Wyniki | Mini Raport: WWE RAW 05/09/2016


WWE Monday Night RAW #1215 – 05.09.2016
Sprint Center – Kansas City, Missouri

Gale komentują: Michael Cole, Corey Graves & Byron Saxton

Show rozpoczyna wideo ze Stephanie McMahon oraz Mickiem Foleyem, który nie wierzy w to, iż Steph nie wiedziała o powrocie Triple H’a w zeszłym tygodniu. Stephanie prosiła Foleya, aby zrozumiał, że nie miała nic tym wspólnego. Foley wierzy jej, bo jeżeli Stephanie kłamie, to oznacza, iż ona jest bardzo złym człowiekiem i bardzo dobrym kłamcą, a w to nie może uwierzyć.

Show rozpoczyna Stephanie McMahon oraz Mick Foley, którzy witają nowego mistrza WWE Universal Kevina Owensa! Na arenie pojawiają się balony, a fani chantują „zasługujesz na to”. Kevin zgadza się z fanami, ale mówi też, że nie zasługuje na to, aby publiczność pełna głupców probowała zabrać jego moment. Owens przyznał także, że Triple H pomógł mu wygrać ten pas, ale to on wykonał 98% pracy. Kevin oficjalnie nazywa RAW The Kevin Owens Show. Przerywa mu Seth Rollins, który jest zdenerwowany i chce wyjaśnień od Stephanie. Owens przerywa mu i mówi, iż to jest show Kevina Owensa. Seth nazywa Kevina marionetką Stephanie, a potem przypomina, iż Owens był numerem jeden Triple H’a od momentu, kiedy to Kevin pojawił się w NXT. Kevin przypomniał o kontuzji Rollinsa i wyprowadziło to z równowagi Setha, który nagle zaatakował Kevina Owensa. Zdenerwowana Stephanie zawiesiła Setha, ale Foley powiedział, iż Rollins nie jest zawieszony. Mick ustalił walkę na Clash of Champions między Rollinsem, a Owensem.

?This is amazing. This is exactly what I wanted,? Owens says.Rollins has heard enough of Owens and attacks him in the ring.Foley proclaims that Rollins will face Owens for the WWE Universal Championship at Clash of Champions in three weeks.

Na backstage’u Stephanie jest zła na Foleya. Steph nie podoba się to, co zrobił Foley. Nagle pojawia się Owens, a Foley ustala mu walkę z Samim Zaynem na dzisiejszym RAW. Następnie pojawia się Chris Jericho, który obraża Foleya. Mick tworzy dla niego walkę z Rollinsem.

Na backstage’u Charlotte kazała Danie robić notatki o tym, jak pokonała Bayley.

Non Title Match
Bayley def. Charlotte (w/Dana Brooke) (Czas walki: 12:37)

Akira Tozawa, Jack Gallagher oraz Gran Metalik zostali dodani do listy zawodników z dywizji Cruiserweight.

Charlotte była sfrustrowana na Dane za swoją porażkę. Dana chce jeszcze jedną szansę, ale Charlotte slapuje ję.

Singles Match
Bo Dallas def. Kyle Roberts (Czas walki: 0:39)
Przed walką Bo Dallas powiedział, że teraz jest bardziej intensywny.

Na backstage’u Jericho obiecuje, iż pokona Rollinsa, gdyż Owens jest jego najlepszym przyjacielem.

Singles Match
Seth Rollins def. Chris Jericho (Czas walki: 13:45)

Best Of Seven Series Match #3
Sheamus [3] def. Cesaro [0] (Czas walki: 4:05)

Tag Team Match
The Shining Stars (Epico & Primo) def. Big Cass & Enzo Amore (Czas walki: 7:05)

Na backstage’u jest Owens oraz Sami Zayn. Owens obiecuje Samiemu, że jest lepszy niż Sami, ale Zayn przypomina, że to on wygrał na Battleground. Sami dodaje, że ich historia nigdy się nie skończy, więc wygra pas Universal, ale bez pomocy Triple H’a.

Singles Match
Nia Jax def. Ann Esposito (Czas walki: 1:35)

Luke Gallows i Karl Anderson są w ringu i pokazują nam wygląd w przyszłości mistrzów Tag Team The New Day. Wychodzi trzech facetów ubranych jako New Day. Chwilę później pojawiają się prawdziwy New Day, a Gallows oraz Anderson uciekają. Segment kończy się tańcem New Day, a potem atakiem na New Day z przyszłości.

Retirement specialists Luke Gallows & Karl Anderson say they have their sights set on helping The New Day retire.By the looks of things, Big E, Kingston & Woods won't have much trouble fighting off Gallows & Anderson?s persistent onslaught.

Singles Match
Darren Young (w/Bob Backlund) def. Jinder Mahal (Czas walki: 2:14)
Podczas walki pojawił się Titus O’Neil, który po zakończeniu pojedynku został zaatakowany przez Younga.

Nia Jax na backstage’u spotyka się z Alicią Fox. Alicia każe zejść jej z drogi, ale Nia odepchnęła ją i odeszła.

Singles Match
Braun Strowman def. Sin Cara by Count Out (Czas walki: 2:12)

W ringu jest Sasha Banks, która zaczęła mówić o dywizji Women’s. Sasha powiedziała, że w obecnej dywizji nie ma głupiego pasu motyla oraz walk bra & panties. Banks dodała, że na SummerSlam Charlotte próbowała złamać jej plecy, ale ona nie jest tutaj, aby się usprawiedliwiać. Dzisiaj spotkała się z lekarzami i niestety ma złe informacje … przerwała jej Dana Brooke. Dana powiedziała, że chce dokończyć to, co zaczęła Charlotte, ale Sasha skontrowała i wykonała Banks Statement. Banks wzieła mikrofon i powiedziała, że ma złe informacje dla Charlotte, ponieważ The Boss wraca i na Clash of Champions zmierzy się z nią o pas Women’s.

