Wyniki | Mini Raport: WWE RAW 13/06/2016


WWE Monday Night RAW #1203 – 13.06.2016
Smoothie King Center – Nowy Orlean, Luizjana

Gale komentują: Michael Cole, Byron Saxton & John Bradshaw Layfield

Na początku gali WWE poświęciło chwilę ciszy dla ofiar ataku terrorystycznego w klubie dla gejów Pulse w Orlando.

W drodze na ring The New Day, który mówią o Fatal 4 Way matchu na Money in the Bank. Woods i Big E śmieją się z nowych butów Kofiego. Przerywają im Enzo Amore i Big Cass, którzy chcą wygrać pasy Tag Team, a potem Cass śmieje się z butów Kofiego, a Enzo opowiada o wczorajszej nocy z Francescą 2. Przerywają im The Vaudevillains, którym przerywa The Club. Segment kończy się nazwaniem wszystkich przez Enzo i Cassa „SAWFT!”.

Luke Gallows and Karl Anderson say they will leave Money in the Bank with the titles.

Eight Tag Team match
Enzo Amore, Big Cass & The New Day vs. The Vaudevillains, Luke Gallows & Karl Anderson

Kolejna lekcja od Boba Backlunda dla Darrena Younga.

Shane McMahon jest z Stephanie McMahon na backstage’u. Obaj kłócą się o to, kto będzie miał RAW i SmackDown. Nagle pojawia się Kane, który oferuje swoje usługi. Kane daje CV oraz list od jego brata The Undertakera. Shane i Steph zastanowią się.

Zack Ryder na backstage’u i mówi o Apollo Crewsie. Sheamus śmieje się i mówi, że Crewsa czeka tylko jeden Brogue Kick od bycia największym żartem w historii w WWE.

Titus O’Neil podczas wejścia na ring został zaatakowany przez United States Championa Ruseva. Atak został zakończony The Accolade.

Dean Ambrose jest w ringu z kolejnym Ambrose Asylum. Dzisiaj jego gościem jest Seth Rollins oraz WWE World Heavyweight Champion Roman Reigns. Dawni partnerzy z The Shield spotykają się w ringu. Ambrose mówi, że jest to zabawne i pyta Rollinsa o jego kolano. Rollins odpowiada, że jest w 100% sprawne. Dean z Sethem rozmawiają o The Shield oraz o kilku walkach six-man. Rollins przypomniał także o tym, jak zaatakował ich krzesełkiem i potem na WrestleManii został mistrzem WWE World Heavyweight. Ambrose stara uspokoić się Reignsa i zaczynają rozmawiać o niedzielnej gali Money in the Bank. Roman Reigns mówi, że wejdzie i wyjdzie z gali z pasem WWE World Heavyweight. Reigns dodaje, że Rollins nie pokona go, bo nie może. Seth odpowiada, że gdyby nie kontuzja to Roman nie byłby mistrzem. Ambrose przypomina, że może wygrać walizkę Money in the Bank, a następnie wykorzystać ją na Sethie czy Romanie. Rollins nagle popycha Deana na Reignsa, który wypada z ringu. Seth bije Ambrose’a, który nagle kontruje i to on wykonuje kilka punchy, aż nagle Reigns odpycha Deana i Rollins próbuje wykonać Pedigree, ale Dean próbuje wykonać Clothesline, ale także nie udaje mu się. Reigns nagle wykonuje Superman Punch na Rollinsie, a Dean Dirty Deeds na Romanie Reignsie.

Ambrose drops Reigns with Dirty Deeds.

Stephanie na backstage’u ogłosiła, że Dean Ambrose zmierzy się w dzisiejszym main evencie z Chrisem Jericho.

Non Title Match
Paige def. Charlotte (w/Dana Brooke) (Czas walki: 2:30)

Na backstage’u wywiad z Cesaro został przerwany przez Samiego Zayna co doprowadziło do walki.

Na backstage’u zła Charlotte obwinia Dane za porażkę. Jeżeli to samo stanie się w niedziele, to nie będzie miejsca dla Dany w jej historii.

Singles Match
Sheamus def. Zack Ryder (Czas walki: 1:55)
Po walce Sheamus zaatakował Rydera, ale na pomoc przybiegł Apollo Crews.

Na backstage’u Kevin Owens przerywa w rozmowie Kane’owi i Shane’owi. Owens mówi o tym, że Del Rio pojawił się 20 minut temu, dlatego powinien zostać usunięty z walki na Money in the Bank. Del Rio pojawia się i mówi, że został zatrzymany przez służbę ochrony lotniska. Kane sugeruje walkę Owens & Del Rio vs. The Lucha Dragons, jeżeli Lucha Dragons wygrają, to zastąpią Del Rio i Owensa w niedziele. Shane zgadza się.

