WWE Monday Night RAW #1169 – 19.10.2015
American Airlines Center, Dallas w stanie Texas
Gale komentowali: Michael Cole, Byron Saxton & John Bradshaw Layfield
 
Powtórkę znajdziecie m.in. na Fight-Poland.com

Przed show otrzymaliśmy informacje na WWE.com, że Corporate Kane został zawieszony za utworzenie mimo innego rozkazu od Authority Lumberjack matchu na zeszłym RAW.

Show otworzył WWE Hall of Famer Steve Austin! Austin zaczął od wspomnienia, że to tutaj rozpoczął swoją karierę stając twarzą w twarz z The Rockiem. Austin pyta się fanów czy są gotowi na WrestleManie 32, a potem przypomina o podcast’cie na WWE Network. Stone Cold zapowiada Undertakera, DeadMan bierze mikrofon i mówi, że to będzie ich (z Brockiem) ostatnia bitwa. Taker mówi, że drzwi do piekła będą wyglądały jak drzwi do nieba na Hell in a Cell. Przerywa Brock Lesnar i Paul Heyman. Paul przedstawia się i mówi, że Lesnar na Hell in a Cell pomści złe zwycięstwo na SummerSlam. Undertaker będzie musiał nauczyć się jak żyć lub umrzeć ze skażoną spuścizną. Dziedzictwo dominacji nad wszystkimi z wyjątkiem Lesnara człowieka, który zabrał wszystko od DeadMana. Undertaker zaprasza do ringu Lesnara i ten wchodzi już za liny, ale Heyman krzyczy na niego. Lesnar posłuchał go i odszedł.

Six-man Tag Team match
The New Day def. John Cena & The Dudley Boyz
Po walce The New Day celebrują zwycięstwo, ale nagle Cena i The Dudley Boyz wracają do ringu i atakują New Day. Cena wykonuje AA a Dudley Boyz wykonują Bubba Bomb na Xavierze Woodsie.
 

 
Komentatorzy poinformowali, że Randy Orton nie pojawi się na Hell in a Cell.
Ambrose w wywiadzie z Renee Young powiedział, że Wyatt Family dobrali się do Ortona i kontuzjowali go, Ambrose nie będzie czekać do niedzieli i chce walczyć już dzisiaj.

Divas Tag Team match
Alicia Fox & Nikki Bella def. Sasha Banks & Naomi

Na backstage’u Triple H rozmawia z Shawnem McMahonem.

Na ring wchodzi WWE Hall of Famer Shawn Michaels i mówi o byciu w środku klatki Hell in a Cell w pierwszym Hell in a Cell matchu. Shawn żartuje mówiąc, że dostał tyle razy w głowę, że nie pamięta z kim tam walczył. Fani podpowiadają , że to Undertaker a Shawn dodaje, że teraz 18 lat później Undertaker wkracza do Hell in a Cell z Brockiem Lesnarem. Shawn mówi, że odbędzie się też druga walka gdzie Roman Reigns zmierzy się z Brayem Wyattem. HBK wierzy, że te dwie walki porwą nas w niedzielę. WWE World Heavyweight Champion Seth Rollins przerywa i wchodzi na ring. Seth pyta się Shawna co do cholery on tutaj robi. HBK miał wyjść zaprezentować go na początku drugiej godziny RAW. Michaels odpowiada, że postanowił pobawić się z fanami, bo sporo czasu go tu nie było. Rollins przypomina, że jego przyjaciel Triple H jest tutaj szefem. Mistrz WWE kontynuuje i mówi, że Undertaker, Lesnar, Reigns czy Wyatt są bezwartościowi przy kimś takim jak Seth Rollins. Seth nazywa także HBK’a wersją 2.0 oraz dodaje, że zawsze być fanem HBK’a, ale to, co zrobił na WrestleManii przebił wszystko, co zrobił HBK w swojej karierze. Seth mówi, że jest to koniec tej rozmowy i chce swoją muzykę. HBK 2.0 mówi, że walka wspaniałego mistrza WWE odbędzie się już teraz z Rybackiem. Shawn prosi o muzykę i dostaje ją.

