Zapraszamy do dołączenia do naszej grupy na Facebooku!

Na początek przypomnimy, iż są to przewidywania autora, więc nie każdy musi się z nimi zgadzać, oczywiście zachęcamy do komentowania posta, gdzie możecie zamieścić własne prognozy dotyczące gali.

WWE WRESTLEMANIA 33

#WrestleMania #TheUltimateThrillRide

Theme song: „Greenlight” – Pitbull feat. Flo Rida & LunchMoney Lewis, „Like a Champion” – Danger Twins, „Flame” – Tinashe, „Am I Savage?” – Metallica
Data: Gala odbędzie się w nocy z 02 na 03 kwietnia (z niedzieli na poniedziałek)
Miejsce: Camping World Stadium
Miasto: Orlando, Florida
Poprzednia gala: Fastlane 2017 (Gala RAW)
Następna gala: Payback 2017 (Gala RAW)
Godzina rozpoczęcia: Pre-show – 23:00; Gala główna – 1:00 na WWE Network oraz beat-down.pl
Wyniki show znajdziecie jutro rano na naszym portalu, powtórkę natomiast jak zwykle na fight-poland.
Emisja w polskiej TV (ESC): 9 kwietnia
Plakat:

1. Singles match o WWE Cruiserweight Championship
Neville (c) vs. Austin Aries

Walka, która spokojnie pod względem ringowym mogłaby być walką nocy, ląduje w kick offie. Ma to swoje plusy i minusy. Plusem niewątpliwie jest to, że obaj zawodnicy mogą dostać więcej czasu. A jak wiemy zarówno Neville, jak i Austin Aries potrafią wykręcać genialne pojedynki. Liczę na to, że dostaną minimum 15 minut i pokażą parę efektownych spotów. Minusem umieszczenia tej walki w kick-offie będzie na pewno fakt, że fani mogą nie przywiązywać do niej wielkiej uwagi. Podczas kick-offu nie wszyscy kibice siedzą na miejscach, wiele krzesełek jest wolnych, ludzie chodzą z miejsca na miejsce. Mam nadzieje, że ta walka będzie ostatnią walką w kick-offie. Im później, tym lepiej. Fani pozajmują już swoje miejsca i będą mogli reagować na to, co się dzieje w ringu. No właśnie, reagować. Jeśli chodzi o fioletową dywizję, to tylko właśnie obecny mistrz Neville, jak i Austin Aries zbierają odpowiednią reakcję. Odpowiednią? Chciałem powiedzieć jakąkolwiek reakcję. A-Double jest też jedynym na obecną chwilę, który może zdetronizować Nevilla z tronu Cruiserów. Feud pomiędzy oboma zawodnikami oceniam jako całkiem dobry. Austin Aries zaatakował Nevilla podczas przeprowadzanego z nim wywiadu, czym zakomunikował swój powrót do ringu. Na tygodniówkach dostawaliśmy głównie walki Ariesa, które ten oczywiście wygrywał. Na 205 live dostawaliśmy proma zawodników, a do tego to właśnie tam odbył się Five Way Elimination match o miano pretendenta, który wygrała była gwiazda TNA. W tej walce podobnie jak w kilku innych stawiam na zmianę mistrza. Bardzo lubię Ariesa i chciałbym, aby to On został mistrzem. Do tego przemawia za nim też to, że jak nie On to, kto pokona Nevilla? Jedynym zawodnikiem, który przychodzi mi do głowy, jest Pan, który lubi układać innych do snu. Jednak Hideo Itami, bo to o niego chodzi, nie jest jeszcze w głównym rosterze i nie wiadomo czy w ogóle w nim będzie. Łączę więc tutaj serce oraz rozum i stawiam, że pas mistrzowski Cruiserweight dostanie się na nowy level. A-Double level.

Mój typ: Austin Aries
Faworyt bukmacherów: Neville

2. Andre the Giant Memorial Battle Royal

Znane również pod nazwą Andre the Giant Memorial Jobber Royal. Zazwyczaj wrzucani są tam jobberzy, niektóre tag-teamy, ogólnie zawodnicy, dla których nie znalazło się miejsca w innych, bardziej prestiżowych walkach. Tym razem mamy w tym pojedynku kilka ciekawych nazwisk. Przede wszystkim Braun Strowman, czyli główny faworyt do zwycięstwa czwartego już ATGMBR. Z ,,większych? nazwisk mamy również Samiego Zayna czy Dolpha Zigglera. Jednak ani jednego, ani drugiego nie widzę jako zwycięzcy tego pojedynku. Ziggler w tym momencie ma bardzo niską pozycję. Mam nadzieję, że po WrestleManii ruszy jakiś ciekawy program z nim. Sami natomiast nadaje się na zwycięstwo w takiej walce. Underdog, który często przegrywa, wygrywa trofeum w memoriale Andre the Gianta? Paradoksalne, ale przynajmniej Sami miałby jakiś swój WrestleMania moment. Nikogo nie zaskoczę, ale wydaje mi się jednak, że tę walkę wygra Braun Strowman. Wiem, to żadne zaskoczenie, ale jest On chyba najodpowiedniejszym kandydatem do zwycięstwa. Podbudowałoby go to, po porażce z Romanem Reignsem na Fastlane. Chodzą też plotki, że po WrestleManii Braun ma znowu feudować z Big Dogiem. Jeśli to prawda, to przyda się zwycięstwo w ATGMBR byłemu członkowi The Wyatt Family.

