Wyniki: WWE Extreme Rules 2016


def. – pokonał/pokonali/pokonała
Gale komentowali: Michael Cole, Byron Saxton & John Bradshaw Layfield
Prudential Center w Newark, New Jersey

Powtórkę gali znajdziecie m.in. na WWENetwork i Fight-Poland

Kick-Off:

W kick offie pojawili się The Dudley Boyz, którzy obrażali fanów oraz dodali, że Extreme Rules nie może odbyć się bez nich. Przerwał im Big Cass, który obrażał Bubbę i D-Vona, a wkrótce po tym został zaatakowany przez The Dudley Boyz. Colinowi udaje się uniknąć Clothesline’u od Bubby, który ląduje na D-Vonie, a potem wykonuje Big Boot na Bubbie oraz East River Crossing na D-Vonie … „S.A.W.F.T”

On the WWE Extreme Rules Kickoff, The Dudley Boyz tell the WWE Universe in New Jersey that they?ve been in more Extreme Rules Matches than everyone on the roster combined.Cass hits Bubba Ray with a big boot and D-Von with the East River Crossing before saying, ?Dudley Boyz, there?s only one word to describe you, and I?m going to spell it out for you: S-A-W-F-T.?

No Disqualification Match
Baron Corbin def. Dolph Ziggler (Czas walki: 7:06)

Główna część gali:

Texas Tornado Tag Team Match
Karl Anderson & Luke Gallows def. The Usos (Jey Uso & Jimmy Uso) (Czas walki: 8:33)

WWE United States Title Match
Rusev def. Kalisto (c) (Czas walki: 9:32)
NOWY MISTRZ UNITED STATES – RUSEV

WWE Tag Team Title Match
The New Day (Big E & Xavier Woods) (w/Kofi Kingston) (c) def. The Vaudevillains (Aiden English & Simon Gotch) (Czas walki: 6:12)

WWE Intercontinental Title Fatal Four Way Match
The Miz (w/Maryse) (c) def. Cesaro & Kevin Owens & Sami Zayn (Czas walki: 18:18)

... which results in The A-lister retaining his coveted title.

 

Asylum Match
Dean Ambrose def. Chris Jericho (Czas walki: 26:21)

WWE Women’s Title Submission Match
Charlotte (c) def. Natalya (Czas walki: 9:30)
Podczas walki rozbrzmiała muzyka Rica Flaira, ale zamiast niego pojawiła się Dana Brooke. Charlotte wykorzystała zaskoczenie i wykonała po chwili Figure Eight.

WWE World Heavyweight Title Extreme Rules Match
Roman Reigns (c) def. AJ Styles (Czas walki: 22:12)
Po walce Reigns podniósł do góry pas WWE World Heavyweight, ale chwilę potem od tyłu zaatakował go Seth Rollins i wykonał Pedigree. Rollins spojrzał na pas WWE World Heavyweight i podniósł go do góry.

Fot. WWE.com
Gify – hiitsmekevin.tumblr.com



  • Marcin Krzus

    Seth powrócił, pora zacząć oglądać, zamiast tylko czytać wyniki 🙂
    Mam wrażenie i zarazem też nadzieję, że Seth zamiast „Egotistical heel”, będzie teraz trochę bardziej poważnym heel’em, a kto wie może nawet face’m (w to akurat wątpię, bo wówczas Romek musiałby zaliczyć turn).
    Nie wiem jak wygląda sytuacja z Authority, w sumie teraz jest Shane, więc nawet gdyby chcieli to nie mają władzy absolutnej, a im mniej Authority ma do gadania, tym bardziej prawdopodobny staje się mój scenariusz.

  • kioMsU

    Jak bardzo nie nawidziłem Usosów to po tej gali nienawidzę ich jeszcze bardziej. Jedyne co potrafią to te jebane Superkicki. Kiedyś superkick kończył walki a teraz jest jednym wielkim gównem.

    • KarloB1990

      No cóz, nie każdy jest HBK i nie każdy kończy mecz przez Sweet Chin Music 🙂

      • PM Rock

        Harper, Ziggler, Rusev też używają Superkicku tylko nie w takiej ilości jak Usos i kiedy go użyją to ten cios/kop jest coś wart a nie jak u Usos.

