rawki

    Wyniki | Mini Raport: WWE RAW 24/10/2016


WWE Monday Night RAW #1222 – 24.10.2016
Target Center – Minneapolis, Minnesota

Gale komentują: Michael Cole, Corey Graves & Byron Saxton

Show otwiera Chris Jericho, który informuje, iż stała się straszliwa rzecz … ktoś ukradł Listę! I jeżeli nie dostanie jej, to nie będzie walczył w Triple Threat matchu na dzisiejszym RAW. W ringu pojawia się Kevin Owens oraz Stephanie McMahon, którzy oferują pomoc w znalezieniu listy, ale pojawia się Seth Rollins, który ma ze sobą listę. Rollins informuje, że na liście znajduje się Stephanie McMahon oraz … dawny najlepszy przyjaciel Kevin Owens! Jericho odpowiada, że ktoś tak honorowy, jak jego najlepszy przyjaciel nie będzie na liście. Rollins przedstawia swoją „listę” na temat Kevina Owensa i dodaje, że na Hell in a Cell wyśle wiadomość Stephanie i Hunterowi, iż nic go nie zatrzyma od zdobycia pasa Universal. Na koniec Seth mówi, iż Jericho, jeżeli chce, to może odzyskać swoją listę.

Raw Commissioner Stephanie McMahon does her part, too.Seth Rollins arrives and he has the List!

Na backstage’u Stephanie prosi Rollinsa, aby powiedział, gdzie jest lista. Steph nie obchodzi, to czy jej nazwisko jest na liście, ale chce, aby dzisiejszy main event odbył się zgodnie z planem. Rollins nie ma już listy, zostawił ją w szatni.

Singles match
Enzo Amore def. Karl Anderson (Czas walki: 8:00)
Podczas proma Amore i Cassa pojawili się Luke Gallows i Karl Anderson. Enzo i Cass mimo to zrobili ze swoim wyimaginowanym mikrofonem tradycyjne promo.

Otrzymujemy nagranie od Ruseva, gdzie mówi on o walce o pas United States na Hell in a Cell oraz o tym, że zemści się za to, co Roman zrobił mu i jego żonie.

Non Title Match
Cesaro & Sheamus def. The New Day (Big E & Kofi Kingston) (w/Xavier Woods) (Czas walki: 12:00)

Chris Jericho szuka na backstage’u listy, ale nie znajduje jej.

Arm Wrestling match
Bayley vs. Dana Brooke
Przed walką Dana Brooke ogłosiła, że nie będzie to zwykły pojedynek, a właśnie siłowanie się na rękę. Podczas walki (było 1:0 dla Dany) Bayley prawie wygrała, ale Brooke wykonała puncha, a potem zaatakowała jeszcze jej rękę. Bayley na koniec skontrowała atak rywalki i wykonała Bayley-to-Belly suplex.

Dana attacks Bayley before she can win.

Stephanie poinformowała na backstage’u Chrisa Jericho, że jeżeli nie wystąpi w main evencie, to zostanie zawieszony.

Singles match
Bo Dallas def. Curtis Axel (Czas walki: 4:00)
Przed walką Curtis Axel powiedział, że atak Bo na nim oznaczał, że zaatakował on wszystkich Axel’ów, a dzisiaj to się nie stanie, zwłaszcza w jego rodzinnym mieście Minneapolis.

Chris Jericho dalej szuka listy na backstage’u i ma ją Braun Strowman. Braun Strowman mówi, że na liście nie było Samiego Zayna, więc go dopisał. Chris, gdy Braun odchodzi dodaje go do listy.

Nagrane wcześniej promo Romana Reignsa o Hell in a Cell. Reigns na koniec dodał, że w klatce nie będzie chodziło o rodzinę Ruseva czy Lanę, a o pas United States.

Tag Team Match
The Golden Truth (Goldust & R-Truth) def. The Shining Stars (Epico & Primo) (Czas walki: 4:00)

W ringu jest RAW General Manager Mick Foley i zaprasza on do ringu Charlotte oraz Women’s Champion Sashe Banks na podpisanie kontraktu. Charlotte od razu chce podpisać kontrakt, ale Foley wrzeszczy na nią o tym, że walka w tej klatce będzie je prześladować. Charlotte śmieje się z rywalki i wylicza jej ile razy była kontuzja w tym roku. Foley ponownie wrzeszczy na nie i mówi o tym, co ta klatka zrobiła mu. Charlotte i Sasha mimo tego podpisują kontrakt.

Singles Match
Rich Swann def. Brian Kendrick (Czas walki: 9:00)

Na backstage’u jest Tom Phillips oraz Kevin Owens. Tom pyta się o dzisiejszy main event i jego relacje z Jericho. Owens jest przekonany, że między nim, a Jericho jest wszystko w porządku. Owens na koniec mówi, że z Hell in a Cell wróci tylko jeden, tylko on.

