Wyniki | Mini Raport: WWE RAW 30/05/2016


WWE Monday Night RAW #1201 – 30.05.2016
Resch Center – Green Bay, Wisconsin

Gale komentują: Michael Cole, Byron Saxton & John Bradshaw Layfield

RAW otwiera promo na temat Dnia pamięci poległych na polu chwały.

Raw starts with a 10-bell salute in honor of Memorial Day.

W ringu pojawia się Shane McMahon oraz Stephanie McMahon. Oboje rozmawiają o nowej erze, która rozpocznie się 19 lipca, gdzie SmackDown będzie na żywo! Stephanie ogłasza, że dzisiaj na RAW powróci John Cena. Przerywają im mistrzowie Tag Team The New Day. Cała trójka mówi o SmackDown na żywo. Widzimy na telebimie reakcje dotyczące reakcję na powrót brandów. Shane potwierdza, że każdy brand będzie miał swój roster. Kofi mówi, że każdy jest ciekawy, gdzie będzie New Day. Stephanie odpowiedziała, że tego jeszcze nie wiadomo. New Day pyta się kto będzie zarządzał SmackDown, Stephanie odpowiada, że jeszcze nie wiadomo. Shane dodaje, że wszystko musi być dobrze przemyślane. Big E chce taneczne wyzwanie, Stephanie nie zgadza się, a Shane tak. Po tańcu Shane’a, Stephanie akceptuje wyzwanie, ale przerywa jej The Vaudevillains.

Non Title Tag Team Match
The New Day (Big E & Kofi Kingston) (w/Xavier Woods) def. The Vaudevillains (Aiden English & Simon Gotch) via DQ (Czas walki: 8:53)
Podczas walki pojawia się Luke Gallows oraz Karl Anderson, którzy atakują New Day. Po walce Gallow i Anderson wykonują Magic Killer na Big E’m.

W wywiadzie na backstage’u Gallows i Anderson powiedzieli, że atak na New Day był udowodnieniem tego, że mogą zrobić więcej niż AJ Styles.

Widzimy atak Sheamusa na Apollo Crews’a z zeszłego tygodnia. Na backstage’u widzimy Big Showa, który mówi, iż lubi Crewsa, bo ma potencjał. Sheamus jest w trybie paniki, bo nowa era jest dla niego zagrożeniem.

Promo filmu Warcraft z komentarzem od Kane’a.

Tag Team Match
The Usos (Jey Uso & Jimmy Uso) def. Fandango & Tyler Breeze (Czas walki: 1:50)
Golden Truth pojawiło się z nowym „rapem” w wykonaniu R-Trutha. Po walce Golden Truth skonfrontowało się z Fandango i Breeze’m. Wybucha brawl, Truth atakuje Fandango o barykadę, a Goldust wykonuje Powerslam na Tylerze.

But The Usos win the match with a rollup as Breezango get distracted by The Golden Truth on commentary.

W ringu jest Roman Reigns, który mówi o tym, że Seth Rollins nazywał siebie „tym mężczyzną”, ale Reigns jest „tym facetem”. Roman wyzywa Setha, aby ten udowodnił mu to. W arenie pojawia się Seth Rollins, który ostatecznie nie wchodzi do ringu. Seth wraca na stage i bierze mikforon. Rollins nic nie mówi i ponownie idzie w stronę ringu. Przy samym ringu Seth zatrzymuje się i zaczyna śmiać, potem biegnie w stronę ringu, ale ostatecznie zatrzymuje się przy samym ringu. Rollins bierze mikrofon na stage’u, ale olewa fanów i wychodzi. W pewnym momencie Rollins wraca, ale ponownie zatrzymuje się przy ringu. Tym razem Seth wychodzi z areny.

Promo WWE 2k17 z … Billem Goldbergiem jako pre-order!
Więcej informacji: https://www.youtube.com/watch?v=n7nJi7l4j6Y

Non Title Match
Rusev (w/Lana) def. Zack Ryder (Czas walki: 2:32)
Po walce Rusev bierze mikforon i nazywa siebie prawdziwym Amerykańskim bohaterem. Przerywa mu Titus O’Neil, który śmieje się z Ruseva. Titus mówi krótkie promo na temat prawdziwych bohaterów Ameryki i nagle atakuje Ruseva. Fani chantują „USA, USA, USA!”

Titus O'Neil confronts Rusev after the match, causing the champion to retreat.

Promo The Shining Stars, którzy zapraszają wszystkich do Puerto Rico.

Stephanie McMahon jest na backstage’u z Charlotte, którą nazywa zepsutą i samolubną. Charlotte nie jest mistrzynią, jest po prostu zmarnowanym talentem.

Tag Team Match
Big Cass & Enzo Amore def. The Dudley Boyz (Bubba Ray Dudley & D-Von Dudley) (Czas walki: 9:18)
Przed walką Enzo i Cass zrobili swoje typowe promo i ponownie obrażali The Dudley Boyz.

W ringu jest poważny John Cena, który wygłosił promo na temat Dniu Pamięci w USA. Podczas jego nieobecności nastała w WWE nowa era. Teraz powstaje pytanie, czy Cena nadal jest tutaj. Cena mówi, że nie odejdzie i jeżeli przyszłość jest blisko, to i tak będzie musiała przejść przez niego. Cena rzuca mikrofon i w drodze na ring jest AJ Styles. Po chwili chantowania przez fanów „Let’s go Cena … AJ Styles” AJ mówi, że czekał na ten moment od dawna. Styles nie rozumie, dlaczego ludzie buczą na Johna. AJ szanuje ciężką pracę i koszt Ceny tak samo, jak reszta w szatni. Styles wyciąga rękę i wita z powrotem Cene w WWE. John potrząsa ręką, a na stage’u pojawia się Gallows oraz Anderson. The Club oskarża AJ’a o całowanie dupy Cenie. Anderson dodaje, że oni są tutaj, aby kopnąć w dupę, a nie całować ją. Styles zdejmuje koszulkę, po chwili robi to John Cena … którego nagle atakuje AJ Styles! The Club znowu razem! Cała trójka atakuje Cene. Po chwili The Club opuszcza ring, ale nagle AJ wraca i atakuje Cene ponownie! Kilka chwil później … znowu to samo! The Club wychodziło już z areny … ale Styles ponownie wraca!

Singles Match
Dana Brooke (w/Charlotte) def. Natalya (Czas walki: 1:27)
Po walce Charlotte wraz z Daną zaatakowała Natalyę, ale na pomoc przybiegła Becky Lynch.

Singles Match
Baron Corbin def. Dolph Ziggler via DQ
Po walce Ziggler wziął mikrofon i powiedział, że został zdyskwalfikowany, ale przegranym jest Corbin.

The Miz poinformował nas, że wystąpi w kolejnym filmie od WWE Studios „The Marine 5: Battleground”.

Na backstage’u Kevin Owens kłóci się z Del Rio o to, kto rozpocznie walkę. Jericho nazywa ich idiotami i Owens oraz Del Rio odchodzą.

Six Man Tag Team Match
Cesaro, Dean Ambrose & Sami Zayn def. Alberto Del Rio, Chris Jericho & Kevin Owens (Czas walki: 17:53)

 ——————————————————–
Zdjęcia: WWE.com
Gify: hiitsmekevin.tumblr.com



  • Mateusz Skazaniec

    HAHAHAA , kto dziś bookował ten syf?
    Najgorsze raw w tym roku…

    • Wojciech Grzegorz Kubiak

      Dobra, jak raz na rok odpowiem to się nic nie stanie.
      Chyba jedno z lepszych RAW. Już sam heel turn AJ-a. Tak się robi heelów, a nie jakichś cipo… Rollinsów. Wystarczyło mu 5 minut by pokazać większe jaja niż Rollins przez ostatnie lata po heel turnie. No ale dzieci i tak będą płakać, bo chciały Baleron Club, a nie AJ. No i to jeszcze odsuwa Cenę od MitB prawdopodobnie, co jest wielkim plusem.

      • Mateusz Skazaniec

        Tylko jaki jest sens turnu Aja? Zrobił to bo? Taki Big show turn

        Poza tym Cena i waliza, na jakiej podsatwie?