  • BestInTheWorld2016

    Przez całe Extreme Rules byłem nie wiem jako nazwać taki i zły i smutny tym co się dzieje jedyne co dało mi zaciesz na twarzy to ( jedyna dobra walka na tej gali ! ) Asylum Match oraz powrót setha rollinsa 😉 . Chciałbym jeszcze dodać że nie podoba mi się sposób w jaki traktowany jest aj styles raz że za szybko dostał taki push a dwa co teraz ? John Cena v2 ( czyt. Roman Reigns ) zeszmacił go bo vince tak chciał bo wiecie o patrzcie przyszedł z TNA pokażmy mu kto tu rządzi i co dostanie teraz jakiś feud z the clubem ew. Balor clubem i bedzię jedynie mid carderem ? Wielki minus za to co robią z aj stylsem dla WWE ;( Jeśli ktoś przeczyta moje wypociny :p prosiłbym o jakieś słowa co o tym wszystkim myślicie bo ciekaw jestem waszych opinii.

    • ShymonWWE XD

      Fatal 4 Way był naprawdę dobry za sprawą Cesaro i Owensa. Asylum Match wspaniały wszystko co potrzebne było użyte. Reings vs Styles także fajna walka. Powrót Setha w świetnym momencie.
      Teraz będzie ciekawe RAW i pewnie mocny feud Rollins vs Romcio

    • Marcin Krzus

      Aj teraz raczej odejdzie w cień, bo Seth wrócił i szykuję się feud Rollins vs Roman, dwóch to para, trzech to tłok.

      • BestInTheWorld2016

        Jeżeli już mieli by robić coś dla aj stylesa to ja bym zrobił taki mocny feud z finnem balorem tylko nie Balor club vs aj tylko naprzykład finn balor walcząc jako ten niby demon to by było coś genialnego moim zdaniem vince za dużo napchał tych młodych gwiazd i sie przeludnienie robi powinni przywrócić Draft oraz ECW wtedy każdy by dostał coś dla siebie a vince napewno by na tym sporo zarobił bo ludzie tego chcą tylko on zabardzo sie tym nie przejmuje bo już ma tyle kasy że ho ho ale jakby zobaczył jakby oglądalność rosła dzięki podziałom na brandy to by odrazu mu mózg odświeżyło na nowe pomysły 😉

    • BelieveInTheShield

      W pełni się zgadzam, wielka szkoda AJ Stylesa bo zasługuje gość żeby być głównym mistrzem ale Vince jak to Vince nie da mu pasu bo AJ jest z TNA. Oby chociaż dali mu Intercontinental Championship w przyszłości. Moim zdaniem jest już najwyższy czas na heel turn Romka, zwłaszcza że powrócił Seth, który zebrał w 100% lepszą reakcje jak Romek przez całą walkę.

      • BestInTheWorld2016

        Jedyną nadzieją teraz dla stylesa jest powracający John Cena oby dostali feud ja poprostu tak nie chce żeby aj feudował z clubem że mnie telepie 😛

        • BelieveInTheShield

          Też nie chce oglądać feudu AJ vs The Club. A co do feudu Cena vs AJ to jestem za, ale obawiam się że Jasiu może pogrzebać Stylesa a tego bym nie chciał.

    • Wik torx

      co do The Club mogli przydali by sie jakaś wielka stajnia jak kiedyś Nexus albo odwrócili by się od Aj i wielki feud do tego by dołączył Cena i git wielka walka na SS The Club vs Team Aj lub Aj vs Cena FEUD

  • Dominik Redlicki

    Jak dla mnie cała gala to jakiś żart jedynie tylko Seth ją uratował.