Singles Match
Sami Zayn def. Cesaro (Czas walki: 8:10)

W ringu jest Michael Cole i teraz nastąpi podpisanie kontraktu Money in the Bank. W ringu pojawia się John Cena, który komentuje chanty fanów, a potem mówi o „dream matchu” z AJ Stylesem. AJ wchodzi na ring bez Andersona i Gallowsa. AJ mówi, że Cena nie może go pokonać i podpisuje kontrakt. Cena mówi, że są dwa kontrakty. Jeden na walkę John Cena vs. AJ Styles, a drugi na walkę John Cena vs. The Club. John nazywa ich „The Bitch Club”, a AJ podpisuje kontrakt na walkę jeden na jeden. AJ na koniec ma wiadomość dla Ceny – czas Ceny dobiegł końca, teraz nadszedł czas na AJ Stylesa.

Tag Team Match
Alberto Del Rio & Kevin Owens def. The Lucha Dragons (Kalisto & Sin Cara) (Czas walki: 8:25)

Owens jest na backstage’u z Stephanie i nie jest zadowolony z tego, że Shane pozwolił Samiego być przy jego walce. Owens chce także być przy walce. Del Rio przechodzi i oskarża Owensa o całowanie się ze Stephanie. Del Rio także chce być przy tej walce. Stephanie robi go timekeeper’em.

Na backstage’u Shane ponownie kłóci się ze Stephanie. Kane podchodzi, a oni informują go, że potrzebują kogoś innego do sterowania SmackDown. Shane mówi, że Stehpanie również nie nadaje się do bycia GM’em SmackDown i dlatego na RAW będą działać razem, a SmackDown będzie prowadził Shane.

Singles Match
Dean Ambrose def. Chris Jericho (Czas walki: 11:55)
Cesaro zapowiadał walkę, Del Rio był timekeeper’em, a Sami i Kevin komentatorami. Po walce Owens atakuje Ambrose’a od tyłu. Sami wchodzi do ringu i atakuje Owensa. Następnie pojawia się Del Rio, który atakuje Samiego, a potem Cesaro atakuje Del Rio. Cała szóstka bije się ze sobą. Walka przeniosła się za ring, a Sami skoczył na czterech zawodników. W ringu Jericho ustawił sobie drabinę i ściągnął walizkę Money in the Bank.

Kevin Owens and Sami Zayn get a close look at the action from the commentary table. Cesaro is the special guest ring announcer and Alberto Del Rio has guest timekeeper duties.

——————————————————–
Zdjęcia: WWE.com



  • DomsonLDZ

    Teraz to bardzo chce zeby DA wygrał MiTB ;D

    • XDamian

      Niemożliwe będzie jeśli wwe zjebie tą walkę,Dean wygrywa bez dwóch zdań i zaczyna się feud dawnych partnerów(gdyby jeszcze Dean wygrał ten pas…znając Vince’a to Roman rozwalili wszystkich zawodników jacy są w wwe i obroni pas,i tak zawsze aż do śmierci xd

  • mykonto96

    mam nadzieje, że Dean nie wygra tej waliski, nie moge go jakoś strawić już jako zwykłego zawodnika a mistrza to już w ogóle. Waliska powinna trafić do Owens który jest zajebisty na micu i w ringu. I to jest materiał na mistrza

    • FRAX 123

      Waliska może trafić do Owensa, ale obawiam się że na walizkę ma już mniejsze szanse 😀

    • Piotr Napiórski

      Owens ma porachunki z Zaynem w dalszym ciągu i to nie jest wg mnie jeszcze jego czas. Reigns, Rollins i Ambrose mają historię którą trzeba zakończyć.

      • Darek Góra

        wiesz taki feund powinni zakończyć na WM , a tak w ogóle to w tam tym roku wszyscy obstawiali romana , no może prawie wszyscy ale na shamusa prawie nikt a wygrał więc ja bym nie skreślał takiego alberto del rio cesaro czy Y2J oni też mogą coś zdziałać z walizką , a jak dla mnie to ambrose albo wyatt oni muszą wygrać , któryś z nich

    • Wojciech Grzegorz Kubiak

      Biorąc pod uwagę Twoje umiejętności, jeśli chodzi o ortografię, to idę za Tobą w ogień. Twoja opinia naprawdę nabiera powagi. Nie wiem w jaki sposób Owens bije Deana w WWE.

      Czy ty i ,,FRAX” nie możecie napisać ,,waliZkę” do cholery jasnej?

      • FRAX 123

        Chyba nie za bardzo zrozumiałeś czemu raz napisałem niepoprawnie a drugi już poprawnie.

        • Wojciech Grzegorz Kubiak

          Nie przeczytałem całego. Ok, skreślam Cię z osób poniżonych.

      • mykonto96

        no dobra, masz racje walnąłem się w ortografii, ale nie taki miał być cel tego komentarza więc się odpieprz.
        Jeśli chodzi o Ambosa to po prosu go nie lubię, jest takim udawanym śmieszkiem. To moja opinia po prostu, wolę Owensa, który mimo swojej wagi i postury potrafi wykonywać fajne akcje.

        • Wojciech Grzegorz Kubiak

          ,,No dobra, masz rację, walnąłem się w ortografii, ale nie taki miał być cel tego komentarza, więc się odpieprz.” Masz tutaj poprawną wersję, sobie skopiuj.

