def. – pokonał/pokonali/pokonała
Gale komentowali: Byron Saxton, John Bradshaw Layfield & Michael Cole
Quicken Loans Arena w Cleveland, Ohio

Powtórkę gali znajdziecie m.in. na WWENetwork i Fight-Poland

Pre-Show:

1. WWE United States Title Two Out Of Three Falls Match
Kalisto (c) def. Alberto Del Rio [2:1]
Kalisto otrzymał pierwszy punkt po ataku krzesełkiem od Alberto Del Rio DQ
Alberto Del Rio przypiął Kalisto
Kalisto def. Alberto Del Rio

Główna gala:

2. Tag Team Match
Becky Lynch & Sasha Banks def.Team B.A.D. (Naomi & Tamina) (Czas walki: 10:09)

3. WWE Intercontinental Title Match
Kevin Owens (c) def. Dolph Ziggler (Czas walki: 15:11)

4. Six Man Tag Team Match
Kane, Ryback & The Big Show def. The Wyatt Family (Braun Strowman, Erick Rowan & Luke Harper) (w/Bray Wyatt) (Czas walki: 10:36)

5. WWE Divas Title Match
Charlotte (w/Ric Flair) def. Brie Bella (Czas walki: 12:28)

6. Singles Match
AJ Styles def. Chris Jericho (Czas walki: 16:25)
Po walce oboje podali sobie ręce.

W ringu pojawił się Edge & Christian. Warto wspomnieć, że zapowiedź robił Tony Chimel, więc usłyszeliśmy jego znane “Rated R Superstar”. Chrisitan reklamuje wraz z Edgem show “That Totally Reeks of Awesomeness” , które odbędzie się po FastLane. Christian mówi o historii w Cleveland, ale przerywają mu The New Day. New Day mówią o tym, że są najlepszym Tag Teamem, ale chwilę potem pojawia się The League of Nations. Woods mówi, że lubią walczyć, ale dzisiaj mają dzień odpoczynku. New Day wychodzi, a Del Rio przypomina, że to po walce z nim Edge przeszedł na emeryturę. Christian i Edge odpuszczają ring, a Edge nazywa ich Międzynarodowym Domem Kretynów. The New Day nadal są na stage’u i wraz z Edgem i Christianem nabijają się z Ligi Narodów.

7. Singles Match
Curtis Axel (w/Adam Rose, Bo Dallas & Heath Slater) def. R-Truth (Czas walki: 2:48)
Podczas walki pojawił się Goldust, który przez przypadek był odpowiedzialny za przegraną Trutha.

8. WWE World Heavyweight Title #1 Contendership Triple Threat Match
Roman Reigns def. Brock Lesnar (w/Paul Heyman) & Dean Ambrose (Czas walki: 17:38)

Fot. WWE.com
Gify – hiitsmekevin.tumblr.com

Jak podobało się się FastLane?

Zobacz wyniki sondy

Loading ... Loading ...



  • Zelek1717

    Ryback bez koszulki przypomina nieco Goldberga 😀
    Ciekawe co będzie dalej z R-Truthem i Goldustem.
    Jednak nie było ataku Wyatt Family na Lesnara

  • Tomasz Pisarczyk

    Czy tylko moim zdaniem main event był 9/10, ale sam fakt, że wygrał reings obniża jej atrakcyjność o połowę?

    • Bartosz Popławski

      Dokładnie

  • Hunico & Camacho WWE

    Jedyny szok dla mnie z tej gali to przegrana Wyatt’ów . No ludzie . Co z tego że na Raw dzisiejszym wygrają rewanż .. Ale przynajmniej Ryback skorzystał bo jak by nie patrzeć mocno go wypromowali . Mecze div jak dla mnie zapychacze . SOCIAL to już w ogóle z dupy wzięte . Ogólnie dupy nie urywa wszystko poza tym do przewidzenia . A miałem taką nadzieję na debiut SAWFT … Wygrał ten kto miał wygrać . Dziecko Vinca jak zawsze . Ciekawe co teraz z Ambrose’m . Oby nie prowadził feudu z KO . Jednym słowem brak pretendentów do pasów US i TT i IC . Mamy na WM dwie walki narazie div i Romka . Oby Raw dzisiejsze coś pokazało .

    • Bartosz Popławski

      Mam nadzieję, ze Ambrose nie będzie teraz jobbował.
      Co do WM jest jeszcze możliwość walki o pasy TT, a mianowicie The New Day vs. LoN

      • Hunico & Camacho WWE

        No jak będzie jobberem to skończy się moja przygoda z WWE . Wątpię , heel vs heel ? A wątpię aby ktoś miał turn .

        • Jeff Hardy

          Lesnar jest Facem, Dean też

      • Tomasz Pisarczyk

        A może Ambrose vs Lesnar na WM i do tego jakaś stymulacja, np no DQ. W sumie skoro wyatt nie zaatakował Brocka to ich walka nie jest tak pewna.

        • Arek Bujnik

          Może na RAW coś będzie dzisiaj. Jakieś bóle tyłka Heymana że Ambrose użył Low Blow i krzesełka i że Lesnarowi należy się Tittle Shot bo był sam na mimo wszystko 2

  • Bartosz Popławski

    To Fastlane było najgorszą galą jaką kiedykolwiek widziałem. Po za walką o pas IC oraz pojedynku AJ Styles vs. Chris Jericho WWE nie zaoferowało nam nic ciekawego.

  • THE VIGILANTE STING

    Troche lipa liczyłem na jakieś zaskoczenie, najbardziej podobała mi się walka Aj vs Y2J reszta tak standardowo, nie rozumiem dlaczego Kane, Ryback i Show wygrali z WF czyżby czeka ich jakaś ważna walka na WM, ogólnie gala nie warta zarwania nocy

    Czy tylko ja czekałem na jakiś powrót/debiut???

  • mapeluwo

    największym zaskoczeniem był brak zaskoczeń. byłam pewna, że ktoś zaingeruje w albo w walce div,albo w Triple threat, albo chociaż w show Edge’a i Christiana. A tu takie rozczarowanie..

    • Arek Bujnik

      W walce div nie miał kto 😀 Zależy której,w TT każdy liczył na brawl Sashy i Becky a o pas zbyt pasywny był Flair

  • GDZIE DO CHOLERY BYLI ENZO&CASS?!
    Nawet takie coś by uratowało tę galę! WWE kompletnie nie myśli o fanach, te PPV pokazało, jak bardzo głęboko Vince ma w dupie cały WWE Universe. Main Event nawet mnie nie zaskoczył, bo był tak przewidywalny, że chyba każdy wiedział, że to Romek przypnie Deana. Czekałem ostatnie 15 minut, może Dean się turnie, może Romek… NIC. Dopiero 2 gala w roku i już zapowiada się na najgorszą.

