WWE NXT TakeOver: Brooklyn

Data: Gala odbędzie się z 22 na 23 sierpnia (z soboty na niedziele)
Arena: Barclays Center
Miasto: Brooklyn, Nowy Jork
Poprzednia gala: NXT TakeOver: Unstoppable
Theme song gali: Sleeping With Sirens – “We Like It Loud”
Godziny trwania gali: Pre-show – 2:30; Gala główna – 3:00 do 5:00. Gale obejrzycie między innymi na beat-down (kanał HD i 1) oraz WWE Network.
Wyniki show znajdziecie jutro rano na naszym portalu, powtórkę natomiast jak zwykle na fight-poland.

Tuż przed Takeover odbędzie się półgodzinny pre-show w którym obecni będą Renee Young, Corey Graves, Byron Saxton oraz Lita.

Nadszedł ten czas, nadszedł ten weekend, nadszedł ten dzień! Od dnia informacji o tym, że specjalna gala NXT odbędzie się w Nowym Jorku, na Brooklynie i to w Barclays Center po prostu nie mogłem się doczekać. Zdecydowanie historyczna gala dla WWE oraz zapewne dla większości zawodników. Będzie się działo! A tymczasem zapraszam na zapowiedź tejże gali.

Tradycyjnie przypomnimy kartę na to wydarzenie:

Apollo Crews debiutuje!

Samoa Joe vs Baron Corbin

Jushin ,,Thunder” Liger vs Tyler Breeze

Walka o pasy Tag Team NXT
Blake & Murphy (c) vs The Vaudevillains

Walka o pas kobiet NXT
Sasha Banks (c) vs Bayley

Ladder match o pas NXT
Finn Balor (c) vs Kevin Owens

Jak widać oficjalna karta ze strony WWE prezentuje się bardzo solidnie, wręcz dobrze. Nie biorę pod uwagę walk, które pojawiają się w newsach. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że WWE nagrało już odcinki na po Takeover. Niestety natknąłem się na spoiler (te fejsbuki…) i mam nadzieję, że po prostu zrobili sobie jaja z fanów. Mają nagrać nowe tapingi, ale co ciekawe przed galą… no cóż. Modlę się o to, aby te spoilery były jednak fałszywe, ale mimo to z ciekawością będę oglądał dwie najważniejsze walki na gali.

Apollo Crew debiutuje!

Uha Nation wreszcie w WWE! Gość jest niesamowity, w ringu robi sztos. Skacze niczym Kofi, wygląda niczym Ezekiel Jackson a w ringu pokazuje więcej niż nie jeden Rollins. Mieszanka wybuchowa co? Jeśli oglądaliście PCW bądź PWG wiecie, o czym piszę. Teoretycznie jest skazany na sukces. Jednak jest małe ,,ale”. Jest czarny. Wiemy, że na szczycie WWE nie ma miejsca dla Afroamerykanów. Oczywiście możemy brać pod uwagę ten pierwszy raz, ale ja w to wątpię. Będzie solidnym mid carderem z pasem IC oraz US, ale nic więcej, ewentualnie jakiś tag team. Zawalczyć ma niby z Tye Dillingerem co moim zdaniem jest kompletnym bezsensem. Tye ma nowy gimmick, bardzo ciekawy i od razu ma zajobbować nowemu? No chyba, że zabookują Tye’a w taki sposób, że nic nie straci w oczach fanów. Czekam na debiut z niecierpliwością!!!

Baron Corbin vs Samoa Joe

Feud rozpoczął się tak naprawdę dwa tygodnie temu, jednak mogliśmy się domyślać, że trafią na siebie już jakiś czas temu. Oboje obijali się z jobberami, byli niepokonani. Baron radził sobie w kilka sekund, zaś Samoa męczył się nieco dłużej. Baron ostatecznie przeszedł heel turn. Każdy wie jak wyglądała jego postać przed turnem. Nie robił nic. Niszczył jobberów, patrzył na kamerę i tyle. Teraz dostał mikrofon, atakuje, coś się z nim dzieje. Niestety dalej jest mało charyzmatyczny, nie ma umiejętności ringowych i mikrofonowych a mimo to WWE wciąż go nam wciska. Podejrzewam, że fani go znienawidzą jak swego czasu Romana, który przy Corbinie to geniusz. Samoa z logicznego punktu widzenia powinien się podłożyć ku promocji Barona. Samoa to Samoa, nic nie straci. W NXT wciąż jest wielką gwiazdą. Pojedynek zapewne będzie ssał, ale liczę na fanów i ciekawe chanty 🙂