          Jak ja nie rozumiem ludzi mówiących o akcjach ringowych w WWE. Dadzą po 5-6 akcji każdemu i powtarzają je przy każdej walce, a ludzie i tak oceniają ,,gwiazdy WWE” na podstawie tych akcji. Akcji, których sobie nie wybierają osobiście. ,,wolę Owensa, który mimo swojej wagi i postury potrafi wykonywać fajne akcje” – ty wiesz, że ty mówisz o WWE, gdzie 90% chłopa waży więcej niż on i ma gorszą posturę do ,,akrobacji”? Każdy mówi ,,Owens gruby” etc., ale to sylwetka Rybacka czy Big E stanowi wyzwanie, a nie Owensa :|.

          • mykonto96

            ryback czy big e mają w większości mięśnie, a Owens raczej nie, a po za tym to oni nie mają raczej żadnych akcji z narożnika, a Owens i owszem ma swantom bomb ,frog splash i wreckling ball co nie jest takie łatwo.Można to wywnioskować nawet z akcji Brocka Lesnara, który mimo, że był nieżle umięśniony zbotchował shooting star splash. Ale swoją drogą uż mówiłem, że po prostu go lubie nie tylko za akcje, więc nadal nie wiem do czego pijesz. Chcesz żebym przestał go lubić czy co? Na siłę próbujesz mi coś udowodnić nadal nie wiem po co.

          • BestInTheWorld2016

            Uważaj na tego Wojciecha bo zaraz będzie chciał żebyś mu twarz pokazał

  • Kamil10

    Nawet jeśli Dean zdobędzie walizkę to raczej nie wykorzysta jej na Romanie tylko na Sethie. Tak jak to było na wmce, czyli nie ma mistrzu.

  • Dominik Redlicki

    Moja ocena na całe Raw:

    Pomine już segment z chwile ciszy dla ofiar
    ataku terrorystycznego w klubie dla gejów, Pulse w Orlando bo niema sensu tego
    Komentować.

    Wchodzą New Day o jejku co znowu zrobią, Woods postanowił się pośmiać z butów kofiego
    (Jak zwykle coś gupiego i nie potrzebnego) przerywa im SWAFT, może oni coś namieszają?
    Nie jednak nie, zaczęli razem z Woodsem śmiać się z butów kofiego. Wchodzi Vaudevillains,
    No w końcu ktoś im przerwie, Vaudevillains coś tam sobie śpiewa ale, zaraz wchodzi The Club
    . No w końcu jakiś normalny Tag team (Nie taki śmiechowaty). The club gadają, że oni
    zostaną mistrzami bla bla bla. SWAFT jak zwykle musi nazwać każdego cienasami z przeliterowaniem
    . O boże jakie to staje się nudne.

    8 Man Tag Team Match:
    SAWFT & New Day (Big E oraz Kofi) vs The Vaudevillains & The Club
    Walka taka średnia, domyśliłem się w połowie walki kto wygra to starcie, Karl
    jak wszedł do ringu to było to pewne.
    Walka 5,5/10.

    Segment z Kanem, Stephanie oraz Shanem pomine bo ciekawy dlamnie on nie był.

    Dobra Titus wchodzi do ringu i nagle go atakuje Rusev, który musi udowodnić, że jest
    najlepszy mistrzem US i koniec.

    Ambrose Asylum:
    Zaczęło się naturalnie, dean spytał Setha co z kolanem on odpowiedział, że dobrze.
    Potem Dean rozmawiał z Sethem o The Shield jak to oni byli tag teamem i w ogóle.
    Przerwał Seth który powiedział, że również pamięta jak ich zdradził i zaatakował krzesłem.
    A potem wygrał MITB 2014 by go zrealizować na WM 31 2015. Dean spokojny, roman z taką drewnianą
    miną patrzy na Setha. Zaraz Seth zaczął gadać, że ten pas należy do niego i, żeby nie kontuzja
    to Roman w ogóle go nie miał itd. Roman odpowiada, że pokonał by Setha wtedy i teraz go pokona i obaj
    patrzą sobie w oczy jak by się mieli pozabijać. Ambrose przypomina, że to on może wygrać MITB
    i zrealizować go wygrywając z Sethem i Romanem jednocześnie. Seth wychodzi z ringu, zaraz wraca
    Popycha Deana na Romana gdzie ten wylatuje za ring, Seth atakuje Ambrose ale Ambrose to kontruje
    i Seth dostaje, nagle wchodzi regins który odpycha Setha, Seth w odpowiedzi próbuje wykonać
    Pedigreen na romanie, potem Seth dostaje cios supermana, a roman Dirty Deeds, i w brawlu zwycięża Seht.

    Ocena: 7/10 (Nawiązuje to badziej do zwycięzcy MITB, nie którzy są niemal pewni, że wygra Dean.)

    Dostajemy informacje, że Dean po raz 4 zmierzy się z Jericho w walce wieczoru.

    Non Title Match:
    Paige vs Charlotte
    Troche mnie zaskoczyło zwycięstwo Paige, już drugi raz wygrywa w zwykłej walce, z Charlotte,
    Bo nie licze te na PPV.
    Ocena: 4,5/10 (Taka sobie, ale słaba.)

    Pomine te Sagmenty na backstage?u.