    • BestInTheWorld2016

      Jeszcze asylum match był mega ale jeśli miałbym wybierać pomiędzy tymi dwoma to zgodzę się z tobą w 100 % + ta reakcja na Setha miodzio :3

  • COOTRIPLEH

    Chciałbym wypowiedzieć się na temat i tegorocznego ER i prawdopodobnych planów na SummerSlam 2016. Zacznę może najpierw od SS, a konkretnie chcę wyrazić po raz kolejny niezadowolenie z tego, co chce znów zrobić Vincek MM. Czy on naprawdę myśli, że Cena po raz 16. jako mistrz WWE (tym razem pokonując Romka) to dobry pomysł na poprawienie ratingów oglądalności i sprzedaży biletów? Co on ma w tej siwej głowie? Lepszy już Rollins jako mistrz po raz drugi niż nudny Cena po raz szesnasty, jeszcze z tą dziecinną koszulką z napisem 16x…. Żałosne. Fani i ja potrzebujemy WWE dla ambitnych, w którym Rollins lub Ambrosem będzie mistrzem WWE, Cesaro IC, a Enzo i Big Cass – będą mistrzami WWE Tag Team. Mam okropnie dosyć Miza i tej jego laluni ze sztucznymi cyckami oraz powracającego po 100 razy Jasia Śliny. Romana i dziecinnych, nudnych Usos też mam już powyżej uszu. Są zbyt monotonni i przewidywalni, a Romek z tym terminatorzeniem zaczyna przypominać Jasia i gwiazdorka The Roczka.

    • Wik torx

      Brawo świetne nazwiska z tytułami brawo Cesaro IC ? WHAT ? Ambrose z pasem WHC może być ale jego moment bedzie na WM 33 bo co rok to Shield jest w ME WM. Enzo i Cass TT zdecydowanie tak a Seth jako mistrz po raz 2x tak ale jako Face na MITB odzyskuje tytuł przechodzi Face Turn do tego Cena jakoś sie w to miesza przechodzi Heel Turn i na SS Cena vs Seth vs Romek i po raz 16x WHC proste czas na wygraną Ceny na SS a potem Romka odsunąć od pasów bo ja już nie moge patrzeć na Romka i tych Usos niech Karl i Luke ich zniszczą jeszcze raz i bedzie dobrze i co do Ruseva jako US champ SERIO ? taka pała mistrzem US znowu ile można Vince żałośnie to zrobił. Jest tyle gwiazd a kto wygrywa US RUSEV mogli by dać takiemu Zigglerowi lub Samiemu a nie ruskiemu z US jest tak samo jak z Womens Charlotte mistrzynia ja pierdziele jak tak można i po co Dana Brooke zbędna jest dali by pas Becky albo obecnie najlepszej divie Sashy Banks i był by git a co do Miza to lepszy był w 2011 niż teraz ale Maryse miło oglądać

      • COOTRIPLEH

        A niby dlaczego Szwajcarski Superman Cesaro nie nadawałby się na mistrza IC? Bo nie kminie. Co do Maryse to ja jednak wolę divy z naturalnymi piersiami, np. Brie Bellę. Co do Ruseva to zgadzam się, że lepszy jako mistrz US byłby Ziggy albo Sami. Szkoda mi jednak Kalisto bo nie wiem co teraz dla niego wymyślą… Oby tylko nie jobberkę. Co do Ceny to nie jestem pewien, czy on koniecznie musi pobić rekord Flaira? Niby po co? I dlaczego akurat on, a nie ktoś taki ja HHH albo Orton?

        • Mateusz Skazaniec

          Przecież i tak w końcu dostanie ten pas a run i tak będzie miał gorszy od Miza. Serio, czy wrestler to tylko skakać musi? Cena to Flair naszych czasów, jak nie on to kto?
          I tak wiem, że w ringu nie potrafi w połowie tyle co kiedyś Rick, no ale, żeby mówić, że John jest nudny…

          • COOTRIPLEH

            W porzo. Nie będe dyskutować na temat Jasia bo każdy ma prawo do własnego zdania. Mówi się, że ilu ludzi, tyle gustów. Jeśli Jasiek zostanie już tym mistrzem, to oby tylko nie na długo bo oglądalność raczej od tego nie wzrośnie, a ja w trakcie jego walk będę wychodził z pokoju.

          • Mateusz Skazaniec

            Ja tam życzyłbym sobie by Cena zdobył jeszcze ze 10 razy pas w swojej karierze, wyłącznie po to, aby Romek nigdy nie dogonił go , czy też prześcignął.

          • COOTRIPLEH

            Cena? Serio? To byłaby masakra. Może lepiej Seth albo Randy, to bym wytrzymał.