Mój typ: Braun Strowman
Faworyt bukmacherów: Sami Zayn

3. Six-pack challenge match o WWE SmackDown Women’s Championship
Alexa Bliss (c) vs. Becky Lynch vs. Natalya vs. Mickie James vs. Carmella (w/James Ellsworth) vs. Naomi

Jeden z najsłabszych i najmniej interesujących feudów. Wrzucamy wszystkie kobiety do jednej walki, kładziemy pas na szali i zaczynamy. Tak to mniej więcej wyglądało. Na każdym SmackDown to właśnie Panie sprawiały, że zaczynałem się nudzić. Na tygodniówkach dostawaliśmy głównie walki 1 na 1 lub 2 na 2. Za mało było tutaj dla mnie segmentów, w którym każda z zawodniczek mogłaby się wypowiedzieć. Możliwe jest, że w walce pojawi się Tamina, czy inna zawodniczka, która stanowiłaby niespodziankę. Nie nastawiam się jednak na to i szczerze mówiąc, nie zależy mi zbytnio na tym. Na ostatnim SmackDown powróciła Naomi i to właśnie w niej upatruje nową mistrzynię. Z dwóch powodów. Po pierwsze, nie straciła pasa mistrzowskiego, musiała go oddać z powodu kontuzji. Po drugie WrestleMania będzie w jej rodzinnym mieście, więc dostałaby ogromny pop, jeśli wygrałaby pas. Z racji tego, co napisałem powyżej, moją faworytką jest właśnie Naomi.

Mój typ: Naomi
Faworyt bukmacherów: Naomi

4. Singles match o WWE Intercontinental Championship
Dean Ambrose (c) vs. Baron Corbin

Na ostatnim SmackDown nie widzieliśmy ani Deana Ambrosa, ani Barona Corbina. Mistrz interkontynentalny się nie pojawił, tak samo pretendent do mistrzostwa. Talking Smack nie biorę tutaj pod uwagę. Feud ten zaczął się tak naprawdę w komorze eliminacji. Dean wyeliminował Corbina, a ten w odwecie wykonał na nim End of Days. Liczyłem, że na tygodniówkach dostaniemy sporą dawkę bijatyki, ale także ciekawe segmenty pomiędzy oboma zawodnikami. Może i było trochę brawli, był spot z przygnieceniem Deana przez wózek widłowy, wszystko to, to jednak trochę za mało. Nie wiem, może to przez to, że jest to feud w Road to WrestleMania? A może, przez to, że kiedy pas posiadał The Miz, to na każdej tygodniówce praktycznie, coś ciekawego się wokół niego działo? Wydaje mi się, że obie te rzeczy wpłynęły na to, że oceniam ten feud jako bardzo słaby. Takie coś można pokazywać podczas drogi do Battleground czy innego Fastlane, ale nie podczas najbardziej gorącego okresu w roku. Jeśli chodzi o proma to też, nie było za ciekawie. Corbin ograniczony został do prom na zapleczu.. Ambrose też był taki nijaki w tym feudzie. Sprzedawanie kontuzji, potem powrót i odwrócenie uwagi, a na koniec Dirty Deeds dla Corbina. Kompletnie mnie to nie przekonało. Odnoszę wrażenie, że czegoś zabrakło w tym feudzie. Zabrakło jakiejś historii. Wszystko się opiera po prostu na tym, że Corbin został wyeliminowany przez Deana i teraz szuka zemsty, więc chce mu odebrać pas. Dla mnie w tym wypadku to trochę za mało. Oczekiwałem zdecydowanie więcej od tego feudu. Do tego wspomniany na początku brak Corbina i Deana na ostatnim SmackDown to dla mnie jawna kpina (sam wywiad w Talking Smack to za mało). Ja rozumiem, że mało czasu, że są inne ważniejsze feudy. Wystarczyło jednak wyrzucić albo chociaż skrócić 10-osobowy pojedynek tag-teamowy i wstawić w to miejsce właśnie feud o pas interkontynentalny. Nie będzie to historia, którą zapamiętam, walka się po prostu odbędzie. Stawiam na zmianę mistrza (kolejną, a jeszcze dużo zmian przewiduje) i na rewanż obu zawodników w pojedynku z jakąś ostrą stypulacją.

