rawki

    Wyniki | Mini Raport: WWE RAW 14/11/2016


WWE Monday Night RAW #1225 – 14.11.2016
KeyBank Center – Buffalo, New York

Gale komentują: Michael Cole, Corey Graves & Byron Saxton

Show rozpoczyna Stephanie McMahon oraz Mick Foley, a na stage’u stoją wszyscy zawodnicy z drużyny RAW. Stephanie wita nas na RAW i mówi do zawodników, że muszą oni udowodnić, że są najlepszymi zawodnikami na Survivor Series. Dzisiaj na show pojawi się Shane McMahon oraz Daniel Bryan. Steph wraz z Mickiem mówią, dlaczego drużyny muszą udowodnić, że są najlepsi (aby pokonać SmackDown). Stephanie wraz z Foleyem ogłosili walki na dzisiejsze RAW – Sheamus & Cesaro vs. Kevin Owens & Roman Reigns oraz Seth Rollins, Braun Strowman & Chris Jericho vs. The New Day i Alicia Fox & Nia Jax vs. Charlotte Flair & Sasha Banks.

The Raw Superstars kick off the show in Buffalo, New York.

Tag Team match
Kevin Owens & Roman Reigns def. Sheamus & Cesaro

Na backstage’u jest Strowman, Rollins oraz Jericho, którzy rozmawiają o dzisiejszej ich walce. Jericho podarował im prezent … szal Jericho. Rollins oddaje z powrotem szal, a Braun chce szal, ale ten, co ma Jericho. Strowman rozrywa jego szal i mówi, że nie lubi szali oraz Jericho.

Singles match
Sami Zayn def. Bo Dallas
Po walce w ringu jest Byron, który przeprowadza wywiad z Samim. Samiego nie obchodzi kto wygra walkę o pas Interkontynentalny na jutrzejszym SmackDown, bo jego zadaniem jest przywrócić pas dla RAW.

The Brian Kendrick jest na backstage’u z innymi Cruiserweightami. Kendrick mówi o obronie dywizji Cruiserweight, przerywa mu TJ Perkins, który chce rewanż, ale Rich Swann także chce title shota. Sin Cara i Noam Dar są przeciwko Brianowi.

Six-man Tag Team match
Seth Rollins, Braun Strowman & Chris Jericho def. The New Day
Przed walką The New Day mówiło o Survivor Series. Po walce Rollins wykonał Pedigree na Jericho.

Stephanie & Foley są na backstage’u z Paulem Heymanem. Stephanie zastanawia się jak Heyman czuje się po Spearze z zeszłego tygodnia od Goldberga. Stephanie chce, aby Foley się upewnił, że walka Goldberga z Lesnarem odbędzie się dopiero w niedzielę.

Na backstage’u jest Sasha Banks oraz Charlotte, między nimi dochodzi do kłótni.

Singles match
The Brian Kendrick def. Sin Cara

Na backstage’u jest Luke Gallows, Karl Anderson, Enzo Amore oraz Big Cass. Cała czwórka rozmawia o dzisiejszej walce oraz o Survivor Series. Enzo i Cass na koniec mówią, że będą współpracować z nimi, ale nie będą im ufać.

W ringu jest Brock Lesnar wraz z Heymanem, Goldberg oraz mnóstwo ochroniarzy. Heyman chce się przedstawić, ale przerywa mu Goldberg, który nakazuje mu się zamknąć i mówi, że to nie ma nic wspólnego z Heymanem. Paul ponownie chce coś powiedzieć, ale ponownie przerywa mu Goldberg i mówi, aby zamknął się zabrał tych ochroniarzy z ringu. Heyman odpowiada, że oni są tu dla ochrony Goldberga. Paul przypomina o tym, że to Lesnar zakończył streak Undertakera oraz pokonał Johna Cenę. Goldberg ponownie chce, aby on się zamknął i mówi o swoim streaku, a Heyman wspomina rodzinę Goldberga. Bill odpowiada, że jeżeli jeszcze raz wspomni o jego rodzinie, to rozerwie głowę Paula i nakarmi nią Lesnara. Heyman chce porozmawiać o Survivor Series. Heyman mówi, że Goldberg może kupić synowi kartę upominkową WWE Network, aby oglądać Goldberga … a między czasie Bill rozrywa koszulkę. Paul Heyman na koniec ponownie mówi o rodzinie Goldberga, a Lesnar popycha dwóch ochroniarzy. Goldberg chwilę potem atakuje wszystkich, a kolejną chwilę potem Lesnar zdejmuję swoją koszulkę i … opuszcza ring.

Goldberg wants the security gone so he can battle with Lesnar.After the WCW icon destroys the security guards, Lesnar leaves.What will happen when these two behemoths face off in a Mega Match at Survivor Series?

Tag Team match
Sasha Banks & Charlotte def. Nia Jax & Alicia Fox

Eight-man Tag Team match
Enzo Amore, Big Cass, Luke Gallows & Karl Anderson def. Goldust, R-Truth, Primo & Epico

W ringu jest Stephanie McMahon wraz z Mickiem Foleyem, a chwilę później dołączają do nich Shane McMahon i Daniel Bryan. Shane i Bryan robią szum dla 900-nego epizodu SmackDown. Na ring wchodzi WWE United States Champion Roman Reigns, WWE Universal Champion Kevin Owens, Chris Jericho, Seth Rollins & Braun Strowman. Bryan mówi, że oni nie przyszli sami … widzimy jak pojawia się WWE World Champion AJ Styles, Randy Orton, Bray Wyatt, Dean Ambrose oraz ich maskotka James Ellsworth. Obie drużyny stają twarzą w twarz, między AJ’em i Owensem dochodzi do spięć. Chris Jericho dodaje AJ’a i jego „głupie” włosy na listę, a chwilę później pyta się kim do cholery jest ten facet (patrzy na Ellswortha) i umieszcza go na liście. Wyatt przejmuje mikrofon i zwraca się do Brauna mówiąc, że w niedziele zniszczy potwora, którego sam stworzył. Strowman staje twarzą w twarz z Ortonem. Chwilę później dochodzi do brawlu między drużyną SmackDown i RAW. Segment kończy się wykonaniem przez Rollinsa i Reignsa The Shield Powerbombu na AJ’u.

Raw General Manager Mick Foley and Commissioner Stephanie McMahon welcome their SmackDown LIVE counterparts.Then he and Reigns Double-Powerbomb the WWE World Champion onto his teammates.Find out what chaos will ensue when these 10 Superstars face off at Survivor Series!

——————————————————-
Zdjęcia: WWE.com



  • IncarnatioNN

    Szczerze ? Bardzo cienkie raw miałem troche wyższe oczekiwania , nie mówie tutaj że oczekiwałem show z 5 star matchami czy coś ale jednak troszeczke większe oczekiwania miałem. Mam nadzieje że zastosowali to po to by 900 epizod Smackdown Live wypadł zajebiście i taką mam nadzieje. A najbardziej się zawiodłem na segmencie Goldberga i Lesnara 🙁

    • Seba

      sama walka bedzie prawdopodobnie do dupy.