    Singles Match:
    Sheamus vs Zack Ryder
    Nuda i jeszcze raz NUDA! Wiadome było kto wygra te starcie, po walce Sheumus musiał
    jeszcze po obijać Raydera. Na pomoc przylatuje Apollo Crews hura! (Żart xD) Sheumus dostaje
    pare ciosów i ucieka.
    Ocena 3/10 (Słaba walka, a wynik do przewidzenia.)

    Pomijam backstagi…

    Singles Match:
    Cesaro vs Sami Zayn
    Walka trzymała poziom, były ciekawe i fajne momenty.
    Ocena 7/10.

    Podpisanie Kontraktu John ceny przez AJ. (Pojedynki na słowa nic ciekawego, tylko tyle,że
    Luke ani Karl nie będą mogli zjawić się w walce AJ.)

    Tag Team Match:
    Alberto Del Rio & Kevin Owens vs Lucha Dragons.
    Pominołem to bo wiedziałem kto będzie zwycięzcą.
    Nie oceniam.

    Pomijam backstagi…

    Singles Match:
    Dean Ambrose vs Chris Jericho.
    Przewinął by, ale miałem nadzieje, że Bray wróci dlatego tego nie zrobiłem.
    Co do samej walki to już to można było zobaczyć na Payback i Smackdown.
    Potem Jericho zdjął walizke po wygrany brawlie i poszedł sobie z nią.
    Ocena: 5/10

    Raw takie sobie:
    Ocena: 6,5/10.

    • Piotr Napiórski

      W brawlu zwyciężył Ambrose a nie Seth.

      • Dominik Redlicki

        Wiem, ale nie poprawiłem.

    • Darek Góra

      wiesz jeśli chodzi o the new day i sawft i śmiania się z butów kofiego to wiesz to jest new day oni grają głupich i dla nich im głupszy pomysł tym śmieszniejszy bo wiesz nie wielo osób by się domyśliło że będą się śmiać z bótów rozumiem jakby to były gumiaki albo jakieś inne podobne buty ale z nowych butów kofiego to może się śmiać tylko new day bo tylko oni są do dego zdolni a sawft tylko pomogi im zebrać dobrą reakcje. Co do MITB to też sądze że będzie kilka powrotów a może jakieś debiuty , np AJ pomaga balor AJ mówi cenie na raw że ani luke ani karl mu nie pomógł tylko ktoś inny cena coś odpowie pojawi się balor który atakuje AJ

  • Hunico & Camacho WWE

    Na milion procent na Mitb dojdzie kolejna osoba do Clubu skoro Karla i luka nie może być przy ringu . I niestety to KO zgarnie walizkę , tylko dlatego że jest heelem . Choć Dean jest teraz wypromowany konkretnie .

    • Jeff Hardy

      KO zasługuje na tą walizkę jak mało kto w WWE. Na wygraną dalej obstawiam Ambrose’a, ADR lub Jericho. Pierwszy ma sens ta pozostała dwójka to niby zapychacze ale WWE ostatnio lubi takim dawać zwycięstwa

  • Piotr Napiórski

    Nie było chyba pomysłów na pierwszy segment. Dowcipy i żarciki z butów Kofiego… ale to nie oznacza, że źle wypadli. Tradycyjnie SAWFT wygłasza po raz kolejny swoje powiedzonko, które znają już chyba wszyscy fani WWE, o dziwo Enzo również zabiera głos, a te pociski w stronę Woodsa to jakiś kabaret. Vaudvillains dobrze się reprezentują w kwestii śpiewu nawet jeżeli robi to tylko English, chyba nie mają za wiele do pokazania w gimmicku prócz tego staromodnego pozowania. No i tag team z prawdziwego zdarzenia, czyli Bullet Club, które jako jedyny jest poważny i nie ma tu miejsca na śmieszki.
    Walka nie porwała. Wiadomo, że New Day muszą pobić rekord panowania, bo swoją ciężką pracą na to zasłużyli. Wygrana heeli nie jest zaskoczeniem, ich krótki moment.

    Błagam, tylko nie mieszajcie w to Kane’a. Od samego początku nie lubię widzieć go w garniturku… Demon managerem ? Rzadko kiedy widzę w Kane’ie czerwonego potwora. Ten garnitur wszystko psuje :p

    No w końcu teraz Titus ma powód, by dokopać Rusevowi choć chyba każdy wie że tylko Bułgar powinien zwyciężyć na MitB i innej opcji nie ma. Titus to jego ofiara. Nie oszukujmy się. Mam nadzieję, że podczas podziału brandów jakiś porządny wrestler z NXT skorzysta i dostanie mega push kosztem Bruta.