Jushin Thunder Liger vs. Tyler Breeze

O ich walce wiedzieliśmy już w zasadzie od momentu pojawienia się spoilerów z tapingów. Zapewne każdy z Was (nawet jak nie śledzicie innych scen wrestlingowych) kojarzy postać Ligera. Czy to z WCW, czy to z Japonii. Jego maskę kojarzyć powinien każdy ogarnięty fan. Nie dziwie się reakcji publiczności na arenie, oni o tym nie wiedzieli. Prawdziwy holly shit. Zapewne też byłbym mega zaskoczony jakbym oglądał ten epizod bez wiedzy o rywalu Breeze’a. Tyler od jakiegoś czasu szukał rywala i wreszcie dostał. Feudu nie było, na ostatnim epizodzie Tyler użył maski Ligera i tyle. Chodzi tu o samo pojawienie się Japońca w WWE. Już nie te lata, jednak wciąż potrafi stworzyć dobre show. Jest to legenda wrestlingu, nie tylko Japońskiego. Fenomenalny zawodnik. Samo pojawienie się Ligera w WWE będzie czymś niesamowitym. Początkowo liczyłem na współpracę NJPW-WWE, ale to było raczej marzenie pod wpływem emocji. Cholernie czekam na tę część show.

Tag team match o NXT Tag Team Championship – Blake & Murphy vs The Vaudevillains

Kolejna walka, która ringowo nie będzie dobra, ale mimo to cholernie na nią czekam. Czemu? Ogromnie liczę na Vaudevillains. Każdy widzi, że Blake i Murphy to tag team, który powinien być w jobberce jak większość teamów w NXT. Nie prezentują sobą niczego. Alexa Bliss jest tam najjaśniejszym punktem i szkoda, że się marnuje. Wręcz przeciwnie jest z ich rywalami. Jest to tag team, który jest niezwykle charyzmatyczny. To jest ich wielki plus. Do tego niezwykle charakterystyczny. Są skazani na sukces. Jako face’owie sprawują się świetnie, theme song do nich idealnie pasuje a wejściówka? Mistrzowska. Mimo wszystko mam złe przeczucia odnośnie rezultatu. Pozostaje pytanie. Kto zajmie się Alexą? Nie sprawdzałem kto jest na zapleczu NXT z dostępnych pań. Słyszałem plotki, że do Vaudevillains ma dojść jakaś potężna kobitka, zobaczymy. Do debiutu na pewno dojdzie, idealna okazja dla nowej pani. Liczę na dobre show ze strony old schoolowego tag teamu.

Singles match o NXT Women’s Championship – Sasha Banks (c) vs Bayley

Jeśli czytacie moje posty, wiecie, jakie podejście mam do panny Banks. Jeśli nie to powtórzę. Dawno nie było tak wszechstronnej Divy w WWE. Na micu zjada każdą dziewczynkę, w ringu jest jedną z lepszych Div. Do tego wygląda kapitalnie. Sasha Banks i Kevin Owens ? tym osobom wręcz markuje jak dziecko. Bayley to znakomity baby face. Jeśli utrzyma gimmick w głównym rosterze na pewno WWE zyska trochę hajsu. Przecież każde dziecko przytulone przez Bayley będzie jej kibicowało, a jednocześnie nalegało na rodziców o zakup jej gadżetu. Babyface na lata. Walka na pewno będzie znakomita, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Chociaż może się nie będę tak nastawiał, bo jak wyjdzie ,,jedynie” bardzo dobra walka mogę się zawieść. Bayley przejmuje pas, innej opcji nie ma. Bayley dwa tygodnie temu zyskała miano pretendentki i rozpoczęła króciutki feud z Sashą. Podpisanie kontraktu wyszło bardzo dobrze, lepiej niż contract sgning o pas NXT. Głównie za sprawą Sashy, ale to nic nie znaczy.