      • Kamil Skoczek Skoczylas

        Ta walka będzie podobna z Wrestlemania będą na siebie gapić przez 5 minut będą na się gapić potem kilka zwarć w parterze potem się będą napieprzać.

      • Gaduła

        Powiem tak. Jeżeli ktoś oglądał ich feud i ich sytuację to wie czemu ta walka była do kitu, teraz będą chcieli się pokazać z lepszej strony , jestem tego pewien że ta walka będzie lepsza od tej z 12 lat

        • PM Rock

          Nie nastawiaj się na tą walkę bo się na niej zawiedziesz i to bardzo ostro, to będzie jeden wielki shit tak jak ten cały ich feud.

  • Seba

    Wg mnie nawet ciekawe raw, ostatni segment mi sie bardzo podobal.

  • Kamil Skoczek Skoczylas

    Shane robi wielkie osłabienie w Team Smackdown nie mogli dać Harpera ?. Fajnie by było jakby w walce Strowman odwrócił się od team Raw i przeszedł na Smackdown. Jednym słowem liczę że Smackdown wygra.

    • PM Rock

      O rany, Harpera specjalnie nie ma w teamie, ponieważ jest w nim Orton czy takie to trudne 🙂 ?

  • Quatrov

    Wiecie co ? Wkurza mnie to już co te WWE odpierdziela ,The Shield powraca ? Pewnie to zwalą ! Wgl. co Shane robi w drużynie SD już Harper byłby lepszy ,co z Elsworthem (chyba źle to napisałem) to ja już wgl nwm będzie stał i się patrzył na SS przebrany za kaczkę ?? Tak to sb widze Segment z Godbergiem i Lesnarem po prostu porażka :/ Raw ogólnie na duży + ,ale mam niedosyt.

    • Kamil Skoczek Skoczylas

      Cieszyłem się że Corbin był w drużynie SD a oni to spieprzyli.

  • Casadi

    Tak jak mowilem tak sie stalo. Zajebiste RAW w koncowym segmencie az mnie ciarki przeszly ostatni raz przezylem to gdzies z 7 lat temu w walce Jeff vs Punk heh;) bombowe RAW tego wlasnie brakowalo tej rywalizacji! Wydaje mi sie ze SD wygra.

    • Gaduła

      Także jestem tego pewien że SD wygra, tak samo jak wygranej Lesnara nad Billem

    • Diego Lopez

      SD wygra na 99%, raw wygrało brawl, to na ss SD musi wygrać 😀

  • Gaduła

    Segment Goldberga z Brockiem był taki jakiś dziwny, Niby Heyman dał fajne promo, ale to było tak nużące że te promo tak samo jak promo Billa zniszczyło ten segment

    • PM Rock

      Heyman jest słaby 🙂 Od brand splitu jak to wspominasz to Heyman miał okazje się pojawić może z góra 5-7 razy i to prawie zawsze w słabo przygotowanych segach. Z Ortonem ten pierwszy kiedy Randy wbił na RAW był nudny choć Heyman dawał radę, później też robił co mógł, ale feud z Ortonem tak jak i teraz z Goldbergiem jest słaby i Heyman nie może pokazać pełni swoich umiejętności. Gdyby Heyman uczestniczył w feudzie pomiędzy RAW a SD to rozgrzał by nas do czerwoności, zrobił by z tego epicki bój. Przecież on nawet z tego gówna jakie pewnie wcisną na walkę wieczoru swoją osobą i charyzmą tworzy już coś więcej.

      • Gaduła

        Co jak co, ale Heyman tak czy siak nudzi już tymi promami dotyczącymi Brocka Lesnara, jemu potrzeba czegoś nowego moim zdaniem, bo Heyman powoli w roli agenta lesnara no po prostu zanika, może dadzą mu nowego klienta

        • Seba

          Wlasnie, musza zrobic jakies ciekawe story z rozdzieleniem tej dwojki i zastapieniem Lesnara kims innym

          • Gaduła

            Dokładnie, bo Heyman musi mieć coś nowego niż tylko Brocka, Brock nie jest słaby na Micu oraz ma dobry gimmick, więc sam by sobie poradził, ba, myślę że by nawet mógłby swoją postać urozmaicić

          • PM Rock

            🙂 Już widzę jak Lesnar urozmaica swoją postać 🙂 Dobry na micu to jest Sheamus czy Rusev, a Lesnar jest po prostu słaby i nie poradzi sobie bez Lesnara.

          • Gaduła

            „A Lesnar jest po prostu słaby i nie poradzi sobie bez Lesnara” To Lesnar ma alter ego… 🙂

          • PM Rock

            Już poprawione

  • Xerer

    No ostatni segment im się udał 😉

  • Martin Siek

    No po prostu nie wierzę… Raw znowu mnie pozytywnie zaskoczyło!
    Jak na ostatnią tygodniówkę przed SSeries to odwalono kawał dobrej roboty. Podbudowano wszystkie wątki, nic nie działo się przypadkowo.

    Zaczęło się od mowy motywującej – wiadomo, że te drużyny mają całą masę
    konfliktów wewnętrznych i należało chociaż spróbować je zjednoczyć i
    zmobilizować to współpracy. Kolorytu dodał zjawiskowy wygląd Stephanie (myślę,
    że większość z nas marzy o tak wyglądającej żonie w wieku 40 lat).

    Na Raw przywykłem już do tego, że dają nam tu sporo dobrej jakości wrestlingu, ale dziś to poczułem się wręcz rozpieszczany. Najpierw dobra i ciekawa walka Owens & Reigns vs Sheamus & Cesaro (pary nieprzypadkowe, bo Roman z Kevinem mają walczyć na kolejnej gali PPV i po SSeries rozkręcą ten feud).

    Potem rewelacyjna walka 3 vs 3 (ten segment Woodsa z Rollinsem – no jestem w szoku, że Xavier aż tyle potrafi). Dodatkowo spięcia na linii Jericho – Seth… Moim zdaniem już nam podpowiedziano, że zawalczą ze sobą na Roadblock. Tu się wszystko ładnie składa w jeden wątek, bo by skutecznie rywalizować z JeriKO, Seth i Roman muszą umacniać swój nowy sojusz. Storyline jest tu prowadzony wzorowo. I na deser konsekwentna podbudowa gimmicku monster heela dla Brauna oraz osłabianie pozycji TNDay.

    Dalej kontynuowany push dla Samiego – szybko i przekonująco. Już zacieram ręce na jego walkę o pas Interkontynentalny na SSeries. Jeśli tylko dostaną odpowiednio dużo czasu to mogą skraść show (i nie ważne czy będzie walczył z Dolphem czy Mizem).

