Zapraszamy do dołączenia do naszej grupy na Facebooku!

Na początek przypomnimy, iż są to przewidywania autora, więc nie każdy musi się z nimi zgadzać, oczywiście zachęcamy do komentowania posta, gdzie możecie zamieścić własne prognozy dotyczące gali.

WWE Great Balls of Fire 2017

#GBoF

Theme song: Jerry Lee Lewis – „Great Balls of Fire”
Data: Gala odbędzie się w nocy z 9 na 10 lipca (z niedzieli na poniedziałek)
Miejsce: American Airlines Center
Miasto: Dallas, Texas
Poprzednia gala: Money in the Bank 2017 (Gala SmackDown)
Następna gala: Battleground 2017 (Gala SmackDown)
Godzina rozpoczęcia: Pre-show – 01:00; Gala główna – 2:00 na WWE Network oraz beat-down.pl
Wyniki show znajdziecie jutro rano na naszym portalu, powtórkę natomiast jak zwykle na fight-poland.
Emisja w polskiej TV (ESC): 16 lipca
Plakat:

1. Singles match o WWE Cruiserweight Championship
Neville (c) vs. Akira Tozawa (w/Titus O?Neil)

Tym razem zabrakło miejsca w głównej karcie dla pojedynku o mistrzostwo fioletowej dywizji. Neville po bardzo długim feudzie z Austinem Ariesem doczekał się nowego przeciwnika. I to nie byle jakiego! To kolejny po Apollo Crewsie przedstawiciel Titus Brandu (będę używał starszej nazwy, bo bardziej mi się ona podoba), czyli Akira Tozawa. Podczas feudu Japończyka z Kendrickiem można było zauważyć, że jego umiejętności za mikrofonem nie są zbyt wysokie. Dlatego dodanie do niego Titusa było strzałem w 10. Raw ostatnimi czasy pokazuje, że potrafi blokować jobberów. Titus ze swoim Brandem dostaje krótkie segmenty lub walki, które są bardzo dobrym przerywnikiem od teoretycznie ważniejszych wydarzeń. Slatera i Rhyno ostatnio tez jest więcej w TV. Goldust i R-Truth to też przykład całkiem niezłego bookingu opierającego się na jobberach. Ich krótkie proma może nie wszystkich interesowały, ale WWE pokazuje ostatnio, że w jakimś stopniu skupia się również na feudach jobberów czy low carderów. Wracając jednak do walki o wspomniany wyżej pas, zmiana mistrza nie nastąpi. Neville jest bardzo dobrym mistrzem, heel turn był dla niego zbawieniem. Wkurzony Neville, to bardzo dobry Neville. Jego panowanie jako mistrza jest w tym momencie niezagrożone.

Mój typ: Neville
Faworyt bukmacherów:

2. Singles match
Enzo Amore vs. Big Cass

Rozbicie tak dobrego tag-teamu, który zbierał bardzo duży pop i wydawało się, że pasy mistrzowskie dla nich to tylko kwestia czasu uważam za duży błąd. Raw straciło mocny face?owy tag-team co będzie osłabieniem dla całej dywizji. Dostajemy za to nowego zawodnika, który zacznie karierę solową. To On jest gwiazdą, to w nim są pieniądze. Big Cass, bo o nim mowa po pokonaniu Enzo będzie dostawał najprawdopodobniej przeciwników z wyższej półki. Na SummerSlam podobno ma walczyć z Big Showem. Co jednak potem? Czy będzie na niego jakiś pomysł? Finn Balor nie znalazł się nawet w karcie GBOF, nie ma na niego pomysłu. Rollins i Wyatt dostają feud ze sobą, bo nic konkretniejszego dla nich też nie było. Samson też pojawia się na tygodniówkach, jednak walki na PPV nie dostał. Jest oczywiście możliwość, że rzutem na taśmę WWE doda walkę Balora z Samsonem do Kick-offu. Chodzi mi tutaj jednak o to, że obawiam się, że po feudzie z Enzo czy walce z Big Showem Big Cass po prostu przepadnie ze względu na zbyt duży przesyt zawodników solowych. To oczywiście tylko moje przypuszczenia. Kto wie, może WWE bardzo postawi na Cassa i ten zawodnik pokaże mi, że się mylę co do jego osoby. Zacząłem od negatywów, dlatego trzeba się teraz skupić na pozytywach. Ataki na Enzo i Cassa były bardzo dobrym pomysłem. Pojawianie się Revival na miejscu incydentów, przewijający się gdzieś Big Show, którego Cass wskazywał jako antagonistę. Wszystko to było bardzo dobrze poprowadzone, a moment heel turnu Cassa był genialny. Zawsze uwielbiałem feudy, które podszyte były przesłankami osobistymi. Z tego względu, że cała historia staje się wtedy bardziej realna i łatwiej się jest w nią wczuć. Podczas segmentu dostaliśmy bardzo dobre promo Cassa a mimika Enzo i jego łezka w oku bardzo dobrze podkreślały emocjonalność tego momentu. W tym momencie zrobiło mi się tak po prostu, po ludzku żal Amore. Heel turn był wspaniały, porównałbym go do turnu Ciampy na Gargano. Tam też wyszło to dla mnie bardzo emocjonalnie, pomimo tego, że nie było żadnego proma tylko brutalny atak. Cass i Enzo mają bardzo dobrą chemię między sobą więc kolejne promo i wybaczenie zdrady Cassowi również wyszło świetnie. Walka sama w sobie nie porwie, ze względu na umiejętności ringowe Amore, a sam Cass również jej nie poprowadzi. Tutaj jednak ważniejsza będzie psychologia ringowa i opowiedzenie historii. Jest to walka, na którą czekam chyba bardziej niż na pojedynek Rollinsa z Brayem.

