WWE Monday Night RAW #1184 – 1.02.2016
Legacy Arena – Birmingham w stanie Alabama
Gale komentowali: Michael Cole, Byron Saxton & John Bradshaw Layfield

Dzisiejszy epizod RAW rozpoczyna Brock Lesnar, który wchodzi na ring wraz z Paulem Heymanem. Heyman standardowo przedstawia się i mówi o Wyatt Family, które sprawiło, że Lesnar nie jest teraz mistrzem WWE. Dalej informuje, że na FastLane Lesnar zmierzy się z Reignsem i Ambrosem. Stephanie McMahon zrobiła to, bo Lesnar jest “bestią” dla biznesu. Brock upoważnił go, aby powiedział, że na FastLane wyśle do Suplex City Ambrose’a oraz Reignsa. Reigns powinien wiedzieć jak jest w Suplex City, ponieważ Roman pojawił się tam na WrestleManii. Na ring wchodzi Dean Ambrose, który nazywa Heymana “Porky” oraz mówi, że zastanawiał się, czy pojawienie się tutaj to dobry pomysł, ale stwierdził, że chce spojrzeć w oczy Lesnara i powiedzieć, że chce pas WWE World Heavyweight. Dean udowodni na FastLane, że jest Iron Man’em z WWE a na WrestleManii zdobędzie tytuł Triple H’a.

Non Title Match
Kalisto def. Rusev (w/Lana) via Count Out (Czas walki: 10:08)
Po walce Kalisto został zaatakowany przez Del Rio, ale ostatecznie udało mu się uciec.



Na backstage’u Roman Reigns patrzy na pas WWE World Heeavyweight z Deanem Ambrosem. Do zawodników podchodzi Stephanie McMahon, która ogłosiła main event – The New Day vs. Dean Ambrose & Roman Reigns.

Tag Team Match
The Usos (Jey Uso & Jimmy Uso) def. The Social Outcasts (Adam Rose & Curtis Axel) (w/Heath Slater) (Czas walki: 5:10)
Przed walką Social Outcasts poinformowało, że dzisiaj nie obecny jest Bo Dallas, który pracuje w studio nad swoim rapem.



Renee Young jest z Brie Bellą na backstage’u i pyta ją o Nikki. Brie odpowiada, że Nikki jest nieustraszona, a lekarze przewidują, że będzie ona mogła wrócić do ringu. Jednak obecnie Nikki potrzebuje dużo odpoczynku i dlatego bardzo często ogląda WWE Network w domu. Do Brie dołącza Ric Flair wraz z Charlotte, która przechwala się o byciu mistrzem.

MizTV z AJ Stylesem jako gościem specjalnym. Miz mówi, że każdy chce wiedzieć kim jest AJ Styles, ale nie pozwolił AJ’owi jeszcze mówić. Miz mówił o debiucie AJ’a na Royal Rumble oraz o walce z Jericho na RAW tydzień temu. Miz nie daje dojść do słowa Stylesowi i dalej mówi. Miz wspomniał także o Danielu Bryanie, którego był mentorem. Niektórzy nazywają Miza “ojcem Yes!’, ale fani zdecydowanie chantują No!. Miz proponuje AJ Stylesowi zostanie jego mentorem, jedyne co musi powiedzieć to tak. Miz dalej mówi, że AJ był dużą rybą w małym jeziorku a w WWE utonie w morzu pełnym rekinów. Na koniec Miz mówi, że AJ nie ma szans na zostanie kimś w WWE i nagle AJ Styles atakuje Miza!



WBC Heavyweight Champion Deontay Wilder jest w publiczności.

Non Title Match
Brie Bella (w/Alicia Fox) def. Charlotte (w/Ric Flair) (Czas walki: 4:38)
Brie Bella wygrała wykonując Roll-Up.



Komentatorzy informują, że WWE Hall of Famer Bret Hart poinformował o raku prostaty na swoim facebooku.

Singles Match
The Big Show def. Erick Rowan (w/Braun Strowman & Luke Harper) (Czas walki: 1:14)
Po walce Strowman i Harper zaatakowali Big Showa. Na koniec ataku Rowan i Strowman rzucili Showem na schodki.



Singles Match
Titus O’Neil def. Tyler Breeze (Czas walki: 2:43)



Brock Lesnar jest na backstage’u i rozmawia z Paulem Heymanem. WWE World Heavyweight Champion Triple H pojawia się i prosi Heymana, aby wyszedł na chwilę. Hunter rozmawia z Lesnarem na temat Suplex City a Brock odpowiada, że Hunter dowie się na WrestleManii.

