rawki

    Wyniki | Mini Raport: WWE RAW 17/10/2016


WWE Monday Night RAW #1221 – 17.10.2016
Pepsi Center – Denver, Kolorado

Gale komentują: Michael Cole, Corey Graves & Byron Saxton

W drodze na ring jest WWE Universal Champion Kevin Owens oraz jego najlepszy przyjaciel Chris Jericho. Owens oskarża Micka Foleya, że ten w ramach zemsty umieścił go w Hell in a Cell. Jericho mówi o zeszłotygodniowej porażce i obwinia za to sędziego. Owens sugeruje, że sędzia powinien zostać dodany do listy, a Y2J dodaje go. Kevin dodaje, że na Hell in a Cell sprawi, że Rollins odejdzie na emeryturę. Pojawia się Seth Rollins, który mówi, iż Owens i Jericho nie są przyjaciółmi, ponieważ Kevin nie jest dobrą osobą. Chris jest pewien, że może pokonać Setha w każdym czasie i w dowolnym miejscu. Seth sugeruje rewanż, ale zastanawia się, gdzie będzie Owens. Jericho mówi, że Owens będzie na backstage’u, ale Kevin nie jest tego pewien. Jericho wie, co się stało w ostatnim tygodniu i właśnie dlatego chce, aby Owens był na backstage’u. Nie zmienia to faktu, że są oni nadal najlepszymi przyjaciółmi.

Singles Match
Seth Rollins def. Chris Jericho (Czas walki: 15:00)

Wywiad WWE Hall of Famerki Lity z Charlotte na temat Hell in a Cell. W wywiadzie Charlotte powiedziała, że nie musi przygotowywać się do walki, bo urodziła się gotowa do takich momentów. Charlotte jest pewna zwycięstwa i mówi, że stanie się trzykrotną mistrzynią.

Six Man Tag Team Match
Mark Henry & The Golden Truth (Goldust & R-Truth) def. The Shining Stars (Epico & Primo) & Titus O’Neil (Czas walki: 4:00)

Na backstage’u Jericho spotyka Owensa. Napięcie między nimi trwa i Owens mówi, że właśnie o to chodzi Foleyowi. Jericho prawie nazywa Owensa głupim idiotą, ale powstrzymuje się. Owens jest zdenerwowany i mówi, że nie jest głupim idiotą, którego można umieścić na liście. Pojawia się Stephanie McMahon, która mówi, iż potrzebuje ich razem na Survivor Series match ze SmackDown.

Singles Match
Big E (w/Kofi Kingston & Xavier Woods) def. Sheamus (w/Cesaro) (Czas walki: 10:00)

Singles Match
Bo Dallas (w/Curtis Axel) def. Neville (Czas walki: 2:50)
Po walce Axel pojawił się w ringu, ale został zaatakowany przez Bo.

Singles Match
Dana Brooke def. Bayley (Czas walki: 4:05)

Wideo od Paula Heymana. Heyman mówił o zeszłotygodniowym wyzwaniu i wie, co dzisiaj powie nam Goldberg. Lesnar pokonał Goldberga 12 lat temu i tak też stanie se tym razem.

Three On One Handicap Match
Braun Strowman def. The Mile High Trio (Czas walki: 2:30)
Po walce Braun ponownie mówi, że Foley nie dał mu prawdziwych rywali, jakich on chce. Nagle pojawił się Sami Zayn, po chwili wpatrywania się Strowman odpycha Zayna i odchodzi.

Na backstage’u Sami został zapytany przez Charly Caruso, dlaczego Sami zdecydował się na walkę z Braunem. Zayn odpowiedział, że dlatego bo nikt inny nie chciał.