Sasha counters Dana?s attack with the Bank Statement.Sasha says the bad news was for Charlotte: "Let her know that at Clash of Champions, that title is coming back to me!"

Non Title Match
Kevin Owens def. Sami Zayn (Czas walki: 12:57)
Po walce celebracja Kevina Owensa została przerwana przez Romana Reignsa. Owens opuścił ring, ale pojawił się Chris Jericho. Potem przerwał Mick Foley, który ustalił walkę na następne RAW pomiędzy Reignsem a Owensem. Jeżeli Roman wygra walkę to dołączy do pojedynku o pas WWE Universal na Clash of Champions. Jericho próbuje zaatakować Reignsa, ale Roman wykonuje Spear!

Owens hits a powerbomb on Zayn for the victory.Reigns lays out Jericho as a warning to The Prizefighter.

——————————————————-
Zdjęcia: WWE.com



  • Karol

    Roman Reigns kończy Raw, gdzieś już to widziałem…..

    • banasiur

      Pewnie na SmackDown

  • Piotrek Pelc

    To jest kurwa chore co odpierdalają writerzy tego raw. Romek miał szanse na stanie się „lepszą” postacią w feudzie z Rusevem ale widac na siłę chcą go wrzucić do maineventu.

    • Karol

      Raczej jego nie wrzucą jego do ME, on będzie dalej feudować z Rusevem, myślę że podczas walki Rusev zaatakuje Romana

    • Kamil10

      Romka dali do ME z dwóch powodów.
      1) Kontuzja Balora
      2) Wyjazd Ruseva

  • DemonBálor

    Nooo to RAW mnie pozytywnie zaskoczyło. Nia wreszcie rozwinęła sie na tyle żeby zesquashować na Clash of Champions Alice Fox. Braun zawalczy z 29 jobberami w Annual Strowman Challange.
    Piękna gra aktorska Stephanie, która zwodzi Micka że nie wiedziala o Tryplaku. Pipebomb sie chowa.
    I na sam koniec wisienka na torcie czyli ” Rusev się żeni więc dajmy Romana do ME , genialne ”

    KO jako champion jest wszystkim czego chciałem. I jego promo bylo genialne. Oby tak dalej bo z RAW na RAW prezentuje sie coraz lepiej. A i jego chemia z Jericho to poezja.

    • Karol

      Wkońcu doszli do rozumu, ale dalej mi się to nie podoba że Romek na ME

    • Konrad Sobieszek

      Ja już nie wiem gdzie jest sarkazm, a gdzie prawda 🙁

      • DemonBálor

        Sarkazm to RAW. Hy hy hy
        Bo aż szkoda czasem patrzec jakie talenty marnują na okrągło.

  • Błażej Waldowski

    Mocny początek RAW, potem gorzej. Dało się obejrzeć.

  • Karol

    Jeżeli chodzi o Best Of Seven Series Match, to myślę że teraz 3 razy z rzędu wygra Cesaro, a ich Ostatnia walka może być na HIAC

    • Konrad Sobieszek

      Ich ostatnia walka będzie na CoC, bo za dwa dni na Live Evencie będzie ich czwarta.

      • Karol

        Nie wiedziałem, dzięki za innfo

  • darekWWE

    RAW dobre, szkoda że na CoC charlotte vs banks liczyłem na triple threat z bayley ale może dodają ją za tydzień , zdziwiło mnie że SAWFT przegrało walke z jobberami , stephanie dzisiaj dla mnie była znakomita, kłamie foleyowi prosto w oczy że nie wiedziała , a co do reszty to naprawdę dobrze wyszło , ciężko będzie sd wygrać w tym tygodniu

    • Karol

      My chyba inne Raw obejrzeliśmy, przecież tylko początkowy Segment oraz końcówka była dobra, a reszta to była poniżej oczekiwań

      • darekWWE

        Ale to jest Twoje zdanie , mi się podobało i nie musisz się z tym zgadzać

        • Karol

          Każdy ma inny gust

          • darekWWE

            no właśnie

    • PM Rock

      Ci Jobber’y jak ich nazwałeś z którymi przegrali Enzo i Cass ( SAWFT to po angielsku mięczaki ) to byli mistrzowie Tag Team’ów WWE, a z tego co mi wiadomo Enzo i Cass nie zdobyli nawet mistrzostwa NXT Tag Team. Oczywiście wiem, że chodzi ci o obecną pozycje, ale mimo wszystko pisanie o Primo i Epico jobber’y to lekki żart.

      • darekWWE

        ja nie mówie że są słabi, wiem że to byli mistrzowie TT , ale właśnie mam na myśli ich obecną sytuacje SAWFT mieli iść po pasy a z nimi przegrywają nie mam do nich nic nawet ich lubię ale mam ma myśli ich pozycje i nic więcej,

  • Konrad Sobieszek

    Ciężko opisać to jak się czuję po oglądaniu tego RAW. Najsłabszym określeniem byłoby rozczarowanie, ale na usta rzuca mi się żenada. Dobre strony można policzyć na palcach jednej ręki. Na szczęście feud Main Eventowy był całkiem w porządku rozwijany.

    To promo między Stephanie, a Mickiem było ok, szczególnie ze strony Micka. Od Stephanie tyle razy słyszałem podobne zdania, o podobnym wydźwięku, że one mnie już nie ruszają, ale Mick wypadł świetnie wspominając małą dziewczynkę.

    Początkowy segment był ok. Kevin dał świetne promo do publiki, a potem nie pozwolił się przyćmić problemom na linii Steph – Seth – Mick. Trochę nie rozumiem jakim prawem Mick mógł zrobić walkę na CoC skoro Stephanie zawiesiła Rollinsa. On może robić walki, rozumiem, ale skoro Stephanie zawiesza zawodnika, to on nie może go odwiesić, żeby zrobić walkę… Chyba, że będzie to na szali, ale wątpię. Seth zaczyna przemianę w face’a przez wyrzeczenie. Klasyczne zrównanie charakteru do podłoża i przygotowanie miejsca na nowe w dość prosty sposób. Liczyłem na ewolucje, na zbudowanie nowego miasta na starym, a oni wjeżdżają z buldożerami w dotychczasowe dzieło architekta. Troszeczkę czuję się zawiedziony, ale może to tylko pozory.