    Dean mnie czasami rozbraja, te jego śmieszkowanie kiedy Seth i Romek z ponurymi twarzami patrzą na siebie jakby mieli się zaraz zaszlachtować. Rollins żąda swojego tytułu od dawnego ”brata” który przeszedł przez jaskinię lwa by zdobyć mistrzostwo. Pora zakończyć te historię Triple Threat Matchem. Lunatyk gotowy na kolejna szansę po wyścig o pas. Dirty Deeds na Romanie świadczy o tym, że tu już nie ma przyjaźni w sumie dobrze że Ambrose wyszedł zwycięsko z brawlu, fani nie wytrzymaliby terminatora Reignsa. Taki paradoks że im więcej wrestler dostanie razów po twarzy tym bardziej go lubią 😀 żarcik

    Super. Cieszy mnie bardzo zwycięstwo Paige. Widać, że po odesłaniu ojca Charloote się gubi, a Dana nie pomaga 🙂 Ciekawe czy to Sasha dostanie push na pas czy może ktoś z dwójki: Becky, Paige. Może rozwinie się z tego Fatal 4 Way na Summerslam. Kto wie.

    Zack pada znowu ofiarą bezlitosnego CT. Co z tego, że pojawia się częściej niż kiedykolwiek skoro przegrywa każde starcie.
    Ryder nie jest wiarygodnym rywalem i w moich oczach Sheamus ani trochę nie jest podbudowany. Feud z Crewsem jest totalnym zapychaczem jak ciągnący się Corbin – Ziggler. Celtic Warrior śmieszkuje na backstagu i widać, że zmiany w federacji mu nie leżą. W dodatku oba te feudy są słabo prowadzone i ta krótka bijatyka o niczym nie świadczy. Oczywiście stawiam na Sheamusa. Wojownik musi wygrać, by podnieść sobie morale. Potem ewentualnie Crews zwycięży, gdy będzie na niego pomysł.

    Sami vs Cesaro to świetna walka. Szwajcar ostatnio nieco stracił na tych porażkach, ale Zayn potrzebował tej wygranej bardziej od niego. Wielu mówi, że Sami ma ogromny potencjał, by pójść drogą Daniela Bryana. Racja, ale federacja musi zacząć o niego dbać i szlifować, by coś z tego wyszło 🙂 ta końcowa akcja była niesamowita, to jakiś nowy signature / finisher Samiego?

    Segment Stylesa z Ceną nie porwał. Widać, że panowie czują do siebie niechęć. Zmiana w zachowaniu Johna lekko niepokoi. AJ wspominał, że Cena w swojej karierze chodził po grupach grzebiąc talenty. Styles potrzebuje zwycięstwa na PPV, więc pewnie bez problemu lider Cenation się podłoży. Dobry pomysł z kontraktami. Fenomenalny udowodni, że jako heel bez pomocy przyjaciół powstrzyma Cenę na MitB.

    Przeciekawy segment między Albertem, a Kevinem. Del Rio w końcu w moich oczach przestał być obcym w tym Ladder Matchu. Odludek z Ligi Narodów nabiera nieco kolorów. Wygrana z Luchadorami była nieunikniona no i Meksykanin miał też swój moment.

    Rewanż, który należał się Deanowi. Dzisiejsze Raw to zdecydowanie był jego wieczór. Udany brawl + pokonanie Jericho czyni go kimś niebezpiecznym.
    Teraz pora omówić szanse kandydatów na walizkę. Wiem, że wielu z was obstawia Owensa, ale uważam że ma porachunki z Zaynem do wyrównania. Może być kontynuacja feudu z walizką jak Sheamus z Ortonem rok temu. Ale następny pojedynek tych panów powinien wygrać Sami. Czy przegrana z Zaynem dobrze by wpłynęła na push dla Kevina. Oby do finału doszło na WM.
    Cesaro nie jest wg mnie wraz z Jericho brany pod uwagę. To raczej zwykłe zapychacze do pojedynku, by walka była ciekawsza.
    Ostatecznie kandydatami jest ADR, który bodajże ma mieć obiecany run z pasem. Nie zasługuje na niego. Jego postać i gimmick obojętnego Meksykanina nie nadaje się na to. Niestety oficjele lubią trzymać fanów w irytacji i wcisną pewnie nijakiego Alberta do feudu z Romanem jak to było z Sheamusem. Nabrał tak jak pisałem kolorów ale to jeszcze nie TO. Dean prędzej czy później wbije się do feudu. Może nie na MitB, ale to kwestia czasu. Na WM dojdzie do historycznego starcia między braciami z The Shield.

    PS. Czy tylko ja czekałem na Braya, kiedy Chris wspinał się po drabinie? Czyli nie będzie 7 zawodników? Tylko nie feud z Lesnarem, błagam…

    Raw było nawet w porządku.
    Ocena: 8/10

    • Dirty Deeds

      Też czekam już na Braya od dobrych 2-3 tygodniówek, a liczyłem, że wczoraj już będzie ze względu na ten post, który dodał na Twitterze. Jedyne sensowne wytłumaczenie jakie przychodzi mi do głowy – Bray celowo nie pojawił się na żadnym RAW by powrócić (mam nadzieję jako babyface) na MiTB i
      a) zaatakuje kogoś z uczestników walki o walizkę, jak rok temu Romana, albo
      b) dołączy do walki o walizkę, albo
      c) zaatakuje Rollinsa

      Tak z innej beczki to co zrobił Zayn to był zbotchowany canadian destroyer? Dla mnie to żałośnie wyglądało. Tym bardziej shame dla niego, że to mój ulubiony finisher.

      • Konrad Sobieszek

        To nie był zbotchowany Canadian Destroyer, tylko counter Neutralizera na Sunset Flip Powerbomb.

