WWE Monday Night RAW #1186 – 15.02.2016
Honda Center – Anaheim w stanie Kalifornia
Gale komentowali: Michael Cole, Byron Saxton & John Bradshaw Layfield

Show rozpoczyna mistrz Interkontynentalny Dean Ambrose, który w ringu mówi, że chce dzisiaj F5, ale zamiast Lesnara pojawia się Stephanie McMahon. Steph przypomina co stanie się, jeżeli wygra on na FastLane. Steph pyta się fanów czy chcą zobaczyć jak Dean dostaje dzisiaj F5? Fani chcą, a Stephanie odpowiada, że Dean dostanie dzisiaj F5, ale nie takie jak by się spodziewał, będzie to Fatal 5 Way o pas Interkontynentalny. Jeżeli tym razem Roman Reigns także ingeruje w walce to Ambrose zostanie wykluczony z walki na FastLane.

 

WWE Intercontinental Title Fatal Five Way Match
Kevin Owens def. Dean Ambrose (c), Dolph Ziggler, Stardust, Tyler Breeze (Czas walki: 12:34)
Kevin Owens został nowym mistrzem Interkontynentalnym.

 

Na backstage’u Ambrose mówi, że jest jest wstrząśnięty zachowaniem Authority, jest zły i sfrustrowany. Pasu nie ma, ale musi z tym żyć. Authority dało mu motywacje, aby wygrać na FastLane a potem na WrestleManii.

Chwilę potem do Renee Young dołącza Kevin Owens, który powiedział, że chce, aby Renee powiedziała, że Kevin ma rację. Nagle pojawia się Dolph Ziggler, który chce title shota na FastLane. Owens odpowiada, że nie i odchodzi.

Singles Match
Big E (w/Kofi Kingston & Xavier Woods) def. Mark Henry (Czas walki: 4:41)
Podczas walki Mark Henry upadł na matę (Big E przypiął go) i złapał się za żebra.

 

Byron Saxton zaprosił na ring Brie Belle. Brie mówi o Bryanie, ale nagle przerywa jej Ric Flair oraz mistrzyni Divas Charlotte. Charlotte mówi, że Brie jest tutaj, bo ona i Bryan potrzebują pieniędzy. Brie odpowiada, że Charlotte tak mówi, bo się boi. Charlotte wie, że pokonanie Brie nie jest łatwe. Charlotte zaproponowała jej szansę odejścia, bo wie co stanie się z Brie po tej walce. Charlotte dodaje, że może wyobrazić sobie jej wegańskie dzieci z twarzami kozy. Brie atakuje ją, a Charlotte opuszcza ring.

 

Singles Match
AJ Styles def. The Miz (Czas walki: 11:50)
Po walce Chris Jericho, który był przy stole komentatorskim, wziął mikrofon i pogratulował zwycięstwa Stylesowi. AJ przerywa mu i mówi, że zna gierki Y2J’a i faktem jest to, że AJ pokonał Jericho w swoim pierwszym singles matchu w WWE. Styles wyzywa do walki na FastLane Jericho, ale ten odpowiada, że nie wie, czy chce walczyć z nim ponownie. Chris da odpowiedź na SmackDown.

 

The Dudley Boyz przychodzą na ring. Podczas wejścia D-Von chciał wyciągnąć stół, ale schował go. Bubba woła na ring braci Usos, ale przypomina sobie dlaczego nie mogą przyjść na ring – otrzymujemy wideo z ataku Dudley Boyz na The Usos na stół. D-Von powiedział, że są najlepszym Tag Teamie na tej planecie, a Bubba dodał, że ich dziedzictwo nie zostanie określone przez stoły a przez wszystkie panowanie jako mistrzowie Tag Team.

 

Singles Match
Summer Rae def. Paige (Czas walki: 3:42)

 

Na ringu stoi Paul Heyman, który zapowiada siebie i nazywa Brocka Lesnarem następnym mistrzem WWE World Heavyweight. Heyman przypomina o FastLane i main evencie – Brock Lesnar vs. Roman Reigns vs. Dean Ambrose. Tylko bestia wyjdzie z tego pojedynku i zmierzy się na WrestleManii z Triple H’em. Heyman wzywa Romana Reignsa do ringu. Heyman mówi promo o tym, że Reigns powróci do swojej rodziny po FastLane. Paul mówi, że musi wybrać pomiędzy swoją córką a przyjacielem. Reigns mówi, że walczył z Ambrosem i go pokonał. Roman dodaje, że na FastLane pokona także tyłem Lesnara, a potem wygra z Triple H’em. Heyman odchodzi, a od tyłu Romana atakuje Dudley Boyz. Chwilę potem na pomoc przybiega Dean Ambrose, który ratuje swojego przyjaciela, ale nagle próbuje wykonać Dirty Deeds! Reigns niestety skontrował i patrzy się na Ambrose’a.

