def. – pokonał/pokonali/pokonała
Gale komentowali: Jerry Lawler, John Bradshaw Layfield & Michael Cole
TD Garden w Boston, Massachusetts

Powtórkę gali znajdziecie m.in. na WWENetwork i Fight-Poland

Pre-Show:

1. Singles match
Sasha Banks (w/Naomi & Tamina) def. Becky Lynch by submission (Czas walki: 11:43)

Główna gala:

2. Triple threat tag team ladder match o WWE Tag Team Championship
The New Day (Big E & Kofi Kingston) (w/Xavier Woods) (c) def. The Usos & The Lucha Dragons (Czas walki: 17:46)

its so Amazing 

3. Singles match
Rusev (w/Lana) def. Ryback by submission (Czas walki: 7:56)

4. Chairs match o WWE United States Championship
Alberto Del Rio (c) def. Jack Swagger (11:12)

5. Eight-man tag team elimination tables match
The Wyatt Family def. The Dudley Boyz, Tommy Dreamer & Rhyno

Eliminacje:
1. Erick Rowan wyeliminowany przez Bubba Ray & D-Von (4:10)
2. Rhyno wyeliminowany przez Harpera (6:25)
3. D-Von Dudley wyeliminowany przez Wyatta (8:26)
4. Tommy Dreamer wyeliminowany przez Harpera (10:41)
5. Bubba Ray Dudley wyeliminowany przez Strowmana (12:30)

6. Singles match o WWE Intercontinental Championship
Dean Ambrose def. Kevin Owens via roll-up (c) (Czas walki: 9:52)
NOWY MISTRZ INTERKONTYNENTALNY: DEAN AMBROSE

7. Singles match o WWE Divas Championship
Charlotte (c) (w/Ric Flair) def. Paige (Czas walki: 10:39)

8. Tables, Ladders & Chairs match o WWE World Heavyweight Championship
Sheamus (c) def. Roman Reigns (Czas walki: 23:58)
Sheamusowi w wygranej bardzo pomogli Alberto del Rio oraz Rusev. Po walce Roman zaatakował Spearami świętującą zwycięstwo trójkę oraz atakował Sheamusa dalej krzesełkiem. Przerwać chcieli to sędziowie oraz Authority, jednak Triple H sam poczuł “moc” Reignsa otrzymując od niego m.in. Superman Punch, atak krzesełkiem, atak na stół komentatorski oraz Spear. 

 

Fot. WWE.com
Gify – hiitsmekevin.tumblr.com



  • szymoneqo

    Na plus wygrana Deana i Sashy 🙂

  • Dawid Przysowa

    Hahaha tylko w jednym sie pomyliłem….to sie nazywa traf

  • WWE Writer

    “Don’t make Roman look strong” :v Śmieszne zakończenie, 1 rozbija stajnię i HHH.

  • Tomasz Działowy

    Dean wykońcu został jakimś mistrzem. 😀

    • Tomasz Działowy

      w końcu*

      • Miz’s biggest fan

        Dean miał już pas US

        • Tomasz Działowy

          Wiem, ale od kiedy stracił pas US, miał dużo szans na zdobycie innego, dlatego napisałem w końcu. 🙂
          Dean bez pasa= marnujący się świetny zawodnik

        • Tomasz Działowy

          Wiem, ale od kiedy stracił pas US, miał dużo szans na zdobycie innego, dlatego napisałem w końcu. 🙂
          Dean bez pasa= marnujący się świetny zawodnik

          • Miz’s biggest fan

            meh

          • myki

            A czy Dean miał kiedyś pas Tag team bo czytałem na jakieś stronie że miał w wwe

  • ambrose555

    Ciekawe jakie będzie royal rumble

  • Hunico & Camacho WWE

    Wszystkie walki trafione ah chyba pierwszy raz 🙂 DEAN <3 tylko ciekawe na jak długo .. 🙂 TLC zdecydowanie dla heel'ów . Ale i tak dobrze wypadło . Jedyny minus to wygrana Sheamus'a

  • Kuba Konopka

    Ciekawe kto wygra RR mecz czekam na niego 😀

    • Hunico & Camacho WWE

      KO albo Wyatt , innych zawodników nie widzę na poziomie ewentualnie powrót jakiś

      • myki

        Wayatt chyba nie KO też raczej nie za wcześnie

  • Łukasz Bączek

    W końcu nie żałował zerwania nocki

  • Dante

    Tylko czemu Dean nie pomógł Romkowi? Zawsze on sam walczy przeciwko wszystkim.