Singles match
Braun Strowman vs. Sami Zayn – Walka nie zaczęła się
Podczas walki Braun powiedział, że poprosił Foleya o lepszych rywali, ale nie widzi takich. Sami atakuje go od tyłu, ale Braun łapie go, gdy ten próbuje wykonać atak za lin i wciska go w barykadę.

"The Abominable Strowman" throws Zayn into the barricade.

Na backstage’u jest Perkins i Kendrick. Kendrick mówi, iż potrzebuje pomocy TJ’a. Brian dodaje, iż musi wygrać, aby wyżywić rodzinę i to może być jego ostatnia szansa. Perkins patrzy na niego i odchodzi.

W drodze na ring jest Brock Lesnar oraz Paul Heyman. Heyman powiedział, że Lesnar upoważnił go, żeby zajął się sytuacją z tym facetem, który chce być superbohaterem, czyli Goldbergiem. W arenie fani chantują dla Goldberga i Lesnara. Heyman prosi fanów, którzy chantują „Goldberg” o ciszę, gdyż Lesnar może się zdenerwować. Potem fani zaczynają chantować „Goldberg Sucks”, a Lesnar się śmieje i odchodzi.

Chris Jericho jest na backstage’u wraz z Kevinem Owensem. Jericho jest szczęśliwy, bo ma listę z powrotem. Oboje próbują być po tej samej stronie, ale jest między nimi napięcie.

Triple Threat Match
Seth Rollins def. Chris Jericho & Kevin Owens (Czas walki: 10:00)
Po walce Kevin i Chris atakują Rollinsa. Jericho wyszedł już z areny, a Rollins zaatakował Owensa. Ochrona próbowała odciągnąć Rollinsa, ale wtedy Setha zaatakował mistrz Universal. Na koniec Owens wykonał Powerbomb w apron i tak kończymy RAW.

But he somehow reverses into a double-powerbomb, then scores the win.Owens attacks his Hell in a Cell challenger after the loss.He powerbombs Rollins into the side of the ring.

——————————————————-
Zdjęcia: WWE.com



  • Maciek Piątek

    Jeżeli główne story na RAW dotyczy jakiejś głupiej listy jakiegoś „głupiego idioty”, to wiedz, że Smackdown wygrało walkowerem.

    • PM Rock

      Dobrze, że chociaż mieli jakieś story bo dotychczas był chaos.

  • PM Rock

    Nie będę dziś narzekał znów na RAW, napiszę tylko plusy i minusy gali:

    Plusy:
    – Dobry Segment Kobiet przed walką w „piekle”, może zabrakło właśnie „piekła”, ale to drobna uwaga, świetny w tym segmencie Foley, dobra Charlotte, Sasha jako face’e jest taka dość nijaka, ale miejmy nadzieje, że wkrótce przejdzie turn i powróci THE BOSS jaką znamy z NXT.
    – Krótkie proma Ruseva i Romana. Ten feud już trwa za długo i nie wiadomo powoli o co w nim chodzi, więc to posunięcie było dobre, krótkie proma by podgrzać trochę atmosferę i to wszystko, kolejny segment tej dwójki mógłby już znudzić nimi nas wszystkich.
    – Wygrana Swanna z Kendrickiem. Ok z jednej strony jest to dość taki randomowy sposób tworzenia pretendenta, ale z drugiej strony ten pretendent już jest i można ciągnąć story dalej.
    – Zagubiona Lista Jericho, ciekawy pomysł i można zauważyć, że RAW podbudowało na tym wątku cały odcinek co też jest na plus bo ogólnie epizod powinien być na czymś zbudowany, pierwszy odcinek nowego RAW był np. zbudowany na turnieju o pas Universal, jeśli odcinek nie jest na czymś zbudowany to robi się burdel i epizod leży.
    – Wygrana Bo Dallasa, powiem szczerze, że polubiłem tom nową wersje Bo, taki bardziej Heel’owy Dallas jest według mnie zdecydowanie lepszy i może on nawet być niezłym Mid Carderem, szkoda tylko Curtisa który też ma potencjał.

    Minusy:
    – Arm Wrestling, po co to w ogóle było? Widać, że nie mają pomysłu na feud pań.
    – Pojawienie się Lesnara, pojawił się i co? Widownia pokrzyczała, Heyman pogadał i co? Mógł chociaż Goldberg na titantronie się pojawić.
    – Feud Strowmana z Zaynem, po co to komu? Może Braun trochę na tym zyska, ale Zayn jeszcze bardziej wpadnie pod powierzchnie, może specjalnie go tam grzebią, żeby był niespodzianką na RR.
    – Dwie walki Tag Teamowe, mam nadzieje, że Titus & SS vs Henry & GT to rywalizacja która prowadzi do jakiegoś SS Matchu bo inaczej to było by bezsensu. Może nawet połączenie tej 6 z Clubem i Enzo i Cassem i mecz 5 v 5, choć wtedy ciężko będzie Raw uzbierać 5 najlepszych TT na walkę ze SD.