 

Singles Match
Heath Slater (w/Adam Rose, Bo Dallas & Curtis Axel) def. Zack Ryder (Czas walki: 2:06)

 

Wideo sprzed kilku godzin z R-Truthem, który miał randkę. Goldust pojawił się ubrany jako kelner i przyniósł butelkę szampana. Truth mówi, że nie zamawiał szampana i Goldust tu nie pracuje. Goldust przez przypadek wylewa butelkę szampana na dziewczynę Trutha i ucieka.

Six Man Tag Team Match
The League Of Nations (Alberto Del Rio, Rusev & Sheamus) (w/King Barrett) def. Neville & The Lucha Dragons (Kalisto & Sin Cara) (Czas walki: 9:15)

 

Del Rio na backstage’u wyzwał Kalisto do walki w 2 of 3 Falls na FastLane.

W następnym tygodniu WWE przyzna nagrodę Vincent J. McMahon Legacy of Excellence Award.

Singles Match
Becky Lynch def. Naomi (w/Tamina) (Czas walki: 2:10)
Po walce Tamina zaatakowała Becky, ale na pomoc przyszła Sasha.

 

Singles Match
The Big Show def. Braun Strowman (w/Bray Wyatt, Erick Rowan & Luke Harper) via DQ (Czas walki: 2:30)
Przed walką The Wyatt Family powiedziało promo na temat tego, że Wyatt Family jest nadzieją dla umierającego świata. Po walce Harper i Wyatt dołączają do ataku na Showa. Na pomoc Gigantowi przybiega Ryback, który także zostaje zaatakowany przez The Wyatt Family. Chwilę później pojawia się Kane, który wychodzi spod ringu i zajmuje się Strowmanem oraz Rowanem. Show oraz Ryback powracają do walki i face’owie czyszczą ring.

 

—————————–
Zdjęcia: WWE.com



  • ambrose555

    Ciekawe Raw

  • THE VIGILANTE STING

    powinna być walka Miz vs Y2J a oni męczą tylko tego AJ’a który walczy raz z tym i raz z tym.

  • Hunico & Camacho WWE

    Chyba zacznę wierzyć w Ambrose’a , strata tytułu na ostatnim Raw przed Fastlane ? Oby to nie był przypadek. New Day= Nuda . Już nie mogę na nich patrzeć. I Summer chyba się trochę przybyło tu i tam mhm 😀

  • szymoneqo

    Strata tytułu przez Ambrosa może oznaczać albo wygraną na fl nieczysto, albo kontynuacja feudu z Owensem na wm. Oby to pierwsze.
    New day nadal ROCKS. DB + USO czyli nuda jak dla mnie. Summer wygrywa z Paige. Wtf?? Kto to wymyślił. Żałosne. Chyba jesteśmy świadkami Heel turnu Deana. Tylko po co? Nie lepiej jakby to Romek był heelem. Kolejna pomyłka. Widać że na LON i Lucha D WWE nie ma pomysłu. Becky i Naomi… Szkoda że tak mało czasu im dali. Mogliby rozkręcić fajną walkę. Sasha ROCKS. Main Event Raw nudny. Nic się tam nie kleiło.

  • Tomasz Działowy

    Nawet fajne Raw, myślę, że na WM będzie walka The Wyatt Family vs Ryback, Big Show, Lesnar, Kane. Mi osobiście ten pomysł bardzo się podoba a wisienką na torcie byłaby klatka Hell in a Cell.

  • Tomasz Działowy

    Nawet fajne Raw, myślę, że na WM będzie walka The Wyatt Family vs Ryback, Big Show, Lesnar, Kane. Mi osobiście ten pomysł bardzo się podoba a wisienką na torcie byłaby klatka Hell in a Cell.

