WWE Monday Night RAW #1179 – 28.12.2015
Barclays Center, Brooklyn w stanie Nowy Jork
Gale komentowali: Michael Cole, Byron Saxton & John Bradshaw Layfield

Dzisiejsze RAW otwiera Vince McMahon. Vince powiedział, że wyciągnął wnioski by już tydzień temu, ale musiał przejść operacją po otrzymaniu Superman Puncha od Romana Reignsa, którego wzywa na ring. Reigns przychodzi, a my widzimy wideo z segmentu Stephanie McMahon na zeszłotygodniowym RAW oraz z main eventu. Vince powiedział, że ma nadzieje, że Reigns nie oczekuje na gratulacje z powodu zostania mistrzem WWE World Heavyweight. Vince przypomina o tym, co Reigns zrobił dwa tygodnie temu i dodaje, że jest właścicielem tego ringu i tego pasu a wkrótce będzie właścicielem Romana Reignsa. Reigns odpowiedział, że właśnie taki jest problem z bogatymi snobami – myślą, że są właścicielami wszystkiego. Vince mówi, że nie jest bogatym snobem a chwilę potem przypomina o stworzeniu piekła dla Afy i Roman popycha Vince’a, który krzyczy “moja szyja, boli mnie szyja”. Na ring przychodzi Stephanie McMahon, która karze aresztować Romana Reignsa za atak na Mr. McMahonie. Policja nie zamierza aresztować Romana, dodatkowo oni nie są tutaj dla Stephanie, tylko aby zrobić tu bezpieczeństwo. Steph dalej stara się przekonać do aresztowania Reignsa, ale nic z tego i detektyw grozi aresztowaniem Steph. Chwilę potem Vince łapie jednego z policjantów, mimo przeprosin Mr. McMahon zostaje aresztowany.





Neville def. Kevin Owens
Po bardzo krótkiej walce Owens atakuje Neville’a. Gdy Kevin odpuszcza to nagle wraca z wielkim Clotheslinem, a potem atakuje o metalowe schodki. Na pomoc przybiega WWE Intercontinental Champion Dean Ambrose, po chwili walki Owens ucieka przez publiczność.



The Rock pojawi się na WrestleManii 32! Więcej informacji w innym poście na naszej stronie >>>KLIK<<<

Sasha Banks def. Becky Lynch
Przed walką Sasha oraz Naomi obrażały Brooklyn. Po walce Team BAD świętuje wygraną.



Renee Young jest przed posterunkiem NYPD a na ekranie pojawia się mugshot Vince’a McMahona (ogólnie kamery bardzo profesjonalne jak na policję). Renee mówi, że zarzuty dla Vince’a to opór przy aresztowaniu i napaść na urzędnika. Stephanie McMahon oraz prawnik WWE Jerry McDevitt są już w drodze.

Kalisto def. Kofi Kingston
Po walce Xavier Woods bierze mikrofon i mówi, że wyzywa Sin Care do walki z Big E’m.


Big E def. Sin Cara

The Miz jest w ringu i nadszedł czas na MizTV a dokładnie na przegląd roku. Miz zaczyna mówić, ale przerywa mu Ryback. Ryback mówi, że Miz wygląda głupio i dodaje, że fanów nie interesuje przeszłość, tylko przyszłość. Rok 2016 będzie rokiem The Big Guy’a. Goldust przerywa i pyta się Miza co ten osiągnął w tym roku. Następnie przerywa Mizowi Zack Ryder, który także mówi, że rok 2016 będzie wreszcie rokiem Rydera. Następnie przerywa R-Truth, który prosi fanów, aby Ci głosowali na niego jako zawodnika roku w Slammy Awards. Miz przypomina mu, że Slammy było tydzień temu a Truth zdobył Slammy w kategorii LOL Moment. Miz w końcu próbuje powiedzieć, ale tym razem przerywa mu Heath Slater. Slater chce coś powiedzieć, ale przychodzi Big Show, który nokautuje Slatera, gdy ten chce coś powiedzieć. W ringu dochodzi do brawlu z Showem a R-Truth nie chce zostać znokautowany dlatego sam się bije. W ringu został już tylko Ryback, którego Show także wyrzuca z ringu. Big Show bierze mikrofon i oznajmia, że nie przechodzi na emeryturę a co więcej, wystąpi na Royal Rubmle 2016 z numerem 1 a na WrestleManii 32 zostanie nowym mistrzem WWE World Heavyweight.