Singles match
Seth Rollins def. Ryback

Six-man Tag Team match
Rusev, King Barrett & Sheamus def. Dolph Ziggler, Cesaro & Neville

W drodze do ringu jest Ric Flair, który opowiada o historii Dallas i WrestleManii 32. Flair ujawnił, że Reigns połączy dzisiaj siły z Ambrosem i zaczyna tańczyć. Roman wchodzi do ringu i nagle pojawia się Wyatt Family z Erickiem Rowanem. Reigns dziękuje Flairowi i bierze dwa krzesełka do ringu. Roman ustawił dwa krzesełka i powiedział, że chce porozmawiać z nim, bo widzi, że Wyatt boi się go w jego oczach. Bray wchodzi do ringu i siada, krótka rozmowa z Brayem rozpoczyna brawl, ale nagle przychodzi Dean Ambrose a Wyatt Family odchodzi.

Na backstage’u The Authority oraz Rollins śmieją się z Deana i Romana. Nagle przychodzi Shawn Michaels i mówi, że Shawn mógłby być partnerem do walki Handicap Deana i Romana z Wyatt Family.

Singles match
Charlotte def. Brie Bella
Po walce Charlotte i Becky odchodzą a Nikki wygląda na nieszczęśliwą. Paige jest na backstage’u z Renee Young, która przypomina o ataku na Natalyę w zeszłym tygodniu. Paige odpowiedziała, że to może być każdy od Sasy Banks po Lane, Kaitlyn, Eve Torres, Lite, Trish Stratus czy Alundre Blayze.

Singles match
Kevin Owens def. Mark Henry
Po walce pojawił się Ryback, który wykonał Powerbomba przy pomocy Marka Henry’ego.

Seth Rollins jest na backstage’u z Renee Young, która pyta go o powrót The Shield. Rollins mówi, że to nie chodzi o reunion The Shield. Tu chodzi o to, że Seth chce pokazać Hunterowi i Michaelsowi, że on jest tym człowiekiem.
Walka Rusev, Sheamus & Barrett vs. Neville, Ziggler & Cesaro została ogłoszona na Kick Off match na Hell in a Cell.

Main Event
The Wyatt Family def. Seth Rollins, Roman Reigns & Dean Ambrose via DQ
W trakcie walki Seth skakał za linami i udawał kontuzje nogi, po czym odszedł. Do dyskwalifikacji doprowadził Dean, który zaatakował Brauna kijem do kendo, a potem gdy za ringiem było Wyatt Family skoczył na nich Roman Reigns. Na koniec Reigns wykonał Speara na Ericku Rowanie i Bray’u Wyattcie.
Roman Reigns, Bray Wyatt, Erick Rowan, gif, WWE, RAW, wrestling

———————————————————————–
Fot.: WWE.com
Gify: hiitsmekevin.tumblr.com i wrestlingwithtext.com



  • Kuba Urbaniak

    z ceną walczyć będzie big show.

    • UNLEASHED.The.Animal.Batista

      Ta walka była już setki razy ale zawsze ich walki mi się przyjemnie ogląda.

  • Szymon Magdij

    Z tylerem albo dolphem

  • xRDTx

    Dolph walczy w Pre-Show więc…Debiut Tylera Breeza i walką z Cena? I to jest pomysł 🙂

    • Jeff Hardy

      Raczej nie. Cena idzie na urlop więc zapewne straci pas, może zasymulują jakąś kontuzję czy coś. Tylera w miarę lubię ale bez przesady. Debiutowałby nie dość że na PPV, w debiucie miałby tittle shota i jeszcze pas by zdobył.

      • COOTRIPLEH

        Nie ma obowiązku obrony pasa U.S. na każdym PPV. Nie pamiętasz jak było z Deanem albo z Rudym wtedy, gdy mieli ten pas? Na niektórych PPV walczyli albo w tag teamach albo mieli wolne. Rudy z pasem US walczył raz nawet o pas IC w battle royalu w zeszłym roku na BG.
        Moim zdaniem, Cena obroni tytuł (bez sensu chyba jest zabierac mu tytuł na jakieś 2 mies. nieobecności tylko po to, żeby po tym czasie znowu go odzyskał). Kolejna walka o ten pas będzie raczej w grudniu na TLC (wyczytałem, że to wtedy właśnie Jasiek ma powrócić do TV).
        Tyler Breeze powinien zawalczyć o tytuł U.S. z Ceną, że dobrze się wypromować przed publicznością głównego rosteru.

