Wreszcie, recenzja RAW gotowa! Ostatni dzień weekendu z WM, RAW, na które czeka się cały rok. Czy tym razem było warto? Zapraszam do czytania i pisania swoich opinii!

NO CHANCE!!! NO CHANCE IN HELL!!!

Mr. McMahon decides to let Shane prove himself and puts him in charge of Raw for the night.

Tytuł nawiązuje oczywiście do theme songu Vince?a. Ledwo, co weszliśmy na antenę, a fani dali popis. Przecież ten refren śpiewany przez ludzi wyszedł przepięknie! Vince bardzo fajnie pobawił się z publiką. Gość jest fatalnym scenarzystą i ma fatalne pomysły, ale w TV wciąż dobrze się go ogląda.

Wyszedł Shane przy ogromnej owacji. Po tym, co zrobił na WM chyba nie powinniśmy się dziwić, że fani za nim szaleją. Zdziwiło mnie tylko to, że wyszedł kulejąc z lekkim make up?em. Batista po AA na rampie pojawił się na wózku. Po jego promie widać było, że cholernie się wzruszył. Sam mówił w wywiadach, że nie spodziewał się takiej reakcji. Fani pięknie go przywitali, a on się dla nich poświęcił. Jestem ciekaw czy znów odejdzie na lata. Gość miał łzy w oczach podczas segmentu i nie wyglądało to na coś sztucznego. Mam nadzieję, że zostanie przynajmniej do SummerSlam, bo Authority się przejadło i to dawno.

Są newsy, że ma zostać, ale nic na to nie wskazuje po tym RAW. Dostał jedno RAW za to, jak walczył na WMce w ramach pocieszenia i nie wiem jakby mieli przedłużyć jego pobyt w TV. #ThankYouShane

Tutaj wspomnę o czymś, co mnie na tym RAW zdziwiło i do dziś nie mogę wyjść z podziwu, a raczej nie mogę ogarnąć jak to możliwe. Chodzi o to, co powiedzieli komentatorzy w pewnej fazie RAW (cytat nie będzie dokładny, ale chodzi o sens) ,,Fani na RAW po WM zawsze są inni, dopingują na odwrót i reakcje dostają ci, co nie powinni?. Osobiście tego nie słyszałem, ale przeczytałem o tym na pewnym forum, więc zakładam, że tak było (wiem, głupio pisać o czymś, czego nie jest się pewnym na 100%). Kurwa, naprawdę tego nie ogarniam, co siedzi w głowie McMahona i oficjeli, bo przecież to oni rozpisują, co mają mówić komentatorzy. Robią wszystko, aby ludzie uwierzyli w Romana. Takie gadki mają zwykłych Januszy wprowadzić w błąd, ale nie o to chodzi. Roman dostaje heat wszędzie gdzie się pojawia a oni robią ze smartów kompletnych debili. To właśnie na takich RAW Vince powinien zobaczyć, w kim mogą być pieniądze. Skoro buczą na face?owego Big Showa, Randy?ego, Sheamusa, Cenę, Romana a cheerują Wyattów, Cesaro, Owensa, Zayna, Stylesa, Jericho to chyba coś w tym jest tak? Tamci są nudni jak flaki z olejem, przy czym cheerowani na RAW po WM zazwyczaj są naprawdę niedoceniani i szmaceni. Robią z nas debili, po prostu.

Nie wspominając już o tym, że ma się to nijak do tego, co fani naprawdę chantują. Skoro komentatorzy tak mówią, to znaczy, że reakcja na Cesaro, AJa i Zayna czy Apollo jest odwrotna tak? Na kiego grzyba w 2013r. promowali ,,Fandangoing? czy jak to tam się nazywało? W końcu wprowadzili to fani właśnie na RAW po WM. Kompletna głupota i debilizm, którego w WWE nigdy nie brakuje.
Vince w tym segmencie nazwał ich najbardziej szaloną, czyli zwykły mark WWE po słowach komentatorów mógł sobie pomyśleć, że Vince mówiąc szalona ma na myśli kompletnych idiotów, co nie ogarniają wrestlingu.