    • UNLEASHED.The.AnimaI.Batista

      spoko najlepiej niech romek wygrywa każdą walke robi speary i będzie git według dziadka Vinca on chyba nie widzi że kaażdy chce wreszczie zobaczyć Ambrosa jako mistrza już wole Johna Cene niż romka 2 rok z rzędu w ME

  • Arek Bujnik

    Kalisto vs Del Rio – Solidna walka ale wynik znany. Walka powinna być w głównej karcie,za Divas Tag Team albo zapychacz przed ME.
    Divas Tag Team – całkiem solidny mecz jak na divy,szkoda że na końcu nie było brawlu Sashy i Becky i jakiegoś punktu zapłonowego np że ten Missle Dropkick np trafił Sashę a nie Taminę i Naomi.
    Owens vs Ziggler – Kolejna walka panów,całkiem przyzwoity poziom ale wynik też znany,choć też liczyłem na ingerencję Samiego Zayna ale ma przecież pojedynek na Takeover:Dallas. Walka numer 2 gali.
    Kane,Ryback,Big Show vs Wyatt Family – Wielka niespodzianka,wszyscy pewni że rodzinka będzie promowana na WM a tu proszę,wygrana face’ów. Tylko w jakim celu? Kane już jest stary,Big Show to samo a Ryback miał niedawno push. Była jeszcze nadzieja że to taka zasłona przed wbiciem Wyattów na ME ale cóż…
    Charlotte vs Brie Bella – Walka jak to divy nie powaliła,miała też osobiste smaczki. Dziwna końcówka,Charlotte nie zrobiła aż takiej rzeczy żeby Brie poleciała na liny i trochę zbyt pasywnie zachowywał się Flair,już bardziej na tygodniówkach się udzielał. To co? Teraz Sasha? Czy Triple Threat i jeszcze Becky?
    AJ Styles vs Chris Jericho – Walka wieczoru jak dla mnie. Płynna walka,ale wynik też znany. Mam nadzieję że nikt nie będzie się czepiał Jericho że podłożył się AJ’owi bo sam mówił że chce promować nowe gwiazdy a AJ naprawdę ma potencjał co najmniej na mistrza IC.
    Cutting Edge Peep Show – Chyba najbardziej oczekiwany przeze mnie segment bo tak jak wielu liczyłem na debiut SAWFT. Ale było jak było. New Day pogadało i wyszła Liga (Serio?) ,E&C razem z New Day się z nich nabijali. I serio tyle? Ciekawi zachowanie New Day..czyżby znak Face Turnu?
    Axel vs Truth – Bez komentarza. Jeśli ktoś miał nadzieję na debiut SAWFT to mógłby być tutaj i jeszcze Goldust niech już by był i 4 vs 4. A tu co? Jakieś dupne zachowanie Goldusta i jobberzy znowu wygrywają. Walka na rozładowanie przed ME.
    Brother vs Brother vs Beast – wynik z góry znany,ale walka dosyć dobra. Ciekawi mnie fakt że dosyć często na PPV jak walczą Roman,Dean i Seth przed kontuzją zaczyna pojawiać się motyw The Shield w postaci Powerbombu. Czyżby to były jakieś znaki zbliżającego się reunionu Psów Sprawiedliwości? Zobaczymy co będzie jak Seth wróci. Niemal pewna była ingerencja rodzinki i atak na Lesnara czy chociażby Dudleyz na Reignsa którego uratują Uso i zaostrzy się feud TT może na WM no ale cóż. Chociaż są oznaki heel turnu Deana Ambrose’a. Jako jedyny stosował wyraźnie nieczyste zagrania (chociażby Low Blow) . Liczyłem też na jakieś zagranie Huntera z zaskoczenia,typu wyjście od tyłu na ring i atak pasem albo coś. Eh,i znowu Roman w ME Wrestlemanii. Lubię go,ale uważam że dostaje zbyt duży push kosztem chociażby właśnie Deana.
    + gali – Walki AJ z Y2J i KO z Zigglerem
    – gali – Słaby segment E&C,walka o pas US w Kick Off a jobber vs jobber przed ME.brak TT Tittle Match,porażka Wyatt Family,brak SAWFT i brak Undertakera bo były plotki że też się pojawi
    Ocena gali – 3-4/10 i to tylko głównie za walkę AJ vs Y2J i segment w post show który był lepszy niż 2 walki div i Trutha z Axelem razem wzięte

    • Kamil

      Wygrana Deana i hell turn Reignsa i wszyscy byliby szczęśliwi. Ja też lubię Romana dlatego myślę, że turn to najlepsza dla niego opcja aby przyciągnąć do sb fanów i rozwinąć się.

  • Konstantin

    Szczerze mówiąc ta gala była taka słaba,że nawet nie chce mi się pisać jego podsumowania.Jak dla mnie to powinno nazywać się BotchLane albo FastBotch bo ilość ich zadziwiła. U AJ Stylesa i Jericho widać było brak chemii i słabą formę fizyczną Y2J.
    Szczerze mówiąc na walkę Kalisto z Del Rio spoglądałem tylko jednym okiem bo pisałem z dupeczką 🙂 Walka przeciętna 🙁 Połączę to z walką tag teamową bo jak dla mnie to może się łączyć. Szmacenie WF trwa dalej. Fajne zachowanie Braya siedząc na tym krześle. Ale też strasznie szkoda go. I teraz pytanie dlaczego go łączę. Wyciekły plotki o starciu Lesnar-Ambrose. Więc Wyatt nie ma przeciwnika. I pas US może być opcją dla niego. Na WM normalne starcie a na ER starcie włosy vs maska. Napadła mnie też taka dygresja patrząc na Rybacka. Dostał on szansę w ME kiedy nic nie miał oprócz siły i paru powtarzających się akcji. Teraz,kiedy poprawił się za mikrofonem,w ringu, lepiej wygląda w tych krótkich gaciach to jest jobberrem i pewnie też nawet nie wygra AGTM
    Panie mnie pozytywnie zaskoczyły. Obie walki na dobrym poziomie.Wyniki do przewidzenia.Z zakończenia walki tag teamowej wynika triple threat match. I dobrze.
    Walka Ziggler z Owensem na poziomie jak zawsze. Kurcze,gdyby ona miała dobrą podbudowę to może byłby to kandydat na pięć gwiazdek. Teraz podobno dla KO AJ Styles który wygrał przez submission. Nie spodziewałem się tego. Myślałem,że ywgra po jakimś kancie,może interwencji Miza. Ja bym najchętniej zobaczył na WM wariant z poprzedniego roku. Sześć rywali Jericho,AJ,Ambrose,Owens,Ziggler i np. Zayn. To byłby kandydat na 4,75 u Meltzera.
    Segment Edge i Christiana z New Day słaby. Gadka,sratka. Miałem nadzieję na SAWFT ale mogą oni zadebiutować na ktorymś z RAW.Wynika,że będzie fatal 4-way na WM. Szkoda pisać coś o walce Axela z Truthem. Dlaczego oni jeszcze nie uruchomili tego tag teamu?
    I teraz main event. Szczerze mówiąc słabiutki. Miałem nadzieję na powtórkę z RR 2015 i też triple threat matchu ale jednak rywale Bestii słabsi od tamtych. Wynik znany od początku. Fajny tylko ten podwójny suplex.