  • Robek95

    Szkoda mi Romka, ale w końcu Dean ma pas, ja myślałem jak nie teraz to kiedy, a to w ogóle Kalisto wykonał moim zdaniem akcję tej gali i co zrobią z tym co zrobił Romek niszczy Ligę Narodów i Huntera, myślicie że na WM 32 HHH vs Roman? Co zrobi dyrekcja względem Romana, może zawieszenia, a może nawet zwolnienie, co o tym myślicie?

  • Damian Filipski

    Szkoda romana

  • CM Up

    Nie żałuję nocki 🙂 Bardzo szkoda mi Romana ale walkę stworzył dobrą miłe zaskoczenie Ambrose Nowym Mistrzem Hehe w Typerze chyba wszystko siadło 😛 Trzeba pochwalić walkę Tag Team była na bardzo wysokim poziomie no i prze piękny Brawl na koniec show wart było warto moja ocena 7/10 🙂

    • Łukasz Bączek

      Wszystkie walki z karty głównej poza Charlotte z Paige.To walki były ruchliwe bez przestojow ogólnie dobre PPV

    • WWE Writer

      Co wy widzicie w tym Reignsie? Toż to Cena 2.0. Jakby przez turn to może może, ale teraz go tak pompują, że aż zaraz pęknie. Don’t make Roman look strong :V

      • CM Up

        Oj też mi się to nie podoba dlatego czekam na Hell Turn Romka ale póki co fani go kupują tylko dobrze mówisz będzie jak z Ceną przez to ze będzie taki fejsem fani go znienawidzą po prostu WWE nie umie promować gwiazd trzeba było mu dać wygrać RR W 2014 bo w tedy był chyba ulubieńcem fanów ale nie lepiej dać Batiste ahh czekam na hell turn bo zjebią postać Romka 🙁 Lubię go

  • Arek Bujnik

    Pre show – moim zdaniem strasznie szmacą Sashę. Powinni rozwalić ten team B.A.D i zacząć pushować Sashę. Walka nie porwała,divy jak divy
    Triple Threat Tag Team Ladder Match – Walka wieczoru. To co odwalił Kalisto z jednym z Uso to było świetne,ciekawe czy kiedyś doszłaby do skutku walka Kalisto vs Mysterio. Nic dodać nic ująć,walka wieczoru,szkoda że wygrali New Day,liczyłem na Luchadorów
    Rusev vs Ryback – walka zapychacz z tym samym angle że niby Lana ranna a to tylko gierka
    Eight Man Elimination Tables Match – walka dosyć spoko tylko moim zdaniem powinni najpierw wyeliminować Dreamera a potem Rhyno. Z kolei wiadoma była eliminacja Rowana,moim zdaniem to najsłabsze ogniwo Wyatt Family. Wynik z góry wiadomo ale walka spoko,szkoda że nie dali Bubbie podpalić stołu,chociaż na chwilę bardziej wróciłyby klimaty ECW
    Ambrose vs Owens – wreszcie poszli po rozum do głowy i dali Ambrose’owi pas,co chyba równoznaczne jest z tym że Owens zacznie feud z Sheamusem. Druga walka gali
    Charlotte vs Paige – czyżbyśmy mieli heelową Charlotte? Chociaż geny czitowania zostały xD To co,teraz z Becky o pas?
    Sheamus vs Reigns – też wynik z góry wiadomy,walka troszkę moim zdaniem rozczarowała. Nie było żadnych specjalnych spotów. No chyba że ten Samoan Drop na drabinę. Po walce…Reigns niezłego rage’a złapał 😀 Myślałem że go zatrzyma League Of Nations a tu proszę,przyszedł Tryplak i też dostał manto. Teraz pewnie Reigns zostanie “zwolniony” i wróci pewnie na RR. Swoją drogą..czemu nie było Barretta?
    Generalnie gala była całkiem niezła,mimo że na korzyść heeli. Ocena gali 7,5/10

    • Robek95

      Akcja Kalisto na jednego z Uso to była akcja całej gali, po prostu WOW, uważam że Kalisto ma papiery na Mistrza Świata Wagi Ciężkiej WWE, też liczyłem na Luczadorów, żal mi ich, powinni wygrać, ale jak zwykle Woods wszystko spieprzył

      • Arek Bujnik

        No może nie od razu na główny pas xD Powinni przywrócić pas cruiserów,to tacy właśnie jak Sin Cara,Kalisto czy nawet Neville mieliby o co walczyć,a nie obijać się między low mid-cardem albo jobberką

      • Arek Bujnik

        No może nie od razu na główny pas xD Powinni przywrócić pas cruiserów,to tacy właśnie jak Sin Cara,Kalisto czy nawet Neville mieliby o co walczyć,a nie obijać się między low mid-cardem albo jobberką