Singles Match
Dolph Ziggler def. Kevin Owens (Czas walki: 11:30)



Przed walką Sasha Banks wzięła mikrofon i powiedziała, że powróciła i tym razem na własnych warunkach. Teraz nic jej nie powstrzyma na zostanie mistrzynią Divas. Jej nie można porównać do Becky czy Brie Belli, bo ona jest tu szefem. Nagle na stage’u pojawiła się Naomi i Tamina, które nie wiedzą, czy dalej są siostrami. Sasha mówi, że nadal chce mieć z nimi jedność, ale Naomi wydaje się być niepewna.

Singles Match
Sasha Banks (w/Naomi & Tamina) def. Becky Lynch via DQ (Czas walki: 3:40)

Podczas walki Naomi i Tamina chciały zaatakować Becky, ale nie pozwoliła im Sasha, która została po chwili zaatakowana. Lynch pomogła Banks i razem zaatakowali Team B.A.D.



Chris Jericho jest na backstage’u z Renee Young i mówi, że wszyscy mówią o AJ’u z wyjątkiem Y2J’a. Jericho mówi o walce z Stylesem oraz jest ciekawy co będzie działo się z Stylesem i Mizem na SmackDown.

R-Truth znajduje Goldusta w WC stojącego na kibelku. Truth nie chce być partnerem Goldusta … ponieważ ten jest dziwakiem i teraz ma “doo doo” na stopach. Goldust wspomina Little Jimmy, któryo był zmyślony. Trutha to chyba zabolało i odchodzi.

Non Title Tag Team Match
Dean Ambrose & Roman Reigns def. The New Day (Big E & Kofi Kingston) (w/Xavier Woods) (Czas walki: 17:43)
Przed walką New Day mówiło o “złym języku” The Rocka, którego użył tydzień temu. Dzisiaj pobiją jego kuzyna i przyjaciela jego kuzyna. Po walce pojawił się Brock Lesnar a The New Day zaatakowało od tyłu Reignsa i Ambrose’a. Po chwili Dean oraz Roman wrócili do walki (Reigns wraz z Kofim przenesi się za ring) a na ringu pojawił się Brock Lesnar, który wykonał F5 na Ambrose’ie.



Zdjęcia: WWE.com



  • Robek95

    Proszę, pogromca szpilki na RAW, to może naszego Szpile wezmą też i będzie bokserski pojedynek, nie wiem co Dean powie Romanowi jak ten nie uratował go przed F5 od Brocka. Team B.A.D się rozpadł moim zdaniem, a Brie może zostanie mistrzynią, bo mnie się zdaję, że chyba Brie nie miała tytułu, choć mogę się mylić. RAW niezłe, Kalisto dał radę Rusevowi i jeszcze musi bronic US Title na FastLane przeciwko Albertowi, ale moim zdaniem wygra albo czysto albo przez DQ.

    • BelieveInTheShield

      Brie miała tytuł Divas w 2011 roku 🙂

  • Arek Bujnik

    Lilian znowu walnęła…Uso wygrali nagrody Grammy za Tag Team roku xDDD

  • Patryk Woś

    Spory niedosyt po RAW. W zapowidziach był Lesnar i spodziewałem sie czegoś ciekawszego niz tylko konfrontacja słowna z Ambrose’m i z HHH’em i 1 F5. Spodziewałem sie brawlu z Wyattami i po main evencie coś ciekawszego z rywalami na Fastlane. Co do div , to jest małe zamieszanie i zrobiło sie ciekawie, az 2 walki div dzis i do tego push Brie i to spiecie w teamie BAD i pomoc Becky, licze na fatal 4 way match na Fastlane albo jakis Battle Royal o pas lub może triple threat o pas i triple threat teamu BAD o #1 contendership. Co do AJ’a to spodziewałem sie jakiejś mocniejszej reakcji juz z poczatku gdy Miz nie chcial dopuscic go do mikrofonu ale ta reakcja pod koniec tez byla ciekawa, no i Y2J , to juz chyba pewna walka na WM. Co do Kalista to pasuje do niego gimmick Underdoga i dobrze sie przy nim sprawuje. No i dominacja Wyattów, wciaz niewiadomo kto bedzie ich celem na WM i czy zobaczymy jakas walke na Fastlane z ich udzialem , mysle ze jakis zapychacz i zmierza sie z Showem Rybackiem Zigglerem i np. Titusem.

  • Konrad Sobieszek

    RAW trudne do oglądania. Było kilka usypiaczy. I kilka głupich decyzji.

    Po raz pierwszy od dłuższego czasu segment początkowy był czymś więcej niż tylko dobrym/przeciętnym speechem. To jak został zaprezentowany Ambrose było świetne. Dlaczego Roman nie może mieć takich segmentów? Świetna gadka ze strony Ambrose’a, idealnie wpasowująca się w jego charakter.