    Ogólnie PPV jak dla mnie to 4/10.

  • Jeff Hardy

    Oto i mamy 2 rok z rzędu bardzo mocnego kandydata do najgorszego PPV w roku. Ale po kolei. ADR vs Kalisto walka taka sobie, bezsensowność finishera Del Rio nadal kłuje w oczy, Kalisto wygrywa mimo że był obijany przez całą walkę. Nic nowego. Sasha/Becky vs. Naomi/Tamina, wynik przewidziałby nawet fan Johna Ceny. Aczkolwiek plus dla Sashy i Becky za parę fajnych tag teamowych spotów, ogólnie czuć było że byłby z nich dobry TT. KO vs. Ziggler byłoby spoko gdyby nie walczyli ze sobą na ostatnich kilku tygodniówkach, do tego ta walka była słabsza niż ich ostatnie. Oczywiście zaskoczenia być nie mogło. Tytani vs. WF…. nie wiem po co było zwycięstwo 3 jobberom, ale powodzenia WWE w zachowaniu jakiejkolwiek wiarygodności speechów (tak jakby przez ostatnie kilka miesięcy były wiarygodne) o niepowstrzymanej silie i apokalipsie Wyattów. Bella vs Charlotte czyli komedi pt. “Ja cię biję przez cały mecz, ty wygrywasz po jednej akcji” ciąg dalszy. W ogóle co za bezsens, Brie zapina dźwignię na dobre 2 minuty, Charlotte nawet nie udaje że boli, Charlotte zapina na 2 sekundy BB klepie. Seems Legit WWE.
    AJ vs. Chris byłaby spoko walka tylko Y2J jest już za stary na takie wygibasy. Widać po nim było spore zmęczenie, koniec końców żnów wynik mógł przewidzieć każdy. Z następnego segmentu czyli Edge&Christian show, zdecydowanie najlepszy był theme song i zapowiedź Edge’a. Przez chwilę miałem nadzieję na jakiś brawl z LoN, w takich momentach najbardziej boli wymuszona przez kontuzję emerytura Mr. Rated R Superstar’a. Wygląda na to że następnymi pretendentami będzie Liga Narodów, więc szykuje się kolejny nudny storyline. A i byłbym zapomniał, plusem jest to że BNB w końcu coś powiedział. R-Truth vs. Curtis Axel…. Tutaj już nie wytrzymałem. Kurwa mać nie ma miejsca w głównej karcie dla walki o pas US ale jest miejsce dla kolejnego segmentu jobberów!? Gdyby chociaż to Golden Truth się uformowało to nie i chuj. Świetny ruch WWE, to co na WM przed walką o pas, albo przed walką Takera może wciśnijcie walkę Adam Rose vs. Bo Dallas, przecież to jest Best for Business. I na koniec ME. Wielki Triple Threat. Jeśli ktokolwiek łudził się że Ambrose wygra… proszę was nie było innej opcji. Brak interwencji WF sprawił że ktokolwiek ma nadzieję na DA vs Brock Lesnar. Było by fajnie to obejrzeć tylko że przypominam że na RR, najpierw Lesnar wyeliminował prawie całe WF, póżniej całe WF wyeliminowało Brocka. I co mamy ten zalążek feudu olać czy Vince wyciągnie go po pół roku? Na WM w walce HHH vs RR pewnie wygra Romek i nadal na siłę będą robić z niego baby face’a mimo iż ta rola kompletnie go marnuje. Pewnie by przeszedł na FL ten heel turn ale jakby to było Heel vs. Heel o pas WWE w ME WM. Taka myśl przerasta chyba Vinca.
    Cóż gala jak wspominałem, bardzo słaba, przewidywalna i jest mocnym kandydatem do najgorszego PPV roku, może nawet kilku ostatnich lat.
    Mocne 2/6.
    BTW. Dlaczego Jerry jest na panelu a Saxton komentuje? Przecież Lawler jest dużo lepszym komentatorem.

    • Konstantin

      Co do komentarzu to w ogóle dali dupę bo Ranallo dali tylko na kickoff.
      Co do walki Brie z Charlotte mam takie same odczucia.Dodatkowo zobacz,że przy tej kończącej czwóreczce to Brie by spokojnie chwyciła by linę.wystarczyło tylko wyciągnąć rękę.
      Co do walki jobberów to myślę,że chyba któraś walka trwała zbyt krótko bo bez tej walki gala skończyłaby się o 4:45.

    • Jeff Hardy

      Ogólnie przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Jak pisałem Becky i Sasha mają potencjał tag teamowy. Mamy divas revolution które przyniosło nam 2 walki div na PPV. Więc może WWE powinno na razie pozbierać trochę div i na drodze do Survivor Series stworzyć pas Tag Teamowy Div. Przyniosło by to na prawdę wiele Divom. Na razie kobiet w WWE mamy za mało na taką dywizję, ale w NXT jest kilka które mogłoby zadebiutować na RAW. Wtedy moglibyśmy mieć 2 walki Div na PPV ale o coś.

  • Nikodem Przybysz

    Szkoda , że Brock nie wygrał oddałem typ na niego :'(

    • Arek Bujnik

      Przecież od dawna było wiadome że Brock nie wygra

      • Nikodem Przybysz

        I tak w niego wierzyłem hehe 🙂

        • Quna Camera

          Ja bym wolał, by Dean Ambrose wygrał… Ale może mają na niego jakiś lepszy plan, niż po prostu wygranie tej walki.

          • Nikodem Przybysz

            Dean ma mieć teraz feud z Brockiem 🙂

          • CM Up

            Lesnar go zje 😀

          • Nikodem Przybysz

            jak nie jak tak 🙂 …

  • Konrad Sobieszek

    Ponieważ wszytko zostało praktycznie powiedziane, to dodam tylko kilka takich smaczków i przypuszczeń od siebie.

