Quick WWE News: Lesnar vs. Orton, Powrót na RAW, Nowe plany co do nowego mistrza Universal, Kurt Angle o powrocie, Goldberg…


The Allstate Arena ogłosiła, że Brock Lesnar zmierzy się z Randym Ortonem na live evencie WWE 24 września w Chicago. Na event zaplanowany jest tez pojedynek Romana Reignsa z Rusevem.

Wygląda na to, że Sasha Banks pojawi się na dzisiejszym RAW w Houston.

Według najnowszych planów Seth Rollins ma zostać mistrzem Universal na dzisiejszym RAW oraz ma przejść faceturn i feudować z Kevinem Owensem i Chrisem Jericho na Clash of Champions oraz Hell in a Cell.

Bill Goldberg w wywiadzie dla TMZ Sports powiedział, że jest w trakcie rozmów z WWE o potencjalnym powrocie do federacji.

Byli mistrzowie WWE Tag Team The Headbangers powrócą na najbliższym SmackDown w Dallas. Spekuluje się, że ich rywalem ma być Rhyno oraz Heath Slater.

Gwiazda New Japan Wrestling Star Kazuchika Okada był na backstage’u SummerSlam, ale pojawił się tam jako gość nowego mistrza NXT Shinsuke Nakamury. Okada jest pod kontraktem z NJPW, więc nie może prowadzić rozmów z WWE.

John Cena mimo braku pojawienia się w telewizji dalej pojawia się na live eventach RAW. Cena zaplanowany jest na eventy RAW w Manila oraz Szanghaju.

Kurt Angle ostatnio w jednym z wywiadów powiedział, że jeżeli powróci do WWE to obędzie się to w ciągu dwóch najbliższych lat.

Przewiduje się, że rehabilitacja Finna Balora będzie trwała od 180 dni w wzwyż, w najgorszych obliczeniach Balor ominie WrestleManię 33.

Podobno WWE chce wprowadzić Daniela Bryana do Hall of Fame jak najszybciej.

Brie Bella poniższym wpisem rozpoczęła burzę spekulacji co do jej powrotu do ringu.



  • wwefans

    Brie mode activated!!! The Bella Twins <3. Co do Lesnar vs. Orton to będzie masakra, jeżeli nie będą tego emitować chyba, że planują, żeby Lesnar wygrał po 10 minutach to nawet lepiej, żeby nie było transmisji. Wszyscy tylko nie Seth na mistrza…

    • Michael Fire

      Dlaczego nie Seth Rollins? Jest genialny we wszystkim co robi. Byłby jeszcze lepszy jako face. Zdobycie tytułu przez Setha, byłoby dobrym posunięciem ze strony WWE, ale tylko i wyłącznie wtedy gdy miałoby to oznaczać feud z Kevinem Owensem i odebranie pasa przez KO po zaciętej rywalizacji

      • Wojtek Kubiak

        Nowa Era, mówi ci to coś? Co to będzie za Nowa Era jak jej twarzą będzie gościu co trzymał pas przed jej rozpoczęciem?

  • Gift of Jericho

    Faceturn Setha-Nareszczie,mam nadzieję,że dojdzie do skutku i zobaczymy tą rywalizacje. Co do powrotu Brie to nie miałoby sensu zważywszy na fakt,że oficjalnie zakończyła karierę i walka na WM-ce była jej ostatnią.Co do Lesnar vs Orton to dlaczego ta walka nie może się odbyć na HIAC albo Survivour Series(przypada 30 rocznica więc taka walka byłaby jak znalzł).Zobaczymy co WWE dla nas przyszykuje 😀

    • Piotras

      Ja również na to czekałem 🙂

    • Konrad Sobieszek

      Brie odeszła żeby być w trudnych chwilach z Bryanem i by założyć rodzinę. Tym czasem Bryan przyjął ofertę bycia GM’em na SD. Powód dla którego odeszła zniknął, więc może spokojnie wracać. Niestety…

      • Michael Fire

        Czy tylko mnie denerwował krzyk „Brie mode!!!” ?