        • Wojciech Grzegorz Kubiak

          Chodzi ci o story line? No nie wiem, po przegranej z Reignsem doszedł do wniosku, że nie ma sensu się ograniczać. Albo oni go jakoś przekonali. Tak samo jaki był sens turnu np. Rollinsa? Może chcą jakoś brandy rozdzielić. John to jakby nie patrzeć RAW, a AJ Smackdown.

          Bo walizka to jedyny sposób w tym momencie, by dostał w miarę wiarygodny title shot. A jak każdy wie, John ma tych title shotów w ciągu roku więcej, niż większość przez całą karierę. Zresztą były plotki o Roman vs Cena. A tak to zaczął się w miarę rozsądny feud. Którego mam nadzieję Bullet Club (oby nie Balor, bo wyglądało by to jak tag team Hornswoggle czy jak on ma + Bryan i AJ) nie przerypie z Never Give Up’em.

          Poprawka, Hornswoggle zbyt dobry mic w porównaniu do Balora.

          • Kamil10

            Z Rollinsem to było tak, że chciał osiągnąć jak najwięcej, ale the shield mu w tym nie było w stanie pomóc tylko władza, takie pieprzenie. Pomyślałem z początku, że lepszy byłby heel turn Ceny, ale w sumie czemu nie.

          • kioMsU

            Jeżeli dla ciebie Balor jest aż tak chujowy na mikrofonie to cię pozdrawiam. Nie rozumiem skąd wzieło ci się na hejtowanie Balora że ma chujowy mic itp. Ale się mylisz ekspercie. https://www.youtube.com/watch?v=khWU9V1ePYI Jeden z przykładów że ma lepszy mic skill od połowy MR. Ale przecież ekspert aka. Wojciech Grzegorz Kubiak wie najlepiej itp. Chuja tak naprawdę wiesz. Jebać to że Balor był pierwszym założycieliem Bullet Clubu, jebać że to on nakręcił NJPW na to wszystko. Szkoda mi takich ludzi jak ty którzy myślą że są najmądrzejsi a wcale nie są. Wystarczy posłuchać jak Balor gada na różnych Live eventach.

          • Arek Bujnik

            Weź,on jeszcze gadął że Nakamura i gimmick (to jest mniej więcej cytat) „Japońskiej pizdeczki” nie pasują do siebie

          • Wojciech Grzegorz Kubiak

            Bla bla, nagle sami znawcy NJPW. Powiedziałem to, bo go nie znałem. Teraz wiem, że ma taki gimmick, a nie że jest pedałem. Nie było nic o tym, że nie pasują do siebie. Mimo, że nie znam żadnego japońskiego homo.

          • Wojciech Grzegorz Kubiak

            Czyli to nie ludzie z góry określają kto jak występuje tylko dają wolną rękę? Idź Balorze, zrób z NJPW co chcesz. On tam zarabiał jako gościu piszący scenariusz? Ja myślałem, że to ludzie na backstage’u tworzą grupy. Faktycznie utalentowany.

            Btw co do micro, wszedł Regal i już lepszy mic skill niż Balor.

          • Konrad Sobieszek

            Porównujesz Regala, jednego z najbardziej charyzmatycznych i najlepiej mówiących wrestlerów z ogromnym doświadczeniem, do zawodnika z Irlandii, który jest na samym początku wielkiej kariery. Mocno niesprawiedliwe porównanie.

          • Wojciech Grzegorz Kubiak

            To jest WWE, tam zarabiają najlepiej, są najpopularniejsi i w pewien sposób najlepsi. Logiczne, że się wymaga od nich.

          • Konrad Sobieszek

            Rozumiem to, ale w porównaniu do jakiegokolwiek weterana nawet najlepsi w NXT by odpadli. Po prostu nie mają jeszcze doświadczenia w pracy z publiką.

          • Wojciech Grzegorz Kubiak

            Jakoś za Bryana nie byliście takiego zdania.

          • kioMsU

            Gdybyś chciał wiedzieć to Bullet Club gdy jeszcze Balor był w NJPW miał wolną rękę. Mogli wyjść kiedy chcieli, zrobić co chcieli i takie typu rzeczy. Pewnie zapytasz się skąd to wiem? A no wiem to z dokumentu o Finnu Balorze jaki zrobiło „Smack Em Up? I to Balor wyszedł (wraz z Andersonem) z propozycją Bullet Clubu.

          • Wojciech Grzegorz Kubiak

            Ta, smoki też tam były? Bo szukam smoczej łuski do zbroi.

          • kioMsU

            Jak mi nie wierzysz to sobie obejrzyj dokument The Finn Balor ?Smack Em Up? Documentary

          • Wojciech Grzegorz Kubiak

            Żyję na tyle długo, by mieć własne przemyślenia, a nie łapać wszystko jak młody pelikan. Mogą wszystko powiedzieć.

          • kioMsU

            No tak, bo przecież Devitt w dokumencie o sobie by kłamał. Ale dobra twój wybór, nadal żyj w niewiedzy i mów jaki to Balor jest zły i nie dobry.

  • jonathan23

    Ogladalem na zywo chyba pierwszy i ostatni raz. Raz ze slabe RAW, dwa ze reklamy co 10 sekund. Jedyne co bylo piekne to reakcja publicznosci i okrzyki Let’s go Cena, AJ Styles. Segment z atakujacym Stylsem podobny o do tego co robil rollins, tylko ze Rollins wracal sie, nic nie mowil i nie atakowal. Titus pewnie dostanie title shota. Nie poznalismy ostatniego zawodnika do MiTB, jezeli Sheamus nie dostanie walki z Apollo to przypuszczam ze on moze byc ostatnim zawodnikiem (ewentualnie ktos kto wroci po kontuzji). Bardzo ciekawi mnie feud cena vs AJ, bedzie 1 vs 3? czy moze ktos dolaczy do Ceny? moze pociagna to do survivor i team cena vs bullet club?

  • Konstantin

    Tak na patrzę na dzisiejszego Rollinsa to niesamowicie przypakował przez ten rok. Po WM 32 to był taki szczupaczek a teraz ta koszulka ledwo co wytrzymuje

  • Piotr Napiórski

    Pierwszy segment beznadziejny. Tańce i wygibańce … Nic ciekawego.
    Powtórka z ER. Co jak co, ale nie spodziewałbym się interwencji Andersona i Gallowsa. No cóż. Kolejny feud do wyczekania do Summerslam? Mogli wykorzystać do tego Shining Stars -_-

    Crews i Shesmus najmniej mnie obchodzą. Przeciwnik Nowej Ery vs gość, z którym nie ma co robić. Fajnie znów widzieć Big Showa.

    Cieszę się że w końcu coś się udało. Chociaż wygrany brawl. I pewnie ostateczny pojedynek na którejś z tygodniówek.
    Breeze i Fandango pasują do siebie jak mało kto. Mógłby jeszcze dojść stary „Dashing Cody Rhodes” i nowe New Day by z nich było 😀

    Reakcja na Reignsa staje się coraz bardziej znośna ze względu na Rollinsa na którego nie ma już tego samego popu co w dzień powrotu 🙂 Tchórz i Hell jedyny w swoim rodzaju

    Biedny Ryder :/ ale Titus? Co on tu robi? Dostanie title shota? A byłem pewien że Cena zgarnie pas…

    Co się dzieje z Dudleyami? Tragedia. SAWFT jest już wystarczająco wypromowane ich kosztem.

    Cena powraca i z miejsca feud. Z turnującym Stylesem… Żenada. Spodziewałem się innego rozwoju wydarzeń. Chyba nie było wyjścia i musieli zrobić fenomenalnego na heela by znów połączyć go z klubem.

    Czekałem na interweniującą Paige ale Becky też może w sumie być. Tylko kto zostanie pretendentką do pasa? Natalyi już wystarczy.

    Nwm co to miało być. Feud kontynuowany… Ziggler wyszedł na swoje, ale wszyscy wiemy że ostatecznie zwycięży samotny wilk. Zwycięzca z WM32 nie może chyba przegrać podrzędnej rywalizacji :/ kibicuję Corbinowi !

    Co ciekawe dalej nie wiadomo nic o ostatnim uczestniku walki o walizkę. Waka między pretendentami świetna.
    A co do tajemniczego uczestnika chodzą mi po głowie 3 osoby:
    Randy Orton
    Bray Wyatt
    HHH

    Na Raw ogólnie nic specjalnego się nie działo.
    Ocena: 5/10

  • dangerblue

    A jak pisałem podczas Extreme Rules że Aj przejdzie Heel Turn to się śmialiście.

