • Konrad Sobieszek

            On kłamie, gdy mówi, że nie żałuje.

          • I tu jest problem. Ani w tą ani w tą. Dlaczego miałby żałować? The Authority dało mu wszystko czego chciał.
            Chociaż cieszę się, że tak myślisz, bo wygląda na to, że się na tym znasz a ja wciąż wierzę w The Shield reunion.

          • Karol

            a ja w reunion DX :d

          • To może być trudniejsze, bo żaden z nich już nie walczy XD

          • Karol

            a HHH TO co makieta. Ale moja wypowiedź o dx to jest danie tobie marnej nadziei na to że the shield wróca

          • No nie wiadomo. Przecież każdy pamięta feud Triple H z Michaelsem, a mimo to się pogodzili.

          • Konrad Sobieszek

            Żałuje, bo wie, że musiał to zrobić. Aby każdy miał wielką karierę, Shield musiało przestać istnieć. Nie zapominaj. To on był najmądrzejszy z całej grupy. Gdy mówi, że on nie żałuje jest po części prawdą, bo w ten sposób dał im te tytuły. Gdyby byli razem, stanowiliby zbyt duże zagrożenie. Mieliby zbyt wielu wrogów. Seth zrobił największy Screwjob od czasów Montrealu, bo on ograł Triple H’a i cały roster. Rozpad Tarczy zamienił jedną drużynę w trzech zawodników, do których obecnie nikt nie ma podejścia i którzy dzierżą główne złoto.Wykorzystał swoją pozycję aby dać sobie i swoim kolegom największe szansę na przejęcie głównego złota. Mam nadzieję, że samo WWE widzi to w ten sposób.

          • Twierdzi, że Seth zrobił to dla większego dobra? może i tak, ale… hmmm… minęło już wiele lat, mogliby się już pogodzić. Poza tym, DX też było teamem, a mimo to o tytuły singles też walczyli. Teraz zaczyna mi być szkoda Setha, po tym, co powiedziałeś. Jest tak jakby ofiarą tego wszystkiego.

          • Konrad Sobieszek

            Jakby chcieli przedstawić Setha jako naprawdę mądrego, to powinni tak zrobić. Nie twierdzę, że tak jest, ale tak wynika z rozwoju sytuacji.

            DX… Na poczatku to Shawn wziął pod swoje skrzydła HHH. To Shawn był tym gościem prawdziwym, od wygrywania tytułów, a HHH był tylko takim przybocznym. Potem to HHH był głównym kolesiem w DX, reszta była tylko dodatkiem.

          • Karol

            A teraz pytanie jaki dla cb był lepszy team evolution czy dx?

          • Konrad Sobieszek

            Evolution, mimo wszystko. Mimo, że stworzyło z Triple H’a potwora, to stworzyło Randy’ego i Batistę jako gwiazdy. Nie oglądałem WWE w tamtym okresie, ale DX było zerżnięciem z NWO w stylu WWF. Evolution było jak 4 Horsemen. No i Evolution do czasów Shield była grupą z największymi sukcesami.

          • Karol

            przyznaj żeby w evolution był jeszcze taki brock lesnar to by evolution było totalną miazgą albo goldberga

          • Konrad Sobieszek

            To już by było za dużo

          • Swoją drogą, gdzieś tam czytałam, że w okresie najbliższych paru lat The Shield ma się zjednoczyć znów przeciwko The Club. Ale wątpię, by to była prawda. ostatecznie The Club aż takiego spustoszenia nie sieje….

          • Karol

            Jeśli the club będzie dalej to można tak twierdzić ale nie sadzę że to bedzie takie coś jak the shield bądź evolution 😀

          • co nie zmienia faktu, że mimo iż bardzo bym tego chciała, wątpię w ten Reunion The shield. Roman jeszcze by się może z Sethem dogadał, ale Dean nienawidzi Setha ;/

          • Karol

            raczej nie dojdzie do skutku jesliby doszło to tylko wtedy gdy cala trojka bedzie mniej znaczyć w wwe aby był reunion 😀

          • Konrad Sobieszek

            Muszą najpierw wyszykować Owensa na mistrza, bo jak w to główny pas wmieszają, to będzie Lipa.

