Jest to jeden ze stałych projektów, które możecie śledzić na Smart Fan Zone. Znajdziecie tam także wiele innych ciekawych artykułów, felietonów, recenzji czy zapowiedzi.

Ledwo co odetchnęliśmy po gorącym weekendzie w WWE, a tutaj czas na kolejny epizod NXT! Zapraszamy do czytania.

Paweł Karmasz: Walki nagrane były przed Takeover w Brooklynie, więc nie było co liczyć na rozwój storyline’ów czy pojawienie się nowej mistrzyni kobiet.

Oktawian Sadlak: Najczęściej tygodniówki nagrywane przed Takeover wypadają słabiutko ze względu na to, że mają formę takiego zapychacza. Z drugiej strony publika może podreperować wszystko swoimi reakcjami.

Enzo Amore & Collin Cassady, The Hype Bros
vs
The Mechanics, Chad Gable & Jason Jordan

PK: Na wstępie po prostu musimy napisać o reakcji na Enzo i Collinsa. Nie ma wielu słów, aby to opisać, ale postawię na ,,niesamowita”. Ciarki przeszły mnie po całym ciele przy literowaniu SAWFT. Dla takich chwil się ogląda NXT. Po prostu musicie obejrzeć ich wejściówkę, żeby to zrozumieć. Takie reakcje mogą być na każdym RAW czy SmackDown! o ile Vincent nie zmieni im gimmicku. Materiał na mistrzów TT głównego rosteru już jest. Szkoda, że w NXT nie mieli jeszcze okazji trzymać złota i już mogą tej okazji nie mieć, bo idą ku górze. Vaudevillains, The New Day i właśnie SAWFT. Najlepsze i najbardziej charyzmatyczne tag teamy w WWE, no oprócz 3D.

OS: Faktycznie, Brooklyn pozwolił tej wejściówce zabrzmieć dokładnie tak, jak to ma brzmieć. Gdyby wyobrazić sobie to wejście na Wrestlemanii… ehh, to chyba jeszcze zbyt odległe, ale aż się o to prosi, żeby tego nie spieprzyć.

PK: Na WM może to tak nie brzmieć. Zbyt duża arena. Choć kto wie, przecież jak fani się zsynchronizują, to może wyjść potężna reakcja. Przejdźmy do walki. Hype Bros niby fajny tag team, ale Mojo mi przeszkadza. Cholernie irytujący gimmick. Zack za to zawsze ,,na propsie”. Szkoda, że w niego nie inwestują. “WOO! WOO! WOO!” wciąż się przyjmuje. Gable zbiera coraz lepszą reakcję. Jest to olimpijczyk z Londynu, a tacy zawodnicy zawsze mają uznanie wśród fanów. Można by rzec ,,drugi Kurt Angle”. Niestety, nie da się go podrobić, a i nie chcemy oglądać tego samego. Tag Team z Jordanem jest bardzo ciekawy, szczególnie ringowo. Walka była przeciętna. Kilka fajnych spotów i co mi się podobało, budowanie napięcia pod hot tag z Collinem. Niby to, co widzimy co tydzień w WWE, ale tutaj jakoś lepiej się to oglądało.

OS: No w sumie fakt. WWE musiałoby wrócić do zwyczaju robienia Wrestlemanii w zamkniętej arenie co roku i fani musieliby się zsynchronizować, bo nawet podczas tego NXT słyszeliśmy, jak źle brzmią chanty zbiegające się ze sobą. Co do samej walki to nie lubię oglądać starć z tak wieloma osobami, ale tutaj fragmenty były ciekawe. Właściwie wszystkie takie zderzenia całych drużyn, po których w ringu następuje czystka ? były spoko rozegrane.