        A co do idei zaatakowania Rollinsa, to to by było genialne. Przecież Bray poszedł na chorobowe tuż po tym, jak pomagał Reignsowi uporać się z Ligą Narodów. To byłby dobry pomysł na powrót i przeciągnięcie feudu Reignsa i Rollinsa

        • Dirty Deeds

          W takim razie zwracam honor Zaynowi. Myślałem, że powoli WWE wraca do dawno nie widzianych finisherów po tym, jak Rollins użył Vertebreakera na AJ-u. Tak czy inaczej, mimo że kontra fajna, dla mnie ruch zbyt słaby (choć przyznaję widowiskowy) na zakończenie pojedynku. Mogliby Cesaro w końcu dać jakiś pas,a ten tylko znowu się podkłada.

          Dla mnie właśnie atak Braya na Rollinsa to może być taki przerywnik feudu o pas między Romanem a Sethem. Moim zdaniem to za szybko by się stało, w tym sensie, że za mało czasu mieli zawodnicy na to by stworzyć otoczkę na jaką zasługuje to starcie, żeby Seth czysto przegrał, a co dopiero Roman stracił pas. Taka walka (ewentualnie triple threat z Deanem) powinna mieć miejsce na WM. Wróci Orton to Roman może z nim mieć feud, a poza tym w obwodzie zawsze jest Lesnar czy Cena.

          • Mateusz Skazaniec

            ale piledriver w wwe, to chyba była aż za wielka interpretacja z twojej strony.

  • Tomasz Pisarczyk

    Pamiętam jak rok temu w przewidywaniach walki Money in The Bank ktoś napisał, że faworyt jest tylko jeden. Roman Reings. I to on na pewno wyjdzie z gali z walizką.
    Modlę się, żeby w tym roku WWE nie zapragnęło zrobić nam znów niespodzianki.

    Co do RAW się nie wypowiadam. Nie chce mi się. Powiem tylko, że im dłużej trwała gala tym nudnej się robiło.
    Ambrose Asylum zdecydowanie na plus. Najmocniejszy punkt gali
    Big Cass za mikrofonem zdecydowanie na minus.

  • Konrad Sobieszek

    Całkiem fajne RAW. Pomijając to co się dzieje u kobiet, to nie było w sumie niczego dołującego.

    Mimo wszystko mam jedną uwagę. Main Eventem Money in the Bank ma być ladder match? Bo tak to wygląda. Dostaje MASĘ czasu i wywiązują się z każdej minuty. Każda chwila tej rywalizacji była po coś, każda minuta oglądania meczów z udziałem uczestników oraz ich segmentów nie była minutą straconą. Taki wrestling chce oglądać, gdzie stawka jest duża, ale gdzie nie brakuje humoru i dobrego pokazu w ringu. Wszystkie mecze dziś były na bardzo dobrym poziomie, z wyróżniającym się Sami vs. Cesaro z wyróżniającym się finishem (gdzie walka zamiast po finisherze skończyła się po wspaniałym reversalu). Ale kolejny już raz Show kradnie KO. Mając takiego rywala nawet Del Rio wygląda genialnie i świetnie się ogląda ich utarczki i potyczki. Jeszcze raz brawa dla tej szóstki za rywalizację miesiąca. Szczególnie brawa dla Cesaro za drugą z rzędu i dla KO i Samiego, za trzecią z rzędu.

    Teraz trochę obniżę loty i zejdę do pozostałych Main Eventowych segmentów.
    Na początek Ambrose Asylum. WWE zaczyna coraz bardziej odchodzić od swoich własnych historii. Miało już Ambrose Asylum nie być (i pewnie to było ostatnie) ale jednak postanowili do niego wrócić. Coraz częściej WWE jest niekonsekwentne i to doprowadza do takich bullshitów, jak ten z Kane’m (o którym później). Segment był jednak dobry i w sumie dźwiga na barkach cały ciężar tej Main Eventowej sceny. Bo przecież dostaliśmy tylko ten segment oraz promo Rollinsa po jego powrocie. Trochę biednie. Ale myślę, że oznacza to długi feud. Wszyscy 3 byli w tym segmencie do przełknięcia, choć Dean tak bardzo cisnąc po Secie prawie nie doszedł do heel turnu. Trochę mnie na początku denerwowało też to, że wszystko to wyglądało jakby to była promocja tylko Reignsa. Całe te wspomnienia o Shield itp. czyli jedynym czasie, kiedy był over. Ale zupełnie zostałem udobruchany, jak Reigns przyznał Rollinsowi, że wtedy rzeczywiście sam zasłużył na bycie championem (mimo, ze zrobił to poprzez wbicie Reignsowi noża w plecy) po tym, jak Rollins powiedział, że Reigns zasłużył na bycie championem. Dobry był cały ten przebieg segmentu i Shield pokazało, że nawet z sukcesami jako solowe postaci prawdziwymi gwiazdami są, gdy są razem, co jest tak samo smutne jak i piękne. Smutne, bo chciałbym, aby każdy z nich definiował tą erę, a jeśli najlepsze ich segmenty, gdzie będą wychodzić na prawdę jako gwiazdy z krwi i kości, będą wychodziły im tylko w trójkę. Z kolei piękne, bo chyba byliby pierwszymi takimi personami w historii, gdzie w trójkę tak świetnie ze sobą współgrają.
    Dobrym posunięciem było też to, by to Dean wyszedł zwycięsko z brawlu. Dzięki temu wcale nie wiemy, jak potoczy się MITB. Nie mieliśmy jeszcze żadnego pokazu siły (poza powrotem Rollinsa). I szczerze powiedziawszy – WWE robi dobrą robotę. Przynajmniej nie psują nic na tygodniówkach i pozwalają po prostu feudowi samemu się ułożyć.