    • THE VIGILANTE STING

      na 100 % nie będzie takiej walki na WM, to jest niemożliwe 😉

  • COOTRIPLEH

    A mi od razu przeszła przez głowę myśl, że to właśnie Dean może wygrać na Fast Lane, a potem na z HHH na WM (może na to wskazywać utrata pasa IC). Chciałbym tego bo Romek mnie jakoś nudzi, a Ambrose jest lepszy technicznie i zabawniejszy (np. z tym obrotem na krawędzi ringu). Odkąd Cesaro leczy kontuzję, to właśnie Lunatic Fringe jest moim chyba największym ulubieńcem. Oby tylko nigdy nie przeszedł na stronę the Authority bo wtedy bym go nie cierpiał.
    BTW, szkoda, że stracił tytuł na rzecz tego brzuchacza (tylko nie hejtujcie mnie za to, że nie cierpię Owensa).
    The New Day nie są aż tacy do bani bo potrafią być zabawni w przeciwieństwie do nudnego The Rocka, który często gada od rzeczy. Najgorsze, że ostatnio Rusev nie mógł mu przywalić za to, co The Śmock Hollywoodzki Gwiazdorzyna powiedział przy nim o Lanie. Jakoś Cena też jest ulubieńcem Vince’a, a inni zawodnicy jakoś nie muszą obchodzić się z nim tak jak z tym zarozumiałym Gwiazdorzyną co się boi jakiejkolwiek kontuzji i pojawia się tylko 5 razy w roku.

    • Jeff Hardy

      Rock już jest za stary na bycie full-timerem, on ma prawie 44 lata. To trochę tak jakbyś się czepiał że Taker czy Stone Cold też są part-timerami.

      • LoboTaker

        Człowieku, Taker w wieku tych 44 lat robił takie akcje, jakby miał drugą młodość, to czemu by i Rock nie mógł zrobić? Dudleysi też są po 40-tce, a nadal walczą. Owszem, Dwayne porzucił ring dla kamer, jednak mógłby dać radę, gdyby tylko KURDE chciał. Przy okazji musiałby porzucić aktorstwo na rzecz wrestlingu, a sądzę, że to się wcale na to nie szykuje.

        • Jeff Hardy

          6 lat temu Taker też był part timerem, przecież w 2010 jak stracił tytuł to praktycznie przestał walczyć

          • LoboTaker

            No tak, ale mówię o czasach przed 2010 rokiem. Toż to serio przechodził drugą młodość!

  • Kamil

    Jak dla mnie to właśnie Reigns jest w tej walce tylko dlatego, aby Ambrose go przypiął. Od początku Ambrose jest pushowany tak aby wygrać tą walkę. Lubię Romana i jedyną sensowną opcją jest wygrana Deana na FL i heeal turn Reignsa/ I od razu WWE stanie się ciekawe.

  • LouiseLopez

    Brakuje tu jeszcze jednej walki The.Wyatt.Family .Vs.Ryback.Kane.Big.Show.
    Ambrose stracił tytuł i chyba wygra na fast lane jesli miałby obstawiac kto to wygra to chyba dean przejdzie hell turn i z triple h na wrestlemani.Mnie bardzo ciekawi jesli Roman.Reigns tego nie wygra co znim bedzie ,co do Brock.Lesnara jest to bardzo pewne ze za atakuja go the wyatt.

  • Konrad Sobieszek

    Nudne RAW. Znaczy początek był wyśmienity, ale szybko zeszło powietrze.