    Mecz Kalisto z Rusevem był nudnawy. Mimo, że cieszę się, że WWE postanowiło pushować młodych, to muszę powiedzieć, że jest w Kalisto coś takiego… przeciętnego. Nie chodzi mi o styl walki, który ma fajny, ani o mic skill, tylko… ogólnie taki koleś bez historii. Ciągle jest bookowany jako underdog, ale oprócz walk to nic nie pokazuje. Przydałoby się stworzyć mu jakiś charakter. No ale WWE ma jeszcze czas. Jego historia też jakoś bardzo nie wciąga. Przydałby się feud z prawdziwego zdarzenia, który fajnie by się oglądało. Tego mi brakuje w jego postaci.
    Strasznie wkurzają mnie finishe przez count-out, no ale tu nie było innego wyjścia. Po prostu WWE głupio zrobiło bookując Ruseva przeciw Kalisto. W sytuacji count-out traci przegrany, a wygrany nic nie zyskuje. Mimo, że do historii underdoga pasuje idealnie.
    Rusev musi się nauczyć sprzedawać Hurricanranę, bo ta wyglądała koszmarnie przez niego.
    No i Alberto ma jeszcze jeden mecz na FastLane. Nie wiem po co w sumie. Wszystkie feudy powinny mieć formę 2 z 3 meczy. Teraz powinni Coś ciekawego wymyślić, jakiś contender z mid cardu. Rusev byłby fajny właśnie.

    Fajny segment z Deanem, Romanem i Stephanie. Ziarenka pod heel turn któregoś są zasiewane. Stephanie bardziej naciskała na Ambrose’a. Ciekawe. Ogólnie to widać, że nawet jeśli ME FL jest przewidywalny, to widać, że do czegoś on prowadzi. I to dobrze.
    BTW ta reakcja na ogłoszenie, że New Day w Main Evencie. WOW nie spodziewałem się.

    Bo i Braya nie było na RAW, bo ich dziadek jest w szpitalu. W obu przypadkach WWE fajnie z tego wybrnęło. Bo Rida w studiu nagraniowym? Ogólnie to ta grupa mogłaby się przekształcić w Bo, który chodził by po backu i obrażał innych rapując, a reszta byłaby jego przybocznymi, którzy reagują na jego słowa. Wiecie o co chodzi.

    Grammy Award… Komentatorzy mieli przez całą noc niezły ubaw. Jeśli New Day będą dalej feudować z Usos, to będą mogli to wykorzystać.

    Trochę szkoda mi Brie. Dostaje trochę czasu wtedy i tylko wtedy, gdy chcą z nią zrobić wywiad na temat Bryana lub Nikki. Trochę smutne.

    Miz znów pokazuje klasę na mikrofonie, ale mam wrażenie, że nieprzypadkowo miał powiedzieć takie słowa. Z jednej strony WWE prezentuje AJ’a jako ósmy cud świata pokazując jak wchodzi na arenę, jak spotyka się z fanami (na stronie WWE są właśnie takie filmiki). Z drugiej natomiast mówią na wizji jak to on może zawieść, że WWE jest za duże i za dobre w porównaniu do innych. Trochę denerwujące podejście. Segment zły nie był, ale nie chce, żeby AJ’a spotkało to co się dzieje z Kalisto. Dajcie mu mówić w ringu, dawać jakieś proma. Pokazywać swój charakter.

    Brie wygrywa przez roll-up? pogięło ich? Po obejrzeniu całego RAW widać, do czego to zmierza. I nie podoba mi się to.

    Rowan vs. Big Show… o rany. Po co oni chcą budować Big Showa? Dla Brauna na FastLane? Nie może to być typowy feud, gdzie jedni wpieprzają się w mecze drugich? Nie wiem, albo chociaż cokolwiek innego? Jeszcze to pobicie. Fajnie w tym wszystkim wyszedł Harper. Chętnie zobaczyłbym jakiś TakeOver rodziny w jego wykonaniu. On dostałby push, Bray przeszedłby face turn, wszystko wokół nich zaczęło by być ciekawsze. Mieliby dwie postacie robione na potwory, trochę jak Kane i Taker. Taki program chętnie bym zobaczył. Bray vs. Rodzina

    Segment Lesnara z Triple H. Wszyscy wiemy, że Brock będzie jedynym, który na pewno nie wygra na FastLane. Segment nic nie wniósł, pokazał tylko, że HHH jest na RAW. Swoją drogą, jako champion mógłby się częściej pokazywać. I tak jest na RAW i tak.

    Następnie walka wieczoru czyli Ziggler vs. Kevin. Mają niesamowitą chemię w ringu. Nie rozumiem jednak, czemu Ziggler wygrał. To oni będą teraz mieć feud? Wiecie, że to był ich 9 pojedynek 1 vs. 1 i pierwszy, który wygrał Ziggler? I oni mają teraz feudować, bo…?
    Po Rumble mieli tyle możliwości z Owensem. Moim skromnym zdaniem był człowiekiem tej gali. Zawsze gdy był na ekranie to coś się działo. A po Rumble wszystko zwolniło, a feud z Zigglerem jest dla mnie nie najlepszą opcją, zwłaszcza, że Dolph nie znaczy już prawie nic, a jego wygrana tylko pogrążyła Owensa.