W ringu jest Rusev oraz Lana, Rusev przedstawia nam swoją rodzinę. Nagle przerywa WWE United States Champion Roman Reigns, który mówi, że ma dużą rodziną, ale nie chce mówić o rodzinie. Reigns dodaje i mówi, że Rusev nie wygląda jak jego tata z wąsami, tylko jak pies domowy. Roman na koniec mówi, że po Hell in a Cell będzie mógł zadzwonić tylko na 911. Lana uderza w twarz Romana, a potem Rusev wykonuje Superkick. Rusev wyrzucił z ringu Romana i wziął schodki, którymi zaczął atakować mistrza US. Na koniec Rusev wykonał The Accolade na schodkach.

Promo powrotu Emmy jako Emmalina.

Singles Match
Big Cass (w/Enzo Amore) def. Karl Anderson (w/Luke Gallows) (Czas walki: 2:00)

Brian Kendrick, Tony Nese i Drew Gulak są na backstage’u. Nagle podchodzi do nich TJ Perkins i zastanawia się co Kendrick obiecał dać im, aby „zmiękczyli” go przed Hell in a Cell. Pojawia się Rich Swann i Cedric Alexander, jeszcze dzisiaj na RAW odbędzie się Six-man match z udziałem tych Cruiserweightów.

Drugi wywiad Lity, tym razem naprzeciw niej siedzi RAW Women’s Champion Sasha Banks. Sasha mówi, że szanuje Charlotte, ale w Hell in a Cell pokaże, dlaczego ona jest tą najlepszą. Lita zapytała się jej czy ta nie boi się Hell in a Cell. Sasha odpowiedziała, że nie obawia się, gdyż sama o taką walkę poprosiła. Banks kończy wywiad mówiąc, że na Hell in a Cell zostanie stworzona historia.

Six Man Tag Team Match
Brian Kendrick, Drew Gulak & Tony Nese def. Cedric Alexander, Rich Swann & TJ Perkins (Czas walki: 7:15)

Na backstage’u Foley i Stephanie rozmawiają o Survivor Series. Foley proponuje, aby na następnym RAW Jericho zmierzył się z Owensem i Rollinsem w Triple Threat matchu. Stephanie podoba się ten pomysł.

W drodze na ring jest Michael Cole, który zapowiada powracającego po 12 latach do WWE GOLDBERGA! Cała arena chantuje „Goldberg”. Goldberg wchodzi na ring i mówi „12 lat, nigdy nie mów nigdy”. Goldberg mówi, że nigdy nie myślał, że wróci do tego ringu. Wyjątkowe dla niego jest to, że po raz pierwszy ogląda go jego żona i jego syn. Bill kontynuuje i mówi, że w styczniu dostał telefon od WWE i 2K w sprawie gry. „Minęło 12 lat … i brakuje mi wiele rzeczy z tego biznesu. Największą z nich oprócz kopania tyłków, to bycie superbohaterem dla dzieci z całego świata.” Promocja gry dała mu taką możliwość. Goldberg mówił także o tym, że po drodze stworzył mały dramat z WWE i długo o tym myślał. Nie planował powrotu, ale Brock Lesnar wyzwał go do walki, ale nie miał on jaj, aby zrobić to sam. Dało to mu do myślenia … może nadszedł czas na jeszcze jeden Spear i druzgocący Jackhammer. Goldberg kończy segment słowami, że Lesnar nie jest tylko następny, ale i jest ostatni!

——————————————————-
Zdjęcia: WWE.com



  • Seba

    Poczatkowy segment mi sie podobal, ciekawe co sie stanie z ta ich „przyjaznia”.
    Te cale wywiady kobiet nie wniosly zbyt wiele.
    Rusev ma coraz lepsze teksty.
    Neville przegrywa czysto z Dallasem? Ok…
    Tak cos czulem ze Zayn pojdzie na Strowmana.
    Co do Goldberga to nie ma zbyt wiele do skomentowania, wszedl, powiedzial co mial powiedziec i wyszedl.
    Raw takie sobie.

  • Marcin Krzus

    Liczyłem na bardziej spektakularny powrót, niż zwykła przemowa.

    • kioMsU

      O co ci chodzi? Jego to wszystko było przeprowadzone idealnie. Co miało się wydarzyć spektakularnego? Wyjdzie 20 zawodników i Goldberg sprzeda każdemu speara?