          • Lubię Owensa, jest dobry, ale czemu akurat jego a nie, np. Cesaro albo Jericho?

          • Karol

            Cesaro nie ma dobrego mic skilla a to jest potrzebne dla mistrza i nie ma pushu a jericho to już nie te lata ,owens posiada takie cechy jak mic skill nawet ma gabaryty nienajgorsze

          • Jest jeszcze Cena. Rzygnę, jeśli znów zrobią go mistrzem, ale wszyscy wiemy, że WWE uwielbia robić z niego mistrza po pierdyliard razy.

          • Karol

            A dajcie spokój jaśkowi wkońcu fakt troche za dużo miał majstra ale ogółem rzecz mówiąc nie ma obecnie gwiazdy jego pokroju no może orton i hhh ale reszta ni cholery więc z jaśka robią mistrza bo jasiek jest najwieksza gwiazdą wwe i tyle a nie romany i rolinsy ps zrobić mu hel turn wkońcu bo nawet jasiek sie kiedys wypowiadal ze chce byc hellem 😀

          • Karol

            Dokladnie a jak dojdzie jeszcze nowy pas to wogule lipa będzie

          • Ja to widzę tak, że a parę miesięcy znów ktoś z The Shield będzie miał jakiś pas i o to znów zrobią Triple Threat ze wszystkimi członkami Tarczy i wtedy wmiesza się The Club i się zaczną napieprzać i Shield pokona Club i się zjednoczą. To idiotyczne wyjście, ale bardzo w stylu WWE patrząc na to jakie idiotyzmy serwują nam ostatnio

          • Albo jak The Club zalezie im trzem za skórę, a patrząc na to, jak AJ się do wszystkich rzuca, jest to możliwe.

          • PM Rock

            The Shield powróci być może na koniec tego roku (są takie plany) a jak nie to w 2017 no a jeśli nie to niemal na pewno w 2018.

          • Skąd ta pewność? Ktoś o tym mówił/?

          • PM Rock

            CT a nawet chyba sam Vince chce walki The Club vs The Shield jednak dopiero pod koniec roku kiedy The Club będzie miało odpowiednią pozycję.

          • PM Rock

            DX zerżnięte z nWo ? Zupełnie inne stajnie według mnie. Co do sukcesów, to DX chyba miało większe sukcesy niż Evolution, no a The Shield to niestety miało mniej sukcesów od obu wyżej wymienionych.

          • Konrad Sobieszek

            Było zerżnięte. Grupa face’owych gości łamiąca zasady… Tylko inaczej to wszystko było prezentowane.

            Ile lat był DX, a ile Evolution. Dlatego wydaje się, że mieli większe sukcesy niż Evolution. A co do tego, że Shield miało mniejsze. Wiesz, ciężko grupie debiutantów bić rekordy w trzymaniu najważniejszych pasów. Deanowi się to udało z US, także to i tak jest wybitny poziom. Poza tym mi chodzi też (a może i głównie) o sukcesy członków także w życiu po stajni

          • Karol

            Jak DX było to o tytuły tylko michaels i hhh walczyli to w evolution było jak w shield że każdy o tytuły walczyli 😀

          • Konrad Sobieszek

            Nie do końca dlatego.

            Punk podjął decyzję o opuszczeniu WWE po tym, jak okazało się, że WWE planuje wygraną Batisty na Rumble. To był gwóźdź do trumny/ Punk miał dosyć tego, że WWE uważa za gwiazdy tylko zawodników er minionych, a nowym gościom nawet nie daje się wykazać. Rocka z Ceną jakoś przeżył, mimo, że to on dostał wtedy najbardziej w twarz. Trzeciego roku, tym razem z Batistą już nie dał rady znieść.

          • Karol

            A tego to nie wiedziałem ale mogę ci przysiadz ze długo doglądam wwe i bredni nie mówię.

          • Konrad Sobieszek

            Wiesz, na pewno o Bryana zazdrosny nie był, bo co jak co, ale byli przyjaciółmi jeszcze przed WWE, a Punk o przyjaciół dbał

          • PM Rock

            Punk jest zakontraktowany w UFC i czeka na swoją walkę, nawet jeśli po tej walce go zwolnią to 5-7 lat pewnie musimy odczekać zanim powróci.