Mój typ: Big Cass
Faworyt bukmacherów: Big Cass

3. Singles match
Seth Rollins vs. Bray Wyatt

Nie jestem człowiekiem, jestem Bogiem. Boga nie da się zabić. Nie jesteś Bogiem, jesteś tchórzem. Okej, no to tyle, jeśli chodzi o ten feud. A tak na poważnie, to jest mi bardzo szkoda obu zawodników. Zarówno Rollins, jak i Wyatt są zawodnikami z olbrzymim potencjałem, ale widać, że na obecną chwilę WWE nie ma nich na pomysłu. Jeśli federacja nie ma pomysłu na zawodnika, to daje mu feud z innym zawodnikiem, na którego również nie ma pomysłu. Storyline pomiędzy zawodnikami był bardzo słaby. Mam nadzieje, że Seth wykręci dobry pojedynek z Brayem. Feud najprawdopodobniej będzie kontynuowany do SummerSlam. Trudno jest mi tutaj wytypować zwycięzcę. Rollins ma mocną pozycję w federacji, a Bray raz dostaje push, by za chwilę go stracić. Postawię tutaj jednak na zwycięstwo Wyatta i jego przegraną w ewentualnej walce na SummerSlam. Liczę również na to, że jeśli feud będzie kontynuowany, to będzie on stał na wyższym poziomie. Oglądanie tydzień w tydzień jak Rollins rozwala jakiegoś jobbera, a potem słuchanie gadki o byciu Bogiem nie jest zbyt ciekawe.

Mój typ: Bray Wyatt
Faworyt bukmacherów: Bray Wyatt

4. Singles match o WWE Raw Women?s Championship
Alexa Bliss (c) vs. Sasha Banks

Po przeniesieniu Alexy Bliss na Raw chciałem, aby zaczęła feudować właśnie z Sashą Banks. Obie zawodniczki są dobre za mikrofonem, a i w ringu powinno to wypaść całkiem dobrze. Najbardziej byłem ciekawy jednak ich prom. Teraz dostaliśmy ten feud. Niestety według mnie rozpoczął się on trochę za późno. Dwa tygodnie temu dostaliśmy pretendentkę, więc zostało nam tylko jedno Raw, aby ten feud jakoś podgrzać. Liczyłem na jakąś wymianę zdań zakończoną brawlem. Co dostałem? Pojedynek tagowy?? Dziękuje WWE. Sasha walcząc sama przeciwko Jax i Bliss potrafiła poddać mistrzynię. Zapowiada nam to, że Alexa obroni swój tytuł na Great Balls of Fire. Chciałbym, aby to Sasha zamiast Nia Jax była pretendentką do pasa mistrzowskiego na SummerSlam. The Boss z Alexą wykręciłyby najprawdopodobniej lepszy feud i lepszą walkę niż wspomniana Jax. Plany oficjeli mogą się zmienić jednak bardzo szybko, dlatego pozostaje nam czekać na rozwój wypadków.