      • Arek Bujnik

        No może nie od razu na główny pas xD Powinni przywrócić pas cruiserów,to tacy właśnie jak Sin Cara,Kalisto czy nawet Neville mieliby o co walczyć,a nie obijać się między low mid-cardem albo jobberką

      • Arek Bujnik

        No może nie od razu na główny pas xD Powinni przywrócić pas cruiserów,to tacy właśnie jak Sin Cara,Kalisto czy nawet Neville mieliby o co walczyć,a nie obijać się między low mid-cardem albo jobberką

      • Jeff Hardy

        Zabranie pasów Nowemu Dniowi obecnie było by strzałem w stopę i to słychać że mimo iż są heelami to publika ich uwielbia. Chanty New Day Rocks są obecnie chyba najgłośniej chantownymi.

  • Konstantin

    TLC bardzo fajne. O dziwno większość walk trwała dosyć długo i żadna nie była typowym squasowaniem. I jeszcze słowo co o widowni. Dla mnie to była tragedia. Odezwały się może tylko parę razy podczas meczu tag teamów,pas IC czy o główny pas.
    1) Kickoff: Sasha-Becky: Nie zapamiętam tej walki.Typowa walka aby Sasha mogła zawalczyć w swoim mieście. Tylko szkoda,że ją tak gnoją. No naprawdę,to trochę smutne,że Sasha nie potrafi pokonać w pojedynkę Becky tylko musi dostać pomoc od swojej drużyny. Ocena 4/10

    2) Ladder Match o pasy tag team- początek walki trochę słaby, ale w sumie tak zawsze jest. Na szczęście dalsze losy walki są dobre. Akcje Lucha Dragons to najlepsze akcje tego PPV. Przez pewną chwilę myślałem nawet,że to oni zgarną tytuł ale w końcu w rogu ekranu zauważyłem Big E który odpoczywał z 5 minut i spodziewałem się że uratuje ten tytuł. Tak samo jest było z Xawierem. Ogólnie dla mnie walka 8/10. Tylko teraz pytanie co z New Day?Na RR pewnie rewanż. A potem? Mają trzymać pas do WM? A na niej z kim mają walczyć? Czuję w najbliższych dniach jakiś debiut lub powrót na RAW. Bo dywizja tag team jest dosyć spora ale nie ma wybijających się jednostek. No chyba,że WF zakręci się przy pasie

    3) Rusev-Ryback- spodziewałem się cienkiej walki a tymczasem panowie dali radę. W sumie zakończenie można było się spodziewać po tym co stało się na ostatnim RAW. Nie wiem co dalej z Rusevem i przede wszystkim z Rybackiem. O ile ten pierwszy pewnie jeszcze zakręci się jeszcze przy Sheamusie i może mu dadzą Ambrose o pas IC ale z drugim to nie mam kompletnie pomysłu. Na WM zostaję mu tylko udział Andre Giant Memorial Match. Ocena 5/10

    4) walka o pas USA- szczerze mówiąc nie spodziewałem się tak w miarę dobrej walki. Myślałem,że dostaną 4-5 minut a tu tymczasem ponad 10 minut w których każdy dał sporo od siebie. W takim gimmicku Del Rio kupuję, powinien wrócić do tego co grał przed odejściem z WWE. Teraz pewnie czas na rewanż z Ceną lub może dadzą Kalisto bo tego super promują w LD. O Swaggerze szkoda pisać co z nim się stanie. Pewnie znowu jak będzie nowy mistrz USA to będzie jednym z pierwszym jego rywali. A tak to jobberka. A może mi ktoś coś wyjaśnić? Bo czytałem,że Swagger ma przerąbane w WWE i jest skazany na jobberkę przez swoje błędy z przeszłości. Jakie to błędy? Ocena 6/10

    5) Team Extreme vs Wyatt Family: Na tą walkę chyba najbardziej czekałem. Jak Dreamer zaczął wrzucać te kosze do ringu to naprawdę uwierzyłem że to może być super walka. Ale potem chyba słabiej było. Jedyne co się właściwie działo to nawalanka koszami lub kijami do kendo. Szkoda,że nie dali podpalić tego stołu Bubbie. Ale można było się tego spodziewać. Podobnie było kiedyś chyba na Backlash-walka Foley-Orton. Ten pierwszy chciał podpalić stół ale wybiegł gość z kierownictwa i zabronił mu. A takie coś by się przydało. Ogólnie Rowan znowu wyszedł na najgorszego z WF. Ciekawe co z nim zrobią. Może ta zmiana maski Rowana coś zapowiada. Teraz pewnie Wyatt zakręci się przy pasie WHC. Moze wygra RR. Strowman też musi zacząć zaistnieć jako solowy gracz. Dla Dudleyi ta przegrana to żaden wstyd. Musieli to przegrać. Dobrze też że nie zrobili z Bubby terminatora. Przegrał,był trzech na jednego. Nie miał szans po prostu. Nie wiem co teraz nimi. Walka o pas TT odpada, Może czas przez ten miesiąc odpocząć? Ocena 7/10