    Club znowu przypina – brawo, brawo i jeszcze raz brawo. Może jeszcze uda się ich wiarygodnie odbudować.

    Kobiety tym razem krótko i… może to i dobrze – nowe rozdanie po SSeries + Emmalina powinny dać nowy impuls tej dywizji.

    No i ten końcowy segment, gdzie Stephanie pięknie pocisnęła Shane’owi w stylu „jesteś hipokrytą, mówisz co innego, a robisz co innego” gdzie miała 100% racji. Jego udział w teamie SDLive jest kompletnie niepotrzebny. Wymiana „uprzejmości” pomiędzy Teamami rozbawiła mnie do łez (prym jak zwykle wiódł Jericho), ale brawl jak dla mnie trochę za krótki (i czemu znowu kończy Roman i jego muzyka? Ludzie już chyba nigdy nie przestaną na niego buczeć).

    Co do minusów to:

    Czy Brocka to już tak chronią, że nawet brawlu nie przystoi mu przegrać? Ten segment zdecydowanie był mocno średni…

    Cruiserzy dostali 10 minut – serio??? To już może faktycznie lepiej będzie ich z Raw całkiem zabrać i zrobić im osobne show… Zresztą coś tam czytałem, że nawet są takie plany i pewnie tak to się skończy.

    Reasumując niemal wzorowa tygodniówka jak na okoliczności (ostatnie
    Raw przed SSeries) – zero zapychaczy, miałem wrażenie, że wreszcie ktoś tu
    myśli na kilka tygodni do przodu i to nie przez chwilę, ale przez pełne 3
    godziny show.

    Moja ocena to 4,75 w skali od 1 do 5.

    • PM Rock

      Co do Cruiserów to nie są plany tylko tak będzie. 205Live to będzie specjalna tygodniówka dla Cruiserów która będzie się odbywać zaraz po SD.

  • Lunatic

    Nawet niezłe Raw. Wspominałem już, że teraz ciężko wypełnić 3 godziny show, a udało im się to całkiem dobrze. Te walki tag tagtemowe nie zachwyciły, choć z drugiej strony nie były złe. Jedyne co można zarzucić to dość przypadkowe zestawienia w tych starciach.

    Największym minusem był oczywiście segment Paula i Goldberga. Heyman sto razy się przedstawia, Bill mu przerywa, coś tam sobie gadają bez ładu i składu, a Brock się zastanawia czy już mu przelali pieniążki na konto za ten jakże wymagający występ. Od początku ta walka kompletnie mnie interesowała, po kilku tygodniach jest jeszcze gorzej. Niech to się odbędzie, Goldberg niech przegra i pożegna się ładnie z fanami. Najlepiej jakby był to opener gali, bo jest najmniej emocjonującą walką z całej karty.

    Segment końcowy dobry, za sprawą oczywiście niezawodnego Chrisa. Wcześniejsza kłótnia między władzami też trzymała poziom, szczególnie zarzuty Steph o Shanie w drużynie. McMahon skontrował to tym, że jest liderem, który walczy razem ze swoimi zawodnikami i jest to dobre tłumaczenie. Brawl bardzo mi się podobał, choć nieprawdopodobnie irytuje mnie ta współpraca między Romanem i Sethem. Po co? Niech członkowie Shield będą w tych drużynach, wystarczyłoby spojrzenie w twarz, gdy spotkają się w ringu i tyle.

    • PM Rock

      Te składy pojedynków nie były takie przypadkowe co się na RAW nie często zdarza. Sin Cara vs Kendrick to wiadomo, Kalisto jest przyjacielem Cary i meksykanin się pokłucił na backu z Kendrickiem. Walka Sheamus& Cesaro vs Owens& Roman to po pierwsze by trochę już dać podbudowę pod feud Owens vs Reigns, po drugie by panowie doszli do porozumienia w końcu będą w jednej drużynie i wreszcie by też Cesaro i Sheamus zaczęli współpracować przed SS Matchem. New Day vs Rollins& Jericho& Strowman to podobnie jak wyżej, taki pojedynek by nauczyć współpracy 3 z Teamu RAW, może New Day tu nie potrzebnie wcisnęli mogli na przykład dać Karl Anderson & Enzo Amore & Epico i to było by też dobre. No ten pojedynek Enzo& Cass, The Club z pozostałymi trochę już bezsensu bo za dużo już tego było, ale on był też na tej samej zasadzie. Cieszy, że znów przypinają The Club i ich pozycja powoli znów wrasta.

  • Wojtek Kubiak

    Czyli mamy face’ów SD i heel’ów z RAW? Przyznam się, że dzisiaj mnie Reigns wkurzył jak nikt inny 😀 A zazwyczaj jest mi obojętny. ,,Face” 😀
    RAW ok, mimo, że liczyłem na zwycięstwo SD (wiadomo, nie realne, pobić RAW na RAW od razu)

    • Gaduła

      Dzisiaj na RAW głównym mankamentem był ten nieszczęsny segment Billa z Brockiem tak naprawdę, żeby ten segment nie zawiódł to byłoby najlepsze RAW od czasu brand splitu

  • Krzysztof Balcerak (The02PL)

    Sam tej walki nie widziałem, ale wiem że Brock i Goldberg już się spotkali w ringu, na bodajże wrestlemani 22 (poprawcie mnie, jeśli się mylę) i wiem że ich pojedynek… ssał XD A to rodzi pewne obawy odnośnie ich starcia na SS 😛

  • Kamil10

    Nie wiem czemu Team SD wyszedł w tych niebieskich koszulkach. Niby było jak za dawnych czasów, ale mogli wyjść w swoich strojach. Wyatt w niej śmiesznie wyglądał XD

    • Gaduła

      wyglądał jak taki typowy Fatty Boy w tej koszulce

  • Gaduła

    Jakieś mam dziwne przeczucie że Zayn już niedługo będzie na SDL

    • PM Rock

      Też takie miałem, ale dzisiaj powiedział, że jak wygra to pas IC wróci na RAW.

      • Gaduła

        Ale jeżeli Miz dzisiaj wygra i obroni pas, to co wtedy, pas być może wróci, ale Zayn może powędrować na SDL

        • PM Rock

          CO?

          • Gaduła

            Zauważ jaką Miz ma sytuacje z Bryanem, co ostatnio powiedział Daniel, że nie chętnie się pozbędzie Miza z SD, więc jeżeli wygra na SD i na SS to pas może powędrować na RAW, a Zayn na SD

          • PM Rock

            OK, ale czemu Zayn miałby wędrować na SD?

          • Gaduła

            Być może Steph będzie chciała się go pozbyć, albo być może Bryan wyciągnie pomocną dłoń, nie pomyślałeś o tym..