    Kalisto vs. Alberto całkiem dobrze wykorzystało stypulację. Kalisto nadal jest tym Underdogiem i ta walka fajnie to wykorzystała. Walka dobra, nie powaliła może, ale spokojnie mogła być w głównym show. Szkoda tylko, że zbotchowali końcówkę, bo jestem pewien, że tam była planowana Salida Del Sol, tylko Kalisto nie miał po wybiciu wystarczającego momentum.
    BTW. Szkoda, że Mauro nie komentował całej gali tylko pre-show. Zupełnie inne wrażenie ze słuchania jego. Nawet JBL wypadał lepiej niż przy Cole’u.

    Niemieccy komentatorzy? Nie wiedziałem, że wrestling jest u nich aż tak popularny. A może push jest szykowany dla zawodnika z tamtych stron?

    Panie na wejściu? Pięknie, kiedy divy zaczynały galę PPV? Ważny krok Main Rosteru w stronę promowania div. Walka fajna, miała swoje spoty. Ciekawie też pokazali, że team B.A.D jest bardzo dobrze rozumiejącym się teamem, z kolei Sasha i Becky to raczej dwie indywidualności. Szkoda, że Comeback Face’ów nie potrwał dłużej, ale mimo to walka mnie zadowoliła, dobry opener.

    Ziggler vs. Owens to kolejny piękny pojedynek tej pary. Tyle, że już ich tyle widzieliśmy…

    Wyatts vs. Titans. Po pierwsze Ryback bardzo dobrze był prezentowany. Szczególnego smaczku dodały te ataki kolanem w cornerach (takie jak CM Punka, a wszyscy wiemy jaka jest między nimi atmosfera). Ciekawe, gdzie go to zaprowadzi, bo wszyscy wiemy, że jak ktoś ma wykorzystać to zwycięstwo nad Wyattami, to jest to on. Po drugie dlaczego Wyatts przegrali? To nie ma żadnego sensu. Aby teraz na WM walczyli z kimś na ich poziomie muszą chyba walczyć z Ligą. Durne posunięcie ze strony WWE. Jak mamy serio traktować Wyattów po takiej porażce? Jako fan Braya aż szkoda mi na to patrzeć. Tak nie powinno po prostu być, by najlepszy gimmick obecnie, z największym potencjałem w historii i z tak świetnym mówcą, który jest Bray miał skończyć jako jobber. Szkoda słów.

    Jak ktoś czytał mój komentarz pod przewidywaniami, to wie, że mówiłem, że WWE może zrobić niespodziankę. Bo WWE zawsze robi co najmniej jedną. Tyle, że to była jedyna walka, gdzie tej niespodzianki po prostu nie powinno być.

    Walka pań o pas mnie nie powaliła. Miała momenty i w sumie tyle. Absolutnie do zapomnienia. Akcje były robione powoli i były strasznie markowane. Przy oglądaniu Lucha Undergound takich walk nie da się dobrze ocenić. Zresztą, mało która walka by mogła być porównywalna choćby ze squashem w LU.

    AJ vs. Y2J to też bardzo fajna walka. Chyba liczyłem na więcej dlatego nie czuje jakoś fajerwerków. Brakowało mi w tej walce kilku fajnych reversali. Poza tym R. I. P. Styles Clash, byłeś świetnym finisherem, teraz będziesz świetną sygnaturą.

    Za to co się stało do tego momentu dałbym solidne 5/10, Gala przewidywalna (nie licząc walki Wyattów, oczywiście), ale wszystkie walki miały jakiś poziom.

    W ostatniej godzinie jednak WWE zaserwowało nam ciepłe g*wno, bo inaczej się tego nie da określić.

    Najpierw segment z Edgem i Christianem. Początek fajny, New Day wychodzi, aluzja do Supa Hot Fire. OK. Zawsze jest tak, że New Day w speechach lubi się rozkręcać do jakiejś pseudopuenty. Tyle, że tu tego nie było. Edge jeszcze był jakoś interesujący w tym segmencie i na prawdę powoli zaczynało to się dobrze oglądać. Wymieniać zaczęli teamy itp. W końcu skupili się na Lidze narodów.

    NA CHOLERNEJ LIDZE NARODÓW.

    Za co? Za co robią co najwyżej średniej klasy feud z zupełnie niewypromowanym teamem, który przegrał absolutnie wszystko co do stracenia miał. Dlaczego nie pomyśleli o czymś świeżym, jak Enzo i Cass. Przecież taki feud miałby prawie zapewnione skradnięcie RTWM. A tak mamy nudę. I nieważne, że lubię członków Ligi. Oni są z dupy contederami do tych pasów. A tak w ogóle, face turn New Day? Jeśli tak to… dziwny. Na pewno dobrze, że nadal pozostaną sobą, tylko… jakoś tak dziwnie, bo oni zagrali w tym segmencie tradycyjnych heeli oprócz końcówki, gdzie świętowali z Edgem i Christianem.

    BTW. nie tak dawno byli przyjaciółmi, a teraz będą ze sobą walczyć? WTF?! Właśnie tego nie lubię w WWE. Praktycznie nie śledzą swoich postaci. Nie dbają o ich historię. To jest smutne.

    Następnie R-Truth vs. Axel. ja już nie wiem. Zamiast nie mieć walki w pre-show, to… Szkoda słów. Tuż przed Main Eventem dają walkę z Superstars.

    Main Event. Jakoś strasznie krótki był. Wydawało mi się, że będzie tam znacznie więcej… ogólnie, że będzie więcej. Tym czasem Lesnar dostał łatwy zarobek, bo większość walki przespał. Dean z krzesełkiem ok motyw. No i zwycięzca – Roman. Fajny motyw z tymi stołami ogólnie. choć myślałem, że trzeci też się nie uchowa. Ogólnie to były momenty, ale znowu – bez fajerwerków. No oprócz tego suplexa, to było naprawdę fajne.Zwycięzca – serio? Nawet nie chodzi mi o to, że Roman wygrał, po prostu mam takie uczucie, że tego Main Eventu nie trzeba było oglądać. Nic się tam nie wydarzyło, żadnego turnu ani nic.

    Ogólnie gala przewidywalna. I najgorsze jest to, że wszystko co zostało wypracowane na RR tutaj zostało praktycznie pogrzebane. Oprócz walki AJ i KO oraz div nie widzę żadnej historii, która zostałaby stamtąd wyniesiona. K**wa, mieli gotowe storyliny to wzięli i z***ali. Czasem, aż szkoda oglądać. Mają talenty z całego świata, mają jedną dobrą galę, która serwuje nam na następne gotowe storyliny. Co robią? G**no. I to jest najgorsze.