    6)Walka o pas IC: Dla mnie najlepsza walka gali. W dziesięć minut wykręcili super widowisko i to bez pomocy żadnego przyrządu. Wygrał Ambrose ale o wiele większe wrażenie wywarł Owens. Znowu wrócił do sposobu walki z meczu z Ceną.Tylko szkoda,że nie wykonał swojego powerbomba po którym by Dean odkopał. To głównie dzięki KO taka super walka. Teraz pewnie rewanż na dzisiejszym RAW lub na Smackdown bo dla obu na RR czekają już inne zadania. Owens ma od groma możliwości. Wygranie RR, feud już teraz z Sheamusem o pas, feud z Lesnarem. Ambrose na IC będzie bronił pewnie pasa IC,tylko ciekawe z kim? Dzisiaj przyśnił mi się jego mecz z Bryanem. To może on jednak powróci? Ocena 9/10

    7) Walka o pas div: Dali paniom ponad dziesięć minut i było widać super efekt. Dla mnie miłe zaskoczenie. Nie wiem kiedy ostatni ostatni raz była taka dobra walka div w WWE w głównym rosterze. Charlotte jako taką córeczkę tatusia kupuję. Ciekawe kto teraz jej następnym rywalem? Chciałbym Sashę ale pewnie wezmą Becky. Ocena 7/10

    8) Walka o pas WHC: Początek walki to była tragedia. Zarówno jak ze strony ringu jak i ze strony widzów. Dużo przestojów. To się w ogóle nie kleiło. Dopiero potem gdy Sheamus wleciał w krzesełka pod titatronem i po chwili on przejął kontrolę dało się to jakoś oglądać. Ogólnie dużo spotów,mało typowej walki. Ale może i to dobrze. Zakończenie było wiadomo. Interwencja LoN. Tylko ciekawe gdzie jest King Barrett? Po tej walce stwierdzam,że Reigns jako taki babyface nigdy nie będzie kupowany przez kibiców. Federacja musi zdecydować bo jeden babyface wystarczy. I Cena w tej roli wypada fantastycznie. Sheamus niech przetrzyma ten pas do WM. Tak myślę,że może na niej Fatal-Four Way o pas: Sheamus-Lesnara-Wyatt- Owens? RR Match wygrywa Wyatta,na tej samej gali o pas walczy z Celtyckim wojownikiem Owens i nagle wbija Bestia bo chce odzyskać to co należy do niego. Taki feud naprawdę dałoby się oglądać przez dwa miesiące. Cztery całkowicie inne typy zawodników.

    Zakończenie- Już się wyjaśniło,że na WM mamy walkę Reigns-Triple H. Dzięki tej końcówce dało się jeszcze wytrzymać.Chociaż znowu Roman wyszedł na terminatora, którego nie mogą zatrzymać obecny i były mistrz USA. Ocena 7/10 głównie dzięki temu zakończeniu.

    Czekam na dzisiejsze RAW. Myślę,że będzie dzisiaj chociaż jeden rewanż za walki z TLC. Ocena całej gali dla mnie 7/10

    I takie przemyślenie co do Ceny. Dopiero gdy go nie ma zauważam ile on daje WWE i ile wyciąga ze swojego gimmicku. Bo granie takie Never give up jest bardzo trudne. A on daję radę.Pamiętny feud z CM Punkiem z 2011 był taki dobry właśnie także dzięki niemu. Ostatnio w ringu pokazuje coraz więcej(np. ten stunner). I trzeba zrozumieć,że federacja nie chce heel turnu bo jednak to jest strata kasy. Kasę inwestują głównie rodzice z dziećmi. A tacy muszą mieć na początku jakichś właśnie super bohaterów.

    • John John

      Swagger posiadał marichuanen i jeździł pod wpływem, to niewybaczalne.

      • Konrad Sobieszek

        Nie tylko to. Samo posiadanie i palenie to jeszcze nic. On się napalił przed WM-ką. Za to fedka mu nigdy nie wybaczy.

        • Jeff Hardy

          Mogli go po prostu zwolnić. Sam się dziwię że on jeszcze jest w tej federacji mimo iż tak go gnoją.