  • Jeff Hardy

    Bardzo fajne RAW. Otwarcie show bardzo mocne od razu SCSA, zapowiada Undertakera potem wjeżdża Lesnar. Szkoda tylko że nie było żadnego brawlu między nimi. Później całkiem przyjemna walka między New Day i Dudleyz z Ceną.

    Ogólnie wszyscy zaprezentowali się świetnie. Ciekawe tylko czy w końcu na HiaC zmienią się posiadacze pasa. Divy jak zwykle tylko poprawna walka, nic więcej. Przydałby się im ktoś kto umie promować walki bo na razie co z tego że jest jakaś tam rewolucja, skoro i tak nadal mamy nudę i słabe walki, z nieciekawymi feudami. Później genialne wręcz promo HBK, który mocno pocisnął Setha. Walka Rybacka z Rollinsem całkiem spoko, w końcu Rollins uczciwie wygrał. Rusev, Sheamus BNB vs. Ziggler, Neville i Cesaro. Ta walka mogła być całkiem fajna tylko bez Ruseva i Zigglera. Za dużo jest tych walk między nimi, do tego jeszcze nie prezentują nic ciekawego. Zgodnie z oczekiwaniami najlepiej zaprezentowali się Cesaro z Nevillem, w sumie chętnie bym zobaczył tą dwójkę na przeciw siebie. Całe szczęście też że Rusev z Zigglerem będą w pre show więc w końcu nie będzie nudzenia na gali. Później kolejne w miarę udane promo walki Reignsa z Brayem, w sumie Ric Flair mnie dość zaskoczył myślałem że będzie promować walkę swojej córki, ale na szczęście nie. Później znów divy, znów nuda. KO vs Henry. Walka taka sobie, głównie przez Marka którego moveset nie jest zbyt rozbudowany. Jakaś tam próba zbudowania zainteresowania wokół feudu Rybacka z Owensem. Szkoda tylko że cała ta rywalizacja jest kompletnym failem ze strony WWE. Źle poprowadzony od początku aż do teraz. Na koniec niemal idealny Main Event. Shield w pełnym składzie vs Wyattci. Rollins zgodnie z oczekiwaniami zostawił na lodzie kolegów udając kontuzję, jeszcze te uderzenia kendo stickiem, które nie zrobiły wrażenia na Strowmanie. Nawet ciekawy powrót Rowana, ogólnie nie miałbym się do czego przyczepić, jest tylko jedno ale. O ile Bray jest świetnym mówcą, ma dobry moveset to cała reszta rodziny to kompletne drewno. Strowman niby wszystko fajnie pokazuje siłę, szkoda tylko że jego finisher to najgorszy finisher jaki widziałem w WWE od dawna. Harper/Rowan zaś nie są aż tak silnie więc jeszcze bardziej nudzą. Ogólnie jednak raw bardzo fajne, takie szkolne -5/6. Co do HiaC, zapowiada się bardzo fajnie, ciekawe posunięcie ze strony WWE że Cena nie ma feudu jedynie kontynuuje swój Open Challenge. Mam nadzieję że na tej gali w końcu wróci Dave Batista, to już chyba ten czas. Ew. Rock lub Steve tylko walczący. Na koniec taka mała dygresja. Słupki WWE muszą lecieć wręcz na łeb, na szyję skoro na zwykłej tygodniówce pojawia się Flair, HBK, Austin, Taker, Lesnar i jeszcze Paige wymienia legendarne divy. Ale chyba trochę nie tędy droga.

  • Jeff Hardy

    Bardzo fajne RAW. Otwarcie show bardzo mocne od razu SCSA, zapowiada Undertakera potem wjeżdża Lesnar. Szkoda tylko że nie było żadnego brawlu między nimi. Później całkiem przyjemna walka między New Day i Dudleyz z Ceną.