    Wiedziałem, że jeśli doszukiwać się po którejś stronie heel turnu, to dzisiaj będzie ukryte to w segmentach. Doszukiwałem się tego i w segmencie na początku, jak i tym z Heymanem i końcowym. Na początku proma Deana już praktyzcnie czułem ten nadchodzący heel turn. Było kilka tekstów, które mnie coraz bardziej utwierdzały w tym typu – “jestem zdolny do wszystkiego dla tego pasa”. Jednak im dłużej ten segment trwał, tym bardziej te przekonania się ode mnie oddalały. Muszę przyznać, że Fatal 5-way był mocno zaskakujący. Ten moment, w którym Stephanie dopiero co wymawia “Fatal 5-way right now” i za chwilę wychodzi Owens – muszę przyznać ciarki przeszły.
    Ogólnie skład meczu pod względem starpowera nie powalał. Mimo to liczyłem na świetną walkę. Była dobra, ale liczyłem na więcej. Fajny motyw, gdzie Owens obijał czterech rywali w narożnikach. Ogólnie Breeze nie wychodził głupio w tym meczu. Tylko Owens przechytrzył go na końcu, a tak to całkiem dobrze taktycznie rozegrane było wszystko na korzyść Tylera.
    KO nowym mistrzem. Ogólnie dobrze rozwiązali tą sytuację, bo nic nie stracił Ambrose, a Owens i Ziggler mają już o co walczyć. Jedyne co ucierpiało na tym bookingu, to pas i jego renoma. Mówcie co chcecie, ale od panowania Rybacka pas zmieniał właściciela, bo nowy właściciel okazywał się lepszy od starego. Tutaj natomiast Owens odzyskuje pas gdzie niedawno go stracił i to nie pinując mistrza. No zobaczymy. Ciekawe kto oponentem na Manię, bo zakładam, że teraz jedyny tytuł jaki może zmienić ręce aż do samej Manii to US na FastLane.
    Ocena title reignu Ambrose’a: bardzo dobry. Świetne występy na smacku, gdzie pas stał się głównym punktem programu. Fajne proma i kilka bardzo dobrych walk. Jako mid cardowy mistrz Dean pokazał, że dobrze spełnia swoją rolę. Zobaczymy co trzyma dla Deana przyszłość, ja obstawiam Triple Threat w Main Evencie.

    Segmenty na backu utwierdziły mnie w przekonaniu, że jeśli Dean szykuje się do turnu, to nie na FL. BARDZO dobry speech Deana i świetny Owensa. Mamy walkę na FL o pas. Ok

    No proszę New Day w Show Edge’a i Christiana. Domyślam się, że ma to być promocja tego nowego programu z nimi w roli głównej. No a do tego świetny miejsce, aby Enzo i Cass zadebiutowali. Już zacieram ręce na ten feud.
    Speech New Day był dobry, ale najlepszym tekstem zabłysnął Big E w trakcie meczu. “I’m the new Sexual Chocolate” – prawie spadłem z fotela. Kofi z Xavierem pokazali, że gdziekolwiek nie są, mają tak dobrą chemię, że niesamowicie się ich ogląda. Genialny duet.
    Zakończenie walki to chyba botch Marka, który ześliznął się z ramienia Big E. Szkoda, że Big E po prostu nie dodał jeszcze jednego splasha.

    Segment z mistrzynią div i Brie – tu już zaczęło się robić nudno. Obie były strasznie drewniane, ale to Charlotte dostało się od fanów. Szczerze powiedziawszy, to Charlotte mogła zabić Brie, gdy mówiła że na pewno jest świetną żoną i siostrą. Mogła dodać jeszcze, że na pewno lepszą niż wrestlerką 😀

    Walka Aj’a z Mizem była bardzo w porządku. Piękny gutbuster – nawet nie wiedziałem, że możliwe jest takie przekręcenie ciała. Nie podobało mi się natomiast kick outowanie AJ’a po Skull Crushing Finale. Finisher to fiisher i kick outy po nich zostawia się na specjalne okazje. Jericho na komentarzu miał momenty słabości głównie przy wymianie zdań z JBL’em. Wkurzające jest to, że ciągle nazywają go rookiem, jednocześnie mówiąc, jak bardzo jest niebezpieczny. Wkurza mnie też to, że Jericho mówi o Stylesie Rookie, a Miza nazywa tak, jakby to była chodząca legenda. Ja rozumiem, że można trochę podpromować Miza, ale stawianie go w takim świetle, a AJ’a w takim jest po prostu śmieszne. No i w końcu AJ dostał mikrofon. Nareszcie. Do tego pokazuje niestypowy dla face’a charakter – podoba mi się. Oby tylko Creatiwy nie przesadzili, bo już teraz można było usłyszeć chanty Y2J.

    To pokazywanie Dudley’ów, że skończyli ze stołami – rozumiemy. Nie trzeba tego tak często powtarzać. Ogólnie speech pomijalny – powtórka ze SmackDown, nic nowego.

    Summer i Paige zrobiły całkiem dobry mecz. Publika była martwa chyba. Zwycięstwo dla Summer – zaskakujące. Coś Paige przeskrobała, czy to było do jakiegoś story z Total Divas?