    Kolejny segment: Patrzcie, znów Mick i Stephanie. To już zaczęło być męczące. Na szczęście na pomoc przybiega Kevin, a zaraz za nim pojawia się Jericho, którzy robią porządny segment. Jericho jako przydupas mistrza może dla mnie trwać i trwać. Dana zamiast robić notatki z meczu Bayley – Charlotte powinna robić notatki o tym, jak być przydupasem tak jak Jericho.

    Bayley vs. Charlotte było dobrą walką. Dwa spoty mi się w arsenale Bayley nie podobają. Jej armdrag jest na prawdę dziwny i mało wiarygodny. Druga rzecz jest jednak zdecydowanie gorsza i mówię o Hulkowaniu przy uderzaniu
    głową w narożnik. Nigdy nie lubiłem takiego comebacku, gdzie face nie sprzedaje w ogóle ofensywy przeciwnika. Zawsze to mi przypomina o tym, że wrestling jest udawany 🙁 Bayley wygrywa i ciężko mi nawet domyśleć się co na nią czeka po tylu wygranych. Przydałoby się, aby miała jakiś mecz na CoC, ale to nie będzie prosta sprawa. Oprócz Summer Rae nie ma chyba w tym momencie wolnej zawodniczki, chyba że po raz 500-setny zawalczy z Daną.

    Nie podoba mi się idea, że już będą rozpadać Charlotte i Danę. Osobiście jest to dla mnie trochę za szybko, ale jednak timing jest całkiem odpowiedni. Do rozpadu na pewno dojdzie do Hiac i na SS już będą po przeciwnych stronach barykady.

    Bo pokonuje jobbera i moja reakcja jest taka: Nieeeee! Nie róbcie z niego mid cardera, on jest takim świetnym jobberem, jego charakter jest stworzony do jobbowania i jest przy tym bardzo zabawny! Do tej pory pamiętam jak wyszedł do Brocka. Mój ulubiony segment z Brockiem to był. Zostawcie Bo Dalllasa… Nie wyciągajcie go (z jobberki).

    Segment między KO, a Jericho to złoto. Gdy Jericho powiedział „Give me some love” to było świetne, ale jeszcze lepsze byłoby, gdyby KO to powiedział, a Jericho odpowiedziałby czymś w stylu „I’m gonna give you something more, I’m gonna give you… The Gift of Jericho. Drink it in, MAAN!” I wtedy tulenie.

    Seth vs. Jericho było według mnie walką nocy. Świetnie się ich razem oglądało. Rollins z miejsca staje się głównym facem, bo żaden inny face na RAW nie zbiera tak dobrej reakcji jak on. Nowa persona Jericho to jest jeden z jego topowych gimmicków jak dla mnie. Chris jest żywym przykładem i porównaniem obecnego rosteru i dawnego.

    Sheamus vs. Cesaro, runda trzecia. Dosyć oczywiste zwycięstwo Shemusa, teraz czas na duży comeback. Czy kontuzjowany Cesaro zacznie nadrabiać straty w Londynie, czy już w tym tygodniu dowiemy się, że Shemaus zawalczy o UT.

    No i teraz zaczęła się masakra. Do tej pory RAW było całkiem dobre w oglądaniu. Bayley vs. Charlotte, Rollins vs. Jericho oraz Sami vs. KO w Main Evencie powodowało, że byłem bardzo zainteresowany RAW. To były pojedynki godne PPV, a tu dostawaliśmy je na RAW. Ale po walce Cesaro i Sheamusa zaczęła się godzinna tragedia.

    Najpierw Shining Stars vs. G’s. Promo Enzo i Cassa było głupie. Zaczęło się przyzwoicie, ale końcówka to totalny niewypał. Wygrana Shining Stars to kolejny minus. CoC szykuje się jako PPV z 3-4 dobrymi walkami. Jeśli Shinig Stars mają walczyć tam z Enzo i Cassem, to to będzie bullshit.

    Kolejny squash Nii. Jobberka nawet popisała się sleeperem.

    Następnie był segment, za który w średniowieczu writerzy byliby ukarani łamaniem kołem. to było okrutne. Jedyny plus tego segmentu to theme song Old Day. Kto by pomyślał, że spowolniona piosenka gospellowa da nam taką bazę pod rapsy 🙂 Nie chce się wypowiadać o tym segmencie. Był tragiczny. Jednak są dwie sprawy, które mnie poruszają. Przede wszystkim Club w komedii się nie sprawdza, nie w takiej. Jednak obawiam się, że jest to wina New Day. Ich gimmick zagina też prace heeli do swojego rodzaju żartowania. Jedynie Wyatts byli odporni. Druga rzecz to moje odczucia co do samego New Day. Byłem ich fanem od samego początku, bo akurat zacząłem oglądać wrestling jak oni zaczęli występować jako New Day. W dodatku lubiłem Kofiego jeszcze zanim lubiłem wrestling. Ich praca heelowa była genialna, jednak teraz… To już zniknęło. „Don’t you dare…” już mnie nie ekscytuje jak kiedyś, a sami według mnie stracili wszystko czemu byli tak świetni. Starałem się bronić New Day do tej pory, ale to już przeszłość.

    Co do feudu New Day vs. Club. Spalcie to ogniem. Zakopcie. Wrzućcie tam Horseswoogle’a – mnie to już nie interesuje.

    Na dobicie dostajemy Darren vs. Jinder.

    A potem poprawka od segmentu na backu Nii i Alicii.

    Po czym dostajemy squash na Sin Carze. To już było za dużo jak dla mnie. RAW sięgnęło absolutnego dna. Skasujcie tą trzecią godzinę, bo już wytrzymać nie idzie.