    To całe zamieszanie koło Sashy i B.A.D… Wreszcie. W końcu robią to, co musiało się stać. Cieszę się też, bo kobiety mają drugi feud. Dziwie się, że w tak przetrzebionym rosterze wpadli na pomysł drugiego feudu u div tak późno. A więc szykuje się tag teamowy mecz między Naomi i Taminą, a Sashą i Becky. Tak swoją drogą, dlaczego Becky? Na serio nie ma innej divy? Np. Paige, która w teamie z Sashą mogłaby być bardzo ciekawym połączeniem. No ale i tak nie jest źle, być może po prostu chcą dać Becky trochę czasu, a na WM Triple Threat. W sumie to się cieszę z takiego obrotu spraw.

    Miz swoją drogą bardzo fajnie podpromował AJ’a, ale to co zrobił Y2J to już inna sprawa. Świetne promo na backu, w którym Jericho skomplementował swojego rywala. Jest to chyba walka, na którą najbardziej czekam. No i feud z heel turnem Y2J’a może być też fajny.

    Ciekaw jestem, kiedy ten tag team Goldusta i R-Trutha dojdzie do skutku. I kiedy możemy zobaczyć ich pierwsze triumfy. Bo chyba będą tagiem po to, aby coś odciążyło New Day. Jeśli mają walczyć o pasy na WM, to rozumiem, że żadnego debiutu nie będzie? Mi się jednak wydaje, że dopiero po WM zaczną rozwijać skrzydła. Ja rozumiem, że dywizja bez Dragonów, PTP i z Dudleyami zajobbowanymi kuleje, ale miesiąc po uformowaniu zdobywać pasy na WM wydaje mi się trochę za szybkie.

    Main Event był fajny. New Day dało jedno z lepszych prom w ostatnim czasie. Tak jak się spodziewałem, to niech ich kreatywność stała za tym, że lekko zwolnili w styczniu, tylko to, że ciągle musieli walczyć z tymi samymi zawodnikami. Teraz dostali Rocka, dzisiaj Romana i Deana i od razu inaczej to wygląda. Przytoczenie tego dzieciaka z widowni, czy “Ambreigns” – złoto.

    Walka fajna, przetestowana była tyle razy na SmackDown, że już bez słów mogą zrobić taką walkę. Wszyscy mówią, że New day tu zostało zniszczone, bo nie mogli w trójkę pobić dwójki, ale dla mnie to jest przesada. New Day w końcu pobiło Reignsa, a Lesnar wykonał F5 na Ambrosie. Fajnie właśnie, że Brock spuścił łomot Ambrose’owi na koniec RAW, a nie już na początek. Lesnar nawet nie dotknął Reignsa, ba nawet razem w ringu nie byli. To jak bardzo WWE chce uniknąć jego kontuzji jest prawie że bolesne. A przy tym Ambrose tylko zyskuje. Z drugiej strony można powiedzieć, że WWE ochroniło wizerunek Reignsa przed dostaniem lania od Lesnara. Tak czy inaczej, to RAW utwierdza mnie w przekonaniu, że nie powinniśmy myśleć o ME FastLane jak o czymś, czego wynik już znamy. Być może będziemy świadkami np. Podwójnego submisionu i Triple Threatu na WM. Bo w sumie Reigns vs. Ambrose jest dobrym pomysłem na pierwszą połowę tego roku.

    Po raz pierwszy od dłuższego czasu RAW miało dobry i początek i koniec, ale środek był… miejscami fajny, a czasem słaby. RAW takie sobie, Ambrose jak zwykle robi swoje. Gdy walka jest kilkuosobowa, to on staje się sercem feudu. Tak było też przed PayBack, gdzie miał być Triple Threat, dodano Ambrose’a i od razu stał się główną atrakcją. Tutaj też tak jest.

    PS. Rak odklepie po Sharpshooterze

    PSS. Dla fanów Randy’ego:

  • WWE Writer

    Co sądzicie o sytuacji z Truthem i Goldustem? Moim zdaniem, na Fast Lane będą w tag teamie, lecz po walce R-Truth przejdzie heel turn (nareszcie) i powróci Cody Rhodes (pisał na twitterze, że Stardust zbliża się do końca). Co o tym myślicie?

    • Arek Bujnik

      a co ma Truth do Stardusta/Cody’ego?

      • WWE Writer

        Normalna obrona brata….