      • PM Rock

        Idealnie?????? A co w tym było idealnego? Według mnie to było zrobione najgorzej jak tylko można było, co chwila przypomnienia, że Berg będzie na Raw( jakby ktoś nie wiedział) były żenujące i zepsuły one zupełnie powrót. Brak policji przy jego wyjściu też dla mnie mały minus, brak speara na Cole’u duży minus, miluśki Bill ogromny minus co to w ogóle było? To był największy niszczyciel w historii WCW i WWF? To była jakaś pizda a nie Goldberg ten gość w niczym nie przypominał faceta z lat 90. Ogółem powrót na duży minus.

        • Gaduła

          No tak idealnie,tak jak to kioMsU powiedział, wszystko było prowadzone idealnie(prawie według mnie, bo brak policji też mnie zdenerwował), a tak wszystko dobrze wyszło, więc nie ma co się zbytnio czepiać

  • Hardcore Holly

    Jeżeli zeszmacą jeszcze jedną legendę ,tylko po to aby Brock był jeszcze większym terminatorem to przestaje ten cyrk oglądać.

    • Seba

      Wlasnie, tak mi sie przypomnialo. Ludzie nie lubili terminatora Romka, a to ze Lesnar niszczy wszystkich jak leci w 5 minut jest w porzadku?

      • Kamil10

        Ale on ma gimmick i to co innego :). A tak serio to było miło, ale po walce z Ortonem całkowicie straciłem chęć dalszego oglądania, jak Brock niszczy rywali.

    • Lunatic

      Ja przestanę oglądać ten cyrk, jeśli zniszczą ponad dwa lata budowania terminatora Brocka dla kolesia, który wraca po 12 latach na jedną walkę, żeby wypromować grę.

      • Kamil10

        Masz kogoś szczególnego jako „pogromce” Bestii? Pytam się tak po prostu z ciekawości.

        • Lunatic

          Brock jest wypróbowany tak mocno, że obecnie ciężko kogoś takiego znaleźć. Dużo osób mówi o Samoa Joe, ale przed nim jeszcze długa droga, żeby w ogóle dostać walkę z Lesnarem. Jeśli weźmiemy pod uwagę opcję wygrania kantem, to do gry wchodzą Owens i Styles. Innych opcji raczej nie widzę.

          • Seba

            Nakamura

          • Kamil10

            Tylko wielu wychodzi z założenia, że skoro Taker nie mógł, to kto może. A większej obecnie legendy od Takera chyba nie ma. A na czystą wygraną z Brockiem to chyba nikogo nie ma.

          • PM Rock

            Tak na to nie można patrzeć, walka walce nie równa. Poza tym Taker walcząc z Lesnarem miał już swoje lata a mimo wszystko pojedynki były bardzo wyrównane. Teraz dla Lesnara trudniejszym przeciwnikiem jest wedłud mnie Nakamura, Joe, Owens czy Reigns niż coraz starszy Undertaker. Następna sprawa jest taka, że Lesnar też jest już coraz starszy i w takiej formie jak w walkach z Taker’em już pewnie nigdy nie będzie. Tak jak napisałem walka walce nie równa i nie można tego tak porównywać 1:1.

          • Kamil10

            Ale wiesz, legenda to legenda. O to mi chodzi. Możliwe, że źle jest tak na to patrzeć, ale tak już jest.

          • PM Rock

            To podam Ci taki przykład – Hogan wygrywał z Takerem na początku jego kariery, pod koniec kariery Hogana wygrał z nim Rock, ale ten natomiast przegrywał nie raz z Takerem który przegrywał z Austinem który na koniec kariery przegrał z Rockiem który w swojej dotychczas ostatniej walce przegrał z Ceną który ostatnio przegrał z AJ Styles’em 🙂 Jaki, więc z tej wyliczanki wniosek? Żaden, Taker będzie legendą tak czy siak, nawet jeśli przegra na 4 kolejnych Maniach. Natomiast Streak Lesnara nie był budowany po to by Lesnar odszedł na emeryturę niepokonany tylko po to by ktoś wreszcie zarżnął Bestie, najlepiej by był to ktoś młody, świeży ktoś taki jak Joe, Nakamura, Wyatt czy Reigns.