    Jednak pojawia się Sasha, jednak publika już jest martwa. Muszę przyznać, że troszeczkę się przejąłem tym, czy nie musi zakończyć kariery. Więc gdy Dana wyszła to oczywiście zareagowałem, robiąc People Elbow na poduszce.
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14212047_635791236579976_4396776492499328063_n.jpg?oh=3a8f667c4c4b07315bb4a7542feb03b9&oe=58472B27
    Bądźmy szczerzy, jeśli Sasha miałaby skończyć karierę, to brand split dla kobiet można by było uważać za zakończony, bo RAW nie mogłoby robić 12 razy w roku Charlotte vs. Bayley. Poza tym Sasha jako face nie pokazuje nawet połowy swojego potencjału. No i ogólnie byłoby to mega przykre, gdyby w tak młodym wieku trzeba by było skończyć karierę.
    https://twitter.com/WWECreative_ish/status/772988868463255553

    No i Main Event. Według mnie idiotycznym pomysłem było, aby dać Kevinowi jako pierwszą walkę jako champ Samiego. To jest absolutnie niewybaczalny booking. Nie możesz tak po prostu dać Sami vs. KO bez historii na RAW. Sami tym meczem stracił masę ze swojego momentum. I to od czego RAW jest uzależnione. Jeśli face ma przegrać, to jest to spowodowane „kontuzją”. Lepsze to niż wieczne DQ, ale to już się zaczyna głupie robić. Sami dwa tygodnie temu przegrał z Rollinsem „przez konttuzje”, Cesaro przegrywa z Shemusem „przez kontuzje”. Nawet Bayley dzisiaj sprzedawała kontuzje nogi (akurat ona wygrała). To już nie jest wiarygodne.

    Na koniec wychodzi Roman, bo oczywiście. I kolejny bullshit. Dlaczego Rollins dostaje title shota znikąd, a Reigns ma o niego walczyć? Dla mnie jest to bez sensu. Obaj zostali tak samo pozbawieni swojej szansy na UT. W dodatku Rollins zawodzi ostatnio przy każdej okazji zdobycia tytułu. Dlaczego on dostaje cały czas szanse nawet po odwróceniu się od Stephanie? Roman znów kończy RAW. To karanie go jest tak bardzo bezsensowne. On uczyni przez to jeszcze mid-card Sceną Main Eventową.

    Podsumowując. Na plus RAW można zaliczyć Owensa i Jericho. Oni nie zawiedli i dali popis. Ich walki były naprawdę dobre i dobrze się przy nich bawiłem. Nie mam jakiś większych zastrzeżeń do Cesaro vs. Sheamus, Bayley i jej walki oraz proma Sashy. Na minus wszystko inne.

    SD już wygrało ten tydzień. Pora zacząć przewijać RAW.

    • Karol

      Dzisiaj jak dla mnie brakowało Ruseva, oraz nie wiem po co te Shining Stars, przecież tych dwóch pajaców powinni dawno zwolnić, New Day mi się dalej podoba, ale po SS, to jest żenua, co chwilę jakaś impreza, albo durnowate proma,ale chyba najbardziej idiotyczne ze strony Raw jest feud Daren vs Titus

    • Kamil10

      Booking ME spieprzyli, fakt. Roman walczący o miano pretendenta, też głupota, zwłaszcza, że Rollins nie musi. Mógł zakończyć słowami w strone Triple H’a czy coś, bo to przecież przez niego przegrał. Widzę jednak pozytywy w tym, że Roman będzie walczył za tydzień. Nie musi tego wygrać, co pushnie Owensa. Powracający Rusev może go zaatakować, co tylko podbuduje feud i to bardzo.

      • Konrad Sobieszek
        • Karol

          Nie wiem co napisać na ten temat

        • Kamil10

          To chuj bombki strzelił 🙁

          • Karol

            Czyli co jesień do SD, co nie panowie..

        • Kamil10

          A aktualnie na RAW jest ktoś, kto mógłby prowadzić feud z Romanem? Prócz o główny pas.

          • Gift of Jericho

            Braun Strowman xD

          • Karol

            Kurczak KFC 🙂

          • Konrad Sobieszek

            Jericho…

            I tego się boję, że na CoC do tego dojdzie

    • PM Rock

      Niemalże ze wszystkim się zgadzam. Raw w tym tygodniu dosyć słabe, gdyby nie Owens, Jericho i Rollins mogła by nawet być tragedia. Co do sprawy Rollinsa i Romka, myślę iż musieli dać Rollinsowi od razu walkę by pokazać, że między Mickiem a Steph jest jakiś konflikt. Może rzeczywiście źle zrobili, że nie dali od razu TTM Matchu no, ale czasu już nie cofną oby następnym razem lepiej to rozpisali.

      • DemonBálor

        Te title shoty z dupy tylko pokazują że oprócz Romana i Setha nikt nie ma szans walczyć o glowny pas. Jak wspaniale byłoby danie takiego shota dla Samiego. Nawet gdyby mial o niego walczyć Tamie rzeczy powinien robić Foley a nie dawać go Rollinsowi. Ziggy dostał walke na PPV i to o główny pas ? Dostał i chociaż walka nie powalala to mam wrażenie że SD byłoby w stanie wypromować do walki nawet Apollo.

        • Kamil10

          Tyle że Raw ilu ma maineventerów? 4, 5? Jeszcze po kontuzji Balora. A Lesnar się nie pokazuje. Więc nie ma co się dziwić, że na pas poszli Seth i Roman.

          • DemonBálor

            Masz rację ale to nie zmienia faktu że mogliby dostac feud miedzy sobą zwalniając miejsce dla kogoś innego..

          • PM Rock

            Ale przecież mają Ruseva, Big E, Cesaro,Samiego. Kolega wyżej chyba właśnie o tym wspomniał, że SmackDown potrafi z midcarderów zrobić gości którzy mogą iść po główny pas, RAW natomiast trzyma się twardo 3-5 nazwisk i nie wpuszcza do Main Eventu nikogo innego, wyjątkiem ostatnio był Big Cass no i teraz jest Owens.

