rawki

    NXT TakeOver: Toronto 2016: Przewidywania wyników walk


Na początek przypomnimy, iż są to przewidywania autora, więc nie każdy musi się z nimi zgadzać, oczywiście zachęcamy do komentowania posta, gdzie możecie zamieścić własne prognozy dotyczące gali.

NXT TakeOver: Toronto 2016
#NXTTakeOverToronto

Theme song: „Hated” – Beartooth, „Come Back for More” – Turnstile, „Devil’s Calling” – Parkway Drive
Data: Gala odbędzie się w nocy z 19 na 20 listopada (z soboty na niedziele)
Arena: Air Canada Centre
Miasto: Toronto, Ontario, Canada
Poprzednia gala NXT: NXT TakeOver: Brooklyn II
Następna gala NXT: NXT TakeOver: Orlando
Godzina rozpoczęcia: Pre-show – 01:30; Gala główna – 2:00 na WWE Network oraz beat-down.pl
Wyniki show znajdziecie jutro rano na naszym portalu, powtórkę natomiast jak zwykle na fight-poland.
Plakat:

Gala ta prezentuje się wyśmienicie na papierze. Powrót gwiazdy z ubiegłych lat, finał turnieju i trzy osobiste rywalizacje dają nam naprawdę wspaniałą kartę gali. Oczekiwania co do gali mam dość wysokie. Show nie powinno zawieść, a wrestling powinien być na najwyższym poziomie. Jeśli ktoś nie czuje tego TakeOver, to polecam obejrzeć ostatni odcinek NXT, na którym zostały zaprezentowane wspaniałe materiały wideo, które miały rozgrzać fanów przed galą. Muszę przyznać, że każdy z tych klipów zaprezentował każdy program wzorowo. Szczególnie wczułem się w materiał poświęcony walce o NXT Tag Team Championship oraz starciu Bobby’ego Roode’a z Tyem Dillingerem. Edytorzy odwalili kawał dobrej roboty i stwierdzam z całym swoim przekonaniem, że nie było pod tym względem do tej pory lepiej przygotowanej gali.

1. Singles match
Bobby Roode vs. Tye Dillinger

Podejrzewam, że to ta walka rozpocznie show. Program prowadzący do tej walki był prosty, ale według mnie bardzo dobrze rozpisany. Bobby wyszedł w nim na aroganckiego dupka. Przedtem brakowało w jego postaci aspektu, za który mielibyśmy go nienawidzić, przez co Bobby był częściej cheerowany przez fanów, niż wygwizdywany. Dillinger w końcu ma szansę pokazać się jako babyface z prawdziwego zdarzenia, a Bobby ma w końcu równego sobie popularnością rywala. Może nie liczę na to, że ta walka skradnie show, ale myślę, że mają dużą szansę, by wywołać naprawdę duże zaskoczenie. Aries w Brooklynie naprawdę wyciągnął z No Way Jose gwiazdę i właśnie tego samego spodziewam się po tym pojedynku. Myślę, że to starcie może być początkiem odwrócenia passy dla Tye’a i być może, zapowiedzią mocnego debiutu w Main Rosterze, który jest dla wielu fanów z dawna wyczekiwany. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na Bobby’ego, któremu przegrana z Tyem raczej nie pasowałaby do jego „Glorious” charakteru, ale spodziewam się, że przez samą jakość walki Tye zyska bardzo wiele.

2. Finał Dusty Rhodes Tag Team Classic (Paul Ellering zostanie zawieszony w klatce nad ringiem)
The Authors of Pain (Rezar & Akam) vs. TM-61 (Nick Miller & Shane Thorne)