Mój typ: Alexa Bliss
Faworyt bukmacherów: Alexa Bliss

5. Singles match o WWE Intercontinental Championship
The Miz (c) (w/Maryse, Bo Dallas & Curtis Axel) vs. Dean Ambrose

Jestem bardzo ciekawy pierwszego Raw po Great Balls of Fire. Jednym z powodów mojej ciekawości jest właśnie pretendent do mistrzostwa interkontynentalnego, czyli Dean Ambrose. The Lunatic Fringe najprawdopodobniej przegra w niedziele z Mizem co zakończy nam ich długi feud. Zastanawiam się co dalej dla Deana. Może wspomniany już wcześniej Samson? Może w końcu heel turn i odświeżenie postaci? Przekonamy się już niedługo. Cały feud był całkiem dobry, głównie dzięki Mizowi, który nieważne czy jest na SmackDown, czy na Raw, poniżej określonego poziomu nie schodzi. Wpadki z Maryse takie jak zniszczenie zegara czy oblewanie swojej żony szampanem sprawiały, że Dean coraz bardziej nastawiał Maryse przeciwko jej mężowi. Ze względu na Kannelisów na SmackDown, WWE zdecydowało dołączyć do Miza dwóch jobberów, czyli Bo Dallasa i Curtisa Axela. WWE nie chciało mieć w dwóch brandach podobnych par (nie rozumiem dlaczego) dlatego postanowiło dodać byłego mistrza NXT i byłego mistrza IC do The Miza. Oznacza to więcej czasu antenowego dla tych zawodników, co dla nich jako jobberów jest na pewno dobrą wiadomością. Dla fanów Bo i Curtisa również. Mistrzostwo nie zmieni właściciela, a Miz będzie mógł kontynuować swoje kolejne panowanie. No właśnie i tutaj dochodzimy do sedna problemu, jakim było przeniesienie Miza na Raw. Tak jak na SmackDown wierzyłem, że może wbić, chociaż na chwilę do main eventu i walczyć o pas WWE, tak tutaj nie widzę żadnych szans, by mógł On walczyć o pas Universal. Kolejka do tego pasa jest po prostu za długa. Dlatego Miz będzie mistrzem interkontynentalnym, ale kiedy go straci, to najprawdopodobniej czeka go spadek w hierarchi. Potem najprawdopodobniej znowu zdobędzie ten pas i tak w kółko?..

Mój typ: The Miz
Faworyt bukmacherów: The Miz

6. 30-minute Iron Man match o WWE Raw Tag Team Championship
Cesaro & Sheamus (c) vs. The Hardy Boyz (Jeff Hardy & Matt Hardy)

Za mało prom, za dużo tagowych walk na tygodniówkach. Na palcach jednej ręki można zliczyć ilość prom wygłoszonych przez Hardasów po ich powrocie. Ja rozumiem, że walki to bardzo ważna część show, ale chciałbym widzieć też motywacje zawodników i ich osobowość. W samej walce się tego nie doświadczy. Bracia Hardy dosyć szybko stracili pasy mistrzowskie przegrywając w steel cage matchu z Sheamusem i Cesaro. Teraz dostajemy 30-minutowy pojedynek pomiędzy tymi dwoma Tag Teamami. Wydaje mi się, że może być bardzo mocny punkt tego show. Widać, że bracia Hardys oraz Sheamus i Cesaro mają ringową chemię, dzięki której bardzo dobrze ogląda się ich pojedynki. Jeśli chodzi o wytypowanie zwycięzców to mam tutaj mały problem. Stypulacja zwiastuje zakończenie feudu, co sugerowałoby, że to Sheamus & Cesaro wygrają i najprawdopodobniej wkroczą na SummerSlam jako mistrzowie. Jeśli jednak tak się stanie, to kto byłby pretendentem do pasów mistrzowskich na Największej Gali Lata? Naturalnymi kolejnymi pretendentami wydają się być The Revival. Jednak pojedynek heel vs. heel raczej się nie uda, bo ktoś by musiał grać w tym feudzie role tych dobrych. Jeśli Jeff i Matt zdobyli by pasy na GBOF, to wtedy otwiera się możliwość kolejnej walki z Cesaro i Sheamusem, a także wrzucenie do feudu Dawsona i Wildera. Staram się kompletnie nie czytać kursów bukmacherskich na stronach z newsami o wrestlingu, dlatego nie wiem zbytnio jakie są ich przewidywania. Czytanie kursów odbiera tylko radość z oglądania, ze względu na to, że bukmacherzy często mają rację. Wam też polecam nieczytanie kursów, ale to tak na marginesie merytorycznych rozważań. Ostatecznie stawiam jednak na obronę mistrzostw przez Sheamusa i Cesaro. Zbyt często zmiany właścicieli pasów też nie są dobre dla prestiżu danego mistrzostwa.