Jeśli już tak się rozpisałem, to boli mnie to, że komentatorzy nie odnoszą się do chantów zawodników z NXT jak przyśpiewka o American Alpha czy chanty Nakamura. NXT to nie WWE? Ja wiem, że NXT>RAW i SD, ale chyba to wciąż ta sama fedka?

The New Day vs. League of Nation

The booty O of life 

Tym razem walka o pasy. Tutaj WWE właśnie pokazało jak potrafi złe rozpisać feud. Dali New Day feud z LoN, żeby mieli, z kim walczyć na WM. Nie dali walki o pasy no, bo face na pierwszy PPV przeważnie przegrywa, a nie chcieli, aby LoN było mistrzami. Dali walkę o pasy na RAW i kończą feud. Naprawdę ich podziwiam.

Walka ssała, ale akurat to nieważne. Promo przed walką genialne. Najbardziej rozbawiła mnie ta nutka, co nucił Xavier podnosząc ciasteczko jak bóstwo. New Day dostało potężną reakcję, najlepszy projekt tag teamowy w MR od ładnych paru lat.

Wyattci atakują i wiem, co będę przewijał. Dzień wcześniej zostają ośmieszeni, a tutaj znowu są kreowani na jakąś mocarną grupę. Może w końcu wygrają jakiś feud? Fani wrócili ze znaną piosenką od Wyatta, świetnie się to oglądało.

Sasha Banks vs. Summer Rae

Początek dramatu z Divami. Sasha wychodzi przy wielkim popie i szybko pokonuje Summer. Czekałem na jakieś promo po walce o pasie Women?s a tu ku*wa nic! Dzień wcześniej została okradziona, a na RAW dostaliśmy występ jak z Superstars. Nie ogarniam, naprawdę.

Apollo Crews vs. Tyler Breeze

Apollo Crews makes his Raw debut.

Apollo debiutuje, co jest niemałym szokiem. Trochę szkoda, że przed walką była grafika o jego debiucie, bo takie niespodziewane pojawienie byłoby jeszcze większym zaskoczeniem. Szybko pokonuje Breeze?a, spoko.

W NXT jest przez kilka miesięcy i już idzie do MR. Dla przypomnienia Sami siedział w rozwojówce ze 3 lata (!). Mieli Joe, Balora, Bayley a dali Crewsa. Jest spory zawód. Gość jest sympatyczny, ma fenomenalny ring skill i budowę ciała. Niestety to wszystko. Nie ma twarzy, mimiki (pocieszny murzynek) i jakiś fenomenalnych mic skilli. Gość nie potrafi porwać smartów, a co dopiero wywołać wielką reakcję na podrzędnym i zwykłym RAW? Będą go pushować przez kilka miesięcy, pokręci się wokół pasa IC i może nawet go zdobędzie, ale jeśli nie znajdzie się dla niego coś odpowiedniego i trafionego (jak dla Big E projekt New Day) to maksymalnie będzie miał pozycje Miza. Może się mylę, jednak ma te warunki, które na jobbera nie bardzo pasują. Może jakiś tag team? Zobaczymy.

Breeze od początku był skazany na pożarcie. W NXT już wiedziałem, że w głównym rosterze przepadnie. Takie gimmicki rzadko się sprzedają. Akurat Tyler mnie nie drażni. W NXT oglądało się go świetnie. Szkoda, ale ktoś musi mieć taką rolę.

Celebracja

Jeśli WMkę wygrywa baby face i zdobywa pas WWEWH to dzień później powinien otwierać show i celebrować niczym Bryan. Tutaj Romek dostaje środek RAW i zostaje przepięknie wybuczany. Promo wyszło jednak dobrze. Im mniej mówi, tym lepiej. Nie było w tym emocji, Roman ma cały czas ten sam wyraz twarzy i jest nudny. Chciał być na luzie mówiąc ?Cman Guys!? (czy coś w tym stylu), ale spotkało go jeszcze większe buczenie. No tak, ale fani przecież dopingują tylko tych złych, a tych dobrych nienawidzą, taka to publika z RAW po WM?