Szczerze powiedziawszy jest, to według mnie rozczarowujące zestawienie. Spodziewam się, że kontuzje Itamiego oraz Ariesa pokrzyżowały plany, jeśli chodzi o finalistów tego turnieju. TM61 było niszczone przez „Autorów Bólu” już wielokrotnie. Walka ta może zadecydować o tym, jak podopieczni Elleringa będą postrzegani przez fanów. Do tej pory publika nie jest pewna, czy wygwizdywać ich jako ringowe drewna, czy może traktować ich jako bad-assowych niszczycieli. Ten mecz powinien rozwiać te wątpliwości. Liczę na solidne starcie bez fajerwerków, choć NXT wielokrotnie już pokazywało, że to właśnie takie walki zaskakują najbardziej. Stypulacja jest niewątpliwie ciekawa, choć uważam, że jest trochę staroświecka. Paul mógł zostać po prostu zbanowany z okolic ringu, a nie być zawieszonym nad ringiem w klatce. Starcie powinni wygrać Authors of Pain. Mimo że zwycięstwo dałoby TM61 niewiarygodnego kopa, to jednak głupio byłoby poświęcać Authors of Pain na tym etapie. Wygrana da bestiom Paula ustabilizowanie jako prawdziwe potwory.

3. Two-out-of-three falls match o NXT Tag Team Championship
The Revival (Scott Dawson & Dash Wilder) (c) vs. DIY (Johnny Gargano & Tommaso Ciampa)

Jest to bezapelacyjnie pojedynek, na który czekam najbardziej. Sprawdzone zestawienie z Brooklynu w sprawdzonej stypulacji, w której Revival już zdążyli zabłyszczeć. Według mnie walka ta ma potencjał na pierwszy pięciogwiazdkowy pojedynek w historii NXT. Revival jest obecnie najlepszym Tag Teamem na świecie, a DIY nadal są na fali po swoich występach w Cruiserweight Classic. Rywalizacja była wyczerpująca i kosztowała #DIY masę nerwów. Myślę jednak, że to właśnie Johnny i Tommaso wyjdą z niego zwycięsko. Są ku temu według mnie dwa powody. Pierwszy jest według mnie dość oczywisty. DIY będą mieć już czekających na nich dwa kolejne teamy do obrony pasów – Autors of Pain będą mogli z miejsca ruszyć po pasy, a po pewnym czasie również SAnitY mogłoby wejść do gry. Drugą sprawą, znacznie mniej oczywistą, jest według mnie rychły debiut Revival w Main Rosterze. Zwłaszcza że upatruję w Revival pogromców New Day. Dlatego w tej walce stawiam na Gargano i Ciampę.

4. Singles match o NXT Women’s Championship
Asuka (c) vs. Mickie James

Jest to jedyny mecz w tym tygodniu z powracającą gwiazdą sprzed lat, który akurat chcę zobaczyć. Myślę, że będzie to dobre starcie. Wiadomo, nie ma tutaj rywalizacji pomiędzy paniami, jednak sama wizja powrotu Mickie do ringu i to z prawdopodobnie najlepszą ringowo zawodniczką w obecnym WWE jest niezwykle kuszący. Zwycięzca jest oczywisty, choć pojawiają się plotki, które mówią, że mecz ten miałby być początkiem heel turnu Asuki. To czy jest, to dobra idea jest tematem na osobną dyskusję, ale jak na razie jestem sceptyczny. Nigdy nie można było zarzucić Mickie braku talentu w ringu i chciałbym zobaczyć, jak jedna z czołowych gwiazd kobiecego wrestlingu byłych epok sprawdziłaby się teraz, po tym, jak rewolucja wśród Kobiet wstrząsnęła WWE.

5. Singles match o NXT Championship
Shinsuke Nakamura (c) vs. Samoa Joe

Prawdopodobnie będzie to zakończenie naprawdę świetnego feudu, który pokazał jak przekonujący i bezwzględny potrafi być Joe. Jego konflikt z Regalem był osią programu i naprawdę ciężko w to uwierzyć, że przyćmił on według mnie Nakamurę, a to mówi wiele o pracy, jaką włożył w to Joe. Mimo wszystko ich brawle odczuwane są jako walki tytanów i spodziewam się podobnych klimatów po samej walce. Para ta pokazuje, że NXT jest nazywane „brandem rozwojowym” głównie przez przyzwyczajenie, bo ci dwaj byli od początku gotowi na Main Roster (no, może Nakamurze przyda się ten czas, by podszlifować angielski). Mam ogromną nadzieję, że przebiją ich pojedynek z TakeOver: Brooklyn II, który był dobry, jednak myślę, że stać ich na dużo … dużo więcej. Zwycięzcą powinien być oczywiście wciąż niepokonany Nakamura, a Joe już wkrótce powinien pojawić się na którejś z głównych tygodniówek, robiąc niesamowity impakt.

