Nowa władza

Zanim pójdą plusy, to chyba trzeba ponarzekać co? Powtórzę to kolejny raz z rzędu: WWE bookingiem potrafi rozwalić głowę. Po kiego grzyba była walka Takera z Shanem? Dlaczego był to jeden z głównych feudów? Dlaczego!? Taker wygrał, kontrolę nad RAW ma Shane. Przecież to jest bez sensu. Ja wiem, że wrestling rządzi się swoimi prawami, ale bez przesady. Tydzień temu Shane się żegnał, płakał, a tu się pojawia i sobie kieruje RAW. Nie no rozumiem, naprawdę dobrze to rozpisali… Mimo to dobrze go widzieć na dłużej, jednak szkoda, że w takim stylu. Trudno. Bardzo dobre mic skille u McMahonów chyba są dziedziczne, bo i Shane potrafi świetnie sprzedać promo. Jego styl prom cholernie mi się podoba. Shane ma RAW i od razu takie asy jak tydzień temu Fatal 4 Way o miano #1Contendera, a dziś Cesaro vs Owens czy Zayn vs Styles! Wiemy, że za tym stoją wciąż ci sami bookerzy i ten sam zgred Vince, a mimo to odnosimy wrażenie, że Shane faktycznie zmienił tygodniówkę. To jest fantastyczne. Do Shane?a dołączył Owens, czyli zawodnik, który jest w czołówce WWE pod względem mikrofonowym. Finalnie dostaliśmy cholernie dobry początek i po tych dwóch tygodniach można napisać, że Shane > Authority. ?Władza? strasznie się przejadła i po prostu nudziła. #DobraZmiana

Kevin Owens vs Cesaro

Cesaro dostaje nowy entrance kreowany na agenta 007. Na razie w jego zachowaniu nie widać, żeby miał gimmick agenta, ale wejściówka na plus. Muzyka trochę nie pasuje, ale wychodzenie na rampę z prawej strony to fajny dodatek. Walka bardzo dobra, co tu więcej pisać. Był chyba jeden botch, gdzie Cesaro upadł na głowę (bodajże przy kontrze), wyglądało to strasznie. Owens przegrywa a Cesaro idzie po Miza. Kevin ma Samiego więc pas IC to tylko kula o nogi. Feud Miza z Antoniuszem może jednak wyjść bardzo fajnie. Maryse dodała tylko kolorytu postaci Miza, kapitalnie się ich ogląda. Nie chcę Cesaro z pasem IC, Miz w tej roli spisze się lepiej.

Dudley Boys vs Lucha Dragons

Szkoda tylko Kalisto, który jako mistrz US jest jobberem. Bubba jako heel spisuje się kapitalnie. Świetnie się ogląda, przypomina się stary dobry Bully Ray z TNA. Niech dają go do solowej kariery, niech dostanie sobie title shota, chcę to zobaczyć. Na pewno nie będzie nudził jego feud o pas WWEWH, nawet gdy mistrzem będzie Roman. Po walce pojawiają się Enzo i Cass. Publika w LA, czyli kwalifikująca się do tych “lepszych? w WWE. Nie było jakiegoś głośnego wymawiania proma z Enzo, ale już SAWFT wyszło potężnie. Bubba też się spisał i ich feud da się oglądać. Ekipa z NXT na Payback raczej zmierzy się z braćmi i ich pokonają. Niech nie idą jeszcze po pasy TT. Jaram się tą dwójką w MR i obyśmy mieli szanse oglądać ich jak najdłużej w jednej drużynie.

DNO

Wychodzi Roman. Okej, w końcu to mistrz. Pierwsze pozytywne wrażenie ? ludzie wciąż go nienawidzą. Mówi kolejne pozbawione emocji promo, ale czekam, bo może będzie AJ, albo Shane. Nagle dostajemy League of Nation? cytując klasyka “to jest ku*wa dramat”. Zacząłem to przewijać, po prostu jak widzę tę grupę i do tego Romana? inaczej postąpić się nie da. Są Wyattci. Wydaje mi się czy Bray sporo schudł? Atakują Ligę, a Romka zostawiają. Dziwne. Są to oczywiście przymiarki do ich feudu po Payback, ale mimo to Wyattci w takiej roli to coś dziwnego. Przy Romanie wyglądali jak face?owie, oby jednak nie przeszli turnu. Dalej trzymam się zdania, że ta grupa nic nie znaczy i takie nagłe pushowanie po tylu przegranych walkach o ośmieszeniach jest po prostu śmieszne. Shane ogłasza tag team match w main evencie, czyli wracamy do starych czasów gdzie RAW kończą nudne TTM.