Mamy open challange i wchodzi Y2J. Zjadł Romana w tym segmencie. Nazwał ludzi idiotami, a oni byli zachwyceni i chantowali ,,we are idiots?. Jeśli WWE nie widzi, dlaczego taki heelowy Jericho jest cheerowany to nie dziwie się, dlaczego podejmują takie, a nie inne decyzje.

Następnie wychodzi Styles. Myślę sobie ?no nie, mamy dalej feud AJ vs Jericho?.
Theme song Owensa! Potężny pop i już mnie to zaciekawiło.

Po Kevinie spodziewałem się Samiego i go dostaliśmy. Dostał nową grafikę na titantronie i na całym setcie, lepiej to wygląda niż jakieś niebieskie diamenty. Tutaj fani ekslodowali. Pisałem wiele razy, że Zayn spokojnie może być drugim Bryanem, a nawet kimś lepszym, bo oprócz fenomenalnego ring skilla ma charyzmę i za mikrofonem wspaniale sobie radzi. Będę zaskoczony, jeśli w ciągu dwóch lat nie powącha pasa WWE (czyt. Nie będzie mistrzem albo kimś poważnym w roli pretendenta).

Owens i Zayn rzucają się na siebie. Jeśli ktoś ogląda indysy i wie, jaka łączy ich historia itd., to dla niego nawet takie głupie obijanie się po głowie jest czymś wspaniałym. AJ idzie na Jericho, ale to Roman finalnie jest gwiazdą segmentu. Z tego coś musiało wyjść na dalszą część RAW i za chwilę Shane ogłasza main event Jericho vs AJ vs Sami vs Owens o pretendenta. Holly Shit!!! Ogólnie segment na wielki plus.

Baron Corbin vs. Dolph Ziggler

Baron po zwycięstwie na WMce debiutuje na RAW. To się nazywa mocarne wejście. Nawet fajna walka. Baron za mikrofonem ssie, ale dobrze, że dzieje się coś z jego postacią. Od kilku tygodni możemy obserwować na NXT jak podczas walk próbuje używać trash talkingu, co na pewno nie szkodzi jego postaci. Na razie po tym jednym RAW ciężko cokolwiek napisać. Jak będzie prowadzony, czy nie będzie nudny jak w NXT? Musimy trochę poczekać, ale jestem dobrej myśli.

Zack Ryder vs. The Miz

Now five-time Intercontinental Champion, The Miz celebrates with his wife.

Po tej walce rozumiem booking Ladder Matchu na WM. Był szykowany powrót Maryse, a w Ladder Matchu ciężko byłoby interweniować. Sami i Owens pasa nie potrzebują. To dali Ryderowi, żeby się chłopak pocieszył, ale to wszystko było przygotowane właśnie pod powrót Maryse. Run Zacka byłby nudny, oficjele o tym wiedzą, a Miz na pewno da więcej rozrywki. Gość przez RtWM wykonał bardzo dobrą robotę w Miz TV i zasługuje na pas.

Jestem prze szczęśliwy, że Maryse wraca na stałe. Oby tylko nie pchała się do ringu. Z Mizem stworzą na pewno bardzo fajny duet. Podoba mi się, ale to nie zmieni, że pas IC będzie miał większe znaczenie. Ani Ambrose, ani Owens, ani Miz nie zrobią z IC tytułu jak za czasów Golden Ery czy New Generation. Mamy feudy o pas WWEWH, 2/3 feudy ważniejsze, ale o nic, feud o pas Women?s i dopiero o pas IC.