        • Konrad Sobieszek

          Najgorszy okrzyk wszech-czasów połączony z najgorszym theme songiem jaki można sobie wyobrazić… Tragedia.

          • Michael Fire

            Mam nadzieję, że jednak nie posiedzi długo jako wrestlerka.. po tylu latach mam jej już kompletnie dosyć.. zawsze wolałem w ringu Nikki.. i nie ze względu na jej atrybuty.. po prostu Brie nigdy mi się nie spodobała.. czułem, że nie chcę jej oglądać, niestety oglądam ją od debiutu (zadebiutowała krótko po tym gdy ja rozpocząłem przygodę z WWE)

          • Gift of Jericho

            Wiesz nvm dlaczego ale też zawsze wolałem Nikki 😀

          • Michael Fire

            Trzeba przyznać, jest na co patrzeć

          • Karol

            Każdy chyba wolał Nikki , Brie to zawsze dla mnie nadawała się dla jako Managerka,jako wrestlerka to tak sobie

  • Sterling

    Wolałbym Kevina na mistrza, żeby wygrał z pomocą Y2J i feud z Rollinsem, który przejdzie w końcu ten face turn.

    • Gift of Jericho

      No wiadomo Kevin jako mistrz byłby najlepszą opcją i najświeższą,ale Seth jako face’owy champ też by odświeżył swoją postać,bo jako heel trochę się przejadł a turn może sprawić,że stanie się jeszcze ciekawszą postacią. Jedno jest pewne w tej walce będzie dużo ingerencjii

      • Michael Fire

        Wyobraź sobie feud Kevina Owensa i Setha Rollinsa trwający jakieś 2 miesiące, maksymalnie 3. Gdyby CT dobrze to rozpisało, dałoby swobodę jednemu i drugiemu na micu i pokazywanie czegoś, czego nie widzieliśmy nigdy (w dodatku wmieszanie w to Jericho), to możemy mieć rywalizację roku. Oczywiście kreatywni na RAW .. meh ..

        • Gift of Jericho

          To mógłby być feud roku,genialni na micu,genialni w ringu

          • Michael Fire

            Dokładnie. Slammy za feud roku na pewno odebraliby Oni, a właściwie któryś z nich. Gdyby taki feud doszedł do skutku, to miałbym powód do chętnego oglądania RAW. Wiadomo, oglądam dla Setha, KO i Y2J’a oraz Sashy, ale nic więcej mnie nie zachęca.. Ale skoro są plany na turn Rollinsa i feud z Jeri-KO, to ja czekam te kilka godzin na czerwoną tygodniówkę.. zwłaszcza, że to będzie ostatnie RAW obejrzane na żywo w te wakacje

          • Gift of Jericho

            Ja tam Raw ani SD nigdy nie oglądam na żywo,wole na spokojnie sb obejrzeć dzień później z rana. Jeżeli chodzi o tą rywalizacje to jakbym ja był na miejscu kreatywnych to bym rozpisał to tak,że na CoC Owens walczy z Sethem,który broni tytułu po nieudanej ingerencji Jericho,na następnym PPV mamy TripleThreat HIAC match,który ponownie broni Seth.Jericho wypada z feudu i na SurvivourSeries,które odbędzie się w Kanadzie Owens zdobywa pas i zaczyna feud z Zaynem,który jako ostatni go pokonał.

          • Michael Fire

            W sumie, to jest dobry pomysł, byleby nie oznaczało to końca Jeri-KO

          • Konrad Sobieszek

            SSeries w Kanadzie + newsy, że pod koniec roku KO ma dostać pasek połączone z faktem, że cały czas rywalem dla nowych championów Universals ma być KO… Zbyt oczywiste prawda?