Charlotte vs Natalya

Krótko. Kompletnie mnie to nie obchodzi, zjebali ten cały projekt i potencjał i niestety, ale pas kobiet obecnie mnie nie interesuje. Przewinąłem, przyznam się bez bicia, choć walka mogła być naprawdę w porządku.

The Usos vs Social Outcast

Jak widzę Usosów to od razu w środku coś mnie miętoli. Bogu dziękuję, że na samej walce się nie skończyło. Wreszcie mamy długo wyczekiwany debiut Doca i Karla. Nawet nie wiem, czy WWE utrzyma nazwę DOCa Gallowsa, czy jednak będą go nazywać Luke Gallows. Zawiodłem się. Nie to, że debiut wypadł źle, ale napaliłem się na cos innego i stąd ten zawód. Nie wiem, po co tak promowali Balor Club. Te koszulki, te przesłania od Balora. Nakręciło to mnie nieziemsko. Okej, Balor Club to po prostu klub fanów Finna i jak tak to będą promować, to się nie zdziwię. Wciąż jednak liczę, że to Balor będzie ich liderem. Owszem, gość nie ma mic skilli, ale za to może śmiało odpowiadać Karl. Na to się chyba nie zanosi a szkoda, bo Finn grupie na pewno byłby ciekawszy. Wiemy jak beznadziejnie go prowadzą w NXT. Więc co, AJ? Teraz ku temu się przychylam. Byłoby to głupie, skoro AJ ma tak dobrą reakcję wśród fanów. Karl i Doc po debiucie mają być face?ami? Kupy się to nie trzyma, ale panie, to je WWE! Pozostaje też opcja zwykłego tag teamu i chyba najgorsza. Nie chcę, po prostu nie chcę. Znając ich historię w NJPW z Balorem i AJem po prostu nie chcę. Powtórzę, debiut wyszedł bardzo dobrze, ale nie tak jak oczekiwałem. Przyznać się, kto widział w tym debiucie trochę Kevina Nasha i Scotta Halla z WCW Nitro 1995? Pozostaje czekać. Jednego tylko nie mogę zrozumieć. Czemu nie zadebiutowali tydzień temu? Wyobrażacie sobie tę reakcję? W LA dostaliśmy tylko skromne chanty “Bullet Club? natomiast na RAW po WM dostaliby godniejsze powitanie. Że niby ich debiut byłby przesadą? Nie i tak było tyle debiutów, że jeszcze jeden nic by nie zmienił. PS: No i dobrze, że zostawili im finishera. Jestem ciekaw, jak sobie Karl poradzi bez Marii #pdk

AJ Styles vs Sami Zayn

LET?S GO! Zdecydowanie najlepsza walka na tym RAW. Dwóch wspaniałych zawodników, którzy w ringu robią wielką różnicę. Ogarniacie co będzie jak spotkają się na PPV? Kiedyś to nastąpi! Po prostu BRAWO! Sami wciąż dostaje bardzo dobrą reakcję, Bryan po debiucie wyglądał dużo bladziej. Nucenie jego muzyczki się utrzymało i oby tak pozostało. AJ zbiera z tygodnia na tydzień coraz większą reakcję, co powinno cieszyć. Chodzą plotki, że McMahon jest z niego cholernie zadowolony co mnie natomiast cholernie dziwi. Gość nie ma twarzy na gwiazdę WWE, jakoś nie wierzyłem, że Vince go kupi, a tu proszę, ale co mu przeszkadza w Zaynie? Gość jest naturalny, taki chłopaczek z sąsiedztwa, z którym każdy się utożsamia i każdy go lubi. Znacie kogoś, kto mu nie kibicuje czy go nie lubi? Face na lata. Najmocniejszy punkt gali. Brakowało Owensa, który został wyrzucony z hali. Tak naprawdę feud Zayna z Owensem nie wiele tutaj ruszył do przodu. Jeśli pociągną to do SummerSlam (marzenie), to takie powolne budowanie story wyjdzie na plus. Jeśli zakończą na ER, to mnie tylko zdenerwują.