Mój typ: Baron Corbin
Faworyt bukmacherów: Baron Corbin

5. Singles match
Shane McMahon vs. AJ Styles

Można być niezadowolonym z tego, że Styles na Największej Scenie ze wszystkich dostaje pojedynek z „non wrestlerem”. Można się obawiać, że ich walka (bez stypulacji) będzie słabej jakości, chociaż mocno wierzę, że Styles wyciśnie z siebie i z komisarza SmackDown 200% normy. Nie można mieć jednak zastrzeżeń co do tego feudu. No może i można, ale ja ich nie mam. Dostaliśmy świetnie opowiedzianą historię, w której wszystko było przemyślane. Pojedynek Stylesa w Battle Royal, pojedynek z Harperem, a potem z Ortonem, bardzo dobrze pokazały to, co miały pokazać, czyli narastającą frustrację Stylesa. Punktem kulminacyjnym, a także zapalnikiem do podniesienia feudu na nowy poziom, był atak na Shane?a. Były mistrz WWE był bardzo brutalny, co między innymi pokazał przez wrzucenie komisarza w szybę samochodu. Muszę również pochwalić WWE za to, jak dalej przeprowadzony został ten feud. Nie musieliśmy bowiem czekać tygodnia na to, aby dowiedzieć się, że Shane chce walczyć ze Stylesem. Już tej samej nocy, podczas pojedynku American Alpha z braćmi Usos dostawaliśmy wstawki z zaplecza, na których widzieliśmy, jak lekarze opatrują Shane?a. Tuż po walce tag-teamowej, komisarz niebieskiej tygodniówki wyszedł na rampę, i powiedział, że AJ ma już przeciwnika na WrestleManie. Bardzo dobry zabieg, nie musieliśmy czekać kolejnego tygodnia, tylko od razu ruszyliśmy z przysłowiowego kopyta. Spotkałem się z opiniami, że czegoś w tym feudzie zabrakło, że przydałaby się jeszcze jedna tygodniówka. Moim zdaniem wszystko poszło tak, jak trzeba. Tydzień po ataku Stylesa dostaliśmy solidny brawl, który zakończył się elbow dropem na Stylesie i pękniętym stolikiem komentatorskim. Na ostatniej tygodniówce przed WM-ką zaserwowano nam podpisanie kontraktu. Shane dał dobre promo, Styles odpowiedział również na solidnym poziomie. Naprawdę nie mam większych zastrzeżeń co do tego feudu. Jeśli chodzi o zwycięzcę, to liczę, że The Phenomenal One wygra ten pojedynek. Nie widzę tutaj zwycięstwa komisarza SD. Gdyby walka miała jakąś stypulację (a na obecną chwilę nie ma) to można by dawać jakąś szansę synowi Vinca, jednak w takiej sytuacji, mój głos definitywnie leci na gościa, który od brand splitu spisuje się wręcz … Fenomenalnie.

Mój typ: AJ Styles
Faworyt bukmacherów: AJ Styles

6. Mixed tag team match
John Cena & Nikki Bella vs. The Miz & Maryse

Wrestlemania 30 ? Bray Wyatt, Wrestlemania 31 ? Rusev i pas US, Wrestlemania 32 ? kontuzja. Wrestlemania 33 ? Mix tag team match przeciwko Mizowi i Maryse. To już kolejna WrestleMania z rzędu, na której John Cena nie dostaje przeciwnika z górnej półki. Ja wiem, że Miz wykonuje fantastyczną robotę od brand splitu i, że jest wspaniały w tym co robi, no ale nie oszukujmy się, ta walka nie jest czymś, o czym marzyłby każdy fan wrestlingu. Co do samego feudu jednak, po raz kolejny muszę przyznać, że WWE przeprowadziło go dobrze. Parodia Total Bellas w wykonaniu Miza i Maryse była zabawna, a do tego trafiała mocno w prywatne części życia Johna Ceny i Nikki Belli. Feud ten zabierał dużo czasu na SmackDown, co jednak pokazuje, że nawet pomimo braku ,,wielkiej? walki dla Johna, to i tak traktowany jest On bardzo poważnie. Nie można jednak powiedzieć, że to tylko Pan Niesamowity i jego żona ciągnęli ten feud. Cena po raz kolejny pokazał, że na mikrofonie potrafi się obronić w praktycznej każdej sytuacji. Na ostatnim SmackDown wygłosił bardzo dobre promo, dzięki czemu cały segment można ocenić na wielki plus. Panie tutaj stanowią tło, a w szczególności Nikki. Maryse, chociaż dobrze odegrała swoją rolę w parodii Total Bellas. W końcowej fazie tego feudu zabrakło mi jakiegoś brawlu, głównie pomiędzy Paniami. No cóż, dostaniemy to na pewno na WrestleManii i zobaczymy, w jakiej formie jest Maryse. John Cena podobnie ma zrobić sobie już niedługo kolejną przerwę i dlatego WWE nie dawało mu żadnej ,,większej? walki. Nie oznacza to jednak, że Miz i Maryse wygrają to starcie. Cały program opierał się zresztą na szydzeniu z Johna i z tego, że On i Nikki nie są małżeństwem. Prawdopodobnie szykuje się nam zakończenie jak w jakiejś telenoweli, a mianowicie zaręczyny. Cena i Nikki wygrywają walkę, a po walce John oświadcza się jej na Największej ze wszystkich Scen. Czyż to nie będzie piękne zakończenie tego feudu? Dla Johna i Nikki jak najbardziej. Dla wykonującego kapitalną robotę od brand splitu The Miza i partnerującej mu Maryse już niekoniecznie?