          • Michael Fire

            Owens jako mistrz, to coś pięknego

          • Gift of Jericho

            Wiesz zawsze to lepsze niż kolejny reign face’owego Romka #ONEvsALL

          • Konrad Sobieszek

            Chodzi mi o to, że od kiedy usłyszałem o powrocie SSeries do Kanady coś mi zaczęło świtać. Co się dzieje zorientowałem się przy newsach o tym, że Balor miał mieć feud teraz z KO. To co tu dostajemy tylko zdaje się to potwierdzać. Szykuje się drugie MITB 2011 jeśli chodzi o lokalnego herosa, tym razem z KO w roli głównej

          • Michael Fire

            Byle tylko publika nie zawiodła.. ostatnio w miejscach gdzie publika była najlepsza nawet nie było słychać za dobrze widowni.. mam nadzieję że gdy uderzy theme song Owensa, publika eksploduje

          • Konrad Sobieszek

            To będzie pierwsze SSeries w Kanadzie od ’97. Publika da radę

          • Michael Fire

            Skoro tak twierdzisz, to jestem spokojniejszy

          • Konrad Sobieszek

            Kanadyjskie smarki sobie tego nie odpuszczą 🙂

          • Michael Fire

            To tylko czekać na rozwój wydarzeń

          • Tomasz Pisarczyk

            Czyli przed SS dobre feudy dostaną tez Jericho i Sami. To ta trójka będzie przyciągać ludzi na arenę, więc oczywiste, że będą musieli się postarać w kwestii story.

          • Konrad Sobieszek

            Sami może o US, Jericho… może Roman?

  • Artur Pieczyński

    https://www.youtube.com/watch?v=ih7Zdyv-Jzs Pamiętacie Elijah? To ten chlopiec od Drax Shadow, co popdpisal kontrakt na Raw ze Stardustem… Może nie dożyć świąt… Dostanie Warrior Award? Pod koniec filmu widać jak leży..

    • Xerer

  • RKO

    Zawsze wolałem Setha jako heela, ale jeśli już mają zrobić z niego face’a to najlepiej jakiegoś mocnego a nie takiego jak pseudo-face Romek.

    • Konrad Sobieszek

      A kiedy Rollins miał się pokazać jako face? Sam styl ringowy jest mocno face’owy. To mi zawsze zgrzytało w jego odgrywaniu heela. No i może będzie mógł używać Phoenix Splash.

      BTW Face turn Setha = powrót Huntera.

      • Michael Fire

        Wyczuwasz rywalizację pomiędzy tą dwójką?

        • Konrad Sobieszek

          To jest przeznaczenie Setha od rozpadu Shield.

          • Michael Fire

            Mój dream match by się w końcu odbył. Oby tylko wszystko dobrze rozpisali

          • Gift of Jericho

            Gdyby nie kontuzja Setha to może zobaczylibyśmy ją wcześniej ):

          • Michael Fire

            Lepiej późno niż wcale

      • Karol

        Dobrze by było, ale czy się spełni, tego nikt nie wie

      • Wojtek Kubiak

        Ty chyba upvote dostajesz z wejścia 😀 nie zmienia to faktu, że jak napisałem u góry. Tylko debile mogliby zaakceptować teraz Setha jako face’a. Historia z przed 2 lat dosadnie pokazuje, jaki charakter ma ten ,,Seth Rollins”. Ja tam smarkiem nie jestem i dla mnie będzie to kompletnie niewiarygodne (o ile się zdarzy)

  • Karol

    Skoro Goldberg mówi że może dojść do jego powrotu, to zapewne szykuję się walka z Brockiem

    • Gift of Jericho

      Tylko,żeby to nie była taka walka jak ich starcie na WM-ce 20…..Ta walka to był totalny dramat.

      • Karol

        Wtedy to Goldberg był nieosiągalny, teraz to by była bardzo równa walka

        • Gift of Jericho

          Nie, chodzi tylko o to,im się chyba wtedy zbytnio nie chciało walczyć bo to była ich ostatnia walka w WWE,byli na wylocie.Walka była poprostu nudna.