Ambrose Asylum

Cholernie dobry segment. Dean wciąż zachwyca, choć wciąż mam przed oczami jego walkę na WMce. Na Y2Ju się odkuje, a Chris też musi wrócić do swojej roli, w końcu dawno nie przegrał. Feud wyjdzie na pewno bardzo fajnie. Heelowy Y2J nigdy się nie znudzi a Ambrose to gwarancja solidnej rozrywki.

Apollo Crews vs Adam Rose

Murzynek obija Adama. Tak będzie co tydzień, na Payback chyba też. Może po PPV coś więcej dostanie, bo takie bezsensowne obijanie jobberów jest mało ciekawie i pociągające.

Main Event

Walkę przewinąłem, zostawiłem sobie ostatnie 2 minuty gali. Jedyny plusik to spear Romana w idealnym momencie przy trzecim klepnięciu sędziego o matę. Bray patrzy na Romana, podbudowa pod ich walkę na ER. Byłoby zjadliwie, ale cholera Roman ma AJa! Czemu tutaj już promują Wyatt vs Roman? To jest taki sam bullshit jak podczas RtWM gdzie Ambrose walczyć miał z bestią na WM a HHH z Romanem, przy czym dali nam feud DA vs Triple H. Po co ja się pytam? Gdzie na tym RAW podpromowali walkę o pas WWEWH na Payback?

Podsumowanie

Bardzo dobre RAW. Widać świeżość, widać, że RAW przejmują nowi zawodnicy. Od razu to się lepiej ogląda. Niestety roster jest już za duży, a będzie jeszcze większy. Przypomnę, że zaraz wrócą Cena, Orton, Rollins a no i Brock z Hunterem są w zanadrzu. Dodajmy do tego kogoś takiego jak Joe, Aries, Nakamura, Balor i inni z NXT. Albo poleci fala zwolnień jobberów czy nawet kilku topowych zawodników jak Rusev, Sheamus, Ziggler itp. albo będziemy mieli niewykorzystane talenty. Sory, ale Roman, Dean, Rollins, Owens, Zayn, AJ, Cesaro, Cena, Orton, Corbin, Crews będą w najbliższych miesiącach czołowymi postaciami fedki. Gdzie tu miejsce dla reszty? Dobrze, że jest sporo tag teamów, tego nigdy za wiele. Dziś już brakło miejsca dla Barona, Zigglera, Becky i Sashy (GDZIE BYŁA BECKY I SASHA NA RAW!?). Najbliższe lata dla WWE malują się w kolorowych barwach, ale boje się, że nie wszystkie perełki NXT załapią się na stałe do WWETV. Chyba RAW 3h okaże się jednak strzałem w 10!
Na RAW brakowało tylko Sashy, Becky do pełni szczęścia. Nie poszli do przodu z feudem o pas WWE oraz Owens vs Zayn. Shane jako gospodarz RAW spisuje się bardzo dobrze, są nowe pomysły i nowe feudy, nie czuć, że to ten najsłabszy moment w WWE. Zawsze po WM był okres przewijania gal, tym razem będzie chyba inaczej i powtórzę: jestem niezwykle ciekawy jak WWE będzie wyglądać w przeciągu najbliższych kilku lat!

A jak wypadło RAW w Waszym odczuciu? Podzielcie się w komentarzach!



  • konki

    Bardzo słabe są te podsumowania moim zdaniem.

  • THE VIGILANTE STING

    ta ekipa z nxt zmierzy się z braćmi już na najbliższym RAW ale zapewne ta walka skończy się przez dyskwalifikacje i może zobaczymy jeszcze ich starcie na Payback.
    Co do Gallowsa to wydaje mi się że od komentatorów padło imię Luke

    • Konrad Sobieszek

      Tak, nazywają go Luke.

