WWE Monday Night RAW #1205 – 27.06.2016
Amalie Arena – Tampa, Floryda

Gale komentują: Michael Cole, Byron Saxton & John Bradshaw Layfield

Seth Rollins rozpoczął show od … Romana Reignsa. Seth powiedział, że jego “błąd” to cios w dobre imie Rollinsa, bo to Seth stworzył Romana. Rollins potem wyśmiewał się z jego przeprosin mówiąc, że dlaczego przeprasza rodzinę, przyjaciół, fanów skoro ich nie ma. Seth dodał, że Roman nie zasługuje na miejsce w Battleground i chce walki jeden na jednego. Przerywa mu WWE World Heavyweight Champion Dean Ambrose. Dean mówi, że Roman popełnił błąd, ale każdy z nas kiedyś robi błąd. Błędem Deana była przyjaźń z Sethem Rollinsem. Ambrose informuje, że Reigns dalej jest w tej walce, ale przerywa mu AJ Styles. AJ mówi, że zgadza się, iż powinien być Triple Threat, ale Ambrose vs. Rollins vs. AJ Styles. Styles przechwala się tym, że pokonał Johna Cenie w Dream matchu. Ambrose przypomina, że Roman dalej jest w tej walce, ale AJ daje kolejny pomysł … aby stworzyć Fatal 4 Way match! Deanowi się ten pomysł podoba, ale Seth jest zdecydowanie przeciwko. Przerywa im John Cena, który przypomina, że 14 lat temu zadebiutował w WWE. Cena z tej okazji chce walki Fatal Five Way!, ale przerywa mu Stephanie McMahon. Steph mówi, że to, co stało się z Romanem to absolutny wstyd, ale gorsze jest to, że Dean ma pas WWE World Heavyweight. Stephanie informuje, że dzisiaj nie ma Shane’a McMahona. Dzisiaj na RAW Seth Rollins zmierzy się z John Cena, a AJ Styles zmierzy się z Deanem Ambrosem. Jeżeli AJ i Cena wygrają swoje walki to zostaną dodani do walki o pas WWE World Heavyweight na Battleground.

Seth Rollins opens Monday Night Raw ...After mocking The Big Dog's apology, Rollins demands that he now have a one-on-one WWE Title Match against Dean Ambrose at WWE Battleground..Stephanie McMahon soon brings order, stating that if Cena beats Rollins or Styles beats Ambrose, they will be added to the WWE Title Match at WWE Battleground.

Tag Team Match
Paige & Sasha Banks def. Charlotte & Dana Brooke (Czas walki: 8:39)

Michael Cole powitał widzów z Chin, którzy oglądają po raz pierwszy RAW na PPTV.

Non Title Match
Titus O’Neil def. Rusev (w/Lana) by Count Out (Czas walki: 4:07)
Titus zaatakował Ruseva o barykadę, a potem wrócił do ringu przed 10 countem. Rusev wstał dopiero po 10 count’cie.

Stephanie McMahon rozmawia z kimś przez telefon, kiedy podchodzi Kane. Kane mówi, że usłyszał, że Shane nie ma, a on chce zrobić wszystko, aby dostać jedną szansę na prowadzenie SmackDown na żywo. Stephanie mówi, że to ona będzie prowadziła SmackDown, a nagle do pokoju wchodzi mistrz Interkontynentalny The Miz oraz Maryse. Miz nie jest zadowolony z powitania po powrocie z planu The Marine 5: Battleground. Stephanie ustaliła walkę Kane vs. The Miz.

Singles Match
Seth Rollins def. John Cena (Czas walki: 16:01)
Podczas walki AJ Styles, Luke Gallows oraz Karl Anderson pojawili się na stage’u. Seth wykorzystał rozproszenie i wykonał Pedigree. Po walce Seth stanął nad Ceną.

Just when it looks like the Cenation leader might pull off the victory, Luke Gallows, AJ Styles and Karl Anderson emerge.... while a relieved Rollins celebrates his victory.

Tag Team Match
Big Cass & Enzo Amore def. Carlos Corty & Mitch Walden (Czas walki: 0:31)
Po walce Cass powiedział “SAWFT” promo, ale przerwali mu The Social Outcasts. Po krótkim promie Social Outcasts chcieli dostać się do ringu, ale Cass wykonał Big Boot na Heath’ie Slaterze. Bo i Curtis nie odważyli się wejść na ring … jest tylko jedno słowo aby określić ich “SAWFT!”.

Promo “Make Darren Young Great Again”.

WWE podpisało kontrakt ze Specjalną Olimpiadą, której uczestnicy pojawiła się wczoraj w WWE Performance Center. Na stage’u pojawił się Big Show, Renee Young oraz zawodnicy tej olimpiady.

Singles Match
Summer Rae vs. Becky Lynch
Walka nawet się nie rozpoczęła, Becky zaatakowała Natalyę podczas wejścia.

Chris Jericho jest w ringu i rozpoczyna kolejny epizod The Highlight Reel. W ringu pojawił się Kevin Owens oraz Sami Zayn. Sami przerywa Jericho i mówi o feudzie z Owensem, który stał się obsesją. Sami chce zakończyć to na Battleground, Owens akceptuje wyzwanie. Jericho każe się im zamknąć, ale Owens i Sami zaatakowali Jericho w tym samym momencie.

... both Superstars emphatically agree that Jericho is just too annoying.

WWE Intercontinental Title Match
Kane def. The Miz (w/Maryse) (c) by Count Out (Czas walki: 3:29)
Podczas walki Maryse udawała kontuzję.

Na backstage’u okazuje się, że Maryse kłamała i wcale nie ma kontuzji.

Tag Team Match
Apollo Crews & Cesaro def. Alberto Del Rio & Sheamus (Czas walki: 5:00)

JoJo jest na backstage’u z Deanem Ambrosem, któremu przerywa Stephanie McMahon. Steph mówi, że jest przerażona, iż Ambrose jest twarzą federacji, ale ma nadzieje, że zwycięstwo AJ’a przybliży zakończenie tego koszmaru.