          • Kamil10

            Ale na obecną chwilę mają tylko Samiego. Wiem, że mogli zacząć jak SD, czyli od pushu kogoś niespodziewanego.

    • kioMsU

      Myśląc logicznie WWE powinno dołączyć Bayley do walki Sashy oraz Charlotte, w końcu pokonała mistrzynie?

  • Marcin Krzus

    Znowu Roman? Naprawdę?

    • PM Rock

      Znowu heat na Romana ? Naprawdę ? No tak przecież to jest w modzie 🙂 Może pamiętasz zeszły tydzień, F4W i sytuacje w której Triple H doprowadził do wyeliminowania Romana z pojedynku ? Może dlatego ZNOWU Roman będzie walczył o pretendenta który teraz mu się chyba jednak NALEŻY.

      • Kamil10

        Plus na obecną chwile jest bez przeciwnika.

  • Karol

    Wiecie co mnie irytuje, Raw ma taki świetny Mid Card i nie wie co z tym Mid Cardem zrobić, SmackDown ma odwrotnie jeżeli chodzi o Mid Card, ma na nich plan, szkoda że tak źle się dzieje z Raw

    • Konrad Sobieszek

      Prawda? Przecież na SD to taki Neville czy Sami by mieli bilety już w Main Eventy, skoro Dolph może walczyć o główny pas na SSlam, a Miz jest jedną z najciekawszych postaci federacji.

      • Karol

        Najgorsze jest to co robią jak dla mnie z Nią oraz z Enzo i Cassem, to się robi naprawdę przykre do tego New Day dodać oraz Club

        • PM Rock

          Ja tam nie jestem jakimś wielkim fanem Enzo i Cassa choć fakt, że mają potencjał. Dla mnie ważniejsze jest by WWE nie zepsuło Revival kiedy ci przejdą do MR.

          • Karol

            A ja najbardziej się boję aby Joe nie zepsuli oraz Nakamury jak kiedyś wejdą do głównego rosteru

      • Karol

        Wiesz dlaczego jeszcze SD odnosi sukces?Talking Smack, zawsze coś się ciekawego tam dzieje, nie trzeba cruiserów jak na Raw, Raw też powinno o takim czymś pomyśleć

        • Konrad Sobieszek

          Dzięki temu SD wydaje się bardziej realne.

          • Karol

            ogólnie świetnie komponuje się to co Nową Erą

        • DemonBálor

          Zostawmy chociaż odrobinę oryginalności smack down. 4 godzina RAW ? Naprawdę?

          • Karol

            Jeżeli by tak zrobili to już bym uznał SmackDown za główny produkt WWE

          • Gift of Jericho

            Ja już uznaje 😀

    • PM Rock

      Bez przesady nie jest on taki świetny. Dobry ok, ale nie świetny. Świetny mid card to wwe miało w latach 2004-2010 teraz wwe ma lepszy up card i Main event.

      • Konrad Sobieszek

        Czy ja wiem… Teraz mamy w mid-cardzie zawodników, którzy ludzi obchodzą. Wtedy była masa balastu w mid-cardzie. Nie potrafię sobie przypomnieć udanego mid-cardera, który w momencie odnoszenia sukcesów nie przechodziłby od razu do głównej karty. No bo kogo w tych latach mieliśmy… Carlito? Santino?

        • Karol

          Powiem tak, wtedy takim potężnymi Mid Carderami byli Rey oraz Benoit

          • Konrad Sobieszek

            Te lata bardziej mi przypominają czasy MVP, Matta Hardy’ego i Sheltona Benjamina.

          • Karol

            Ale tych których wymieniłem też się ocierali o główny pas niejednokrotnie w tych latach

          • Konrad Sobieszek

            No właśnie, więc oni nie byli tak do końca mid-carderami. Rey później owszem, ale Benoit zwłaszcza na SD był zawsze wysoko postawiony

          • Karol

            Bo SD wtedy było słabe, poprostu to była odwrotność do tego obecnego SD

          • Konrad Sobieszek

            Akurat za czasów Heymana SD kopało tyłek RAW i nawet zaczęło wyprzedzać ich w ratingach, więc nie powiedziałbym.

          • Karol

            No ale potem już nie było tak kolorowo

          • Konrad Sobieszek

            Potem też już nie było Benoit 🙂 Zauważcie, że w 2007 przeszedł an ECW żeby pomóc tamtej tygodniówce i stać się głównym graczem. Więc on po swoim zwycięstwie na WM 20 już raczej z Main Cardu nie wyszedł, gdziekolwiek by nie był.

          • Karol

            Ale skończył mimo wszystko tragicznie

          • Konrad Sobieszek

            No tak, bo ECW było najgorszą z tygodniówek. Gorzej skończyć już nie można było.

          • Karol

            Ja pamiętam ECW z tego że Gallows nie był aż tak łysy 🙂

          • PM Rock

            Miał wtedy postać Festusa chyba 🙂

          • Karol

            Tak

        • PM Rock

          Shelton, MVP, Carlito, Mr.Kennedy, Kofi, John Morrison, Charlie Haas, Brian Kendrick, Umaga, Cody Rhodes, Ziggler, Evan Bourne, Swagger. No może rzeczywiście dużo lepszy mid card nie był, ale może tak mi się z sentymentu wydawało 🙂

          • Konrad Sobieszek

            Rozumiem to w zupełności. Więc z tego co widzę chodziło ci bardziej o 2010 niż 2004. Money in The Bank na WM zawsze było czymś specjalnym na WM dzięki nim.

          • PM Rock

            Oczywiście 🙂 W 2010 zacząłem oglądać wrestling.

          • Karol

            Keeneeedyyyyyy, uwielbiałem ten jego okrzyk 🙂

  • Xerer

    Chujowo, ale stabilnie :/

  • Arek Bujnik

    3/10 ,nie ma co komentować

  • Radzio Radiksen

    Braun dostał 2 min aż, coś nowego i jak dotąd najbardziej doświadczonego wrestlera z wszystkich jego oponentów.