    Równe:
    – Main Event i zwycięstwo Rollinsa, walka nie stała na wysokim poziomie, ale też nie ssała, wynik nie jest jakiś według mnie dobry bo lepiej było by gdyby Jericho przypiął Rollinsa, ale to nie jest jakiś duży minus, więc dałem do równe.
    – Walka Casamus vs New Day, walka też nie była jakaś ekstra, ale nie ma na co narzekać, widać, że powoli Cesaro i Sheamus zaczynają współpracować, ale po walce znów zaczynają się kłócić. Wynik według mnie także zły bo daje jasny Spoiler, że TND odronią pasy. To oczywiście było do przewidzenia, ale WWE mogło zostawić nas w niepewności do niedzieli i ten pojedynek dać jako NC albo DQ czy CO. Jednak to nie jest jakiś wyraźny błąd, więc także w równe.

    Tyle, dzisiejsze RAW nie było tragiczne, więc mogę wystawić notę 4,8

    ( 1-2 słabe 2-3 przeciętne 3-4 średnie 4-6 niezłe 6-8 dobre 8-10 bardzo dobre 10-12 świetne +12 fenomenalne)

  • Odd Hood

    Czas walk jest zaokrąglony do pełnych minut???

    Enzo Amore def. Karl Anderson (Czas walki: 8:00)
    Cesaro & Sheamus def. The New Day (Czas walki: 12:00)
    Bo Dallas def. Curtis Axel (Czas walki: 4:00)
    The Golden Truth def. The Shining Stars (Czas walki: 4:00)
    Rich Swann def. Brian Kendrick (Czas walki: 9:00)
    Seth Rollins def. Chris Jericho & Kevin Owens (Czas walki: 10:00)

  • Casadi

    Dobre RAW.

    • PM Rock

      A może coś więcej? Nie mówię, że RAW było złe tylko przekonaj mnie dlaczego to RAW było dobre?

  • Martin Siek

    Po dwóch przeciętniutkich Raw z poprzednich tygodni wreszcie dano nam dobrą rozrywkę.
    Po pierwszych 15 minutach już niemal płakałem ze śmiechu 😉 Jericho jest absolutnie genialny od brand splitu i nawet to poprowadzenie całego odcinka wokół niego i jego zaginionej Listy utwierdza mnie w przekonaniu, że to on jest obecnie najciekawszą postacią w czerwonym rosterze 😉 Serio ja bym go nominował do „wrestlingowego” Oscara, bo jak dla mnie to on spokojnie poradziłby sobie w Hollywood 😉

    Drugi MEGA plus to podgrzanie wreszcie feudu pomiędzy Sethem a KO. No wreszcie! 😉
    Serio dopiero dziś pierwszy raz tak na poważnie poczułem, że Panowie rywalizują między sobą (chociaż Seth pojechał znowu mocno po Steph i wspomniał o Tryplaku, ale tym razem to Kevinowi się najmocniej dostało). No i do tego ten brawl na koniec show… 😉
    Jestem mega ciekawy jak rozstrzygnie się to wszystko w niedzielę, bo interwencja Chrisa jest niemal pewna, ale skoro dziś Rollins poradził sobie z dwoma… To pewnie we wszystko wmiesza się też HHH 😉 W sumie teraz to by była dla wielu spora niespodzianka, bo każdy się go spodziewał już na CoC, a teraz jego postać znowu została nieco zapomniana.

    Cesaro z Rudym powolutku zaczynają ze sobą współpracować i kto wie, może to jednak oni w okolicach Royal Rumble przejmą pasy od TNDay (gdy oni pobiją już ten rekord)? Bo jeśli nie oni to kto? Obecnie nikt nie jest na tyle wiarygodnym tag teamem by tego dokonać.

    Feud Dany z Bayley jest robiony na siłę i bez głębszego pomyślunku – ale to też wynika z tego, że kobiet na Raw jest po prostu ZA MAŁO i na dłuższą metę nie wiem co z tym problemem writerzy zamierzają zrobić. Dziś początkowo mnie nieco zaskoczyły tym siłowaniem się na rękę, ale szału nie było.

    Bo Dallas po dłuższym pobycie w Jobberce wreszcie dostał nieco ciekawszy gimmick i pewnie w niedługim czasie ruszy po pas US (ale raczej go nie zdobędzie, Romkowi tego nie zrobią… he he).

    Braun na tym feudzie z Samim na pewno zyskuje, ale co z samym Zaynem? Przecież on powinien pretendować do walki o pas Universal po Rollinsie, a nie promować midcarda…

    Nie porywają mnie natomiast kompletnie Club oraz SAWFT. Nie wiem czemu, ale ja ich nie kupuję już od dłuższego czasu… Dziś niby dali niezłe promo (a raczej publika to zrobiła), ale sama walka i feud takie sobie.

