Wyniki | Mini Raport: WWE SmackDown LIVE 04/10/2016


WWE Tuesday Night SmackDown #894 – 04.10.2016
Valley View Casino Center – San Diego, Kalifornia

Gale komentują: John Bradshaw Layfield, Mauro Ranallo & David Otunga

Singles Match
Kane def. Bray Wyatt via Count Out (Czas walki: 4:00)
Podczas walki pojawił się na titantronie Randy Orton, który powiedział, że na No Mercy zmieni świat, jaki widział Wyatt. Po promie Wyatt skontrował Chokeslam , ale chwilę później wyszedł z ringu.

Singles Match
Nikki Bella def. Alexa Bliss via DQ (Czas walki: 1:50)
Podczas walki Nikki wrzuciła Alexe w Carmellę, która komentowała walkę. Chwilę później Carmella zaatakowała Belle, ale na pomoc przybiegła Becky Lynch.

Tag Team Match
Alexa Bliss & Carmella def. Becky Lynch & Nikki Bella (Czas walki: 4:03)

Wyatt szuka Ortona na backstage’u, nagle Bray wchodzi do pomieszczenia, gdzie jest krzesełko. Chwilę później Orton pojawia się i zamyka Braya.

Segment Daniela Bryana i Susan G. Komen.

Tag Team Match
The Hype Bros (Mojo Rawley & Zack Ryder) def. The Vaudevillains (Aiden English & Simon Gotch) (Czas walki: 3:52)
Podczas walki pojawiło się The Ascension, ale do niczego nie doszło.

W ringu jest Maryse i The Miz, dzisiaj jego gościem będzie Dolph Ziggler. Dzisiaj na MizTV poznamy karierę Zigglera (otrzymujemy wideo). Ziggler powiedział, że nie kończył wcześniej swojej kariery i nie zakończy jej na No Mercy. Ziggler mówi o spotkaniach z dziećmi, dla których jest on ich bohaterem i dodaje, że nie mógł odejść ze względu na nich. Miz mówi, że w niedziele zakończy się jego kariera, ale on pokaże mu jego ducha już dzisiaj … Spirit Squad! Miz mówi, że Dolph teraz może podpisywać swoje autografy za 5 dolarów i po jego porażce wrócić do Spirit Squad. Nagle SS atakuje Zigglera, ale po chwili Dolph kontruje i wykonuje Superkicki na Kennym i Mikey’u. Miz wrócił na ring i próbował wykonać Skull Crushing Finale, ale to także kontuzje. Ziggler próbuje wykonać Superkick, ale Miz ucieka z ringu.

Kolejne wideo Wyatta w zamkniętym pomieszczeniu.

Singles Match
Jason Jordan (w/Chad Gable) def. Jey Uso (w/Jimmy Uso) (Czas walki: 1:18)
Po walce Uso zaatakował Gable poza ringiem. Jordan wyszedł z ringu i także został zaatakowany przez jednego z braci Usos. Chwilę później pojawił się Heath Slater i Rhyno, a Usosi opuścili arenę.

Kolejne wideo Braya w zamkniętym pomieszczeniu, tym razem mówi, że jest gotowy, aby udać się do domu.

Randy chce sprawdzić co z Wyattem, ale go tam już nie ma.

Singles Match
Jack Swagger def. Baron Corbin (Czas walki: 8:21)
Podczas walki Corbin chciał dostać się do lin, ale sędzia zrozumiał to jako klepanie w matę. Po walce Baron był mocno zdenerwowany.

W ringu jest WWE World Champion AJ Styles, który chwali się pokonując Johna Cene i Deana Ambrose’a. Na No Mercy AJ pokona obydwu rywali. Przerywa mu Dean, który jest zdenerwowany tym, co działo się w zeszłym tygodniu. Do rozmowy dołącza John Cena. AJ każe Cenie się zamknąć i mówi, że nie obchodzi go ile tytułów Cena zdobył. Teraz Cena powinien martwić się o niego. John Cena idzie do AJ’a, ale na jego drodze staje Dean Ambrose, który mówi, że nie ma szacunku dla niego i nazywa Cene fałszywym. Cena odpowiada, że ta rozmowa jest tandetna i popycha Ambrose’a, dochodzi do brawlu i John Cena czyści ring. Potem John podnosi pas WWE World, ale AJ wraca na ring i atakuje Cenę. Po wykonaniu Phenomenal Forearm, AJ zabrał pas. Nagle Dean zaatakował go i wykonał Dirty Deeds, po czym podniósł pas WWE World.

?You can?t outwork me,? Ambrose says to Cena.

——————————————————-
Zdjęcia: WWE.com



  • Seba

    Zaintrygowal mnie ostatni segment z Wyattem, w ktorym mowil do Abigail.

  • Maciek Piątek

    Podobno Curt Hawkins miał dziś powrócić. Liczyłem na jakieś promo(w ringu) lub na 1. walkę po powrocie. I czy odbędzie się No DQ Match Nikki – Carmella na NM?

    • W najnowszym promie (link poniżej) ogłosił, że powróci na No Mercy.
      https://twitter.com/WWE/status/783479997428228097/video/1

      • Seba

        ciekawe w jakiej roli, pewnie zaingeruje w jakis pojedynek

      • Gaduła

        Czyli Curt prawdopodobnie zaingeruje w walkę Zigglera z Mizem

        • Rafiki90

          Myśle, żr dostanie jakiegoś mecza w stylu NXT TakeOver, czyli wyjdzie na ring, wyjdzie jakiś jobber, chwile się poleją, by zaprezentować Hawkinsa i dalej się zobaczy na SDL 😉

          • Gaduła

            No zobaczymy, ale skoro jego powrót jest aż tak promowany, to musi być coś na rzeczy, bo dawno nie było tak promowanego powrotu

  • Xepa

    jakie to zabawne, że na Live Evencie Ambrose z Ceną śpiewali razem jakąś piosenkę, a teraz „pałają” do siebie nienawiścią, tu jest zero logiki, ale zdążyłem się już przyzwyczaić

  • THE VIGILANTE STING

    w walce kobiet sędzia to ma przerąbane bo może se jedynie poklepać w mate

    • Tomasz Pisarczyk

      Oj tam, zawsze jak jest jakieś zwarcie, to może pomacać. Tak że niby je od siebie odciąga

  • Martin Siek

    Po takim sobie Raw przyszło takie sobie SDLive…
    Segment z Mizem jak zwykle najciekawszy podczas niebieskiej tygodniówki, ale do tego zdążyłem się już przyzwyczaić.
    Cała reszta była ok, ale musiałem kilka razy przewijać dalej. Dywizja tag team na SDL jest równie mało interesująca jak na Raw. To była chyba jednak glupia decyzja z tymi dywizjami kobiet i tag team. Na Raw brakuje strasznie pań (od kilku tygodni mam wrażenie, że na Raw są tylko 4 kobiety), a tag teamy kuleją w obydwu brandach.

    Brawl Aj-Dean-Cena taki w sam raz przed galą.

    No i chyba słów kilka trzeba dodac jeszcze o feudzie Orton-Bray który mnie osobiście jak dotąd zawodzi i coś mi się wydaje, że ta rywalizacja nie skończy się na No Mercy.
    I tak jak w poprzednim tygodniu dałem pozytywny remis brandom(Raw jak na Raw po brand splicie było super), tak w tym znowu remis ale związany z lekkim niedosytem (bo SDLive w poprzednich tygodniach po prostu wysoko zawiesiło sobie poprzeczkę i dziś nie udało się do niej zbliżyć).

    • Martin Siek

      Tak sobie myślę, że ten słaby odbiór najnowszego SDL może wynikać też z tego, że wszystkie feudy przed No Mercy zostały już dosyć dobrze podbudowane tydzień temu i w zasadzie ciężko było wnieść coś więcej.