  • Kajzer

    mmm, jaka miła odmiana, teraz Bo squashuje jakiegoś randoma, a nie Strowman. A nie, czekaj, Strowman squashuje Sin Care… Niewielka różnica. Rollins znów kręci się koło pasa, nic nowego. Segment z Mickiem i Stephanie- rewelacja. Owens z pasem > Seth z pasem i nawet z tym nie handlujcie. Seth zarzucający Owensowi, że jest „pupilkiem” Tryplaka- to takie urocze, bo wcale Seth takowym nie był za czasów Authority <3. Ten segment to zdecydowanie najjaśniejszy punkt RAW (btw. odnoszę wrażenie, że Stephanie i Seth jednak nie sturnują razem :v ). Swoją drogą… Z jakiej racji Seth mimo zmieszania z błotem Stephanie i Foleya, dostaje walkę "bo tak", a Reigns, który został tak samo poszkodowany tydzień temu jak Rollins, musi o to walczyć? Czemu tak szybko powracamy do Owens vs Zayn? Nie tak dawno zakończył się ich feud, znowu to? Sheamus vs Cesaro… Coś czuję, że comebacku nie będzie. Y2J jak zwykle genialny na micu. "Saszka" powraca by walczyć na CoC o pas. Fajnie, ale… Co teraz z Bayley? Do NXT raczej nie wróci, odsunięcie jej nagle od pasa i zepchnięcie do jobberki będzie co najmniej strzałem w stopę… Triple Threat na CoC? Bardzo chętnie. New Day vs… Old Day? Serio, Gallows i Anderson nie są śmieszni. Szydera z TND w ogóle nie pasuje do dwóch "wpierdolmistrzów". Young vs Mahal- To po to Jinder Mahal przyszedł do RAW, by jobberzy spuszczali mu dwuminutowy wpiernicz? Serio?
    Podsumowując- RAW jeszcze nie padło do końca względem SD. Tak jak tydzień temu, tak i dziś, było trochę bardzo dobrych momentów (Spina Rollins-Steph-Foley-Owens, segment na backstage`u Owensa i Y2J`a, Bayley vs Charlotte), jednak w przeciwieństwie do SD, nie ma stabilnego, wysokiego poziomu, tylko są "skoki"- Dostajemy dobry start, walkę Bayley vs Charlotte, by chwilę później dostać Bo Dallasa klepiącego jakiegoś randoma. I tak praktycznie całą galę, góra-dół-góra-dół. No i Drugi tydzień z rzędu nie ma US Championa- Ruseva. Wyobrażacie sobie brak Miza na SD 2 tygodnie z rzędu? Romek najpierw feuduje z Rusevem, a teraz się kręci koło głównego pasa- jest taki Mid-card, dajcie Rusevowi jakiegoś Swaggera, czy innego Curtisa Axela, niech chociaż ten pas JEST na tej gali. Do CoC mniej niż trzy tygodnie i nie wiadomo, co z drugim pasem rosteru, czy będzie o niego walka, czy nie.

    • Konrad Sobieszek

      Walki o pas US chyba nie będzie, bo Lana i Rusev są na miesiącu miodowym…

      • MPC

        Jedyna cecha CoC – wszystkie pasy muszą być obronione…
        Czy będą wszystkie obronione – nie…

        • Konrad Sobieszek

          To było wtedy Night of Champion. Specjalnie zmienili nazwę, aby nie było, że wszystkie pasy nie są bronione 🙂

          • MPC

            Nadal jest tak, że wszystkie pasy RAW muszą być obraniane..

  • Konrad Sobieszek

    Brian Kendrick, Noam Dar, TJ Perkins, Gran Metalik, Jack Gallagher, Akira Tozawa, Johnny Gargano, Tommaso Ciampa, Cedric Alexander i Rich Swann

    To są nazwiska wszystkich wrestlerów z Cruiserweight division. Podobno tych dziesięciu ma być jedynymi, którzy mają przyjść z CWC. To oznacza, że dywizja oprócz tych dziesięciu może się jeszcze składać z takich nazwisk jak:
    -Xavier Woods
    -Neville
    -Sami Zayn
    -Sin Cara
    -Enzo Amore
    -Finn Balor
    To oznacza 16 zawodników. Osób niemieszczących się w limicie wagowym na RAW jest dokładnie 26. To nam daje całkiem solidną dywizję, gdzie poniektórzy jeszcze mogą kusić się na shoty o pas US. Jest to więc ogromne wzmocnienie RAW.

    • PM Rock

      Niestety Dywizja Cruiser prawdopodobnie także na SmackDown 🙁

      • Konrad Sobieszek

        Co? Jak to?

        • PM Rock

          http://www.wrestlefans.pl/index.php?news_action=more&newsid=96 Vince chce by oba brandy wyglądały tak samo, słabo 🙁

          • Konrad Sobieszek

            NXT ma mieć dywizję Cruiserów, to słyszałem, ale oprócz tego portalu nikt nie podaje informacji o tym, że dywizja ma być też na Smackdown.

          • PM Rock

            Ale TEN portal jest chyba najbardziej wiarygodny niestety.

          • Konrad Sobieszek

            Nie wiem, nie czytam. Najbardziej wiarygodny jest WON, a tam nic o SD nie ma.

          • PM Rock

            Ale mi chodzi o Polskie portale.

          • Konrad Sobieszek

            Hmmm… Najbardziej wiarygodny to nie jest ten, który daje najwięcej newsów, tylko ten, którego newsy się sprawdzają. Np. ten portal daje mało newsów ale większość jest sprawdzonych i wiele innych portali zagranicznych również dzieli się tymi newsami. Więc nie powiedziałbym, że tamten jest najpewniejszy, bo daje newsy, których inni nie dają 🙂

          • Karol

            Też to słyszałem że NXT ma mieć Cruiserów, ale SD…

          • Gift of Jericho

            Już lepiej by było gdyby wróciła dywizja hardcore…ale przecież Vince wie wszystko lepiej..