    Sasha jako face jest średnia, Charlotte za to trzyma świetny poziom na micu. Dobrze, że Foley dał takie płomienne przemówienie o zagrożeniach podczas walki HIAC, bo napięcie przed walką w klatce zdecydowanie wzrosło 😉 Jednak jeśli na HIACell serio ma się pojawić Tryplak, to walka o pas Universal na pewno będzie kończyć galę… Segment tak czy owak na plus i podczas niedzielnego PPV dla mnie to będzie Main Event. Bo pierwsza taka walka w historii, bo koniec tego bardzo dobrego i długiego feudu, bo wyśmienita ringowo Charlotte… Można by tak jeszcze wymieniać i wymieniać.

    No i na koniec małe WTF.
    Lesnar, Paul, publiczność w Minnesocie, WTF?!? Postali, poskandowali i sobie poszli… O tak ooo. Phi….
    Gdyby nie ten segment to dałbym Raw ocenę 4 i pół, jednak tym nie wiadomo czym obniżyli ją do 4,0 (skala od 1 do 6).

    Generalnie Raw na plus, przyjemnie spędzony czas.

    • PM Rock

      Chciałbym mieć takie spojrzenie na sprawę 🙂 Dla mnie jednak RAW było takie niezłe, ale to bardzo tak naciąganie bardziej nawet było średnie. Rzeczywiście było kilka fajnych momentów, ale ja oczekuje od Raw, żeby przez co najmniej 60% tych 3 h na show było ciekawie a nie przez jakieś 35%. Raw na plus pod tym względem, że było lepsze niż kilka ostatnich, ale gdybym nie widział kilku ostatnich epizodów i zobaczył tylko ten to nie wiem czy bym powiedział, że RAW wypadło na plus. Choć z drugiej strony gdybym nie widział ostatnich odcinków to nie wiedziałbym o co dzisiaj w ogóle chodzi, więc nie ma co tak dyskutować. Po prostu krótko, według mnie Raw było lepsze niż ostatnimi czasy, ale nadal ma bardzo bardzo dużo do poprawy by było to dobre i przyjemne show.

    • Gaduła

      Według mnie teraz po Rollinsie może być to najgorszy problem Raw, kogo dać na pretendenta, bo Zayna widocznie nie chcą,nwm może Neville….

      • Kamil10

        Ciężko będzie kogoś znaleźć.

        • Gaduła

          Być może właśnie Neville ma być pretendentem, no popatrz, od dłuższego czasu nie ma go w tv, być może coś szykują, ale znając życie raczej nie będzie to Neville

          • Odd Hood

            Jest też Braun Strowman. Ciągle szuka lepszych przeciwników, a wydaje mi się że byłby wiarygodnym pretendentem.
            Mogą też przenieść kilku zawodników z NXT.
            Seth Rollins vs Chris Jericho
            Kevin Owens vs Samoa Joe (jeżeli zadebiutuje jako Face).
            Jeżeli nie to chciałbym zobaczyć rywalizacje
            Rollins&Jericho VS Owens&Samoa Joe (Jericho jako pretendent).

          • PM Rock

            Nie licz na Pac’a on prędzej do Cruiserweight przejdzie niż pójdzie na główny pas.

          • Gaduła

            Może coś się odmieni i dadzą go jako pretendenta, ale raczej tak się nie stanie

          • Seba

            przeciez on z Dallasem przegrywa

          • Gaduła

            A pomyśleć że Bo Dallas był jednym z najdłużej panujących mistrzów NXT

          • PM Rock

            Jeśli w dobrą stronę pójdzie ta obecna jego postać to może jeszcze coś z niego będzie.

          • Gaduła

            Ogólnie to według mnie najbardziej zmarnowana postać, bo Bo naprawdę miał potencjał, przede wszystkim jego zmarnowali tym że Bo turn przeszedł, wolałem go jako face’a

          • PM Rock

            Zdecydowanie nie. Bo jako taki Heel jak obecnie to nawet ciekawa postać. Jako face byłby zupełnie bezbarwny.

          • Gaduła

            W moim odczuciu był dobrym facem w NXT, no ale ciężko jest przełożyć sukces z NXT do MR

        • Martin Siek

          Owens jak dotąd konsekwentnie jest pokazywany jako dość słaby mistrz. Wręczono mu pas, a od tamtej pory chodzi głównie w garniaku i kryje się za plecami Jericho. Dla kogoś takiego nie będzie problemu znaleźć wiarygodnego pretendenta. Mnie interesuje zdecydowanie bardziej co i kiedy zrobią z Rollinsem. Od powrotu po kontuzji na każdym PPV dostaje title shoty, ale jemu po faceturnie pas mistrzowski do nieczego nie jest potrzebny. Miał być feud z Tryplakiem, ale HHH przez ostatnie pół roku raz się pojawił i tyle go widzieli…

          • Gaduła

            Oj nie będzie łatwo dla Raw po Hell In A Cell, oj nie będzie

          • Martin Siek

            Pierwsze co przychodzi mi do głowy to oczywiście Chris Jericho.
            Ten ich friendship jest przecież na krawędzi już od dobrych 3 tygodni. Zauważ nawet jak Owens zerka za siebie idąc do ringu podczas Main Event…
            Serio jeśli uważnie sobie obejrzysz 3 ostatnie Raw to nowy pretendent nasuwa się w sposób oczywisty.