          • PM Rock

            Ok to możliwa opcja, rzeczywiście nie wpadło mi to do głowy.

      • Xepa

        tak powiedział, bo tak mu kazali, po co się sugerować takimi słowami w ogóle

        • Gaduła

          ehhh

          • Xepa

            wnioskuję tak po jego wypowiedzi po prostu

          • Gaduła

            Wybacz ale ten wniosek jest słaby 🙂

          • Xepa

            uzasadnij

          • Gaduła

            Bo chce aby pas powrócił na RAW, więc taka sugestia miała sens

          • Xepa

            z jego zdania wynika, że to on zdecyduje, że razem z pasem pójdzie na SDL

    • Konrad Sobieszek

      Dobrym pomysłem według mnie byłoby, gdyby stawką meczy eliminacyjnych byłby jeden draft dla zwycięskiej drużyny. Są trzy mecze. Brand który wygra conajmniej dwa z nich wybiera sobie jednego zawodnika/zawodniczkę/team, który przejdzie na ich brand. Sami mógłby wtedy trafić na wtorki i pas IC zostałby na SD tak czy siak, nieważne od wyniku.

      • PM Rock

        No to byłoby świetne, ale wtedy walka Lesnara z Goldbergiem wyglądała by jeszcze bardziej blado.

        • Konrad Sobieszek

          E tam. Brock vs. Goldberg broni się mimo wszystko nazwiskami.

          • PM Rock

            Ta walka jest naga tak jak król. Nic jej nie ratuje, według mnie to zdecydowanie najsłabszy punkt tej gali.

          • Konrad Sobieszek

            Są fani, którzy głównie dla tej walki sięgną po SSeries.

          • PM Rock

            To nie są fani tylko Janusze którzy interesują się wrestlingiem raz na rok.

          • Seba

            Cos takiego jak Polacy ktorzy pilka zainteresuja sie tylko wtedy jak gra Polska

          • PM Rock

            To jednak jest różnica. Wrestling to nie to samo co piłka nożna.

          • Seba

            Ehh wiem ze to nie jest to samo, chodzi o porownanie.
            „Fani” wrestlingu ktorzy ogladaja tylko wielkie nazwiska = „fani” pilki ktorzy ogladaja swoja druzyne i nic wiecej.

          • Gaduła

            Nazwałeś mnie Januszem, chociaż wrestlingiem zajmuje się na bieżąco :(((

          • PM Rock

            Sorry, ale według mnie każdy kto łyka tę walkę i czeka na nią jest Januszem, wiem że oglądasz wrestling na bieżącą, ale sorry takie jest moje zdanie.

          • Gaduła

            Spoko, ale ja się interesuje ze względu na to że po prostu ich lubię i chcę zobaczyć ich walkę ponownie oraz czekam na coś lepszego niż wtedy jak 12 lat temu

          • PM Rock

            Powiem tak. Ja też lubię Goldberga, nawet kiedyś lubiłem postać Lesnara zaraz po jego zwycięstwie z Ceną na SS. Jednak jak wspomniałem w podsumowaniu ten gość który zjawia się na RAW to nie jest żaden Goldberg, a Lesnar to też już nie jest ta sama Bestia co kiedyś.

          • Gaduła

            Wiesz, Goldberg ma swoje lata i nie powie że będzie dominować czy coś, więc taki Goldberg też mi pasuje,przynajmniej dodał coś nowego od siebie, a co do Brocka, fakt to nie ta Bestia co kiedyś, ale jego sama postać dodaje takiego animuszu czy to pozytywnego, czy to negatywnego

          • PM Rock

            Tu nawet nie chodzi o jego postawę w ringu czy sylwetkę którą ma całkiem niezłą. Chodzi mi o to jaką on przyjął postawę, to nie jest już niszczyciel i dominator tylko miluśki tatuś BILL.

          • Gaduła

            Chyba nie wejdzie i nie powie ci że zdominuje na SS osobę która zakończyła streak DeadMana oraz która miotała Ceną jak zabawką oraz nie wejdzie i nie sprzeda każdemu speara

          • PM Rock

            No i właśnie o takiego Goldberga jakiego opisałeś mi chodzi. Dlaczego by taki nie miałby być? Przecież Goldberg był zdecydowanie większym niszczycielem od Brocka, on przecież go pokonał.

          • Gaduła

            Dlaczego? :

            1.Nie walczył 12 lat
            2.Ma już swoje lata

          • PM Rock

            Undertaker też ma swoje lata a i tak wszyscy co roku chcą widzieć tego samego DeadMana. Niektórzy wrestlerzy tacy jak właśnie Undertaker, Goldberg czy Andre the Giant są/byli uzależnieni tak od swoich gimmicków, że nawet jak wracają po 30 latach to nie ma żadnego wytłumaczenia wiekiem bo są to ikony, postacie mistyczne, ich wiek nie dotyczy są ponad wszystkimi ograniczeniami.

          • Seba

            Ja jestem za tym zeby juz skonczyl kariere, jak na niego patrze i na jego walki to wydaje mi sie ze moze sie polamac w kazdej chwili.

          • Gaduła

            Ale powiedz mi, jaki jest sens wchodzenia z gimmickiem destroyera na gościa który miotał ostatnio każdym jak zabawką

          • PM Rock

            Gadasz od rzeczy. Po pierwsze Goldberg wygrał z Lesnarem. Po drugie Goldberg jest obok Andre największym dominatorem w historii rozrywki sportowej, więc czego on ma się obawiać?

          • Gaduła

            Gimmick destroyera nie pasuje do tej walki po prostu, tych co wymieniłeś jak Andre The Giant czy DeadMan, oni mieli zupełne inne gimmicki, Andre to nie był Goldberg, on nie posiadał Serii zwycięstw i nie załatwił sam nWo jak to zrobił Bill, tak samo DeadMan, nie był destroyerem, on ma bardzo specyficzny gimmick, więc takie postacie z takimi gimmickami lepiej by pasowały niż Goldberg z gimmickiem destroyera na Lesnara który miał tylko w ostantich latach miał tylko 3 wyrównane walki i to z tuzami(chociaż Punk to nie był byk, ale jednak walka wyrównana)

          • PM Rock

            Andre nie posiadał serii? A 15 lat bez porażki to co to jest? Andre nie załatwił nWo, ale był postrachem każdego w Golden Erze.

            Przecież to by się świetnie sprzedało gdyby oni nam dali walkę Lesnar Bestia vs Goldberg Bestia, Streak vs Streak, a nie jakieś gówno jakie nam dają.