W ringu są mistrzowie Tag Team The New Day, którzy ubrani są jak The Wyatt Family. New Day wyśmiewali Wyattów, ale prawdziwe Wyatt Family przerywa im i Bray wygłasza promo na temat “siły pozytywności” i pyta się Xaviera Woodsa czy zgadza się z New Day (Xavier wygląda na wystraszonego). New Day upadnie…

Woods is clearly rattled by The Eater of Worlds' comments.

Non Title Match
Dean Ambrose def. AJ Styles (Czas walki: 15:34)
Podczas walki pojawił się The Club oraz John Cena. Dean wykorzystał rozproszenia AJ’a i wykonał Dirty Deeds na AJ’u. Po walce Cene zaatakował Gallows oraz Anderson, a potem Seth Rollins pojawił się w ringu, gdzie wykonał Pedigree na Deanie. The Club zajął się Ceną, który został zniszczony na stage’u. Seth potem ponownie wykonał Pedigree i stanął nogą na twarzy Deana po czym podniósł do góry pas WWE World Heavyweight.

The Club's arrival brings John Cena to the ring as well. With Styles preoccupied by Cena, Dean Ambrose delivers Dirty Deeds for the victory.In the end, it's Seth Rollins ...

——————————————————–
Zdjęcia: WWE.com



  • Maciek Piątek

    Z pomocą Clubu Seth pokonuje Cenę, później Rollins kibicuje Dean’owi przeciwko AJ’owi. A jeśli…
    Na Battleground Dean wygrywa Triple Threat, a Cena wygrywa ze Stylesem, a na Summerslam AJ vs.Seth, Cena vs Dean o pas, Roman(po heel turnie) vs jakiś mocny face, np. Cesaro.

    • papolws

      ja tam sadze , ze szykuje sie The Club vs The Shield , po skromnym smaczku face Rollinsa. :p

      • Kamil10

        Tyle że powinni zacząć niszczyć każdego i stać się “postrachem wwe”, bo niebyli by wiarygodnymi przeciwnikami dla shieldów.

        • papolws

          Mysle , ze po podziale brandow beda dominowac jako grupa w Smackdown , wiec moze na SS jakas batalia jesli wszyscy z The Shield zostana na RAW

  • jonathan23

    Chyba bardzo fajne RAW 🙂 pojawili sie doslownie wszyscy. Nie powiem ze nie chcialbym zobaczyc Cena vs AJ vs Rollins vs Ambrose

    • THE VIGILANTE STING

      ja bym chciał zobaczyć Rollins vs Ambrose vs AJ

  • Xepa

    Live Event:
    ? Bayley & Sasha Banks & SUMMER RAE beat Natalya & Dana Brooke & Eva Marie when Sasha made Eva tap with the Bank Statement.
    RAW:
    Becky Lynch vs SUMMER RAE

    Ich logika…

    lub

    Sasha Banks, Summer Rae, and Becky Lynch defeated Eva Marie, Natalya, and Charlotte.

  • Wojciech Grzegorz Kubiak

    Raw ok. Fajny moment z New Day. No ale nie podobało mi się jak Rollins stał (czy jak to nazwać) na twarzy Ambrose’a. Ja rozumiem, że WWE woli Rollins’a, no ale mogliby przestać poniżać każdą osobę, która nie jest Jaśkiem, Rollinsem czy Reignsem.

    • papolws

      a co mialmu kurwa przyniesc budyn czekoladowy i razem mieli zagrac w karty ? LOL

      • Xerer

        HAHAHAHA DOBRE

      • Wojciech Grzegorz Kubiak

        Po prostu przestanę zwracać na Ciebie uwagę dzieciaczku.

        • papolws

          No ja Ciebie tez bede ignorowal , nie bede konwersowal z typem ktory sadzi , ze jest krolem tej strony… najlepiej jakby Rollins jeszcze sie przytulil z Deanem nie ? chyba bierzesz te WWE zbyt powaznie . To tylko sceniariusz ziomus nie przyzywaj tego jak realnego zycia. PEACE

          • Wojciech Grzegorz Kubiak

            To ty to bierzesz zbyt poważnie. Mówię tylko racjonalnie, że nie widzę sensu aby poniżać mistrza WWE (kto by nim nie był) poprzez stawanie mu na twarzy.

            Btw. co do króla tej strony. Cóż, osoba z 80 komentarzami może tak sądzić, jednak jest to o wiele więcej osób które mogą się pochwalić jakimś tam stażem. A i tak wgl, to ja raczej jestem takim Owensem tutaj, czy Mizem, w slangu ,,WWE”; i nie jest moją winą, że ty to taki hmm Horswoggle, tylko głupszy. Może te porównanie coś ci wyjaśni.

    • Kamil10

      Jak feudował z Lesnarem to wtedy przeszedł mu po twarzy na samym początku feudu, gdy Dean przyczołgał się na arenę. Ale zgadzam się, że to niepotrzebne było.

  • Remkosi

    W jakim celu oni szmacą Cenę… Kiedyś nikt nawet nie mógł go tknąć, a teraz pokonuje go jakiś Rollins. Zaraz fanboy’e się pojawią i będą go bronić, ale tak chujowego mistrza nie było jak Rollins, już nawet Reigns miał lepszy run.

    • Wojciech Grzegorz Kubiak

      Tak niestety będzie. Tutaj jest moda na cipo-heeli

      • papolws

        jedyne cipo helle obecnie w rosterze to neistety Rollins i Miz.

        • TheMrManis

          haha a to dobre “Jakiś Rollins” “cipohell” kiedyś dorośniesz to zrozumiesz o co w tym wszystkim chodzi a teraz idź sobie pokibicuj romkowi. ups

          • Wojciech Grzegorz Kubiak

            Ty już dorosłeś? Szkoda, że składni zdania się nie nauczyłeś przez ten czas. No już różne rzeczy słyszałem, ale żeby mówić, że jak się dorośnie to zacznie się rozumieć WWE? To WWE się po 80-tce zaczyna wg Ciebie?

