WWE Thursday Night SmackDown #863
Data emisji: 3 marca 2016, data nagrania: 1 marca 2016
Philips Arena – Atlanta, Georgia

Dean Ambrose rozpoczyna SmackDown od proma, ale przerywa mu Kevin Owens, który mówi o tym, że nie ma rywala na WrestleManię 32. Ambrose siedzi na krześle w ringu i nagle Owens próbuje go zaatakować, ale Dean kontruje i atakuje Kevina krzesełkiem.

The League of Nations def. The Usos
Po walce pojawiło się The Dudley Boyz, którzy zaatakowali Usosów.

Dolph Ziggler def. The Miz via roll-up

Sasha Banks vs. Becky Lynch – No Contest
Podczas walki pojawiła się Charlotte, która zaatakowała Sashe i Becky. Zwycięzca walki nie został ogłoszony.

Powtórka segmentu z The Undertakerem z RAW.

WWE Tag Team Champions The New Day są w ringu i mówią o AJ Stylesie i Chrisie Jericho.

AJ Styles def. Kofi Kingston

Dean Ambrose def. Kevin Owens
Po walce Owens znowu zaatakował Deana, ale Ambrose zakończył show wykonując Elbow Drop na stół komentatorski, który się nie złamał.



  • john ślina

    czyli ambrose walczy 3 mecze na wrestlewmanii mhm może niech jeszcze to on zastąpi shane na następnym raw . a tydzień później rzuci wyzwanie kalisto i nie będzie go tylko w walce div ( ale to też się załatwi )

    • ambrose555

      Hahahaha, niezłe jeszcze brakuje feudu z finem balorem ale to kwestia czasu 😀

      • AssCrackBandit

        Ooo tak Dean Ambrose WWE World Heavyweight Nxt Usa Interncontinental Champion plus Obydwa pasy tag team.

    • szymoneqo

      Każdy chciał pushu dla Deana, teraz mamy co chcieliśmy haha oby Dean dał rade w tym wszystkim XD

    • THE VIGILANTE STING

      Dean dołączy do Y2AJ i zawalczą z New Day xD

  • Łukasz Bączek

    Słabe SD

  • Jeff Hardy

    Sasha Banks vs. Becky Lynch ? No Contest

    Podczas walki pojawiła się Charlotte, która zaatakowała Sashe i Becky. Zwycięzca walki nie został ogłoszony.

    Co za kurwa bezsens. Najpierw sama ogłasza walkę o #1 contender do pasa div, a potem atakuje uczestniczki. Co ona zaczęła grać jakąś upośledzoną postać czy ktoś nieźle popił pisząc ten feud na WM?

  • Ktoś sie serio spodziewał, że walka div się rozstrzygnie na SD? 😀 ehh, ten creative team…

  • RaMa

    Kiedy bd wyniki typera RR i Fastlane ?

  • Dawid Przysowa

    Coś mi sie zdaje że Y2AJ odbiorą pasy tag team New Day na najbliższym Raw po czym nastąpi rewanż na Wrestlemani 32

  • Dawid Przysowa

    A po drugie sądze że Dean Ambrose przegra z Triple H o pas ponieważ sam H ma na Wrestlemani walczyć z Romanem więc to jest tylko tak jakby push dla Deana

  • Krzysztof Szczypkowski

    W tym roku WM’ke zastąpi nowa gala – Ambrose Asylum z kartą:
    Singles match o WWE Intercontinental Championship – Dean Ambrose vs Kevin Owens
    Triple Threat match o WWE World Heavyweight Championship – Roman Regins vs Dean Ambrose vs HHH
    No Holds Barred Match – Dean Ambrose vs Brock Lesnar
    Hell in a Cell Match – Dean Ambrose /w Shane McMahon vs The Undertaker
    Fatal 4-way o Divas Championship – Charlotte vs Becky Lynch vs Sasha Banks vs Dean Ambrose /w Bayley ^-^
    Tag Team match o Tag Team Championships – Dean Ambrose /w Y2AJ vs New Days
    Singles Match o US Championship – Dean Ambrose vs Kalisto
    ale spokojnie, do kwietnia jeszcze miesiąc. jakiś nowy feud zdążymy zacząć

    • AssCrackBandit

      Dodaj do tego walkę NXT Championship Dean Ambrose vs Finn Balor i cała karta gotowa..