    Heyman przychodzi na ratunek. Ratunek RAW. Prosi Reignsa o przybycie. A już myślałem, że nie będzie Romana. Speech niesamowity. W dużym skrócie, jego speech miał za zadanie zaciekawić nas do PPV. Ciekawy motyw, choć trochę na siłę z wyborem między rodziną a kolegami. Ogólnie przez cały speech uważnie przyglądałem się Romanowi. Nie powiedziałbym, że heel turn wisi w powietrzu, ale ja jakbym miał kogoś na FL turnować – to turnowałbym Romana. I to nie dlatego, że nie kupuję go jako face’a. Po prostu on ma w tym momencie motywację do sprzymierzenia się z Authority. Po tych wszystkich porażkach po prostu pęka w środku – do tego publiczność, ciągle podzielona – idealny materiał na turn.
    Piękny moment, Roman podnosi mikrofon i buczenie z całej areny. 🙂 Dziwne zakończenie Heymana. Po prostu uścisk i odchodzi? Potem Dudleys. Na początku nie wiedziałem o co chodzi, ale potem zrozumiałem – Roman to kuzyn Usos. OK. Dean na ratunek.
    Czemu on po prostu nie mógł zrobić Dirty Deets? Czy to aż tak bolałoby Vince’a jakby ktoś wyszedł choć raz mocniej od Romana? Następnie ten motyw, że to tylko takie heheszki wśród braci – no WTF? Dlaczego Roman po prostu mu nie przywalił punchem po tym?
    Gdyby WWE bardziej widziało co robią, bo jestem pewien, że ten motyw miał tylko pokazać, że nie ma miłości między braćmi. Ale jeśli to miało coś pokazać, to to, że Roman będzie turnować. Otóż mam teraz takie przemyślenie. Ile razy okłamaliście kogoś, ten ktoś jeszcze o tym nie wie, ale przypadkiem zażartował w taki sposób, jakby wiedział. Wtedy od razu staracie się to przerobić w nic nieznaczący żart, ale w środku prawie dostajecie zawału (mam na myśli spore kłamstwo). Cóż jak dla mnie tak zachował się Roman. “E, spoko Bro, nic się nie stało”. A w myślach: “Czy on wie, że już go zdradziłem, czy co?”. Ale jak mówiłem, ten segment WWE wyszedł w ten sposób pewnie przez przypadek.

    Social Outcast vs. Zack Ryder – i oni się dziwią czemu trzecia godzina ma takie a nie inne wyniki. Patrząc jak Ryder robi Suicide Dive doszedłem do wniosku, że wiele osób w rosterze powinno zrezygnować z niego. Niektórzy wykonują go dobrze, a inni (tak jak Ryder czy Usos) bardziej krzywdzą siebie. Poza tym tej walki dowiedzieliśmy się jak wygląda finisher Heatha. OK

    Te segmenty z Goldustem są dziwne. Osobiście do mnie nie przemówił, choć zauważyłem, że wielu osobom akurat ten się podobał. Trochę już to trwa i czas najwyższy na formowanie tego tag teamu.

    Lucha Dragons i Neville vs. Liga? Oczywiście Rusev zaczyna, bo reszta jest kontuzjowana. I tak cud, że Sheamus się pojawił. Ciekawe co się dzieje z Barretem, od tak dawna praktycznie nic nie robi, Musi mieć na prawdę poważną kontuzję. Ten finisher Del Rio już denerwuje. W Lucha Dragons to był jego zwykły ruch to nie było tak wkurzające. Powinni dać mu jakiegoś fajnego kicka i tyle. Jakiś Roundhouse byłby myślę na miejscu.

    Walka div krótka. Czemu? Czy walka Social Outcast vs. Ryder musiała się pojawić? Naomi i Becky spokojnie mogły dostać więcej czasu. Powiem jeszcze o tych kopniakach Naomi, gdzie przeskakuje z nogi na nogę. Denerwuje mnie ten ruch – jeden z tych, które krzyczą “wrestling is fake!!!”. Rozumiem, że to pokazuje jej zręczność, ale ja nie kupię tego ruchu nigdy. Dziwne zachowanie Sashy. Dlaczego poczekała, aż Tamina wykona Samoan dropa? Nie wiem.