    • Dominik Redlicki

      Myślałem, że będzie feudować z The Mizem o pas IC. No ale poszedł feud z Johnem, nie może być walki Face vs Face więc Heel Turn AJ był pewny gdy tylko wszedł na rampę, bo vince z Johna nigdy nie zrobi Heela. Ciekawi mnie z kim będzie Miz feudować. (Miał bym bekę jak by to był bray czy big szof.)

  • The Miz

    Ale to Raw było słabe. No ale chyba wszyscy wiemy dlaczego. Nie, nie powiem tego, nie, powiedziałem, że nie, no ale jak tak prosicie to dlatego, że nie było The Miza hahaha. Normalnie człowiek idzie do pracy i myśli, że w drugiej będzie miał trochę spokoju i co jeden dzień, JEDEN dzień mnie nie ma i cały odcinek się posypał. Może za swoje zasługi dostane pas WWE World Heavyweight i byłbym 2 times WWE Championem.

    • Piotr Napiórski

      Był przecież, przez chwilę ale był 🙂

      • The Miz

        I tak będę się teraz pojawiał,bo nie ma dla mnie godnego przeciwnika, więc mogę zarobić w rzeczy, w której jestem tak dobry jak w wrestling, może nawet lepszy. Nie wiem dlaczego pisząc do mnie piszesz jakbyś mówił o mnie jak o osobie postronnej. Jakiś kompleks czy co?

        • Konrad Sobieszek

          A wydawało mi się, że mówiłeś o kręceniu filmu… Przecież Marine 5 ci się pojawia na horyzoncie.

          • The Miz

            Przecież kręcę go, dzisiaj zaczynamy zdjęcia. Przecież mówiłem na Raw. I teraz będę tylko się pojawiał tak jak na raw, bo wydaje mi się, że czytać nie potrafisz. NIE będę się pojawał na raw, bo nie mam godnego p-r-z-e-c-i-w-n-i-k-a!

        • Piotr Napiórski

          Nie pisz tutaj o kompleksach 😀

  • Kamil10

    Wystarczyłoby zamienić miejscami Stylsa i Cene i byłoby pięknie. Cena jako przywódca the club.

    • Dominik Redlicki

      Nie pasuje bo Cena musiał by być Heelem.

      • Kamil10

        Właśnie o to chodzi tyle że Vince nigdy by tego nie zrobił.

    • Arek Bujnik

      VInce nie pozwoli by jego ukochany Cena był heelem

  • BestInTheWorld2016

    Szczerze powiecie że raw było słabe ale dla mnie było to bardzo dobre raw a dlaczego : seth rollins rozgrywa to genialnie bo przynajmniej możemy się spodziewać że na MitB mimo że prawdopodobnie reigns wygra to nie bedziemy mieli nudnej walki w ringu tylko możemy się spodziewać zagrywek rollinsa w stylu : reigns gania go poza ringiem a nagle jeb czymś dostaje i to będzie spoko 2 rzecz budowanie pozycji the clubu w wwe bardzo dobrze że aj przeszedł heel turn i będzie feudować z z ceną bo jeśliby coś takiego się wczoraj nie wydarzyło niestety aj skończyłby jako mid-card player ;( , byłem troche zawiedziony ponieważ gdy cena skończył mówił o nowej erze i nowych zawdnikach ja poprostu czekałem na ten theme song balora na titantronie ale nie ,, musieli dać aj stylesa no trudno , fajnie że enzo i cass wygrali tylko modlę się po cichu żeby czasem doc i carl nie dostali pushu na pasy bo enzo i cass na nie bardziej zasługują. Po main evencie naprawde mam mieszane przeczucia strasznie ciężko stwierdzić zwycięzce mitb tyle w temacie pozdro elo.

    • Dominik Redlicki

      Seth świetnie gra, ale już chciał by go zobaczyć w ringu w walce np. z The mizem czy cos.

  • Jacek

    Widział ktos reklamę 2k17 z Goldbergiem? Najpierw gra, potem jakiś run w WWE jak w przypadku Stinga? Dla starych wyjadaczy WCW
    GOOOOLDBEEEERG
    GOOOOOLDBEEERG
    GOOOOOLDBEEEERG

    • BestInTheWorld2016

      Jestem wielkim fanem goldberga chociaż nie oglądałem go za czasów ery wcw xD ale potem wszystko nim przejrzałem a na dobrą sprawe czytałem gdzieś że chciałby stoczyć ostatniąwalke i definitywnie zakończyć swój rozdział ze sportem a ten znak suplex city może oznaczać że to właśnie z lesnarem goldberg chciałby odbyć swój ostatni run jeśli by się tak stało byłbym wniebo wzięty 😉 ( WM 20 Goldberg vs Lesnar pamiętamy <3 )

      • Arek Bujnik

        Oczywiście że pamiętamy i chcemy dokończenia starych porachunków

        • Konrad Sobieszek

          Ja może niekoniecznie pamiętam, ale widziałem… Nigdy więcej.

          • Mateusz Skazaniec

            Tylko wtedy oboje wiedzieli, że to ich ostatnie starcie w wwe. Inne podejście teraz mogłovy sporo zmienić. Choć w dalszym ciągu walka by dobra nie była, bo golberg

          • Konrad Sobieszek

            Dokładnie. Walka i tak by dobra nie była, a poza tym musiałoby się ich odbyć kilka, bo Goldberg na pewno nie wróciłby do WWE żeby jobbnąć raz, a Bestia też nie może wyglądać jak jakiś Reksio.

      • Kamil Gamoń

        Ale przecież ta walka ssała.

  • Arek Bujnik

    Open Segment niezły,aczkolwiek za często Stephanie naśladuje Vince’a z Mondej najt ROOOOOOŁ. Potem New Day i tańce 😀 Aczkolwiek potwierdza się wiele razy wspomniane zdanie: BIALI NIE POTRAFIĄ TWERKOWAĆ 😀 Czekałem na to aż Stephanie zacznie kręcić biodrami ale wszystko zepsuli VV 🙁
    New Day vs VV – Niezła walka,ale nie spodziewałem się tu ataku Clubu. Czyżby szli na pasy TT? Byłoby ciekawie
    Big Show żyje :O I nic nie ma do nowej ery. Ciekawie że pomaga młodemu z Sheamusem,chyba wreszcie Apollo będzie mieć jakiś feud a nie walki z jobberami
    Usos vs Breezeango – Kolejny raz gg wwe. Najpierw Uso dostają feud z Clubem,skutecznie powstrzymując ich w pomaganiu Stylesowi i jego nieudanych prób zdobycia pasa by teraz walczyć z jobberami. Swoją drogą – czy tylko mi się podoba zremiksowany theme Breezeango?
    Standardowe promo Romka (i znowu heat xd) . Guy nic ciekawego nie mówi,zero mimiki. Jak zawsze drewno. Po raz drugi gg wwe – Seth znowu kreowany na tchórza który boi się brawli a tylko wykrzykuje że to jego czas i jego warunki. Ale troll z próbami ataków niezły
    Goldberg w WWE17?! Jakaś aluzja?
    Rusev vs Zack Ryder – Zaczynamy starą serię jobbowania Rusevovi. Spodziewałem się jakiegoś segmentu i może wyjścia Johna. A tu..TITUS? SERIO? TITUS??? I to ma być lepsze od Rybacka czy Kalisto? TITUS? Śmiech na sali. Ciekawe co w takim razie dla Darrena. Feud o pas IC?
    Segment Stephanie i Charlotte może faktycznie potwierdza plotki że Stephanie będzie chciała się zakręcić koło pasa kobiet. Tylko po co? I komu miałaby go potem oddać?
    SAWFT vs Dudleyz – Wynik z góry do przewidzenia a walka solidna jednakże bez fajerwerków. Cass w ringu *-* Większy od Reignsa a lepiej się rusza od niego. Dużo lepiej. Bardzo przyjemnie mi się słucha Enzo na micu. Mam nadzieję że zdobędą niedługo pasy
    Cena wraca – Trochę słabo że jedna z legend (myślcie co chcecie,dla mnie Cena jest legendą mimo wszystko) wraca by powiedzieć segment. A tu proszę – AJ Styles i publiczność oszalała. Nie chciałem żeby to się skończyło. „Let’s go Cena” ” AJ Styles”…miałem ciary na plecach,skandowałem razem z nimi. Oba chanty,a co mi tam. Przez chwilę serio myślałem że AJ i Cena vs Karl i Gallows a tu heel turn Stylesa. Mam nadzieję że Cena nie zatrzyma zbytnio Stylesa bo za jakiś czas widzę go z pasem,a Cenę powoli na emeryturkę
    Dana Brooke vs Natalya – 3 raz gg WWE. Natalya jeszcze niedawno walczyła o pas a teraz ma wejście jobbera i przegrywa w squashu z Daną. I jeszcze ratuje ją Becky…GDZIE JEST SASHA!?
    Ziggler vs Baron Corbin – 3 słowa – THUG LIFE ZIGGLER xD
    Cesaro,Ambrose,Zayn vs Jericho,Owens,Del Rio – Bardzo,bardzo solidna walka pretendentów do walizki,która coraz bardziej pokazuje że wygrać może w sumie każdy. Jednakowoż mi się wydaje że wygra albo Owens albo Ambrose. Jericho i walizka..nie. Del Rio też mijałby się z celem. Dla Samiego jest za wcześnie,widzę go w feudzie o pas IC tak jak i Cesaro. Owens miał mieć feud z Lesnarem ale kto wie,może walizkę będzie miał. A Ambrose..już dawno zasłużył na reign. No cóż,zobaczymy,do MITB jeszcze trochę czasu przez który może jakiś pewniak się wykreuje,ale osobiście zostałbym przy tym co jest teraz albo jak w przypadku fatal 4 way na ER.
    Ocena RAW: 6/10