    • Fizjo terapia

      Konstantin-jestem naprawdę pełen podziwu że piszesz takie długie sprawozdania ale z tym/ Roman-Baby face to ja się nie zgadzam.
      Dla mnie Roman teraz jest na kolejnym etapie ewolucji i ja bym go nie określał jako “baby”-jest zwyczajnym wrestlerem który teraz w pojedynkę rozwala całą resztę-wcześniej w The shield też była równa rozwałka!
      A co do samej gali to rzuca się jedna rzecz-Raw i SD-takie sobie, ale gale PPW wychodzą naprawdę dobrze a nawet bardzo i sprowadzanie gwiazd z poprzednich epok-Undertaker, Sting, Dadley Boys sprawiają że gale zyskują!
      Mam nadzieję że jak dojdzie do walki HHH-Reigns to wygrana Romana będzie dla niego biletem do tytułu na SS albo na MITB

    • Konrad Sobieszek

      Ktoś mnie wyręczył 😉

      Nie będę więc pisał swoich przemyśleń, tylko podczepię się pod twoje, bo tylko błahostki mogę dopowiedzieć.

      1) Nie powinni robić z Teamu BAD żenskiej wersji New Day. To nie zadziała. To promo było koszmarne, ale teraz myślę, że to może po to, aby potem przez całe PPV nie było “We want Sasha”. Walka jednak dużo nadrobiła. Była całkiem fajna pod względem dynamiki. Kilka fajnych rewersów też się tam znalazło.

      2) Jak dla mnie Ladder Match zdecydowanie skradł show. To co tam się działo było na prawdę świetne do oglądania. Świetnie pokazali Lucha Dragons. Tak sie bookuje przegranych, aby nic nie stracili. Nawet bez interferencji Woodsa nie miałbym nic Luchadorom do zarzucenia. Usos i New Day troszkę odstawali od Meksykanów, ale na prawdę niewiele. No i Xavier jako komentator – czy może być coś lepszego?
      Jeśli chodzi o Wyattów, to ich feud z New Day byłby czymś genialnym, ale najpierw jedna ze stron musiałaby przejść face turn. Wtedy taka walka byłaby czymś nieziemskim. Pozytywność vs. Strach, Jednorożce vs. Owce. Coś niesamowitego.

      4) Zadziwiające jak dobra walka wynikła z byle jakiego programu i byle jakiej stypulacji. Naprawdę dobrze się ją oglądało.

      5) Szkoda mi Rowana. Czym sobie zasłużył na takie podstawianie go? Już od pewnego czasu to on jest jobberem. Być może to kwestia czasu zanim zostanie usunięty z WWE. Szkoda, bardzo bym tego nie chciał.

      6) Wydawało mi się nieprawdopodobne, że Owens straci ten pas. Tak krótko go miał. Ale może jest po prostu szykowany na większe rzeczy. Być może plotki o Lesnarze okażą się prawdziwsze, niż się to wydawało. Prawda jest taka, że Owens ma tylko dwie możliwości na Wrestlemanię – walka o pas, albo walka z Bestią. Wszystko inne byłoby strzałem w stopę.
      No i fajnie, że Ambrose jest champem 😀

      7) Divy oglądało się bardzo przyjemnie. Ciekawe zachowanie w ringu Charlotte dało bardzo dużo temu meczowi. Może nie był wspaniały, ale potrafił przyciągnąć uwagę, a to jest najbardziej potrzebne divom z MR.

      8) Walka była dobra. Nie, naprawdę. Podobało mi się. Fajne spoty tam były. No ale przede wszystkim końcówka. Dokładnie tak powinien być bookowany Roman. Niekoniecznie musi rozwalać trzech Upper midcarderów w tym Championa WWEWHC, ale chodzi o ten rage. Jeśli ktoś czytał moje poprzednie komentarze, to wie jaki ja miałem pomysł na Reignsa. I wydaje się, że WWE idzie właśnie w tym kierunku.

      Podsumowując, albo tygodniówki były tak słabe, że na ich tle wszystko wydaje się genialne, albo mieliśmy jedno z lepszych PPV w roku. skłaniam się ku drugiej opcji. Oczywiście było kilka bullshitów, jak na przykład zakończenie walki o IC przez Roll-Up, ale były one nieznaczne.
      Nie żałuje niedospanej nocki i czekam na RAW.

      Jeszcze tylko taka uwaga.
      Zawsze warto patrzeć na TLC, bo tutaj jest robiony grunt pod Rumble, a co za tym idzie – pod WM. Między TLC i Rumble jest największa przepaść tygodni – 6. Zazwyczaj RAW trzyma bardzo dobry poziom z tego powodu, bo muszą podokańczać feudy przed RTWM. Jeśli ktoś przegrywa na TLC nie oznacza od razu, że się cofa. Czasami jest wręcz przeciwnie – nadchodzi dla niego push. W każdym bądź razie bez wątpienia dwiema postaciami do śledzenia są Dean i Owens, to oni są faworytami na Rumble.