          • Jeff Hardy

            Tak bardzo typowe. Nie masz się do czego przypierdolić? Przypierdol się do składni lub interpunkcji na pewno zdobędziesz poklask i będziesz taki fajny.
            Tak na marginesie poza ME, Rollins zachowywał się jak rasowy face, przez chwilę miałem nawet wrażenie że pomoże Jasiowi ostatecznie przechodząc face turn.

          • Wojciech Grzegorz Kubiak

            Nie no, bez przesady. Do nicków związanych z wrestlerami i ogólnej anonimowości też się przypierdalam. Dlatego nie widzę sensu słuchania twych pierdół. Rollins zachowywał się jak face? Ekhe. No tak sobie mów.

          • Jeff Hardy

            Tak interakcja z fanami i początek meczu Cena vs Rollins kiedy były chanty tak bardzo heelowe. Rollins od kilku tygodni jest przez większość show facem na koniec ew. wykona jakiś heelowy ruch jak na tym RAW.

          • papolws

            Jesli nie kumasz to moj post byl odpowiedzia dla Romkosi…

    • papolws

      “jakis Rollins” ? :DD serio ? dalszy komentarz nie wymagany z mojej strony.

    • Piotr Napiórski

      Przez odwrócenie uwagi każdy każdego pokona a WWE jakoś musiało tą sprawę załatwić.

    • Fizjoterapeuta

      Kiedyś to już pisałem i nadal uważam że:
      Rollins-dobry ringowo, średni za mikrofonem, cipo-heel i średnio lubiany
      Ambrose- dobry ringowo, dobry za mikrofonem, świetny Face i kochany przez publikę
      AJ Styles-dobry ringowo, średni za mikrofonem i neutralny dla publiki
      Cena- dobry ringowo, dobry za mikrofonem, face który sprzedał się już wiele lat temu i został kupiony a mimo wszystko uważają go za jakieś przekleństwo WWE
      Reigns- dobry ringowo, słaby za mikrofonem [ale i tak zrobił postęp], kochany przez publikę gdy nie jest mistrzem ale jak już się staje nim to go nienawidzą jak Johna
      Patrząc na to co się wyrabia w WWE to myślę zwyczajnie że muszą kogoś zeszmacić i kogoś wyeksponować do tytułów i John myślę że będzie w rosterze z pasem WWE a Reigns powinien być mistrzem WHC

      • Tomasz Pisarczyk

        Rollins średni za mikrofonem, średnio lubiany cipo heel.
        Aj średni za mikrofonem, neutralny dla publiczności.
        Dean dobry ringowo.
        Roman dobry ringowo.
        Aha….

        • Wojciech Grzegorz Kubiak

          Jak już mówiłem. Movement wgl. nie powinien być brany pod uwagę, bo WWE nawet z Neville’a zrobiło gościa z 3 akcjami na krzyż. Powinno się brać pod uwagę to, jak sprzedają swoją postać, jak dobrze grają swoją rolę. Twoim tokiem myślenia, TomaszPisarczyk Brock Lesnar to jest gówno. Tylko suplexy i 0 mic skilla. A jednak jest on praktycznie najbardziej dochodową ,,gwiazdą”

          • Fizjoterapeuta

            Brock ma Hejmana który jest bezbłędny za mikrofonem a co do umiejętności Brocka to patrzyłem na jego ostatnie walki z PPV i stwierdzam że ma: bardzo dobry finiszer-dewastuje innych, świetne suplexy, dobre kolanka tak samo jak Pancze i Kimura. A co do dochodów to John też pewnie był by w czołówce jego produkty na pewno się dobrze sprzedają:)
            A co do nevilla to się dziwie dlaczego go nie widzę bo w NXT naprawdę bardzo dobrze się sprawdzał i był bardziej barwniejszy niż choćby Finn Balor

          • Tomasz Pisarczyk

            Bez sensu. Dalej brniesz w teorie, że mały wachlarz ruchów nie świadczy o słabym Ring Skillu. A co świadczy o słabym Ring Skillu? Zły gimmick? Tak wnioskuję z tego co powiedziałeś.
            Odgrywanie swojej roli świadczy o dobrym Ring Skillu.. słyszysz sam siebie?
            A Brock ma słaby Ring Skill. Tylko, że on nie potrzebuje więcej. Jest dominatorem bo był w UFC a jego walki mają temu dowodzić. Nie potrzebuje do tego mnóstwa efektownych ruchów.

          • Wojciech Grzegorz Kubiak

            Jakoś nie przeszkadza Ci jaranie się Nakamurą, który póki co w WWE nic nie zrobił. No ale każdą inną osobę określasz na podstawie WWE. Chcesz powiedzieć, że ktoś ma słaby ring skill? Wpisz w yt jego akcje i wtedy to określ. Bo widzę, że u Ciebie podwójne standardy.

            Nie powiedziałem, że odgrywanie roli świadczy o ring skillu, tylko, że w WWE odgrywanie roli jest głównym atrybutem. No czytając Twoje teksty na pewno nie słyszę samego siebie.

          • Tomasz Pisarczyk

            Jak mi zacytujesz moje słowa mówiące o NJPW i Nakamurze w tej federacji to oddam Ci wszystkie moje pieniądze.
            Nie oglądam i nigdy nie oglądałem innych federacji. Każdy zawodnik, który dołącza do WWE jest dla mnie No Name’em, nawet Styles.

            “Jak już mówiłem. Movement wgl. nie powinien być brany pod uwagę, bo WWE nawet z Neville’a zrobiło gościa z 3 akcjami na krzyż. Powinno się brać pod uwagę to, jak sprzedają swoją postać, jak dobrze grają swoją rolę.”
            Znaczy to dokładnie to samo co: Jakość w ringu nie oceniamy po tym jakie ktoś ma ruchy, ale jak odgrywa swoją postać. Kompletny bezsens.
            Czyli jak Bo dobrze gra idiotę a Cesaro źle gra agenta to Bo jest lepszy w ringu od Cesaro? Aha..