    • Konrad Sobieszek

      Mi też zaimponował ten miks Breeze’a i Fandango. Nie mogę sie doczekać aż się pojawi na YT, bo chętnie posłuchałbym go w całości.

    • Kamil Gamoń

      To Sheamus nie jest jobberem? :v

      • Arek Bujnik

        Sam nie wiem 😀

  • Wik torx

    fajnie się zapowiadało a stało się jak zawsze heh ach to WWE i co teraz John Cena vs The Club feud ? dali by sobie spokój z Clubem po co to powtarzać no chyba że debiut Balora na następnym Raw i wtedy Cena i Balor vs The Club ale z drugiej strony to bezsensu. Cena powraca i od razu feud ? jeszcze z Aj już wolał bym Aj i Cena vs The Club z Balorem lub ten Heel turn Ceny i bycie przywódcą The Club nie no sorry nie kupuje tego dali by jakąś walke Ceny na raw a nie promo i z dupy feud no i to New Day ile można

    • Arek Bujnik

      Cena przywódcą The Club? No błagam xd Vince go za bardzo uwielbia żeby robić z niego heela

    • Kamil Gamoń

      XDDDDDDDDDDD

  • PatR

    „na temat Dniu” serio… tak samo pisze się „pasa” a nie pasu. Trzeba to poprawić…

  • Konrad Sobieszek

    RAW było najgorsze od kilku miesięcy. Pierwsze dwie godziny przechodziło się z bólem. Dopiero trzecia godzina udobruchała mnie trochę, bo przyznam – oglądało mi się ją bardzo dobrze.

    Promo między Shanem, a Stephanie to była kołysanka. Kiedy weszło New Day zaczęło się robić odrobinkę ciekawiej. Sam motyw przewodni ich proma był żenujący, jednak nawiązanie do rozdzielenia New Day przez Brand Split było genialne. Chciałbym, aby przed tym jak się rozpadną (czego nie chcę, by się stało prędko) pokazali się jako formacja z bardziej poważnej strony, gdzie Xavier wyszedłby na Masterminda itp. Niby takie niepozorne zagrywki, żeby uderzyć w odpowiednim momencie. Zawsze lubiłem takie klimaty 😀

    Mecz o nic przerwał Club. Szczerze powiedziawszy nie wiem co o tym sądzić. Prawdopodobnie oznacza to Cena+New Day vs. Club. Może to i dobrze. Mieli mieć teraz feud z Outcastami, a bycie tak blisko Ceny może im tylko pomóc.

    Kolejne story z life coachem? Tym razem Apollo i Show? Może to nie jest jakaś fatalna idea, a Showa chętnie widziałbym w roli poza ringowej. Jako menago, czy ochroniarz. Potencjał jest, bo Wight zawsze gadkę na poziomie miał. Może to nie są poziomy Jericho, czy Punka, ale wystarczy, by dodać kolorytu Apollo.

    Tag team match między FaBreeze (wiem, że nazywają się Breezango, ale ich nazwa jest beznadziejna) a Usos… Nie wiem po co on był. Kurczę mogliby stworzyć fajny heelowy tag team, z prawdziwym potencjałem i dobrymi zawodnikami, a oni spuszczają to w kiblu z Goldustem i Truthem. Czasami nie pojmuję logiki WWE. Wkrótce odbędzie się ostateczna bitwa między tymi dwoma drużynami i Golden Truth przejdzie dalej, a model i tancerz zostaną z niczym. Takie życie.

    Segment Romana i Rollinsa był fatalny. Po prostu zabranie kilku minut życia. Rozumiem, że chodzi tu o pokazanie małym dzieciom, że Przebiegły Lis Rollins próbuję grać w gierki Umysłowe z SuperHiperMegaRomano. Ale kreatywni pisząc scenariusz powinni zadawać sobie jedno pytanie. Czy chciałbym obejrzeć coś takiego w TV. Odpowiedź: Nie. Nikt nie ma ochoty oglądać, jak dwóch facetów udaje przez 10 minut, że zaraz siebie zaatakują. To był absolutny „Change the Channel” Moment. Nie oglądałem do tej pory chyba gorszego segmentu.

    I po tym segmencie dowiedziałem się o co chodzi w tych podchodach WWE na twiterze, co dopełniło czary goryczy. A więc ta wielka wiadomość to był Goldberg w Pre-Orderze… Miały być Wyatty, World Heavyweight Championshipy, Ceny, Siostrzyczki. A wyszło jak zwykle. Po tym momencie szczerze powiedziawszy odechciało mi się oglądać i dopiero powrót Ceny na nowo wzbudził jakieś większe moje zainteresowanie.

    Rusev przeciw Titusowi. Totalnie z kapelusza, ale przynajmniej pewne jest, że Rusev wraca na tory dominatora, ale to nie cena tym razem odbierze mu chwałę. Bo to by nie miało większego sensu. Ciekaw jestem tylko, kto ma otrzymać honory. W głowie pojawia mi się kilka nazwisk mid-carderowców, ale to Neville na ten moment wydaje mi się dosyć wiarygodną opcją. Po powrocie może odejdą od debilnego gimmicku superhero i dadzą mu coś konkretnego. Inne pomysły to raczej Sheamus, Apollo. Corbin raczej odpada, Ziggler tym bardziej. A nikt inny nie wydaję się na tyle wiarygodny by zejść do poziomu pasa US bądź zostać do tego poziomu wywyższony.