          • no właśnie on już chyba kilka lat na tę walkę czeka…

          • Konrad Sobieszek

            Nie no, nie kilka lat. Trochę ponad rok.

          • No to i tak długo…

          • PM Rock

            Kurt nie chce czy WWE nie chce ? Może jeszcze wrócą MVP, Carlito, Benjamin, Morrison też dość możliwy powrót.

          • Konrad Sobieszek

            WWE nie chce. Przeszłość Kurta jest pełna painkillerów i naruszenia Wellness Policy. I mimo, że od kilku lat jest czysty, to WWE nie zaryzykuje zatrudnienia znów gościa, który wyleciał za drugi.

          • PM Rock

            Sorry, źle przeczytałem 🙂 Myślałem, że napisałeś Kurt nie chce.

          • Tomasz Pisarczyk

            Z tego co pamiętam to RvD powiedział jakiś czas temu, że mógłby wrócić w każdej chwili, ale nie widzi dla siebie miejsca w tak przepełnionym rosterze. Może teraz o nim pomyślą?

          • Konrad Sobieszek

            Myślę, że RvD ma trochę łatwiej niż Kurt czy Jeff, jednak tyczy się go ten sam problem. On też już naruszał zasady. Do tego miał zły wpływ na młodszych wrestlerów.

          • Tomasz Pisarczyk

            Jeśli oficjele będą tak podchodzić do powracających zawodników, to nikt nie wróci 😀

          • Trochę racji masz. Jak tak na to patrzeć, to chyba każdy miał problemy z Wellness Policy…

          • Konrad Sobieszek

            Takie to były czasy. Wtedy WP dopiero wchodziło. Ale wydaje mi się, że kilka osób na pewno zostawiło czystą kartę. Ale tak szczerze powiedziawszy – myślicie, że WWE puściłoby zawodników, o których powrocie marzą dzisiejsi fani, gdyby nie zostali zmuszeni? Tylko Morrison sam chciał odejść, dlatego ewentualnie jego powrót mogę dostrzec.

          • Wiem, że Jeff odszedł, bo miał dość napiętego grafiku, ale za cholerę nie wiem, z jakiego powodu poodchodzili Rey i Punk.Myślałam, że ich wywalili, żeby zrobić miejsce młodszym.

          • Tomasz Pisarczyk
          • nam ten feud bardzo dobrze, bo już o nim czytałam. Tylko, że po tym słynnym speechu Punka, on jeszcze potem wrócił do WWE z pasem mistrzowskim, kiedy to Cena też ten pas miał.

          • Konrad Sobieszek

            Tylko, że WWE tylko potwierdziło te słowa, zamiast zacząć pokazywać, że jest inaczej

          • Bo McMahonowie to idioci. Ale niestety, to też swego rodzaju imperatorzy.

          • PM Rock

            Idioci ? To, że czasem z czymś się z nimi nie zgadzamy to nie znaczy, że są idiotami. Vince jak i jego ojciec i dziadek to geniusze w swoim fachu, z niewielkich miejscowych federacji stworzyli światową potęgę która kiedyś niemal konkurowała nawet z NBA czy NFL.

          • Tomasz Pisarczyk

            Rey chyba nie miał problemów, a WWE puściło go po prostu, nie robiąc przeszkód..

          • Nie miał? Sama nie wiem. Punk coś tam wspominał w czasie ich feudu, że on nie musi używać drugów, żeby zaimponować publiczności, czy coś takiego…

          • Konrad Sobieszek

            Z Reyem? A nie z Jeffem?

            Rey odszedł, bo musiał mieć odpoczynek. Jego ciało już zaczęło się poddawać, gdy miał walczyć 330 razy w roku.

          • Jeff to chyba zaczął odwalać z drugami dopiero w TNA?

          • Konrad Sobieszek

            Nie, już w WWE lubił sobie wciągnąć. Dlatego jego feud z Punkiem był tak dobry.