  • Konrad Sobieszek

    Ponieważ wszytko zostało praktycznie powiedziane, to dodam tylko kilka takich smaczków i przypuszczeń od siebie.

    Kalisto vs. Alberto całkiem dobrze wykorzystało stypulację. Kalisto nadal jest tym Underdogiem i ta walka fajnie to wykorzystała. Walka dobra, nie powaliła może, ale spokojnie mogła być w głównym show. Szkoda tylko, że zbotchowali końcówkę, bo jestem pewien, że tam była planowana Salida Del Sol, tylko Kalisto nie miał po wybiciu wystarczającego momentum.
    BTW. Szkoda, że Mauro nie komentował całej gali tylko pre-show. Zupełnie inne wrażenie ze słuchania jego. Nawet JBL wypadał lepiej niż przy Cole’u.

    Niemieccy komentatorzy? Nie wiedziałem, że wrestling jest u nich aż tak popularny. A może push jest szykowany dla zawodnika z tamtych stron?

    Panie na wejściu? Pięknie, kiedy divy zaczynały galę PPV? Ważny krok Main Rosteru w stronę promowania div. Walka fajna, miała swoje spoty. Ciekawie też pokazali, że team B.A.D jest bardzo dobrze rozumiejącym się teamem, z kolei Sasha i Becky to raczej dwie indywidualności. Szkoda, że Comeback Face’ów nie potrwał dłużej, ale mimo to walka mnie zadowoliła, dobry opener.

    Ziggler vs. Owens to kolejny piękny pojedynek tej pary. Tyle, że już ich tyle widzieliśmy…

    Wyatts vs. Titans. Po pierwsze Ryback bardzo dobrze był prezentowany. Szczególnego smaczku dodały te ataki kolanem w cornerach (takie jak CM Punka, a wszyscy wiemy jaka jest między nimi atmosfera). Ciekawe, gdzie go to zaprowadzi, bo wszyscy wiemy, że jak ktoś ma wykorzystać to zwycięstwo nad Wyattami, to jest to on. Po drugie dlaczego Wyatts przegrali? To nie ma żadnego sensu. Aby teraz na WM walczyli z kimś na ich poziomie muszą chyba walczyć z Ligą. Durne posunięcie ze strony WWE. Jak mamy serio traktować Wyattów po takiej porażce? Jako fan Braya aż szkoda mi na to patrzeć. Tak nie powinno po prostu być, by najlepszy gimmick obecnie, z największym potencjałem w historii i z tak świetnym mówcą, który jest Bray miał skończyć jako jobber. Szkoda słów.

    Jak ktoś czytał mój komentarz pod przewidywaniami, to wie, że mówiłem, że WWE może zrobić niespodziankę. Bo WWE zawsze robi co najmniej jedną. Tyle, że to była jedyna walka, gdzie tej niespodzianki po prostu nie powinno być.

    Walka pań o pas mnie nie powaliła. Miała momenty i w sumie tyle. Absolutnie do zapomnienia. Akcje były robione powoli i były strasznie markowane. Przy oglądaniu Lucha Undergound takich walk nie da się dobrze ocenić. Zresztą, mało która walka by mogła być porównywalna choćby ze squashem w LU.

    AJ vs. Y2J to też bardzo fajna walka. Chyba liczyłem na więcej dlatego nie czuje jakoś fajerwerków. Brakowało mi w tej walce kilku fajnych reversali. Poza tym R. I. P. Styles Clash, byłeś świetnym finisherem, teraz będziesz świetną sygnaturą.

    Za to co się stało do tego momentu dałbym solidne 5/10, Gala przewidywalna (nie licząc walki Wyattów, oczywiście), ale wszystkie walki miały jakiś poziom.

    W ostatniej godzinie jednak WWE zaserwowało nam ciepłe g*wno, bo inaczej się tego nie da określić.

    Najpierw segment z Edgem i Christianem. Początek fajny, New Day wychodzi, aluzja do Supa Hot Fire. OK. Zawsze jest tak, że New Day w speechach lubi się rozkręcać do jakiejś pseudopuenty. Tyle, że tu tego nie było. Edge jeszcze był jakoś interesujący w tym segmencie i na prawdę powoli zaczynało to się dobrze oglądać. Wymieniać zaczęli teamy itp. W końcu skupili się na Lidze narodów.

    NA CHOLERNEJ LIDZE NARODÓW.

    Za co? Za co robią co najwyżej średniej klasy feud z zupełnie niewypromowanym teamem, który przegrał absolutnie wszystko co do stracenia miał. Dlaczego nie pomyśleli o czymś świeżym, jak Enzo i Cass. Przecież taki feud miałby prawie zapewnione skradnięcie RTWM. A tak mamy nudę. I nieważne, że lubię członków Ligi. Oni są z dupy contederami do tych pasów. A tak w ogóle, face turn New Day? Jeśli tak to… dziwny. Na pewno dobrze, że nadal pozostaną sobą, tylko… jakoś tak dziwnie, bo oni zagrali w tym segmencie tradycyjnych heeli oprócz końcówki, gdzie świętowali z Edgem i Christianem.

    BTW. nie tak dawno byli przyjaciółmi, a teraz będą ze sobą walczyć? WTF?! Właśnie tego nie lubię w WWE. Praktycznie nie śledzą swoich postaci. Nie dbają o ich historię. To jest smutne.

    Następnie R-Truth vs. Axel. ja już nie wiem. Zamiast nie mieć walki w pre-show, to… Szkoda słów. Tuż przed Main Eventem dają walkę z Superstars.

    Main Event. Jakoś strasznie krótki był. Wydawało mi się, że będzie tam znacznie więcej… ogólnie, że będzie więcej. Tym czasem Lesnar dostał łatwy zarobek, bo większość walki przespał. Dean z krzesełkiem ok motyw. No i zwycięzca – Roman. Fajny motyw z tymi stołami ogólnie. choć myślałem, że trzeci też się nie uchowa. Ogólnie to były momenty, ale znowu – bez fajerwerków. No oprócz tego suplexa, to było naprawdę fajne.Zwycięzca – serio? Nawet nie chodzi mi o to, że Roman wygrał, po prostu mam takie uczucie, że tego Main Eventu nie trzeba było oglądać. Nic się tam nie wydarzyło, żadnego turnu ani nic.

    Ogólnie gala przewidywalna. I najgorsze jest to, że wszystko co zostało wypracowane na RR tutaj zostało praktycznie pogrzebane. Oprócz walki AJ i KO oraz div nie widzę żadnej historii, która zostałaby stamtąd wyniesiona. K**wa, mieli gotowe storyliny to wzięli i z***ali. Czasem, aż szkoda oglądać. Mają talenty z całego świata, mają jedną dobrą galę, która serwuje nam na następne gotowe storyliny. Co robią? G**no. I to jest najgorsze.