          • Gaduła

            Być może masz rację, ale dla mnie bardziej nasuwa się scenariusz że Jericho zaraz zrobi przerwę i wtedy może nastąpić olbrzymi problem, bo nie ma takiego wiarygodnego pretendenta prócz Rollinsa na Raw, tylko Sami i Neville, ale jak już pisałem, znając życie i tak ich nie dodadzą, a szkoda by było

          • Martin Siek

            Moim zdaniem po Rollinsie pretendentem na 99% będzie Jericho, który przegra ten feud na Royal Rumble i rozpocznie swoją przerwę. I potem bardzo możliwe, że pójdą po najmniejszej linii oporu – RRMatch wygrywa Zayn/Balor i mamy feud o pas Universal do Wrestlemanii z głowy 😉

          • PM Rock

            Jericho zrobi przerwę po ich walce na Survivor Series, przecież SS będzie w Kanadzie, więc specjalnie dadzą taką walkę.

          • Martin Siek

            ok, na SS może być ich pierwsze starcie, ale na jednym raczej się nie skończy i dlatego napisałem, że prawdopodobnie przerwa Jericho zacznie się po RoyalR…

          • PM Rock

            Paradoksalnie może być łatwiej niz teraz, ponieważ teraz musieli się zajmować i kończyć te nieudane feudy jakie zaczęli wcześniej p. Rusev vs Romek. Teraz będą mogli ruszyć od początku z czystą kartą.

          • Kamil10

            Feud według mnie nie jest zły, tylko problemem jest czas trwania. Feud zmierza ku końcowi, zwycięzca jest wiadomy, a feud zdążył się znudzić.

          • Gaduła

            Świetnie się zaczął, słabo się skończy

          • PM Rock

            A jak mawiał klasyk „Mężczyzn poznaje się po tym jak kończą”

          • Gaduła

            Dokładnie PM Rock

          • PM Rock

            Kuba 🙂 Możesz mówić po imieniu.

          • Gaduła

            Ok Kuba

          • PM Rock

            Pomysł na feud nie jest zły, ale sam feud jest zły. Powiedź mi o co w ogóle w nim chodzi?Jaka jest jego podbudowa?

          • Kamil10

            No chodzi o pas i o to, że Roman obraził jego i Lane 🙂 pomogłem? XD

          • PM Rock

            O pas to może chodzić jeśli feud się toczy o pas World i to też nie zawsze. A jak walczą tacy zawodnicy jak Rusev i Roman to nie może chodzić tylko o pas. Ok obraził Lane, ale to było w pierwszym segmencie tej rywalizacji a potem już nic o tym prawie nie wspominali tylko ciągle się nawalali, ja już prawie o tym zapomniałem i to właśnie jest problem tego feudu. Jeśli to było podstawa tej rywalizacji to Rusev powinien jak dziki biegać za Romanem i go wykańczać psychicznie i fizycznie za to upokorzenie żony( coś takiego jak Ambrose robił z Sethem). Tymczasem nic takiego nie było to bardziej Romanowi zależało by dopaść Ruseva, ale dlaczego? Rusev coś zrobił Romanowi? No nie to Roman przeszkodził Rusevowi i Lanie i wpadł im tam do ringu, ah dobra już kończę bo się rozpisałem.

          • Gaduła

            Jeżeli chodzi o feud, to ciężko będzie wspomnieć jakiś dobry segment z ich udziałem po SummerSlam

          • Kamil10

            Co mu zrobił Rusev, że Roman go nienawidzi? Uniemożliwił mu wygranie z KO i dołączenia do walki o pas. Coś jak Wyatt Romanowi na Mitb, tylko w mniejszym stopniu.
            Nie narzekaj, bo feud się kończy, a walka będzie spoko 😀

          • Kamil10

            Z jednej strony fakt, ale z drugiej to jest ktoś na tyle wiarygodny. Jak przyjdzie taki Neville to nikt nie będzie wierzył w to, że mógłby wygrać. A jak Owens przegra to kompletnie go pogrzebią.

          • Gaduła

            Powiem tak. Być może gdyby Balor nie doznałby kontuzji, to Raw miałoby łatwiej z pretendentem, bądźmy szczerzy, nawet jakby Finn nie doznałby kontuzji, to i tak straciłby pas na rzecz Kevina po jakimś czasie

          • PM Rock

            Nie miało by dużo łatwiej, powiedźmy sobie szczerze Raw ma słaby roster stąd te problemy z pretendentem. Kiedy Rollins odejdzie od pasa to kto im zostanie? Nikt, Roman ma US, Jericho pewnie nie długo będzie robił sobie przerwę i kogo tam dadzą? Raw nie ma nikogo! Ma Ruseva, ale on nie jest jeszcze wiarygodny by iść po pas jeśli przegra z Romanem, znów jeśli Roman przegra to nie będzie on wiarygodny by iść po pas. Raw na wczoraj potrzebuje Main Eventera czy mocnego UpCardera bo obecnie to jest dramat. Mity o tym, że RAW ma mocniejszy roster chyba można uznać za obalone a jeśli ktoś jeszcze w to wieży to za kilka tygodni się przekona jak krótkim i słabym rosterem dysponuje RAW.