  • Konstantin

    Otwarcie słabe jak dla mnie, ale mieli tu głównie pokazać Ambrose jako twardziela.Ale na sam koniec więcej do tego.
    Fajnie,że Kalisto teraz wygrywa. Dobra podbudowa. A Rusev na tym wyliczeniu zbytnio nie stracił.
    Fajnie mi się ogląda ten Social Outcasts ale da mnie Rose tam nie pasuje. Ciekawa wpadka Lilian z tą Grammy 🙂 A Usosów teraz jakoś nie kupuję. Oni biorą od innych ludzi niektóre zachowania i myślą,żę są fajni. Haka wzięta od rugbistów Nowej Zelandii,chociaż to co oni tańczą to ciężko nazwać Haką. Te ruchy rękami tzw. daby wzięty od Cama Newtona, a te Wow,WoW wzięte od Rocka. Słabe to trochę.
    Nie zazdroszczę Brie bo po raz kolejny musi tłumaczyć stan zdrowia swojej rodziny. Wcześniej to robiła z Danielem.
    MIZ TV dla mnie bardzo ciekawe. Miz ma coś takiego,że chętnie się go słucha.Chętnie jeszcze raz bym go zobaczył z jakimś pasem. Ale domyślałem się jak ten segment będzie przebiegać. A to takie podbudowanie AJ Stylesa przez innych jest dla mnie słabe dosyć. Tak samo później z Y2J. Nie wiem właściwie po co ten wywiad z nim.
    Fajnie że Brie wygrała.Mogła by dostać wreszcie chociaż szansę na tytuł.
    Potem typowa rodzina Wyattów. Chociaż Braya nie było bo jego ojciec wylądował w szpitalu.
    Walka Breeza z Titusem zapychacz. Ciekawe tylko to,że Tyler brodę sobie zapuszcza.
    Walka Zigglera z Owensem bardzo fajna no ale nie rozumiem. Owens przez całą walkę obija Dolpha robi mu dosłownie wszystko i nagle oczywiści Ziggler wykonuje ZigZag i już koniec. Po właściwie jednej akcji koniec. To nie jest dla mnie wiarygodne.
    Potem kolejna walka babek i na to właśnie czekałem. Sasha idzie teraz sama.Bardzo dobrze to rozwiązali. I fajnie,że Becky jej pomogła.
    Te fragmenty Trutha z Goldustem bardzo śmieszne 😀
    I teraz czas na Main Event. Ja już tutaj kompletnie nic nie rozumiem. Jeszcze dwa tygodnie temu Reigns rozwalał wszystkich i wszystko a teraz kończy RAW po ciosach od Kofiego. A Ambrose to teraz jakiś terminator. Oni popadają z jednej skrajności w drugą.

    Raw- 6,5/10 i to głównie za divy 🙂

    • Konrad Sobieszek

      Jeśli chodzi o Usos i ich taniec, to Hakę ogólnie tańczy się na wyspach, i na Samoa to jest tradycja, więc to jest akurat jedyna ciekawa rzecz jeśli chodzi o Usos na ten moment. No i to, że bawią się w Young Bucks rozdając SuperKicki na prawo i lewo.

      A co do zmiany z Reignsa na Ambrose’a, to nikt chyba na razie tego nie rozumie do końca. Być może zdali sobie sprawę, że nie warto inwestować w gościa, który na największej Wm w historii ma zostać wybuczany jako twarz federacji. Może dlatego teraz starają się zrobić z Ambrose’a nowego typa.

      Jak dla mnie to na WM być może będziemy mieć Triple Threat. I w czasie samej walki heel turn któregoś. Po tej całej atencji dla Ambrose’a i tego, że Stephanie w segmencie chodziło raczej o niego, zaczynam przypuszczać, że dziadzio Vince zrozumiał, że być może jedyną drogą dla Reignsa może być heel turn. A jak już turnować Golden Boya, to na WM

      • Kamil

        Jakby na wmce byłoby strcie reignsa z hhh to na koniec mogliby sb podac rece i byloby ok. Reigns potrzebuje hell turnu aby nabrac doswiadczenia w ringu i na micu, byloby mu prosciej sie rozwinac jako hell.

        • Konrad Sobieszek

          Tylko, że to byłoby trochę dziwne. Nienawidzą się tyle czasu, w końcu mają starcie na Manii, walczą, Reigns wygrywa i podają sobie ręce. Wtedy raczej HHH przeszedłby face turn. Z kolei z Ambrosem, Reigns mógłby np. użyć Sledgehammera na Ambrosie i wygrać pas stając się nowym pupilem Authority. Coś w tym stylu. Aczkolwiek i tak zakończenie wtedy by było ciężkie, bo Triple H musiałby pozwolić na zabranie mu pasa, a tak WM nie może się skończyć. Mimo to, debilnie WWE zachowuje się promując tak mocno Ambrose i zostawiając Romana. Bo tym Main Eventem powinno być Reigns vs. HHH, a oni odpuścili sobie właśnie teraz promocję Romana. Chyba, że na WM nastąpiłby double turn, ale nie widzę możliwości jak mieliby to zrobić.