    • Tomasz Pisarczyk

      Nie zgadzam się co do dywizji Tag Team.
      Nie jest słaba jak Ty to przedstawiasz, ale bardzo dobra.
      Mamy mistrzów, którzy dzięki świetnemu Heathowi są na fali;
      heelowych Usosów, którzy z kolei też się nieźle odrodzili i są w zasadzie jedynymi poważnymi heelami w brandzie.
      Mają feud z AA, czyli jednym z najlepszych Teamów ostatnich lat (w mojej ocenie) szczególnie jeśli chodzi o jakość ringową.
      Są Vaudevillans z dużym potencjałem. Na pewno za jakiś czas i oni dostaną swoją szansę.
      No i Mojo&Zack i Ascention. Na razie są bliżej jobberki niż Mid Cardu, ale widać, że nie robią z nich worków treningowych.

      Także tu jest całkiem dobrze. Tak samo jak u kobiet. Mieszanka starych, doświadczonych zawodniczek z młodymi przynosi dobre efekty.
      Jest w czym rzeźbić na SmackDown! tylko trzeba to dobrze prowadzić. W każdym tygodniu super gali nie będziemy dostawać, ale trzeba zawsze szukać pozytywów.

      • PM Rock

        Zapomniałeś jeszcze o świetnych heel’owych Breezango.

        • Gaduła

          Ja nie wiem za co tutaj ludzie lubie Breezango, są ok, ale to dla mnie nie jest poważny heelowy Tag Team

          • kuba 19/777

            pokonali usos na BG

          • Gaduła

            I za to mam ich lubić?

          • kuba 19/777

            nom

          • Gaduła

            Nie nom tylko tak

          • kuba 19/777

            yes

          • PM Rock

            Heel to nie jest tylko gość taki jak Kane, Rusev czy Wyatt ale też ktoś taki jak Breeze czy Fandango czyli koleś który swoim dziwnym zachowaniem irytuje ludzi.

          • Gaduła

            Wiem o co chodzi, ale ja po prostu nie rozumiem tego fenomenu Breezango, fakt, wykonują dość dobrą robotę jako heelowie, ale nic więcej po za tym według mnie

  • Gaduła

    Z niecierpliwością czekam na walkę Randy vs Bray, bo ten segment bardzo mnie zaintrygował 🙂

  • Lunatic

    Tu powinien być wstęp, ale nie mam na niego pomysłu, bo ile można pisać, że Smackdown gwałci Raw.

    Pomysł z zamknięciem Braya w małym, ciemnym pomieszczeniu było absolutnym mistrzostwem. Twarz Strachu znalazła się w sytuacji, w której sama zaczyna się bać. Kiedy długi czas przebywasz sam w ciasnym pokoju i nie jesteś pewny tego co cię czeka, na jaw wychodzą wszystkie twoje lęki. Tak samo było z Wyattem, zaczął on kompletnie wariować i tracić zmysły. Jednak ostatecznie udało mu się stamtąd uwolnić. Z pomocą Sister Abigail? Tu trzeba postawić znak zapytania. Jeśli faktycznie taki był zamysł tego segmentu i zostanie to rozwinięte na No Mercy lub po, to jestem całym sobą za.

    Oba feudy kobiet dali naraz, co oczywiście było mądrym posunięciem, bo zostały już wcześniej podbudowane. Walka jak walka, nic szczególnego, cieszy wygrana Alexy, bo potrzebowała trochę pushu przed niedzielą by być wiarygodnym przeciwnikiem dla Becky.

    Tag teamy na razie zostawię, bo później chce jeszcze wyrazić swoją opinię w pewnej sprawie.

    Kiedy zobaczyłem nazwę Dolphumentary, to już wiedziałem, że będzie dobrze. I było. Wymiana zdań między Dolphem a Mizem znów świetna, tu nie ma co opisywać, tego trzeba słuchać. Spirit Squad nie pamiętam, chyba za młody na to jestem. Chociaż to chyba oni interweniowali w walce Shawna z Vincem na Wrestlemanii. Chyba, że źle pamiętam. Wracając do feudu, to dla mnie nie było lepszego w tym roku. Pozostaje czekać na galę.

    Tag teamy też dobrze poprowadzone, dużo czasu nie zajęły, a swoje zrobiły. W niedzielę skończy się zapewne piękny sen Slatera i Usosi przejmą pasy. Ciekaw jestem co dalej przygotują dla Heatha.

    Swagger miał coś zmienić, a nic nie zmienił. Bez zmiany gimmicku, to nie wróżę mu nic dobrego. Corbin niech wygra ten feud i pójdzie na Kane’a.

    Starcie Ceny, Deana i Stylesa jakoś bardzo mnie nie porwało, choć było dobre. Podobało mi się to jak Ambrose i AJ nie dopuścili Johna do głosu i doskonale wiedzieli co on ma zamiar powiedzieć. Zachowanie Ceny i brawl też był w porządku, mankamentem były teksty Stylesa i Deana, które w moim odczuciu mogły być ciut lepsze. Jednak cały Feud bardzo ciekawie rozegrany, choć pewne jest, że AJ obroni pas.

    Teraz, tak jak wspomniałem wcześniej, chciałbym się odnieść do jednej rzeczy. Nie ma co pisać o przewadze Smackdown w budowaniu feudów, bo jest to zbyt oczywiste. Chcę rozważyć inną kwestię. Otóż chodzi mi o budowaniu pozycji zawodników. Jak to wygląda na Raw? Jedynym pomysłem są squashe na jobberach. Nie mówiąc o tym, że większość zawodników traci. Club, Enzo i Cass, Sami Zayn, Darren Young (nie ma to jak budować postać przez wiele tygodni, żeby olać ją po miesiącu). Pierwsi po przegranych z New Day dostają walkę z Golden Truth, drudzy mają jakiś pseudo-feud z Primo i Epico, trzeci po zwycięstwie z Kevinem walczy raz z Mahalem, raz z Titusem, a czwarty nie wiadomo czy jeszcze istnieje. A jak to wygląda na Smackdown? Zawodnicy, nawet tacy, którzy byli jobberami nad jobberami, są umiejętnie prowadzeni. Ascension wygląda jak porządny tag team, dostali właśnie feud z Hype Bros. We wcześniejszych walkach też się nie podkładali, były to naprawdę porządne starcia. Co do Hype Bros, myślicie, że zaistnieliby na Raw? A na Smackdown są naprawdę fajnie prowadzeni. Kane w ostatnich miesiącach był marginalną postacią, teraz jego pozycja jest systematycznie poprawiana, żeby później zwycięstwa z nim naprawdę coś znaczyły. Na sd nie zapominają o kobietach, wszystkie ciągle się gdzieś przewijają. O Dolphie, Slaterze, Rhyno i innych przykładach już nie będę się rozpisywał. To jest ogromna przewaga Smackdown. Mają niesamowitą zdolność przygotowywania sobie zawodników do danych ról. Nie potrzebują do tego jobberów, wszystko dzieje się w naturalny sposób. Raw pomysłu na to nie ma żadnego.

    Jeszcze jedna sprawa. Na Smackdown wszystko jest przemyślane, nic nie dzieje się przypadkowo, ale o tym już pisałem. Skupię się na Raw, które działa kompletnie chaotycznie. Próbują nawet budować jakieś konflikty, lecz kompletnie bez jakiegokolwiek pomysłu i feudy urywają się w dziwnych momentach. Dla przykładu Titus vs Darren czy Enzo i Cass vs Primo i Epico. Nawet przy budowaniu ważnych feudów, jest kompletny chaos. Nie muszę przypominać ile razy zmieniano decyzje co do walki o pas kobiet na CoC. To jest wielki problem Raw, nie ma dłuższego planu na show. Oczywiście problemów jest mnóstwo, tam nic się nie zgadza. Oprócz Jericho, tu się wszystko zgadza.

    Uff, wreszcie koniec. Wybaczcie, że tak długo dzisiaj, ale musiałem przelać swoje rozmyślania.