          • Gaduła

            Według mnie powinien Wyatt, bo jego postać odbudowują, przykład wygranej z Ortonem na No Mercy

          • PhenomenalDemon

            No dobrze..a jak podbudujesz tą walkę ? Na ostatnim Rumble mieliśmy sytuację gdzie masa osób spodziewała się feudu Brock vs Wyatts i nic z tego nie wyszło. Niech Bray przejdzie face turn na WM i zdobędzie jakikolwiek pas. Potem Brock.

          • Gaduła

            A czy ja mówię że od razu ma to zrobić, też jestem tego zdania że powinien przejść face turn, ale moim zdaniem jest to najbardziej realny kandydat z Joe na walkę z Brockiem w przyszłości

          • PM Rock

            A Reigns, Nakamura czy nawet Harper? Oczywiście kiedy zostali by wypromowani.

      • Julia O’Mac

        ‚kolesia’ srsly?Goldberg to już ikona i legenda wrestlingu i należy mu się szacunek 🙂 Właśnie śmieszne jest to,że robią terminatora z Brocka który tak czy siak pojawia się góra 5 razy w roku i to byłoby wręcz komiczne jeśli Goldberg (właściwy niszczyciel) miałby się takiemu czemuś podłożyć 😉

        • PhenomenalDemon

          Masz rację mówiąc że Goldberg to legenda i niszczyciel ale Lesnar powiedzmy sobie szczerze nie został przypięty czysto od czasu pokonania Takera na WM. Jest najbardziej chronionym zawodnikiem federacji i Vince nie zrobi inaczej jak dając mu wygrać i jeszcze bardziej się umocnić.. Zapędzili się w kozi róg bo właściwie nie ma go kto już pokonać poza paroma wyjątkami ( Bray, Nakamura, Joe ) ale na nie jeszcze trzeba by tak z mniej więcej pół roku poczekać.

          • PM Rock

            Błąd, nikt go czysto nie pokonał od czasu WM29 – kiedy to pokonał go Triple H. Ta seria trwa już 3 lata i 6 miesięcy !!! Zgadzam się, że Goldberg nie przerwie tej serii, bo on jako wracający po tylu latach nie ma prawa przerwać takiej serii. Tak jak napisałeś streak Lesnara powinień przerwać ktoś taki jak Wyatt, Joe, Nakamura, Owens czy Reigns.

          • PhenomenalDemon

            Dzięki za poprawienie 😀

        • Lunatic

          Brock pojawia się 5 razy w roku, a Goldberg raz na 12 lat. Lesnar to równiež jest legenda, nawet większa od Billa. I zrozumcie, że walka głównie ma promować grę i dać pożegnać się Goldbergowi z fanami. Czy wygra, czy przegra, to nie ma żadnej różnicy. A dla Lesnara, którego nikt nie może pokonać, ma to ogromne znaczenie.

          • Gaduła

            Z Goldbergiem akurat nie wiadomo, być może po walce WWE da mu jeszcze 2 walki, jeżeli oczywiście zbierze dobry cheer, a na to akurat się nie zanosi, bo fani z Kanady nie przepadają za Billem

          • Lunatic

            Raczej na Lesnarze się skończy, bo na Raw powiedział, że Brock nie tylko jest następny, ale i ostatni. Oznaczałoby to, że stoczy tylko jedną walkę.

          • Gaduła

            Tylko szkoda że na Survivor Series być może to się skończy, bo wolałbym aby na takiej WrestleMani pożegnał się z fanami

          • Kamil10

            Ale nie powiedział o walce, tylko o przeciwniku z tego co dobrze kojarzę.

  • Lunatic

    Nie ma co opisywać Raw segment po segmencie, bo większość tego czegoś nie zasługuje nawet na chwilę uwagi.