Celebracja Charlotte

Największy bullshit RAW. Mieli dobre zamiary, ale rozpisali karygodnie. Charlotte też się nie popisała. Jest heelówną, a na chanty dla Bayley się uśmiechała. Wyglądało dziwnie. Ponadto Falirówna kompletnie nie radziła sobie z publiką, a samo promo wyszło fatalnie. Zniósłbym to, ale to, co zobaczyliśmy..

Sasha zostaje okradziona na WMce przez dziadka Flaira. No przecież to musi zakończyć się rewanżem! Po co tę walkę tak bookowali skoro title shota kompletnie z dupy dostaje Natalya!? No ja tego kompletnie nie rozumiem. Poza tym mamy pas kobiet, a walkę o pas dostaje jedna z głównych gwiazd Total DIVAS. Az mi brak słów, żeby opisać, co odjebali. Minęło wiele dni, a ja wciąż jestem mocno podirytowany.

Tutaj aż się prosiło o debiut Bayley. Niepotrzebne były inne zawodniczki w ringu. Wystarczyła sama Charlotte, której przerywa Bayley. Skoro nie dali rewanżu Sashy to innej dobrej opcji nie było. Ależ by była reakcja na Bayley, ciary przechodzą!

Dudley Boyz vs. The Usos

Czy tylko ja rzygam tym zestawieniem? Czemu na WM nie rozwalili stołów? Dobrze, że był to pre show, więc już marudził nie będę.

Ostatnia okazja na debiut Enzo i Cassa. Fajnie to rozpisali, bo chyba już mało, kto się spodziewał SAWFtu, gdy Dudley?e schodzili z areny. Na szczęście było inaczej!

Oboje wygłaszają standardowe promo, ale nigdy nie brzmiało ono tak dobrze. Największa reakcja na całym RAW. Kipią charyzmą, ich wejściówka robi wszystko. Tag Team na lata i nie widzę ich w karierach solowych. Ewentualnie Cass z managerem Enzo dałby radę. Aż żal będzie rozbijać ten team. Wreszcie tu są, marnowali się przez kilka miesięcy, ale chyba RAW po WM to najlepsza okazja na debiut takiej grupy.

Vince i oficjele zaskoczeni reakcją. Ja jestem zaskoczony ich zaskoczeniem? Takie informacje cieszą, ale nie chcę ich na razie z pasami. New Day znów ma przejść turn czy face?owie vs. face?owie? Zobaczymy, co wymyślą.

The Vaudevillains zadebiutowali natomiast na SD. Już sam debiut na niebieskiej tygodniówce nie napawa optymizmem. Mają ciekawy gimmick, są oryginalni, świetnie się ich ogląda, ale jeśli ludzie ich nie kupią, to będzie trudno im się wybić, a szkoda. Kisili się w NXT, więc debiut nie dziwi.

Strasznie dużo debiutów. SAWFT, Vaudevillains, Apollo, Corbin a do tego powrotu Maryse i Primo z Epico (wyświetlono promo powrotu). SAWFT sobie poradzą, Baron po zwycięstwie ATGBR raczej też. Dla Apollo i Vaudevillains będzie to cholerne trudy okres tym bardziej że szykowani są kolejni.

Main Event

W jednym z segmentów Kevin rozwalił stół Samim. Ależ to się fajnie ogląda! Zayn nie mógł walczyć, więc ogłosili tajemniczego zawodnika w zastępstwie. Okazał się nim? Cesaro!!!!

Cieszy jego powrót oj cieszy. Osobiście mi go brakowało i fanom chyba też. Potężna reakcja, kompletnie się nie spodziewałem. W podświadomości myślałem, że to Cena, ale były newsy, że pojawi się raczej tylko na WM, aby wykonać jedną akcję. Gość ogólnie wychodzi z prawej strony, a nie z lewej jak wszyscy. W sumie to nie wiem, jaki jest tego cel. Wchodzi w gajerku, wygląda inaczej i chyba znów w niego zainwestują. Wciąż szukają odpowiedniego gimmicku, bez którego ani rusz. Sama reakcja smartów nie wystarczy.

