Mike Rome jest ring annoucerem. Mauro Ranallo & Daniel Bryan komentatorami. Poniżej walki z całej pierwszej rundy.

Epizod 1 (13/07/16)

Przy każdej walce zwycięzca był ogłoszony tak jak w UFC.

Gran Metalik def. Alejandro Saez
Charles Robinson był sędzią. Walka miała limit 20 minut, ale zakończyła się szybko. Metalik wygrał po Dorada Screwdriver.

Ho Ho Lun def. Ariya Daivari
Daivari występował jako wielki heel. Fani chantowali “Ho Ho” w sylu “Ole!” Samiego Zayna. Lun miał rolę underdoga, ale wygrał wykonując German Suplex.

Cedric Alexander def. Clement Petiot
Cedric wygrał po Lumbar Check.

The Brian Kendrick def. Raul Mendoza
Kendrick pracował jako heel, który wygrał walkę po wykonaniu submissiona.

Epizod 2 (20/07/16)

Tajiri def. Damian Slater

TJ Perkins def. Da Mack
Perkins wygrał po Figure 4 Deathlock.

Lince Dorado def. Mustafa Ali
Dorado wygrał poprzez Shooting Star Press.

Akira Tozawa def. Kenneth Johnson
Akira wygrał po Deadlift German Suplex.

Epizod 3 (27/07/16)

Zack Sabre Jr. def. Tyson Dux
Sabre wygrał po wykonaniu Armbara.

Drew Gulak def. Harv Shira
Gulak wygrał po Guillotine Choke.

Tony Nese def. Anthony Bennett

Kota Ibushi def. Sean Maluta
Podobno walka była niesamowita. Ibushi wygrał wykonując Sit-Out Powerbomb.

Epizod 4 (03/08/16)

Rich Swann def. Jason Lee
Swann wygrał po Standing 450.

Noam Dar def. Gurv Shira
Dar wygrał po Leg Lock.

Jack Gallagher def. Fabian Aichner
Jack wygrał po Corner Dropkick.

Johnny Gargano def. Tomasso Ciampa
Na początku obaj atakowali się tak, aby nie ranić swojego Tag Team partnera. Gargano wygrał po skontrowaniu Armbara w Crucifix Pin. Po walce Tomasso i Johnny przytulili się i zakończono tapingi.



  • Mateusz Skazaniec

    Szkoda, że trzeba czekać na ten event tak długo. Kendrick, Tozawa , Gargano i Zack w jednym turnieju. MMM palce lizać

  • Rafiki90

    Ja tak trochę z innej paczki. Czy jest możliwość rozbudowania typera? Przydałoby się jakieś archiwum, by móc zajrzeć w swoje wyniki obstawione do aktualnej gali, jak i poprzednich już zamkniętych.

  • Kamil Gamoń

    Zastanawia mnie jak tutaj wybierany jest zwycięzca

  • Konrad Sobieszek

    Nie czytałem wyników, ale pozwólcie, że podzielę się moimi spostrzeżeniami na temat tego turnieju.

    Nadchodzi Brand Split i WWE chce, aby rostery były przesycone. Wiążę się to z wieloma debiutami z NXT. Obecnie wymieniane są nazwiska takich zawodników jak: Austin Aries, Bobby Roode, Finn Balor, Samoa Joe, Shinsuke Nakamura, American Alpha, The Revival, Asuka i Bayley. Czyli praktycznie rzecz ujmując każdy kto coś znaczy przejdzie wkrótce wyżej. Popatrzmy teraz na sytuację w rosterze NXT. Już teraz jeśli chodzi o kobiety nie jest za różowo. Asuka i Bayley trzymają tą dywizję. Poza nimi jest wiele zawodniczek, ale albo żadna nie jest wypromowana, albo została podłożona Bayley. Szansę na przejęcie pasa na ten moment mają przede wszystkim 2 zawodniczki. Nia (mimo porażek) i Carmella. Szczególnie ta ostatnia zalicza coraz większy push a jej praca za miciem i w ringu poprawia się przy każdym występie. O kobiety więc martwiłbym się najmniej.

    Drugą sprawą są tag teamy. Tutaj też po odejściu AA i Revival nie będzie różowo, ale zawsze jest w NXT Tomaso i Johny, którzy te pasy mogą przejąć no i są Autorzy Bólu, choć są jeszcze bardzo krótko. Jednak nie przejmą pasów od Revival, bo o ile Face vs. Face się zdarzyć może, to dwóch heelów jest praktycznie niemożliwe. Mimo to tag teamy też sobie dadzą radę.