    Potem był segment, który mnie bardzo zdenerwował.
    UWAGA!!! W PONIŻSZYM AKAPICIE POJAWIAJĄ SIĘ WULGARYZMY! CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!!
    Jak mnie to wk*rwia, jak Stephanie poniża wszystkie swoje talenty. Życzę jej, że jeśli ta firma zostanie sprzedana komuś po śmierci Vince’a (a z taką Stephanie to raczej na pewno popadną w długi i będą musieli sprzedać, bo księżniczka przecież będzie musiała się panoszyć na tygodniówkach, najświętsza panna, a jak tatuś odejdzie, to już jej się w ogóle w główce poprzewraca), to zanim zostanie wylana na pysk, to zostanie publicznie upokorzona. Ile razy już widzieliśmy taką sytuację, gdzie ktoś zaczął zyskiwać na znaczeniu i nagle pojawiała się Stephanie, aby pokazać kto jest szefem i pojechała po takiej osobie, a oponent nawet nie mógł odszczeknąć. I to gdyby to jeszcze było jak z Vincem z Atti, gdzie może uważał się za nie wiadomo kogo, ale każdy w rosterze mógł do niego skoczyć. Tutaj najchętniej po prostu już bym jej nigdy nie oglądał, ale jak słyszę o nadchodzącym brand splicie, gdzie ma być jedną z menadżerów brandów, to aż mnie k*rwica bierze. Chyba będę musiał się z jednym z tych rosterów pożegnać. I jak w tym samym rosterze nie będzie New Day lub Cesaro to nawet nie będzie mi szkoda. To jak upokorzyła Charlotte… Hipokrytka pełną gębą. Że co, że brzydzi się Charlotte za takie zagrywki? Nie wiem, może heel heat chciała zebrać, może Charlotte jest za dobrym heelem? Może właśnie teraz potrzebowała tego współczucia od fanów za takie poniżenie? Myślałem, że Stephanie ma teraz chociaż starać się udawać tą dobrą, ale widzę, że ona jest po prostu złą i rozpieszczoną szmatą, bo inaczej się tego nazwać nie da. Wiem, że może istnieje coś takiego jak kayfabe i że ona może nie chce wychodzić z roli. ALE JEŚLI NAWET TWÓJ SZEF UWAŻA CIĘ ZA ŻART, TO JAK MAJĄ CIĘ TRAKTOWAĆ WIDZOWIE! To własnie przez takie zagrywki fani mówią, że „Atti to była zarąbista, wtedy to byli wrestlerzy, a teraz to jakieś dzieci”. Gówno prawda. Prawdopodobnie najlepszy roster wszechczasów, ale przez takie postaci jak Stephanie czy Rock (który po tegorocznej WM zepchnął Stephanie na drugie miejsce pod względem wk*rwiania mnie, jeśli chodzi o postacie w wrestlingu) oni mają cały czas pod górkę. A nawet wtedy, jak już stają się popularni, to są im blokowane możliwości rozwoju (Patrz Sandow, czy Barret). Jeszcze rozumiem, żeby takie rzeczy były zakulisowo, ale przez takie zagrania WWE samo sobie strzela w stopę. Zamiast robić nowe gwiazdy, robią tylko nieudaczników, dla których szefowa jest tak groźna, że nawet boją się stanąć w obronie swojego honoru. Rzeczywiście, bad-assy. Paliwo, żeby Stephanie błyszczała najjaśniej i wychodziła na największą gwiazdę… Niczym innym nie są.
    Przepraszam za niektóre słowa, ale miało to pokazać jak bardzo nienawidzę takich postaci na ekranie. Chciałem to pokazać nie ukrywając niczego, dlatego taki dobór słów.

    Enzo i Cass znów pokonują Dudley’ów. Myślę, że Bubba i De-Von będą tak latać w tą i w tą, aż do Brand Splitu, gdzie pewnie zostaną rozdzieleni. Ciekawe czym teraz zajmą Enzo i Cassa by się nie nudzili do SSlam.

    No i przechodzimy po sporych bólach do punktu zwrotnego gali. Cena wraca. czy tęskiniłem? Niespecjalnie. Chciałem go znów ujrzeć w ringu, ale nie czekałem specjalnie na jego powrót. Mógłby wrócić bez żadnych fanfar i wywołałby u mnie taki same emocje. Przywitany ze wszystkimi honorami, jak na bohatera przystało, czyli chantami „John Cena Sucks”. Po krótkiej gadce na temat USA, po której publiczność jadła mu już z ręki oraz o odniesieniu się do Nowej Ery rozbrzmiewa muzyka AJ’a. No trzeba przyznać, moment na który czekało mnóstwo fanów wrestlingowego świata. Zetknięcie się Najznakomitszego wrestlera, którego nie miało WWE z twarzą federacji. Prawie jak zderzenie dwóch przeciwciał. Fani długo nie dawali za wygraną i chantowali na zmianę. I trzeba przyznać, WWE zagrało absolutnie genialnie z heel turnem AJ’a. Wszystko wydaję się jasne, niewymuszone. AJ rozczarowany ostatnim brakiem sukcesów postanawia porzucić maski, a my dostajemy drugiego Heela na poziomie Main Eventów. Teraz Bray będzie mógł wracać już jako face bez problemów. Wyatts zostaną face’ami, a Club heelami. Jak dla mnie bomba. To otwiera zupełnie nowe możliwości i dla Stylesa i dla bookerów. Styles w końcu w pełni będzie mógł pokazać swój własny styl, a bookerzy dostają nowy, bardzo dobry materiał na czołowego gościa z ciemnej strony rosteru. Sam heel turn wyszedł znakomicie. Nikt się tego nie spodziewał. Samo uderzenie przypomniało mi Stinga i Flaira. Też niby sprzymierzeńcy, a tu proszę, heel turn. Świetny segment, który zmazał znaczną część win za poprzednie dwie godziny.

    Potem już szło znacznie lepiej. Natalya vs. Dana skończyło się przez dq, ale Becky włączająca się do feudu z mistrzynią jest świetną sprawą. Chciałbym zobaczyć Fatal 4-Way w stylu NXT. Tam też były teoretycznie dwa teamy, jednak podczas walki dochodziło do wielu świetnych momentów z tego powodu. Chętnie zobaczyłbym powtórkę w zmienionym składzie.

    Dolph w przedostatnim meczu mnie absolutnie rozwalił. Najlepsze low blow w historii. I do tego ten tekst na końcu, że mimo, że został zdyskwalifikowany, to przegranym jest Corbin. Takiego Dolpha chcę oglądać! Który nie jest kolejnym nudnym i bezpłciowym facem. Pokazuje znów ten uwielbiany charakter show-offa. Świetna sprawa. Wykonanie perfekcyjne, jeszcze z tymi nausznikami i ochraniaczami – poezja.

    No i Main Event, który zamiast 6-Man Tag Team Match powinien się nazywać „Wet Dream of IWC”. Po przezabawnych minisegmentach obu drużyn dostaliśmy świetną walkę obfitującą w wiele spotów. Walka ta przepraszała wręcz za poziomy poprzednich walk i nie powiem, dałem się ubłagać. Może nie wszystkim się podoba wrestling, ale jak dla mnie nie ma co trzymać się kurczowo imitowania prawdziwego sportu, bo nikt się na to nie nabierze już nigdy. Jakby nie patrzeć, to wrestling obfitujący w spoty i atletyzm zawodników jest przyszłością tego biznesu. W tym jest szansa na ocalenie wrestlingu, bo oglądanie dwóch olbrzymów, którzy sprzedają sobie chopy przez 5 minut już nikogo nie rajcuje.

    • Kamil10

      Z grubsza tak jak mówisz. Ale najbardziej martwię się o główny feud. Bo to była żenada. Nwm czy czasu im nie starczyło na rozpisanie tego czy co??? 1) Roman znowu mówi to samo i ja już serio nwm czyja to wina bo CT pomysły często też ma słabe, a on sam czasem powie coś dobrze. 2) To bieganie Rollinsa i jakieś podchody…no proszę, co to miało być. Mam nadzieję, że następne proma i spotkania ich 2 będą lepsze. O ile sama walka może wypaść bardzo dobrze to o sam storyline się martwię. PS: Ja na twoją opinie czekam tak samo jak na raw :D.

      • Konrad Sobieszek

        Dokładnie. Nie mam pojęcia co siedzi w głowach kreatywnych. Wydaje mi się, że pomysłem na ten feud jest taki, że my bardzo chcemy zobaczyć Setha w akcji, ale go nie dostaniemy aż do MITB. Pomysł może i nie głupi, ale wykonanie – beznadziejne.

        • Kamil10

          No właśnie. O wykonanie tu chodzi i o sam pomysł, którego im brakuje. 2 gości ze wspólną historią więc powinno nie być trudno rozpisać wszystko. Jakiś brawl musi być, kilka prom – NOWYCH, nie sprzed 2 miesięcy. I storyline sam się będzie tworzył. Tu potrzebna jest ta nienawiść. Bo oboje się zachowują jakby myśleli: serio z nim k***a mam walczyć???

      • Jeff Hardy

        Niestety musimy oglądać ten same old shit bo gdyby Rollins wrócił jako heel ale ten z końca jego tittle reignu (kiedy to pokonał Stinga i Kane’a czysto) to w życiu by nie został wybuczany.