          • Kamil

            Mogło sie rzucic na niego cale new day a nie tylko kofi byloby lepiej. Jak dla mnie to jesli chodzi o promowanie zawodnikow to dzisiaj ucierpial najbardziej reigns, wiec mysle ze na nast raw beda go promowac a z deanem troche zluzuja.

  • Kaczy123

    Wypowiem się na temat tylko połowy Raw, bo do końca nie chciałem oglądać już tej żenady, którą wwe ostatnio nam serwuje.

    Na początku mieliśmy segment Lesnara i powiem że segment ten wyszedł dosyć dobrze, Heyman mówił o eliminacji Lesnara przez Wyattów co może oznaczać że walka Wyatta z Lesnarem co raz bliżej, mówił też o Suplex City dla Deana i Romualda na Fast Lane, a potem to mnie zamurowało byłem pewny że wyjdzie Romuald i znowu będzie gadał coś czego nie będzie dało się oglądać, a tutaj Dean Ambrose!! No nie powiem byłem mile zaskoczony, Dean udowodnił że jest typowym szaleńcem wchodząc do jednego ringu z Bestią i ani trochę się przy tym nie wahając i jeszcze ten tekst “Take Me To Suplex City” Genialne widać że WWE nareszcie zobaczyło w Deanie postać Main Eventera i możliwe że po stracie pasa IC wejdzie on na stałe do ME przynajmniej mam taką nadzieje, a Lesnar świetnie odgrywał rolę tego, który nie boi się jakiegoś Underdoga tylko śmieje się z tego że taki ktoś jak Dean może go pokonać, tak więc segment zaliczam na plus.

    Teraz mamy walkę Kalisto z Rusevem tak serio to walka nie była najgorsza i powiem że nawet jedna z lepszych na tym słabym Raw, dobre podgrzanie feudu na linii Alberto-Kalisto tylko przydałaby się jakaś interwencja w tej walce, żeby pokazać że Alberto chce aby to jego człowiek wygrał, a nie że mu to obojętne ważne żeby zaatakować Kalisto, a ten atak i tak mu się nie udał, więc walka tak samo dosyć dobra, oby Kalisto nie stracił tytułu już na FL i żeby na WM nie było kolejnej walki Kalisto vs Del Rio, dobrze by było jakby Kalisto zawalczył z Sin carą na WM o ten pas.

    I mamy Mini segment na zapleczu w sumie to nie wiem dlaczego oni dali ten pas w kablocie skoro ma go Triple H i on powinien go nosić na barkach albo ramieniu, a tak to ten pas wygląda jakby właściciela nie miał tylko był Vacant i na WM walka Dean/Lesnar/Reigns vs HHH o zwakatowany pas dziwnie to wyglądało, ale szkoda że to Roman wypowiadał się za Deana przy Steph, bo Ambrose też powinien coś powiedzieć, więc ten seg średni.

    No i przechodzimy do walki Social Outcast vs The Usos, szkoda w sumie że już nie promują tej stajni SO, bo naprawdę fajnie się ich oglądało jako Face’ów i Heath jest dosyć dobry przy micu tak samo jak Bo Dallas i można by z tego coś wykręcić podpromować ich i na pasy Tag Team dać, ogółem to fajny motyw z tym że nie wiedzieli gdzie jest Bo i w końcu się okazało że jest na nagraniach w studio, w sumie też dobrze że to wykorzystali, bo Dallas był przy chorym członku rodziny tak samo jak Wyatt, a oni świetnie to wykorzystali to co było tydzień temu Bo Rida xdd, ale dobra przejde do walki i powiem że walka była nie zbyt dobra, nie pokazali nic ciekawego w tej walce ani Usos ani Outcast, zwykły zapychacz według mnie, więc nie polecam oglądać tej walki.

    Kolejny segment to też na backstage’u i widać po tym segu że szykuje się walka Bella vs Charlotte o pas Divas na Fast Lane i nawet dobrze, bo potem się jeszcze coś wydarzy do czego przejdę potem, a Charlotte vs Brie Bella to dobra walka według mnie i ringowo też może wyjść całkiem całkiem, natomiast segment też dosyć dobry wykorzystanie kontuzji Nikki przez swojego finishera i mówienie Charlotte że to przez nią dostała kontuzji, dobre podsycenie feudu Brie – Charlotte to mi się podoba.

    No i teraz mamy nasze MizTV z AJ Stylesem, więc powiem tak segment wyszedł dobrze według mnie i fajny motyw z tym że Miz nie dał dojść do słowa AJ’owi co go prowokowało czyli Mizanin zachował się jak typowy Heel, co mi się spodobało, a on chyba z 5-6 razy podkładał ten mikrofon Stylesowi xdd Ale kurde taki dobry zawodnik przy micu chodzi o Miza, a siedzi praktycznie w Low Mid Cardzie czyli raz na jakiś czas wygra, a potem seria przegranych no przydałoby się żeby wrócił do gimmicku Awesome One, ale w tym segu to szkoda że nie dali się wykazać przy micu Stylesowi, a to gadanie Miza o Bryanie już trochę nudne się robi, bo on w każdym Miz TV o tym wspomina i każdemu nowemu zawodnikowi że zrobi z niego drugiego Bryana, lecz na plus zaliczam atak Stylesa na Miza, ponieważ go sprowokował no to wiadomo i Miz vs AJ na SD mamy, więc seg tak samo na plus.