    Więc w skrócie:
    – Chris zapewne przed odejściem pokłóci się z Owensem na amen i tyle z przyjaźni. Nie wiem jak Was, ale mnie Rollins jak face kompletnie nie przekonuje. Próbuje odgrywać takiego kozaczka, ale w moim odczuciu średnio mu to wychodzi. Kolejna walka Setha z Chrisem kompletnie zbędna

    – u kobiet nic się ciekawego nie wydarzyło, feud Bayley z Daną mnie mało obchodzi przez drugą z pań, bo ta nawet nie potrafi sięgnąć liny przy przypinaniu. Masakra.

    – Z całego serca mi żal Samiego i Neville’a.

    – Tag teamy to samo co tydzień temu tylko w innym składzie. No po prostu wspaniale.

    – Segment Ruseva był przeraźliwie nudny, pierwszy raz w życiu czekałem na wejście Romana. Czyli było bardzo źle. Na całe szczęście Rusev wygrał brawl, bo już myślałem że do końca go pogrzebią.

    – Dywizja Cruiserweight długo tak nie pociągnie. Nudy.

    – Goldberg kompletnie mnie obchodzi, w końcu kiedy stoczył ostatnią walkę w WWE, ja miałem 6 lat i nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak wrestling.

    No i tyle. Ogólnie nie polecam tego show.

    • Gaduła

      Co do Cruiserów, to ja się nie dziwię czemu ich tak prowadzą, bo po prostu Vince ma tą dywizję w nosie

  • Gaduła

    Może Raw było dzisiaj słabe, ale wejściówka Goldberga zapadnie mi w pamięć, bo jego wejściówki zawsze były świetne

  • PhenomenalDemon

    Push dla Bo, zamiast Zayna ?
    Naprawdę ? Naprawdę ??

    • Gaduła

      Naprawdę

  • Casadi

    Bo Dallas na mistrza

  • Casadi

    Sasha vs Charlotte walką wieczoru HiaC? no kurwa już bez przesady z tymi kobitkami

    • Gaduła

      Pierwsza w historii walka kobiet w klatce Hell In A Cell, więc tutaj nie się co dziwić akurat

      • Casadi

        nie, nie, nie już wiem dlaczego tak się stało Kelly Kelly zainterweniuje.

  • Martin Siek

    Wygląda na to, że walka Goldberga z Lesnarem może nawet Main Eventować najbliższe Survivor Series, bo na Raw niemal jedną czwartą całego show poświęcono na promocję powrotu Billa. Zresztą samo promo zostawiono na sam
    koniec show co dodało temu wszystkiemu prestiżu.

    Oczywiście, że w tym wszystkim chodzi głównie o promocję gry W2K17, ale być może zdecydowano się na dodanie Goldberga do Galerii Sław WWE, więc należało to wszystko najpierw podbudować powrotem i pamiętną walką (może będą dwie jak w przypadku Stinga? Jeśli tak, to tą drugą widziałbym na Wrestlemanii).

    Ja tam generalnie nie mam nic przeciwko i chętnie zobaczę walkę Bestii z weteranem WCW.

    Powrót Goldberga był tak mocno wyeksponowany, że w zasadzie ciężko znaleźć inne równie ważne sprawy, które pokazano na tym Raw (a kilka takich było).

    Pierwsze co mi przychodzi do głowy to kolejny krok do przodu w kontekście rozpadu „przyjaźni” Jeri-KO. Szkoda tylko, że w tym wszystkim gdzieś na drugi plan schodzi sam tytuł Universal…