Wreszcie dostaliśmy main event z prawdziwego zdarzenia. Ileż można oglądać wieloosobowe tag teamy? Kapitalna walka, szybka, wiele dobrych akcji i pełna emocji. Można było oglądać bez końca! Wygrywa AJ i jest to zaskoczenie. Goś przegrywa na WM w debiucie a dzień potem zostaje pretendentem. Po RAW trochę złość za wygraną Jericho przeszła.

No i co tu może się wydarzyć? Jest sporo opcji. Nie wiemy jeszcze, kiedy ta walka będzie miała miejsce, bo równie dobrze mogą zawalczyć na RAW. Czy AJ będzie mięsem armatnim, czy jednak zagrozi Romkowi? Będą go kreować na kogoś poważnego? Wygrać nie wygra, ale oby na tym zyskał.

Są plotki, że porzucono projekt Balor Club i dla DOCa oraz Karla szykowane jest coś nowego. Jeśli będą zwykłym TT to znów będę wkurzony na WWE, jeśli złączą się z AJem to wybaczę im. Mimo wszystko DOC i Karl powinni być razem z Balorem, który jako solowy zawodnik nie prezentuje się tak okazale jakby był w stajni. Nie dostaliśmy BC na RAW i jest to spory minus. Walka AJa o pas może mieć z tym związek. Czy BC zaatakuje AJa ( znamy historię Bullett Clubu w NJPW. Devitt był liderem, po odejściu Styles)? Czy DOC i Karl bez Balora pomogą Stylesowi? Tej pierwszej opcji bym nie chciał. Za szybko. Na taki feud powinien przyjść czas dużo później, żeby WWE Universe to zrozumiało. Zobaczymy, jest naprawdę sporo możliwości. Nie zdziwię się jak tylko Jericho mu przeszkodzi.

Podsumowanie

Cholernie dobre RAW jak zwykle po WM. Fani dopisali, świetnie się ich słuchało. Pojawiło się wiele chantów z NXT np. piosenki ?OOO Enzo Amore!? ?Gable, Gable Gable, Jordan Jordan Joran? czy ,,Heeey we want some Bayley? i ,,Heeey Heey Bayley, uha I wanna know if you be my girl? Do tego chanty Nakamura czy refren No Chance in Hell. Potężna reakcja na Samiego, Owensa i SAWFT może tylko cieszyć. Theme song Samiego jest fenomenalny i cholernie łatwy do nucenia. Ciekawe czy będzie to stała część RAW. Fani to zdecydowanie najmocniejsza część tych gal.

Mieliśmy sporo debiutów, aż się człowiek cieszy jak nowi zawodnicy wkraczają do WWE. Brakowało Joe, Balor Club, Bayley. Na nich liczyłem. Nie można mieć jednak wszystkiego. Roster nabiera rumieńców, przyszłość maluje się w kolorowych barwach.

Cholernie dobrze się bawiłem. Cały weekend z WM się skończył, musimy rok czekać na kolejne takie emocje. Tyle czekania, trzy dni i koniec. Najbliższe tygodnie zapowiadają się wyjątkowo ciekawie, bo wiemy jak wyglądały miesiące po WM w ostatnich latach. Z niecierpliwością czekam na kolejne RAW. Co tydzień będę wyczekiwał DOCa i Karla, bo jestem cholernie ciekaw, co tak naprawdę dla nich przyszykowali.

A jak wypadło RAW w Waszym odczuciu? Podzielcie się w komentarzach!



  • Paweł Trojanowski

    Nie oglądam WWE od wczoraj i nie widziałem i nie słyszałem , żeby buczali na Ortona 😉

    • Paweł Karmasz

      Chodziło mi tu np. o RAW po WM29 gdzie walczył Orton z Sheamusem i kompletnie ludzie olali tą walkę. Sheamus jest nudny praktycznie od face turnu po debiucie. Orton też skończył się dobre pare lat temu a mimo to wciąż nam ich wciskają, nie dawno rudy był przecież mistrzem.