    Ogólnie wszyscy zaprezentowali się świetnie. Ciekawe tylko czy w końcu na HiaC zmienią się posiadacze pasa. Divy jak zwykle tylko poprawna walka, nic więcej. Przydałby się im ktoś kto umie promować walki bo na razie co z tego że jest jakaś tam rewolucja, skoro i tak nadal mamy nudę i słabe walki, z nieciekawymi feudami. Później genialne wręcz promo HBK, który mocno pocisnął Setha. Walka Rybacka z Rollinsem całkiem spoko, w końcu Rollins uczciwie wygrał. Rusev, Sheamus BNB vs. Ziggler, Neville i Cesaro. Ta walka mogła być całkiem fajna tylko bez Ruseva i Zigglera. Za dużo jest tych walk między nimi, do tego jeszcze nie prezentują nic ciekawego. Zgodnie z oczekiwaniami najlepiej zaprezentowali się Cesaro z Nevillem, w sumie chętnie bym zobaczył tą dwójkę na przeciw siebie. Całe szczęście też że Rusev z Zigglerem będą w pre show więc w końcu nie będzie nudzenia na gali. Później kolejne w miarę udane promo walki Reignsa z Brayem, w sumie Ric Flair mnie dość zaskoczył myślałem że będzie promować walkę swojej córki, ale na szczęście nie. Później znów divy, znów nuda. KO vs Henry. Walka taka sobie, głównie przez Marka którego moveset nie jest zbyt rozbudowany. Jakaś tam próba zbudowania zainteresowania wokół feudu Rybacka z Owensem. Szkoda tylko że cała ta rywalizacja jest kompletnym failem ze strony WWE. Źle poprowadzony od początku aż do teraz. Na koniec niemal idealny Main Event. Shield w pełnym składzie vs Wyattci. Rollins zgodnie z oczekiwaniami zostawił na lodzie kolegów udając kontuzję, jeszcze te uderzenia kendo stickiem, które nie zrobiły wrażenia na Strowmanie. Nawet ciekawy powrót Rowana, ogólnie nie miałbym się do czego przyczepić, jest tylko jedno ale. O ile Bray jest świetnym mówcą, ma dobry moveset to cała reszta rodziny to kompletne drewno. Strowman niby wszystko fajnie pokazuje siłę, szkoda tylko że jego finisher to najgorszy finisher jaki widziałem w WWE od dawna. Harper/Rowan zaś nie są aż tak silnie więc jeszcze bardziej nudzą. Ogólnie jednak raw bardzo fajne, takie szkolne -5/6. Co do HiaC, zapowiada się bardzo fajnie, ciekawe posunięcie ze strony WWE że Cena nie ma feudu jedynie kontynuuje swój Open Challenge. Mam nadzieję że na tej gali w końcu wróci Dave Batista, to już chyba ten czas. Ew. Rock lub Steve tylko walczący. Na koniec taka mała dygresja. Słupki WWE muszą lecieć wręcz na łeb, na szyję skoro na zwykłej tygodniówce pojawia się Flair, HBK, Austin, Taker, Lesnar i jeszcze Paige wymienia legendarne divy. Ale chyba trochę nie tędy droga.

    • UNLEASHED.The.Animal.Batista

      Niestety Batista nie wróci tak szybko bo już nie długo będzie nagrywał kolejny film i jest kilka dni po ślubie.

  • LoboTaker

    Będę ryczeć ze śmiechu, jeśli po tylu legendach na RAW ratingi ani trochę nie podskoczą. Vince’a jasny szlag trafi x’D

    • UNLEASHED.The.Animal.Batista

      Jeśli tak będzie to znów będą podpisywać kontrakty z 40-letnimi legendami typu Duldey Boyz,New Age Outlows chociaż oni pracują na backstagu ale sam fakt że walczyli kilka miesięcy,Batista ale to akurat wyjątek i dobra inwestycja,RVD i wtedy znów będą większe ratingi przez jakiś miesiąc

      • LoboTaker

        Ale wiesz, jeśli nawet to RAW nic podniosło, to kolejne ratunki też nic nie pomogą. Tu było pokazane, jak Vince łapie się dosłownie wszystkiego jak tonący brzytwy. Z resztą cały czas on tego nie widzi – to nie wina tego, że mało jest legend, a dużo miernych zawodników, to wina ch**owego bukingu. Kurde, Vince, obudź się!

        • UNLEASHED.The.Animal.Batista

          Bo Vince im starszy tym mu gorzej idzie według mnie ostatnim rokiem świetności WWE był 2008 bo później było w cholerę zwolnień i było już tylko gorzej i tak do tej pory.

  • UNLEASHED.The.Animal.Batista

    Finlay (były zawodnik WCW,WWE) rozmawiał z Ambrosem na backstagu podczas RAW. Ciekawe z kim Cena zawalczy skoro Ziggler w kick off mam pewne przypuszczenia

    • Jeff Hardy

      Mam nadzieję na Bryana bo ostatnio dość mocno domagał się powrotu, ew. Del Rio. Będzie jakiś wielki powrót, tego jestem niemal pewny.