Mój typ: John Cena & Nikki Bella
Faworyt bukmacherów: John Cena & Nikki Bella

7. Singles match
The Undertaker vs. Roman Reigns

He was the one to beat the 1 in 21-1. Takimi słowami przez dość długi czas raczył nas Paul Heyman. Kto by pomyślał, że słowa te mogą być kiedyś nieaktualne. Undertaker przegrywający na WrestleManii? Niemożliwe! Aż do WrestleManii 30 oczywiście. Wybór Bestii na pogromcę streaku wzbudził wiele kontrowersji. Ewentualny wybór Romana Reignsa na kolejnego pogromcę Zmarłego na Największej Gali Roku wydaje się nie mniej kontrowersyjny. Oglądając segmenty z udziałem obu zawodników, cierpiałem mocno. Nałożyło się na to kilka powodów. Po pierwsze, feud był bardzo słaby. Roman wyrzuca Undertakera z ringu podczas royal rumble matchu. Na jednym z Raw po Fastlane wkurzony Braun Strowman wchodzi do ringu i chce walki z Reignsem. Zamiast Big Doga w ringu pojawia się Undertaker. Braun nie wchodzi z nim w konfrontację, po czym opuszcza ring. Taker również planuje to zrobić, ale nagle pojawia się Roman Reigns i wygłasza epickie promo mówiące o tym, że to jest teraz jego podwórko! To było naprawdę niesamowite rozpoczęcie feudu. Pisanie tego z takim sarkazmem również nie przynosi ukojenia. Po drugie, jest możliwe, że to będzie ostatnia WrestleMania Undertakera. Wiadomo, że Mark ma mieć operację biodra, jednak zdecyduje się na nią dopiero po zakończeniu kariery. A ta niestety może przyjść już teraz. Bardzo możliwe, że ta walka będzie main eventem WrestleManii, na co Undertaker jak najbardziej zasłużył. Tak samo, jak Zmarły zasłużył na zakończenie kariery na ten main event, tak samo Roman Reigns nie zasłużył na trzeci (!) z rzędu (!) main event. Jeśli jednak tak się stanie, to najprawdopodobniej po raz drugi zobaczymy, jak Grabarz przegrywa na WrestleManii. Są plany, aby Roman po pokonaniu Undertakera feudował z Brockiem Lesnarem, który będzie posiadał pas Universal. Do rewanżu z WrestleManii 31 miałoby dojść na SummerSlam lub o zgrozo na WM34. Tylu utalentowanych wrestlerów w rosterze, a WWE planuje coś takiego. Cóż, na obecną chwilę są to tylko plany, które mam nadzieję się nie ziszczą. W tym feudzie jedną z dobrych rzeczy było na pewno promo Romana Reignsa z ostatniego Raw. Zachowywał się tam jak heel i bardzo dobrze mu to wychodziło. To kolejna oznaka tego, że The Big Dog potrzebuje heel turnu jak powietrza. Jeśli walka ta będzie main eventem, to możemy się spodziewać, że zakończy się tak samo, jak walka wieczoru rok temu, czyli wygraną byłego członka The Shield i olbrzymim buczeniem. Roman wtedy będzie miał Undertakerowi do powiedzenia tylko trzy słowa. REST IN PEACE.