    • AssCrackBandit

      Dodaj do tego walkę NXT Championship Dean Ambrose vs Finn Balor i cała karta gotowa..

    • KarloB1990

      Mam wrażenie, że taka gala zdobyłaby potem nagrodę Gala Roku 🙂 Oczywiście niezniszczalny Dean wygrałby wszystko 🙂

    • THE VIGILANTE STING

      zapomniałeś o andre the giant memorial battle royal w którym Dean wziąłby udział i by wygrał 😀

  • Radzio Radiksen

    Dean nie zjadł śniadania bo stół nawet się nie rozwalił xD

  • Konrad Sobieszek

    Fajne SD. Trzy bardzo dobre walki i jedna nie dużo gorsza dały dobre widowisko.

    Dean zaczyna być powoli twarzą WWE. To co ten człowiek robi jest niesamowite. Jedno z jego najlepszych prom z ringu pojawiło się na SD. Mówił w nim dokładnie to, co piszecie w komentach. Że możliwe, że na WM będzie musiał stoczyć więcej niż jedną walkę. Świetnie się tego słuchało. Wejście Owensa zapowiadało się fajnie, ale… Owens nie brzmiał jakoś wybitnie dobrze moim zdaniem. Trochę brzmiał jak typowy heel w WWE, co jest bardzo złym znakiem. Zamiast jakieś fajnej anegdotki i porównania nazwał Ambrose’a po prostu nikim. Trochę nie w stylu Owensa, ale może to tylko jednorazowo. Gdy doszło do mini-brawlu to byłem trochę zdziwiony, że Dean taki “obity” poskładał Owensa, ale zaraz po tym poszedł tekst, że widział wszystko na titantronie. Segment wyszedł fajnie, Ambrose wypadł genialnie.

    Walka Ligi z Usosami była w porządku. Styl wrestlingowy każdego z członków Ligi zawsze mnie przekonywał, Usos też nie są najgorsi – walka wyszła dobrze. Pushują Ligę do Księżyca, aż mi się nie chce wierzyć, że mają iść na pasy tagowe, gdzie New Day przegrywa każdą walkę, która nie jest o pas.

    Potem szybkie zwycięstwo Dolpha nad Mizem w identycznym stylu co na RAW. Coś tam, coś tam, roll-up i zwycięstwo. Dziwne było to, że Dolph cieszył się z tego zwycięstwa jak CM Punk po MITB 2011. I znów Miz jest królem jobberów.

    Gdzieś między walkami było promo Goldusta i R-Trutha. Wygląda na to, że R-Truth czuje się źle z tego pojechania Goldustowi na RAW. Chce już uformować tag-team, ale Goldust boi się, że znów chce z niego zrobić głupka. Nawet fajny segment, ale mam nadzieję, że nie będą długo grali czapli i żurawia. Mam nadzieję, że to kwestia tygodnia.

    Sasha i Becky dały bardzo fajny mecz, dużo lepszy niż na RAW. Głównie dlatego, że dłuższy. Śmieszne, bo gdyby ten mecz skończyłby się double-pinem to by to wypadło dobrze. Zamiast tego skończyło się to dyskwalifikacją. Ile razy heele robią w ten sposób Triple Threaty? Ostatnim razem New Day na TLC zrobili dokładnie to samo. No i pojawia się duży problem, bo do WM jeszcze 4 tygodnie, a my już wiemy praktycznie wszystko o tym feudzie. Oby mieli pomysł an rozegranie tego, bo feud div może bardzo szybko stać się tłem i bardzo mało emocjonującą walką, jeśli emocje związane z feudem skończą się teraz.