      • LoboTaker

        Inni raczej liczą na Tyler’a Breez’a, który ma zadebiutować w głównym rosterze.

        • Konrad Sobieszek

          Też mi się tak wydaję, że to będzie Tyler. Mam szczerą nadzieję, że to prawda i to on odbierze pasek. To by była piekna zapłata za robotę którą odwalał w NXT

          • Jeff Hardy

            Jak pisałem w innym poście, na Tylera raczej nie ma szans.
            Wygrywając teraz na PPV, z jakby nie było legendą WWE, o pas USA, jasne wdarłby się przebojem do głównego rosteru. Tylko ci co takim przebojem się dostawali równie szybko go opuszczali. Z obecnego rosteru najbardziej przy pasie widziałbym Owensa, Nevilla z dobrym menadżerem i chyba najbardziej Cesaro. On zdecydowanie na niego zasłużył

          • Jeff Hardy

            Jak pisałem w innym poście, na Tylera raczej nie ma szans.
            Wygrywając teraz na PPV, z jakby nie było legendą WWE, o pas USA, jasne wdarłby się przebojem do głównego rosteru. Tylko ci co takim przebojem się dostawali równie szybko go opuszczali. Z obecnego rosteru najbardziej przy pasie widziałbym Owensa, Nevilla z dobrym menadżerem i chyba najbardziej Cesaro. On zdecydowanie na niego zasłużył

    • Kuba Urbaniak

      big show lub del rio

  • Konrad Sobieszek

    Oto jak RAW z legendami może zostać poprowadzone beznadziejnie.
    Początek – marzenie. SCSA wychodzi i zaczyna mówić o kilku rzeczach. Niestety cieszymy się nim przez 2 minuty. Trochę mało. Speech Takera świetny, choć trochę trącający kiczem. Początek ogólnie na plus, ale szkoda, że akurat tymi legendami przyszło nam cieszyć się najmniej.
    Walka Tagowa była bardzo dobra i nareszcie to Dudley Boyz są górą, choć walkę przegrali. Ciekawe, że ten kto wygrywa walki w tym feudzie, po walce dostaje lanie.
    O divach powiem krótko – szkoda, że w czasie gdy przez cały miesiąc panie z B.A.D. wygrywały wszystko, tak teraz przegrywają jak leci w samej końcówce. Trochę szkoda. Przez taki booking sytuacja jest taka, że nie ma żadnych nowych gwiazd.
    Shawn i Rollins to para marzenie jeśli chodzi o jakieś segmenty. Było dobrze, ale tylko dobrze. Tym razem słowne zniszczenie Rollinsa przez HBK-a – bo jego wizerunek zbyt mało ucierpiał na jobbowaniu dla Kane’a. Wygrana z Rybackiem – niby dobrze. Ale Ryback tez potrzebował zwycięstwa przed rematchem z KO. Swoją drogą – co to za idiotyczny pomysł, aby Challengera do pasa nie było na RAW przed PPV na który ma mierzyć się o główny pas? Absurd. Albo nie mieli pomysłów.
    Przyznam się szczerze. Chce team Europejski. Wszystko zmierza do połączenia tylko Sheamusa z Barretem – co jest świetnym pomysłem według mnie. Jednak chętnie zobaczyłbym tam też Ruseva, Cesaro i Neville’a. Taka frakcja mogłaby wywindować pozycję każdego członka pod warunkiem, że byłby to niechciany sojusz i pomagali by sobie raczej z przymusu niż z poczucia braterstwa. Heele wygrywają i dobrze, mimo, że Cesaro to mój ulubiony wrestler.
    Najciekawszym segmentem na całej gali był segment Flair – Reigns – Wyatt Family. Trochę szkoda, że podczepili pod to Flaira. Gdyż był nie potrzebny tam. Sama walka w klatce miedzy Reignsem a Wyattem to mój osobisty Main Event HiaC, gdyż jest najlepiej wypromowaną walką i chce zobaczyć do czego dojdzie w klatce. wracając do tematu. Uwielbiam styl nowego Reignsa. Mówi do Wyatta, że on chce tylko pogadać i jeśli Bray nie zacznie – to i on nie zacznie walki. Kilka szybkich tekstów i zaczyna lać Wyatta. Reigns chodzi po cienkiej linii, ale podoba mi się to. Widać, że Romanowi mocno za skórę zaszedł Bray. Czekam na HiaC, bo wydaje mi się, że Wyatt będzie chciał obrócić agresję Romana przeciwko niemu. Tak czy inaczej świetny segment. Bardzo nastrojowy, szczególnie siedzenie na przeciw siebie.
    Potem podpuszczenie Rollinsa, aby połączył siły z dawnymi kolegami. Najważniejsze w segmencie było to że HHH podziękował HBK-owi za przekonanie Rollinsa. Można to oficjalnie ogłosić. Authority jest face’owe.
    Z dwóch następnych walk powiem tylko o jednym. Ten Powerbomb od Rybacka dla KO by cudny.
    Main Event – powiem tak. Kiedy Shield znów połączy siły będzie to największy reunion od czasów ponownego zjednoczenia DX. Albo i lepiej. Sama walka nie porwała mie. Choć był to świetny Main Event.