    • PM Rock

      Miło się czytało, zgadzam się z opinią, więc nie masz za co przepraszać 🙂

    • Gaduła

      Widzę że nie pozostawiasz suchej nitki na Raw, w sumie prawidłowo, bo Raw jest chaotyczne

    • Kamil10

      Dziwisz się, że na SD każdy dostaje szansę? Przecież prowadzi je, jeśli mogę tak nazwać 2 wyrzutków – Shane i Bryan. To miejsce stało się miejscem odnowienia i odbudowania siebie, gdzie każdy ma swoje 5 min. Na Raw wszystko psuje motyw Władz.
      SD było po prostu ok, ale i tak według mnie obniżyło loty. Nie porwało mnie.

      • Lunatic

        Nie jestem fanboyem sd. To co pisze to czysta prawda, a o sposobach w jaki Raw próbuje przykryć braki już wspominałem.

        • Kamil10

          Nie napisałem że jesteś. Napisałem że tak brzmisz. Oceniasz tylko SD, a o Raw wypowiadasz się jakbyś nawet nie oglądał. Według mnie nie jesteś obiektywny w swoich ocenach. Tyle.
          Ps: W tym co piszę jest zero złośliwości Itd. Piszę tylko jak myślę.

          • Gaduła

            Akurat z Lunatic się zgodzę, Raw naprawdę jest prowadzone chaotycznie, większość feudów nie ma głębszego sensu

          • Kamil10

            Ja też się z tym zgodzę. Ale napisać, że Raw to tragedia w momencie kiedy było dobre, oraz mówienie, że w tym tygodniu SD zgwałciło Raw, kiedy SD wypadło ok, to trochę przesada nie sądzisz?

          • Gaduła

            W sumie masz rację, bo także nie lubię tego jak ktoś tak zaniża czerwoną tygodniówkę, niektóre Raw były dobre, ale nie można od razu pisać że tragiczne.

            P.S Być może i ja kiedyś napiszę długą recenzję na temat Raw oraz SmackDown 🙂

          • Kamil10

            W takim razie czekam 🙂

          • Gaduła

            Tylko oby mnie za to nie zjedli, bo WWEPOLSKA bywa brutalne

          • Kamil10

            Nie dowiesz się dopóki nie napiszesz.

          • PM Rock

            Czekamy z niecierpliwością, kiedyś tylko Konrad tu pisał recenzje, później ja się dołączyłem a teraz Lunatic i Wojtek i kilka innych osób czasem coś napiszę, więc czekamy i na ciebie.

            EDIT: Zapomniałem o Mertinie Sieku który też piszę regularnie i bardzo ciekawie.

          • PM Rock

            „A każdy może mieć inne zdanie.” – Kamil10 – 2016

            Gubisz się w tym co piszesz, Lunatic twierdzi, że SD zgwałciło RAW i to jest jego prawo tak twierdzić. Ja twierdzę, że RAW w tym tygodniu było mocno średnie i SmackDown przejechało po czerwonych walcem i też mam tak prawo twierdzić. Ty masz prawo mieć swoje zdanie, że RAW było dobre, jednak nasza dwójka uargumentowała dlaczego SmackDown było takie dobre a RAW słabe a Ty jakoś nie potrafisz, ale jak napisałem masz prawo do swojej opinii.

          • Kamil10

            Ehhhh, dobra. Napisałem nawet powyżej dużymi literami, ale ty i tak nie zauważyłeś?
            W ogóle to po co wznawiasz temat skoro Rafiki napisał coś powyżej oraz Lunatic. Wystarczy przeczytać.

          • PM Rock

            Po prostu coś Ci wyjaśniłem i pokazałem bo już sam zacząłeś sobie zaprzeczać. Owszem na RAW są lepsze walki niż na SmackDown to może być jakiś argument, ale samymi walkami nie stworzy się dobrego feudu. Segmenty zdarzają się dobre na RAW, ale większość z nich do niczego nie prowadzi, są to takie segmenty ratunkowe wstawiane po to by się ludziom podobały, ale na dłuższą metę nic nie dają RAW. No, ale ok Ty użyłeś takich argumentów, więc nie będę się czepiać i podważać twojego zdania bo jeszcze mnie tu zaczniesz obrzucać mięsem 🙂

          • Kamil10

            Nie musisz się o to martwić, nie zaliczam się do tej kategorii ludzi 🙂
            Po prostu ja nie uważam, że Raw jest tak słabe jak wiele osób pisze oraz nie sądzę, że każde SD jest bez minusów, tak jak ostatnie ( nie hejtuje SD, bo jest bardzo dobre ), Mam fun z obu tygodniówek i nie zgadzam się z wszystkimi opiniami innych. Podchodzę do tygodniówek tak jak opisał to Konrad i chciałbym, aby inni też tak robili.

          • Lunatic

            Oczywiście, że jestem obiektywny w swoich ocenach. Raw nie potrafi prowadzić feudów, nie ma pomysłu na zawodników i panuje ogólny chaos. Mogę zmienić swoje zdanie jeśli podasz mi argumenty przemawiające za Raw. Jestem otwarty na dyskusję.

          • Kamil10

            Nie będę ci dawał przykładów, bo masz dużo racji. Nie będę bronił Raw, bo w wielu kwestach zgadzam się z tobą. Ale oceniasz tylko prowadzone feudy i oceniasz tylko pod tym względem ( takie odnoszę wrażenie ). Nie patrzysz na walki, segmenty, przyjemność z oglądania. Głównie piszesz o feudach. Rozumiem, że to jest bardzo ważne, ale jest wiele innych kwestii.

          • Lunatic

            No i właśnie tutaj kończy się dyskusja z obrońcami Raw. Na podawaniu argumentów. Zwolennicy poniedziałkowego show zwyczajnie ich nie mają. Zarzuciłeś mi nieobiektywność, a tymczasem najpierw piszesz, że jestem fanboyem sd i zbyt ganię raw, a w kolejnym komentarzu już w dużej części się ze mną zgadzasz. Z naszej dwójki to Tobie brak obiektywności. A przede wszystkim brak Ci argumentacji własnego zdania, które w ciągu paru minut diametralnie zmieniłeś.

            Piszesz również o tym, że nie widzę niektórych rzeczy na Raw. Walki, jak już wspominałem mają zatuszować braki, segmenty w większości mało wnoszą do show, a przyjemności z oglądania nie mam żadnej. No chyba, że jest Jericho. Wtedy przyjemność jest ogromna.

            Ja napisałem swoje argumenty, Ty nadal nie, więc jeśli nie chcesz tego zrobić, to lepiej już nic nie pisz. Dyskusja obejmuje sensowną rozmowę obu stron, a nie tylko jednej.

            Bez urazy, nie ma w tym krztyny złośliwości, chciałem Ci to wszystko dosadnie wytłumaczyć.

          • Kamil10

            Ale co ci mam argumentować? Skoro ty piszesz głównie, że feudy są słabe i jest chaos? No i co? Każdy to wie. Piszesz tylko o tym. Mówisz, że nie jestem obiektywny w tym co piszę. Ale to ty masz wrodzoną niechęć do Raw i nawet nie starasz się go normalnie obejrzeć, a SD wywyższasz, nie wiadomo czemu. Mówię o galach z tego tygodnia.