    Main Event. Big Show vs. Strowman. Litości. Dobrze, że to nie trwało dłuo. Zabawne, że Ryback, Big Show i Kane jeszcze niedawno się nienawidzili, a teraz będą razem walczyć po jednej stronie…

    • Kamil

      Turn Romana jest dla niego niezbedny aby rozwinął się jako wrestler. Ja kupuje go tak średnio, ale turn i tak jest potrzebny, a jeśli Dean miałby wygrać to: face Dean vs heel HHH i jest ok, potem Roman wkurwiony że Ambrose odebrał mu zemstę i mamy feud między nimi. Potem jako face Reigns myślę że lepiej by wypadł i mam taką nadzieję. Może chcą zrobić to samo co z The Rockiem.

  • Hunico & Camacho WWE

    Nie wygra Dean na Fastlane a jak wygra to bez turnu więc nie realne . Heel vs Heel na Wm ? Właśnie . Jedynie Triple threat match na WM i wtedy się zgodzę że turn i wygrana Ambrose na FL ale to wątpliwe. Logika xd

  • Jeff Hardy

    Dziwne RAW, niby strasznie słabe ale miało swoje momenty. Przemowa Ambrose’a na początek w miarę fajna ale zalatywała takim heelem. Do tego RAW byłem na 100% pewny że to Romek wygra czysto na FL i będziemy mieć ten od dawna oczekiwany mecz z Hunterem, ale Dean w końcu nie bez powodu stracił ten pas,,,
    Sama walka niby fajna, podpushowała nieco Tylera i Owensa a i reszta na tej walce nic nie straciła. Big E vs. Mark Henry trochę słabe to starcie i ten fatalny botch na koniec, E powinien wykonać jakąkolwiek akcję po tym żeby ten pin wyglądał choć trochę realistycznie. Speech Div to była jakaś tragedia obie mówiły tak nieporadnie, i brzmiało to tak żałośnie że szkoda gadać. Aż ciężko wybrać która wypadła gorzej. Aj vs Miz w sumie boli patrzenie jak marnują Stylesa na tak nudny i marny feud z jobberem i emerytem. BTW. Styles Clash>Calf Crusher. Segment z Dudleyami niepotrzebny, wciśnięty chyba tylko dla tych co nie oglądają SD. Potem Summer Rae pokonuje Paige kompletny bezsens. Przecież Rae nawet za bardzo nie była divą od walczenia tylko od wyglądu i wciskania ją do feudów mężczyzn ale cóż, pozostaje tylko mieć nadzieję że to jednorazowy incydent. Następnie WWE znów pisze świetny speech, daje go chyba najlepszemu mówcy w WWE tylko po to żeby Reigns mógł go wyśmiać i powiedzieć nie. Plus sytacja z nieudanym Dirty Deeds, serio Roman na to nie zareagował i uwierzył że to był tylko taki żarcik!? Przecież tu aż się prosiło o Superman Puncha…
    Zack Ryder vs Heath Slater, WTF my oglądamy Superstars/Main Event czy Monday Night RAW? Nikt nie chce oglądać takich walk i to jeszcze w 3 godzinie Show, litości. Divy nadal jak to divy, walka nieciekawa, Tamina powinna iść do męskiej części rosteru z tą budową ciała i w sumie ciekawe zachowanie Sashy, ale było chyba tylko po to żeby nie wyszła zbyt Face’owo.
    Main Event dzisiejszej gali – Big Show vs Braun Strowman, po prostu wonder match. Idealne zakończenie show. Cóż NIE. Słabe jest to że żaden z Wyattów nie potrafi czysto wygrać walki tylko zawsze są te interwencje. Do tego trochę fail że Kane zupełnie bez powodu i trochę tak z dupy wyszedł spod ringu.
    Raw jak zwykle ma swoje momenty ale ogólnie nic się nie dzieje.
    PS. Serio walka o pas US w kick offie a jakiś tam nic nie znaczący feud div, nawet nie o pas w głównej karcie!?!!?!?!!?!?