    Ostatni segment z serii Main Eventów czyli podpisanie kontraktu. Mam mieszane uczucia, bo to jest po prostu kolejny feud Ceny i to widać. Może atmosfera jest trochę inna, może i to rzeczywiście jest dream match. Ale to jak się toczy feud… Tak się toczy każdy feud Jasia. Jaś kontra wielki, zły heel: Zły heel atakuje Jasia. Jasio odpowiada, że się nie podda. Heel mówi, że Jaś nie ma szans. Jasio i Heel atakują się, górą wychodzi heel. Na ostatniej konfrontacji przed walką Jaś wchodzi na ambicję Heela. Heel wygrywa pierwszą walkę, by feud coraz bardziej grzązł i stawał się mniej ciekawy po pierwszej walce. W końcu Jaś wychodzi z 2-1 z rywalizacji, nie mówiąc o mnóstwie wygranych meczach tag teamowych. Tak wygląda każdy feud Jasia. Miałem nadzieję, że tym razem będzie choć odrobinę inaczej. Myliłem się. Jak wyobrażałem sobie ten feud to myślałem, że obaj będą traktowani jak równy z równym, jak Yin i Yang wrestlingu. Tak odmienni i tak podobni. Każdy świetny na swój sposób. Jednak ten feud to po prostu Cena vs. kolejny heel…
    Jednak pomimo tych rutynowych schematów, segment był dobry. Trochę mnie denerwuje, że AJ jako heel to postać zupełnie odwrotna, do niego jako face’a. Nie ma żadnej spójności. W feudzie z Reignsem to on wymagał gry fair play itp. Tutaj waha się i daje się łatwo manipulować Cenie. Jeden z plusów na dłuższą metę tego segmentu, to sama końcówka i zachowanie Ceny. Ten wzrok na odchodzącego AJ’a. Jestem rozdarty jeśli chodzi o czytanie z jego twarzy, co czuł między podnieceniem, a strachem. A może obie te rzeczy?

    Teraz mid-card i reszta segmentów. Zacznę od małego powrotu do minuty ciszy. W pierwszym rzędzie byli Seth, Cena, Stephanie, Shane, Reigms i… Darren Young? Ja rozumiem, że to strzelanina w klubie gejowskim, ale żeby przez to od razu Young miał się pokazywać w pierwszym rzędzie? Trochę dziwne.

    Teraz promo początkowe, które nie potoczyło się do końca tak jak miałem nadzieję, że się potoczy (serio zacierałem ręce na tą bitwę między Xavierem, a Enzo), ale i tak było nieźle. Może nie do końca ogarnąłem żarty o butach Kofiego, ale z tego co czytałem, to w Ameryce są one już „more over than Reigns”. Magia. A propo Magii. Gdy Luke i Karl używają Magic Killera na New Day, to komentatorzy powinni nazywać ten ruch Unicorn Magic Killer. Niby mała rzecz, a cieszy 🙂

    Co do div. Paige za miesiąc dostanie swojego title shot i na BG i być może SSlam to ona będzie walczyła z Charlotte. Strasznie mnie to denerwuje. Jak mam zainwestować emocjonalnie w dywizję, gdzie walki trwają 3 minuty, a challengerami są jobberki, podczas gdy niepokonana w głównym rosterze Sasha włóczy się gdzieś po Main Eventach. Jeszcze ze wszystkich ludzi, to Paige ma dostać shota. Już chyba wolałbym Summer Rae. Nie no poważnie, przecież to użeranie się z Paige przerabialiśmy tyle razy. Poza tym widzę po dzisiejszym dniu do czego to wszystko zmierza. Za pół roku Dana Brooke będzie latała z tym pasem jako face’owy champion. Już widać ten nadchodzący rozpad. W dodatku feud z Paige, gdzie przecież one były przyjaciółkami, a Charlotte wykorzystała podobno Paige… Taaa… Widać jak bardzo odmienna jest wizja Trypla, a Vince’a. Najlepszymi gośćmi z NXT są według Vince’a Big Cass, Dana, Baron…

    Apollo i Sheamus z pomocą Zacka rozkręcili całkiem ciekawy mały feudzik. Sheamus oczywiście wygra tą walkę, żeby promować film, to pewne, ale liczę na całkiem zaskakującą walkę. I pierwszy raz chyba zaśmiałem się z komentarza JBL’a. Gdy Zack wykonywał Elbro-Drop, Cole nazwał ten ruch, a JBL z zaskoczeniem powiedział „I trafił!” nawet śmieszne.