          • Gaduła

            Przepraszam że się wtrącę, ale on akurat nie ma niechęci do Raw, skoro je ogląda, być może jego niechęć wynika z tego że na Raw dalej działa Authority

          • Lunatic

            Piszę o tym co każdy wie, za to Ty piszesz o tym, o czym nikt nie wie, czyli o zaletach Raw. Więc czekam aż podasz przykłady, a nie po raz kolejny napiszesz to samo tylko w zmienionej formie. Powtarzasz się, a Twoje wypowiedzi nie mają wartości merytorycznej. Przypomina to krzyki dziecka: „Ale ty jesteś głupi, tylko o tym sd, a o raw nic”. I napisałeś już tak 4 razy. Proszę Cię, nie pisz po raz piąty, bo do niczego to nie doprowadzi. Czekam na przykłady, które miałyby przekonać mnie do Raw, lecz Ty ciągle atakujesz mnie i moją opinię, nie potrafiąc podeprzeć własnej opinii. Działasz jak politycy opozycyjnej, którzy atakują rządzących, a gdy spyta się jaki jest ich pomysł, nie potrafią powiedzieć nic konstruktywnego. Jak ktoś woli piłkarskie porównania, to na myśl przychodzi mi Jose Mourinho, który wiecznie wszystkich atakuje i krytykuje, bo sam nie potrafi obronić swoich decyzji. Nie wiem ile jeść że razy i na jakich przykładach mam Ci to wyjaśnić, żebyś zrozumiał.

          • Kamil10

            Czym cię atakuje? Że nie zgadzam się z twoim zdaniem? Ty porównujesz mnie do dziecka. Więc sorry, ale coś ci się pomyliło.
            Piszesz o tym co ty wiesz, a nie każdy, co jest normalne, bo ja robię to samo.
            Co według mnie jest dobre? Walki, segmenty. ARGUMENT, żebyś widział. Do tego dobrze mi się ogląda. Mówię aktualnie o tygodniowych epizodach. Bo wcześniejsze, nie wszystkie, bo kilka wypadło ok, nie były zbyt dobre.

          • Gaduła

            I zawsze piłkarskie porównania, aż chce się dzięki tobie mecz obejrzeć 🙂

          • Rafiki90

            Weź, odpuść. Z miłej wymiany zdań zmieniliście to w nikomu niepotrzebną wojenkę. Brzmisz jak fanboy SD, to prawda. Poznaję to po tym, że brzmisz jak ja xD Kamil tylko napisał, by ot tak nie przekreślać RAW, a Ty to bierzesz za atak i nie dajesz gościowi spokoju. Wrzuć na luz. Keep calm and watch WWE xD

          • Lunatic

            Spokojnie, już odpuszczam. Po prostu zawsze się we mnie gotuje, jak ktoś tak pisze bez ładu i składu. Ale masz rację, życie jest zbyt piękne i krótkie, żeby tracić je na takie dyskusje. Mnie trzeba zawsze uspokoić w takich sytuacjach, więc gdybym znowu zaczął jakąś wojenkę, to musisz mnie kontrolować 😀

          • Gaduła

            To dobrze że odpuszczasz, bo chyba nie chciałbyś przeholować jak ja z Kubiakiem, daje tylko przykład

          • Lunatic

            Oj, moja dyskusja z Kubą jest niczym w porównaniu z wielką wojną na forum między Karolem a Wojtkiem.

          • Kamil10

            Jeśli chodzi ci o mnie, to na imię mam Kamil, ale na drugie mam Kuba XD

          • Rafiki90

            Skończ, póki Lunatic spokojny… xD

          • Lunatic

            Wybacz, pomyliłem się, ale już poprawione.

          • Gaduła

            Moja wojna z Wojtkiem były jak mecze pomiędzy Realem Madryt a FC Barceloną

          • Lunatic

            Takie porównanie mi się podoba 😀

          • Gaduła

            Jeśli mowa o piłce, to jakiemu klubowi kibicujesz, wiem że to forum wrestlingowe, ale po prostu chciałbym wiedzieć

          • Lunatic

            Liverpool FC

          • Gaduła

            Kibic klubu który odrobił niemożliwy wynik w 2005 roku przeciwko Milanowi, któremu kibicuje, do tego kibic klubu który najbardziej w Anglii lubię Manchester United

          • Rafiki90

            Spoko, może dodam do obserwowanych później, żeby mieć Cię na oku xD

          • PM Rock

            Piszesz, że kolega jest fanboyem SmackDown, ale to Ty mi bardziej wyglądasz na Fanboya RAW bo co artykuł bronisz czerwonych. Ok ja też jestem sercem za nimi i chciałbym by się poprawili, ale trzeba na sprawę spojrzeć z obiektywnej strony, RAW ma kilka dobrych ciekawych, momentów podczas epizodów, ale one do niczego nie prowadzą, tymczasem na SmackDown każdy segment, każda walka jest podbudową jakiegoś feudu. To jest największa różnica pomiędzy RAW a SmackDown.

          • Konrad Sobieszek

            Myślę, że ci „obrońcy RAW” tacy jak Kamil czy Marcin czy nawet ja nie mamy na celu w żadnym stopniu bronić RAW, tylko po prostu myślimy, że SD jest przez kilka osób zbyt gloryfikowane. Powiedzenie, że w tym tygodniu SD zgwałciło RAW jest według mnie znacznie na wyrost. I to nie dlatego, że RAW jakoś się znacznie poprawiło, bo RAW w tym tygodniu było trochę lepsze niż średnie. Po prostu w mojej opinii SD w tym tygodniu wcale nie było jakieś świetne i ledwo łapie się w kategorii „dobre”. Mam wrażenie, że niektórzy tutaj zwyczajnie przeceniają SD. Ono jest lepsze od RAW, ale nie jest to jakieś objawienie i swoje minusy ma, a są tu osoby, które uważają to za bezbłędne show.

          • PM Rock

            Gdybym uważał je za bezbłędne to bym dał w swoim rankingu 16 🙂 Oczywiście, że SD ma swoje minusy, ale w porównaniu z minusami RAW to w ogóle praktycznie tych minusów się na niebieskiej tygodniówce nie zauważa. Dla mnie SD w tym tygodniu było takie naprawdę dobre, nie jakieś piekielnie dobre ani jakoś naciąganie dobre po prostu dobre. Dlatego dałem 7,3 bo segmenty Ortona i Wyatta, Segment końcowy, MizTV to wystarczający powód by stwierdzić, że niebieska tygodniówka była dobra a przecież jeszcze mieliśmy kilka walk. Co do RAW też się zgadzam co możesz zobaczyć w moim opisie, RAW było średnie, nie było jakieś tragiczne, ale dobre czy nawet niezłe tez nie było.
            Naprawdę nie gloryfikuje SmackDown a po prostu oceniam rzeczywistość.

          • Konrad Sobieszek

            „W porównamiu z minusami RAW w ogóle się tych minusów na niebieskiej tygodniówce nie zauważa”

            I właśnie w tym zdaniu jest zawarte sedno rzeczy. Konkurencja między brandami zaczęła oddziaływać na nasze ich postrzeganie. Gdy jeden brand w naszej opinii wygrywa tydzień, to pamiętamy z niego plusy, a nie minusy. Jak brand przegrywa, to pamiętamy głównie minusy. Ja osobiście przed każdym RAW mam nastawienie „Czy RAW znów będzie beznadziejne?” zamiast „RAW znów będzie beznadziejne”. Przed SD pytam siebie „Czy SD będzie tak dobre jak przed tygodniem?” zamiast z góry stwierdzać „SD będzie tak dobre jak przed tygodniem”. Z takim nastawieniem nie mam problemu z zapamiętaniem plusów z RAW, które udowadnia nimi, że ma w sobie rozrywkę, natomiast ze SD zapamiętuje też głównie plusy, bo to ich siłę porównuje głównie przy ocenianiu tygodniówek. Dzięki temu nastawieniu znacznie łatwiej zauważać plusy i minusy. Nie spisuję żadnego brandu z góry na porażkę albo na zwycięstwo. Nie porównuję RAW do SD tylko porównuję RAW do RAW, a SD do SD. I dopiero po wyrobieniu sobie opinii o RAW i SD stawiam je na tych przysłowiowych szalkach i oceniam któte show było lepsze.