      • Paweł Trojanowski

        Możliwe, że tak było poza tym wole oglądać walki Orton vs Sheamus niż Curtis Axel vs Big Show 🙂

  • Piotr Chrzanowski

    Jestam ciekaw co w najbliższych tygodniach będzie się działo z pasami tag team. Usos i Dudley Boys na pewno nie zawalczą o pasy. Liga narodów też nie. Zostaje tylko SAFWT. Ale czy zrobią face vs face ? Zobaczymy. Możemy też się spodziewać starcia w którym weźmie udział kilka drużyn, Dla mnie New Day mogą cały czas mieć pasy. Świetnie się ich ogląda.

    Jeśli chodzi o atak Wayattów na Ligę narodów to ciekawe czy będzie to jakieś dłuższy feud. Dla mnie Liga to dno i mam nadzieję że w najbliższym czasie ta grupa się rozpadnie.

  • Tomasz Pisarczyk

    A ja się cieszę, że nie zadebiutowały wszystkie najważniejsze osoby z NxT. Mamy Crewsa i SAWFT. Gdyby to było SAWFT, Balor, Bayley, Samoa, to musieli by każdego z nich pushowac po trochu i pewnie spartolili by przynajmniej dwójkę. A w sytuacji, gdy debiutantów dozują jak lekarstwo mogą spokojnie zająć się każdym z nich z osobna. A na dodatek warto dodać, że niektóre debiuty mogą być bardzo ważne w stosunku do niektórych feudow, więc lepiej chyba żeby np. taki Balor Club zainterweniowal na PPV w ME, niż przyszli ot tak na RAW i wklepali jakimś jobberom.

  • Darek Góra

    co do Romana to dobrze że ma pas bo uważam że jeśli vince da władze shanowi to roman długo pasa nie będzie miał bo shane woli młodych zawodników więc może będzie dobrze a oni mogą zszokować fanów i wygrać z nim bo roman jest robiony na niszczyciela a tu z debiutantem z NXT przegrywa taki mam plan a co do DOCa i Karla to nawet lepiej że nie debiutowali na raw bo większość osób spodziewała się i nie byłoby dużego szoku a tak to zadebiutują jak nikt się nie będzie spodziewał i wtedy będzie większy szok bo nikt nie będzie wiedział a na raw po WM większość się podziewała było może rozczarowanie ale za to kiedy indziej będzie lepszy i większy pop

    • Paweł Karmasz

      Czy Ty naprawdę wierzysz, że Shane przejmie władzę poza TV? Przecież to niemożliwe.

      • Konrad Sobieszek

        No właśnie to jest możliwe. Vince podobno ma ostrą kosę w ostatnich miesiącach z Triple H’em i sam nalegał na powrót Shane’a, by oficjele zaczęli powoli odwracać się od HHH’a, który zaczął zbierać coraz więcej chwały, a przez sukces w NXT zaczęły przypadać mu też laury w ME, podczas gdy wszystko co złe szło na Vince’a. Dziadkowi się to nie spodobało i sprowadził syna.

        • DemonBálor

          Shane nie jest głupi. Prędzej zrobi to co jego tatuś lata temu i przejmie firmę a Tryplaka zostawi tam gdzie jest. Natomiast obecnie boję się o NXT gdzie…jeśli Vince naprawdę pośle z walizkami HHH i zacznie sobie rządzić jak mu się podoba…może być nieciekawie.

          • Konrad Sobieszek

            Wszystkie transfery gwiazd niezależnej oraz zbliżający się turniej to pomysły Triple H’a. Widać, że facet ma głowę na karku. Dlatego boję się o to, że może zostać wygryziony w imię zasad lub żeby po prostu Vince mógł sobie poprawić samopoczucie. Poza tym nie wiem, czy nawet jeśli Shane by nalegał na zostanie Tryplaka, to ten by się zgodził zostać. Trzeba przyznać, że ma spore ego, które może po prostu nie wytrzymać bycia “drugim”.