          • Karol

            To chyba byłoby najlepsze rozwiązanie

    • Karol

      A Sabre będzie tak?

      • PM Rock

        Ale najprawdopodobniej dopiero gdzieś w 2017. Na razie ZSJ nie będzie.

        • Karol

          Szkoda

    • PM Rock

      Dodałbym jeszcze do tych zawodników którzy są poza tą 10, Kofiego i Jericho.

      • Konrad Sobieszek

        Nie, nie mieszczą się w limicie wagowym.

        • PM Rock

          Jak to ? To jaki jest limit ? Nie do 105 kg ?

          • Konrad Sobieszek

            205 funtów.

          • PM Rock

            To rzeczywiście się nie mieszczą. To te 205 lbs to pewnie będą jakieś 90 – 95 kg.

          • Konrad Sobieszek

            Jakoś tak. Xavier, Sami i Sin cara się ledwo mieszczą.

          • PM Rock

            Myślę, że jednak trochę powinni podwyżyć ten limit tak chociaż o 5 – 10kg bo jednak te 95 kg to według mnie za mało.

          • Konrad Sobieszek

            Dla mnie z takimi nazwiskami nie ma co narzekać. Jedyne dwa słabe ogniwa to Enzo, który posiedzi raczej w tag teamach oraz Sin Cara z botchami. 14 nazwisk na dywizję to jest genialny potencjał.

    • Karol

      Myślę że na starcie mistrzem może zostać Gargano, a potem Ciampa go zdradzi 🙂

      • PM Rock

        Pierwszym mistrzem będzie zwycięzca CWC czyli pewnie TJ albo Swann.

        • Konrad Sobieszek

          Kolejna informacja znikąd. Skąd ty bierzesz takie info?

          • PM Rock

            O matko, bo ja pamiętam. Dawno już to czytałem możliwe, że to tylko spekulacje, ale możliwe, że tak będzie.

          • Konrad Sobieszek

            Od kiedy zostało zaprezentowane trofeum to myślę, że to będzie nagrodą a mistrz zostanie wyłoniony na RAW.

          • PM Rock

            Tak tylko, że z tego co kojarzę ostatni odcinek CWC wypada na 2 dni po RAW na którym zostanie zaprezentowana dywizja Cruiser, więc w finale CWC możemy dostać już walkę o pas.

          • MPC

            Dywizja zostanie zaprezentowana 19 września , CWC kończy się 14-stego :

    • Xerer

      Jest szansa, że będzie co oglądać na Raw.

  • AtomHumber434

    Po kolei.
    Pierwszy segment na backu był ok, bardzo spodobały mi się te wspominki Foleya. Mimo wszystko od razu było czuć, że władza znowu będzie zamieszane w główny tytuł. Niestety.

    Opener gali miał być celebracją Owensa, a wyszło z tego jakieś krótkie promo i od razu mamy wkurzonego Rollinsa, który nie wierzy Stephani. Kevin cały czas dodaje coś od siebie w stronę Setha. I wtedy zdarzyło się coś bardzo dziwnego, otóż osoba postawiona niżej (Foley) anulowała decyzję osoby postawionej wyżej (Steph). O co tutaj chodzi?! To w końcu ona jest sfrustrowanym heelem czy biedną dziewczynką której nikt nie wierzy? Z tego segmentu jedynie Owens na micu wyszedł na plus. Samo ustalenie meczu z dupy, ale o tym później.

    Na backu widzimy ustalanie walk Jericho – Rollins i Zayn Owens. No i oczywiście widzimy Steph i Foleya, po raz 3 w 3 pierwszych segmentach. Po prostu zajebiście.

    Bayley pokonuje Charlotte, zgarniając przy małym zamieszaniu na lini Charlotte-Dana title shota. Wynik mocno do przewidzenia, tym bardziej jeżeli ktoś nie wiedział że Sasha dzisiaj wraca.

    Bardzo podoba mi się fakt, że chcą zrobić z Bo porządnego mid cardera. Przy dobrym prowadzeniu to jest gość do trzymania pasa IC/US. Ogromny plus za ten squash, bo w końcu miał on jakieś znaczenie.

    Walka Setha z Jericho była bardzo przyjemna do oglądania. Kilka fajnych spotów, widać było dobrą chemię ringową między nimi. Cieszy fakt, że pomimo turnu Rollins dalej jest sobą i będzie się zmieniał bardzo powoli. Nie uśmiecha się nagle i nie zbija piąteczek z dzieciakami. To ma być dalej ten sam pewny siebie Seth, po prostu troszeczkę mniej arogancki. I oby tak pozostało.

    Sheamus wygrywa z Cesaro. Teraz już rozumiem dlaczego na jednym z wcześniejszych RAW nie było ich pojedynku – zostawili go na live event w UK. W sumie spoko, z drugiej strony wolałbym ten match w TV bo bardzo lubię oglądać ich razem w akcji. teraz albo wielki comeback albo oficjalne pogrzebanie Szwajcara. Zobaczymy.

    Promo Casa i Enzo było bardzo słabe. Shining Stars mają zerową reakcję. Po raz kolejny odkładany title shot dla nich, i będą mieli teraz feud z dwoma Portorykańczykami z nadwagą? Takie coś na CoC, które zapowiada się bardzo dobrze? Chyba tylko do Kick – offu, żeby rozruszać publikę.

    Wywiad na backu z Zaynem oraz Owensem. Prosty przykład jak taki piękny feud można spalić na jednej tygodniówce. Ja rozumiem że ta rywalizacja to jest ich całe wrestlingowe życie, ale no kurwa mać, po co dawać coś takiego po ustaleniu walki Rollins vs Owens na PPV? Żeby było jeszcze na szali dodanie Samiego do walki na CoC to może by to miało sens…Bullshit.