          • Gaduła

            Gdyby podbudowa była inna, myślę że byś miał inne zdanie, jak Bill wrócił to byłem optymistycznie nastawiony, bo jego promo było bardzo dobre, ale potem to już było tylko gorzej, no cóż, poczekamy do SS, miejmy nadzieję że walka będzie dobra

            Co do tej Serii, Andre The Giant miał tą serię dzięki swoim gabarytom i dzięki temu jak wtedy wrestling odbierali ludzie oraz jaki był wtedy wrestling, mówię ci, Andre za takiej Ery Attitude bądź w najlepszych latach WCW byłby stłamszony

          • PM Rock

            Andre nigdy nie byłby stłamszony. To był ktoś wyjątkowy nawet wśród gigantów, jego wygląd gabaryty nawet dziś budziłyby postrach.

          • Gaduła

            Tylko Gabaryty mogły by budzić postrach, twarz na pewno nie, jego twarz była zbyt komediowa, tak samo jego gimmick by nie pasował do tej ery, tak samo jak do WCW

  • Szymblok

    Ale spear Romka na Sheamus’ie niczego sobie:)

    • Xepa

      wg mnie normalny 🙂

      • Szymblok

        Ja zauważyłem jak miał tak naprawdę mało miejsca między Irlandczykiem a linami na wybicie, a wszyszło bardzo fajnie;)

    • Gaduła

      Ogólnie jego Speary są niczego sobie ostatnio

      • Xepa

        tylko, że wiesz każda akcja jest sprzedawana, trzeba też spojrzeć na przyjmującego 🙂

        • Gaduła

          Nie da się ukryć, ale zauważ że Roman bardzo się poprawił w wykonywaniu Speara

          • Xepa

            na Rusevie był bardzo dobry na HiaC

          • Gaduła

            Akurat na Rusevie to się nie dziwie, bo Rusev świetnie sprzedaje akcje, ale fakt na HIAC spear Romana był świetny, wystrzelił jak z Bazooki

          • Xepa

            no wg mnie to większa zasługa Ruseva

          • Gaduła

            A według mnie Romana, co jak co, ale Edge by takiego speara nawet za najlepszych lat by nie wykonał

          • Xepa

            ale chyba najlepszy w sprzedawaniu jest Ziggler

          • Seba

            Ziggler sie telepie za bardzo

          • Xepa

            wg mnie Ziggler jednak jak nikt inny potrafi to robić

          • Gaduła

            Rusev obecnie moim zdaniem, ogólnie każdy zawodnik z większą masą mięśniową lepiej sprzedaje akcje

  • Kajzer

    Ja tylko w sprawie końcówki. Punchline`y Owensa i Jericho w stronę Stylesa były genialne :v Ogólnie popieram Shane`a w wymianie zdań ze Steph- Shane pokazał się nie jako „władza”, tylko jako lider, idący ramię w ramię z zawodnikami SD, których traktuje jak ziomków. Ponadto, podobała mi się współpraca Ambrose`a i Stylesa przy „rozbijaniu” Strowmana- to dobrze rokuje dla teamu SD mimo wszystko, że nie ma zgrzytów.
    Jedno mnie trochę zbiło z tropu. Rollins mówi, że „łooo, co to my z Reignsem nie zrobimy na Survivor Series, łohohoho”, a reakcja Deana była taka w stylu „hmm… Ziomek i menda która nas zdradziła odtwarzają The Shield… hmm… Ale jestem zły… A, jebne se Jericho, może mi przejdzie”. Dziwnie to wyglądało. Jeśli faktycznie „Tarcza” ma wrócić, to raczej Ambroży powinien wjechać na Rollinsa, że z jego ust dziwnie padają słowa „współpraca” i „Reigns” w jednym zdaniu i od niego zacząć brawl. Zobaczymy co przyniesie dzisiejsze SD 🙂

    • Kamil10

      Jeszcze Reigns, który tak lekko kiwał głową. No dobra, są teamem aktualnie, ale o takich rzeczach się nie zapomina. Ja liczyłem na coś takiego, że Rollins będzie chciał się zjednać, a Reigns będzie robił coś w stylu: Zrobię to dla wygranej, ale nie myśl, że zapomniałem; lub: Nigdy nie zapomnę, wal się.

  • PM Rock

    Dobre RAW, naprawdę dobre RAW. Spodziewałem się, że w czasie Road to Survivor Series RAW się poprawi, jednak trzeba przyznać, że czerwoni zrobili znaczny postęp oby po gali utrzymali poziom.

    Pierwszy seg dobry taki wprowadzający już na dobre nas w klimat Survivor Series, walki ustalone naprawdę w dość przemyślany sposób, nie było tam przypadkowości co jest oczywiście na plus. Poziom walk oczywiście jak to na RAW dobry. Nie będę omawiał każdej walki z osobna bo to nie ma sensu, widać że zaczynają budować feud Owensa z Romanem oby to był co najwyżej pojedynek Winner Takes All, choć jeśli w wyniku unifikacji mieliby zmienić pas Universal na jakiś lepszy(ładniejszy) to niech nawet Roman wygra tę walkę i zunifikuje te pasy(wiem, że to słabo brzmi, ale ten pas jest koszmarny i to wstyd dla Owensa, że musi go nosić).

    Co do Tagów to cieszy przypięcie The Clubu, widać że WWE jednak nie rezygnuje z nich całkowicie. Zobaczymy jak wypadnie walka na SS. Oczywiście najprawdopodobniejsza opcja to wygrana Team SD, ale może też być taka sytuacja, że RAW wygrywa poprzez przypięcie Cesaro na ostatnim zawodniku SD czy też Enzo na zawodniku SD. Jednak ja stawiam na SD, choć z drugiej strony panie z RAW są też dużymi faworytkami po tym feudzie Sashy z Charlotte. Drużyna pań na SD może w całości jest ciekawsza i lepsza, ale ta z RAW jest medialniejsza i myślę, że dlatego RAW tu ma faworyta dlatego albo wygra faworyt w co wątpię, albo wygra SD i wtedy SD przegrywa Teamy. Jest ogółem dużo kombinacji. Mogą też tak zrobić, że dać dwa zwycięstwa SD w Teamach i u Kobiet tak na pocieszenie a w głównym pojedynku dać wygrać RAW. Zobaczymy jak to będzie, zapowiada się naprawdę prze ciekawa gala, karta jest niemal perfekcyjna, gdyby nie jedna skaza (oczywiście wiadomo jaka) to mogłaby to być jedna z najlepszych kart walk i w konsekwencji gal PPV w ostatniej dekadzie.

    Wracając jeszcze do dzisiejszego/wczorajszego show segment Lesnara z Billem był no co tu napisać średni. Sam pomysł był bardzo dobry, ale widać, że Lesnarowi obecnie się nie chce i robi wszystko na pół gwizdka(przerwa pół roczna, albo i roczna dobrze by mu zrobiła), a Bill to już nie jest Goldberg tylko własnie BILL. Bestia i niszczyciel którego większość z nas pamięta z opowiadań i filmów na YT już nie istnieje ten człowiek to już tylko gość który przypomina człowieka który w latach 90 dominował nad każdym z kim wchodził do ringu. Ten facet który gra obecnie Goldberga może startować co najwyżej w konkursie na Tate Roku czy Najmilszego Rodzica Dekady a nie rywalizować z pogromcą Undertakera na Survivor Series.