    Najgorzej jest zdecydowanie z siglowymi zawodnikami i NXT Championship. Praktycznie każdywartościowy zawodnik NXT może wkrótce skończyć w MR. Policzmy kto zostaje: Andrade Cien Almas, który debiutował całkiem niedawno, Tye Dillinger, Elias Samson, Eric Young (nie zapomniałem o nim) oraz No Way Jose. Szansę na przejęcie tytułu największe ma Andrade, ale bądźmy szczerzy. Jeśli skończyłby z pasem tak szybko, to nie ważne jak fajnie jego pojedynki będą wyglądały, to fani go wybuczą. Poza nim Eric mógłby się pokusić, ale tutaj jest podobna sytuacja. Eric zawalczył raz z Samoa Joe i przegrał. Widzę 3 rozwiązania tej sytuacji. Pierwsze to danie pasa… Tye’owi. Dlaczego? Bo jest prawdopodobnie najbardziej popularnym zawodnikiem NXT poza Balorem i Shinsuke. Jego zwycięstwo byłoby jak zwycięstwo Samiego albo Bo Dallasa (który gdy wygrywał pas był bardzo lubiany). Zwycięstwo tak wielkiego underdoga byłoby wielkim zaskoczeniem, ale myślę też, że byłby bardzo fajnym momentem. Jednak bądźmy szczerzy, to się raczej nie stanie.

    Jednak chciałbym przede wszystkim porozmawiać o drugiej opcji. I to dlatego piszę to pod wynikami turnieju. Co jeśli Zwycięzca przyszły po pokonaniu rzekomo najlepszych Cruiserów na świecie dostanie w nagrodę kontrakt z WWE oraz z miejsca Title Shota na NXT? Gość już byłby wypromowany na starcie. Pas nie straciłby na wartości, a zwycięzca by miał świetny start w przyszłość. Nie będę ukrywał, że jeśli rozważamy ten scenariusz, to głównym faworytem do zwycięstwa jest Ibushi. Obecnie jest wolnym agentem i jedną z większych gwiazd w Japonii. Ogólnie to od początku rozważam tylko dwie kandydatury do wygrania tego turnieju, czyli Zack Sabre Jr. i właśnie Ibushi. Noam Dar i Gulak są znacznie dalszymi faworytami. Zack jednak ma podpisane kontrakty i raczej nie zacznie walczyć w ringu WWE w najbliższym czasie. Jak myślicie, jakie są szanse, że to właśnie to byłoby nagrodą w zwycięstwie tego turnieju?

    Wspominałem jednak o trzech opcjach. Bowiem nigdy nie możemy wykluczyć rychłego powrotu Itamiego.

    • Rafiki90

      NXT trochę wymrze, ale jeszcze pokażą, na co ich tam stać. Taki Roode czy Aries na pewno zostaną. Ogólnie są wielkimi zawodnikami, ale w ringu WWE muszą jeszcze swoje odpracować, zanim dojdą do MR. Tye jakoś do mnie nie trafia. Może dlatego, że jest przedstawiany jako taka “trampolina”, każdy się od niego odbije wyżej. Ale już wolę Perfect Ten od Almasa. W porównaniu do tego co widziałem na YT, to ma teraz tak ubogi moveset, że odechciewa mi się patrzeć. Za bardzo się chyba najarałem na tego zawodnika. Jednak jest w czym przebierać. Zaraz na pas ruszy Nakamura ;]
      Bałbym się właśnie bardziej o tag teamy, których po prostu jest mało. Zaraz znów będzie walczył w tv ten murzynek co udaje, jak miesza coś w misce… Carmella to moja prywatna gwiazdeczka jest. Widziałem jej początki pod skrzydłami Enzo i Cassa i obserwuję każdą jej walkę, wyrabia się i w ringu i na micu. Niestety, na pokonanie którejkolwiek kobiety mającej w swoim zasięgu pas jest jej po prostu daleko. Asuka jeszcze długo potrzyma pas. Boję się, że do walki o niego dojdzie ta brzydka ruda, co fani na nią buczą… Eva Marie?
      Podoba mi się pomysł z tym title shotem zwycięzcy. Szkoda tylko, że WWE potnie wszystkim movesety.
      A Itami? Niech “kopie” sobie ludzi w superstars. W ogóle mnie ten zawodnik nie grzeje. Gdzie mu do choćby Ariesa? A tu pas będzie miał niedługo Nakamura, jak ten biedny mały japończyk miałby w ogóle startować do “King of Strong Style”?