    • CM Up

      Raczej wydaje mi się że taka własnie miała być końcówka meczu Del Rio vs Kalisto by nie pokazać ze Kalisto dominuje po raz kolejny Albero.Możliwe ze Del Rio dostanie jeszcze jedną szansę 😉 I ogólnie mówi się o powrocie Rey’a Mysterio no nie obraziłbym się o taki mecz Kalisto vs Rey vs Del Rio Meksykańczycy o United States Champion 😀

      • Konrad Sobieszek

        Rey wrócić może dopiero w 2017…

  • pawlo9872

    Dobry wieczór. Coś się… coś się popsuło i
    nie było mnie słychać, to powtórzę jeszcze
    raz. Wynik Main Eventu Fastlane to jest
    jakaś porażka,
    ja myślę że to amerykańskie, kurwa głupie
    wwe, ta kurwa banda imbecyli
    która robiła te jebane fastlane to jest
    jakieś kurwa nieporozumienie. Jeśli tyle
    dla was
    znaczy… jeśli tyle dla ciebie znaczy,
    Vince takie zaangażowanie fanów, którzy
    postawili swoją
    rodzinę, swoje życie prywatne, karkówkę
    z pszyry, wszystko inne i dla was tylko
    znaczyło to pierdolone zwycięstwo romana
    , to was powinno się jebać kurwa, tak
    się powinno was jebać, jak tylko was
    może jebać Vince. Triple H
    was tak nie wyruchał, jak was wyrucha
    Vince, kurwa. Aż wasz kukle kurwa będą
    swędziały z bólu. To jest dramat
    kurwa. To jest dramat, że w tej
    antyludzkiej federacji, w tej federacji
    w której media kurwa nie były w stanie
    powiedzieć, że Dean’a zbezczeszczono,
    że ten człowiek miał wygrywać największe
    Main Eventy , że te wrestlingowe
    KURWY! powtarzam wrestlingowe KURWY!
    wrestlingowe KURWY tego człowieka
    zeszmaciły bezpodstawnie i po latach
    pushowali,
    że to nie jest czymś wartym tego, by
    tego człowieka wprowadzić do Hall of
    Fame. Będzie was dyrekcja ruchała w dupę,
    będzie was dyrekcja kurwa dymała tak, jak
    was Stephanie nie dymała. Ta kurwa, ten mały
    karakan, jebany Vince
    śmieć, zniszczy was. Lesnary, Ceny,
    Undertakery, WWE będzie wam kurwa
    odbierało smak życia wy
    kurwa idioci. Wrestlingowi amerykańscy
    idioci. Ja mam to w piździe kurwa, bo
    mnie stać na wszystko. Będę żył kurwa tak!
    Wypierdolę jeszcze dzisiaj, już rezygnacja
    złożona z WWE Network i będę się z was kurwa
    wrestlingowe frajery śmiał, żeście
    takie głupie są, tacy kurwa debile, którzy
    te kurewstwo amerykańskie oglądali.
    Nie Dean’owi, nie Lesnarowi,
    tylko jakimś Romanom, żydów w dupę
    jebanych kurwa, Romanów popierdoleńców
    wybrali. To właśnie jest
    te kurwa wwe. Przez taką kurwę wwe, przez
    was kurwa chuje nic się w tym wrestlingu
    nie zmieni, bo jesteście
    chuj warci i trzeba was jebać, ruchać i
    na was zarabiać, bo jesteście bandą
    amerykańskich kurwów, nieudaczników.
    Rozumiecie to? A wam kochani, którzyście
    kibicowali Dean’owi, którzyście wspomagali
    Ambrose’a, dziękuję. Bo to
    garstka fanów, garstka kibiców, dzisiaj to
    jest tysiąc osób, może dwa tysiące. (Wyłącz
    te wwe network, bo ci je
    wyłączę na amen) Tak, tak, tylko to się kurwa
    w tej kurwie dyrekcji nadaje. Powiedzieć wam
    w ryj wreszcie, wy głupie chuje, że jesteście
    prymitywami, że kurwa wasze pierdolone story
    line’y to jest wasz majestat, wasza
    godność. Robota kurwa w korporacji i karta z
    jebanymi walkami, to wy kurwa amerykańcy, chuj
    z wami. Nie warto było kurwa, nie warto było
    oglądać nic… co by się… a
    szkoda kurwa gadać, szkoda strzępić ryja naprawdę.
    Niech was… Słuchajcie. Ci, którzyście głupie
    kurwy
    pisali scenariusz na Fastlane niech was szlag
    trafi, chuj warci jesteście, debilami jesteście.
    Dobranoc. Co jest
    kurwa Vince pedale? Co chciałeś powiedzieć? No.
    Dobra, na razie, wypierdalam. Kurwa, szkoda było
    2 nocek z rzędu dla raw i fastlane,
    szkoda było kurwa kupować energetyki. Głupie wwe,
    głupie debile z dyrekcji kurwa, was do TNA tylko
    zaprowadzić kurwa, telewizory wyłączyć. Szkoda
    kurwa było na was cokolwiek wy głupie chuje wy.

    • Konrad Sobieszek

      Stonoga w wersji WWE nawet pasuje

    • Chris

      XD

    • Łukasz Pasternak

      Ten jeden komentarz jest lepszy od całego Fastlane

  • Louise.Lopez

    Fast Lane nie było warte wogule zerwanie nocki .Po guwno mcmahonie tak chcieli odebrac tytuł roman reigns jesli teraz zas kolejny roman walczy main event wrestlemani czy vince mysli nie lepiej było zeby ambrose walczył albo moze lepiej juz lesnar niz roman reigns druga wrestlemania ktora kreci sie koło niego tak ja royal rumble

  • Louise.Lopez

    Fast Lane nie było warte wogule zerwanie nocki .Po guwno mcmahonie tak chcieli odebrac tytuł roman reigns jesli teraz zas kolejny roman walczy main event wrestlemani czy vince mysli nie lepiej było zeby ambrose walczył albo moze lepiej juz lesnar niz roman reigns druga wrestlemania ktora kreci sie koło niego tak ja royal rumble