    Co do ostatniego segmentu to wypadł on świetnie. Najpierw spięcie pomiędzy władzami, Steph przedstawiła swoje racje, Shane swoje. Ja zgadzam się z Shane’em, on jako „kapitan” całego SmackDown po prostu walczy ze swoją drużyną o zwycięstwo. Fajne starcie między World Championami, ale oczywiście to Chris Jericho skradł show. RAW wygrywa brawl a dziś na 900 brawl wygrają pewnie niebiescy bo raczej pewne, że RAW wbije na SD900.

    Ogółem naprawdę dobre RAW. Gdyby RAW trwało 2h to było by bardzo dobre, ale niestety miało kilka zapychaczy i przez to ocena spada. Jednak mimo wszystko RAW dobre i nawet lepsze niż przed tygodniem.

    Ocena – 6,4 (Przed tygodniem 6,2, najlepiej ocenione RAW 6,8 – jeśli to kogoś interesuje :))

    (1-2 słabe 2-3 przeciętne 3-4 średnie 4-6 niezłe 6-8 dobre 8-10 bardzo dobre 10-12 świetne +12 fenomenalne)

    • Gaduła

      Gdyby wyszedł ten segment z Billem i Brockiem to byś dał 7.0, jestem tego pewien 🙂

      • PM Rock

        Nie bez przesady. By dać 7 to RAW musiało by się jeszcze lepiej zaprezentować, ja nawet SD chyba tylko dwa razy dałem 7, więc jak widzisz mam dość wysokie wymagania. Gdyby seg wyszedł lepiej to dałbym 6,5 może 6,6.

        • Gaduła

          To co by się musiało stać, aby dać ocenę 12, chyba by musiało nWo powrócić i by musiał każdy seg dobrze wypaść

          • PM Rock

            nWo to byłby odgrzewany kotlet, więc raczej też nie dałbym 12. Powiem tak, że kilku odcinkom w historii RAW dałbym 12, a może 20-30 odcinkom dałbym powyżej 10, więc jak daje 7 to już jest wysoko.

          • Gaduła

            Zapewne to większość odcinków z ery Attitude

          • PM Rock

            No oczywiście, że tak + kilka z ery Ruthles.

          • Gaduła

            Bo z PG zgaduję że dałeś najwyżej za 1000 odc RAW

            P.S Dzisiaj możesz dać rekordową ocenę za SD, bo zapowiada się świetny odcinek 🙂

          • PM Rock

            No dzisiaj liczę na 8 🙂

          • PM Rock

            Z obecnych lat RAW po SummerSlam 2015 dałbym może 8, RAW po Fastlane może 7,5 albo 7,7. No znalazło by się kilka odcinków też w obecnej erze które bym ocenił na ok.8 czy nawet ok.9.

    • Kamil10

      Liczę na to, że Team Raw wbije na SD, bo tak to na 100% jest pewne, że Raw przegra. Jakby Raw wbiło i Team Blue wygraliby brawl, to wtedy byłoby to lepiej odbierane ( mówię o sobie ). Wiem, że i tak SD ma większe szanse, ale to by dało lepsze odczucia dla tej walki, na zasadzie: A może SD nie wygra na stówę i walka będzie ciekawsza.

  • Konrad Sobieszek

    Raw według mnie solidne. Bez rewelacji, ale ogólny motyw przewodni show był według mnie strzałem w dziesiątkę.

    Cały pomysł z tym, by zbudować RAW na godzeniu przeciwnych drużyn wydaje mi się bardzo dobry. Mieliśmy ciekawe, świeże walki tag teamowe, których normalnie rzadko doświadczamy. Najlepsza z tych walk to zdecydowanie Cesaro i Sheamus vs. KO i Roman. Gdyby taki finish dotyczył dowolnego innego face’a i dowolnego innego heela, to byłby świetny, a tak to znów mi się Roman terminator przypomina. W dodatku z tym biednym Owensem, którego i tak title run jest przyćmiewany przez praktycznie wszystko na RAW. New Day vs. Seth, Braun i Y2J też było dobre, choć jak na taką walkę to trwało zdecydowanie za długo. Reszta meczy tego typu była typowymi nic nie dającymi zapychaczami. Mimo to ciekawie było oglądać Sashę i Charlotte w jednym teamie. Zakończenie meczu z Enzo, Cassem i Clubem też uważam było całkiem dobrze zrobione. Zabawnie, ale w dopuszczalny dla teamu mającego odgrywać bad-assów stopniu. Mimo to oba te mecze były dosyć nudne do oglądania poza wymienionymi aspektami.

    Segment początkowy był według mnie słabo zrobiony, ale może dlatego, że za każdym razem, gdy widzę i słyszę Stephanie, która próbuje chantować albo naśladować kogoś innego to mnie mierzi, gdyż według mnie wszystko czego ona się tknie staje się kilka razy mniej fajne. A może po prostu denerwuje mnie jej postać. Pewnie obie te rzeczy.

    Segment z Jericho, Sethem i Braunem na backu myślę, że był świetnie zrobiony. Muszę przyznać, że Braun i Jericho robią całkiem dobre duo. Pomysł z rozdaniem szalików ogólnie był bajeczny.

    Sami pokonuje Bo. Walka ot by zapełnić czas. Pokazuje ona tylko, że zamiast jobberem Bo jest low-carderem.

    Segment Cruiserów za to mi się bardzo podobał. W końcu dostaliśmy od lekkich coś więcej. Nie tag team mecz, nie singles mecz bez historii. Taki segment całkeim się przydał. No i walka Sin Cara vs. Brian była całkiem sensownie uargumentowana. Sama walka nie powalała. Publika znów była cicha. To jest największy problem, z którym będzie mierzyć się 205Live. Chyba, że nagrywane to będzie w Full Sail. Wtedy jest nadzieja.

    Goldberg vs. Lesnar. Ochroniarze po przekątnej od razu przypomnieli mi McGregor vs. Diaz z UFC. Tam wyglądało tam identycznie. Mając ten obrazek w pamięci więc patrzyłem na tych ochroniarzy z politowaniem. Czy WWE wyczerpało już wszystkie swoje pokłady jeśli chodzi o fajne i oryginalne pomysły? Jeśli coś w WWE jest fajne, to wynika to tylko z pracy osobistej wrestlerów lub jest zerżnięte skądś. Sam segment wynudził mnie straszliwie. Cały czas to było tylko przerywanie Goldberga Heymanowi. Jedyne co było w tym segu dobre, to powolne wkurzanie Goldberga przez Paula. To jak mówił o synie Billa było świetnym podgrzaniem atmosfery. Szkoda, że seg wyszedł jak wyszedł, liczyłem na dużo więcej.