      • Konrad Sobieszek

        A co jeśli właśnie mają masowo ludzie zacząć przechodzić? Co jeśli Nakamura czy Aries nie dostaną zbyt wiele czasu? Zauważmy, że wiele z tych spodziewanych transferów ma już swoje lata i sądzę, że nie powinni kisić się w NXT. Mimo wspaniałości żółtego brandu, to uważam, że jest to zbyt duże ograniczenie i po prostu za mały staw by stać się kimś wielkim.

        Właśnie to wszystko powoduje, że NXT wkrótce wróci do bycia po prostu rozwojówką. Jak dla mnie Vince zauważył, że NXT za bardzo urosło i dlatego chce pozabierać tych najważniejszych. Widzi, że są gotowi, to nie będzie czekał, tylko zaaplikuje solidną dawkę świeżej krwi w brandy. A NXT zostanie praktycznie z niczym. Ale może to dobrze. NXT wyrosło na te show z osobami pokroju Bo Dallas czy Big E, o których wcześniej nikt w wrestlingu nie słyszał. Może dzięki tym transferom NXT stanie się na nowo miejscem, gdzie zawodnicy nieznani wcześniej światu będą mogli zrobić pierwsze lepsze wrażenie, a nie przystankiem albo pasem rozpędowym dla legend indy sceny.

        A co do Hideo. Nie kojarzę za bardzo jego walk, bo NXT na poważnie zacząłem oglądać od Beast in the East, czyli zdobycia pasa przez Balora. Jednak z tego co słyszałem, to Hideo na tej gali miał zgarnąć pasek od Kevina.

        • kioMsU

          Nie śpieszyłbym się do do Nakamury, Roode`a oraz Ariesa. Z ostatnich newsów wynika że Nakamura ma dostać pas NXT, więc jeszcze trochę posiedzi, Roode jeszcze nawet nie zadebiutował w TV a wy już go wysyłacie do MR. Taki Finn jest w NXT prawie dwa lata, a Aries nawet pół roku nie jest. Oni mają czas i nie powinni być tak szybko pushowani do MR jak myślicie. Dojdzie EY, ZSJ Kota Ibushi, kilka gwiazd z ROH i będzie bardzo dobrze. Hideo jeszcze nie wrócił a już jest wysyłany do MR. Nie ma co się bać o NXT bo jest pod skrzydłami Tryplaka.

          • Rafiki90

            Wychodzę z tego samego założenia. Konrad widzi w zbyt czarnych barwach i niepotrzebnie aż tak bardzo obsmarowuje Vince’a xD

          • Konrad Sobieszek

            Wiecie, też mi się wydaję, że Nakamura powinien jeszcze posiedzieć w NXT. Nabrać języka swoją drogą, ale też właśnie zapewnić NXT wiarygodnego babyface’a. Jednak musimy przyjąć możliwość, że te plotki o masowych przejściach do głównego rosteru mogą okazać się prawdą. Jasne, na razie wszystko wygląda pięknie i wszystko idzie po myśli Trypla. Ale nie możemy zakładać, że tak będzie zawsze. Zobaczmy na ostatnich parę debiutów. Apollo i Dana nie byli gotowi na Main Roster, a i tak weszli. Dlaczego to się nie może stać z bardziej doświadczonymi wrestlerami zbierającymi poważne reakcje w NXT, którzy wcale nie muszą się rozwijać?

          • Rafiki90

            Masowe miały być tez zwolnienia, a usunięto chyba 7 osób, z czego 4 nic nie znaczyły. Masowe migracje ograniczą sie do maks 8 nazwisk, które zostaną szybko zastąpione. Mogę się z Tobą założyć, że Nakamura, Aries, Asuka, Bayley, Alphas – nie przejdą do MR przy lipcowym drafcie. Nie popełnią takiego błędu jak właśnie z Apollo czy Breeze’m (który swoją drogą powinien mieć czysty feud i shota na pas NXT przed wyjściem z żółtego brandu, bo odwalał tam znakomitą robotę, jak teraz Dillinger).

          • Konrad Sobieszek

            Co do Breeze’a pełna zgoda. Do tej pory pamiętam Battle Royal o status contendera do pasa NXT, który wygrał Apollo. Pamiętam, że właśnie Breeze był najgłośniej cheerowany przez publikę. Wielkie marnotrawstwo – inaczej nie mogę opisać tego co się z nim stało w MR.