  • Xerer

    Chciałem co prawda, żeby te debiuty/powroty były troche rozpisane w czasie, ale żeby dawać Luke’a i Karla tydzień po Raw after WM w całkowicie bezużytecznym momencie (porównując do debiutu Shield – ME PPV) to lekka przesada. Sam styl w którym ten debiut zrobili może być i nie twierdze, że powinien on być w ME PPV, ale hype był tak duży, że rozwalenie Usosów na Raw to jednak lekkie rozczarowanie :/

  • Konrad Sobieszek

    Czyli mam wrażenie, że nie jesteś fanem kobiecych wrestlerek tylko po prostu Sashy. Trochę się pomęczysz, bo feud ma być do ER, a Sasha po pas ma iść na SummerSlam. To oczywiste, że skoro WWE nie dało Sashy pasa na WM, to nie dadzą jej go na jakimś Payback, tylko na sporej scenie.

    Co do Bullet Clubu (bo komentatorzy nazywają ich w ten sposób) to wydaje mi się, że ten debiut nie jest tak oczywisty. Oni zaatakowali jak Outsidersi. Zobaczycie, na Payback okaże się, kto jest trzecim członkiem 😉

    Bubby w starciu o pas nie widzę. WWE nie powinno pushować już zużytego i starszego wrestlera. W walce o pas mid-cardowy mógłby być, ale nie opłaca się go wrzucać w walkę o WWEWHC.

    Wyatt i rodzinka muszą się przecież na kimś odkuwać, a w mid cardzie tego nie zrobią. Sama degradacja ich tam będzie oznaczała znaczący spadek. Dlatego idzie do Main Eventu. Face turn odświeży jego postać oraz podczas face’owego runu nabierze wiarygodności jego postać, bo wszyscy wiemy, że face’owie nie przegrywają tak często. To pomoże im się odbudować. Nie wiadomo, czy Bray będzie startował do pasa. Na razie to może być powolnie rozwijająca się historia. A Main Event fajny. Mnie Bray zawsze w ringu fascynował. Koleś ma swój styl, który akurat do mnie przemawia, dlatego nie miałem problemów z oglądnięciem go.

    • DemonBálor

      Payback będzie w Chicago..czyli jeśli tylko ten trzeci członek to będzie Finn to skończy się to mega popem. Chyba że pomogą Romkowi..przejść heel turn w jakiś sposób. Może się wtedy zrobić bardzo ciekawie..

      • Konrad Sobieszek

        Storyline z Hoganem, co nie? Też nie daje mi to spokoju, że Roman albo Cena mogą okazać się liderami. To by dało ogromny star power frakcji i zniszczyłoby scenę w WWE. Jednak obecnie moje pieniądze poszłyby na AJ’a. To by było logiczne i ekscytujące wyjście. Finn jeszcze pobędzie w NXT, a po SummerSlam AJ dostanie kopa z Klubu, aby dać miejsce prawowitemu liderowi. Taka opcja wydaje się bezpieczna.

        BTW. Kogo oprócz Luke’a i Karla oraz możliwe, że AJ’a i Finna widzielibyście w BC? Oto kilka moich typów:

        – Przede wszystkim Ziggler. Koleś od dawna nic nie ma do roboty, ale ma taką historię i osiągnięcia, że poniżej pewnego poziomu nigdy nie schodzi, nawet po miesiącach jobbowania. Idealnie pasowałby ze swoim charakterem do BC według mnie. Jako heel, który po prostu jest tak zapatrzony w siebie, tak arogancki… Trochę taki wczesny Omega.

        – Cesaro. Tak jak napisałem w którymś komentarzu wcześniej. Aby rozwinąć swój nowy gimmick agenta powinien zacząć przyjmować jakieś zlecenia. Bullet Club mógłby być idealnym mocodawcą.

        – Mówiąc o aroganckich heelach, to można by było włączyć Miza. Tutaj szanse są mniejsze dla mnie, bo tak jak Paweł zauważył mają Karla. Miz mógłby trochę popsuć odbiór tej frakcji, ale mógłby pomóc też im zbierać heat. Taki trochę YujiroTakahashi.

        – Przydałby im się też monster heel, w stylu Bad Luck Fale. Z tym będzie ciężko, bo obecnie takiego typa w rosterze nie ma. Najbliżej byłby chyba… nie wiem, Rusev? Zakładając, że nikogo z rodzinki Wyatta nie bierzemy, a Lesnar pojawia się 4 razy w roku. Także tutaj postawiłbym na Ruseva, ale dopiero po rozpadzie Ligi i wygranym jego handicapie z Sheamusem i Alberto. Jak już mu dać kopa to na całego, jak za starych czasów 😀

        Przy innych byłoby ciężko, ale ja szukałbym wśród face’ów. Oprócz Samiego i Ambrose’a praktycznie każdy z jasnej strony rosteru nadałby się bardziej lub mniej. Każdy mało wykorzystany face mógłby w Clubie zacząć odżywać i znajdować swoją tożsamość w WWE.