    O reszcie Raw się wypowiem w skrócie, bo po tym MizTV już nie chciało mi się oglądać tego żenującego Raw, więc tak walka Brie vs Charlotte to już na 100% zapowiada że Brie zmierzy się o pas Divas z Charlotte na Fast Lane, bo wygrała i automatycznie pretem się stała potem jest żenująca walka Showa z Rowanem a to co wydarzyło się po walce już na 100% zapowiada walkę Showa ze Strowmanem lub handicap na Fast Lane aby podpromować rodzinkę potem jest kolejny zapychacz walka Breeza z Titusem nie bd się wypowiadał, bo szkoda gadać po czym jest segment na zapleczu i też nie jest zbyt dobry, bo tylko Lesnar powiedział że Triple H przekona się o Suplex City na WM co też w pewnym sensie czyni z Lesnara co raz większego faworyta do wygrania na FL, ale walkę tych dwóch panów już widzieliśmy 3 razy od 2012 do 2013 i przy okazji jedna z nich odbyła się na wm i to w NHB Matchu, więc raczej tego nie powtórzą, bo walka w SIngles Matchu słabsza o wiele by była po tym segu kolejny zapychacz czyli walka Owensa z Zigglerem po raz 10000, nie rozumiem tego po co oni dają te same walki co Raw praktycznie to takie słabe jest i nie ma tych emocji, walkę wygrał Ziggler co mnie zdziwiło, Tak promują Owensa na WM że przegrywa kur… z Zigglerem, który ostatnio przegrywał nawet ze Slaterem, jak ci dwaj zawalczą na Fast Lane to będzie to słaba walka, bo ich walkę jak już mówiłem widzieliśmy sporo razy, więc nic ciekawego by nie pokazali. Teraz mamy promo Sashy, którego też nie oglądałem, ale znając Sashe i jej Mic Skill to wyszło bardzo dobrze i potem jest małe spięcie Teamu BAD i walka w której Team BAD atakuje Sashe no trochę dziwne, ale dobra rozpadnięcie Teamu BAD to mi się podoba i jeszcze Becky pomaga Sashy co na FL zwiastuje albo TTM Teamu BAD o preta do pasa Divas albo Becky & Sasha vs Tamina & Naomi osobiście wolałbym chyba tę drugą wersje, bo wtedy możliwy byłby TTM o pas Divas na WM Becky vs Sasha vs Charlotte. Teraz jest Jericho, który mówił o AJ’u w wywiadzie i wgl to już chyba zwiastuje walkę na WM lub Fast Lane Y2J vs Styles tylko zastanawiam się czy to byłoby o preta do pasa IC, bo podobno Y2J ma się zmierzyć z Deanem o ten pas, ale może też być TTM Dean vs Y2J vs Styles i tak AJ wygrywa, albo Dean po przypięciu Y2J i na ER Styles vs Dean w jakiejś extremalnej stypce i AJ mistrzem IC, a Dean do ME. Potem znowu Segment tylko dla komedii co jest żałosne, więc to pominę i przechodzimy do Main Eventu, walki też nie oglądałem, bo wiadomo New Day wirtuozami w ringu nie są, podobnie jak Romuald, bo Dean to jakoś tam nadrabia dobrym sprzedawaniem akcji i wykonywaniem, ale o walce się nie wypowiadam, lecz wkurzyło mnie to że Dean oberwał F-5 a Romuald się tłukł z Kofim poza ringiem bez sens to w końcu Lesnar chce dorwać Deana czy Romana? Bo przed RR taki zagorzały przeciwnik Romana, a teraz przerzucił się na Deana, a Romana jakby nie zauważył, ale w sumie to jest Bestia, więc jej się nie zrozumie, ona atakuje kogo chce, więc nie mam już pretensji, ale ciekawe czy to doprowadzi do jakiegoś spięcia na SD lub Raw z Romanem i Deanem, że Dean ma pretensje do Romana że mu nie pomógł i jakaś zdrada nagle lub coś.

    No dobra więc Raw oceniam tak 4/10, bo było naprawdę słabe jak tak ma wyglądać też po Fast Lane droga do “największej” WM ze wszystkich to ja dziękuje za takie coś, tutaj było tylko ze 2 plusy, po pierwsze początkowy seg z Lesnarem i Deanem był bardzo dobry i Rozpad Teamu BAD co oznacza że Sasha już na 100% wygra pas Divas na FL lub WM, reszta to praktycznie same minusy, no może poza segiem z AJ’em, chociaż to też praktycznie zapychacz żeby ustalić walkę na SD Miz vs AJ, więc nie polecam tego Raw, takiego słabego jeszcze nie oglądałem w tym roku.