          • PM Rock

            Nie zrozumiałeś sensu tego zdania, chciałem nim podkreślić, że SmackDown ma dużo mniej minusów i dużo mniej do poprawy niż RAW, a nie to, że przy okazji SD zamykamy oczy i nie widzimy minusów bo jest ono dużo lepsze od RAW. Ja przed każdą tygodniówką siadam z takim samym nastawieniem, uwierz mi, że nawet do RAW co tydzień siadam z pozytywnym nastawieniem i z myślą, że zaraz obejrzę ciekawy program. Nie skreślam żadnego RAW z góry ani też nie wywyższam SD, zauważ iż niemal nigdy nie wstawiam tu opinii chwile po gali, ponieważ zawsze potrzebuje chwile na przemyślenie na chłodną ocenę obu gal, nigdy nie oceniam żadnej gali pod wpływem emocji no chyba, że w rozmowach z kolegami na GG podczas oglądania transmisji na żywo, ale to chyba normalne każdemu udzielają się emocje 🙂

          • Konrad Sobieszek

            A dla mnie właśnie teraz próbujesz to odkręcić, ale nie będę wdawał się w większą dyskusję na ten temat, bo po prostu format SD może trafia idealnie w twoje gusta. Myślę, że wiele osób właśnie w ten sposób ocenia obie gale i mają klapki na oczach. To, że akurat ty się do nich nie zaliczasz nie znaczy, że tak nie jest.

          • Gaduła

            A równowagą dla obu brandów jest NXT, tu chyba nie mamy się o co kłócić 🙂

          • PM Rock

            Nie nie, nic nie próbuje odkręcać 🙂 Jest tak jak napisałem w poprzednim poście. Może na początku się źle wyraziłem i to przez to cała ta dyskusja. Może i masz racje z tym, że wiele osób ocenia lepiej z góry SD dlatego, że bardziej trafia im w gusta, ale wydaję mi się, że jest to dość naturalny odruch, jak to się mówi koszula bliższa ciału.

          • Kamil10

            Dziękuje ci bardzo za świetne podsumowanie moich zamiarów i działań.

    • Rafiki90

      Wstęp mnie rozwalił xD

    • KarloB1990

      Lunatic, tłumacząc najkrócej, Spirit Squad było przydupasami Vince’a, zwłaszcza w czasie feudu Vince & Shane vs DX (na wszelkie możliwe wariacje). A jednym z przydupasów był wtedy Dolph (bodajże występował jako Micky, ale tego już na 100 % nie potwierdzę).

      Edit: Dobrze pamiętasz, że to oni zainterweniowali 🙂

      • Konrad Sobieszek

        Nicky 😀

        Tak naprawdę Dolph nazywa się Nick Nemeth, więc łatwo zapamiętać, że nazywano go wtedy Nicky

        • KarloB1990

          Dziękuje za poprawkę 🙂

  • Konrad Sobieszek

    SD ogólnie na plus, jednak było dużo mankamentów, które mi w sumie zawadzały i często chciało mi się spać oglądając SD.

    Feud między Brayem, a Randym w końcu dostał segment, który nawet mnie zainteresował. Zrobienie z Braya zwierzyny było dość świeżym pomysłem. Podobało mi się też pokazywanie Braya w tym kontenerze, choć nie uważam tego za jakiś majstersztyk, to jednak w porównaniu do poprzedniego tygodnia segmenty miedzy nimi były na plus. Choć Randy do góry nogami było co najmniej dziwaczne.

    Kobitki ogólnie wypadły na plus na SD, ale można było zrobić znacznie więcej. Żałuję, że Nikki nie mogła powiedzieć jakiegoś proma. W ogóle bardzo dziwne zachowanie WWE. Dzisiaj jest premiera Total Bellas, więc Nikki powinna być wyeksponowana, a na SD ani nie miała jakieś znaczącej roli, ani na TS się nie pojawiła. Bardzo chętnie zobaczyłbym między nią a Carmellą jakieś ogniste promo przed walką, bo na pewno są zdolne do czegoś takiego, albo chociaż niech Nikki wyzwałaby Carmellę na backu, by zawalczyć przeciw sobie na No Mercy. Za bardzo ten feud zwolnił w ostatnich tygodniach, a to wielka szkoda.

    Hype Bros vs. Ascencion mnie ni ziębi nie grzeje, ale muszą wkrótce myśleć o tym, żeby zrobić coś z tych teamów z dołu tabelki, bo AA vs. Usos pociągną najwyżej do Rumble. Mojo zabija mnie każdą debilną rzeczą, którą robi w tym ringu. Dzisiejszy „Hammer Time” było jedną z najbardziej pogiętych akcji ringowych od czasu Worma. Oby tak dalej, bo bekę z niego mam wielką.

    Segment między Dolphem a Mizem wspaniały. Świetny pomysł ze Spirit Squad. Docinki Miza były prosto w czułe punkty i za każdym razem gdy Dolph coś mówił, były to słowa, by skończyć tę szopkę. Bardzo ciekawie przemyślany segment. Na razie zdecydowany feud roku. A mieliśmy KO vs. Sami

    JJ vs. Uso było dla mnie największym minusem. Za bardzo eksponują tą rywalizację i zanim się na dobre zacznie to już zdążymy się nią zmęczyć. Heath i Rhyno przez ten miesiąc w ogóle zniknęli jako mistrzowie. Wielka szkoda, bo oprócz Usos to ten miesiąc nie był najlepszy dla teamów z SD. Głównie bracia jako ci źli dostawali czas na pokazanie się. Inni byli tylko dodatkami. Mam nadzieję, że wkrótce teamy z SD odpalą tak, jak Miz odpalił po SSlam, bo jeśli jest dywizja na SD, której trzeba pomóc, to są to tagi.

    Jack vs. Baron. Walka może i nie porwała, ale zakończenie uważam bardzo fajnie przemyślane. Jedyną osobą, która coś traci przy takim rozwiązaniu jest sędzia, a więc pomysł jak najbardziej na plus.

    Segment końcowy to był majstersztyk. Tak jak wcześniej ten feud był tylko dobry, tak w tym segmencie pokazał całą swoją moc i pięknie się to oglądało. Segment gali. Cena przez cały miesiąc wieszał koty na Ambrose’a i Stylesa i teraz tamta dwójka mu się odszczekuje. Podoba mi się to, że oskarżają siebie o różne rzeczy i oskarżani próbują zaprzeczać, ale każdy z nich prędzej czy później potwierdza słowa rywali. Bardzo dobrze przemyślany feud, godny Main Eventu. Do tej pory najbardziej czekałem na Dolph vs. Miz, ale ten segment przekonał mnie do Main Eventu.

    TS to tradycyjne już post-show. Niezłe, ale nic wybijającego się. Ziggler był bardzo dobry, Styles był świetny.

    Problem z tym SD jest taki, że pojedynki z całego miesiące, które były naprawdę dobre można policzyć na palcach jednej ręki. Ich segmenty są zazwyczaj mocarne, ale walki bardzo kuleją jeśli chodzi o jakikolwiek entertainment. SD musi to poprawić. Wiem, że nie zawsze można dać w Main Evencie Dean vs. AJ, a nawet im rzadziej gwiazdy największego kalibru walczą tym lepiej, no ale na pewno zawsze można wykręcić 2, albo trzy emocjonujące pojedynki na tydzień. W tagach brakuje mi Breezango. U kobiet żałuję, że Naomi pokazuje się głównie, by dać show swoim wejściem.

    Największym plusem SD jest jednak to, że nie boją się poświęcić jednego wreslera, by promować innego. Nie znajdziesz tu 50/50 bookingu. Zwycięzca jest zwycięzcą, a przegrany przegranym. To jest powód, dla którego walki mają znaczenie na SD. Nawet, jeśli ich poziom nie jest tak dobry jak ten na RAW.

    • PM Rock

      „Choć Randy do góry nogami było co najmniej dziwaczne” – to było nawiązanie do tej pozy Wyatta kiedy szykuje się do Siostry Abigail, Orton pojawił się na ekranie kiedy Wyatt też był do góry nogami, że tak powiem i to było świetne moim zdaniem taki element zaskoczenia dla Wyatta.