Ladder match o NXT Championship – Finn Balor (c) vs Kevin Owens

Perełka na koniec. Podobnie jak w przypadku Sashy. Pewnie znacie moje podejście do KO, ale jeśli nie to raz jeszcze napiszę. Fenomenalny zawodnik, który oczarował mnie w PWG. Ma wszystko, by stać się main eventerem, oczywiście za czasów Triple H’a. Finn Balor nie ma kompletnie mic skilla. Jednak wydaje mi się, że on może po prostu się pojawiać, nic nie mówić i robić furorę. Po prostu taki gimmick. Gość ma genialny wygląd (twarz – jakby dziwnie to nie zabrzmiało, ale twarz robi wiele w tym biznesie) oraz charyzmę. Pewnie większość z Was spyta: on charyzmę? Dobre sobie. Tak, ma. Jeśli gość się pojawia a jest strasznie słaby za miciem a fani szaleją to coś jest na rzeczy. W NJPW mic skill wręcz nie istnieje, tam Devitt robił furorę, ale czy to wystarczy w WWE? Mam taką nadzieję.

Ostatni segment przed galą był niesamowity. Owens pokazał to, co prezentował na scenie indys. Genialne promo, w którym oczerniał fanów. Po prostu musicie to zobaczyć. Doszedł do tego świetny klimat, przygaszone światła, drabina i Balor, który wyglądał jak hologram. Znakomity.

Co do walki. Będzie to ladder match. Pisałem już, żebyśmy się nie napalali, bo możemy się zawieść. Owens dzień później walczy na SS i raczej WWE nie pozwoli mu wykonywać ryzykownych lotów itd. Chyba że będzie rzucał Balor o drabinę lub przyjmował efektowne, ale mało ryzykowne spoty. Może wyjść walka roku albo po prostu solidny main event. Nie widzę innej opcji jak wygrana Balora. Owens niech zostanie w głównym rosterze, choć jeśli tak ma być prowadzona jego postać to niech wróci do NXT. Ściągając pas KO na pewno wróci do NXT i jest to swego rodzaju plus. Poza tym Balor wciąż będzie nieprzypięty. Jednak czy zasługuje na tak szybką detronizację? Na pewno nie.

To tyle, jeśli chodzi o walki. Co ciekawe. Feudy prowadzone są przez dwa tygodnie, walki na pewno ringowo nie będą porywać. A mimo to cholernie czekam na tę galę. Może to przez ostatni epizod NXT? Trzeba przyznać, że znakomicie podbudował atmosferę na zbliżające się Takeover. A wy czekacie na Takeover? Recenzja (rzut oka) pojawi się w niedziele/poniedziałek. EMOCJE SIĘGAJĄ ZENITU!

*Relacja tekstowa z opiniami na żywo oczywiście na SmartFanZone!



  • Kapralkij Games / teraz Ranger

    szkoda, żę Bayley, będzie jeszcze troche w NXT a mogłaby przenieść się do głównego rosteru, bo ma potencjał 😉

    • Konrad Sobieszek

      Może i dobrze. Na razie divy w MR nie porywają. Miały fajny początek, a ich walki w końcu są na przyzwoitym poziomie, ale daleko jeszcze do doskonałości. Na razie bym zostawił Bayley. No i pamiętajmy, że ma gimmick, który może się nie przyjąć albo zostać wyśmiany, tak jak u Emmy, która w NXT miała świetną reakcję u fanów, a w MR stała się jobberem.

      • Paweł Karmasz

        Moim zdaniem gimmick Bayley jest bardzo przyszłościowy i moim zdaniem odniesie pełny sukces. O ile jej zostawią. Przecież jak będzie przy wejściu przytulała każde dziecko niczym Rey dotykając młodych fanów maską, to jej gadżety jak na Divę będą bardzo dobrze się sprzedawać. Typowy gimmick dla babyface’a, fani ją pokochają 🙂

        • Konrad Sobieszek

          No tak w teorii jest skazana na sukces. Ale wszyscy wiemy, że Vince potrafi pięknie spi*przyć to co w NXT Triple H wykona.

  • Thompson

    Nie rozumiem logiki WWE, Kevin Owens już długo walczy w głównym rosterze, więc nie rozumiem dlaczego też dalej walczy w NXT… Trochę to dziwnie wygląda. Tak samo z Sashą Banks najpierw by mogła stracić ten pas, i potem dopiero zadebiutować na RAW żeby już nie wracać do NXT… CZYLI TEN KTÓRY ZADEBIUTOWAŁ W GŁÓWNYM ROSTERZE NIE POWINIEN SIĘ JUŻ POJAWIAĆ W NXT, TAK JA BYM TO ZROBIŁ 🙂

    • Konrad Sobieszek

      To pewnie się zdziwisz, bo podobno na ostatnich Tapingach do NXT wrócili np. Neville i Ascencion