        • Mateusz Żarkowski

          Bullet Club? taki drugi NEXUS
          było by ciekawie

      • Mateusz Żarkowski

        Pyback w Chicago??? już na myśl mi się rzucił Y2J gdyż on wypowiada słowa: ,,i’m the best in the world” jak wiemy wypowiadała to osoba pochodząca z Chicago, najlepszy na świecie i mój ulubiony wrestler po Edgu CM PUNK. Po wygranej z Ambrosem

        (jeżeli do takiej walki dojdzie) on wykrzyczy te słowa i przerwie mu utwór ,,Cult of Personality” i wielki powrót Najlepszego na świecie oraz konfrontacja z drugim (samozwańczym) najlepszym na świecie. Jak wiemy 3 lata temu na pierwszej edycji Pybeck doszło do walki Chrisa z Punkiem

  • Pieczar

    Moim zdaniem Raw dobre. Na moje przyszlosc wwe moglaby byc taka, ze z powrotem wroca do dwoch rosterow i tak rozwiarza problem z przeladowaniem.

  • DemonBálor

    Jak zwykle interesujące podejście co do oceny RAW 🙂 Ja też mam nadzieję na jakieś dobre rozwinięcie Bullet Clubu… Ciekawie wygląda ten booking ostatnio. Wydawać by się mogło że naprawdę Shane prowadzi to RAW… Tylko skąd ta zmiana ? Czyżby..Shane już coraz bardziej miał wpływ na tatuśka ?

    • Konrad Sobieszek

      Jak dla mnie Vince na następnym RAW mógłby wyjść powiedzieć, że on z Authority obejmie władzę po Payback, bo nie chcą się tykać tego shitu, który robi Shane (ich zdaniem), bo tak tragicznych decyzji nie widzieli nigdy. To by było w sumie jako tako wyjaśnione.

      • DemonBálor

        Ze storylinowego punktu widzenia tak. Ale to dalej nie wyjaśnia dlaczego nagle WWE postanowiło dać nam parę tak bardzo wyczekiwanych walk.. to nie w ich stylu. Spodziewałem się że będzie kolejne wpychanie nam do gardeł LN vs Roman Booins ( co i tak zrobili ale chociaż nie w walce ) A tu ? Fatal 4-way czyste piękne walki pełne dobrych spotów,AJ dostaje title shot,Cesaro wraca i title shot.. nieźle..

        • Konrad Sobieszek

          Ano pewnie, że nieźle. Realizują mokre sny całego IWC, to muszą smarki być w skowronkach 😛

          Nie w ich stylu? Oczywiście. Musieli jakoś zmienić styl, żeby Shane wydawał się prawdziwą zmianą. Obecnie jesteśmy jako fani Internetowi workowani aż po same uszy.

      • PM Rock

        Według mnie Vince stanie po stronie Shane’a i na SummerSlam (prawdopodobnie) dostaniemy walkę Corporation( Shane McMahon) vs Authority (Triple H) o władzę na Raw. Zobaczymy jak to będzie, ale moim zdaniem właśnie tak to będzie wyglądać.

  • Konstantin

    Takie pytanie trochę z dupy i nie dotyczące. Nie oglądam zbytnio innych federacji i wg was jakie jest obecnie TOP 10 wrestlerów uwzględniając wszystkie fedki.

    • Konrad Sobieszek

      Sam oglądam tylko WWE, NXT i LU, więc moja opinia nie będzie może obejmować ogółu. Więc opiszę tylko zawodników z którymi mam styczność z LU, bo domyślam się, że ludzi z WWE czy NXT nie trzeba przedstawiać, a potem nawiąże do tych, o których słyszałem, że są świetni. Topa nie ułożę, bo nieważne jak ktoś jest dobry, dla mnie nikt Cesaro nie przebija na ten moment, więc nie lubię takich list układać, bo to pokazuje moją subiektywność.