    Segment końcowy mógł być, choć dało się zrobić dużo więcej. To powinna być inwazja, oni powinni tam być nieproszeni, ochrona powinna ich odeskortowywać, i SD zawsze powinno wychodzić górą, korzystając z elementu zaskoczenia. No ale dostaliśmy mimo wszytko segment w miarę ok. Podobało mi się najbardziej to, jak Shane powiedział, że SD to lepsze show i publika zaczęła chantować „Yes”. Aż mi się trochę szkoda Micka zrobiło. Tylko trochę. I tylko Micka. Shane i Stephanie oboje mieli dobre argumenty, ale chyba Shane mnie bardziej przekonał. Po tym jak Team RAW otoczył Shane’a stało się jasne kto w tych walkach będzie facem, a kto heelem. AJ był całkiem niezły, jednak znacznie lepiej wypadł KO i Jericho. BTW Jericho dwoił się i troił jako jedyny, by publika zaczęła chantować team RAW. Wyłożył wszystkie działa i słyszeliśmy catchphrase za catchphrase’m. Bray tradycyjnie gada bzdury, ale to można się było tego spodziewać. Za to mierzenie się wzrokiem Randy’ego i Brauna było dobre. Takie jakby porównanie dwóch bestii Wyatta. Byłej i obecnej. Rollins z tekstem, że on i Roman będą pracować jak za starych lat mnie mocno zaskoczył i po tym tekście wiedziałem, że Dean skończy tą część segmentu z finalną kwestią. Szkoda, że nie przypomniał jak będąc z Sethem i Romanem w jednym miejscu ostatnim razem udanie obronił swój pas, gdy Seth leżał obok przypinanego przez niego Romana. Wtedy byłaby idealna okazja, by zacząć brawl. Sam brawl był taki typowy. Widać, ze SD to bardziej drużyna, choć jeszcze w budowie. RAW to tylko kilka małych i okazjonalnych sojuszy. Dziwi mnie to, ze RAW wygrało, mimo, że KO prawie w ogóle nie walczył. Boli też ponowne terminatorzenie Romka. Raz jednej nocy bym przeżył, ale dwa razy? W dodatku Wyatt znów został przez taki pomysł pokrzywdzony. Braun miał bardzo mocna pozycję. Wyeliminowanie go będzie pewnie ważnym punktem w meczu w sobotę. Albo Shane go wyeliminuje, albo Randy. Zobaczymy. Zwycięstwo RAW było ok. Wystarczy, że każdy z zawodników SD był i tak lepiej przyjęty na RAW niż którykolwiek z obrońców czerwonych. A Ellsworth to głośnością chantów może się mierzyć tylko z Goldbergiem.

    Ok RAW.

    • Gaduła

      Po prostu Roman powoli wraca do ME, taka prawda niestety, do tego jeszcze wraca jako face, to chyba gorzej być nie może

    • Sterling

      „Może dlatego, że za każdym razem, gdy widzę i słyszę Stephanie, która próbuje chantować albo naśladować kogoś innego to mnie mierzi, gdyż według mnie wszystko czego ona się tknie staje się kilka razy mniej fajne. A może po prostu denerwuje mnie jej postać. Pewnie obie te rzeczy.” – wyjąłeś mi to z ust 😀

    • Kamil10

      I to jest właśnie logika wwe z Romanem. Było ok, zaczynało być lepiej, fani to lepiej odbierali, a oni od nowa powoli zaczynają w swoją stronę.

  • Gaduła

    Wszyscy tutaj piszemy o Survivor Series, ale chyba zapomnieliśmy o NXT TakeOver Toronto

    • Kamil10

      Będzie na to czas.

    • PM Rock

      TT też się bardzo ciekawie zapowiada, ale trzeba przyznać, że Survivor Series raczej przebije Takeover.

      Tak a propo Konrad kilka miesięcy temu z kimś jeszcze pisał, że TakeOver znowu przebije Survivor Series, oczywiście nie chce chwalić gali przed początkiem, ale tym razem chyba Konradzie się pomyliłeś 🙂

      • Gaduła

        Walkami może załatwić moim zdaniem, walki TT zapowiadają się bardzo ciekawie, tak samo jak walka o pas NXT oraz walka Roode’a z Dillingerem

        • PM Rock

          A na SS masz Zayn vs Ziggler, Kalisto vs Kendrick o całą dywizje! 3 walki Survivor Series które pewnie każda potrwa ok. 15-20 minut i będzie pewnie na super poziomie no i jeszcze ten nieszczęsny Lesnar vs Goldberg. Ogółem walki nie będą wcale gorsze.

          • Gaduła

            Oby nie było blamarzu jak z poprzednimi galami „wielkiej czwórki”, ale raczej się na to nie zapowiada 🙂

          • PM Rock

            Royal Rumble w tym roku było dobre, Wrestlemania mimo wszystko też była dobra jak się ją tak podsumuje. Za duże były oczekiwania chyba wszystkich przed WM i później to wszystko pękło, jednak naprawdę oprócz kilku bullshitów(segment Rocka i Ceny) była to dobra gala.

          • Gaduła

            Oczekiwania akurat wobec tego WM jak zobaczyłem kartę walk były dla mnie średnie, fakt, większość walk wypadło dobrze, ale booking na WM był tak shitowy że aż ciężko to wspominać

          • PM Rock

            Wygrana Zacka była pomysłem według mnie dobrym. Zack na to zasłużył i taka niespodzianka była czymś fajnym na początek. Wygrana Y2J’a był czymś bardzo dobrym, za całą pracę jaką on wykonuje dla WWE zasługiwał po prostu na to. Wygrana Charlotte jak się później okazało była dobrym posunięciem.

            Co do złego bookingu to według mnie dotyczył on bardziej powrotów legend. Segment Rocka był tragiczny, on tak samo jak i Cena powinni być inaczej wykorzystani. HBK, Foley i Austin też zostali wepchnięci do jednego segu zupełnie bez sensu, cały segment wyszedł strasznie słabo, moim zdaniem cała trójka powinna dostać inne rola na tej WM.

          • Gaduła

            Zapomniałeś o ME WM

          • PM Rock

            Nie, nie zapomniałem 🙂

      • Konrad Sobieszek

        Wiesz, ty uważałeś, że SSlam było lepsze od Back To Brooklyn…

        Nie chwal dnia przed zachodem Słońca. Poza tym SSeries nie jest wcale takie świetne. Przez naturę walk międzybrandowych nie można było na dobre rozwinąć tych storyline’ów, a jeden segment nie zbawi gali. Pomysł na galę fajny i ogólnie ma moje zainteresowanie, ale jestem praktycznie pewny, że TakeOver przebije SSeries.