Eva Marie vs Carmella

PK: Jak bardzo lubię Ewę, tak życzę jej, aby jak najszybciej się nauczyła walk w ringu. Dostała do walki kolejną beznadziejną Divę, której promo brzmiało równie słabo co jej ring skill. Eva to wcielenie grzechu, prawdziwa Bogini. Niestety to nie wszystko. Trochę mi jej szkoda, bo fani kompletnie nie doceniają jej pracy nad ring skillem. Chanty ,,You Can’t Wrestle” były chyba do obydwu pań, bo naprawdę był to gniot nad gniotami.

OS: Fani kompletnie nie kupili tej walki. Wydaje mi się jednak, że słabe promo Carmelli trochę źle nastawiło ich do tej walki. Fani w internecie doceniają postępy Evy, więc może po prostu taka arena… ludzie chcą widzieć dobry wrestling, a Eva wciąż jeszcze go nie pokazuje.

Bull Dempsey vs Ellias Sampson

PK: Spore rozczarowanie jak dla mnie. I nie chodzi tu o poziom ringowy. Zawiodłem się na postaci Dempseya. Liczyłem na coś zabawnego, ciekawy ring gear, komediowy styl Bulla oraz zdecydowanie inny theme song. Dostaliśmy tego samego Bulla tylko z uśmiechem na twarzy, w szlafroczku i napisem Bull Fit…

OS: Ja również się zawiodłem. Początkowe zaangażowanie w te wszystkie filmiki i próba przekonania nas, że Bull przeszedł jakąś zmianę… o ile theme song mógłby zostać, tak faktycznie przydałyby się jakieś zmiany świadczące o tym, że jest to nowy początek dla tego gościa. Tak to w sumie nie czuć tego w ogóle i wychodzi na to, że za kilka tygodni wszystko będzie tak, jakby żadnej przemiany w ogóle nie było.

PK: Przy wejściu Elliasa myślałem, że to jakiś debiut. Bardzo fajny gimmick, theme song oraz wygląd. Okazało się, że to jobber. Szkoda, jednak mają już gotowy gimmick do pushu. Na razie nie ma szans się wybić, ale w przyszłości czemu nie.

OS: Ja też myślałem, że to jakiś debiut. Można też było pomyśleć, że lokalny ziomek. Cóż, jak NXT wypompuje się z gwiazd, to może coś z niego będzie. Jednak teraz nie da się tego ocenić.

EDIT: Udało mi się znaleźć tenże materiał wideo, gdzie Bull już pokazywał swoje umiejętności w gimmicku grubaska, a jak kto woli stereotypowego Amerykanina 🙂 Bull Dempsey prezentuje swoje skillsy

Becky Lynch vs Charlotte vs Emma vs Dana Brooke

PK: Walka, na którą czekałem z jednego powodu. Dowiedziałem się o dużym botchu przy pinfall i nie mogłem się doczekać. No i się nie zawiodłem, ale może o tym za chwilę. Walka była solidna. Bez szaleństw, ale nas nie zanudziły. Martwi mnie pushowanie Brooke. Jest pokazywana na damskiego power house’a, jednak przy Charlotte wygląda biednie a co dopiero przy jakieś potężnej Divie jak Tamina. Do tego zrobili z niej lalkę barbie… Botch był po prostu fenomenalny. Śmiałem się równie dobrze, jak przy walce Taker vs Lesnar gdzie obydwoje na siebie patrzyli i się cieszyli. Po prostu nie mogłem się powstrzymać. Wyszło genialnie. Po jakiejś beznadziejnej akcji w narożniku Emma wygrywa. Nie wiem jak Becky mogła nie odkopać. Może to przez to, że Drage Younger odliczał nad jej głową, uderzając we włosy a Becky po prostu nie widziała odliczania a przy tak dużej arenie może tego nie słyszała? Trochę mało logiczne, ale kto wie. Jest też opcja, że pin miała przerwać jedna z blondynek. Wskazuje na to właśnie takie, a nie inne usadowienie sędziego. Emma na pewno nie miała tego wygrać. Sądząc po minie Charlotte, to ona miała odnieść zwycięstwo lub przerwać pin. Ciekaw jestem czy spear po walce i przypięcie Emmy to element improwizacji, czy HHH przez słuchawki powiedział Drake’owi “Słuchaj, powiedz Charlotte, żeby zaatakowała Emme i przypięła, a fani sami odliczą”. Mina Emmy, sędziego czy reakcja fanów – bezcenna. Uwielbiam takie botche, zawsze jestem ciekaw, jak zawodnicy z tego wybrną. Oby to się nie skończyło źle dla Becky w głównym rosterze, Vince ma czasem jakieś dziwne ataki/odpały więc kto go tam wie, co sobie pomyśli. Skoro był zły na Triple H’a i Stephanie, że poza skryptem zaśpiewali mu ,,sto lat” na ostatnim RAW to Becky raczej będzie miała z nim rozmowę. Chociaż co mu do NXT? 😀