      • Kamil10

        Ja nie wiem czy dobrze słyszałem, ale było też coś o odwróceniu życia do góry nogami.

        • Konrad Sobieszek

          Było coś w stylu „Widzieć świat z twojej perspektywy – do góry nogami”

    • Gaduła

      Powiem tak. Ascencion jest odbudowywane powoli, ale odbudowywane,z SmackDown na SmackDown ten TT zaczyna być coraz bardziej wiarygodny i oby właśnie ten feud wygrali Ascencion, bo z Hype Bros raczej nic nie będzie

      • PM Rock

        Zgadzam się, Ascension po zmianie wizerunku z klonów Road Warriors na klony Demolition wyglądają dużo lepiej moim zdaniem teraz jeszcze trzeba odbudować ich pozycje i będzie to bardzo mocny heel’owy TT który będzie mógłbyć przeciwwagą dla np. AA.

        • Gaduła

          Bo ten Tag Team ma naprawdę piekielny potencjał, oni jak dla mnie nie zasłużyli na takie Jobbowanie, po takim starcie w NXT

          • PM Rock

            Niestety dzieci się ich bały 🙁

          • Gaduła

            To chyba Authors of Pain nie widzieli

          • PM Rock

            Tu bardziej chodzi chyba o ich wygląd i wejściówkę.

          • Gaduła

            Wiem, więc dlatego dałem AOP, bo wyglądają jak mordercy

          • PM Rock

            Ale w przypadku Ascension wrażenie robią te malunki i te ich ubrania.

          • Gaduła

            Ehh jakie to były piękne czasy kiedy panowała Brutalna Attitude Era

    • PM Rock

      Czy ja wiem czy Tagi na SmackDown są słabe, moim zdaniem dużo lepsze niż na RAW. Może coś w tym jest, że dzielenie Tagów na dwa rostery było błędem i lepiej było by gdyby TT były w jednym rosterze.

  • Gaduła

    Wiecie co mnie martwi w SD?Naomi, jakoś WWE nie ma na nią szczególnego pomysłu według mnie

    • Diego Lopez

      Z czasem to się powinno zmienić, zobaczymy.

      • Gaduła

        Jakoś nie sądzę

        • Rafiki90

          Spokojnie misiek. Naomi jako świeżynka fejsowa jeszcze znajdzie swojego heela. Po No Mercy albo po kolejnej gali powinni dać jej jakiś program.

          • Gaduła

            OBY.

            P.S nie mów do mnie Misiek, bo ten misiek ma pazury

  • John John

    Niby taki Daniel dobry, fajny etc., ale wku*wić to każdego potrafi w TS.

    • Gaduła

      Za to go kocham 🙂

  • PhenomenalDemon

    https://twitter.com/totaldivaseps/status/783486883598782464

    Tak apropo TS to ten moment też był piękny

    • Gaduła

      O nowa nazwa, widać że New Era

  • Gaduła

    Taki trochę temat z dupy, no ale taki już jestem:

    Czy moglibyście wymienić najlepsze feudy przez was obejrzane w WWE, oraz czy moglibyście podać co w tych feudach najbardziej przypadło wam do gustu?

    • Rafiki90

      Jeśli o tym mowa, to zawsze mam przed oczami „Anyone, but You” i walke Romana z Bray’em w klatce z użyciem różnego sprzętu. Poza tym do głowy mi przychodzą ostatnie feudy Zigglera z Ambrose’m i teraz z Mizem. I Dean vs dyrekcja, jak strzelał musztardą i ketchupem w Kane’a i Ortona, a potem łapka do parówek Sethowi… xD

      Poza tym feudy Balora i Owensa w NXT albo Bayley vs Sasha z Iron(wo)man Match 😉

      • Gaduła

        A dla mnie najlepsze feudy jakie obejrzałem to CM Punk vs John Cena oraz Christian vs Orton, to były feudy godne ME Wrestlemani, nigdy nie sądziłem że Christian był aż tak barwną postacią

      • Kamil10

        Ich walka w klatce była fajna, tylko szkoda, że Roman wygrał, mimo że tego nie potrzebował.

    • Seba

      Stone Cold vs The Rock

      • Gaduła

        Lepszy był Stone Cold vs Vince, to był najlepszy feud Attitude Ery, chociaż ten też był świetny

    • PhenomenalDemon

      Mysterio vs Orton z 2006 roku. Jeden z pierwszych feudów w WWE jaki oglądałem. Zresztą po tym niesamowitym zwycięstwie Reya na Rumble ciężko mu było nie kibicować. 🙂

      • Gaduła

        Tak działa właśnie system Underdog’a

        • PhenomenalDemon

          Dalej uważam że to był najlepszy Rumble Match kiedykolwiek. No co jak co ale double 619 na Ortonie i HHH nie da się zapomnieć. Najpiękniejszy prezent jaki WWE mogło dać po śmierci Eddiego
          https://youtu.be/22KcjNKsnyA

          • Gaduła

            Tak jak ja nie zapomnę nigdy Daniela Bryana na WM30, to ogromnę Yes, aż sam wstałem i krzyczałem, YES,YES,YES

          • Kamil10

            Aż uroniłem łez 🙂

          • Gaduła

            I chyba za to kochamy wrestling, mimo że wszystko to skrypt, to i tak to co nam pokazują jest warte zapamiętania na całe życie

          • Tomasz Pisarczyk

            Rey Mysterio <3
            Jak pomyślę, że jego jedyny WWE Championship został mu zabrany w dniu zdobycia to aż mnie w sercu ściska.
            Wszyscy wspominają SCSA, Rocka, Michaelsa a dla mnie Rey będzie na wieki legendą.
            Oddałbym WSZYSTKO, żeby go zobaczyć jeszcze raz. Nawet jako jednorazowy występ w RR Matchu.. Ehh

          • Gaduła

            Rey sam się niedawno wypowiadał że chętnie by powrócił do WWE, nawet ma świetne relacje w Vince’m, więc jego powrót jest bardzo możliwy

    • KarloB1990

      HBK vs HHH od SummerSlam 2002 (lub 2003, teraz mogę się pomylić). Powrót Shawna, turn Huntera, świetne walki (m. in. SSlam 2002, Royal Rumble Last Man Standing, Three Stages of Hell, Hell in a Cell… czego tam nie było). OK, ktoś powie, że jestem stronniczy, bo uważam HBK za najlepszego wrestlera w historii (no dobra, TOP 3), ale co zrobisz, nic nie zrobisz 🙂

      • Gaduła

        Dokładnie, tak ja Uważam HHH za najlepszego zawodnika w historii, naprawdę kocham tego gościa, jego Gimmick był taki no jakby to powiedzieć, BOSKI, nigdy się nie nudziłem go oglądać oraz świetnie się odnajdywał w roli heela i face’a, ale to w roli face’a jego gimmick był bardziej rozbudowany, chociaż myślę że w roli heela lepiej się czuł

        • KarloB1990

          No to Shawn podobnie, sprawdzał się w obu rolach.

          No i widok HBK tańczącego na trumnie z zamkniętym HBK po Casket Match z Kane’m… Bezcenne 🙂

    • Michael Fire

      Jeśli mówimy o czasie od kiedy zacząłem oglądać, to według mnie najlepszy jaki obejrzałem to był feud CM Punk vs. Jeff Hardy. Skradł moje serce. A ogółem – Jeff vs. Punk, Vince McMahon vs Steve Austin, HBK vs HHH z 2002-2004

    • PM Rock

      Feud the Shield, Rollins vs Ambrose,Wyatt vs Cena,Bryan vs Authority, Nexus vs WWE, Cena vs CM Punk + taki mały feud Cena vs Authority( przed SSeries 2014). To chyba były najlepsze myślę, że nie trzeba pisać co w nich było ciekawe każdy kto je widział sam to doskonale wie.