    Seth 3 tydzień z rzędu wykonuje finishera na Chrisie, ale mistrzem jest przecież Owens… Kevin znowu zaczyna od wycieczek personalnych w kierunku Foleya…
    Serio, dla mnie ten cały obecny feud wokół Authority i pasa Universal (Stephanie,
    HHH, Foley, Seth, Owens i Jericho) robi się coraz bardziej zawiły i brakuje tu
    spójności w niektórych kwestiach. Jednego tygodnia Rollins jedzie po Stefci i
    wygraża, że spali całe Raw, tydzień później nic o niej nie mówi tylko naśmiewa
    się z friendshipa JeriKO, ale samego Owensa głównie w tych promach ignoruje i
    nazywa marionetką w rękach HHH i Stephanie… Owens raz wbija szpile Sethowi, potem się żali jak to Foley go nie lubi i stara się skrócić jego karierę ustalając
    niebezpieczną walkę w klatce…

    Jedyny wątek w tym wszystkim, który trzyma się kupy to powolny, ale pewny rozpad JeriKO. Za tydzień Triple Threat i ja to widzę tak: najpierw Rollins obrywa od obydwu, w pewnym momencie Chris stara się przypiąć Setha, ale Kevin go strąca bo jako mistrz chce się pokazać jako ten najlepszy i oficjalnie friendship się kończy. Na HIAC dojdzie do ponownego Triple Threatu w którym Owens robi w wała Jericho i Panowie zaczynają swój feud, który potrwa pewnie aż do Royal Rumble. Tam Owens wygra i Jericho rozpocznie swoją przerwę. Tylko co z Sethem? Albo Tryplak znowu go zaatakuje w najbliższym czasie (może na Raw po SSeries?) i Panowie wezmą się za siebie na poważnie… Albo jakiś mniejszy konflikt na kilka tygodni np. z Rusevem i zwycięstwo Rollinsa w Royal Rumble 2017? Ja jestem jednak za opcją nr 1 😉

    Kolejny feud, który niby jest, ale tak naprawdę go nie ma to ten o pasy Tag Team. Wszystko kręci się tu wokół kłótni wewnętrznych pomiędzy Cesaro a Rudym, natomiast The New Day głównie liczą już dni które im pozostały do pobicia rekordu Demolition.

    Bo Dallas monster heelem? tego jeszcze nie grali…

    Kobiety dziś dla odmiany głównie sobie pogadały… Jasne jest, że ten feud Sashy z Cherlotte się dłuży i walka w klatce to dobra okazja na jego zakończenie. Zresztą dokładnie to samo można powiedzieć o rywalizacji Ruseva z Romanem.

    Zayn vs Braun? Hmmm sam nie wiem…

    Walka Cruiserów niezła, tylko dlaczego znowu taka krótka?
    Serio, oni muszą dostawać minimum 15 minut by pokazać się z najlepszej strony.
    Ja generalnie nie lubię walk krótszych niż 10min.

    Jak dla mnie Raw takie sobie i to drugi tydzień z rzędu.

  • gbh74

    Raw średniawe jak każde. Jedyne co mi sie podobało to segment ruseva i goldberga. Tego zayna to chyba muszą nienawidzić dając go cały czas do jobberki. Jakby dzisiaj była walka rollins vs zayn ,sami wygrywa i na HiAC triple threat match o universal. Byłoby to urozmaicenie walki i nie szmacenie kanadyjczyka ,bo lepiej być w walce o główny pas niż w jobberce.

    • Gaduła

      To nie to że nienawidzić, po prostu widocznie dla kreatywnych na razie brakuje na niego pomysłu

      • gbh74

        To mógł przynajmniej przeczekać ten czas ,a nie cały czas do jobberów jest dodawany.

        • Gaduła

          No cóż, trzeba czekać, nie jeden wielki wrestler pchał się w jobberce aby potem wejść na sam szczyt

          • gbh74

            Mam nadzieje ,chciałbym zobaczyć kiedyś samiego z pasem universal.

          • Gaduła

            To się na pewno kiedyś stanie, Zayn to idealny materiał na mistrza, do tego jest człowiekiem Triple H, a wiemy jak jego ludzie kończą

  • Paffcio

    Tak w temacie Goldberg vs Brock Lesnar to czy są jakiekolwiek szanse żeby tą walkę sędziował Stone Cold Steve Austin?

    • gbh74

      Raczej nie ,ale kto wie ,WWE jest nieprzewidywalne. Podobno ma mieć krótki epizod na RR.