        • PM Rock

          A TakeOver to pewnie ma tak rozbudowane feudy jak najlepsze WM-e 🙂 Asuka vs Mickie James opiera się tylko na serii Asuki i nazwisku James. Walka Finałowa wiadomo finał turnieju DRC. Revival i DIY w ostatnim czasie praktycznie w ogóle nie mieli ze sobą segmentu, ta walka jest zbudowana na ich wcześniejszych pojedynkach. Jedyne walki które mają obecnie podbudowę to Dillinger vs Roode i oczywiście Joe vs Nakamura. Ale ok zestawmy 12 przypadkowych sobie zawodników w kilku starciach i tak mówmy, że TakeOver będzie lepsze niż główne PPV.

          Co do Survivor Series to może nie było ono jakoś świetnie budowane, ale większość z tych pojedynków chociaż ma jakąkolwiek podbudowę która zachęca do obejrzenia SS. Do tego każda walka jest o coś, nawet niby taka walka z dupy Kalisto vs Kendrick będzie o całą dywizję. Tymczasem na TakeOver oprócz świetnych walk raczej nie będzie żadnych dodatkowych emocji co w Wrestlingu jest najważniejsze(przynajmniej dla mnie).

          Co do tego, że SS było lepsze od B2B to może pośpieszyłem się wtedy z oceną, teraz z perspektywy czasu oceniam galę B2B na lepszą od SS, choć też nie uważam, że była ona znacznie lepsza.

          • Gaduła

            Mylisz się, dobrze że dali dla Asuki rywalkę taką jak Mickie, no bo kto może do niej obecnie podskoczyć w NXT, moim zdaniem nikt, a DIY vs Revival to także plus, bo tu się będą ważyć losy Revival oraz pasa NXT, co jak co, ale NXT TakeOver dobrze się zapowiada

          • PM Rock

            Ja nie mówię, że James jest złą rywalką dla Asuki, chodzi mi o to, że ten feud nie istnieje. Oczywiście, że się dobrze zapowiada, ale podbudowa pod tę galę jest co najwyżej średnia, a Survivor Series ma naprawdę dobrą podbudowę.

          • Konrad Sobieszek

            Owszem, feudy w NXT nie mogą się równać tym z MR, ale NXT nie musi o nie dbać, bo oni nie przyciągają widzów feudami, tylko walkami. I każda walka z TakeOver zachęca mnie bardziej niż jakakolwiek walka z SSeries. Mecze eliminacyjne to fajna idea, ale 3 to po prostu za dużo. W dodatku 20-osobowy tagowy może wyjść na prawdę kiepsko ze względu na liczbę uczestników. Oprócz prestiżu te mecze są bez stawki i oprócz meczu mężczyzn raczej nie spodziewam się, by były tam jakieś ciekawsze momenty. Sami vs. Dolph jest walka na którą czekam najbardziej i ona może się równać z tymi z TakeOver pod względem mojej uwagi. Kalisto, gdy go ostatni raz widziałem nie wywoływał u mnie żadnych emocji, a w samej dywizji Cruiserweight jest an razie kilku zawodników, o których jakoś dbam po tym ich buildzie na RAW. O Brock vs. Goldberg nie muszę wspominać. Na TO mamy epickie Rematche: Nakamura vs. Joe po naprawdę dobrym feudzie (Joe po stracie pasa jest według mnie jedną z najlepszych postaci do oglądania w WWE, w dodatku całkowicie poważną, co jest powiewem świeżości do ostatnio mocno śmieszkowych nastrojów w poniedziałki i wtorki) zapowiada się epickie starcie. DIY vs. Revival to z góry główny kandydat na walkę tygodnia, w dodatku w epickiej stypulacji, w której Revival już się wykazało, czyli 2 out of 3 Falls. Mamy powrót Mickie i tutaj trzeba postawić wyraźnie sprawę jasno, że Goldberg vs. Lesnar nie umywa się do Mickie vs. Asuka. Mimo że jeden i drugi związany jest z powrotem gwiazdy z przeszłości. Dillinger vs. Bobby to kolizja dwóch z trzech najbardziej popularnych wrestlerów NXT i osobiście muszę powiedzieć, że chyba nie ma meczu, na który czekam bardziej, bo Dillinger jest moim ulubieńcem z żółtych i liczę, że ta walka może dać mu nowy kurs, być może na SD. Na Finał turnieju nie czekam jakoś szczególnie. Ale mimo wszystko, muszę powiedzieć, że znacznie bardziej czekam na TO.

          • PM Rock

            Zgadzam się, że Asuka vs James > Goldberg vs Lesnar. Po twojej wypowiedzi już widać czemu uważasz, że TakeOver będzie lepsze po prostu nie jesteś fanem tradycyjnych walk Survivor Series, ja wręcz przeciwnie uwielbiam je i na taką walkę tag Teamową 10 vs 10 to czekam z wypiekami na twarzy. Dlatego według mnie SS zapowiada się lepiej niż Takoever.

          • Gaduła

            No cóż, Konrad to jest nowa szkoła, ty jesteś stara, więc tak odbieracie gale a nie inaczej

          • Konrad Sobieszek

            Słuchaj, moja pierwsza walka jaką obejrzałem i jaka mnie wciągnęła w wrestling to był 5 vs. 5 na SSeries. Tylko, że tamta walka miała coś akurat na szali. Tutaj jest tylko prestiż.

          • Gaduła

            Jedna z najlepszych walk w historii SS, do tego jeden z najwspanialszych debiutów, więc trafiłeś idealnie w tą gale

          • PM Rock

            Tak, tylko że nie raz prestiż > pas.

          • Konrad Sobieszek

            Ale te walki są puste. To jest rywalizacja między brandami, ale 4 miesiące to jak na moje za mało czasu, by przywiązać się do brandu. Każdy z tych zawodników jest tam, bo został wybrany. Nie ma prawdziwych powodów by być w tym meczu poza Rollinsem, któremu obiecano title shota.

          • Gaduła

            Podział na brandy musi mieć swoje minusy , Survivor Series to jest tylko przerwa jeżeli chodzi o feudy tak naprawdę.

          • PM Rock

            Te walki są podbudowane na samej rywalizacji RAW ze SmackDown, Shane’a ze Steph, te rywalizacje już napędzają te 3 starcia.

  • PhenomenalDemon

    To ja tak to tutaj zostawię jako podsumowanie tej wielkiej konfrontacji z dzisiaj… https://uploads.disquscdn.com/images/a7b39e87e6d8a97af1193d42e210c16c5bd290b4f1f387082ff406f8a731bf80.jpg

    • PM Rock

      To jest podsumowanie tej całej wielkiej konfrontacji, nie tylko z dziś.

    • Seba

      mina Lesnara mowi: „ku*wa serio? juz mi sie nie chce”