    • Quatrov

      HHH vs Orton kozacki segment w domu Ortona 🙂

  • Rafiki90

    Kolejne świetne SD Live!;) Nie wiem jak to się dzieje, ale oglądając RAW potrafię przysnąć, a SD łykam jak młody pelikan.

    Walka z Kane’m była dobra. Gdy się zaczynała, miałem w głowie feud między rodzinką a Undertakerem i Kane’m i taką czerwoną lampkę: „Na brodę Merlina! Podłożą Kane’a Wyattowi, żeby lepiej wyszedł przed No Mercy??” Na szczęście pojawiłsię Orton. O, tak! Odwet za akcje z tamtego tygodnia, he, he, he… ;> Wszystkie segmenty były super. Zamknięcie Bray’a, jego bujany fotel (czy on kiedyś nie został już rozwalony?) a potem.. Rozmowa z Abigail… Czyżbyśmy mieli się w końcu doczekać kogoś, kto odegra tą rolę? Czy długo będzie niewidzialnym dla nas, śmiertelników, duchem, który pomaga tylko swemu bratu?
    Ten feud na serio mi się podoba. Rozumiem próby zagrywek psychologicznych, lubię całą otoczkę koszmaru, szaleństwa, niepewności. Ciemne korytarze, zamknięte drzwi, duch siostrzyczki… Nie rozumiem, jak ten feud może się nie podobać, ale każdy ma swoje zdanie. Dla mnie jest super i nie mogę doczekać się walki! I nie mam zielonego pojęcia na kogo dam głos w typerze. Niby Orton powinien celować w pas, ale Bray potrzebuje zwycięstwa jak powietrza…

    Walk dziewczyn nie będę omawiał, nie trzeba. Dają z siebie wszystko, choć to tylko dziewczyny (bez urazy:P). Zwycięstwo Bliss ze szczyptą pomocy Carmelli cieszy, bo zaostrza oba feudy. I tak jak postawię wszystkie pieniądze na Becky, tak znów boję się z myślami co do Carmelli i Nicki. Niby ich feud ostatnio podumarł, niby za mało są przy mikrofonie, niby ten powód ich walki (jak Nicki pogrzebała marzenia Carmelli na pas) był przedstawiony, choć tak dawno…

    I ponownie nie wiem, czemu ludziom nie odpowiada to, co się dzieje z tag teamami na RAW. Hype Bros są super pozytywni. Te tackle albo hammery Mojo są super akcjami, a w połączeniu z Ryderem tworzą bardzo energiczny duet. Cieszy mnie przegrana Vaudevillains, niech spadają do jobberki. Cieszy mnie pojawienie się The Ascension, bo zasługują na zyskanie lepszej pozycji.
    I od razu druga walka. Zauważcie drodzy czytelnicy, że Usos przegrywają szybko przez „głupotę”, wkurzają się i czyszczą ring. Są bardzo pewni siebie, co może być ich zgubą. Taką zgubą zaprogramowaną w ich nowym gimmicku. Jednak cały gimmick jest wspaniały. Od heelturnu stali się dla mnie najciekawszym obecnym tag-teamem na przestrzeni wszystkich brandów WWE. Ich uciszanie, ich nowy moveset, i te ich kły!!! Dokładnie widać jak obaj mają podczas tej walki kły, przyjrzyjcie się! xD
    Ale czy odświeżeni Usos wygrają na No Mercy? Wszystko by na to wskazywało, ale co wtedy z Rhyno i Slaterem? Jeśli przegrają, będą mieli rewanż. Kolejną galą w kalendarzu jest chyba Survivor Series, wspólny dla obu brandów. Czy taki rewanż jest wystarczającym star-powerem na tą galę? I co dalej z tą dwójką?

    O Mizie i Dolphie powiedziano już wszystko. Zapraszam niżej do komentarzy pana Konrada i czy pana Lunatica, goście wiedzą, co piszą. Ja tylko ponownie sobie polamentuję…
    …bo jak tu wybrać zwycięzcę?? Miz jest tak dobrym championem, że odebranie mu pasa to jak kradzież. A Dolph od podziału brandów praktycznie flaki wypruwa, by dawać z siebie wszystko. Nie pojmuję rozumem, jak można być tak bezdusznym, by dawać taką stypulację! Przejrzę chyba cały internet, by tylko znaleźć wiecej info na temat możliwego przedłużenia kontraktu z Zigglerem…:P

    Corbin ze Swaggerem byli ok. Lepsze to niż znów ten mały luchadorek. I nie zgadzam sie z opiniami poniżej, jakoby Jack potrzebował nowego gimmicku. Ten jest świetny i rusza ludzi. We, the people! Amerykańce go popierają, trafili z tym w punkt i ten gimmick mu już taki zostanie i będzie dalej bardzo dobrze działał. Feud między chłoipakami oparty na animozjach związanych z walką może być bardzo ciekawy, czekam na więcej.

    Ostatni segment też był super. Najpierw AJ Styles o tym, jak to każdy wie, co powie Cena (prawda!) a potem Dean o tym, jaką hipokryzją jest „Hustle Loyalty Respect” i jak to bardziej pasują do niego ( z czym również nie można się nie zgodzić!). No i tydzień temu pisałem, jak to AJ Styles pozamiata ring fenomenalnymi przedramionami, by każdy miał jakieś zwycięstwo przed No Mercy. Się pomyliłem, się zdarza xD

    A Smack Talk jak zwykle super, o czym tez już niżej pisano 😉

    RAW nie było złe, ale tam wszystko jest takie chaotyczne, porozkładane, a jednocześnie ciągle dyrekcja i dyrekcja, albo feudy z czterech liter… A SD ma ciągłość, ma płynne przejścia, w jednym feudzie (Rhyno-Slater/Usos) uczestniczą inne postacie (American Alpha), co wychodzi bardzo naturalnie i realnie. A jednocześnie mamy Kane’a zachowującego się jak dostojnie obojętny ulubiony demon diabła, mamy Bray’a z duchem siostrzyczki i mącenie w głowie Ortonowi… No podoba mi się to i już! 😉

    • Gaduła

      A wiesz dlaczego? Zobacz kto prowadzi SDL, dwóch tzw nieudaczników dzięki którym te Show jest lepsze

    • Kamil10

      Ja też rzygam tym authority. Fajnie by było jakby np: Steph gdzieś wyjechała i by jej nie było przez dajmy 2 miesiące i zobaczyć jak wtedy Raw byłoby prowadzone bez władz.

      • Gaduła

        Ona niech najlepiej przejdzie face turn,uwierz mi, to dla Steph by bardzo pomogło

        • Rafiki90

          Popieram. I odwrót od Trypla 😉

          • Gaduła

            HHH niech będzie dalej heelem, Steph można właśnie do Hunte’ra świetnie wykorzystać

        • Kamil10

          Face turn Steph nie jestem pewny czy by coś zmienił. Ja w jej odmianę bym nie uwierzył. Ale może się mylę.

          • Gaduła

            Oj zmieniłby bardzo dużo, bo był na to moment aby taki face turn się stał

          • Kamil10

            Ale ona znowu robi heelowe zagrywki, że niby popiera HHH i takie tam.

          • Gaduła

            wybacz, literówka, poprawiłem na był, bo jej face turn mógł się stać na kolejnym Raw po ataku Hunte’ra.

        • Konrad Sobieszek

          Stephanie jest ukrytym facem.

          To jest masterplan Stephanie, która pewien czas temu przeszła face turn. Cały czas ona kibicuje Sethowi. tylko, że teraz działa jako jego antagonista, by pokazać światu, że się nie myliła. I przez to wydobędzie z Setha wszystko co najlepsze, a co ukryło trzymanie go na pozycji pieska Authority.

          Ten uśmiech wczoraj po tym, jak Seth obiecał spalić RAW do fundamentów zdradził według mnie bardzo wiele. To po prostu kolejna gierka by wypromować Setha. Teraz tylko używa swojej beznadziejnej reputacji, by wypromować Setha na sobie.