      • Darek Góra

        nie tyle że wierze co mam nadzieje

  • Hunico & Camacho WWE

    A ja słyszałem plotki że Balor dlatego wygrał na NXT w Dallas z Samoa ponieważ zmienili plany i ma być liderem AJ Styles . Łatwo wywnioskować debiut tej stajni na Payback. Ale Seth ma też powrócić do ringu od WMki w ciągu msc. Więc Bullet Club vs The Shield . Nie wiem po co to komu ale mam nadzieję że to tylko ploty.

    • Konrad Sobieszek

      Ja też mam taką nadzieję, bo albo zniszczyliby Setha tak szybkim reunionem albo Ambrose i Reigns wyszliby na idiotów lub albo oficjele mają jakiś pomysł w stylu “I did it for Da Rock” czyli wmawianie ludziom, że Shield zaplanowało swój rozpad. Shield powinno zostać tak długo rozdzielone na ile pomysły na tą trójkę się nie wyczerpią.

      • Hunico & Camacho WWE

        Jednym słowem chciałoby się ich zobaczyć w starym składzie i w starych spotach znowu razem ale z drugiej strony szkoda Ambrosa i Setha znowu ich szmacić . Bo Romek wiadomo lider i w dodatku destroy teamu jak zawsze .

        • Konrad Sobieszek

          Dokładnie. Szczególnie Ambrose by ucierpiał, bo jako jedyny nie osiągnął tak wiele co jego pozostali koledzy. Seth by ucierpiał na samym powrocie do Shield bez wyjaśnienia. Nawet Roman by ucierpiał na swojej wiarygodności.

          • Hunico & Camacho WWE

            Romek to tam ciężko aż w to wierzyć że na czymś by ucierpiał. Federacja zaraz coś by znalazła . Ale najgorzej ta dwójka , bo w tej stajni byli nikim , chłopcami do bicia cały pojedynek . Chociaż jak dla mnie WWE mogą w ogóle nie wracać do tego projektu . Całkiem zmienili style walki , najbardziej Seth .

          • DemonBálor

            Zgadzam się co do golden boya Romka. Poza tym z czekającym debiutem Ballor Clubu który równie dobrze może się stać AJ Clubem ( to po cholerę merchendise z Balor Club wydali ?! ) mamy jeszcze znowu mieć Shield ? To co ? Heel Romka tak trochę pokazany na RAW nie idzie dalej ? Dean zostaje zupełnie już opuszczony i tyle ? Koniec pushu od RR gdzie na RTWM dostał title shota na tym całym Roadblock ? I raczej nie sądze by publika była zadowolona z tego że Seth wróciłby do Shield..chcą go jako takiego samotnego wilka.

          • Hunico & Camacho WWE

            Moim zdaniem Vince nie jest aż taki głupi . Pewnie Seth będzie drugi w kolejce po Stylesie do pasa .

          • DemonBálor

            Oby..chociaż dałbym dużo żeby zobaczyć AJ w walce Sethem o pas… A Romana gdzieś wysłać po pas US do feudu z Jaśkiem 😛

          • kioMsU

            To samo sądze. Po cholerę tak promują ten cały Balor Club jeżeli plan miałby zostać porzucony? Obstawiam że jezeli zadebiutują na Payback to zaatakują i Romana i AJ`a a sam Balor zrobi coś w stylu podniesienia pasa nad nimi oboma. Dla mnie to nie logiczne jeżeli mają W TAKIM momencie porzucić pomysł Balor Clubu.

          • Kamil10

            Może też być tak, że pomogą Romkowi tym samym on przeszedł by heel turni stałby się przywódcą stajni. On by mógł się sprawdzić jako lider, wtedy naprawdę musiałby się wziąć za sb jeśli chodzi o micskill, a ni reszta grupy by wyglądała mocno mając za lidera mistrza WWE.

