WWE News: Groźna kontuzja Hideo Itamiego, Undertaker kontuzjowany?, Main Event Takeover: Toronto…


Groźnej kontuzji nabawił się Hideo Itami, który niedawno wrócił po kontuzji. Podczas live eventu NXT Riddick Moss zbotchował Powerslam, a Hideo trafił głową prosto w matę. Cała sytuacja wygląda naprawdę groźnie. Według Pro Wrestling Sheet Hideo zostanie wyłączony na co najmniej kilka miesięcy. Dave Meltzer dodał, że jest to „znaczący uraz szyi”. Hideo potwierdził kontuzje i oznajmił, że nie będzie mógł walczyć w turnieju Dusty Rhodes Tag Team Classic oraz nie jest pewny występu na „Takerover: Toronto”, ale będzie na NXT w Japonii.
https://twitter.com/pwunlimited/?/782698358116757504/video/1

W internecie pojawiło się kilka zdjęć The Undertakera, który chodzi o kulach. Aktualnie wiadomo tylko, że Deadman miał problemy z plecami, biodrem i kolanami od kilku lat. Miejmy nadzieje, że Taker szybko wyzdrowieje.

WWE NXT General Manager William Regal ogłosił, że Shinsuke Nakamura będzie bronił swojego pasa NXT w walce z Samoą Joe na NXT „Takeover: Toronto” 19 listopada.

Walka No DQ pomiędzy Nikki Bellą a Carmellą nadal jest w planach.

Paige w ostatnim wywiadzie dla TMZ Sports powiedziała, że jej rehabilitacja będzie trwała około 6-7 miesięcy.

Wtorkowe SmackDown oglądało 2,448 milionów widzów, jest to wzrost o 5,7%, w porównaniu do zeszłego tygodnia, gdzie show oglądało 2,316 milionów widzów.



  • Barbosa

    Mark wygląda coraz gorzej az strach pomyslec ze na WM go zabraknie a zbliza sie to wielkimi krokami

    • KarloB1990

      Wydaje mi się, że to, co w pojawiło się kiedyś w Newsach zaraz po tegorocznej WM, że Mark sam mówił, że walka z Shanem była jego ostatnią w karierze jest prawdą. Ciężko to zaakceptować, jednak chyba będziemy musieli się z tym pogodzić.

      Choć serce mówi, że chcę go zobaczyć jeden ostatni raz w oficjalnej, ostatniej walce na WM (a niech będzie ten „dream match” z Johnem), to rozum podpowiada, że lepiej jeśli już odpuści (zwłaszcza, jeśli te problemy ciągną się latami).

      • PM Rock

        Mark nie jest nieśmiertelny on tylko takiego gra 🙂 Ta chwila kiedy zejdzie ze sceny musiała kiedyś nastąpić. Co więcej widać było po nim w ostatnich latach, że ma jakieś problemy ze zdrowiem, więc nie oczekujmy już kolejnej walki bo Mark zrobił już dla WWE i Wrestlingu tyle co mało kto. Taker jest już legendą która nigdy nie zgaśnie nawet jeśli nigdy już nie wejdzie między liny, swoją karierą zapracował on sobie na to.
        Mark to w prowrestlingu postać niespotykana, rzadka a mimo wszystko kochana, w pierwszych latach kariery odzywał się tak często jak Roman Reigns a w kolejnych w cale nie częściej mimo to ludzie uwielbiali go jeszcze bardziej, to jest właśnie fenomen, fenomen postaci Takera ,samego Marka, jak i jego kariery która trwa już 32 długich lat. Większości z obecnych walczących wrestlerów nie było jeszcze na świecie kiedy Mark zaczynał karierę. To właśnie jest fenomen który należy podziwiać, ale także i uszanować. Po raz kolejny, więc powtórzę każda decyzja Marka będzie decyzją słuszną, ponieważ on zapracował sobie na tą decyzje. Jeśli będzie jeszcze chciał walczyć przez następne kilka lat niech walczy, jeśli skończy karierę niech kończy, wiadomo, że jest jakiś żal, że taka postać odchodzi, ale każdy kiedyś musi odejść, a emerytura Takera przeciąga się z roku na rok i jeśli przeciągnęła by się następny rok to za rok będzie jeszcze bardziej szkoda, więc lepiej według mnie by już teraz skończył, ale decyzja należy do niego.