    • Pianek

      Dobrze prawisz

    • Kamil

      Prawdopodobnie zaatakował Ambrosa za to co powiedział za początku, może w ramach kary, że go znieważył czy coś. A Romka zaatakował przed RR a potem Romek jego więc jak dla mnie są kwita. Pewnie na następnych raw reigns dostanie wpierdziel lub Lesnar.

      • Kaczy123

        Tylko on na początku nic takiego nie powiedział tylko powiedział że Dean jest szalony że wyszedł na ring z Lesnarem czy coś i żeby zabrał go do Suplex City, a poza tym fajnie by było jakby na koniec Raw Lesnar wysłał Deana do Suplex City i Heyman by promo wygłosił coś w stylu “I jak ci się podobało w Suplex City Dean, dostałeś to o co prosiłeś” czy coś w tym stylu to by było bardzo dobre, a co do tego co powiedziałeś to nie wiadomo czy Lesnar zaatakuje Reignsa na następnym Raw, bo on chyba na Raw 8 lutego nie jest zapowiadany jeśli się nie mylę, ciekawi mnie tylko co nagle skłoniło wwe to promocji Deana

        • Konrad Sobieszek

          Każdy chyba zadaje sobie teraz to pytanie. Ale znając WWE promują go tak tylko po to, aby nie stracił zbyt dużo po przypięciu, ewentualnie chcą, aby stał się heelem z bagażem niedawnego Main Eventowego doświadczenia. A przy okazji, to Dean będzie pewnie gwiazdą tego feudu, jak zwykle.

          • Kaczy123

            Pewnie i masz racje że będzie gwiazdą feudu i że jest tak promowany aby zbyt dużo nie stracił, bo zapomniałem że końcówka to będzie taka że Lesnar wykona F-5 na Deanie potem Wyatt Family go zaatakuje i ten wyturla się z ringu, a Reigns przypnie Ambrose’a ewentualnie Lesnar będzie się szykował do F-5, a Wyaci go zaatakują, a Reigns wykona Speara na Deanie i koniec, ale w sumie nieważne co by się nie wydarzyło i tak w każdym scenariuszu Roman przypnie Deana, a WF zaatakuje Lesnara

  • Arek Bujnik

    Do porzygu już te walki Owensa z Zigglerem. A RAW generalnie słabe. Ambrose kozak – tak do Lesnara? Pierwszy raz widzę kogoś kto tak chętnie prosi o wycieczkę do Suplex City

  • Miz’s biggest fan

    Co oni robią z Mizem, najlepszym mistrzem wwe ostatniej dekady? Jak wrócił zdobył 4 pasy w jednym roku, a teraz będzie suką styles’a? Wwe zacznij szanować swoich mistrzów.

    Z R-truthem mam fajny pomysł. Tworzy on tag team z goldim i wygrywa w kick-off. Potem na raw znowu z czymś wypala i widzimy na zapleczu kofiego (który był jego tag team partnerem, więc mu ufa) i new day śmiejące się z niego, że znowu dał się nabrać i mamy walkę o pasy na wrestlemanie. 🙂

    • XDamian

      Kiedy wkońcu skończycie…fan fanem,ale Miz jest średnim mistrzem,właściwie to takim zapychaczem był kiedy wwe nie mialo co wymyslec,nic dziwnego ze teraz jest takim “gownem”.Kazdy zawodnik ma swoje miejsce w wwe,wyatt family jako team i zaden z nich nie zdobędzie zadnego innego pasa niz teamowego,chociaz tego i tak pewnie nie beda mieli,Miz jako szmacianka,lesnar jako niszczyciel,dean i roman jako rodzina przechodzaca przez wszystko razem i duzo zapychaczy i pobocznych zawodnikow.To juz nie jest te stare wwe lub wwf i trzeba sie z tym pogodzic.Teraz kazdy dostaje pas zeby wwe mialo wiele wyborow co dalej

  • Słabe RAW, dobrze, że poszedłem spać po tym, jak Usos się pojawili :v

  • banasiur

    Jedyny duży plus z tego raw to, gdy Big E w rytm ‘New Day Rocks’, zaczął poklepywać Deana po dupie 😀

  • Hunico & Camacho WWE

    Ziggler vs KO .. z dziesiąty raz już nuuda . Szmacenie Ambrose’a się zaczyna . Nie wiem już po co został dodany do tej walki . Czy ze względu na to że brak rywala do pasa IC czy po to aby podłożył się Romkowi ? .. Bo Lesnar już ma rywala na WM także przejrzysty scenariusz czemu nie wygra .

Top