    • Tomasz Pisarczyk

      Czyli w przypadku debiutu i Doca i Carla na payback i pomocy AJowi, The Phenomenal wygrywa pas.. dziwnie.. chyba, że heel turn Romka po zwycięstwie na AJu i pomoc dwójki. Ale wtedy Bullet Club to facowie.. czyli i tak źle i tak nie dobrze.

  • YES YES YES

    Myśle,że DOC i Karl zadebiutują na Payback i pomogą wygrać Romkowi albo Stylesowi.

  • Fan WWE

    moim zdaniem Sasha pas dostanie na SummerSlam

  • Konrad Sobieszek

    Co do tego wmawiania, że fani na RAW po WM są “dziwni”. Ja nie odbierałbym tego jako policzek wymierzony w IWC. Jak dla mnie chodziło o to, by pokazać, że publiczność jest dość niezwykła. Przecież nie tylko smarci oglądają RAW, casuali jest pewnie i więcej.

    Co do wyboru Natalyi. Też się nie zgadzam i mam nadzieję, że rozwiążą to na jakimś SmackDown lub RAW. Być może nawet dostaną Main Event, żeby pokazać rangę tego pasa. No i mnie nie boli tak bardzo, że gwiazda Total divas dostaje shota, bo akurat Natalyi nie zarzuciłbym, że nie można jej nazwać wrestlerką. W programie występuje, ale ma też spore umiejętności i utalentowane zawodniczki zawsze mogą z nią zrobić dobre show. Nie jestem więc zły za wybór przeciwniczki. Nadal uważam, że powinna to być Sasha, ale myślę, że oficjele planują coś dla niej. Zobaczymy. FalconArrow powiedział, że dla kobiet nadchodzą bardzo ekscytujące miesiące.

  • Best In The World

    Raw bardzo fajne, tym bardziej, że zabrakło tych mocnych nazwisk jak Hunter, Taker czy Lesnar. Ciekawe czy rozpiszą jakoś zniknięcie Brocka i co dalej z O’Maciem. Myślę, że fakt, iż Shane prowadził jednak to RAW nie jest przypadkowe w storyline i pociągną to dalej. Shane vs HHH na SummerSlam? Dość ciekawe, ale czy to jakoś wygląda? McMahon przy Takerze blado wyglądał, a co dopiero przy brawlerze, jakim jest Tripel. DOC i Karl w pomocy Stylesowi to dobry pomysł. Tradycyjnie na pomoc Reingsowi przyjdzie Dean, mamy 2 vs 3, a kto trzeci to już wiadome.. Jakby to jeszcze przy smartowej publiczności się odbyło to pięknie by się powrót Setha sprzedał, tak jak i raczej Shieldów, reakcję dobrą zbierali i osobiście bardzo ich lubiałem, także nie mam nic przeciwko, przynajmniej mniej do narzekania bedzie, że tylko Romek w ME 😉 Bullet Club vs Shield to chyba jedyna możliwość jaka teraz istnieje, skoro DOCA i Karla chcą sprowadzić do MR, Wyaci szmaceni, Evolution odpada, DX, NWO, zostaje Shield i mielibyśmy dobry feud. Tym bardziej po porażce byłaby dobra okazja do debiutu Finna, który zaatakowałby AJ’a i pociągnęliby razem feud, a nie, że Balor pojawiłby się z dupy. Jeszcze odniosę się do Romana, na RAW wypadł dość dobrze, nad mimiką jeszcze popracuje, widać było rok temu jak po WMce lepiej się go oglądało, niech i teraz tak będzie i się przyłozy do mimiki, a mikrofonu długo nie trzyma w ręku to się aż tak szybko nie znudzi, nie skreślam go od razu i poczekam z oceną na pierwsze miesiące reignu.

Top