    Nia Jax po raz kolejny squashuje. Zobaczymy jak sobie poradzi w jakimś feudzie, bo póki co to tylko rzuca rywalkami po ringu. 2 minuty życia zaoszczędzone.

    Segment Clubu, Old Day i New Day był tak beznadziejny że przez chwilę zacząłem się zastanawiać czy ja na pewno oglądam WWE. I niestety, to było WWE. Ktoś, kto wymyślił ten segment powinien wypłacić mi i każdemu innemu kto obejrzał cały ten segment jakąś sporą rekompensatę, bo co się zobaczyło, już się nie odpatrzy…

    Mahal dostał kasiorkę za podpis kontraktu i jobbuję. Na szczęście to przewinąłem jak zobaczyłem Titusa na komentatorce. Mam tylko jedną parę uszu, nie chciałbym ich stracić.

    Nia vs Foxie na następnej tygodniówce. Jest na co czekać…

    Braun podobnie jak Nia zaczyna walczyć z zawodnikami z rosteru. Czekam na pierwszą poważną rywalizację, oby nie Big Show.

    Wychodzi Sasha. Po jej pierwszych słowach miałem wrażenie że emeryturka wita i pojawią się Shining Stars z biletami do Puerto Rico. Potem wydawało mi się że potrzebna będzie operacja i dłuższa przerwa. Cieszę się, że nic z tych rzeczy. Szkoda że dla Vincea liczy się tylko Charlotte/AJ Lee/Bayley, bo takiego promo jak dała tutaj Sasha żadna z wcześniej wymienionych nie byłaby w stanie zrobić. Czuć było respekt do kobiet z przeszłości. Był brak respektu dla tytułu Divas. Sasha mówiąca o tym, jak zbierała pieniądze aby udać się na live event. Tu było wszystko, aby zachęcić widza do zamknięcia mordy i słuchania. Bardzo możliwe że ktoś uzna to promo jako mierne/dobre. Dla mnie znaczyło ono wiele. Pewnie dlatego że jestem wielkim fanem Sasha i anty fanem Vincowych pomysłów w sprawach kobiet. Cieszę się że Banks wróciła, chyba szykuję się TT o pas RAW Womens na CoC. Ten segment powinien kończyć dzisiejsze RAW, ponieważ kobitki dawno nie kończyły a sami wiemy że potrzebują dobrej podbudowy.

    Czas na main event. Pojedynek ten nie jest godny 13 minut. Nie w pierwszym tygodniu panowania Owensa. A już na pewno nie po tym, co zobaczyliśmy na Battleground. Po raz kolejny Zayn przegrywa przez kontuzję. Szkoda gadać, bo myślałem że poczekają z tą rywalizacją i wznowią ją dopiero na SS. Co teraz z Samim? Od BG nie ma nic do roboty i na tym mocno cierpi całe RAW. Po raz kolejny to Roman kończy tygodniówkę. I tu pojawia się kolejna debilna decyzja – skoro Rollins i Reigns zostali tak samo pozbawieni szansy na Universal tydzień temu to dlaczego jeden ma zapewniony mecz, a drugi musi o niego walczyć? Gdzie tu sens i logika?!

    Roman jest pchany w ten ME przez Vincea niesamowicie. Robi się to coraz bardziej niesmaczne. Dziś reakcja na niego była mocno heelowa. Seth jest chyba jedynym topowym facem na RAW, który zbiera pozytywną reakcję. Oby to mu pomogło.

    RAW słabe z kilkoma lepszymi momentami ( Bo Dallas, Rollins vs Jericho, promo Sashy) i kilkoma fatalnymi (decyzje o title shocie dla Reignsa i Rollinsa, walka Owens vs Zayn, segment Clubu czy decyzje o zawieszeniach i ich odwoływaniach).

    Dalej SD, dajcie Slathera na 2h i już to wygraliście.

    • Jeff Hardy

      Sorry ale obecnie to Seth jest pchany na siłę do ME. Od jego powrotu robią z niego sfrustrowanego nieudacznika który ciągle walczy o główny pas i ciągle przegrywa.

  • PM Rock

    Ehh…. aż się nie chce zaczynać 🙁 Z tygodnia na tydzień ta opcja z sabotażem RAW coraz bardziej mi zaczyna pasować 🙂 No bo jak można tak nieudolnie tworzyć czerwoną tygodniówkę ? JAK ?!

    Pierwszy segment choć miał kilka bullshitów to był jednak jednym z najmocniejszych punktów gali, ale to przede wszystkim dzięki Owensowi i Rollinsowi. Strach wielu osób przed face turnem Rollinsa myślę, że był nie potrzebny Rollins świetnie się będzie spisywał jako face widać już to po dzisiejszym RAW. Segment na backu i myślałem, że będzie kolejny nudny seg ze Steph i Mickiem, ale JeriKO dołączyli i Chris rozwalił system cytatem nocy według mnie – do Foleya – ” ….respecting my best friends and longest reinging Universal Champion” :). Bayley vs Charlotte – po co taka walka na RAW ? Niby nie było to najgorsze, ale jednak jakoś strasznie ta walka nie zmieniła dywizji kobiecej na RAW. Boun Strowllas demoluje kolejnego rywala….. a nie chwila, coś jednak nie tak 🙂 Walki Rollinsa z Jericho i Owensa z Zaynem dobre a ta pierwsza nawet bardzo dobra jak na tygodniówkę. Wynik walki Sheamus vs Cesaro dość dziwny, teraz według mnie jedynym wyjściem jest wygrana Sheamusa bo wygrana Cesaro 4-3 będzie strasznie słaba. Reszta gali nawet nie warta komentowania, oby z New Day coś zrobili(nie chodzi mi o rozpad) bo ostatnio już trochę przynudzają.

  • Barbosa

    Genialne RAW. Przydałby się jakiś powrót typu MVP czy Masters.

  • banasiur

    A co jak za tydzień Rollins pomoże Romanowi w wygraniu meczu? 😛

    • AtomHumber434

      Wtedy się obudzisz.

Top