          • Karol

            To też, ale szkoda że Goldberg dalszej kariery nie robił w WWE, żeby robił to byłby jednym z najlepszych wrestlerów w historii

  • Artur Józwa

    Faceturn Seha <3 Jego feud z Owensem zapowiada się świetnie, a jeszcze obecność przy tym Y2J dodaje smaczków. Oby tak się stało bo Seth zaczyna mnie nudzić jako heel i niech coś z tym zrobią.

    • Karol

      Widzicie ile dała kontuzja Finna, do tego heel turn Romana 🙂

      • Artur Pieczyński

        Rzeczywiście świetnie się stało…

  • Wojtek Kubiak

    Logika WWE. Zdradził The Shield.
    Był cały okres arogancki i poniżał np. Ambrożego w feudzie (dosyć heelowe).
    Określił praktycznie swoją psychologię jako egocentrycznego hipokrytę i swego czasu cipo-heela.
    Praktycznie 80% swoich walk wygrał nieczysto (patrz MitB>Kane).

    Sumując… 2 lata był zdrajcą i najgorszą ,,świnią” w WWE? Niech podniesie czyjąś rękę, na pewno zmieni to jego historię z przed 2 lat i wszyscy będą szczęśliwy. Jaki z niego zdrajca, przecież kto to pamięta. Ja rozumiem, to jest udawane, no ale cholera… Trzeba być debilem, aby takie coś akceptować. Trzeba być skrupulatnym w tym co się robi. A nie takie faceturny z dupy. Rozumiem jakby mu np. Brock wbił i by nim pozamiatał, żeby stał się ofiarą. No ale teraz? Pozostawię to bez komentarza. Jeżeli dla Was jedynym powodem mówiącym ,,za” faceturnem Rollinsa jest buczenie na Reignsa, to chyba nie potrzebnie się wysilam.

    • Konrad Sobieszek

      Nie zmienia to faktu, że Seth już od dłuższego czasu zbiera reakcję czysto face’ową. To jak uwiarygodnią go jako face’a to już ich sprawa. Będzie musiało się wydarzyć coś wielkiego co spowoduje, że Rollins tym facem zostanie. Nie powinni odchodzić zbyt od tego ego Rollinsa, to nie będzie tak, że on zacznie się uśmiechać i tulić dzieci od razu po face turnie. To nawet po przejściu na dobrą stronę zajmie dużo czasu. Face turny głównych gwiazd to nie są turny pokroju Big Showa. Batista jakoś został facem, Orton jakoś został facem. Cena jakoś został facem. Wszystko jest możliwe.

      • Paffcio

        Coś dużego jak chociażby np. Pedigree od HHH 😀 ?

        • Konrad Sobieszek

          Powiedzmy, że jest to dobry początek

          • Paffcio

            I jeszcze Kevin mistrzem, miodzio

        • Wojtek Kubiak

          To było duże? No przestań.

      • Wojtek Kubiak

        To że zostali face’ami (Orton, Batista, teraz Rollins), nie znaczy, że jest to logiczne. Po prostu fani WWE to debile. Prawda jest taka, że Rollins dostawał pop ze względu na niechęć do Reignsa. Czy jest to wystarczający argument za turnem? Z tego co widzę po Waszych wypowiedziach – tak. Cóż, smarki też mają swoje zdanie. Muszę z tym żyć.

        • Konrad Sobieszek

          Gdyby nie takie turny, to kariery zawodników byłyby znacznie krótsze. Nie można cały czas być przy jednym charakterze całą karierę, bo to się staje nudne. Dobry storytelling to podstawa. Nazwanie fanów debilami, bo kupują turny zawodników jest idiotyczne, bo turn wrestlera to podstawa wrestlingu jaki znamy.

          I reakcja fanów, nieważne jakimi powodami kierowana, zawsze jest dobrą okazją do turnu…

        • Rafiki90

          Mam nadzieję, że sytuacja z ostatnich minut RAW trochę zmienia Twoje zdanie;) W ogóle podział na Face – Heel jest zbyt sztuczny. Wiadomo, że Seth w tej chwili nie może być już cipowaty, nie ma pod czyją spódniczkę się schować, a jednocześnie jego rywalem będzie ktoś, kto go kiedyś wspierał. Będzie bardzo wkurzony i będzie nadal brnął w kierunku pasa, może w kierunku Trypla. Jedyna nazwa dla niego to będzie Face, bo oba jego cele są Heelowe. Źle mówię?