    Ogólnie najgorsze było to, że legendy zamiast pomagać młodym tak błyszczały, że młodzi zostawali w ich cieniu. SCSA był za krótko itd. przez to nie starczyło czasu na solidne rozbudowanie feudów i zamiast czuć, że jest to ostatnie RAW przed PPV które ZAKOŃCZY WSZYSTKIE FEUDY OBECNE!!!!! czujemy się tak jakby zostały nam ze dwa RAW do zrobienia. Ciekawe ile zrobią na Smacku…
    RAW trochę lepsze od tych z ostatnich kilku tygodni, ale słabe jak na takie z legendami.

    • Jeff Hardy

      Walka o WHC jest chyba najmocniej wypromowana, raczej nie było potrzeby.

      • Konrad Sobieszek

        O WHC właśnie była dobrze promowana przez 2 pierwsze tygodnie a potem coraz gorzej. Na ostatnim RAW nawet Kane’a nie było. Osobiście uważam, że jednak Reigns vs. Wyatt mieli znacznie lepszy feud, choć dopiero w tym miesiącu zaczęło to mnie przekonywać, bo wcześniej był to dla mnie taki zapychacz/ nadzieja na wygraną Braya. A teraz całkiem porządny program jest z tego. Nawet Roman mnie zaczął przekonywać.

  • LeczoPlayGames

    Triple H Rozmawiał Z Shanem McMahonem ???

    • UNLEASHED.The.Animal.Batista

      Tak rozmawiali na zapleczu

      • Adrian Dyrcz

        Nie nie rozmawiali z Shanem McMahonem tylko z Shawnem Michaelsem

  • Konrad Sobieszek

    Wiecie co wam powiem? Naszły mnie takie myśli, że od kilku tygodni już WWE położyło laskę na RAW i SmackDown i po prostu czekają na HiaC, gdzie skończą się wszystkie feudy. A po PPV dopiero ruszą z programami z prawdziwego zdarzenia. Teraz idą po najmniejszej linii oporu – nawet Kane’a na RAW nie było. Ciekawi mnie jak będzie wyglądać RAW po HiaC, bo tam cała masa rzeczy się wyjaśni. W sumie do tego miesiąca każdy mógł przewidzieć ruch WWE. Wiadomo było, że Rollins i Kane będą mieć program od Wrestlemanii. A teraz po tym evencie każdy będzie miał czystą kartę. W dodatku nie będzie przez te kilka miesięcy ani Ortona ani Ceny. Wydaje mi się, że bookerzy i creativy mają już kilka petard przygotowanych i nie dbają o RAWy i Smacki jakie teraz się odbywają.

    • UNLEASHED.The.Animal.Batista

      Prawdopodobnie Kane nie było gdyż miał dzień wcześniej Live Event na którym walczył jako Demon Kane i Undertaker vs rodzina Wyatta albo poprostu nie był potrzebny lub brak czasu antenowego gośc ma już 48 lat nie będzie pojawiał się na każdej tygodniówce.

      • Konrad Sobieszek

        Co innego nie pojawiać się na randomowej tygodniówce, a co innego na RAW przed PPV na którym walczysz o WWEWHC…

  • norbixwwe

    Raw było jedno z najgorszych.