          • Punk ogólnie zazwyczaj miał dobre feudy. Ale wydawało mi się, że o Rey’u i drugach też coś mówił, ale może się mylę.

          • Błażej Waldowski

            Oglądam Lucha Underground od 2 sezonu i Johny Mundo tam wymiata. Pamiętam jeszcze Morrisona w WWE ale to co teraz robi w LU po prostu wymiata.

          • A są jakieś realne szanse na Edge’a albo Michaelsa?

          • Konrad Sobieszek

            0 szans.

            Obaj są już po takich kontuzjach… U Shawna dochodzi do tego wiek…

          • Nosz kurde. Szkoda, bo Edge był genialny. I może utarłby nosa Jericho. A Michaels, z nim to pewnie i HHH by wrócił:/

          • PM Rock

            Edge 0 % szans, HBK 0,1 % szans. Edge doznał strasznej kontuzji, HBK już zakończył karierę i raczej nie wróci.

          • Darek Góra

            wiesz co chodzi o to że jak ambrose zaatakował romana to nawet że to jego brat czy cos to wyszło mu na plus i fani bo za to lubia bo nie lubia romana , to ambrosowi na dobre wyszlo a romanowi powinni od nowa postać wykreować na hella mało gada dużo walczy na takiego romana fani prrzestaną buczeć

          • PM Rock

            Wtrącając się do rozmowy, tu nie chodzi o zdradę przyjaciela. Dean ma specyficzny gimmick i on jako jedyny z całego rosteru może akurat sobie pozwolić na takie ruchy. Dean po prostu jest szaleńcem, do tego teraz ma pas który chce bronić za wszelką cenę, nawet za cenę przyjaźni z Romkiem. Tak naprawdę Heel Turn Dean’a nastąpi tylko wtedy kiedy Dean odwróci się od publiczności lub tak jak napisał Konrad od Shane’a ( choć ta opcja nie jest taka pewna ).

          • KarloB1990

            Nie tylko pomaganie Cenie nie wychodzi nikomu na dobre; nawet przyjaźń z nim jest niebezpieczna (patrz – Zack Ryder)

            Swoją drogą (moje zdanie) dobrze, że coś jednak z tym Zackiem robią, choć pewnie nie będzie już więcej mistrzem (why, WWE, dlaczego zabraliście mu IC). A takiego zakończenia ostatniego meczu się spodziewałem, że Zack przypnie ostatniego (stawiałem na niego lub Apollo, ale ten wcześnie odleciał)

          • Konrad Sobieszek

            Dokładnie tak samo. Zack albo Apollo, ale Apollo jest czarny, to przecież nie wygra meczu dla Ameryki 🙁

            A co do Zacka. Nie chciałem o tym wspominać, bo to boli wielu do dzisiaj, to co się stało na początku tamtego 2012 roku…

          • Ej, wtedy jeszcze mnie tu nie było. Co się dokładnie stało między Ryderem a Ceną? Lubię Rydera, więc chciałabym wiedzieć 🙂

          • Konrad Sobieszek

            Ryder miał dziewczynę, Evę Torres i przyjaciela – Johna Cenę. Kane powrócił akurat z maską i chciał zabrać Johna na złą stronę (chciał jego heel turnu, a mecz z Rockiem się zbliżał). No i wykorzystał do tego celu biednego Zacka, który szybko skończył na wózku, dziewczyna rzuciła się w ramiona Johna na jego oczach, po czym okazała się Izabelą Łęcką, żeby nie użyć tutaj wulgaryzmów. Mimo to on jej znów zaufał… coś w tym stylu, w każdym razie byli ze sobą jeszcze na Wrestlemanii, po czym gdy przegrał mecz dla Teddy’ego Longa (przypiął go Miz) ona kopnęła go w “Tater Tots” jakby to powiedział nasz 3-krotny były WWE World Heavyweight Champion. I tak jego kariera została praktycznie na te 3 lata zakończona. A odżyła tylko dlatego, żeby pokazać weteranom, że warto zostać w WWE.

          • Słabo… ale czemu był na wózku? Cena mu coś zrobił? w ogóle w głowie mi się nie mieści, żeby Cena przyjaźnił się z Ryderem. To przecież totalnie inni ludzie.