      A więc w LU największe wrażenie robią na mnie trzej zawodnicy, o których mógłbym pokusić się w umieszczeniu ich gdzieś w Topie. Pierwszym, który przychodzi na myśl jest Prince Puma (dla znawców niezależnej Ricochet), czyli obecnie prawdopodobnie najlepszy lotnik na świecie. Koleś potrafi robić niesamowite dive’y, sprigboardy, a i ma kilka akcji powerhouse’owych. Koleś potrafi zrobić świetne wrażenie. Był najdłużej tam panującym Championem (cały pierwszy sezon miał pas, aż do Ultima Lucha) i podczas niego koleś nigdy nie nudził. Po pewnym czasie tylko zaczęło doskwierać wrażenie Ceny, czyli wygrywanie każdego meczu, ale to się zmieniło w Finale.

      Drugim z LU, który przychodzi na myśl jest Fenix. Od początku trudno mi się było do niego przekonać, ale koleś jest tak niesamowity, że jak startował 2 sezon to na jego starcia czekałem najbardziej (no, poza następnym luchadorem). Przede wszystkim jego firmowe akcje to niesamowite ataki z linami. Koleś potrafi odbić się z nich w dowolny sposób i wykonać praktycznie wszystko. Jego feud z Mil Muertesem dał jedyny chyba do tej pory 4-gwiazdkowy mecz w historii LU, czyli Grave Cosequeces (Dla fanów hardcore wrestlingu polecam pozycję).

      No i trzecim i moim ulubionym zawodnikiem z LU jest Pentagon Jr. Wyobraźcie sobie Ambrose’a, z arsenałem Takera i szybkością Rollinsa, który jest tak bardzo odważny, że wręcz chamski. Do tego dodajcie okrutny cios kończący, który łamie ręce jak on sam lubi to określać “jako dar dla swojego mistrza”. Koleś ma genezę luchadora, który postanowił stworzyć nowy styl walki oparty na lucha libre oraz sztukach walki ze wschodu. Do tego maska i charyzma dają piorunujący efekt. Na polskim wrestlingowym forum, (której nazwy nie wspomnę, na wszelki wypadek) forumowicze nagrodzili feud z nim jako feud roku 2015. Nie będe mówił przeciwko komu, ale feud był bardzo nietuzinkowy i fantastycznie przedstawił nam w sumie Pentagona. Jeśli ktoś obejrzy sezon pierwszy LU to będzie wiedział, o ktorym feudzie tu mówię 🙂

      Ale w LU jest cała masa postaci. Jest na przykład Son of Havoc, który zaczynał jako totalny jobber i w momencie, gdy wszyscy zaczęli mu to wytykać, on obrócił wszystko o 180 stopni i stał się jednym z najbardziej over postaci w Lucha Underground. Angelico z kolei wygląda jak Ambrose, który ma metr dziewięćdziesiąt, a rzuca się z platform jak Shane O’Mac. Jest wspomniany Mil Muertes, który jest odpowiednikiem trochę Takera, tylko, że menadżera ma… przykuwającego uwagę. Są tam wrestlerki, które walczą z mężczyznami jak równy z równym. Jest Cage – koleś wygląda jak Batista, ale robi moonsaulty jak Neville. Jest Mundo – czyli John Morrison, który jest niesamowity jak zwykle. Jest Drago – koleś z jedną z najfajniejszych luchadorskich masek jakie widziałem, który ze zwykłego mid cardera w przeciągu pierwszego sezonu miał jeden z najwspanialszych runów na szczyt. Jest Mack – po jego posturze wydawać by się mogło, że to Mark Henry, tylko bardziej grubszy niż większy, w gaciach, które tylko to podkreślają, a koleś jest tak zręczny, że z miejsca stajesz się gościa fanem ( no i używa Stunnera). Jest cała masa postaci, które są wprowadzone z totalnie odjechanymi gimmickami. Jeśli czytasz tylko wyniki, to pomyślisz, że to jest jakiś shit, ale przy oglądaniu tego widzisz jak powstaje historia. Warta obejrzenia.