          • Gaduła

            I mi to mówisz że ma słaby roster, ja już po brand splicie wiedziałem że SmackDown wygrało draft, tylko po prostu z Finnem łatwiej by było

          • Xerer

            Tak kurwa, teraz nagle wszyscy po brand splicie od razu wiedzieliście, że SD wygrało draft. Śmieszne 😉

          • PM Rock

            Nie śmieszne tylko prawdziwe, większość krzyczała, że RAW ma lepszy roster, ale było kilka osób( Wojtek, Ja, Karola nie pamiętam, ale być może też) które było innego zdania.

          • Xerer

            Aż kiedyś poszukam z ciekawości 😉

          • Gaduła

            To szukaj, ja wiem jedno, byłem za SD po drafcie

          • PM Rock

            Żeby nie wyjść na kłamce, pisałem, że rostery są w miarę równe, ale chyba nawet z lekką przewagą SD.

          • Gaduła

            Ja byłem akurat jednym z niewielu co pisało że SD wygrało draft

          • Martin Siek

            Raw ma potencjał ludzki – po prostu na ten moment nie jest on odpowiednio wykorzystywany.
            UpCarderów masz w rosterze wielu, kwestia kilkutygodniowej podbudowy postaci. Serio tu nie ma wielkiej filozofii. Teraz jest jeszcze Rollins, potem ze dwa PPV mogą pociągnąć Kevin z Jericho. W tym czasie można podbudować kogoś z następującej listy:
            – Sami Zayn
            – Rusev
            – Cesaro
            – Big E
            – Big Cass

            Po NXT Takeover w Toronto ktoś z dwójki Samoa Joe/Nakamura na pewno trafi na Raw.
            Przed Wrestlemanią wróci Balor.
            Po Wrestlemanii Romek i Seth pewnie wrócą do walki o główny pas.

            Serio nie demonizujmy z tym rzekomo słabym rosterem.

            Ps. Nie zrozum mnie źle. Ja nie mówię, że dziś Raw ma 10 Main Eventerów. Mówię tylko, że przy odpowiednim prowadzeniu za 3 miesiące spokojnie może tylu mieć (oczywiście przesadzam, bo 10 to tu nie potrzeba).

          • PM Rock

            Wiadomo, że jak się wezmą za podbudowę to mogą sobie zrobić ME, UpCardów czy MidCardów. Przykładem jest teraz Bo Dallas który był Jobberem a teram fajnie robią z niego MC. Chodzi mi o to, że RAW obecnie ma słaby roster, popatrz na SmackDown oni już zbudowali sobie zawodników i nie muszą na szybko kogoś wymyślać.

          • Seba

            Tylko ze akurat Bo Dallas to nie jest postac ktora pasuje do czegos innego niz jobber 😐

          • Gaduła

            To chyba NXT nie oglądałeś jak Bo był mistrzem

          • Seba

            Nie nie ogladalem, slyszalem ze byl facem. Ale on juz tak dlugo siedzial w tym gimmicku heel jobbera ze nie jestem w stanie go sobie wyobrazic w jakiejkolwiek innej roli, moze jak faceturn przejdzie.

          • Martin Siek

            Raw ma czas. Powtórzę jeszcze raz: Owens potrzyma pas jeszcze kilka miesięcy. Teraz jest Seth, potem Jericho (i on na pretendenta jest budowany konsekwentnie od kilku tygodni). A po Hell In A Cell rozpocznie się podbudowa kolejnego…Najprostszym rozwiązaniem jest Sami Zayn, który ledwie 3 miesiące temu pokonał czysto Owensa. Poza tym nie bez powodu został wybrany tak wysoko w drafcie. To jest zbyt dobry wrestler by na dłużej pozostał w MidCardzie. I nie miał jak dotąd pasa w głównym rosterze.

            Romek został zdegradowany ze względu na słabą reakcję publiki, ale Zayn akurat na brak Popu od fanów nie narzeka…

          • PM Rock

            AJ też potrzyma pewnie jeszcze pas dość długo a SmackDown buduje następnych ludzi którzy mogą mu zabrać pas. Ok, wiem o co Ci chodzi, ale trochę na siłę usprawiedliwiasz Raw.

          • Martin Siek

            Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 😉 Bo z mojego wygląda to tak, jakbyś na siłę atakował Raw. Piszesz, że Raw potrzebuje pretendenta na wczoraj… a Raw sobie go już zbudowało w postaci Jericho.
            Seth po pokonaniu Tryplaka też sobie przypomni o pasie. Balor jak tylko wróci po kontuzji od razu zgłosi się po główny pas…

          • PM Rock

            Seth przypomni sobie o pasie po WM być może, a Balor wróci też dopiero po WM, więc do WM Raw ma tylko jednego gotowego pretendenta który zaraz będzie brał sobie przerwę 🙂 Nie atakuje RAW tylko stwierdzam fakty, na SD masz już Ambrose’a, Wyatta, Ortona i nawet Miza.