          • Wojtek Kubiak

            To po co ten podział? Może pora z tym skończyć? A nie, to się za dobrze sprzedaje.

    • Artur Pieczyński

      Seth zbierał face’owe reakcje jeszcze przed tym wielkim buczeniem na Reignsa. Większość IWC czekała na jego face turn (nie mówię, że wszyscy) i chyba w końcu właśnie jesteśmy powoli tego świadkami. Era Rollins/Reigns/Ambrose? Zdecydowanie najbardziej utalentowany z tej trójki jest Rollins i na pewno on będzie jedną z kluczowych postaci tej ery, co do Reignsa to pewnie wróci do terminatorki, oby jako heel, a co do Ambrose’a – zapewne (oby, oby) straci pas wkrótce na rzecz AJ’a, bo jako WWE Champion jest strasznie nijaki, jego run jest po prostu słaby. Pewnym jest to, że nikt z tej trójki nie zejdzie do jobberki i będą jednymi z bardziej rozpoznawalnych zawodników i utrzymają się w midcardzie(Ambrose)/ME(Rollins, Reigns). Ambrose może być IC Championem, ale główny tytuł mu nie pasuje. Moim zdaniem ta era Rollinsa, Reignsa, Owensa, Balora, Stylesa… może dadzą również później wybić się m.in. Zaynowi… Ostatnie kilka lat było wokół wymienionej przez Ciebie trójki, ale powoli to się zaczyna zmieniać.

      • Konrad Sobieszek

        Dlaczego ludzie skreślają Ambrose’a tak szybko. Tak długo był popularny, ale gdy osiągnął sukces, to jego fani topnieją w oczach. Lesnar łokciem otwiera Randy’ego (co było zaplanowane), Miz wygłasza promo, które obraża Daniela (co było zaplanowane), a fani gdyby nie Meltzery i inni nadal wierzyliby, że te dwa wydarzenia były na serio i Miz jest serio wkurzony, a Lesnar jest niebezpieczny. I ci fani myślą, że mimo to znają się na tyle, by po 3 miesiącach skazywać run zawodnika na sukces lub porażkę (w tym przypadku to drugie) nie widząc, że jest to po prostu kolejny work, żeby wydawało się, że mistrz jest słaby i mało interesujący…

        • Wojtek Kubiak

          Ludzie lubią stać za ludzmi, którym wszyscy przeszkody rzucają pod nogi. Patrz > Bryan. Teraz jest za mało smarkowy i za mało smartowy. Wg. mnie WWE powinno mu dać ciut więcej swobody np. w walkach. To nie jest tak, że on nic nie umie w ringu. No ale jeżeli ma się 5-6 ruchów przypisanych do swojej osoby (aby w przyszlosci inni mieli jakies własne), to nie można nic pokazać.

          • Konrad Sobieszek

            Oglądałem ostatnio kilka ostatnich WM-ek. Najlepiej w openingu WM 29 w ringu wypadł Ambrose. Różnica między Rollinsem,a Ambrosem jest taka, że jak Ambnrose jest facem, to nie używa swoich heelowych ruchów. Rollins jak jest jeelem, to używa swoich face’owych. Dlatego wydaje się, że Dean w ringu jest nudny, ale tak naprawdę nie chce psuć swojej postaci stylem walki, do którego w dużym stopniu się przyzwyczaił.

          • Wojtek Kubiak

            No ale też trzeba przyznać, że ostatnio z Ziggler’em jakieś próby były podjęte jeżeli chodzi o jego styl walki. Jednak nie zmienia to faktu, że publika nie pomagała i większość ludzi odebrała to jako ,,nawet nikt nie reaguje na to co oni robią, nuuuda”.