Mój typ: Cesaro & Sheamus
Faworyt bukmacherów: Cesaro & Sheamus

7. Ambulance match
Roman Reigns vs. Braun Strowman

I?M NOT FINISHED WITH YOU!!!!!!!!!!!!!
Braun Strowman powrócił! Olbrzym mający pauzować nawet pół roku (storyline oczywiście) powrócił o wiele szybciej. Przyjechał karetką, dostał wielki pop, spuścił łomot Romanowi dostając jeszcze większy pop, po czym wyzwał go do Ambulance matchu. Reigns na ostatnim Raw przed GBOF wykonał na Strowmanie pięknego speara. Walka pomiędzy nimi, jeszcze okraszona stypulacją może być kolejnym mocnym punktem gali. Należy również wspomnieć, że zwycięzca tej walki zmierzy się najprawdopodobniej z Brockiem Lesnarem na Największej Gali Lata. Bardzo dobrze, że Braun tak szybko powrócił. Dzięki temu najprawdopodobniej pokona On Romana Reignsa i będzie walczył na SummerSlam o Universal championship. Liczę na bardzo dobre starcie, bo obaj zawodnicy pokazali nam już, że potrafią wykręcić ze sobą całkiem dobrą walkę. Kto by pomyślał jeszcze parę miesięcy temu, że Braun będzie jedną z najjaśniejszych postaci na czerwonej tygodniówce.

Mój typ: Braun Strowman
Faworyt bukmacherów: Braun Strowman

8. Singles match o WWE Universal Championship
Brock Lesnar (c) (w/Paul Heyman) vs. Samoa Joe

O Brocku można mówić wiele negatywnych rzeczy – że coraz bardziej się rozleniwia – że mu się nie chce – że powinien pojawiać się częściej. Jednak jedno trzeba przyznać. Kiedy już się pojawia jego nazwisko w karcie gali, to od razu starpower idzie w górę. Jak dołożymy do tego świetnie poprowadzonego Joe, który na jednym z Raw prawie udusił Lesnara, to dostajemy kapitalny feud o główny pas brandu Raw. Samoa Joe nadal jest budowany na Destroyera. Przez chwilę obawiałem się, że podczas feudu z Brockiem będzie grał cipoheela, który będzie stronił od walki. Nic z tych rzeczy. Joe najpierw zaatakował Paula Heymana, na kolejnym Raw wbił do ringu i zaatakował Lesnara. WWE bardzo dobrze zabookowało Samoa Joe. Liczę na to, że po feudzie z Brockiem nadal będzie tak bookowany. WWE pokazuje, że jak chce, to potrafi. Na zmianę mistrza jednak się nie nastawiam. Brock mówi, że świetnie mu się pracuje z Joe i chętnie przedłużyłby ten feud, jednak obstawiam, że Bestia obroni pas i na Największej Gali Lata pojawi się z pasem Universal. Na początku śmiano się z nazwy PPV (nadal pewnie śmieszy), jednak jeśli chodzi o kartę walk, to zapowiada się ona bardzo dobrze. Czekam na pewno na walkę Joe z Lesnarem, Strowmana z Romanem, na walkę tagów, kobiet (ze względu na Sashę i Bliss). Fajnie też zapowiada się dla mnie pojedynek, który pewnie będzie krótki, czyli Enzo z Cassem. Rollins z Brayem ringowo też może wyjść całkiem nieźle. Na walki o pas IC i pas fioletowej dywizji najmniej czekam, jednak nie wszystko może być wspaniałe. Wracając jeszcze do pojedynku Lesnara z Joe, liczę na to, że będzie to świetna walka okraszona kilkoma mocnymi akcjami. Oby Brock nie ograniczał się tylko do suplesów i oby również swoje chciał przyjąć, a może być naprawdę świetnie.

Mój typ: Brock Lesnar
Faworyt bukmacherów: Brock Lesnar

Fot. WWE.com