  • John John

    Jestem zadowolony z PPV.
    Ladder Match był bardzo dobry, każda drużyna pokazała coś ciekawego, jakiś spot(Kalisto przebił wszystkich), nie było jakiś dużych przestojów, New Day jako mistrzowie to dobry interes. Bardzo udane rozpoczęcie show.
    Druga walka była może nie nudna, ale tak nic nie znacząca, że nie ważne co obaj wrestlerzy by nie zrobili i tak będzie to słabe. Nie jestem jakimś fanem obu, więc jakoś nie przywiązuje uwagi do ich “feudu” i walk. Po prostu są.
    Chairs Match z góry znanym wynikiem był z rodzaju “ujdzie”. Del Rio czeka chyba na rewanż z Ceną. Po drodze bierze udział w feudzie z Swaggerem, który nic już nie osiągnie w WWE. Sama walka to typowy pojedynek na tygodniówkę, tylko z użyciem krzeseł. Najbardziej podobała mi się końcówka tzn. ten stomp z narożnika na Jacka i krzesła, wyglądał bardzo fajnie, tak po prostu.
    ECW! ECW! ECW! jedynie ten chant zapamiętam po walce, a i słaby jej poziom. Jeden Harper w towarzystwie tylu “statycznych” kolegów nie zrobi nam pojedynku. I choćby wykona pięknego suicide’a na stół i Rhyno. Walka jak dla mnie godna zapomnienia. Poczekam na moment, kiedy The Wyatt i reszta będzie coś znaczyć w rosterze. Bo na razie mówiąc brzydko to gówno.
    Ambrose z pasem. Jupi. Wreszcie. I dobrze, bo wolę gdy Owens goni za pasem, a nie go trzyma. Liczę, że jeśli nie pociągną ich rywalizacji do Wm-ki, to Kanadyjczyk pójdzie po główny pas. Ale o tym wypowiem się na końcu.
    Sama walka ciekawa, zaczynałem usypiać po Rusevach maćkach i Skipach Shefieldach a panowie ze sceny niezależnej obudzili mnie w piękny sposób.
    Charlote i Paige stoczyły dobrą walkę. Córusia Flaira zachowała się bardziej heelowo, nie za dużo tych heelek w tym dabliu? Becky to teraz jeden face. No nic, jestem ciekaw jak to się poukłada w najbliższych tygodniach. Co do walki jeszcze raz dobra.
    No i ME. Ach… Panie i Panowie, oficjalnie ogłaszam, że mamy Terminatora! I nie chodzi mi o Arnolda. Wkurzony Reigns, to spoko Reigns, ale czemu do dziąsła musi rozwalić trzech ludzi dyrekcji, po tym jak przełamał 3 stoły i dostał Broug Kicka? Walka mi się podobała, stać ich na wiele więcej, co mi się podoba, bo wykonali dobrą robotę, a mogą jeszcze lepszą. Nie podobała mi się jedynie publika, źle się to oglądało z buczeniem w słuchawce. Ale mało kto jest tak miły jak ja. Stoły były, krzesła były, drabiny były. Walka wystarczająco brutalna, jest ok. Ale wzrok Sheamusa , gdy pod drabinką czołga się Romek, to odzwierciedlenie moich gał. A potem jak gdyby nigdy nic dostaje mnóstwo sił, składa połowę LON i Triple H. Jak już pisałem wyżej wkurzony Romek to ładny widok (Thank You Roman takie słodkie, na sam koniec publika mnie ucieszyła w końcu). Ale, żeby aż taka dominacja, tu i na tygodniówkach? Ech
    Podsumowując gala na zakończenie roku była w porządku. Jeśli miałbym sie posłużyć skalą oceny = 5/10 lub coś w tym stylu.
    Sheamus ma pas dalej, a Reigns idzie na HHH, tak? Jak tak, to kto idzie na pas? KO,Lesnar, Szklany Bryan? Cały czas czekam na bestię. I na Royal Rumble. Będzie się działo.

  • Artur Pieczyński

    Dobre PPV, chociaż pojedynek Ruseva z Rybackiem był koszmarny – strasznie nie wyszedł im ten mecz, w dodatku utkwił w pamięci Irish Whip, gdzie Ryback powiedział na ucho Rusevowi, że ten ma go skontrować. Bardzo amatorsko wyglądał ten mecz. Świetny mecz o pas tag team, New Day robią dobrą robotę i dobrze, że wciąż są mistrzami, chociaż Big E trochę za długo sobie leżał po barykadą. W typerze wyjdzie nieźle, bo tylko 1 pomyłka ;D

  • Robert Kowalski

    TLC tak dobre że kurcze… BRAWO WOW WWE RZĄDZIŁO DZISIAJ! Kto nie oglądał ten nie wie.