      • PhenomenalDemon

        Powrócić ma i Austin i HBK i podobno sam Undertaker we własnej osobie.

        • Gaduła

          Aż czekam na Royal Rumble

        • PM Rock

          Na HBK-a bym nie liczył, Taker musiałby się pogodzić z Vincem, Austin jest najbardziej prawdopodobny. Co do RR to ma być to największy RR Match w historii, więc prawdopodobnie będzie 50 uczestników.

  • Radzio Radiksen

    Powoli Braun zaczyna mieć walki trochę poważniejsze swoją drogą ciekawe co zrobią z nim za tydz? może dadzą mu 4 lub 5 rywalu albo kogoś poważniejszego. Co do Goldberga pop mega był,w sumie zobaczył bym go w starciu z Underem. 2 weteranów i 2-óch dziadków za razem,którzy by mogli wykręcić całkiem niezła walke, zarazem która kończyła by ich kariere. A potem może HoF

  • John John

    Żałosne są komentarze ‚przeciętne Raw’ czy ‚nie polecam’ przy tym epizodzie.
    Widzę, że stało się popularne hejtowanie czerwonych i co by nie zrobili – tak źle i tak niedobrze, albo skupianie się na negatywnych momentach, bo hejt jest taki spoko.

    • Konrad Sobieszek

      Myślę, że najlepiej RAW i SD podsumował Maffew, twórca Botchamanii:

      „RAW robi gimmicki. SmackDown charaktery”

    • PM Rock

      Jeśli Raw było takie dobre to proszę bardzo wymień chociaż 5 dobrych punktów czerwonej tygodniówki.

  • Konrad Sobieszek

    Dzisiaj miałem naprawdę mało czasu, i o ile pierwszą godzinę nawet dobrze mi się oglądało, to z drugiej i trzeciej większość już musiałem przewinąć.

    Największy plus to bez wątpienia powrót Goldberga. Sama walka mnie nie interesuje, ale moment, w którym Bill wchodził na arenę był bezcenny. Może tym razem nie było policjantów, może tym razem nie wyważył kopniakiem drzwi. Ale to nie był po prostu występ. To był powrót. I dlatego on wchodził na arenę, a widok personelu i rosteru RAW, których mijał Bill… Czuć było, jakby prawdziwy heros po latach tułaczki wracał do miasta, które ratował tak często. Dla mnie jego wejście było znacznie lepsze na ten moment, a klasyczne wejście z policjantami zobaczymy przed jego walką. Promo było bardzo fajne. Bill nigdy za mocny na micu nie był (cóż, mocny to on był zawsze tylko w wygrywaniu), ale tutaj było czuć prawdziwe emocje. PM Rock zarzuca, że Bill był tu zbyt milusiński i nie jest to ta sama bestia, co 15 lat temu. Prawda, ale zauważmy, że nie jest to Goldberg, który wraca tu by stać się Alpha Dogiem z miejsca, nie. Jego celem teraz to godne pożegnanie, a mimo historii Billa, mogę być pewny, że gadanie 49-latka o dominacji nad rosterem wzbudzałoby co najmniej politowanie. Tak jak Bill powiedział, Lesnar będzie następny i będzie ostatni. I to jest jedyny wróg Billa, nikogo innego straszyć nie musi.

    Druga najlepsza rzecz, to zapowiedź rozpadu Jeri-KO, choć nie do końca odpowiada mi sposób, do którego dochodzi do tego wydarzenia. Seth jest najgorszą istotną postacią jak na razie w całym WWE, głównie dlatego, że jego motywacja jako face’a opiera się na tym, że jeden heel zauważył, ze Seth nie jest tak dobry jak myślał i postanowił go zastąpić. Jest w tym coś z dzieciaka, który zawsze dostawał to czego chciał, a jak w końcu mu odmówiono, to zgrywa bohatera i obrońcę sierot. No bez jaj. Jericho nadal jest najważniejszym punktem RAW i gdy odejdzie, to czerwoni stracą 50% entertainmentu.