    Promo Bray’a bardzo dobre. Bray w promach coraz częściej nawiązuje do Biblii – a dokładnie do Apokalipsy. Końcówka jego speechu nasunęła kolejną ideę jak zacząć go promować. Powiedział, że to kwestia czasu i wszystkie bestie się przed nim pokłonią. Całkiem fajny motyw, gdyby sam Bray mógłby nie być prezentowany jako niszczyciel, ale Bray byłby na tyle charyzmatyczny, że “słabsze umysły bestii” pokroju Rybacka czy Lesnara zaczynałyby go traktować jak swego rodzaju przywódcę. Jakby w ten sposób Wyatt Family zaczęłoby się powoli powiększać, to myślę, że mógłby to być bardzo interesujący i nietuzinkowy feud.

    Segment New Day zasługuje na wyróżnienie. Ostatnimi czasy nie każdy z ich segmentów jest na poziomie do jakiego nas przyzwyczaili latem i jesienią 2015 i zazwyczaj puszczą coś dobrego raz na 2-3 tygodnie. Nadal segmenty z ich udziałem są dobre, ale tylko niektóre są fantastyczne. Ten był – skupili się na cudach na świecie. Zaczęli od Słońca, Księżyca, Grawitacji, ale potem poszli w ich tradycyjne naśmiewanie się, a skończyli na tym, że cudem jest to, że Xavier, który pochodzi z Atlanty (miasto, w którym było SD) zaszedł tak daleko i odniósł taki sukces (potem rzucili kilka pomysłów na zmianę nazwy jak Hotlanta – skrót od Hot Garbage, oraz Trashlanta). Bardzo fajny segment, od początku do końca fajny.

    Mecz był bardzo dobry. AJ popisał się kilkoma spotami, Kofi wykonał dawno nie widziane SOS, walka skończona zwycięstwem AJ’a – warto oglądać. Niektórzy mogą twierdzić, że AJ w tag teamie to marnowanie jego potencjału. Ale zobaczcie z kim pracuje – Najpierw Chris i Miz, którzy wypromowali go świetnie w oczach marków, teraz ma feud z najciekawszą ekipą w WWE na ten moment. Marzenie, a nie debiut – widać, że federacja ma duże nadzieje z nim związane.

    Dean i Kevin wykonali dobrą robotę w Main Evencie. Dobre akcje, dobra gra heelowa KO. Jestem dużym fanem Owensa i każda jego porażka mnie smuci, ale tu muszę przyznać, Ambrose musiał wygrać. Ambrose był pobity i sprzedawał to cały mecz. Niby to trochę źle, bo to oznacza, że Owens nie mógł pobić pół żywego typka. Ale spójrzmy na to z innej perspektywy. Dean pokonał go do tej pory trzykrotnie w bardzo ważnych pojedynkach (SSeries, TLC i RRumble), poza tym Ambrose idzie Lesnara, gdzie przez cały pojedynek będzie właśnie tak obity. Dean potrzebował tej wygranej i to z kimś właśnie pokroju Owensa, czyli bardzo wysoko postawionej postaci. Trochę źle, że to musiał być Interkontynentalny Champion, a nie ktoś z tego poziomu (choć jak się teraz zastanowić to nikt nie przychodzi do głowy, bo Del Rio byłby powtórką z RAW, a reszta wiarygodnych heeli albo walczyła, albo nie istnieje, albo należy do Wyatt Family, więc w sumie Owens był jedynym wyborem).

    Tak czy inaczej SD godne polecenia, warto obejrzeć.
    Szczerze powiedziawszy lepiej mi się pisze oceny SmackDown niż RAW. SmackDown piszę z przyjemnością, a niektórych wątków na RAW nie chce mi się w ogóle poruszać.