          Sprytne, nie?

          • Gaduła

            Nie powiem nie, sprytne i to bardzo sprytne, być może dzięki tobie zacznę ją pojmować nieco inaczej

            P.S ty to umiesz przekonać człowieka do zmiany zdania

    • kuba 19/777

      niech ci dwaj typowie zaatakuja dolpha a on wygra przez DQ

      • Gaduła

        Dobra już nie mogę wytrzymać, człowieku weź żeś ty się naucz poprawnie pisać, no ile razy można tobie to tłumaczyć, ja już się nauczyłem, a ty dalej od ponad 2 miesięcy nie potrafisz się nauczyć, wybaczcie, ale to naprawdę mnie wnerwia jak ktoś tak pisze

        • kuba 19/777

          to nie polski kretynie xD

          • Kamil10

            Ale nie wyzywaj ziomuś.

          • kuba 19/777

            to niech nie zaczyna xD

          • Gaduła

            Wybacz, ale chcę abyś nauczył się poprawnie pisać, uwierz mi, wyjdzie ci to na dobre

          • KarloB1990

            Co nie zmienia faktu, że kaleczenie języka polskiego nie jest zbyt mile widziane. Zresztą, innym zdecydowanie wygodniej czyta się komentarze i opinie, jeśli po napisaniu mają „ręce i nogi”.

    • Gaduła

      Właśnie bo zapomniałbym, wiesz co się może dzieje z forum Atttitude? bo nagle przestało dzialać

      • Rafiki90

        Nie znam frm, sorry amigo.

        • Gaduła

          Ok muchacho

    • Konrad Sobieszek

      Tak swoją drogą, promo „Mr. Hustle, Mr. Loyalty, Mr. Respect” Deana było najlepszym speechem tego roku. Tu było czuć nie CM Punka, ale te old-schoolowe proma z Mean Genem. Dla mnie takie proma są najlepsze. Miz miał w stylu pipebombu, ale ja znacznie bardziej wolę styl old-schoolowy, który reprezentuje Dean. Stanowczość i pewność siebie stawiam ponad działanie na emocjach.

      • Rafiki90

        Popieram. Może gdzieś w pobliżu jest jeszcze Miz ze Smack Talk.

  • PM Rock

    Oceny za tamten tydzień bo jakoś nie miałem weny i nic nie napisałem na temat gal.

    RAW – 5,9
    SmackDown – 7,5

    Natomiast jeśli chodzi o tego tygodniowe show to sytuacja wróciła do normy jeśli chodzi o RAW, niebieska tygodniówka nieco gorsza nisz przed tygodniem, ale trzyma wysoki poziom.

    RAW – Pierwszy segment dość średni a i tak jeden z lepszych na całym show. Dobry pomysł by walka o pas US odbyła się w „piekle”, ale co do feudu to jakoś nie specjalnie go czuje strasznie jest on szarpany choć i tak chyba najlepszy na RAW.

    Perkins vs Kendrick – dobra choć trochę krótka walka. Nie wiem czy to ja źle usłyszałem, czy WWE w ostatniej chwili się wycofało, ale myślałem, że ta walka będzie o pas i zdziwiłem się, że Brian wygrywa, ale później się okazało wszystko jasne. TJ obroni pas na HiaC, ale ciekawe z kim się zmierzy na kolejnych PPV.

    Braun chce wreszcie poważnego rywala i dlaczego ja się obawiam, że to będzie Harper 🙁

    JeriKO i NewDay w świetnym segmencie tylko, że do czego tak naprawdę ten segment ma prowadzić? New Day nie mają contendera chyba, że liczyć Sheamusa i Cesaro, ale oni nawet nie staneli ze sobą twarzą w twarz a za 3 tygodnie HiaC. Jedynie co to trochę ruszyła sprawa z rozłamem JeriKO i ich przyszłą walką na SSeries.

    Zayn pokonuje Titusa, no fajnie, naprawdę nie mają nic ciekawszego dla Samiego?

    The Club pokonują Golden Truth, no i co? Golden Truth powraca po miesiącu na RAW i nagle walczy z byłymi contenderami, dlaczego? Tego chyba nikt nie wie, co teraz z The Clubem? Tego też nikt nie wie, jaki jest teraz kierunek The Clubu? Oczywiście też nikt nie wie, a przecież zamiast zapychacza w postaci meczu mogli dać segment Clubu w którym by wszystko wyjaśnili.

    More, Than…. o rany fajnie, że kobiet pokonały raka, ale to jest RAW!

    Ciekawy segment Rollinsa ze Stephanie, ja liczę, że Seth rzeczywiście spali RAW, że po WM wróci The SHIELD i zaczną demolować czerwoną tygodniówkę.

    Nese pokonuje Swanna i to mała niespodzianka, jak już wcześniej wspomniałem ciekawe kto będzie następnym contenderem.

    Cesaro & Sheamus pokonują lokalnych zawodników. Ciekawe co dalej wyniknie z tego TT, jeśli wyniknie z tego kolejna ich walka na HiaC to będzie dla mnie lekki bullshit.

    Nowa mistrzyni Kobiet. Walka dobra, ale czy ta zmiana posiadaczki była potrzebna? RAW się trochę pogubiło w tym feud’e i może dobrze, że on się kończy.

    SmackDown – Początek i od razu mamy rewanż Wyatta z Kane’m. Rezultat walki naprawdę dobry, Kane zalicza wygraną a Wyatt nie przegrywa a poprostu odchodzi szukać Rand’ego. Segmenty Braya i Ortona dziś były chyba a nawet na pewno jeszcze lepsze niż przed tygodniem. Orton zamykający Wyatta w ciasnym pomieszczeniu to majstersztyk, a Bray rozmawiający z Abigail a po chwili znikający to coś niesamowitego. Czekam z niecierpliwością na No Mercy, ale zakończenie wskazuje raczej na wygraną Wyatta, ale niestety także na wygraną Ortona w całym feudzie na SSeries. Chyba, że SD pociągnie to na TLC gdzie zrobią TTM Styles vs Orton vs Wyatt.

    Panie na dzisiejszej gali w porządku, połączenie feudów było bardzo dobrym pomysłem.

    Tag Teamy także nie zawiodły. Ciekawe czy to pojawienie się Ascension ma oznaczać ich feud z Hype Bros, chyba na to wygląda. Może nawet po zwycięskim feudzie dostaną szanse na pasy 🙂

    MizTV bardzo dobre, atmosfera przed walką odpowiednio podgrzana, nieoczekiwany powrót Spirit Squad, ciekawe czy na jedną noc czy na dłużej. Czekam już z niecierpliwością na walkę Miza z Zigglerem.

    Walka Corbina ze Swaggerem jakoś mnie nie zaciekawiła, liczyłem, że Jack pokaże się w jakimś nowym gimmicku z nowymi ruchami a tu ten sam Swagger co na RAW. Jeśli Jack się nie zmieni to Corbin powinien wygrać ten feud.

    Finałowy segment świetny. Szkoda, że wynik walki wieczoru No Mercy jest do przewidzenia bo sam feud jest świetnie prowadzony i gdyby wynik był ciężki do przewidzenia to po prostu było by doskonale i na No Mercy czekałbym chyba jak 15 letni chłopak który ogląda swoje pierwsze PPV.

    Oceny za ten tydzień od 1-16 ( 1-2 słabe 2-3 przeciętne 3-4 średnie 4-6 niezłe 6-8 dobre 8-10 bardzo dobre 10-12 świetne +12 fenomenalne)

    RAW – 3,8
    SmackDown – 7,3

  • KarloB1990

    Koledzy i koleżanki, pytanie. Czy mieliście dostęp do Typera? Bo sprawdzam dzień w dzień od poniedziałku (teraz mam piątek wieczór), a nie ma walk do typowania na No Mercy (zresztą, na CoC to też nie mogłem znaleźć chwili, by te walki były dodane).

    Z góry dzięki za odpowiedź.