Mój typ: Roman Reigns
Faworyt bukmacherów: Roman Reigns

8. Triple threat ladder match o WWE Raw Tag Team Championship
Luke Gallows & Karl Anderson (c) vs. Enzo Amore & Big Cass vs. Cesaro & Sheamus

Po obejrzeniu ostatniego Raw przed WrestleManią i naczytaniu się newsów o powrocie braci Hardy, przyszła mi do głowy pewna myśl, której wcześniej nie brałem pod uwagę. Na początku obstawiałem, że to Enzo i Cass wyjdą zwycięsko z pojedynku na Wrestlemanii i zgarną pasy tag-team Raw. Dużo się jednak mówi o tym, że bracia Hardy powrócą i będą walczyli z braćmi Usos o pasy tag-team Smackdown. Raw to jednak dla Vinca nadal flagowa tygodniówka, więc co będzie, jeśli Jeff i Matt powrócą właśnie na czerwonej tygodniówce? Zrobiłoby się jednak trochę tłoczno, jeśli chodzi o face?owe teamy na Raw. New Day, Enzo oraz Cass, Sheamus i Cesaro a do tego bracia Hardy. Jedynym mocnym, wypromowanym heelowym teamem byliby obecni mistrzowie, czyli The Club. W takim wypadku Anderson i Gallows obroniliby swoje pasy na Największej Gali Roku, a dzień później wyzwanie rzuciliby im powracający Jeff i Matt. Wcale się nie zdziwię, jeśli właśnie tak będzie. Wracając jednak do feudu o pasy tag-team Raw, muszę przyznać, że nie był on porywający. Widzieliśmy niedawno walki Clubu z Enzo i Cassem, a także z Sheamusem i Cesaro. Tym razem dostajemy walkę wszystkich trzech zespołów. Największy plus tego feudu pojawił się na ostatnim Raw, kiedy to Gallows i Anderson zaatakowali Cesaro i Sheamusa drabiną. Następnie dostaliśmy brawl w ringu, z którego (dzięki drabinie) zwycięsko wyszli obecni mistrzowie. Rzutem na taśmę dostajemy więc ladder match. Brzmi to o wiele ciekawiej niż starcie na standardowych zasadach. Nie spodziewam się, że będzie to wybitny pojedynek, ale, jako że jest to pojedynek z drabinami, to liczę na kilka mocnych spotów, dzięki którym będę miał co wspominać z tego pojedynku. Według starej maksymy ten kto wygrywa na tygodniówkach, ten przegrywa na PPV. Na ostatnim Raw, to właśnie The Club byli górą. Na WrestleManii będziemy mieli nowych mistrzów. Każdy wie o kogo mi chodzi. How you doin?

Mój typ: Enzo Amore & Big Cass
Faworyt bukmacherów: Enzo Amore & Big Cass

9. Fatal 4 Way match o WWE Raw Women’s Championship
Bayley (c) vs. Charlotte Flair vs. Sasha Banks vs. Nia Jax

Muszę przyznać, że jestem zaskoczony. Spodziewałem się, że Charlotte pokona Bayley na Fastlane i odbierze jej pas. Wtedy na WrestleManii Bayley ponownie zostałaby mistrzynią, a Charlotte zostałaby pokonana na PPV po raz pierwszy. Stało się jednak inaczej, streak został złamany już na Fastlane. Nie ma sensu się już rozwodzić nad tym, czy to była dobra decyzja, czy nie. Skład walki mi się podoba, cały czas praktycznie dostawaliśmy solowe pojedynki Charlotte z Sashą lub Bayley. Teraz dostajemy Fatal 4 Way, który będzie na zasadach eliminacyjnych. Nia Jax w końcu dostaje title shota na pas. Sam feud nie był jednak porywający. Bayley w głównym rosterze jest dla mnie mocno nijaka, a Sasha jako face już się nie sprawdza. Podobnie jak większość, czekam na jej heel turn. Odświeżyłoby to jej postać, a do tego od razu mielibyśmy pretendentkę do tytułu po WrestleManii. Zakładam, że to Bayley obroni pas na Największej Gali Roku, a na Raw po WrestleManii dostaniemy heel turn Sashy Banks. Nia Jax zostanie wyeliminowana jako pierwsza, mam nadzieje, że przy współpracy trzech pozostałych zawodniczek. Mam nadzieje, że zabookują ją całkiem mocno, bo jeśli nie, to może stracić Ona swoje momentum. Chociaż, to co najlepsze dla kuzynki Rocka, jeszcze pewnie przed nią. Charlotte pewnie będzie feudować z Dana Brooke, która przeszła niedawno face turn. To jedyna walka lub jedna z dwóch walk, w których nie spodziewam się zmiany mistrza, a w tym wypadku mistrzyni.