          • Artur Pieczyński

            Ambrose marnuje się w TV PG, ciężko tutaj wydobyć pełnię z jego gimmicku.

        • Artur Pieczyński

          Nie widzę w jego runie bookingu na mistrza słabego – bodajże od WM nikt jeszcze nie wstał po Dirty Deeds. 3 miesiące to nie dużo, sam dałbym mu 4-5, ale teraz walczy z AJ’em, a AJ po prostu musi być mistrzem… Dean jako ME w PG się marnuje, może lepiej wyglądałoby to wszystko, gdyby był heelem, ale cięzko stwierdzić.

          • Konrad Sobieszek

            Nie chodzi mi o to, że Dean jest słaby fizycznie. Chodzi mi o jego wartość w entertainmencie. Może specjalnie wydaje się nudny, bo jest to część storyline’u.

          • Artur Pieczyński

            Wątpię, żeby w czasach gdy ratingi są niskie WWE decydowałoby się dawać mistrza który ma wydawać sie nudny, to raczej nie jest storyline.

      • Wojtek Kubiak

        Ambrose nijaki? My oglądamy te same gale? Już nawet ostatnie 30 sekund między nim i AJ-em (gdy ten zdjął mu słuchawki) miało w sobie więcej charakteru niż cały czas Reignsa z pasem i połowa Rollinsa.

        • Artur Pieczyński

          To, że jego run jest lepszy od runu Reignsa, to nie znaczy, że jest dobry. Bookowanie Rollinsa jako cipo-heela też nie było świetnym pomysłem, ale było ciekawie chociaż. Do Deana nic nie mam, lubię go, ale jak do tej pory jego title run nie był dobry.. Wiem, że jest mistrzem dopiero 3 miesiące i sam dałbym mu może 4-5 miesięczny run, ale jeśli walczy z AJ’em, to AJ musi zdobyć ten tytuł. Chociaż ich feud praktycznie bedzie zrobiony na 1 tygodniówce, więc może remis na Backlash i rewanż na kolejnym ppv.

          • Wojtek Kubiak

            Gościu z mid cardera stał się główną jednostką w WWE, a ty mówisz o słabym runie… Ty wez papiery do Vince’a złóż, w końcu wiesz lepiej.

          • Artur Pieczyński

            Generalnie to jest jedna z głównych rzeczy związanych z walizką Money In The Bank, że zawodnicy dzięki niej zyskują momentum.

    • Tomasz Pisarczyk

      Mogę się nawet z Tobą zgodzić co do Faceturnow z dupy, ale prawda jest taka, że innego sposobu nie ma. Trzeba dać coś, tak jak napisał Konrad, „na dobry początek”. Później jakieś durne wytłumaczenie i masz face’a. Za pół roku nie będziesz myślał o turnie, tylko o Sethie jako face’ie. I o to chodzi. To nie jest takie proste jak heelturn, gdzie tag team partner uderza drugiego i zapytany dlaczego odpowiada, jakże modnie ostatnio, „Because I can”.
      No ale liczy się przecież efekt.

    • Jeff Hardy

      W WWE ciężko oczekiwać konsekwencji i logiki. Ile razy było tak że na jednej gali walczyło dwóch „największych wrogów”, tylko po to żeby na najbliższej tygodniówce o wszystkim zapomnieć, ba nawet walczyć razem w Tag Teamie? RAW desperacko potrzebuje face’a który może main eventować gale, innych kandydatów na razie nie ma. Jasne można powiedzieć że jest Zayn, Cesaro ale powiedzmy sobie szczerze że Cesaro nie ma odpowiedniego mic skilla do ME, a Zayn jeszcze nie jest gotowy.

  • Artur Pieczyński

    Owens jako mistrz…. zapowiedź face turnu Setha. Niech dadzą jeszcze Stylesa jako mistrza na SD. Dzisiaj było tylko Rollins/Owens, to było pewne od początku Raw, gdy RR wygrał segment otwierający. Uwielbiam Rollinsa, ale cieszę się znacznie bardziej, że KO wygrał.