Ryback def. Big Show via Count-Out
Big Show podczas walki poszedł sobie.

The League of Nations (King Barrett, Rusev & Sheamus) def. Dean Ambrose & The Usos
Po walce pojawił się Kevin Owens, który zaatakował Deana o schodki, a potem wykonał Powerbomb na stół komentatorski.



Renee Young jest nadal przed lokalnym posterunkiem, gdzie została już wpłacona kaucja za Vince’a. Steph oraz Vince wychodzą z posterunku i nic nie mówią.

Przed walką Ceny z Del Rio zostało wyświetlone wideo poświęcone zmarłemu Lenny’emu Kilmister’owi, wokaliście zespołu Motörhead.

WWE United States Title Match
Alberto Del Rio def. John Cena via DQ
Przed walką Cena wygłosił promo na temat pasu United States oraz tego, że Del Rio nie jest walczącym mistrzem. John powiedział także, że dzisiaj walka nie będzie o pas, ale chwilę potem Del Rio pojawił się i powiedział, że ludzie nie zasługują na oglądanie walki o pas United States. Cena nazwał go idiotą oraz suką i powiedział, że Del Rio boi się go. Po chwili kłótni Del Rio postawił pas na szli tej walki. Już podczas walki Cena wykonał AA, a potem zaatakował go Rusev oraz Sheamus. Na pomoc przybiegli bracia Usos, którzy także zostali zaatakowani przez League of Nation. Następnie pojawił się Roman Reigns, który oczywiście wszystkich poskładał. Na koniec pojawił się Vince McMahon, który poinformował, że Roman Reigns zmierzy się z Sheamusem już za tydzień o pas WWE World Heavyweight … sędzią specjalnym pojedynku będzie … Vince McMahon! Mr. McMahon życzył Romanowi Szczęśliwego Nowego Roku i ostatnie RAW w tym roku zostało zakończone.




Korzystając okazji ja także życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku 🙂



  • Plusy to dominacja KO, powrót Ceny, na który mialem nadzieje, że znów będzie US open challenge. Raw ogólnie słabe, segment MizTV wypełniony jobberami wygrał wszystko… Booking ME fatalny, dawno tak nie liczyłem na Cenę, no ale jestem pewien, że 99% ludzi przewidzialo, ze LoN wbije i Cena wygra przez dq. A, no i ta walka KO vs Neville w ogóle nie powinna mieć miejsca, nie wiem co miał w głowie ten co pisał i co ćpał.

  • Patrycja Warzecha

    RAW 6/10,myślałam,że będzie ciekawiej

  • TheTrixter

    Mało ciekawe to Raw. :/

  • Jeff Hardy

    Raw jak Raw, to co oni robią z Reignsem jest już przesadą ale cóż…
    LoN wcale nie lepsze, ogólnie wydarzenia wokół pasa US i WHC można określić jednym słowem – żenada
    Czyli co na RR wróci Rock, wygra i potem zawalczy w ME WM? Dzieci się ucieszą i oglądalność skoczy. Pewnie nie bez powodu ogłosił to teraz a nie jakoś na krótko przed Manią

  • Konstantin

    RAW słabe. Los mi dopomógł bo nie mogłem znaleźć ciekawego streamu na RAW więc zdecydowałem się oglądać NFL i tam było chociaż ciekawe spotkanie. Tak myślę,że to RAW było na takie typowe odpierdol. W tej chwili to żenada co się dzieje przy głównym pasie. Co tydzień to samo. Cieszy rozwalający Owens. Do Ceny i Del Rio było do przewidzenia co się stanie. Fajnie zobaczyć trochę dłużej R-Trutha czy Rydera. Co do Rocka to ja bym się nie zachwycał. Pewnie pojawi się w jakimś segmencie i tyle.Może i dobrze bo w ringu pewnie by nie walczył na 100%. Ogólnie kontuzje zrobiły niesamowitego psikusa władzom co do WM. Miał być walka o pas WHC Reigns-Ambrose-Rollins,miała być Sting-Undertaker, miała być Rousey/Rock-Triple H/Stephanie,Orton też miał pewnie mieć ciekawą walkę.