    Opener to majstersztyk drabina, drabina, drabina a te Salida del Sol… OMG! OMG! OMG! I jeszcze 50 razy. To Ladder Match a więc nie dzieli się tutaj na winner, przypięci i pozostali o #1 contender na next Raw, a na zwycięzcy i przegrani, więc New Day pewnie pójdzie w heel vs heel z TWF (innych pretendentów nie ma), a potem pójdzie walczyć z SAWFT na FL, WM i ER.

    Rusev z Rybackiem dobrze jak na olbrzymy. Bez zwalniania, akcja za akcją i wreszcie zakończyli ich dłuugą historię (przed RR feud bez zakończenia, przed Payback mieli brawl i chyba gdzieś jeszcze). Rusev promowany jako członek LoN i niech tę promocję utrzymają.

    ADR i Swagger też świetni byli. Cieszy to że na stertę krzesełek ten finisher Del Rio a wcześniej 2 minutowe obijanie krzesłem, to może tym razem Swaggera nie zmarnują. Marzy mi się Triple Threat na RR: ADR-Swagger-Cena i odbicie pasa przez tego w środku ale to niemożliwe pewnie. Eeeehhhh… Szkoda że Cena nie wrócił, przecież to Boston, jego rodzinne miasto. Jak wróci na RAW, śmiechnę (24h je*anej różnicy)

    Originalsi oprócz stołów postanowili zrobić tę walkę bardziej hardcorową i im wyszło. Wyacci dokładali swoją cegiełkę, a także ciesze się że promują Brauna. Na WM pewnie czeka go walka z całą resztą Familli i promocja na drugiego Big Showa, więc czas go przygotowywać. Jednak było kilka głupot w walce: Podczas walki zdarzyło się kilka botchy, ale je można zignorować. Szkoda mi też tego że nie wyeliminowali Harpera. Bo rozumiem że Wyatta – lider, Strowmana – dominator, ale Harpera można było nawet złapać rękoma prawą nogę podczas Superkicka i odepchnąć. Jak już planowali że Bubba odpada – czemu nie podpalił tego stołu? Rozumiem że inni, nigdy tego nie doświadczyli, może coś pójść nie tak, ale po co Bubba miał paść na stół polany benzyną? No i kolejnośc eliminacji. Moim zdaniem najpierw powinni wypaść Rowan i Harper zaraz po nim po czym Bray i Strowman powinni wyeliminowac najpierw Dudleyów, a potem Dreamera i Rhino, po czym ich obić (co, tak po prostu odejdą po 2 tyg bez kontuzji?), po za tym wypromowało by to Braya i Brauna sytuacja 2v4.

    DA wygrywa i ja to wiedziałem. Owens pewnie przegra na RAW, po czym od SD zaczną go promować tak jak przed BG by był wiarygodny dla Brocka. DA do Royal Rumble Matchu bez dodatkowych walk na gali, na FL niech się za to pobije z wracającym Bryanem.

    Charlotte pokonuje kantem Paige, Becky jest w kolejce, ale pokonała ją Sasha więc głupio by było dawać Becky shota a Sashy nie. Więc niech dadzą im F4Way na RR i to eliminacyjnny i pełnoprawny heel turn Charlotte, co po kolejnym kancie i pretensjach ostatniej wyeliminowanej Becky powaliłaby ją i zapięła czwórkę lub ósemkę z programem do FL.

    Roman! Roman! Roman! Roman! Roman! To. Było. Niesamowite. Świetna walka, nie oszczędzali się. Dla tych co to było słabe niech odejdą z WWE. Nie przekonał mnie wynik walki. Znowu Roman bez pasa? Ratingi spadną 1.80 to dadzą mu pas na SD nawet. Jednakże fakt że 25 sekund po Brogue Kicku już Roman się podniósł był dobry. Po czym podwójny Spear i obicie krzesłem. Liczyłem po cichu na restart walki po którym Roman by wygrał, ale ta demolka. Coś pięknego! Coś niesamowitego. Superman Punch, obicie krzesłem 30 razy, Powerbomb, Elbow Drop przez stół czy jak już się niby wycofał to długi szybki bieg i Spear dla już osłabionego Huntera. Świetna gra aktorska obu zawodników, u Romka było widać wkurzenie, a HHH wyglądał na skatowanego. Brawo temu kto to rozpisał. Roman wygrał już main event RR i FL, był mistrzem, kończył galę z olbrzymią pompą… Teraz Roman dostanie walkę z Sheamusem na RR ,,ale jeśli przegrasz… YOOOOUR FIREEEEEED” i wygra, a HHH dostanie wygraną RR i walkę z Romanem w Main Evencie WM.