        • KarloB1990

          Ja się z Tobą całkowicie zgadzam. Tylko, że wiesz, to jest odwieczna rywalizacja rozum vs serce (serce by chciało, by Undertaker walczył i walczył, ale rozum już mówi: wystarczy Mark, you deserve to rest). Podobnie mam zresztą, jeśli chodzi o HBK (serce mówi: wróc, jesteś w lepszej formie niż niejeden zawodnik obecnego rosteru, co można sądzić po tegorocznej WM; ale rozum mówi: nie ma co się oszukiwać, w ringu w walce już go nie zobaczymy).

          Że jest fenomenem, tu chyba nie ma nikogo, kto podjąłby próbę obalenia tego stwierdzenia. Za te walki, które obejrzałem z poprzednich lat i jego występów na WM (ZWŁASZCZA od WM 25 do WM 29: HBK, HHH, CM) zawsze będzie dla mnie femonemalny.

  • gbh74

    Boje się troche o walke cena-taker. Oby wyzrowiał do czasu WM

    • PM Rock

      A po co walka Cena vs Taker? WWE szykuje nam już walke Cena vs Ambrose na tą WM i ja z więlką chęcią obejrzę tą drugą walkę. Cena vs Taker nie ma nawet jeszcze fundamentów a mamy już prawie listopad, tymczasem na Cena vs Ambrose już prawie jest dach kładziony i podczas RtW to były by już prace wykończeniowe które byśmy oglądali z przyjemnością.

      Wiele osób pewnie chciało by też walki AJ vs Cena, ale ja tego nie widzę, AJ w tym roku 3 razy przypiął Cena a oni jeszcze po raz n-ty mają się mierzyć na Manii? To według mnie jest słabe. Na tej WM według mnie Cena powinien sobie darować zdobywanie pasa i poczekać z tym do WM34 lub WM35 bo na 34 może spotkać się z Takerem.

      • PhenomenalDemon

        Zgadzam się w 100%. Kto jak kto ale Cena pewnie ma zagwarantowane że pobije ten rekord Flaira czy to będzie teraz czy za 3 lata. Obecna rola Ceny czyli budowanie hype’u tym że wgle jest obecny w jakimś feudzie sprawdza się dobrze bo Jasiek potrafi improwizować lepiej niż połowa roosteru. Dean vs Cena na WM biorę w ciemno.

        • Gaduła

          Może ty bierzesz, ale większość raczej tutaj bierze AJ vs Cena na WM

      • Gaduła

        Ale walka AJ vs Cena miałaby taki sens na WM, bo wtedy Cena obaliłby swojego tzw „demona”, ciągle z nim przegrywał, więc na WM czemu miałby nie walczyć i zwyciężyć?

        • KarloB1990

          Tylko, że to byłoby pewne zaprzeczenie całego „New Era” i powrót do tego, co znamy: Cena Wins LOL.

          Według mnie powinni zostawić rekord Rica, a jedyny pas, który John niech zdobędzie to IC title. Wtedy będzie miał w swojej karierze wszystkie możliwe pasy, co już jest świetnym wynikiem (i nie każdy może tak powiedzieć w WWE).

          • Konrad Sobieszek

            To, że Cena wyrówna rekord Flaira jest tak pewne jak to, że New Day pobije rekord Demolition. Są za blisko wyrównania rekordów, by zaprzepaścić taką szansę. Wszystko, co budowane jest wokół AJ’a – jego title run, jego hellowa postać – wszystko to jest zbudowane, aby zwycięstwo Johna nad nim było jak najwspanialsze. To będzie ostatni pokaz „Never Give Up”. A „Cena wins lol” nie istnieje od Royal Rumble 2015.

          • KarloB1990

            Masz oczywiście rację (jak zawsze, zresztą 🙂 ), jednak ja i tak nie mogę odpędzić się od pytania: Czy John tak naprawdę potrzebuje tego rekordu? Tak samo od odpowiedzi, którą mam cały czas w głowie: Nie. Dla mnie, patrząc na całą jego karierę, na to co osiągnął (ME na WM, title runy, ostatnio rekord ME na PPV, 2x Royal Rumble [BTW, ciekawe, czy będą planowali wyrównać też rekord SCSA] ) nie potrafię sobie odpowiedzieć, że ten rekord jest mu potrzebny, by był spełnionym wrestlerem.