  • Konrad Sobieszek

    Tragedia to RAW. Ciężko znaleźć jakieś plusy. A nie czekajcie. New Day i Lucha Dragons, no tak. Reszta albo była głupia, albo miała związek z czymś bardzo głupim.

    Po pierwsze ten segment z McMachonem i Romanem. Na początku nie było bardzo źle. Mam na myśli moment do popchnięcia Vince’a. Vince mimo wszystko potrafi zebrać heat jak mało kto. Tylko mam takie wrażenie, że między nimi w ogóle nie ma chemii. W ogóle nie czuć tej nienawiści tak jak to było z Austinem czy z Punkiem. Może to tylko moje wrażenie. Roman dużo nie pokazał do tego momentu. Fajne chanty publiczności typu Daniel Bryan, czy CM Punk. W sumie to chyba była pierwsza okazja, żeby wykrzyczeć je Vince’owi prosto w twarz. Aż staruszek zapomniał tekstu. No ale potem nastąpiła kompromitacja. Policja wyprowadza Vince’a, choć przyszli wyprowadzić Romana. Ten gniew Vince’a wyglądał bardzo sztucznie. Jednak wiek robi swoje. Authority znowu wychodzi na idiotów, tylko tym razem w zupełnie dziwny sposób. Roman przez cały segment potrzymał tylko mikrofon dla oficera w sposób, który idealnie pasuje do jego terminatorsko-komediowo-badassowo-bohatersko-Cenowo-Rockowo-Brayanowo-Austinowo-Shieldowego gimmicku.

    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że przez to, że Roman ciągle wygrywa starcia z Authority wcale nie odczuwam przez to do niego sympatii. Jest wręcz odwrotnie. Przecież w całej walce z szefem chodzi o to, żeby zemścić się za wszystko co złe w jednym meczu o wszystko. Tak było zawsze. Natomiast tu zaczynam kibicować Authority w oczekiwaniu, kiedy oni się odkują na Romanie. Tak nie powinno być.

    Po co pokazać wejście Kevina, skoro można pokazać krzyczącą, Stephanie, nie? Koleś który wpadł na pomysł, aby Owens przegrał w mniej niż minutę powinien zostać wywalony. No przecież oni niszczą ostatniego wiarygodnego heela teraz. Nawet to bicie Neville’a i Ambrose’a nie ratuje tej sytuacji mimo, że fajnie wyglądało.

    Team B.A.D miało normalne wejście, po tylu próbach naśladowania New Day. Walka Sashy z Becky była średnia. Dużo winy leży po stronie publiczności, która była martwa przez cały mecz oprócz chantów boring. Bardzo fajny dive z narożnika Becky. Właśnie tak takie dive’y powinny wyglądać. Końcówka też całkiem fajna.

    New Day i Lucha Dragons po prostu nie zawodzą. Mimo, że walczą ze sobą już nie wiadomo który raz, to nadal ich walki nie nudzą i wydają się być czymś nowym. New Day genialne na micu, oba zespoły świetne w ringu. Sskoda, że nie mają planów na Lucha Dragons, bo widać, że teraz kolej na Usos na mecz o pasy.

    O segmencie z jobberami nie wiem co powiedzieć. Fajne reakcja na Zacka Rydera i Slatera. R-Truth za pierwszym razem był całkiem śmieszny, ale teraz zrobiło to się zbyt przewidywalne. Jeśli chodzi o mecz to powiem o tym, że czekałem na Superkicka Rybacka, ale się nie doczekałem. Muszę powiedzieć, że wygląda całkiem nieźle. Szczególnie, że to Ryback:
    http://imgur.com/clXSo0n

    Koleś zaczyna mi na serio imponować.

    Liga wygrywa tak na dobrą sprawę handicap z Ambrosem i Usosami, gdyż Barret nawet nie wszedł do ringu. Trochę beka. Potem fajne akcja Kevina. Zobaczymy, może doprowadzi to do jakiejś zmiany w jego gimmicku.

    Nie Lenny, tylko Lemmy. Normalnie jestem daleko od poprawiania innych osób, ale tutaj chodzi o imię zmarłego, więc musiałem.