            Ale kłótnie z Tobą nie mają sensu. Jakbym napisał, że Rollins to gówno w ringu to byś przytaknął, ale, że skrytykowałem Twojego Deana to zacząłeś go bronić rękami i nogami, wywołując kolejną gównoburze, która po kilku postach już wcale nie ma związku z początkowym problemem.

          • Konrad Sobieszek

            Wybacz, ale nie o to chodziło Wojciechowi. Nie chodzi mu o to, że odgrywanie postaci świadczy o ring skillu, tylko mówi, że jedyną w miarę dobrą oceną zawodnika w WWE nie jest jego ring skill tylko sprzedawanie postaci. Oznacza to, że ring skill ma mniejszy wpływ na ocenę zawodnika. Może w innych federacjach, ale nie tu. Zauważ, że Big Show potrafił robić moonsaulty w WCW, ale tutaj miał odgrywać postać giganta, a giganci moonsaultów nie robią. Jeśli Dean ma grać postać, która ma być połączeniem szaleńca i underdoga, to nie zrobi przecież żadnego piledrivera, bo to jest akcja powerhouse’owa. Co z tego, że Neville potrafi wykonać akcje siłowe, których taki Owens nie wykona, jeśli jego zadaniem jest bycie gościem, który sobie lata z narożników. Jakby nagle zaczął wykonywać tamte akcje, to jego postać nie pokrywała by się z tym, co widzimy w ringu. Jeśli Sheamus nagle zacząłby robić jakieś dive’y czy springboardy, to też jego postać Celtyckiego wojownika przestałaby mieć sens, bo Celtowie raczej nie są kojarzeni ze zwinnością, a raczej z brutalną siłą i surową wytrzymałością, którą move set Sheamusa uwydatnia. Dlatego ich move sety są obcinane – z powodu polityki WWE to jedno, ale też dlatego, żeby ich gra ringowa uwydatniała ich gimmick. W innych federacjach nie przywiązuję się tak bardzo wagi do charakteru, a w WWE to to jest najważniejsze. Dlatego powinniśmy oceniać każdego wrestlera po jego roli, a jego move set oceniać pod względem tego, jak sprzedaje jego postać.

            I tu podkreślam move set, nie ring skill.

          • Tomasz Pisarczyk

            Dobra rozumiem o co Ci chodzi i nawet się z tym zgadzam.
            Jednak tłumaczę od dawna, że tu nie rozchodzi się o to co zawodnik potrafi, ale co robi. Nie twierdzę, że Dean, czy Big Show nie wykonują ciekawych akcji, bo ich nie potrafią, tylko po prostu, że ich nie wykonują. Wiem, że to federacja obcina im te Move Sety ALE to nie ma dla mnie kompletnego znaczenia. Oceniam to co widzę. Nie to co mógłbym zobaczyć.
            Dobrze mi zobrazowałeś o co chodzi z tym odgrywaniem postaci, no ale ja patrzę na to inaczej. Dean odgrywa rolę szaleńca i robi to dobrze, ale to nie znaczy, że jest dobry w ringu. Może nawet odgrywać swoją rolę perfekcyjnie, ale nadal to co pokazuje jest mało atrakcyjne.

            Jak tak teraz o tym myślę to chyba jednak faktycznie źle określałem postawę Deana w ringu.
            On nie jest zły w ringu. Po prostu źle się go ogląda.

          • Konrad Sobieszek

            Ciężko znaleźć odpowiednio dobrany move-set odpowiedni dla szaleńca pokroju Deana, gdyż w jego postaci raczej chodzi o to, żeby… no dostawać po mordzie. Jego charakter opiera się na tym, że się nie poddaje. Trochę podobny do Ceny, jednak z różnych powodów – Cena się nie poddaje dzięki dyscyplinie i wierze w swoje możliwości, z kolei Dean przez swoje maniactwo.

            A propo Ceny. Zauważ, że jako US Champ odgrywał rolę inną niż obecnie. Wtedy grał Wielkiego Championa, który rzuca wyzwania mniej doświadczonym, ale to on tu jest tym “bossem z gry” do pokonania. Czym to skutkowało? Ano tym, że Cena pokazał, że potrafi robić więcej niż te swoje pięć akcji, bo miało być pokazane, że on jest bardzo silny i potrafi dostosować się do każdej sytuacji. Natomiast po powrocie wrócił do swojej postaci bohatera i od razu jego pojedynki wyglądają tak jak kiedyś – 5 akcji znów powróciło i rzadko jakoś robi tamte ruchy.

  • Paweł Fiołek

    Jednak będzie podział pasów na RAW i SmackDown ze wzgledu na to iz Deana nazywano WWE Championem a nie WWE Heavyweight Championem.Czyli bedzie jak za starych czasow na RAW WWE Championship a na SmackDown Heavyweight Championship

    • papolws

      Oooo odkryles Ameryke !!!
      Co ta brzydka i slaba aktorka Maryse dzis zrobila to ja nie mam pytan…zenada mega. Jakis glupi z dupy upadek i jeszcze sie przy tym smieje chujowo jak upada, ja jebie.

      • Wojciech Grzegorz Kubiak

        Ty tak na serio?

        • papolws

          tylko Becky <3

      • Patrycja Warzecha

        brzydka? Mogłabym się założyć, że gdybyś miał ją poznać zmiękły by Ci kolana i zacząłbyś się ślinić….Ach, ci silni, oceniający faceci ;))

        • papolws

          no poprostu mi sie nie podoba 😀 sa gusta i gusciki , nie porzepadam za takimi napompowanymi cyckami i 2 kg pudru… tylko Becky <3

          • Patrycja Warzecha

            Nie żeby coś, ale Becky też ma dosyć mocny makijaż oczu 🙂 Okej, nie chcę się kłócić kto jak wygląda, tylko jakby przyszło co do czego no to wiadomo jak byś zareagował 😛