    • Lighting.Lopez

      No włąsnie tak romanowi chcieli odebrac tytuł a teraz dostaje walke o pas
      Ta wrestlemania bedzie bardzo nudna nie wyjasniła sie sprawa z lesnarem czy bedzie walczył wyattem a co deanem zas kolejna walke daja z owens o pas internactional ja uwazam ze na fast lane dean ,lub brock powinien wygrac a nie roman słusznie zauwazył sie drugi main event rzedu ma roman tak z royal rumble .Co do innych walk Owens Vs.Ziggler.Win.Owens Było.Bardzo.Pewne. Brie.Vs.Charlotte. Liczyłem ze wygra Brie .Wyatt przegrali ciekawe czy bedzie rewanz na wrestlemani
      Moja.Karta.Na.Wrestlemanie
      1.Kevin.Owens.Vs.Dean.Ambrose.-Ladder.Match
      2.Brock.Lesnar Vs.Bray.Wyatt
      3Ryback.Kane.Big.Show-Braun.Strowman.Erick.Rowan.Luke.Harper.-Elimiation.Tag.Team.Match.No.Hols.Barred.
      4Charlotte-Sasha.Banks.Becky.Lynch-Divas.Championship
      5The.New.Day.Vs.The.Usos-The.Duddley.Boyz-Triple.Threat.Match.Tag.Team.Championship
      6.Superowy.Main.Event
      Roman.Reigns.Vs.Triple.H

      • Konrad Sobieszek

        Piszesz z telefonu? Bo to by dużo wyjaśniało, te kropki, niedokończone słowa itp.

        • Lighting.Lopez

          Tak

      • FRAX 123

        6 walk na Wrestlemanii nie za mało czasami ? 😀

    • mykonto96

      Ja bym sie nie obraził jakby tej gali wogóle nie było i tak nic nie wniosła, liczyłem na jakiś powrót takera ale kogoś innego by była już jakaś godna walka na wrestlemanie jak narazie szykuje się wielki gówno, jedna z najgorszych wrestlemanii od lat. WWE miało tak dużo możliwości gdy jacek i rendi dosali kontuzji wystarczyło kurwa pushnąć kilka młodych gwiazd a nie aby romka. Swoją drogą obecnego Deana też cholernie nie trawie jest tak miałki, połączenie Austina i romka. mogli podnieść range brayowi, sheamusowi, rusevowi, ale mizowi, który teraz jest zeszmacony konkretnie. Ale i tak to spierolil. Smutne.

  • Rafiki90

    Może mi ktoś wyjaśnić co znaczy Y2J? Jaka jest historia tej ksywki?

    • mykonto96

      Historia jest taką, że Jericho w WWE zadebiutował bliso roku 2000 i miał gimmick milenijnego zawodnika czy coś w tym stylu. A samo Y2J oznacza year 2000 is Jericho jakoś tak.

  • Fan WWE

    powiem krótko, jebać Vince i Triple H, jebani mózgojebcy chcą takie gówno na twarz federacji, bo co? bo jest kuzynem jebanego aktora, który ma wyjebke na tą federację od 2004 roku? pierdolone debile, kurwa… Ambrose kurwa Ambrose jak można zniszczyć taką postać, kurwa dawać Johna Cene, Ortona bądź kurwa nawet Miza, bo nie wytrzymam z tym Romkiem jebanym beztalenciem.

    • Lighting.Lopez

      Dobrze.Mowisz.Roman.Reigns.znowu wygrywa ciekawe czy na wrestlemani wygra .Ambrose.powinien wygrac i tyle chociaz nawet lesnar

      • Fan WWE

        jak Reigns będzie buczany, jak rok temu, a zanosi się na to, bo nawet taka publiczność jak w Ohio go wybuczała, to albo dojdzie do jego Turnu albo dodadzą tam właśnie jakiegoś ulubieńca publiczności(mam tu na myśli Ambrose lub Brocka), bo nie widzę nikogo innego, kto może sięgnąć po ten pas, no może AJ Styles bo w sumie czemu nie?

        • UNLEASHED.The.AnimaI.Batista

          batista albo Orton może henry,kane,big show dużo osób na to zasługuje nawet nie doceniana kopia mojego nicku nie udana oczywiście Ryback

    • Kamil

      przesadzasz. to nie jest wina romka że vince jest zjebany. Roman ma talent ale narazie nie jjako face ale hell, w takiej roli by sie sprawdzil.

    • Jeff Hardy

      Ja czekam aż Romek w którymś wywiadzie powie:
      Vince is ready to sacrifice whole roster to push me as a baby face. BELIVE THAT.

    • UNLEASHED.The.AnimaI.Batista

      od HHH sie od*****l bo to dziadek vince tu rządzi biedny Hunter nic nie zrobił

  • Hunico & Camacho WWE

    Na milion dzisiejsze Raw będzie lepsze od Fastlane. 😉

    • Konrad Sobieszek

      Wysokiej poprzeczki nie ma…

    • Arek Bujnik

      FL to było dno więc okręgówka piłkarska by była lepsza. Oczywście nie chcę futbolu porównywać do wrestlingu no ale.. 😀

  • Xerer

    Pozdrawiam serdecznie ludzi, ktorzy zerwali nocke, aby obejrzec to cos 😀

  • Kamil

    Świetna stypulacja walki, 1 legenda i 2 młode gwiazdy i co robi wwe, nic nowego, 0 nowych akcji, mało ciekawych spotów i krótka walka. Dean i Roman nie pokazali nic nowego, choć z 2 strony wwe pewnie nie chce ryzykować kontuzjami. Ale liczyłem na powtórkę z RR 2015, tylko że wtedy roster był lepszy i Rollins, Cena i Lesnar mogli pokazać na co ich stać. Mimo to ja chcę zobaczyć walkę HHH i Reignsa, ale wolałbym zobaczyć ich po jednej stronie.

    • Jeff Hardy

      Ja na przestrzeni ostatnich lat zauważyłem że im bardziej WWE chce żeby ich wrestling był bezpieczny, tym więcej kontuzji łapią zawodnicy.

  • Snooki

    powiem tak fastlane beznadziejne, Charlotte która powinna już stracić pas bo moim zdaniem średnio reprezentuje go jako mistrzyni, romek dajcie już sobie z nim spokój bo promowanie go na siłęjez beznadziejne. Niech wróci Cena, Orton, Punk, Misterio, nawet brakuje takich gwiazd które nie walczyły o główne pasy ale walki z nimi były ciekawe i dobrze się je oglądało np. ted dibiase stary cody rodes i inne gwiazdy dzięki, którym WWE miało jakiś sens. Bo na razie na każdej gali jak i evencie dzieje się to samo… Główną postacią jest Roman , i cała rodzinka vinca która jest żałosna.

    • Arek Bujnik

      Charlotte straci pas na WM’ce na rzecz Sashy. Cena wróci,to tylko kwestia czasu. Orton ma kontuzje i wróci dopiero sporo po WM,Punk nie wróci a o Mysterio mówią od jakiegoś czasu ale musi najpierw z Lucha Underground się dogadać

      • Jeff Hardy

        Ostatnio Cena wszczął spekulacje że Punk może wrócić. Po tym jak zaspoilerował Stylesa możliwe jest że nie trolluje.

