Amerykańscy naukowcy stwierdzili, że im dalej na wschód pojedziemy, tym głupszych ludzi będziemy spotykać. Jest jeden problem, skoro Ziemia jest okrągła (a jest!) to ,,na wschód,, możemy się poruszać w nieskończoność. Czy to znaczy, że z każdym obrotem ludzie w Polsce będą coraz głupsi? Nie, to oznacza, że ludzie są głupi. Fani wrestlingu również. Dzisiaj chciałbym wam przedstawić 10 według mnie najgorszych, najgłupszych, najmniej odpowiednich zachowań miłośników wolnej amerykanki (w sensie wrestlingu, nie kobiety pochodzącej z USA niebędącej czyjąś własnością).

1. Beach Ball Mania
O sprawie dmuchanych piłek zrobiło się ostatnio głośno z dwóch powodów:
– Cesaro niszczącego ulubioną zabawkę debili podczas SummerSlam
– Zachowania ,,kibiców,, na RAW po największej gali lata.
Zastanówmy się co daje fanom gra w siatkówkę podczas show WWE? Czy ma to wkurzyć Vince’a? Ok, McMahon faktycznie był dosyć zdenerwowany, ale czy wydawanie pieniędzy na bilet było tego wart? Czy ma to być forma jakiegoś protestu? Jeśli nie podoba ci się to, co robi WWE, to nie oglądaj, a nie wydawaj – mam nadzieję – ciężko zarobione pieniądze na wejściówkę, podczas gdy mnóstwo innych osób marzy o dostaniu się na takie wydarzenie (przy okazji chciałem zauważyć, że nie trzeba żebrać od swoich widzów, by spełnić to marzenie). Mówi się, że głupi traci dwa razy i właśnie tak jest w tym przypadku.

Znalezione obrazy dla zapytania Beach Ball Mania

2. ,,You can’t wrestle,,
Tu już nawet nie chodzi o to, czy to prawda, czy nie bo trzeba przyznać, że w WWE nie wszyscy są wirtuozami ringu. Najgorsze, że skandują to zazwyczaj ludzie, których największym wysiłkiem w życiu było przebiegnięcie 1000m na WF (czyli tacy jak ja). Poza tym wyobrażacie sobie, że pracujecie jako listonosz, chodzicie po domach i nagle ktoś was zaczepia, mówiąc ,,Ej, ty to w sumie nie umiesz roznosić tych listów,,?

Znalezione obrazy dla zapytania You can't wrestle

3. Wspieranie Lokalnych Wrestlerów (z wielkiej litery ze względu na szacunek)
Wszyscy lubimy tych małych, chudych Ellsworthów i innych Tripp Bradshawów, ale są oni po to, by zaprezentować nam umiejętności jego przeciwnika. Fani jednak, zamiast wspierać np. Jasona Jordana wolą skandować francuskie imię jobbera. Dosyć, że stresuje to wrestlera, który może się przerazić, że fani go nie akceptują, to jeszcze sam Lokalny Wrestler pod wpływem adrenaliny może spróbować się popisać przed publicznością i zbotchować jakiś ruch. Jedynym rozwiązaniem jest chyba zaprzestanie zapraszania takich amatorów, a więcej bookowania walk typu Jordan vs Reigns.

4. ,,What?,,
UWAGA – Nie dotyczy to sytuacji, gdy występuje Stone Cold Steve Austin

W Polsce można by na okrzyki ,,co?,, łatwo odpowiedzieć i to rymem, ale w USA jest to niemożliwe. Chanty ,,What?,, potrafią zniszczyć każde, nawet bardzo dobre promo. Do tego bardzo mi to przypomina zachowanie dzieci, które też co chwilę pytają o co chodzi. Czy to pokazuje kim jesteśmy?

Znalezione obrazy dla zapytania What wwe promo

5. ,,10,, przy liczeniu
UWAGA – Nie dotyczy to sytuacji, gdy występuje Tye Dillinger

Dosyć, że rozprasza to mnie i nie pozwala się skupić na akcji, to jeszcze może zmylić sędziego i wrestlerów. I znów przypomina to zachowanie dzieci, które kochają przeszkadzać w liczeniu czegoś. Do tego punktu można jeszcze podczepić fanów NXT, którzy co jakiś czas potrafią nie zgrać się z sędzią i potem mówić, że ,,Beło 3,,.