          • Wojciech Grzegorz Kubiak

            A może by tak wyjść na dwór i w piaskownicy poszukać dziewczyny? 😀

    • MyNameIsWoop

      Tylko pytanie kto ? Kto z pasem World Heavyweight Championship bo bardzo jestem ciekaw na kogo postawią 😛 Ja coś wczuwam jasia i aja na smackdown i rzucą im ten pas na pożarcie 😛

      • Paweł Fiołek

        mysle ze moze dostac go ktos z tej trojki:
        AJ Styles,Seth Rollins lub Dean Ambrose
        bo niby Cena ma zostac na RAW ze wzgledu na zawieszenie Romana a na SmackDown tez potrzeba znanego i rozpoznawanego mistrza,takie moje zdanie
        Mogliby tez dac tytuł Balorowi jak zadebiutuje na Drafcie i ustalic mu jakos walke na SS

        • Jeff Hardy

          Wszystko byście dali temu Ballorowi. Ja rozumiem że gość jest dobry w ringu, ma świetny gimmick ale to chyba przesada dawać mu pas od razu po debiucie. Dajcie mu najpierw szansę pokazać czy poradzi sobie w MR, potem jak się sprawdzi typujcie go na mistrza bo na razie każdy o nim pisze jakby był jakimś Stone Coldem lub The Rockiem.

          • MyNameIsWoop

            Chłopie ten balor taki wyczekiwany a przyjdzie zostanie hellem wybuczą go i po zawodach 😛

  • kioMsU

    Taka piękna okazja do powrotu:
    -Ortona
    -Nevilla
    A oni nam kurwa dają Kane`a.
    Naprawdę?
    Taka piękna okazja a wy dajecie nam Kane’a? Demony wam się pomyliły. 😀

    • Xerer

      Oni chyba ciągle myślą, że ktokolwiek się go boi… stupid idiots 😀

      • Piotr Napiórski

        Niestety Kane nie jest już tym demonem co kiedyś.

        • Darek Góra

          tak w ogóle to czytając zapowiedz to pisali że balor miał sę dziś zjawić ja na niego obstawiałem

    • Xepa

      Orton ejst zapowiadany na live eventy w sierpniu, więc w lipcu na pewno wróci

    • Szymblok

      Albo Harpera

  • Patryk Woś

    Pierdolony John Psina. Niesamowicie się wkurwiłem jak przybiegł i w sekunde powalił Andersona i Gallowsa i przez to Dean wygrał i mamy teraz walke na która wszysycy czekali ponad dwa lata od rozpadu The Shield bez żadnej podbudowy po jebany Dreigns jest zawieszony za jakieś kurestwo a i tak wyrobi sie idealnie na BG. Po co nam robili smak tego Fatal-4-Wayu czy F5-Wayu ja w koncu sytuacja sie wgl nie zmieniła i walka tak ważna jak Triple Threat The Shield odbędzie sie na jakims BattleGround z podbudowa tylko 2 członkow Tarczy. Na WM dostajemy HHH vs drewno z drewnem pod koniec triumfującym a taki mecz warty MAIN EVENTU WRESTLEMANII 33 dostajemy na nic nieznaczącym BattleGround. Chujowe posuniecie ze strony Dablju.

    • Xepa

      zawsze tak było, że TEORETYCZNIE była szansa na Fatal Four Way lub Fatal Five Way, były 2 starcia o wejście do walki o pas, ale zawsze się kończy tak, że te 2 osoby przegrywają i nie ma ich w tej walce

      Tutaj był Cena i Styles, więc wiadomo było że nie wygrają swoich starć

    • Michał Pakuła

      uspokój się koleś, to że szkoła się skończyła nie znaczy że możesz świrować ;P

    • MrShikamaru15

      Masz rację w 100%, jestem równie zawiedziony.

  • Tomasz Pisarczyk

    Widać, że nie mieli kompletnie pomysłu na to RAW. Sam fakt, że AJ i Cena przegrali swoje szanse na ME Battleground świadczy, że cała ta historia była tylko po to, żeby zająć czas tej konkretnej tygodniowki. Jedyny segment, który pociągnął do przodu feud to ten z New Day.
    Kane v Miz? Spoko, gdyby wygrał Miz a tak mogą to ciągnąć dalej…
    Cesaro i Crews v Sheamus i Del Rio? No tak, walka która rozbudowuje konflikt.. Żartowałem..
    Highlight Reel z Owensem i Zaynem? Bardzo kreatywne. Nikt się nie mógł tego spodziewać.

    Kompletnie niczym nie zaskoczyli. Zapchali 3h czymkolwiek. RAW o którym wszyscy szybko zapomną. No ale zbliżamy się do Battleground, trzeba dostosować się do poziomu PPV.

    P.S Nie mowie nic o divach bo je olałem.

    • Kamil10

      Wg mnie mogliby wrzucić Cene i Aja do tej walki a z Reignsem zaczekać do SS i tam zrobić triple threat. Raczej każdy byłby zadowolony.

      • Xerer

        Ja bym zrobił tak: Na Battleground Rollins vs Ambrose o pas i TT Cena vs Aj vs Roman o shota na SS. Wygrywa Romek (najlepiej heelowy) i Ambrose, Rollins ma prawo do rewanżu… no i mamy nasz shieldowy meczyk na największej gali lata ( jeśli wszyscy byliby w tym samym brandzie )

        • Tomasz Pisarczyk

          To nawet miałoby sens. Możnaby dać Shane’a z tekstem, że Roman nadszarpna swoją reputację i nie wiedzą, czy zasługuje na walkę o pas i powiedzieć, że dostanie drugą szansę jak pokona Cenę i AJa. Tylko wtedy raczej nie byłby heelem bo dziwnie by wyglądało, gdyby zawodnik, który dostaje drugą szansę od losu zostaje nagle heelem.
          Na pewno przed kreatywnymi stworzyły się nowe możliwości na scenariusz po tym zawieszeniu i mogą to zgrabnie wykorzystać.

          • kioMsU

            Pomijacie jedną sprawę a mianowicie podział na brandy. :d

          • Tomasz Pisarczyk

            To wszystko odwróci do góry nogami.