            Co do Nakamury, Ariesa i Asuki to bym się nie założył, ale Alphy i Bayley? Bayley debiut według mnie jest pewny, bo nie ma co robić w NXT. Alphy też wkrótce pewnie podłożą się Autorom Bólu i trafią do Main Rosteru. Jeśli nie na drafcie, to do SSeries będą już wyżej

          • Rafiki90

            Powiadam, Bayley zanim trafi do MR, będzie podwójną mistrzynią NXT;] Nie ma dla niej miejsca w MR. Najpierw Sasha+Becky vs Charlotte, potem obie pojedynczo, wróci jeszcze Emma, może jeszcze Nikki i dopiero Przytulanka, może w okolicach SS. A panowie Ogar i Góra.. Mimo, że życzę im jak najlepiej i by wszystko na swojej drodze niszczyli, nie powinni wygrać feudu z Alphas…

          • Konrad Sobieszek

            Dla Bayley nie ma miejsca w MR… A jest dla niej miejsce w NXT? Nawet jeśli zostanie podwójną mistrzynią, to z kim miałaby walczyć, skoro Asukę by pokonała? Wszystkie inne już odprawiła – Carmellę, Bliss, Nię, Alexę i Evę. Nie ma w tym rosterze nikogo, z kim mogłaby jeszcze zawalczyć. Zauważ, że jeśli będą dzielić kobiety w głównym rosterze na dwa brandy, to bez Bayley może się nie obyć. Zwłaszcza, że to pewnie nie będzie tak, że ruszy ona wprost na tytuł, tylko najpierw dostawać będzie jakieś średniej ważności feudy z zawodniczkami pokroju niedawno turnowanej Natalyi, która mogłaby pełnić w tym feudzie rolę Sheamusa, a Bayley Apolla. Bayley swoim debiutem wniesie więcej Main Rosterowi, niż zostając te kilka miesięcy dodatkowo w NXT.

            Ogar i Góra… To ich imiona, przezwiska, czy twoja inwencja? Szczerze nie pamiętam jak się nazywają dokładnie. No i czemu mieliby nie pokonać Alf? To byłby świetny kopniak dla ich karier i bardzo heelowy ruch. Problem w tym, że mieliśmy już jeden taki tag team w NXT… Ascencion.

          • Rafiki90

            Asuka może mieć rewanż. Zapominasz też o jeszcze jednej możliwości, której (chyba) jeszcze nie było w NXT, a jednocześnie byłaby to jedyna szansa dla Carmelli na zdobycie pasa: Triple Threat Match albo Fatal Four Way.
            Ogar i Góra to postacie z “Gry o Tron”, bracia i obaj wielcy jak dęby, także mi się skojarzyło:P I właśnie przez nieudany projekt Ascencion, braciszkowie bólu nie powinni wygrywać wszystkiego po drodze. Mogą niszczyć każdą przeszkodę i być górą podczas każdego nagrania, byle któryś z nich został przypięty w finale, a potem niech sobie zniszczą HypeBros, Revival i mniejszych jobberów, potem dopiero pasy, za jakieś 2miechy. Przynajmniej ja tak to widzę;)

          • Konrad Sobieszek

            Ładnie sobie to wszystko już widzę poukładałeś 🙂 Cóż, wątek zacząłem w kwestii poruszenia wątku “Co gdyby?”. Nie wiem, czy dojdzie do tych masowych debiutów, ale jeśli tak by rzeczywiście się stało, to jak by się potoczyły dalej losy mistrzostw NXT. Dokładnie tego chciałem się dowiedzieć. Jak wy sobie wyobrażacie NXT tak szybko pozbawione praktycznie wszystkich czołowych gwiazd i kto by mógł wprowadzić takie NXT w tą Nową Erę dla rozwojówki jako champion.

          • Rafiki90

            Osobiście nie wyobrażam sobie NXT bez “czołowych gwiazd”, stąd wszystkie moje powyższe przemyślenia;) Fajnie tak sobie pogadać o wrestlingu z kimś znającym temat, w “realu” takich osób jednak mało 😉

          • Tomasz Pisarczyk

            Dlaczego nie wyobrażasz sobie NxT bez czołowych gwiazd? Rozwojowka w przypadku przejścia Main Eventerow do MR zacznie tak jakby z czystą kartą, a zawodnicy, którzy w niej pozostaną będą mieli pewnie jakiś rok na budowanie swoich postaci bez ogromnego dla nich muru, który my nazywamy “czołowymi gwiazdami”.