Znalezione obrazy dla zapytania tye dillinger

6. Ślepota widzów
Przynajmniej kilka razy do roku wybucha afera jakoby sędzia zbotchował końcówkę walki. Czasem mają rację, ale zazwyczaj – oprócz sytuacji wspomnianej już wyżej – po prostu są ślepi i nie widzą, że np. wrestler podniósł bark przed 3 klepnięciem. Święcie przekonani o słuszności swojego spostrzeżenia potrafią namawiać WWE na zwolnienie danego sędziego czy śmiać się z ich nieudolności, podczas gdy tak naprawdę to my śmiejemy się z nich.

7. Cheerowanie heeli
Choć wydaje się, to niemożliwe wciąż istnieją osoby, które myślą, że cheerując heela bardzo mu pomagają. Kim jest heel? To taka osoba, której nie powinniśmy lubić. I ja wiem, że trudno niektórych nie lubić, ale jeśli heel zbiera dobre reakcje, to oznacza, że nie jest przekonujący. Jak mamy uwierzyć, że ktoś, kogo imię skandowane jest przez tysiące osób, jest zły i okrutny? Jeśli naprawdę chcemy podbudować jakiegoś heela, to musimy na chwilę zapomnieć o tym, jak go lubimy i wygwizdać go do granic możliwości (oczywiście nie przesadzajmy i nie groźmy śmiercią).

8. Fantasy booking
Nie mam nic przeciwko wymyślaniu swoich storyline’ów, gimmicków itd. Często jednak ma to charakter żądania od WWE czegoś: ,,Dajcie Zaynowi pas!,, ,,Zwolnijcie Reignsa!,, ,,Cena vs Taker book it Vince!,, Abstrahując od tego, że prędzej PM Rock komuś ustąpi niż ktokolwiek z WWE przeczyta taki komentarz, to pisanie tych żądań po prostu nie ma sensu. Federacja ma swoje plany i mało prawdopodobne jest, że je zmieni, bo kilkadziesiąt osób tego chce. Nie zapominajmy, że jest to przede wszystkim biznes i liczy się to czy jakiś ruch będzie opłacalny. Powiedzmy, że Sami Zayn zdobywa pas, ileś tam tysięcy osób zaczyna oglądać WWE, większość jednak nie wykupuje WWE Network, gadżety Samiego i tak sprzedają się dobrze. Tymczasem Brock Lesnar? Znany z UFC, światowa gwiazda, pełno sponsorów, a i bilety sprzedają się lepiej, gdy Brock zapowiadany jest na show. Biznys is biznys.

Znalezione obrazy dla zapytania if cena wins we riot

9. ,,Kiedyś to było,,
Wieczne narzekanie na PG, na to, że brak hardcore’u, że dla dzieci bla bla bla. Wszyscy dobrze wiemy, jak jest. Wiemy też, że czasy Attitude nie powrócą. Jeśli komuś zależy na hardcorze to niech sobie obejrzyj CZW czy co tam teraz jest najbardziej extreme. Jeśli tęsknisz za divami i bra and panties to znajdź sobie dziewczynę. Jeśli pragniesz czegoś dla prawdziwych, odważnych mężczyzn to wejdź do gimnazjum i krzyknij ,,Jestem arabem!,,. Trzeba zaakceptować, że przez wiele różnych czynników khekhelindakhekhe Vince musiał wprowadzić PG. Według mnie to nie WWE jest dla dzieci, lecz dla fanów, którzy niestety zazwyczaj zachowują się jak dzieci.

10. Upartość
Jestem fanem Romana Reignsa (wiem, że po tym zdaniu część z Was wyłączy ten artykuł dlatego piszę, to dopiero teraz), ale denerwuje mnie, gdy co chwila zapomina tekstu swojego promo. Z drugiej strony nie przepadam za głównymi mistrzami, ale potrafię docenić, że otrzymują potężne reakcje i mają dobrą posturę (nie wnikajmy dzięki czemu ta postura się pojawiła). Są jednak fani, którzy nienawidzą kogoś/kochają cokolwiek by nie zrobił. Wracając do Romana to nawet gdy wykręcił świetny feud z Braunem, to większość uważała, że to tylko i wyłącznie zasługa Strowmana. Z kolei np. Cesaro czy Sami Zayn są ciągle wychwalani pod niebiosa, pomimo że nie zawsze na to zasługują. Każda zła decyzja WWE to zawsze wina Vince’a, a każda dobra HHH’a – takie komentarze można coraz częściej spotkać na forach poświęconych wrestlingowi, ale przecież tak nie jest. Każdy się myli, nie każdą decyzję podejmuje Vince/Triple H itd. Jesteśmy tylko ludźmi. Głupimi ludźmi.