          • Xerer

            Kto pominął ten pominął … 😉

          • Tomasz Pisarczyk

            ^^ rozumiem aluzje xD
            Ale też np. wszyscy zapomnieli, że mimo tego, że Roman zdąży na BG to nie zdąży na Brand Split. Nie wiem jak to wszystko wygląda bo wtedy jeszcze nie oglądałem, dlatego nie wiem co mogą z nim zrobić.

          • Darek Góra

            ale walki na głównych galach (WM SummerSlam Survival Series i RR) są dla obydwu brand i taka walka mogła by być na SS

      • Tomasz Pisarczyk

        Mogliby. Wtedy RAW miałoby jakiś większy sens. Tak to ewidentnie cały ten pomysł był tylko po to, żeby zabrać trochę czasu.
        Za tydzień pewnie nawet nie wrócą do tematu tylko Aj dalej będzie feudowal z Johnem a Seth z Deanem…

  • Patrycja Warzecha

    Czy tylko mnie martwi to, że kreatywni dążą do rozpadu New Day?

    • Wojciech Grzegorz Kubiak

      No ciut szkoda. Goście w trójkę są o wiele lepsi, a Big E to już kompletnie przerasta moje oczekiwania.

    • Piotr Napiórski

      Dziwne zachowanie Xaviera i ogólnie otoczka jaka jest wokół tego feudu wyraźnie o tym świadczą. Szkoda bo to już kwestia czasu a przyzwyczaiłem się już do nich i Raw bez nich nie będzie takie samo.

    • Konrad Sobieszek

      Nie wydaje mi się, żeby New Day przez zachowanie Xaviera miało się rozpaść. Myślę, że to będzie historia w stylu pokonywania własnych słabości. New Day na BG przegra przez Xaviera, tylko po to, by ten przezwyciężył swój strach. Bez sensu jest teraz rozdzielenie New Day i kreatywni to wiedzą. Nie po to im dają najdłuższy reign w nowożytnej historii, żeby zaraz potem ich rozdzielać…

      • Patrycja Warzecha

        Mam nadzieję, że Twoje przewidywania się spełnią i rozpadu nie będzie 😉

        • Konrad Sobieszek

          Rozumiem obawy niektórych co do rozpadu. New Day są świetnym teamem i być może niedługo nie będą mieli zbyt dużo do roboty jako team, a zebrali całkiem ładne momentum. Ale myślę, że nawet jeśli będą chcieli pushować któregoś z nich, to powinni nie pozwolić na rozpad. Zwłaszcza,m że New Day są pokazywani w taki sposób, że cieszą się ze swoich zwycięstw oraz ze zwycięstw pozostałych. Wyobrażam sobie, że na przykład na czas wyborów prezydenckich któryś z nich może dostać shota na US Title, gdzie parodiowaliby kandydatów, a reszta New Day robiłaby za “sztab”. Dużo więcej są w stanie wyciągnąć z gimmicku New Day niż z rozpadu.

  • Patrycja Warzecha

    Wie ktoś może, co oznaczają “chińskie znaczki” na kamizelce Stylesa i na strojach Gallowsa i Andersona?

  • Konrad Sobieszek

    To było jedno z moich ulubionych RAW. Wszystkie historie miały bardzo dobre podłoże i WWE zachowuje się bardzo konsekwentnie w obecnych feudach. Praktycznie nie było zagrania, które by mi się nie spodobało choćby w najmniejszym stopniu. Wiem, że były lepsze odcinki, ale mi się podobała ta niecodzienność tego RAW. W końcu nie było wszystko tak jak zwykle.

    Zauważcie choćby początek. To, że Rollins otwarcie mówił o zawieszeniu Romana – sam myślałem, że raczej będą omijać ten temat, ale postawili na odważne zagranie. Dla mnie super sprawa, bo to mocno uderza w ten klosz, który na ekranie otacza Romana, który nie pozwala skrzywdzić jego postaci w najmniejszym stopniu, a co za tym idzie – jego postać staje się bardziej prawdziwa, nie wyodrębniona od rzeczywistości. Po drugie – przez cały odcinek trąbili o tym, jak bardzo federacja nie chce Deana jako Championa, jakim on to jest upokorzeniem itd. Kiedyś bym się denerwował na takie zagrania ze strony WWE, ale teraz rozumiem, że o to dokładnie chodzi. Dean jest “naszym” człowiekiem w WWE. On reprezentuje nas, a jego zwycięstwa są policzkiem w stronę znienawidzonych przez nas bookerów. Więc tak naprawdę to, że oni tak o Deanie się wypowiadają jest według mnie plusem. Dyskretnym, ale na tym RAW pełno było takich.

    Teraz co do pomysłu na przebieg show z dwoma genialnymi walkami – świetny pomysł. Nie dość, że to nie były kolejne nudne Main Eventy typu Six Man Tag, to jeszcze miały dużą stawkę na szali. Dodatkowo te zwycięstwa tylko podbudowały Championa i Contendera, gdzie Cena i Styles praktycznie nic nie stracili, bo nie przegrali czysto. Ich feud został bardzo efektownie przez to podgrzany. Teraz nie chodzi już tylko o to, że każdy chce zobaczyć ich walkę. Teraz mają motywację, żeby się pozabijać w tym ringu.