Mój typ: Bayley
Faworyt bukmacherów: Bayley

10. Non-sanctioned match
Seth Rollins vs. Triple H

Feud, którego zalążek dostaliśmy już we wrześniu, kiedy to Triple H odwrócił się od Rollinsa i pomógł Owensowi zdobyć pas Universal. Potem długo, długo musieliśmy czekać na to, aby coś się ruszyło w tym feudzie. Storyline poprowadzony został bardzo umiejętnie. Seth pojawił się nawet na NXT Takeover San Antonio, gdzie chciał skonfrontować się z Hunterem. Wtedy jednak Tryplak skorzystał z ochroniarzy, którzy wyprowadzili Rollinsa z areny. Dwa dni później, na Raw, Seth domagał się pojawienia Huntera i dostał, to co chciał. The Game wygłosił wtedy jedno z lepszych prom, jakie słyszałem, mówiące o tym, że w NXT jest On kreatorem, twórcą, ale tutaj, w main rosterze jest niszczycielem. Stworzył On Setha Rollina, ale teraz planuje go zniszczyć. Tej samej nocy zadebiutował również Samoa Joe, który zaatakował Rollinsa. Wtedy też The Architect doznał kontuzji (tak, uważam, że ta kontuzja była prawdziwa). Jednak był to uraz, który nie przekreślał szans na występ Setha na WrestleManii. Dlaczego uważam, że to nie była storylinowa kontuzja? Z prostego powodu. Rollins jest zbyt dużą gwiazdą, by ot, tak dawać mu ,,wolne? od walki w najgorętszym okresie roku. Całe szczęście, kontuzja chyba nie okazała się bardzo poważna, i na WrestleManii dostaniemy starcie mistrz vs. uczeń. Na tygodniówkach dostawaliśmy bardzo dobre proma Triple H, od których muszę przyznać Rollins za bardzo nie odstawał. Dostaliśmy również dwa brawle pomiędzy zawodnikami. Oba skupiały się na kontuzjowanej nodze Setha, co może jednak pokazywać, że mogę się mylić, co do prawdziwości jego kontuzji. Na ostatniej tygodniówce to The Man był górą i chciałbym, aby to właśnie On wygrał tę walkę. Dostaliśmy świetnie poprowadzony feud, bardzo dobre proma, brawle. Z niecierpliwością czekam na tę walkę. W tym roku, jeśli chodzi o podbudowę do walk, WWE się postarało. Może nie wszystko jest idealne, ale wiele rzeczy zostało poprowadzone bardzo dobrze, albo przynajmniej solidnie. Mam obawy co do samej walki. Zapewne Tryplak będzie się skupiał na kontuzjowanej nodze Setha, a ten co jakiś czas będzie się odpłacał jakąś kontrą. Nie przepadam za takim czymś, jednak bardzo dobrze może to zbudować postać Setha jako mocnego face, który nawet pomimo kontuzji walczy ze swoim byłym już mistrzem. W walce interweniować może również Samoa Joe, wspomina się nawet o Balorze, który miałby stanowić dla niego przeciwwagę. Czekam na tę walkę z niecierpliwością i mam nadzieję, że Seth Freaking Rollins ją wygra!

Mój typ: Seth Rollins
Faworyt bukmacherów: Seth Rollins

11. Singles match o WWE United States Championship
Chris Jericho (c) vs. Kevin Owens

Chris błagam Cię, nie jedź w trasę z Fozzy i zostań w WWE! Wpisuj wszystkich nadal na swoją listę! Podczas kilku powrotów Jericho do WWE, nie ciekawił mnie On tak bardzo. Teraz jednak Chris występuje już regularnie od ponad roku i sam powtarza, że to chyba jego najlepszy okres w karierze. Trudno się z tym nie zgodzić. Od momentu draftu, to właśnie Jericho razem ze swoim byłym już przyjacielem, ciągnęli ten czerwony wózek. Podpisuje się pod tym rękami i nogami. Chris praktycznie na każdej tygodniówce pokazywał wszystko, co najlepsze. Pomimo 46 lat na karku, nadal potrafi wykręcić dobrą walkę. Jednak nie można patrzeć na tego zawodnika tylko pod kątem ring skilla. Jericho to po prostu kapitalny mówca, który każde promo potrafi zamienić w prawdziwe złoto. Jest jednym z najbardziej charyzmatycznych zawodników, świetnie sobie radzi zarówno jako heel, jak i face. No i ta jego lista! Jericho jako heel potrafił sprawić, że ludzie na niego buczeli, ale potrafił też, dzięki swojej liście, sprawić, że fani będą chcieli być na nią wpisani. Przyjaźń z Kevinem Owensem dała nam kilka ciekawych feudów i segmentów, z udziałem tej dwójki. Prawdziwe apogeum geniuszu Chrisa dostaliśmy na Raw 13 lutego, kiedy to odbył się Festiwal Przyjaźni w Las Vegas. Jeśli ktoś nie oglądał tego segmentu, to niech w tym momencie przerwie czytanie i zacznie oglądać, bo chyba żadne słowa tego nie opiszą. Na Festiwalu Przyjaźni Chris Jericho podarował kilka prezentów swojemu przyjacielowi. Owens odwdzięczył się jednym prezentem, ale za to jakim! NEW LIST! Myślałem, że popluje monitor, jak Chris to powiedział. Nie była to jednak kolejna lista Jericho? A lista Kevina Owensa. Były już mistrz Universal zaatakował Chrisa, dzięki czemu Jericho przeszedł naturalny face turn. Kevin był zły na Jericho za to, że ten przyjął w jego imieniu wyzwanie Goldberga. Jak się skończyła walka ex Steena z Goldbergiem, każdy wie?? Jericho skutecznie rozproszył byłego przyjaciela, przez co Owens stracił pas. To właśnie jest jedyny mankament tego feudu jak dla mnie. Brakuje mi tutaj pasa Universal. Pas Stanów Zjednoczonych nie jest tak prestiżowy. Oprócz tego można się przyczepić jedynie, że za bardzo w ich historię wpleciono Samoa Joe i Samiego Zayna, jednak mogę to zrozumieć, ze względu na plotki o nowej stajni złożonej właśnie między innymi z Owensa i z nowego Destroyera. Co do wyniku walki, jestem przekonany, że zobaczymy nowego mistrza Stanów Zjednoczonych. Jericho już w maju rusza w trasę z Fozzy, więc jego szansę na obronę mistrzostwa maleją. Do tego Kanadyjczyk bardzo lubi promować nowe gwiazdy, więc osobiście twierdzę, że nawet gdyby nie było trasy koncertowej, to i tak Jericho zgodziłby się przegrać. Jest to jeden z lepszych feudów, a historia tej dwójki towarzyszy nam już praktycznie od zeszłego lata. Na Największej ze Wszystkich Scen dostaniemy bardzo dobre starcie pomiędzy Kanadyjczykami, z którego zwycięsko wyjdzie ten młodszy, czyli Kevin Owens.