    Trzecia najlepsza rzecz to wywiad z Charlotte. Ten z Sashą przewinąłem, bo doskonale wiedziałem o czym będzie, że tworzą historię, że pierwsze takie itp. Charlotte jednak wspaniale zagrała na nosie Lity, a moment, w którym Lita przytoczyła argument Forbesa, że Charlotte jest już teraz najlepszą performerką w historii WWE, na co Charlotte stanowczo przytaknęła – bezcenne. Aż chętnie bym zobaczył kiedyś taką walkę – Charlotte vs. Lita.

    Rusev reprezentujący rodzinę był świetny. To jak pocisnął rodzinę Romana, mówiąc, że jest ich tam 700, siedzą przy ogniskach, że rozbijają kokosy o swoje głowy – no świetne. Prezentacja matki i ojca też bardzo ciekawa. Muszę przyznać, że byłem mocno zdziwiony efektywnością tego segmentu. To jaki heat zgarnęła mama Ruseva, wow. Od czasów Vickie takiego buczenia nie słyszałem. Propsy dla rodziny, że dali się bądź co bądź lekko skompromitować. Roman jest znacznie nudniejszym championem, niż miałem nadzieję go oglądać. Zupełnie nic nie wnosi do feudów, zero rozrywki. Trzeba popracować nad jego charakterem, bo ring skill jest ok, ale nie na tyle dobry, by ludzie zaczęli go cheerować tylko ze względu na niego.

    Ostatnie małe plusy są dla Cesaro i Bigiego. Dla Cesaro za bardzo fajne ustawienie się podczas entrance’a Sheamusa, a dla Bigiego za skontrowanie Brouge’a na Powerbomba.

    Nie ocenię dzisiaj RAW jakoś szczegółowo, ani nie wypowiem się co było dobre, a co złe, ale to co wymieniłem sprawiło mi najwięcej przyjemności z tego co obejrzałem.

    • Kamil10

      Właśnie skończyłem pisać rozprawkę z polaka ( Tfuuuuu ), a tu wrzucasz swój komentarz. Miło. Może wyjdę na jakiegoś fana twoich opinii, ale wiem że nie muszę pisać swojej, bo ty i tak zrobisz to za mnie 🙂
      Też się dobrze bawiłem przy segmencie Ruseva :D, fajnie wpletli coś tak zwykłego do feudu. Co do postaci Romana, to może jest takie odczucie, ponieważ jest to moment, kiedy feud idzie ku końcowi i jest to tylko taki epilog. Bo RuRu ma małe szanse na wygraną. Wierze, że przy następnym feudzie Romana z pasem, będzie się on ciekawiej prezentował, ale i tak ogląda mi się go dużo przyjemniej.

      • Konrad Sobieszek

        Mam na to nadzieję, bo na razie jest on dla mnie tylko championem face’owym, przeciwko któremu Rusev ma rewanż. To mógłby być każdy face z RAW i Roman nic na razie do niego nie wnosi. A szkoda, rozumiem, że starają się go chronić przed mikrofonem jak tylko mogą, no ale jednak przydałoby się wiedzieć, co go motywuje i co myśli na temat przeciwnika, bo na razie to jego postać wygląda dla mnie, jakby walczyła, bo uważała, że jest najlepsza, to może wygrywać, a cała reszta to żart. Nie jest to dobry gimmick dla face’a.

        • Kamil10

          On aktualnie gra typa, który wie że jest mocny i może obrazić przeciwnika, przykozaczyć itd. Po prostu nie boi się nikogo. Ale tak jak wspomniałeś. Co on myśli, po co to robi? Nie wiadomo.

        • PM Rock

          No właśnie nie jest to dobry gimmick dla face’a. Gdyby przeszedł turn wszystko zmienia się o 180 stopni i gimmick nagle staje się dość ciekawy.

  • Xerer

    3,130kk Oglądalność RAW.

    • banasiur

      Nie ma się co dziwić 🙂