    Kolejny świetny segment, to Highlight Reel. Nie spodziewałem się, że ten segment będzie taki poważny, myślałem, że bez śmieszków się nie obędzie. Ale tego nie było, zamiast tego ci, którzy nie oglądają NXT dostali namiastkę tego, jak głęboka jest ta rywalizacja. Tego jak bardzo się nienawidzą, ale też nie są ślepi i widzą, że ta wojna ich wyniszcza. I że chcą ją zakończyć, by w końcu ich kariery nabrały kształtu. Zwycięzca pojedynku na BattleGround dostanie masę momentum, bo rywalizacja jest długa i bardzo długo utrzymywała się na poziomie najlepszej w MR. Jakbym miał teraz mówić kto to wygra, to obstawiałbym Owensa, bo słyszałem plotki o pewnym meczu na SSlam…

    Ostatni świetny i mój ulubiony pomysł z dzisiejszego RAW to zdecydowanie New Day i Wyatts. Tydzień temu zachowanie Xaviera mnie niepokoiło, bo bałem się, że w grę może wejść kontrola umysłu. Jednak teraz widzę, że chodzi tu o to, że Xavier się boi, co zmienia duży minus w wielki plus. W końcu ktoś pokazuje, że trzeba się bać Wyattów + to może być wielka historia na lato z Xavierem w środku. Ponieważ Wyatts nie zasłużyli sobie niczym na title shot, to obstawiam Six Man Tag na BG, gdzie New Day przegra i na SSlam zobaczymy już walkę między nimi o pasy. Na BG New Day przegra przez Xaviera, ale gdy nadejdzie czas SS myślę, że Xavier się przełamie, co byłoby myślę podobnym momentem do tego, gdzie przełamał się Daniel Bryan. Myślę, że to może być bardzo ciekawy storyline – poza tym sam segment ze strony zarówno New Day jak i Bray był bezbłędny. New Day jest w najwyższej formie, a proma Braya znacząco odżyły, gdy jest w nich sens i aktualnie ktoś na nie odpowiada. Wielki plus za ten segment.

    Pomysł, by dać Titusowi kolejnego shota na pas US nie jest zły zwłaszcza, że teraz to jest sprawa osobista. Dzisiejszy segment trochę naciągany, ale mimo to cały program ma zrobić z Ruseva “Łamacza Marzeń”. Więc nawet jeśli się z czymś w tym feudzie nie zgadzam, to jednak znam jego wynik, przez co znacznie ciężej mi jest nie cieszyć się nim.

    Co do kobiet, to powiem, że zaskakująco dobrze oglądało mi się je dzisiaj. Mecz tagowy miał sens i może do najwybitniejszych meczy nie należał, ale oglądało mi się go przyjemnie i nie zanudzał. Furia Becky też na znaczny plus. Mam nadzieję, że nie zaufa już nikomu, bo to, że jest ciągle zdradzana jest dla mnie trochę oklepane i pokazuje, że może to z nią coś jest nie tak.

    Mecz tagowy zrobił swoje. Może na pierwszy rzut oka nie wydaje się niczym specjalnym, ale jak dla mnie widać, do czego to wszystko zmierza. Ten mecz był koncertem jednego człowieka, czyli Sheamusa. To jest właśnie typowy feud na przegrywanie. To on krzyczy najgłośniej, to on denerwuje wszystkich wokół, to on na koniec dostaje po mordzie. Mimo, że łyka piny, to nie on jest tu jobberem. Ciekaw jestem tylko, do czego to prowadzi. Niedawno miał zmianę wizerunku, więc to bym raczej odrzucał. Lekki twist w charakterze? Być może. Jedyne co mnie razi w tym meczu to lekka obawa, że Cesaro i Del Rio dostaną teraz feud-zapychacz. Nie to, że się nie ekscytuje na ich walkę, tylko że feud będzie o nic i pewnie nic nie da. Kolejny Ziggler – Corbin.

    No i jedyny minus tej nocy, czyli jak pewnie większość się domyśla – Kane… Ja osobiście liczyłem na Neville’a, ale niestety… To jest w sumie jedyny minus tego RAW jak dla mnie. Może nie każdy odczuł je tak, jak ja, ale ja odniosłem bardzo dobre wrażenie z tego odcinka.

    • Xerer

      KO & Sami jak dla mnie największy + gali jak dla mnie (bardzo subiektywna opinia), na BG liczę na fajny brawl po całej arenie, double count-out i przeniesienie tej historii w miejsce na które zasługuje…

      • Konrad Sobieszek

        Myślę, że WWE chce dać jak najwięcej BG, by można było poczuć, że jest to ostatnie PPV starej ery. Dlatego widzimy tu takie znakomite feudy jak Shield, AJ vs. Cena, New Day vs. Wyatts oraz KO vs. Sami. Poza tym osobiści wydaje mi się, że chcą rozdzielić KO i Samiego. Jeszcze przed Money in The Bank bym tak nie pomyślał, ale teraz wydaje mi się, że naprawdę chcą to skończyć. Zwłaszcza, jeśli wziąć pod uwagę plotki na temat Chamber Matchu na SSlam, gdzie KO ma wziąć udział razem z Shield, AJ i Ceną.

        • Xerer

          Pożyjemy, zobaczymy … 🙂

        • Tomasz Pisarczyk

          Jeśli miałby być taki Match to już wolałbym tam wrzucić Wyatta. KO jakoś mi tam nie pasuje. A Bray nie feudowal jeszcze z AJ i Sethem a taki pojedynek mógłby zostać podłożem dla takiego konfliktu.

          • Xerer

            Kiedyś KO musi wejść do “świata main eventu” … 😀

          • Konrad Sobieszek

            Ja tylko powtarzam plotki 🙂

            Czy ja wiem, czy Wyatt tam pasuje? Na razie to WWE musi się zastanowić, co chcą zrobić z Wyattem. Wydaje mi się, że pełnię jego możliwości można poznać tylko w długich dobrze przemyślanych feudach, których WWE nie lubi robić. A Wyatt potrzebuje jasnego kierunku. On powinien być jak ta kropla drążąca skałę. Działać powoli, małymi kroczkami, aż w końcu skała pęknie. Wyatt mi nie pasuje, by znaleźć się ot tak w walce o pas.

          • DemonBálor

            Dokładnie ,taki KO po pokonaniu Samiego może śmiało powiedzieć że ( wcześniej ) pokonał obecnego championa Deana czysto i to jemu należy się teraz title shot.

          • Tomasz Pisarczyk

            Właśnie jak dla mnie to Braya łatwiej wciągnąć w jakiś konflikt ze względu na jego nieprzewidywalnosc. A może WHC miałby być jego celem? Nie wiadomo.
            Zresztą po podziale brandow będzie łatwiej pushowac takich jak on, więc może będziemy świadkami sytuacji w której Bray i Kevin będą dzierżyc główne pasy jednocześnie..