Podsumowanie: Chyba jeszcze nigdy nie czekałem na TakeOver tak, jak czekam na ten. Kilkukrotnie w przeszłości wydawało mi się, że TakeOver w końcu zawiedzie, że nie spełni oczekiwań, po czym żałowałem tych słów po tym, jakie NXT dawało nam gale. Tym razem jednak jestem pewien, że show będzie stało na najwyższym poziomie i prawdopodobnie znów pokaże głównemu rosterowi jak to się robi.



  • Szymblok

    #BeliveinTye #Perfectwin #Let’sgo10

  • IncarnatioNN

    Jeśli DiY przegra to ide spać :p

  • Gaduła

    Dobre typy, chociaż mógłbym dyskutować nad typem Roode’a, ale całość ok jak na pierwszy raz 🙂

  • Xerer
    • Gaduła

      Jak nie dzisiaj to kiedy 5 Star Match

  • Gaduła

    Oby Fani nie zawiedli w Toronto 🙂

    • IncarnatioNN

      Stary widziałeś co sie ostatnio działa w kanadzie jak wwe było ?? O to się nie martw , martw się o SS XDDDD

      • Szymblok

        Ja to się boję o walkę Goldberga, boz mojego punktu widzenia już tylko kilka ciosów na RAW było problemem:(

        • IncarnatioNN

          Wiesz on ma 49 lat a Brock 39 to jest 10 lat różnicy . Ale mimo wszystko na jaką postać jest robiony Brock moim zdaniem powinien przegrać , nie wiem w jakich stosunkach jest z McMahonem ale mimo wszystko dziwie się staruszkowi że pozwala mu na tyle . Najbardziej boje się scenariusza z Undertakerem interweniującym w ich pojedynku bo potem co ? kto ? no kto weźmie sie za lesnara ? Reigns z pasem US ???

          • Szymblok

            Nie no szacun dla gościa, że jeszcze walczy, ale taki Kane też ma 49 lat, nie? Wiem, że Czerwony jest w gazie, bo pojawia się na tygodniówkach itd. ale różnica jest duża…
            Taker? Nie. Na pewno dostanie feud ze zdrajcą drużyny Sd. „Na tegorocznym Survivor Series nie powinni obawiać się porażki, ale jeśli przegrają to powinni się obawiać Undertakera. ” Przecież to od razu widać pomysł na feud deadmen vs zdrajca/winowajca:)

  • IncarnatioNN

    Jestem również strasznie zawiedziony brakiem walki Austina Ariesa no ale cuż zdarza się 🙁

  • PM Rock

    Świetny artykuł, ale….” i prawdopodobnie znów pokaże głównemu rosterowi jak to się robi.” – z tym zdaniem oczywiście się nie zgadzam, choć w poniedziałek mogę wszystko odszczekać 🙂 Ale według mnie Survivor Series będzie lepsze od Takeover:Toronto. Co oczywiście nie znaczy, że Toronto będzie słabe, według mnie to będzie najlepsze TakeOver w historii, a walka Revival vs DIY to może być epicki bój z pierwszą „piątką” w historii NXT jak wspomniałeś w artykule.

  • Konrad Sobieszek

    Świetna uwaga, bo tak się składa, że ten sceptycyzm będzie kluczem do mojego następnego artykułu. Żeby nie było – turn Asuki byłby świetnym posunięciem, bo otworzyłoby to nowe możliwości. Byłoby to też dobre dla całej dywizji. Jednak nie byłoby to dobre dla Asuki. Swoją myśl wkrótce rozwinę, myślę, że w środku tygodnia powinienem już mieć gotowy artykuł na ten temat.