    I Main Event. A co mi tam, stęskniłem się za tą pocieszną mordą. Całkiem fajny speech, gdy odrzucimy to podlizywanie się miastu. Walka nienudna, ale bez fajerwerków. Przebieg walki też był oczywisty. Bardzo ładny counter AA na Armbara.. Gdy wbiegali Usos na pomoc Johnowi to myślałem, że zobaczymy powtórkę z segmentu New Day kila miesięcy temu, kiedy położyli Cenę, Zigglera i Dudleyów. I na początku się tak zapowiadało, ale przyszedł Roman. Taaa…
    No i za tydzień mamy walkę między Sheamusem, a Romanem. Strasznie beznadziejna sytuacja. Sheamus wygląda nawet gorzej niż przed cash-inem, a teraz nie ma opcji żeby Roman stracił pas. Pewnie potrzyma go do powrotu Rollinsa, a przez WM-kę przejedzie się po Lesnarze. Gdzieś po drodze zaliczy Triple HHH i w sumie tyle.

    • Konstantin

      Ogólnie to jakby ten feud byłby z Vincem i wygląda na wymuszony. Bardziej naturalny byłby konflikt z Triple H ale ten gdzieś zniknął.
      Co do Rybacka,racja.Fajnie się rozwija ringowo. Ale ciężko go gdzieś będzie wepchnąć. No chyba że o pas US.

      • Konrad Sobieszek

        Najgorsze jest to, że każdy, kto zaczynał feud z Authority miał już jakąś wyrobioną opinię. Chodzi mi tu o te wszystkie gwiazdy z Attitude Ery. Austin, Rock, HHH, Foley i wszyscy inni zazwyczaj stawali się gwiazdami jak byli tymi złymi po stronie Mcmachona, aby potem odwrócić się od niego i stać się prawdziwymi legendami. Z Punkiem i Bryanem było inaczej. W pierwszym przypadku był to świetny pomysł na storyline, a w przypadku Bryana wszyscy bardzo chcieli go zobaczyć w ME WM-ki. Tutaj jest to nie wiadomo skąd i dlaczego. Bo na dobrą sprawę co jest winne Authority Reignsowi, oprócz zdrady Setha? Nic. To on się na nich uwziął tak na prawdę. Jeszcze HHH chciał mu pomóc. Ten storyline w ogóle nie ma sensu. Pomijając to, że od zdobycia pasa Roman nie wystąpił jeszcze w żadnym pojedynku.

  • Hunico & Camacho WWE

    Wiadomo że będzie dyskwalifikacja . Romek tytułu nie straci tak szybko ale też nie wygra jak Vince będzie sędzią . Poza tym to nuuuda , gdyby nie Jasiek to fatalne raw by było. A tak to tylko do dupy. Może następne będzie ciekawsze …

  • John John

    Segment początkowy tak żałosny, wręcz głupi, zły, że aż strach było myśleć co się stanie później. Raw do szybkiego wymazania z głowy.
    Big Show z numerem 1 w RR Matchu? Im szybciej wejdzie do ringu, tym szybciej z niego wyleci. Taki plus.

  • BelieveInTheShield

    Ciekawe czy wprowadzą Lemmy’ego do Hall of Fame 2016

  • Dawid Przysowa

    A moim zdaniem to będzie tak,romek obroni tytuł do wrestlemani 32,na royal rumble zwyciężcą będzie the rock i on zawalczy o pas właśnie z romkiem.Kiedyś gadał że chciałby z nim walczyć

  • Hassos

    Warto dodać, że po zejściu RAW z anteny doszło do małej konfrontacji Ceny z Romanem. Jaś vs jego następca to by było ciekawe..

    • Konrad Sobieszek

      Widziałbym taki storyline jak ten z Kapitana Ameryki : Civil War. Cena byłby tu Iron Manem, a Roman Kapitanem

  • Błażej Waldowski

    Słabe RAW. Dla mnie najlepszy na tym Raw Był R-Truth. Ciekawe czy będzie jakieś rozwinięcie Owensa czy może tylko chcą go pokazać jako terminatora. Chciałbym zobaczyć walkę Owens vs Roman.

  • Krzysztof Świdnicki

    Jakim cudem wygrywa Del Rio skoro sędzia uderza w gong kończąc walkę po ataku league of nations to nie błąd?

  • Pingback: Zapowiedź: WWE RAW 28/03/2016 | WWEPolska - WrestleMania 32()

Top