          • Konrad Sobieszek

            Wydaje mi się, że na podziale najbardziej skorzystają KO, AJ i właśnie Wyatt. Zwłaszcza KO, który jest po prostu kilka kroków od Main Eventowania PPV. Reszta zna już to uczucie, KO jeszcze nie. Ale przez dwa pasy być może też mniej popularne osoby dostaną się do światowych pasów. I mówiąc “mniej popularne” mam na myśli mniej popularne wśród wymienianych jako World Championów. Mam tu na myśli Samiego, Cesaro, Big E. Mam przynajmniej na to nadzieję, ale jeśli Barret, czy Morrison nigdy nie wygrali żadnego światowego mistrzostwa, to i wymienieni przeze mnie zawodnicy mogą go nie posmakować.

          • Tomasz Pisarczyk

            Mid Card MUSI zacząć zdobywać złoto po podziale brandow. Ilu mamy Main Eventerow aktualnie? 5.. jak ich rozdzielimy to będzie 2/3 na RAW i Smackdown!. Ileż można w kółko dawać im pasy? Myślę, że może wytrzymają z pasami 2/3 miesiące. Później zaczną się rozdawanie pasów “niższej półce”.

          • Konrad Sobieszek

            Twoja odpowiedź spowodowała, że w mojej głowie pojawiła się gonitwa myśli i nie wiem, od czego zacząć tak naprawdę, żeby moja wypowiedź miała jakiś sens

            Pytanie – Czy danie tych pasów dla mid – carderów będzie dobrym posunięciem? Znów pasy stracą na znaczeniu, a IC i US wylądują w koszach. Zabranie obecnego mid cardu do Main Eventów nie zostawia praktycznie nic dla środka karty. Zostanie Miz, Ziggler, Corbin, Apollo… i zaczynają się schody.

            Przyznam, że chce zobaczyć dużo gości z obecnego mid cardu z pasami. Ale WWE musi to bardzo dobrze rozegrać. Uważnie i z niesamowitym wyczuciem. Każde zwycięstwo pasa musi być wyjątkowe, zwłaszcza pierwsze zwycięstwo dla zawodnika. Powiedzmy, że w każdym brandzie powinno być 4-5 Main Eventerów pełną gębą, a jak ktoś chciałby się tam wbić, to musi kogoś z tej półki strącić.

          • Tomasz Pisarczyk

            Do Main Eventu dostanie się KO, Wyatt, Zayn, Cesaro, nie mam pomysłu jeszcze. Mimo to w Mid Cardzie będzie jeszcze dużo zawodników. Zapomniałes o Nevillu, Sheamusie, Titusie oraz o tych ludziach którzy zadebiutuja/wrócą na Brand Splicie. Na papierze to bardzo dobrze, bo zmniejszy się jobberland. W praktyce pewnie dużo ciekawych zawodników trafi do jobberki przez te wszystkie debiuty i powroty..

          • Konrad Sobieszek

            Wciąż jest to bardzo mało .. A debiuty z NXT? Wątpię, żeby Balor skończył w Mid-cardzie, a nawet jeśli Shinsuke czy Joe będą przeznaczeni do mid-cardu, to szybciej się wybiją od takiego Samiego.

          • Tomasz Pisarczyk

            Dodaj do tego co mamy teraz Nevilla, Ortona, Balora, Joe, Ariesa, Nakamure, Bayley, Nie i załóżmy, że 3 powroty np. Hardy, Angle, Morrison. Podzielić to na 2. Moim zdaniem wychodzi całkiem dużo. Teraz mamy takich gości jak Big Show, Kane, Ryder.. którzy nic nie znaczą niestety. To może być dla nich drugie życie. Wystarczy.

          • Konrad Sobieszek

            Racja. Wszystko zależy od tego jak brandy będą podzielone. Ile dotychczasowych nie-mistrzów będzie na SD, a ilu na RAW. Im mniej byłych mistrzów na brandzie, tym więcej młodych zostanie wypromowanych. Dlatego dałbym więcej byłych mistrzów na RAW, gdzie mogliby się wykazać w walce o złoto, które ma wyrobioną renomę, a “Młode Wilki” postawiłbym na SmackDown, gdzie mogliby sobie tworzyć teputację razem z pasem

          • Tomasz Pisarczyk

            Jest dużo możliwości rozdzielenia brandow. Twój pomysł jest ciekawy jednak niezależnie kto będzie w Smackdown! wszystko będzie zależało od Kreatywnych. Muszą pisać ciekawe feudy, żeby przyciągnąć ludzi na niebieską tygodniowke. Jak będą nudne konflikty to niezależnie kto by tam nie był, nie przyciągną widzów.

    • Kamil10

      Mi się podobało w tym pierwszym segmencie jak Seth tam sb gadał o Romanie, a potem wyszedł Dean i powiedział, że wszyscy popełniają błędy, tak jak błędem była przyjaźń z tobą. To mi się spodobało.

      • Konrad Sobieszek

        Dean i Seth mieli kilka fajnych momentów w tym speechu. Mi się też podobało, jak Dean powiedział, że szkoda, że Roman nie ma machiny czasu New Day. Niby mała rzecz, a cieszy.

        • Kamil10

          Ja mega liczyłem, że po słowach Setha, Roman zadzwoni do Deana, ten da telefon Sethowi i Roman powie “Fuck yourself”. Byłbym w 100% usatysfakcjonowany. A z tą machiną czasu rzeczywiście fajne było 🙂

  • Dominik

    Czy przypadkiem Stephanie nie przeszła face turnu?
    Więc dlaczego ona dalej obraża Deana jak za czasów authority?

    • Konrad Sobieszek

      Powoli chyba wraca na mroczną stronę…

    • Piotr Napiórski

      Jak dla mnie to ona nigdy nie przeszła pełnego face turnu 😀

  • kuba

    czyli na battelground kane nowym mistrzem ic cesaro feuduje z del rio shemus z appollo titus z rusevem szkoda ze corbin czegos porządnego nie otrzyma