          • Konrad Sobieszek

            Myślę, że panuje ogólne przekonanie, że duża część gwiazd NXT jeszcze nie pokazała na co ich stać. Wielu z nich mogłoby mieć jeszcze dużo do roboty w NXT na kilka miesięcy. Oczywiście nie wszyscy. Balor czy Joe są bardziej niż gotowi do przejścia. Mimo to nie chciałbym zobaczyć jakiejś inwazji NXT na MR, nawet jeśli oznaczałoby to więcej czasu dla tych gości, którzy przy tylu gwiazdach nie mogą się wybić. Powód jest prosty. Osobiście nie jestem fanem masowego debiutu. Wolałbym, aby te debiuty się jakoś rozłożyły w czasie, tak by każdy z nich był traktowany jak coś wyjątkowego. A tak to według mnie zostaną potraktowani trochę jak mięso armatnie…

          • Rafiki90

            I popieram.

          • Tomasz Pisarczyk

            No tak, jak się nad tym zastanowić, to faktycznie masowy debiut to chyba najgorsze rozwiązanie. Taki Balor jest wyczekiwany przez wszystkich i to na nim skupilaby się cała uwaga widzów przy debiucie. Reszta zeszlaby na drugi plan, co nie jest dobrym startem w MR.

            Ale mimo wszystko nie zmieniam zdania, że NxT nie musi wymierać po odejściu gwiazd, a patrząc na komentarz wyżej Rafiki90 to dochodzę do wniosku, że nie potrzeba 3/4 zawodników, żeby budować fundament pod nowe NxT. Wystarczy jeden, który zostanie na jakiś czas dominatorem a przed awansem do MR przegra, przekazując pałeczkę. W tej roli widziałbym Itamiego.

            Jednak jak to zwykle bywa prowadzimy dyskusje zapoczątkowaną przez “co gdyby”. Każdy będzie miał inny pogląd a dopiero za ok 3 tyg będziemy mogli rozpocząć poważną dyskusje 😉

          • Konrad Sobieszek

            Za 3 tygodnie być może wszystko już będzie wiadome.

          • Rafiki90

            Chodzi mi tu o przysłowiowe przekazanie pałeczki. Nowe gwiazdy nie mogą się wybijać na nowych gwiazdach. Spójrz, jak to było do tej pory. Zayn na Neville’u, pożegnalny mecz Enzo i Cassa z Alphas, Bayley pokonująca Charlotte w singles matchu itp itd. Plus, czytaj co pisze Konrad pod spodem, mądrze prawi 😉

    • Tomasz Pisarczyk

      A dlaczego tylko zwycięzca miałby dołączyć do NxT? Wydaje mi się, że po masowym awansie do MR do NxT z CWC dołączy kilku, robiących największe wrażenie na fanach. W Tagach jest to Pain cośtam.. zaprezentowali się ok, pewnie będą pushowani; TM61 też na pewno dostaną szanse. Dałbym Shining Stars do NxT.
      W indywidualniach zostaną Ci, których wymieniłeś i właśnie Itami. Z tego co wiem, dostawał spory pop i był całkiem niezły w ringu. Tylko angielski słabo znał, ale teraz miał czas, żeby się podszkolić xD

      NxT nawet po odejściu wszystkich gwiazd będzie nadal dużo bardziej rozwinięte, niż to NxT, w którym walczyli tacy jak właśnie Bo, czy Neville. Wystarczy 3/4 zawodników, żeby stworzyć fundament pod całkiem nowy roster.
      Dodatkowo taka sytuacja jest idealną szansą dla wszystkich, którzy byli w Mid Cardzie NxT. Jeszcze nam to wyjdzie wszystko ma dobre.

      • Konrad Sobieszek

        Nie mówię, że tylko zwycięzca ma dostać szansę w NXT, ale jeśli ktoś miałby dostać od razu shota na pas, to byłby to właśnie on. Zgadzam się co do tego, że ta sytuacja może wyjść na dobre. Jednak trzeba przyznać, że jeśli Samoa Joe i Nakamura mają być przedraftowani już do Main Rosteru, to losy pasa NXT nie są zbyt oczywiste. No chyba, że Joe będzie robił na dwie zmiany aż do straty pasa, co też nie jest wykluczone