          • Seba

            Balor podobno szybko wraca do zdrowia i jest szansa ze na RR wroci

          • PM Rock

            No to chyba zdarzyłby się jakiś cud. Szybko wraca, ale na RR raczej na pewno nie wróci.

          • Martin Siek

            Z tego co widziałem w ostatnich tygodniach to AJ walczył z jakimś chuderlakiem o pas… Wygrał już z nim nawet 2 razy ;p Myśląc w ten sposób co SDL, każdy może być ME od zaraz 😉

          • Kamil10

            W sumie coś w tym jest 🙂

          • PM Rock

            To był James Ellsworth, przecież tego faceta wszyscy uwielbiają i dlatego SmackDown na niego postawiło i dało mu walki z Aj’em, ale przecież przy okazji był to ciągle prowadzony program z Dean’em który raz był sędzia a drugi raz był przy ringu.

          • Martin Siek

            Myślałem, że się zorientujesz… To była ironia odnośnie tego worka ME na SDL 😉

          • PM Rock

            Nie udana bo jak wspomniałem AJ pomimo iż walczył z James’em to tak naprawdę rywalizował z Ambrose’em. Kiedy skończy z Dean’em to czekają już na niego Wyatt, Orton, Miz, więc sam widzisz, że SD już teraz zadbało by mieć świetnie podbudowanych pretendentów.

          • Martin Siek

            Nadal nie rozumiesz, więc jeszcze jaśniej: to była żartobliwa ironia. Przecież ja doskonale wiem po co to było…

          • Kamil10

            Ja już kiedyś napisałem, że SD to raj dla wyrzutków. Każdy dostanie szanse, więc szybko sobie zbudowali zawodników. Raw dla mnie wydaje się bardziej prestiżowe i tam nie było miejsca dla jobberów do teraz, bo coś z nimi robią i nie ma tragedii.

  • Lunatic

    Na Raw wydarzyła się dziś niesamowita rzecz. Paul Heyman nie wiedział co powiedzieć. Całe swoje promo miał przygotowane pod chanty widowni „Gooooldbeeerg”. A tymczasem zdecydowana większość krzyczała „Suplex City”. Po zeszłotygodniowym gorącym przyjęciu Billa wwe miało pewność, że publika będzie przeciw Lesnarowi. Jednak 12 lat przerwy zrobiło swoje. Brock, a przede wszystkim Paul byli mocno zakłopotani. Heyman próbował ratować sytuację kierując słowa do tej garstki, która była za Goldbergiem, ale nie miało to sensu. Widać było, że Paul i Brock coś do siebie mówią, zapewne czy ciągnąć to promo. Naprawdę niebywała sprawa.

    Dzisiejsze Raw potwierdziło również, że to Chris jest najważniejszą postacią. Całe show kręciło się wokół niego i jego listy. Naprawdę szkoda Kevina. Jest to jego pierwszy run z pasem, a jest totalnym pionkiem. Dużo ważniejszy jest jego best friend, a Rollins więcej mówi do Huntera niż do Owensa. Połączenie Jericho z KO jest genialnym pomysłem, ale po zdobyciu pasa Kevin dużo traci na tej przyjaźni. Szkoda. A z tym podwójnym pinem trochę przegięli, choć pomysł ciekawy. Ale nie z mistrzem jako jednym z przypiętych.

    Segment kobiet i Micka trochę przesadzony. Zgadzam się, Foley jako weteran takich walk powinien dać kilka rad i powiedzieć o ryzyku. Ale trochę przegiął, grzmiał jakby w każdym takim meczu obowiązkiem było skakanie ze szczytu klatki, uderzanie krzesłem w głowę i wykonywanie powerbombów na stoły. Taka gadka przeszłaby parę lat temu, gdy Hell in Cell miało większą renomę. Teraz już wszyscy tam walczą, więc prestiż też spadł. W wymianie zdań obie panie nawet nieźle wypadły. Wyglądałoby to lepiej, gdyby teksty byłyby lepsze.

    Arm match był momentem, w którym było mi głupio, że w ogóle to oglądam. Aż się rozejrzałem, czy nikt nie widzi, że takie rzeczy w internecie oglądam. Resztę przemilczę.

    • Martin Siek

      Hmmm… odnośnie Heymana i chantów widowni możesz mieć tu rację. Jakoś kompletnie nie dostrzegłem tego wszystkiego od tej strony.
      Może dlatego, że samo założenie iż ktoś mógł przypuszczać, że w rodzinnych stronach Lesnara będą chantować jego rywala wydawało mi się zbyt abstrakcyjne? Tak, to pewnie dlatego, bo przecież takie założenie na reakcję publiki było po prostu nie logiczne…
      Tak czy owak ten segment wyszedł beznadziejnie. Najgorsze promo duetu Paul – Brock jakie widziałem.