    • DemonBálor

      Jak ładnie podsumowana Stephanie <3
      Czuję jednak że w federacji zaszły zmiany co do tego kto może przejąć WWE. Są plotki o zamknięciu NXT czyli projektu Tryplaka co może oznaczać że syn marnotrawny będzie miał duuużo większą władzę

      • Konrad Sobieszek

        Też własnie tego się obawiam. Zamknięcie NXT oznaczałoby jedno. Wszyscy, którzy zdążyli się już wybić trafiają do MR, a rozwojówka wraca do ram FCW, gdzie nikt nawet nie wie co się wydarzy. To by było kretyńskie posunięcie, chyba, że chcą się wycofać z Network. Bo jak zamkną NXT, to należy oczekiwać, że milion subskrybentów sobie odpuści płacenie tego 9,99

        • DemonBálor

          Jeśli rzeczywiście będzie to kreatywna wojna między rodzeństwem to śmiało można założyć że ktokolwiek trafi do Shane’a będzie bezpieczny.. No chyba że dostaniemy jakiś naprawdę epicki storyline z atakiem NXT na MR. Takie rebooking Invasion które było takim niesamowitym niewypałem że szkoda gadać.

          • Konrad Sobieszek

            Dlatego myślę, że jeśli Invasion nie zabookowałby ktoś z kreatywnością co najmniej HHH, to nawet nie powinno się nad tym zastanawiać, bo dobrego Invasion nie widzieliśmy od czasów ECW vs. WWF (akcje, które robili Lawler i Heyman – bezcenne).

          • DemonBálor

            Gdyby tylko WWE nie spaliło paru mostów… Wielki feud trwający przez resztę roku. Ktoś z NXT wygrywający walizkę. Mocna karta na SS ( bo jak tu nie mieć nieziemskiego poziomu z np. Finn vs AJ vs Rollins ? ) W końcu klasyczne Survivor Series z dwiema frakcjami. A na RR jako numer 30 zostaje ujawniony mastermind całej sytuacji CM PUNK ( musiałem 😀 )

          • Konrad Sobieszek

            Zawsze Inwazję NXT zaczynałem od swego rodzaju face turnu Huntera. Powiedzmy Stephanie go zdradziła z Romanem (w ten sposób rozwinął mi się pomysł ze zdradą sprzed WM) i teraz jej kochanek jest Championem, a ona chce pozbawić męża reszty władzy. Zaczyna zagraniać coraz większe poparcie, a wkrótce przy Hunterze zostaje tylko Owens, który okazuje się lojalny jako jedyny. Cała reszta rosteru albo staje po stronie Stephanie (Roman, Usos i heelowie z poziomu mid – card i niżej) albo nie bierze w tym udziału (Ambrose, Cena, reszta face’ów). Wyobrażałem sobie moment, gdzie Owens (ciągle IC Champion) oraz HHH stoją razem w ringu odwróceni plecami do siebie, a wokół ringu są otoczeni przez ludzi Stephanie. Zaczynają atakować. Na początku Owens sprzedaje kilka Powerbombów, HHH kilka Pedigree, jednak wkrótce do ringu wchodzi Roman i sprzedaje im po SP. Heelowie zaczynają obijać dwójkę, gdy nagle rozbrzmiewa muzyka. Muzyka powracającego z kontuzji Rollinsa, za którym podążą armia z NXT, jak za generałem. HHH doczołguje się do mikrofonu i mówi „There is always… a Plan B”.

          • Kamil10

            Bierz połowę XD

          • DemonBálor

            To jest całkiem porządny plan ja w sumie miałem nadzieję na romans Deana i Steph przed WM 😀 Ambrose zostaje champem na Roadblock i mamy face turn Huntera jako zdradzonego partnera

          • Konrad Sobieszek

            Haha, czemu Ambrose? To zawsze przecież Roman dostawał możliwość zdobycia pasa z Kapelusza?

          • DemonBálor

            Bo to jeszcze bardziej współgra z takim charakterem niestabilnego szaleńca. Romek ma kontuzję nosa ( nie będzie go przez 6-8 miesięcy ) więc Dean postanawia trochę namieszać…właśnie biorąc do łóżka żonę szefa 😀

          • Konrad Sobieszek

            Dobra, w ten sposób mogłoby się to udać. Ambrose wyszedłby na zupełny hardcore… 🙂

          • DemonBálor

            Dodajmy jeszcze Vinca krzyczącego ” Im gonna choppy choppy your pee pee ” ( Val Venis 😀 ) i mamy OMG moment roku !

          • Arek Bujnik

            Co Ty ćpiesz xD

          • Tomasz Pisarczyk

            Ha ha a zdobycie pasa świętowałby tak ja Edge z Litą tylko, że do tego do lin przykuty kajdankami HHH.
            Uhuhu feud Ambrose v HHH mógłby i dwa lata trwać xD

          • DemonBálor

            Live sex celebration w PG era ? Jestem bardzo za

    • Arek Bujnik

      Boooże zajeb****e mi się czyta Twoje podsumowania xD Kawałek o Stephanie był genialny. Ciekawe czy to oznacza że zakręci się koło pasa czy pomoże komuś go zdobyć tak samo jak chciała go odebrać Romkowi czy Bryanowi. Może Sashy?

      • Konrad Sobieszek

        Chodzą już różne spekulacje na ten temat, że to może być początek jakiegoś angle. Ale szczerze bym wolał, aby trzymała się od tego z daleka. Rok temu Paige, Naomi i Tamina wyszły na idiotki, bo szefowa musiała im zapewnić wsparcie, bo same sobie nie dawały radę z teamem Bella. Wtedy to był jeden segment, a i tak zrobiła z tamtej trójki kretynki. Teraz jeśliby została na dłużej, to nie wiem, czy nie zaszkodzi bardziej. Jedyny storyline u kobiet, w którym chciałbym ją zobaczyć to story z Sashą, która by skopała ją i pokazała, kto może w tej dywizji nazywać siebie „The Boss”.

    • Tomasz Pisarczyk

      Dużo pisałeś i Stephanie, że niszczy i upokarza Charlotte, niszcząc w ten sposób świetnie prosperujaca zawodniczke. I masz rację.
      Ale zauważ, że można uznać, że zostało to zbalansowane przez Cenę, który jako Twarz Federacji podklada się, żeby wypromować nową twarz w WWE. I to nie pierwszy raz. Tak samo robiła AJ Lee.
      To co zrobiła Steph łatwo się rzuca w oczy, ale w drugą stronę już nie.

      • Konrad Sobieszek

        To prawda, ale ja już w moich wcześniejszych komentarzach potrafiłem pochwalić Cenę, za np. pomoc jaką udzielił Cesaro. Nie jestem ślepy na to co robią weterani. Jednak akurat chciałem poruszyć temat Stephanie. Nie chodzi mi teraz o Cenę, którego z roku na rok coraz bardziej szanuję, czy innych weteranów takich jak Randy, czy Dolph. Chodzi mi o Stephanie, która zawsze robi tylko to, co pasuje jej widzi mi się. Dlatego czekam na książkę JR’a, który miał z nią napięte relacje swego czasu. On jak nikt inny powinien wywalić jej brudy na wierzch.

        • PM Rock

          No za pomoc Wyatt Family i Rusev’owi Cene też należy pochwalić 🙂

          • Konrad Sobieszek

            To tylko jedna strona medalu. Cena ma już taki gimmick, który wymusza wygrywanie mimo wszelkich trudności losu. Nie można go bookować żeby co i rusz przegrywał. Myślę, że raz na dwa lata jest obecnie dobrą średnią. I myślę o przegraniu feudu. Rok temu w styczniu przegrał z Bestią, która do tej pory jest niepokonana. Powinien przegrać z Nexusem, za co nigdy mu nie wybaczę, że odmówił. Za rok znów powinien przegrać swój kolejny feud. I nawet jeśli Bray, czy Rusev nie wygrali swoich feudów, to mimo to mieli czas, aby zdobyć swego czasu dużą popularność, a sam Cena jest też testem. Jest już tak wypromowany, że porażki przeciw niemu nie bolą tak bardzo. I można zobaczyć, gdzie należy zawodnik po straceniu swojego winning streaku. Owens i Bray pokazali, że mimo porażki z Ceną nadal potrafią zaciekawić i utrzymać się na topie. Rusev pokazał, że mimo wielu kłód z łatwością może być wiarygodnym heelem w mid-cardzie. Przegrana z kimś młodym spowodowała by krótką promocję młodemu, ale heel straciłby mnóstwo. Wszyscy wiedzą, że Cena wygrywa wszystko, więc już powinni na tym płynąć. Wygrywanie też może być formą jobbowania. Jeśli chodzi o feud AJ – Cena, to nie mam wątpliwości, że Cena to wygra, a przegrana będzie paliwem na debiut Balora i możliwe, że face turn AJ. Trzeba poczekać i się delektować feudem, bo o to w tym wszystkim chodzi.