Mój typ: Kevin Owens
Faworyt bukmacherów: Kevin Owens

12. Singles match o WWE Championship
Bray Wyatt (c) vs. Randy Orton

WWE jak chce, to potrafi prowadzić dobre długie feudy. Tutaj mamy tego świetny przykład. Konflikt pomiędzy Brayem a Ortonem zaczął się tuż po SummerSlam. Dostaliśmy pomiędzy zawodnikami jedną walkę, którą przy pomocy powracającego Harpera, wygrał Pożeracz światów. Następnie Orton, który nie mógł pokonać Wyatta ????? dołączył do niego. Razem z Brayem (i Harperem) wygrali pasy Tag-Team pokonując Slatera i Rhyno. Szybko jednak okazało się, że Harper nie ufa Ortonowi, przez co w rodzince dochodziło do wielu sprzeczek. Przez nieporozumienie Orton i Harper (bo to Oni wtedy walczyli) stracili pasy mistrzowskie na rzecz American Alpha. Koniec końców dostaliśmy walkę pomiędzy Harperem i Ortonem, która miała oczyścić atmosferę. Potyczkę wygrała Żmija, a Harper został po walce zaatakowany przez Braya. Orton osiągnął to, co chciał. Pozbył się niewygodnego przeciwnika. Motyw znany z wielu filmów czy seriali. Bohater chce się wkupić w łaski Bossa. Boss mu ufa, ale jego najbliższy współpracownik już nie. Trzeba więc wyeliminować współpracownika. Randy został do tego zwycięzcą tegorocznego Royal Rrumble matchu, a już dwa tygodnie później, Bray został mistrzem WWE. Czy już wtedy Orton zdradził Braya? Nie, WWE jeszcze nas trochę potrzymało w niepewności. Dopiero po tym, jak AJ Styles zagwarantował sobie walkę o pas mistrzowski, Orton wygłosił świetne promo w świetnym segmencie, jakim było spalenie grobu Sister Abigail. Osobiście stawiam ten segment na drugim czy trzecim miejscu, jeśli chodzi o segmenty w tym roku. Pomimo że nie przepadam za Żmiją i częściej mnie nudzi, niż daję dobrą rozrywkę, to tutaj muszę przyznać, że wychodzi mu dobrze to drugie. Po tym wydarzeniu feud trochę przystopował, ale cała otoczka była już zbudowana. Psychologia, gierki umysłowe ? to na pewno dostaliśmy. Nie widzieliśmy żadnego brawlu pomiędzy zawodnikami, ale kto wie, czy to by nie zepsuło w jakiś sposób tego feudu. Orton dostał to, czego chciał. Nie możesz ich pokonać? Dołącz do nich. Randy tak zrobił. Wyeliminował Harpera i został z Brayem sam. Teraz będzie z nim sam w ringu. Kto wygra ten pojedynek? Muszę przyznać, że nie mam pojęcia. Z jednej strony Bray jest mistrzem dopiero od Elimination Chamber, a Randy sam wspominał, że On już wygrał, co było do wygrania i chciałby kogoś promować. Wyatt jest do tego idealny. Z drugiej jednak strony Vince może chcieć wynagrodzić Ortona za to, że dał się stłuc Lesnarowi na SummerSlam i podaruje mu pas WWE na WrestleManii. Z jeszcze innej strony można stwierdzić, że to będzie kolejne mistrzostwo, które zmieni właściciela. Pomimo tego, że chciałbym, aby to Bray zachował tytuł i pokazał się nam w dłuższym runie, to stawiam, że zwycięsko wyjdzie z tego starcia Randy Orton.