          • Konrad Sobieszek

            Kane chciał pokazać Cenie, że nie potrafi obronić swojego przyjaciela… Chyba o coś takiego chodziło, ale nie wgłębiałem się w to zbyt szczególnie. Przez ataki Kane’a stracił swój pas US na rzecz Swaggera, na który nigdy nie dostał z powrotem rewanżu. Kane zrobił na nim Tombstone.

            https://www.youtube.com/watch?v=diny4a32Nsc

            Reszta jest już historią

          • Dobra, cofam wszystko. Niech Enzo i Cass stamtąd spieprzają i to w podskokach.

          • KarloB1990

            Konrad, rozumiem Cię.

            Ja sam chociaż zacząłem oglądam w miarę regularnie dopiero w tym roku, to sobie trochę pośledziłem wcześniejsze lata (a nawet i jeszcze wcześniejsze 🙂 ) i zgadzam się, że wobec Zacka to było idiotyczny ruch WWE. Nic dziwnego, że Cena jest znany jako “grabarz” (a że Zack nie zdecydował się pójść swoją drogą, to jestem pełen podziwu, chociaż przez te 3 lata rzeczywiście był nikim – praktycznie do Wrestlemanii i Ladder Matchu)

            Sleepka, widzisz, ja też zanim zacząłem coś więcej pisać w komentarzach, trochę prześledziłem wcześniejsze lata,, a to daje trochę inny wgląd na różne sytuacje (ale nie mówię, że jestem jakimś guru wrestlingu, co to to nie 🙂 )

            Ale co do jednego z Konradem (który ma chyba dłuższy staż jako fan wrestlingu ode mnie) zgadzamy się w 100% -> każdy news wygrywa Becky Lynch, jeśli tylko pojawi się najmniejsza wzmianka o niej 😀

    • Wojciech Grzegorz Kubiak

      Ta, bo Sasha to istny obraz skromności ,,Jam kuzynka Snoop Doga, jam najlepsza” 😀
      Vickie fajna dupa i tyle. Po prostu zazdrościcie 😀

      • Nie mówię, że jest skromna, ale bardziej denerwująca od Charlotte już nie będzie.

        • Wojciech Grzegorz Kubiak

          Oj, nie mów hop…

    • Błażej Waldowski

      Czyli zarówno Rusev, Seth i Charlotte spełniają swoje role. Mają wkurzać ludzi i na twoim przykładzie widać, że to im się udaje.

      • Najwyraźniej. Ale Setha to ja akurat lubię i propsuję. Po Prostu mnie czasem wkurza.

    • PM Rock

      Sorry wiem, że jesteś nowa w odglądaniu wrestlingu, ale mimo to muszę się odnieść do wypowiedzi na temat Ruseva, ponieważ jest to jeden z moich ulubionych wrestlerów. Rusev to znakomity wrestler, pomimo swoich 140 kg, Bułgar porusza się w ringu jak zawodnik dywizji Cruiser. Mało jest tego typu fenomenów może jeszcze Luke Harper i Kevin Owens ale oni są lżejsi od Ruseva. Co do jego stylu walki to na duży + też trzeba zapisać, że walczy on jak zawodnik Muay Thai a jest to bardzo efektowny styl walki, no a niestety obecnie w WWE mało jest zawodników którzy w walce używają tego stylu. Co do jego Mic Skilli to absolutnie nie ma się do czego przyczepiać, Rusev już za czasów pierwszego swojego panowania z pasem US świetnie spisywał się przy mikrofonie a teraz spisuje się jeszcze lepiej. Podejście do dzieci Titusa w dzień ojca i wykrzyczenie “Happy Father’s Day” to niby nic wielkiego a jednak genialne. Podobnie to Raw gdzie Rusev pokonuje Titusa w Dzień Niepodległości USA i wykrzykuje “Happy Rusev Day”, takie niby niewielki rzeczy robią z niego wielkiego heel’a.