          • Maciek Piątek

            Z jednej strony Cena dopiero wrócił, więc nie powinien przegrać 1. feudu po powrocie; z drugiej strony Styles’owi przydałby się wygrany feud(2-2 z Y2J, BEZ WYGRANEJ z Owensem,BEZ WYGRANEJ z Romanem). Sytuacja patowa. Ostatecznie pewnie Cena wygra feud 1-0/2-1, ale wolałbym remis 1-1 lub wygraną AJ-a 2-1/1-0, bo Styles zasłużył na to.
            PS. Turn AJ-a oznacza, że WWE nie ma pomysłu na niego.Tydzień temu oddziela się od KA i LG, by teraz się znowu zjednoczyć… to takie logiczne.

          • PM Rock

            Segment z przed tygodnia to mógł być blew, żeby nas zmylić a tak naprawdę już szykowali to co stało się na następnym Raw.

          • PM Rock

            Owszem ma taki gimmick tylko, że ten gimmick jest idiotyczny nie ważne kto by stanął na jego drodze zawsze na końcu będzie wygrany. No rzeczywiście jak raz na dwa-trzy lata Cena przegra feud z „Bestią” albo innym wielkim zawodnikiem jak Rock to już mu wystarczy porażek do końca kariery. Oczywiście, że przy takim gimmicku nie można go bookować, żeby co rusz przegrywał nie jest to Zayn czy Ambrose ( Choć już z Wyatt’em takiego problemu nie mają, choć on też ma gimmick przy którym każda porażka to strzał w stope ), ale jeden przegrany feud na rok, albo nawet dwa to nie było by nic złego, w końcu hasło Ceny to NEVER GIVE UP i jeśli Cena przegrał by kilka pojedynków z rzędu to to hasło miało by jeszcze większą wymowę. Piszesz, że Bray i Rusev skorzystali nawet na porażkach z Ceną bo John jest tak sławny, że wystarczy pojedynek z nim i zawodnicy wchodzą na inny poziom. Oczywiście masz po części racje, jednak pomyśl gdzie byłby teraz Rusev gdyby wygrał z Ceną na WM31, gdzie była by rodzinka gdyby Wyatt pokonał Cene na WM30. Jedyny który w ostatnich latach w miarę gładko wyszedł z pod topora Ceny to Kevin Owens i całe szczęście bo gdyby jeszcze jego Cena zniszczył to była by masakra.

          • Konrad Sobieszek

            Rzeczywiście, jeśli Cena podłożyłby się Wyattowi czy Rusevovi, to ich sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej. Ich kariera by poszybowała w górę. Jednak pomyśl. Czy warto postawić na młodego zawodnika, który pomimo dobrego początku może okazać się nie wypałem, zwłaszcza, że ciągle ciśnie na streaku i nadal jego popularność skupia się wokół tego, czy lepiej przetestować gościa patrząc jak sobie poradzi po strąceniu ze szczytu. WWE nie popełni już więcej błędu Miza. Nikt nieprzygotowany nie dostanie pushu znikąd. Uwierz mi, jeśli Wyatt lub Rusev dostaną kolejną szansę z Ceną, to tym razem wynik byłby inny. Albo WWE robi sobie głupie żarty przed czystkami.

          • PM Rock

            Więc według ciebie Cena to taki chrzest bojowy dla młodych zawodników. Nowi po porażce z Ceną muszą pokazać na co ich naprawdę stać, coś w tym w sumie jest, ale czy nie lepszym chrztem było by patrzenie jak zawodnik spisuje się będąc na szczycie ? W końcu mistrzów poznaje się po tym nie jak dochodzą na szczyt a jak się na nim utrzymują.

          • Konrad Sobieszek

            To prawda, jednak mistrzem nie można być cały czas. Kiedyś z tego szczytu będzie trzeba spaść. A wtedy kto wie, czy zawodnik znów poradzi sobie z wejściem z powrotem po pierwszej dużej porażce. Po to właśnie młodzi przegrywają z Ceną – żeby zobaczyć, czy mimo wszystko, pomimo, że nie dominują już tak a fokus przeszedł na innych, czy nadal są w stanie utrzymać się i zachować swoją popularność. Tak jak mówiłem, żeby nie popełniono błędu jak z niektórymi zawodnikami z przeszłości. Weźmy takiego Sheamusa. Wygrał z Ceną, zdobył tytuł i gdy wygrywał walki był bardzo popularny. Ale gdy przegrał tytuł już nigdy nie był tak samo popularny, mimo, że w ringu się znacząco poprawił od tamtego czasu. Dlatego Cena jest testem, który każdy, na którego federacja chce postawić, musi przejść. Zależnie od tego jak popularny będzie po porażce, na takie miejsce może liczyć w rosterze. Kevin i Wyatt to przyszli Main Eventerzy. Rusev będzie świetnym upper-midcarderem. Myślę, że to lepsze wyjście – pokonać ich teraz, niż potem bookować ich tak jak Miza, żeby już nigdy nie wrócili do Main Eventów.

          • PM Rock

            No masz racje. A tak już poza tematem, masz może konto na zapytaj.onet ? Wiesz mądry z ciebie facet i przydał byś się podkategorii wrestling. Jeśli nie miałeś styczności z tym portalem to jest tak, że zadajesz pytania a inni ci odpowiadają i na odwrót, Ty byś się przydał jako odpowiadający bo masz dużą wiedzę :).

          • Konrad Sobieszek

            Nie, nie mam. I jeszcze przez miesiąc nie założę, bo obecnie jestem bardzo zabiegany. Ale po tym czasie, kto wie. Niczego nie obiecuję, ale jeśli będzie mi się nudziło, to zajrzę.

          • PM Rock

            Nie zmuszam, ale chociaż zajrzyj i zobacz o co w tym chodzi. Wiesz to nie są pytania w stylu Co to jest WWE czy Kiedy Rey Mysterio wygrał pas WHC albo Ile pasów WWE ma Cena tylko np. Co sądzicie o…., Jak waszym zdaniem…, Czy według was…. itd. Poza tym oprócz pytania i odpowiadania możesz pogadać też z ludźmi którzy się znają na wrestlingu a jest na zapytaj ich troszkę. Więc jak będziesz miał czas to serdecznie zapraszam 🙂

      • Jeff Hardy

        Zapewne ten feud się skończy legendarną łopatą Jasia. Przecież nie wrócił po to żeby oddać miejsce „nowej erze” (raczej pesudo nowej bo AJ jest w jego wieku). Przed nim jeszcze pas IC i 16 pas WWE. Jeśli już mamy mówić o legendach które rozwijają młode talenty to obecnie najbardziej Duddley Boyz, ci to robią nawet trochę za bardzo ale cóż.

        • Konrad Sobieszek

          Dokładnie moje myśli. Jestem pewien, że AJ umoczy, mimo to feud z Jasiem może mu bardzo pomóc. Może to być nawet Cena vs. Punk tych lat.

    • PM Rock

      Co do Ruseva i pasa US to moim zdaniem kandydatem do odebrania mu pasa jest też Chad Gable.

      • Konrad Sobieszek

        Wow, śmiała teza. Raczej wątpię w jej sprawdzenie w najbliższej przyszłości. Nawet po debiucie, Alphy bedą raczej walczyły o tytuły tagowe i tytułów singlowych w ich przyszłości raczej nie widzę… Co cię skłoniło, by pomyśleć, że to właśnie Chad odbierze Rusevowi Pas US?

        • PM Rock

          Po prostu Chad jest fenomenalny i według mnie kiedy Alpha wejdzie do MR to Gable powinien zacząć rywalizować też o solowe tytuły.

          • Konrad Sobieszek

            Z tym się zgodzę. Obaj zawodnicy z AA bardzo przemawiają do mnie ze swoim stylem.