      Miałem mówić o wrestlerach, a zająłem się promocją Lucha Underground. Wrócę teraz do tematu mając nadzieję, że ktoś to dalej czyta licząc na coś produktywnego…

      Z kolesi typowo z Indy będę raczej tylko wymieniał nazwiska, które obiły mi się o uszy, że są świetni. Przy okazji latem będzie startowal ten program z Cruiserami, więc jeśli ktoś chce zobaczyć niesamowitych wrestlerów wziętych z całego świata, to będzie mógł tam podpatrzeć sporą część tych zawodników. Pierwsi którzy mi przychodzą na myśl to oczywiście Young Bucksi, czyli prawdopodobnie najlepszy tag team na świecie. Goście występują praktycznie wszędzie, od NJPW po ROH. Multi championi i ważna część Bullet Clubu, a obecnie razem z Kennym Omegą tworzą Elitę. No właśnie. Kenny. W ostatnich miesiącach zaczyna się o nim robić coraz głośniej. To on jest teraz szefem Bullet Clubu w Japonii. Jego postać stała się wręcz esencją Clubu (z tego co słyszałem, oczywiście w tym miejscu powołuję się na WhatCulture i opinie krążace po różnych internetowych stronach i fan page’ach). Jest cała masa Japończyków. Pierwsi którzy przychodzą mi na myśl to Kota Ibushi, Hiroshi Tanahashi no i oczywiście Okada. Z Amerykańskiej sceny wybijają mi się teraz dwa nazwiska Jay Lethal i Adam Cole. Obaj głównie wojują w ROH. Jest jeszcze Zack Sabre Jr. Można będzie go obejrzeć podczas wspomnianej serii Cruiserów latem na Network. Koleś jest obecnie PWG Championem, czyli chyba drugiej po ROH największej fedki Indy w Ameryce. Jest Will Osprey – młodzik, który niesamowicie szybko zyskał znaczne uznanie jako jeden z najlepszych lotników.
      No i w TNA nadal są Drew Galloway i Ethan Carter III, czyli luczie, którzy tą fedkę trzymają jeszcze przy życiu.

      Co do WWE. W konwersacji na pewno są Shinsuke, Sami, AJ,. Kevin, Samoa Joe, Austin Aries, Rollins i Cesaro.

      Tak na prawdę każdy ma swój styl i preferowanych wrestlerów. Dla niektórych będą to “haj flajerzy”, dla innych walka o 1 miejsce będzie między Brockiem, a Matanzą. Odbiór wrestlera to nie tylko ring skill. To głównie prezencja i charyzma, dlatego największymi gwiazdami w historii nie są Dean Malenko, czy Chris Benoit. Jeśli chcecie naprawdę ogarniać na kogo warto zwracać uwagę polecam stronę Whatculture (głównie skupiają się na WWE, ale o Indy też często wspominają) oraz twitter Twórcy Botchamanii: @Maffewgregg. To wszystko co teraz mówię to głównie wiedza zaczerpnięta z tych dwóch źródeł. mam nadzieję, że to może być dla ciebie dobry początek w sporządzeniu własnej listy 10 najlepszych wreslerów 🙂

      • THE VIGILANTE STING

        Drew Galloway i Ethan Carter byli kiedyś w wwe i byli jobberami to dziwne jak taki zawodnik który był chłopcem do bicia w wwe przechodzi do innej federacji i jest tam najważniejszą postacią.

      • Konstantin

        Głównie się pytałem by wiedzieć kto jest poza WWE z tych takich ważniejszych i kogo będą próbowali kupić. Ale obejrzałem niektórych zawodników i niektóre to naprawdę bardzo ciekawe nazwiska.

        A tak przy okazji: znacie może jakieś polskie federacje? Znalazłem KPW,MZW. A jakieś inne,może jakieś backyardowe?

    • John John

      1.Aj Styles
      2.Marty Scurll
      3.Zack Sabre Jr
      4.Will Ospreay
      5.Kevin Owens
      6.Adam Cole
      7.Kota Ibushi
      8.Kyle O’Reilly
      9.Trevor Lee
      10.Timothy Thatcher
      -jeśli wykreślić wrestlerów z wwe, na listę trafiają Jack Evans i Shibata/End

  • Konstantin

    Oglądałem dzisiaj na Extreme Sports ostatnie RAW przed WM i Supron mnie rozwalił. Undertaker szykuje się do Last Ride a ten mówi że Taker wykona Spinebuster.