      • Lunatic

        Rodzinne strony Lesnara to Południowa Dakota z tego co pamiętam, a w Minnesocie chyba dopiero studiował. Ale faktycznie, jest związany z tym stanem. Jednak całe promo było dla mnie ewidentnie skierowane pod chanty na cześć Goldberga, innego wytłumaczenia nie widzę.

  • Gaduła

    Najlepsza rzecz dnia, brak Romana i Ruseva, bo nudzi mi się ich oglądanie jak się ciągle biją

  • Gaduła

    Ale już zrzynają od SD, mają zrobić program A Talk Raw,ehh

  • Konrad Sobieszek

    RAW miało kilka fajnych momentów, a do zwyczajowego silnego poziomu walk doszło kilka bardzo fajnych prom i segmentów. Byłem zwłaszcza pod wrażeniem speechy kilku gwiazd, które naprawdę zadbały o moją uwagę. Segment na backu Kevina, Enzo i Cass bez miców, Podpisanie kontraktu czy w końcu świetny Curtis Axel były najbardziej zaskakująco jasnymi punktami show. Każdy z nich miał w swoim promie jakiś fajny moment, jakiś interesujący twist. Mecze, zwłaszcza New Day vs. Cesaro i Sheamus były dobre. Oprócz segmentu z siłowaniem na rękę i może Golden Truth vs. Shining Stars na prawdę nie czuć było zapchania show, chociaż druga godzina musze przyznać nie była jakaś szczególnie dla mnie zachęcająca. Szkoda, że zadziwiająco dobra reakcja na Brocka pokrzyżowała plany. Nawet Heyman był niesamowicie zmieszany. Za karę Brock może już nie powrócić jako heel do Minneapolis. Mimo to, publikę oceniam ogólnie na plus, ale raczej dlatego, że w pozostałych miastach publika jest zazwyczaj tragiczna. Bardzo zainteresowało mnie promo Cesaro i Sheamusa z Pre-show. Czyżby po przegranej walce mieliby sobie poszukać nowych partnerów? Neville i Rusev? To są na pewno moje picki na wypadek tego scenariusza. Interesująco jest też u Ruseva, który dał moim zdaniem face’owe promo. Mówił jak to on nie chce zawieść rodziny itd. itp, gdzie Roman mówił tylko o tym, że ma doświadczenie bo pokonał Braya rok temu. Być może mój plan na zrobienie z Ruseva nowego Kane’a powoli zacznie się realizować. Poza tym nie mam jakichś większych przemyśleń po tym odcinku. Sorry, ale tak przez dłuższy czas będą te moje przemyślenia z RAW wyglądały (co do SmackDown na ten moment nie planuje zmian) :/ Postaram się wam to jednak inaczej wynagrodzić 😉

    • Kamil10

      Końcówka jak redaktor XD

    • Gaduła

      Powinieneś to nazwać ”Przemyślenia Konrada”

      • Konrad Sobieszek

        Zapamiętam tą radę 😀

    • Martin Siek

      Rusev i Sheamus znowu razem? Wątpię. Przecież Rudy w jednym z wywiadów jasno się wypowiedział, że pomysł z Ligą Narodów nie wypalił przede wszystkim dlatego, bo oni się zbytnio nie lubili i kiepsko się czuli w swoim towarzystwie.

      • PM Rock

        Dziwne bo nie raz widziałem ich zdjęcia razem na różnych portalach społecznościowych.

      • Konrad Sobieszek

        Z tego co słyszałem, to akurat na linii Rusev – Sheamus spięć nie było, tylko tam coś Alberto zamulał, a Barret powoli się pakował, dlatego taka atmosfera. Rusev jest jedną z najbardziej lubianych postaci na backu, a Sheamus ma powszechne poważanie i sam dysponuje niebagatelnym poczuciem humoru. To jak Sheamus opisywał swojego wymarzonego partnera idealnie mi pasuje do Ruseva.

      • PM Rock
  • gbh74

    Po kilku tygodniach ,mogę wreszcie napisać ,że RAW było dobre. Oprócz zapychaczy typu Goldentruth ,to nie mam sie do czego przyczepić. Trochę śmieszna sytuacja z Heymanem i Brockiem ,ale moim zdaniem writerzy powinni zawsze ustalać plan B właśnie na takie sytuacje. Myślałem ,że ten ME wygra Jericho i będzie specjalnym gościem na HiAC ,ale trudno trzeba zadowolić się tym co jest. Moim zdaniem coś nie gra w walce New Day vs. Cesaro/Sheamus na HiAC. Za dobra walka była dzisiaj ,a w ogóle nie powinno jej być ,bo każdy wie jak skończyła się walka Rusev vs. Reigns na SS ,po tym jak tydzień przed była ta sama walka ,tylko non title. W sumie to i tak bez znaczenia bo New Day wygra.