    • Fizjoterapeuta

      Konrad-pisząc że AJ Styles jest naj znakomitszym zawodnikiem jakiego WWE nie miało, potwierdzasz że masz bardzo wąskie widzenie na tą organizacje-lepszymi zawodnikami którzy teraz są w rosterze a którzy przyszli niedawno to Kevin Owens, Sami Zayn, Enzo Amore a nawet Sting [chociaż jego trzeba wliczać w dawną epokę], a co do Johna to jeszcze niedawno czytałem że on jest Terminatorem a Roman wychodzi na takiego samego ale ja myślę, patrząc na ostatnie miesiące ich walk/występów to stwierdzam że nie są takimi Terminatorami i myślę że John jak i Vince świetnie sobie zdają sprawę iż John niedługo musi zostać mistrzem i pobić rekord Flaira, więc jeżeli ktoś uważa że to terminatorzenie to jest w błędzie a co do AJ to zobaczymy jak będą kreować jego postać

      • Konrad Sobieszek

        Napisałem tak o AJ, bo to jest opinia bardzo szerokiego grona osób znających się na wrestlingu. AJ w ringu WWE to było przez lata coś niewyobrażalnego. Kevin czy Sami w porównaniu do AJ’a nie mieli tak wyśmienitych karier. Enzo od dawna był w rozwojówkach WWE. Sting to już pieśń przeszłości, i choć było czymś niesamowitym zobaczyć go w WWE, to nikt nie miał złudzeń, że namiesza coś, czy stoczy jeszcze jakieś legendarne walki. Użyłem tego opisu trochę skrótowo. AJ od dawna był symbolem wrestlera, który jest zupełnym przeciwieństwem gwiazdy z WWE. Osiągnął duży sukces jako wrestler także poza WWE, co na skalę światowa nie udało się nikomu od czasów zamknięcia WCW. Poza tym wrestlerzy, których wymieniłeś wcale nie są lepsi od AJ. To ty patrzysz bardzo płytko na sytuację. AJ najlepsze lata ma już za sobą. Może i nie ma takiej formy jak kiedyś i trochę zwolnił, jednak wciąż jest on największą gwiazdą stworzoną poza WWE i został wręcz przez te wszystkie lata wyniesiony do rangi najlepszego wrestlera świata przez fanów. Czy zasłużenie? Prawdopodobnie nie. Jednak jeśli ktoś ten tytuł miałby dostać, to tą osobą jest Styles, bo wszyscy wiemy, co się stało z Punkiem i Bryanem, a nawet wtedy mógłby konkurować z nimi jak równy z równym.

        A co do twojego zdania o terminatorzeniu. Czyli Kick Out ze Styles Clash na schodki to nie jest terminatorzenie? Czyli grzebanie karier od 10 lat to nie jest terminatorzenie? Wytłumacz mi proszę, jak to możliwe.

        • PM Rock

          Przepraszam, że się wtrącę w rozmowę, ale według mnie patrzysz na sprawę i pojęcie najlepszego wrestlera świata zbyt jednowymiarowo. AJ Styles to niewątpliwie fenomen ringowy, najlepszy obecnie zawodnik w ringu a może i najlepszy w historii, jednak wrestling to nie tylko ring, dlatego zgodzę się tu z Fizjoterapeuta, że lepszymi wrestlerami od AJ są np. Sami Zayn, Kevin Owens czy Seth Rollins. Aj’owi niestety brakuje charyzmy, według mnie( wrażliwi fani AJ niech nie czytają ) to jest materiał na bardzo mocnego UpMidCarda który czasem wędruje do Main Eventu a Zayn, KO, Rollins to według mnie są ME na lata w WWE.

          • Konrad Sobieszek

            Nie patrzę na to jednowymiarowo, uwierz mi. Patrzę na to pod wieloma kątami, a moje własne przemyślenia są na bardzo dalekim planie. AJ zasłużył sobie na to miano za styl w ringu – to fakt. I wiem, że nie jest czołówką gdy chodzi o entertainment. Tak jak mówiłem. Określiłem go tak z uwagi na to, że stał się żywym symbolem radzenia sobie w wrestlingu poza WWE. Robił to bardzo długo i ze znakomitymi efektami. Osobiście nadal uważam, że AJ jeszcze zepchnięty z wyobrażeń fanów jako ten wielki, znakomity wrestlernie został. To trochę jak Goldberg dla marków z lat świetności WCW, czy Cena teraz. AJ był tak bardzo kojarzony z kręgami poza WWE, że jego postać jako takiego herosa ICW wyrosła na championa smarków. O to mi się głównie rozchodziło, nie tyle o ten tytuł najlepszego na świecie.

  • Tomasz Pisarczyk

    Booring. Ominąłem 1/2 RAW. Niestety, ale WWE ostatnio przed każdą tygodniowka pompuje balonik a później nie spełnia oczekiwań. Dlatego to RAW zostaje opisywane jako „najgorsze od kilku miesięcy”. Jeśli damy ludziom nadzieję na coś wielkiego a otrzymają rzecz góra przyzwoitą, to ocena zawsze będzie subiektywna i krytyczna. Ale to może i dobrze? Łatwiej będzie dostrzec poprawę za tydzień.
    Mimo wszystko moim zdaniem wszystkie przecieki, tweety, zapowiedzi, całe to -jak już to okresliłem- pompowanie balonika, jest fatalne w skutkach dla federacji. Odbiera ludziom radość z zaskoczenia a daje im próżne nadzieję, które często okazują się niespełnionymi marzeniami, co z kolei jest bardzo frustrujące

    • Konrad Sobieszek

      Nie, to naprawdę było najgorsze RAW od WM. Nie zawsze RAW od kwietnia było genialne, ale zazwyczaj były tylko momenty, które nudziły. Tutaj 2 pierwsze godziny można było sobie odpuścić – i tak nic by się nie straiło

  • Kamil Gamoń

    A ja polece klasykiem:
    WE WANT SASHA?

    • szymoneqo

      Chyba każdy oczekuje Sashy :/

    • Arek Bujnik

      na Eventach walczy a na galach się nie pojawia..xd

    • Jeff Hardy

      Przecież czeka na SS żeby zdobyć pas na gali z wielkiej 4 a nie na jakimś tam battleground.

      • Kamil Gamoń

        Obyś miał rację

  • DemonBálor

    Spodziewałem się że całe to #Hatch będzie jakimś naprawdę mało znaczącym zagraniem.. W dodatku w sklepie WWE pojawiła się możliwość pre-ordera WWE2K17 jeszcze przed RAW co trochę psuło niespodziankę.. Tyle możliwości Wyats , Abigail , Smackdown Fist , WHC ale nie..nie po co robić coś zaskakującego..

    Mam tylko nadzieję że w tej całej chatce Goldberg nie miał łopaty dla Ceny do pogrzebania Stylesa..

    • Konrad Sobieszek

      Owszem, to duże rozczarowanie. Z drugiej strony trzeba przyznać, że Goldberg jest znacznie lepszym dodatkiem za Pre-Order niż Terminator 😀

      • DemonBálor

        No pewnie że tak. Dodajmy tylko tryb WCW albo showcase ze streakiem i dla mnie miodzio

        • Konrad Sobieszek

          Showcase ze Streakiem był chyba w 14… Wtedy co był Showcase z WM.

          • DemonBálor

            Ale Streak Goldberga z WCW ?

          • Konrad Sobieszek

            A… sorry, myślałem, że chodzi o streak Takera XD Streak Goldberga, legendarne 173-0, gdzie grubo ponad 120 to tylko dmuchany balonik 🙂

          • DemonBálor

            To może taki Showcase gdzie wcielamy się w Vinca Russo i sabotujemy ostatnie lata WCW ? To jest materiał dopiero 😀

          • Konrad Sobieszek

            Kupowałbym

      • Jeff Hardy

        Gorzej jeśli to oznacza Goldberg vs. Lesnar na następnej WM. Drugi raz tego nie zniosę.

  • klimiq

    Spodziewałem się czegoś więcej po tym raw ;/

    Aj przechodzi hell turn, wszystko fajnie ale to oddala balora od main rosteru.

    • Jeff Hardy

      Przecież on zadebiutuje zapewne na RAW po WM. Jeśli jescze w tym roku to być może po Summerslam lub Survivor Series

  • Grubas1337

    News: Kurt Angle vs Cody Rhodes! Wrestling Under the Stars.

  • Artur Arti Amant

    Czekać tylko jak Sasha wróci no czekam i się doczekać nie moge 🙁

  • Lighting.Lopez

    Kto wygra walke z reignsem czy seth rollins wygra

  • MrShikamaru15

    „Po chwili chantowania przez fanów ?Let?s go Cena ? AJ Styles? No stary, to nie była chwila, to były jedne z najdłuższych chantów jakie słyszałem 🙂