          • Xerer

            To czy potrzebuje tego rekordu czy nie jest raczej mało ważne.

          • Konrad Sobieszek

            Ale tu nie chodzi o rekord. Chodzi o historię. Wyrównywanie rekordów jest jednym z najprostszych sposobów, by stworzyć bardzo ciekawą historię. To nie było tak, że oni planowali, by John pobił rekord Flaira. John nigdy nie powiedział, że chce go pobić. Ale skoro jest taka szansa, by stworzyć historię z pobiciem rekordu, to WWE byłoby bardzo głupie by z tego nie skorzystać. Zwłaszcza, że rekordy są jedną z ostatnich rzeczy, o które fani dbają tak naprawdę w wrestlingu. Zawsze, gdy zapowiada się jakieś pobicie rekordu zaczyna się rozmowa, czy dany zawodnik/team zasługują na pobicie tego rekordu. A właśnie o rozgłos WWE zabiega najbardziej. Jeśli jakiś fan Golden Ery, zajrzy na RAW w grudniu, by zobaczyć, jak New Day bije rekord teamu z jego dzieciństwa, albo gdy fan Rica zajrzy specjalnie na WM, nawet jeśli nie robił tego od WM-ki 24, gdy Ric odchodził na emeryturę, by zobaczyć, jak John być może wyrównuje rekord, to dla federacji jest niezwykle ważny sukces. Bo dzięki temu tacy fani mogą zostać na dłużej.

          • Gaduła

            I tyle w temacie 🙂

          • PM Rock

            A ja wcale nie byłbym taki pewny, że John wyrówna rekord Flaira tak samo, że TND pobiją rekord Demoltion. Tak jak kolega wyżej napisał Cena ma jeszcze nie zdobyty pas IC i to na nim może się skupić w nie dalekiej przyszłości, być może także powróci do pasa US i wyrówna a może nawet pobije „ten” rekord Flaira.

            Co do New Day to ja chciałbym żeby pobili rekord, ale to może być jeden wielki troll i na ostatnim RAW przed pobiciem rekordu mogą stracić pasy.

          • Konrad Sobieszek

            A czy Nikki na ostatnim RAW swojego panowania straciła pas?

            A John nie musi zdobywać IC Title. Nie musi być Grand Slam Championem. Znacznie ważniejsze jest wyrównanie rekordu Flaira, jeśli chodzi o world title reigny

          • PM Rock

            A według mnie ważniejsze jest to by John został Grand Slamem bo jednak jeśli taka legenda nie zdobędzie nawet potrójnej korony to będzie lekkie nie porozumienie, według mnie.

          • Konrad Sobieszek

            Jest cała masa legend, które nie są Grand Slam Championami. Tak samo zresztą jeśli chodzi o Triple Crown. Jest tyle gwiazd, które są Grand Slam Championami, a są bądź też zapisały się w historii jako mid-carderowie, że zdobycie tego osiągnięcia nie jest już tak prestiżowe. John zresztą sam zaznacza. Został już mu tylko jeden cel w WWE i jest to szesnastka.

        • PM Rock

          Dla mnie walka AJ vs Cena na WM teraz już nie ma żadnego sensu. Gdyby nie było tych 3 walk to owszem taka walka była by czymś niesamowitym, ale teraz cały urok, blask tej walki Legenda WWE vs Legenda Indys już zgasł i ja już przynajmniej na razie( jakieś 2 lata) nie chce oglądać więcej walki Styles vs Cena.

  • Gaduła

    No cóż, szkoda mi mimo wszystko Itamiego, mimo iż nie jestem jego fanem, bo kolejna kontuzja w tak krótkim czasie po wyleczeniu to musi być dla niego poważny cios, no cóż, powodzenia w walce z kontuzją

    • PhenomenalDemon

      Na Facebooku WWE była informacja że Itami chce na tyle szybko się wyleczyć żeby móc wystąpić na eventach NXT w Japonii. Więc kto wie ?

      • Gaduła

        Ja raczej w to nie wierzę że w grudniu wróci, obstawiam luty

Top