OS: Przejdę od razu do najciekawszego elementu tej walki, czyli końcówki. O Danie Brooke nie ma co mówić, jest sztuczna i bezsensownie promowana… to znaczy bezpodstawnie. No, przechodząc do meritum. Sam przez moment nie wiedziałem, o co chodzi, gdy każdy w ringu i poza nim się zdziwił, jak zakończyła się walka. Wyobrażam sobie, jak wszystkim odpowiedzialnym za to zrobiło się gorąco. Co do konsekwencji, jakie poniesie Becky, to mam nadzieję, że nie stanie się nic złego. W sumie skoro było to nagrywane już przez Takeover to prawdopodobnie panna Lynch jest już po rozmowie z McMahonami. Jeżeli zadecydowali o jakimś ukaraniu jej, to z całą pewnością zobaczymy to niedługo w telewizji.

Podsumowanie

PK: Jak ,,rzut oka na RAW” pisaliśmy cholernie długo, tak tutaj poszło nam bardzo szybko. Nie oszukujmy się, bardzo słaby odcinek, ale tego mogliśmy się spodziewać. Warto rzucić okiem, jednak to nie jest epizod, który porwał nas na łopatki. Dobrze się to oglądało pod względem fanów, oprawy i areny, ale to tyle. Za tydzień rozpoczynamy turniej tag teamów ku czci Dusty’ego Rhodesa. Będzie Neville, Lucha Dragons, Ascension. Trochę dziwi to, że gwiazdy głównego rosteru przechodzą do NXT. Jest wiele tag teamów w NXT, które mogłyby wypełnić drabinkę, a nie sądzę, aby wyżej wymienieni zawodnicy wrócili do rozwojówki na stałe (LD i Ascension by się to przydało). Co ciekawe za tydzień debiutuje Tommaso Ciampa i Johny Gargano. Modlę się, aby nie byli potraktowani jak jobberzy (walczą z Breezem i Dempseyem), a i liczę na potężną reakcje od fanów. Wracamy do Fuil Sail Univeristy, fani będą spragnieni wrestlingu (epizody nagrane przed Takeover, pierwszy odcinek z nagrań) więc będzie gorąco! Czekam z wielką niecierpliwością.

OS: Gdyby ten odcinek odbywał się w Full Sail University to byłby okropny. Fani trochę podreperowali show tak, jak miałem nadzieję na początku. Większość odcinka była przepełniona przypomnieniami i zakulisowymi wywiadami związanymi z Takeover co w sumie zrozumiałe. Za tydzień liczę na powrót do formy NXT, pierwszy segment po zdobyciu mistrzostwa przez Bayley i jeszcze kilka rzeczy.

PK: Tu Cię zawiodę, bo na nagraniach Sasha pojawiała się z tytułem. Był to teoretycznie spoiler, jednak WWE zrobiło sobie jaja z fanów. Więc na pewno do następnych nagrań nie zobaczymy mistrzów NXT na wizji.

OS: Ehh… no trudno, zacisnę zęby i poczekam. Co do tych jaj z fanów to widziałem, że tam coś pisaliście o tym, ale nie zagłębiałem się w temat, żeby nie robić sobie nawet minimalnych spoilerów.