    A polscy komentatorzy mogą mówić nazwy innych federacji? Czy WWE też innym krajom zakazuje? Bo Borkowski stara się nie wymawiać nazw gdzie startował

    • DemonBálor

      Wydaje mi się że reguły co do nazw innych federacji są takie same wszędzie. Nie pamiętam żebym słyszał jak mówią o TNA albo ROH.

    • PM Rock

      Haha, tego nie słyszałem. Ja już za to nie mogłem wytrzymać jak usłyszałem podczas segmentu Authority z Romkiem od p.Suprona, że fani buczą na Dyrekcję ponieważ ci uciekają z ringu 🙂 Nie wiem czy Supron na prawdę tak myśli, czy za wszelką cenę chce pokazywać Romana w dobrym świetle. Myślę, że jednak to drugie bo chyba Supron nie jest głuchy i słyszy co ludzie krzyczą na trybunach.

    • John John

      Według Pana Suprona Nakamura to “japoński Fandango”.

      • PM Rock

        “Suzuke Nakamura” 🙂

        • Konstantin

          Też na to zwróciłem uwagę 🙂 Już lepiej by brzmiało Suzuki Nakamura 😉

    • hbkfans

      to nic co ty piszesz. na wrestlemani 31 powiedzial że triple h wykonuje GTS a wykonywał Pedigrre

      • Konstantin

        Oglądając w sobotę Takeover usłyszałem Pedro Kick zamiast Pele Kick

    • Paweł Karmasz

      Jedyne o czm mówią to NJPW. Ale to żadna konkurencja, dwa inne rynki

    • Dean AmbrosePL

      Z tych ludzi to jest super beka xD Oni rozwalają każdego xD

  • hbkfans

    WTF ogłądam WM na Extreme Sports i zaczyna się walka ambrose vs lesnar

    • THE VIGILANTE STING

      tak bo na Extreme gala trwa 3h bez reklam i musieli wyciąć 4 walki: Ladder match, Y2J vs AJ, New Day vs LoN i Battle Royal troche lipa no ale wątpie że poświeciliby 6h na całą WM musiałaby sie zacząć o 14 i przed tym jeszcze tygodniówki… dlatego już dawno zrezygnowałem z WWE na extreme z polskim komentarzem o wiele lepiej ogląda mi się na fight-poland

      • Tomasz Pisarczyk

        Gdyby nie te reklamy to oglądałoby się nawet przyjemnie. Zawsze lepiej w TV niż na kompie. No ale przerwa co 15min to przesada.

        • THE VIGILANTE STING

          ja oglądam na ipadzie i jest mi tak wygodniej

        • Paweł Karmasz

          Dlatego była WM darmowa na network i mogłeś oglądać w TVV na np. konsoli w zajebistej jakości Full HD bez żadnych lagow

    • Oliwka

      Bo Extreme Sports to jedno wielkie gówno.

  • Mateusz Żarkowski

    Jak dla mnie to 3 godzinne RAW to najgłupszy pomysł jaki można wymyślić. Fakt, że roster jest ogromny i będzie większy, ale ja się zastanawiałem nad podziałem brandów jak kiedyś (zapewne nie tylko ja) bo nie sądzę że tyle debiutów i powrotów to przypadek, gdyż podział pół na pół zawodników na SmackDown(Stephani) i RAW(Shane) był by wisienką na torcie. Oglądam WWE od końca 2010 gdy byłem w podstawówce i uważam że 2 połowa 2014 dosłownie zepsuła WWE ale w 2016 jest jak kiedyś, no cóż bez Edga i Punka :'(. Wydaje mi się ża na jutrzejszym RAW powróci Authoriti i słownie skonfrontują się z Shanem, Ciekawa by była walka
    Triple H vs Shane na Pyback ale to nie możliwe i nawet tego nie oczekuje. Podsumowując: Podział na 2 brandy był by genialny jak WWE kiedyś, no ale co z tytułami? Chcę by World Hevyweight championchip wrócił a obecny WWE HVW stał by się mistrzostwem WWE na RAW. No może jeszcze Powrót Punka bo jak sami wiemy on odeszedł tylko dla tego że był źle traktowany przez WWE i może dla Shane by wrócił ;). No i jeszcze Jeff Hardy XDDD.