    • Konrad Sobieszek

      Szczerze powiedziawszy to ta walka div mnie na przykład dużo bardziej obchodzi niż rematch z rematchu z rematchu z rematchu 😀

  • Arek Bujnik

    Przemowa Ambrose’a – znowu go robią na chojraka który nie boi się Lesnara,ciekawie.
    Fatal 5 Way – solidny mecz ale biorący w nim udział poza Owensem i Zigglerem tak trochę wzięci z wiadomo czego. Nie podoba mi się że Dean stracił pas i KO jest mistrzem ale przynajmniej nie zeszmacili Ambrose’a i nie dali go przypiąć. Ale żeby od razu dawać shota Zigglerowi? To lekka przesada moim zdaniem
    Big E vs Henry – New Day ma jakąś klątwę. Coraz więcej zawodników po walce z nimi jest kontuzjowanych. Uso,Sin Cara a teraz Henry? Mark to jobber,owszem no ale trzeba zauważyć że coraz więcej zawodników łapie kontuzje
    Segment z divami – Jak to divy,całkiem spoko ale nadal nie czuje się tej rewolucji
    AJ Styles vs Miz – dość dobra walka i ciekawy segment po walce. Czyżby Y2J obawiał się Stylesa? Mam nadzieję że nie będą w ich walkę na siłę wpychać Miza. Bo i po co on tam?
    Segment Dudleyz – Przypominał ten sam co na SD. Ciekawe czy oni tak na serio że rezygnują ze stołów. To tak jakby Hardyz zrezygnowali z drabin a Edge i Christian z krzesełek. Coś co nie jest normalne.
    Summer vs Paige – Zapychacz. Kto by pomyślał że Paige pójdzie do jobberki i zapychania RAW. Ale moim zdaniem z tym przypięciem to chyba był botch lekki bo Paige widać że chyba nie chciała być przypięta ale trudno,Summer też nic nie zyska na tym
    Segment Heymana z Reignsem – Znowu dobra mowa Heymana i trochę przynudzający Reigns. Powinien poprawić poprawić mic skill jeśli chce być mistrzem albo mieć menagera. Nie mówię że nagle Heyman Lesnara zdradzi,ale np taki Jim Hart mógłby mu pomóc albo ktokolwiek inny. Ciekawe jaki interes mieli Dudley Boyz atakując Romana. Interesujące też jest to że Ambrose niby pomógł “bratu” a potem chciał go zaatakować z zaskoczenia. Byłem pewny że Reigns może odpłaci mu próbą Speara ale nie. Może na Fastlane będzie więcej?
    Slater vs Ryder – Zapychacz. Social Outkast to stajnia znikąd i wygrywają na razie tylko z jobberami
    LoN vs Neville i Lucha Dragons – Walka znowu po to by promować Alberto i Kalisto bo Sin Cara musi wrócić to formy jeszcze po kontuzji,Neville nie ma sensownego pomysłu od kreatywnych,tak samo Rusev,Sheamus a o Barrett’cie nie wspomnę
    Becky vs Tamina – Podbudowa feudu div. Zbyt pasywnie zaingerowała Sasha
    Big Show vs Strowman. Ciekawiło mnie od samego początku debiutu Brawna czy by dał sobie radę z Big Showem i jak ta walka by wyglądała. Panowie dostali wystarczająco dużo czasu jak na swoje gabaryty i chyba wykorzystali go dobrze. Ten sam scenariusz na koniec. Rodzinka wpadła gdy swój miał problem i DQ. Ryback osłabił Rowana i Harpera,Braya troszkę też ale najwięcej zrobił Kane,tylko rodzinka stała za daleko od jego wejścia i nie było to zbyt zaskakujące moim zdaniem,mógł chociaż zabrać Rowana “do piekła”
    RAW 5/10,gorsze niż w zeszłym tygodniu i nie dziwię się że piszą o słabej dystrybucji biletów

    • THE VIGILANTE STING

      jak to po co w tej walce Miz?? po to aby na Fastlane odbyła się walka trzech rywali AJ vs Y2J vs Miz 😉

      • Arek Bujnik

        Właśnie to mi się nie podoba stary bo Miz jak to Miz znowu będzie 3/4 walki poza ringiem i nagle z dupy zgarnie wygraną która i tak mu nic nie da

    • Patrycja Warzecha

      Możliwy “interes” Dudleyzów to to,że ma na pieńku z jego kuzynami-Usos 😉

      • Arek Bujnik

        Ano fakt,kurde nie skojarzyłem faktów 😀

  • Patrycja Warzecha

    A może Triple Threat na WM32? HHH vs Ambrose vs Reigns? Bo walka Lesnara z którymś z Wyattów jest niemal pewna.

Top