    Co do Kane’a… PFFFFF… No, spory bullshit. Nie mogli wziąć teraz Heymana? Albo Johny’ego Laurinaltisa? Albo Kurta Angle’a? 😀 Kane chyba był najbardziej bezsensowną opcją. Ale to wszystko zmierza do powrotu HHH. A wtedy zacznie się bal. Seth wyłączony będzie z Main Eventów na parę ładnych miesięcy. I dobrze. Potem Reignsowi zostanie zaserwowany Ambrose, Cena, KO, Del Rio… damn, może jednak niech Seth z tych Main Eventów tak szybko nie odchodzi…

    Ostatnia rzecz to Rusev. Muszę powiedzieć, że jeśli jest coś, co jest dużym sukcesem, a jest bardzo niedoceniane, to właśnie jego odbudowa. Jasne, to nie jest tak świetne, jak odbudowa Mid cardu z KO, Samim, Cesaro i Mizem, czy choćby push AJ’a, ale poza tym – to to jest jak dla mnie TOP 3. Z gimmicku Pięknej i Bestii można wypompować masę hajsu, a potem wcale ciężko go nie będzie przerobić na jakiegoś bardziej old-schoolowego monstera. Niby na razie pokonuje jobberów, no ale przecież w niejeden dzień Rzym zbudowano. Rusev razem z pasem powoli będzie się wspinał po drabince, z której tak efektownie spadł Kalisto. Najpierw Titus, potem jakiś Crews, potem Shemus, Neville, Sami, Cesaro… aż w końcu ustabilizuje ten tytuł, tak jak wcześniej.

    • Piotr Napiórski

      Co do Ladder Matchu w pełni się zgadzam. Cudownie rozbudowali ten feud o walizkę między tymi 6 zawodnikami. Emocje niesamowite będą na MitB.

    • Tomasz Pisarczyk

      Segment otwierający RAW to była żenada.
      Najpierw sami New Day – ok, posmialismy troszkę. Typowy speech dla nich.
      Wchodzą SAWFT. Każdy chyba tak jak Ty pomyślał. Miała być wyższa szkoła jazdy i pokaz jak powinny wyglądać segmenty mówione. A tu co? Big Cass mówi, Enzo stoi obok i patrzy… WTF?? To powinna być para w stylu Lesnar-Heyman. Cass jest już urabiany na przyszłą solową gwiazdę. Niestety.
      Vaudevillans nic nie wnieśli.
      Jedynie Club zrobił swoje. Ich tekst „Shuts your mouths (?)” Był najlepszym komentarzem do tego czegoś.

      • Konrad Sobieszek

        Myślę, że po prostu New Day uderzyło akurat tam, gdzie Polacy raczej nie mają odniesienia. Promo skierowane typowo do Amerykanów. Zdaje się, że te buty są teraz mocno reklamowane. New Day zawsze lubiło tego typu klimaty. Co do gadki o tym, że Francesca spędziła całą noc z Enzo… Jak dla mnie to mogło to być jako rozgrzewka przed czymś dużym. No i trochę głupie było to, że Xavier i Enzo już mieli sobie skakać do gardeł, ale jak wyszli heelowie i Cass zaczynał ich nazywać SAWFT, to już nie było śladów tego wkurzenia. Szkoda, na pewno byłoby to wtedy zabawniejsze, jakby np. przez to, co powiedział Enzo Xavier już nigdy nie miałby się uśmiechać w towarzystwie Enzo

  • Patryk Woś

    Szczerze myślę że Bray dostanie coś większego, tak jak Sheamus miał wygrać w zeszłym roku IC na EC ale ostatecznie plany się zmieniły i wygrał walizkę, Tak samo w tym roku było 1 puste miejsce w MitB matchu dla Braya i teraz już nie ma wolnego miejsca. Jestem pewny ze Reigns wygra 🙁 wiec było by to dla mnie idealne jeśli Bray Wyatt zaatakowałby Rollinsa i ten feud, kurwa marzenie, już 2 lata temu jak widzialem na Hell in a Cell jak Rollins był cały zesrany widząc Wyatta wymarżyłem sobie taki feud. Chociaż Wyatt jest pierwszą osobą która chciałbym widzieć z walizka (wyobrazcie sobie cash in, światła gasną no kurwa miód malina) to myślę że nie dołączy do ladder matchu

    • Kamil10

      Powtarzasz się.

      • Patrycja Warzecha

        Czepiasz się.

        • Kamil10

          Stwierdzam fakty ;P

          • Grubas1337

            Bijcie się.

  • kioMsU

    Czyli jak dobrze rozumiem to „Club” jest zbanowany, ale nikt inny? Tylko Gallows i Anderson? Czyli raczej na pewno możemy się spodziewać jakiejś interwencji i dołączenia do Clubu, bo nie wydaje mi się że Vincent dla Stylesowi wygrać czysto

    • Jeff Hardy

      Styles tego meczu nie wygra, nawet jak wbiegnie Gallows, Anderson i cała reszta BC z Japonii

  • Czerwony Diabeł

    Co zrobić jak pisze materiał odrzucony???