  • Karol

    Przeciętne Raw moim zdaniem szkoda że szmacą znowu ten Pas IC , o rusevie to szkoda gadać najpierw pokonuje titusa a następnie znowu obraża USA jak mu się nie podoba to wypad fajnie że enzo i cass dołączą do ceny ale wolałbym aby to się stało na raw przed draftem być może jakiś powrór i pomoc dla jaśka podoba mi się title run ambrosea dawno nie widziałem tak szalonego mistrza ostatnio takim mistrzem był cm punk ale punka nie ma a po nim tylko jaśki rollinse lesnary(szkoda że zbyt mało się wtedy pojawiał na pewno by podniósł wtedy oglądalność i stworzylby nowe feudy wokół niego) następnie romek który tylko mówił że jest TYM facetem a, feud pomiędzy Charlotte i Sashą zaczyna się naprawde rozkręcać ale szkoda że jest przy tym ta dana brooke która niemiłosiernie psuje feud pomiędzy nimi ,a ta lilian garcia to pożal się boże czy oni ją wkońcu wyrzucą sto razy JoJo jest lepsza niż ona ,vikie guerero, wiedziałem że ona się zjawi ale wiadome jest jedno, że podczas draftu przyjdzie vince i być może na SS ustali walkę HHH VS Shane o to kto będzie zarządzać SD bądź Raw a na koniec ten elimination ośmiosobowy tag team match , fajnie że zack zakończył tą walkę przynajmniej został troche podpuszowany ale zawsze będzie niestety mi go szkoda bo miał potencjał na WWE championa tylko musielibymu inny gimmick dać a co do walki jak mówiłem chciałbym aby to był orton bo nie widzę innego kandydata na walkę z lesnarem a owens? szkoda gadać narazie on ma feud z zaynem i nie ma jaj na walke z brockiem więc jedynym konkurentem dla niego jakim mi się wydaje jest Właśnie Viper 😀

    • PM Rock

      Pas IC praktycznie od początku Attitude Ery zszedł na boczny tor i jest tak prowadzony jak obecnie czyli raz szmacony za chwilę odrodzenie i bardzo ciekawy reign, tak jest już od 20 lat.

      • Karol

        niestety od chyny szmacą konkretnie 😀

  • kuba

    titus mógł zdobyc pas i kto ma być przeciwnikiem miza na battelgroud?

    • PM Rock

      Pewnie wepchną Kane’a niestety

      • Wojciech Grzegorz Kubiak

        Tam coś gadali o Morissonie. Może nie mówili o tym, no ale jakby się pojawił i feudował z Mizem. Czemu nie

      • kuba

        jak dla mnie kane z pasem mółby być dobrym pomysłem jeśli go dobrze spuchują

        • PM Rock

          Kane jest już za starym dziadkiem, żeby się bawić w reigny z pasami. Jedynie co to mogą mu dać na chwilę pas US, żeby mógł się pochwalić, że wygrał w WWE wszystko co mógł ( chodzi mi o pasy, bo nie wygrał Royal Rumble ).

          • kuba

            no ale mogli by go zrobic jako poteżnego niszczyciela i jak mu ktos by zabrał pas to by było cos

  • Błażej Waldowski

    Jestem ciekaw jak dalej potoczą się losy New Day. To dla mnie najważniejszy moment w tym RAW. Ciekawa finałowa walka, fajnie, że Ryder dotrwał do końca, lubię gościa. Reszta średnia, najbardziej w pamięć zapadła mi reklama z Enzo i Cassem.

    • PM Rock

      Podobno jest grupa osób w zarządzie która chce ich rozłączenia podczas draftu ponieważ nie wywołują oni już takich emocji jak kiedyś. Jednak inna grupa twierdzi, że ich produkty sprzedają się świetnie dlatego nie warto ich rozdzielać w tej chwili. Na dwoje babka wróżyła, według mnie lepiej było by gdyby pozostali drużyną bo to jedna z takich stajni której nie wolno rozdzielać. Mimo wszystko myślę, że ich nie rozłączą i że New Day przetrwa ten Draft, jedyne co to mogą stracić tytuły na jakiś dłuższy czas, ale to normalne po tak długim reignie. Teraz pewnie będą dostawać jakieś duże feudy, ale już nie o tytuł. Taką mam nadzieje a jak będzie przekonamy się już niedługo.

Top