Mój typ: Randy Orton
Faworyt bukmacherów: Randy Orton

13. Singles match o WWE Universal Championship
Goldberg (c) vs. Brock Lesnar (w/Paul Heyman)

Kapitalny, pasjonujący, ciekawy, wspaniały, cudowny, fantastyczny. Między innymi takich przymiotników nie ma sensu używać mówiąc o feudzie Goldberga z Bestią. O tym feudzie już wiele zostało powiedziane. Rozumiem Vinca i jego chęć do stworzenia tej walki. Dwa wielkie nazwiska ? równa się wielkie pieniądze. Takie marki jak Goldberg i Lesnar na pewno przyciągną niedzielnych kibiców, a do tego zagwarantują spory zastrzyk gotówki. Star Power jest tutaj olbrzymi. Żałuje jednak, że jest to walka o pas Universal. Do końca łudziłem się, że Owens jakoś kantem obroni ten pas. W zamian za to dostałem squash, który trwał 22 sekundy? Feud ten ciągnie się już jakby nie patrzeć od października, kiedy to Goldberg powrócił do WWE i zaakceptował wyzwanie Brocka Lesnara. Obaj panowie w walce wieczoru Survivor Series stoczyli pojedynek, który zapamiętany zostanie na długo. Bestia została poskromiona … w 86 sekund. Po zakończeniu tego pojedynku zacząłem się śmiać pod nosem, bo nie wierzyłem w to, co właśnie zobaczyłem. Po tym wydarzeniu Goldberg i Lesnar ponownie weszli do ringu podczas Royal Rumble matchu, gdzie Brock został wyeliminowany przez Billa. Brock wszedł jako numer 26, później dostaliśmy tego nieszczęsnego Enzo, a z numerem 28 wszedł właśnie Goldberg, który również nie wytrzymał długo w ringu, bo został wyeliminowany przez wchodzącego z numerem 29 Undertakera. Zabookowanie Bestii i Billa w Royal Rumble matchu było bardzo słabe. Na Fastlane jak wszyscy wiemy, Goldberg pokonał Owensa i został mistrzem Universal. Już dzień później skonfrontował się z Brockiem Lesnarem, który wykonał na nim F-5. No i właśnie. Tutaj należy się zatrzymać na moment. Po tej akcji Goldberg wyglądał, jakby miał zaraz umrzeć. Dosłownie. Ledwo się ruszał i widać było, że jego ciało naprawdę ciężko to znosi. No, chyba że to selling na najwyższym poziomie to zwracam honor! Żarty żartami, jednak chodzą słuchy, że Goldberg nie daje sobie rady z ćwiczeniami na siłowni i, że po prostu jego ciało nie daje już rady. Na następnych dwóch Raw Goldberg w ogóle się nie pojawił. Mistrz, który się nie pojawia? A co tam, star power jest? Jest. Puścimy zapowiedź walki i będzie dobrze. Na ostatniej czerwonej tygodniówce Goldberg zaaplikował Lesnarowi Speara, po czym podniósł ręce w geście triumfu. Przewiduje, że walka na WrestleManii nie potrwa dłużej niż 5 minut. No, chyba że rozłożą walkę na 8 czy 10 minut, gdzie przez 4 czy 5 minut będziemy obserwowali jak Brock i Bill się na siebie patrzą. Cały feud był bardzo słaby, co spowodowane jest faktem, że Goldberg nie dałby rady uczestniczyć w akcji bardziej intensywnie. To kolejny pojedynek, w którym stawiam na zmianę mistrza. Lesnar pokonuje Goldberga, zostaje nowym mistrzem Universal, a Bill odchodzi na emeryturę. Chodzą jednak również pogłoski o tym, że Bill może wygrać i na Raw zwakował by pas. To rozwiązanie jest tak bzdurne, że nawet nie chce mi się o nim rozpisywać. Daj się pokonać w 86 sekund ? 2 razy Spear + Jackhammer. Zostań szybko wyeliminowany z Royal Rumble matchu ? spear. Dostań speara na Raw. Na WrestleManii wygraj w krótkiej (najprawdopodobniej) walce. Zostań nowym mistrzem Universal na Największej Gali Roku (wystąp może nawet w walce wieczoru). Zarób olbrzymie pieniądze, o których większość zawodników może tylko pomarzyć. Brock Lesnar, ten to ma życie?.

Mój typ: Brock Lesnar
Faworyt bukmacherów: Brock Lesnar

Fot. WWE.com