  • John John

    Nieźle. Bez fajerwerków, ale solidnie.
    Owens vs Dolph – walkę mimo, że bez emocji, oglądało się przyjemnie. Niedawno ktoś pisał (ten ktoś wie o czym mówię ), że widziałby feud Show Off’a z Aj Stylesem. Gdyby Ziggler był tym heel’em z 2012-13 to byłoby to świetne. Umówmy sie, gość co potrafi wszystko przyjąć z gościem, co potrafi wszystko wykonać. O pas IC w sam raz. Niestety dla fanów byłego pana Money in the Bank, on już nie wybije się powyżej tego midcardera, wiecznie niedocenianego. Owens wypuścił ciekawego tweeta związanego z Aj, chyba pokuszę się o obejrzenie Raw na żywo. Skoro przy fenomenalnym jestem, moment uścisku dłoni z Chrisem… boże ciary niesamowite.Jakby Y2J był z trzy lata młodszy – 20 minut i ***** gotowy. Ale już teraz było bardzo dobrze, kilka takich niedociągnięć, ale “gdzie dwóch Polaków, tam trzy opinie” to mi naszło na myśl od razu po walce.
    No i finał, takie niemrawe wszystko, nie ma Wyatta, Reigns wygrywa, co z Deanem. Taka walka była właściwie niepotrzebna, ot “nie ma co dać w ME więc walniemy ich trzech, wariat straci pas, ludzie będą mieli nadzieje, że wygra” . Sama walka w porządku, ale niedosyt został, tak jak po całej gali.
    Chyba czas już myśleć o karcie na wm. Walka wieczoru przez “fanów” już jest skreślona. Więc ratujemy to całą resztą, te dwa najbliższe tygodnie będą ciekawe, już na dobre rozpoczęcie rywalizacji.

  • mapeluwo

    tak mi teraz przyszło do głowy. Może na WM walka o pas TT New Day z Wayattami? Ewentualnie jeszcze ktoś.

    • Konrad Sobieszek

      Wszystko niestety wskazuje na Ligę. A i nie chciałbym aby pasy tagowe były nagrodą pocieszenia dla Wyattów.

  • Yacobol Play

    Brie Bella powinna zdobyć ten pa bo Charlote ma zbyt wielki push już mnie denerwuję że wszystkie te divy z NXT muszą cały czas wygrywać Brie jest bardziej doświadczona i z pewnością lepiej by z tym pasem wyglądała żeby zrekompensować tą stratę Daniela w WWE.A jeśli chodzi o walkę wieczoru to dla mnie 3/10 ,ale szkoda że Dean został przypięty:-(

  • PM Rock

    Powiem tak, gala była mocno przeciętna może nawet słaba. O ile jeszcze poziom walk jakoś wyglądał to jednak nie dało się samym ringiem zakryć pozostałych błędów. Przede wszystkim dlaczego Wyatts przegrali? OK, zmieniły się ich plany na WM i być może na największej scenie zawalczą znowu z emerytami i Rybackiem, ale po co oni przegrywali tą walkę ? Przecież gdyby wygrali tę walkę i walkę na WM to w końcu stali by się poważnym graczem w rosterze. Kolejne czego nie rozumiem, wrzucenie LoN na TND. Liga Narodów to ciekawy pomysł, ale fatalnie przez WWE realizowany dlatego nie zasługują na razie na shoota. Dużo lepszym rozwiązaniem był by debiut SAWFT, ale rozumiem, że Vince nie ma jaj by postawić na nowy TT z NXT, więc mógłby chociaż dać ponownie szansę Wyatts(Harper & Rowan). Luke i Erick to chyba najbardziej niedoceniany przez Vinca TT w obecnym rosterze. Ci dwaj mają naprawdę super zgranie i potrafią wykręcić mega walkę. W tamtym roku, czy to dwa lata temu mieli takie momentum, że normalnie oglądało ich się z czystą przyjemnością a Vince mimo to wolał zostawić pasy u kuzynów Rocka. A propo właśnie Rocka i jego kuzynostwa, przejdźmy w ten zgrabny sposób do Main Eventu. Sam pojedynek no powiedźmy szczerze był na niezłym poziomie, nawet bym był skory dać w okolicach 3,75. Jednak końcówka i to, że Romek znów wygrywa bez żadnego turnu swojego czy Ambrosa jest to po prostu nie porozumienie. Myśląc końcówka mam na myśli ten atak krzesłem Dean i nagle magiczny Spear Romana którym zakończył pojedynek. Nawet Lesnar nie wstał po tych atakach krzesłem a Romek jakby uderzany poduszką, podnosi się i oczywiście niezastąpionym Spearem załatwia wszystko. No i jeszcze ten face to face na koniec. Kurcze no tyle miesięcy się jak pies z kotem żarli a jak już wreszcie stało się jasne, że zawalczą w ME WM to nagle spokojni jak aniołki.Do WM na szczęście jeszcze trochę czasu może WWE się nieco zrehabilituje za to coś co przedstawiło nam wczoraj.

  • Artur Józwa

    Dobrze że nie zarwałem nocki i sobie powtórkę zobaczyłem. Odniosę się tylko do kilku walk bo reszta mnie nie obchodzi. Według mnie Brie powinna wygrać bo prezentuje się o wiele lepiej niż Charlotte. Jako mistrzyni kompletnie się nie spisuje i już wolałem jak Nikki miała pas bo przynajmniej było na co popatrzeć. Cały pojedynek oklepywana, a na końcu submission i dupa. Byłem pewny że SAWFT się pojawią ale okazało się że lepiej będzie jak New Day będzie śmiało się z LoN, świetny pomysł. ME dość dobry, trochę wkurzyło mnie to że Lesnara tak zeszmacili, najpierw dominował przez całą walkę a potem dwa razy na stół i tak se leżał. Gdyby wygrał ktoś inny pewnie byłbym bardziej zadowolony, ale co poradzić na debilne myślenie Vinca.

  • CM Up

    Nie oszukujmy się najlepszy mecz Curtis Axel vs R-Truth 5/5

  • UNLEASHED.The.AnimaI.Batista

    No to znowu romek w ME WM i tym razem wygra wow jakie zaskoczenie

  • Błażej Waldowski

    Średnia gala, nic specjalnie nie wejdzie mi do głowy. Podziwiam za to Y2J bo mimo tego wieku a jest tylko 5 lat mlodszy od Undertakera potrafi zrobić taki pojedynek, że głowa mała. Ziggler i Owens fajna walka ale dużo już tego było.