    Ocena: 9,25/10. Podobało mi się to. Plusów od groma, minusy to tylko brak powrotu Ceny i wygrana ADRa, botche i gorszy booking walki 8-man no i przegrana Romana.

    Dziękuję WWE.

    • Błażej Waldowski

      Dla mnie to oczywiste, że Harper został. Harper to prawa ręka Wyatta, człowiek najbardziej mu oddany, najbardziej ułożony z nich i najtrzeźwiej myślący. Cieszę się, że został bo to mu się należy.

  • Maciej Kocoń

    Dobre PPV i szkoda Romka, bo jak by nie pomoc na Sheamus’a to romek ma pas mistrzowski ale cóż zawsze musi być jakaś pomoc a nie sprawiedliwa walka bez pomocy.

  • Jeff Hardy

    Można rzec że w końcu dobre PPV. Nie obyło się bez paru głupot, ale i tak IMO chyba najlepsze w tym roku. TND vs Uso vs. LD istny majstersztyk, a New Day tylko udowodniło że zdecydowanie zasługuje na te pasy. Ogólnie potencjał walki wykorzystany niemal w pełni. Rusev vs. Ryback nie ma o czym pisać, walka miała być zapychaczem który trochę spushuje Ruseva i tylko tym była. ADR vs. Swagger, zaskakująco przyjemna walka, gdyby tylko wynik nie był tak oczywisty… Ale jak na zapychacz było całkiem w porządku. TWF vs ECW genialna walka aczkolwiek jestem nieco zawiedziony. Już myślałem że zostanie Bubba Ray ze Strowmanem, szkoda że się nie udało i szkoda że jednak nie podpalił tego stołu. Reszta walki jednak prześwietna, brutalna i bez przedłużania. Można rzec że chyba najlepsza walka na tej gali. Ambrose vs KO. Cóż walka średnia, jedna z gorszych na tej gali i ten wynik jest tak kompletnie z dupy. Feud który miał zmienić mistrza nie dostał praktycznie żadnego proma. Dean pewnie będzie dobrym mistrzem, ale nie w ten sposób powinien nim zostać. Divy jak to divy niby rewolucja a tak naprawdę kupa. Tylko to zakończenie, rozumiem że to miało przedłużyć feud ale naprawdę Paige która trzymała się dobrze przez całą walkę, padła od jednego niezbyt mocnego uderzenia w odsłonięty narożnik? Serio kurwa? Wyczuwam triple threat na RR o pasy div, Charoltte vs. Paige vs. Becky. I na koniec wisienka na torcie Sheamus vs. Reigns. Wielkie brawa dla obu za samą walkę, trochę zbyt oczywista była pomoc Ligi Narodów i wygrana Sheamusa ale już trudno. Jednak to co się działo po walce. Romek niczym Lesnar zaczął niszczyć leżącego niemal nieprzytomnego Sheamusa. Kiedy tylko wbiegło Authority myślałem tylko: dawaj Reigns zaatakuj Huntera tym krzesłem. O ile nie za bardzo lubię Romana to owacje na stojąco za tą rolę. Czuć było wylewającą się frustrację z niedoszłego mistrza WWE i do tego w świetny sposób odzunęli go od pasa i zaczęli jego feud z Triple H. Pewnie teraz go zawieszą na parę miesięcy aż w końcu wróci jakoś przed WM’ką i mamy długo oczekiwaną walkę.
    Cóż mi pozostaje napisać. “Thank you Roman”, chanty w pełni zasłużone.
    Sama gala miała parę lepszych i gorszych momentów, aczkolwiek ogólnie jak dla mnie 8+/10
    BTW. ktoś chyba coś zepsuł wrzucając plakat promujący RR na którym jest Cena, przez większość gali tylko czekałem aż Jasiu wbiegnie. Cóż chyba wszyscy wiedzą że wraca z urlopu to i nie robili niepotrzebnej niespodzianki.

  • Artur Pieczyński

    Btw te stoły były tragiczne

  • Artur Pieczyński

    Polecam wejść na instagrama Sheamusa (wwesheamus) – co jak co, ale oberwał solidnie. Podoba mi się to

  • Artur Pieczyński

    Polecam wejść na instagrama Sheamusa (wwesheamus) – co jak co, ale oberwał solidnie. Podoba mi się to

Top