          • Mateusz Skazaniec

            Tylko ,że Cena jest jedynym zagrożeniem dla Romka, pod tym względem. Oczywiście , też bym wolał Setha. Jednak trzeba patrzeć realnie, Seth nigdy aż tyle razy pasa nie przejmie

          • COOTRIPLEH

            To prawda. Cena jest teraz jedynym, który może odebrać mu ten pas (oprócz Architekta Marzeń Setha Rollinsa bo on też by mógł gdyby tylko Creative Team i Viniuś tego chcieli). Najbardziej zastanawia mnie i ciekawi co kreatywni zaplanują dla Ortona? Czyżby odnowienie feudu z Rollinsem i jakiś triple threat match pomiędzy nim, a Sethem i Romusiem na BattleGround? Byłoby ciekawie

      • PM Rock

        A co ty masz do Ruseva ? To on wyciągnął ten pas na bardzo wysoki poziom (później Cena oczywiście na jeszcze wyższy) i wiele razy pokazywał, że w ringu pomimo swoich warunków spisuje się naprawdę bardzo dobrze, oczywiście także jest dobrym mówcą i świetnym aktorem, moim zdaniem Bułgar obecnie to jeden z największych talentów w roster’e i zasłużenie dostał po raz drugi pas, oby potrzymał chociaż tyle samo ten pas co poprzednio.

        • Fizjoterapeuta

          Dobrze powiedziane- Rusev był dużo lepszy jako mistrz US NIŻ SHAEMUS i Cesaro , na podobnym poziomie był z Ambrosem który długo trzymał pas- a John zrobił co do niego należało:)
          myślę że John zdobędzie walizeczkę i w końcu ją skutecznie wykorzysta a Rollins z Romanem na SS dadzą świetny popis:)

          • Konrad Sobieszek

            Nie wiem, czy Ambrose był taki świetny. Jak dla mnie to właśnie wtedy pas stracił całą wartość, bo nie był w ogóle broniony.

          • PM Rock

            Co z tego, że nie był broniony skoro Ambrose prezentował ten pas na każdym Raw i SD. Kalisto w ostatnich miesiącach próżno było nawet szukać na Raw. Dean z The Shield zawsze pojawiali się na tygodniówkach i nawet jak nie walczył on o pas to walczył w innych pojedynkach które przeważnie wygrywał.

          • Konrad Sobieszek

            Po prostu nie uważam, by akurat reign Ambrose’a miał być ukazywany jako wzorcowy z tym pasem. Już title reign Cesaro był według mnie lepszy, mimo że był bookowany jak Seth.

          • PM Rock

            Nie nie ja też tak nie uważam, ale także nie uważam by reign Ambrose był przyczyną obniżenia prestiżu pasa. Moim zdaniem pas stracił prestiż podczas panowania Rydera – Swaggera – Marelli. Cesaro też nie miał najlepszego reignu co niestety nie polepszyło sytuacji, później był Kofi który rządził tylko przez miesiąc i Dean który też nie miał reignu najwyższych lotów. Jednak tak jak napisałem pas stracił rangę w okresie panowania Rydera – Swaggera – Marelli.

          • Konrad Sobieszek

            Zgadzam się z tą opinią, bo ogólnie rzecz biorąc top uważam, że ten pas prestiż zaczął zyskiwać dopiero na ramieniu Ruseva. Wcześniej pełnił rolę takiego pasa, aby przyciągnąć uwagę do zawodnika i pokazać, że ma coś, choć nie zasługuje na nic z wyższej półki.

          • PM Rock

            Dokładnie coś jak kiedyś pas European

    • Jeff Hardy

      Koniec końów Cena musi zdobyć ten pas po raz 16, podobnie jak pas IC po raz pierwszy. Więc może lepiej już teraz mieć to za sobą niż na przykład na WM33?
      Jeśli masz dosyć Miza to znaczy że wykonuje on swoją robotę świetnie. Wszakże jest heelem. Do tego trzeba być ślepym żeby nie zauważyć progresu jaki poczynił od powrotu Maryse.

      • COOTRIPLEH

        Co do Miza masz rację. Chyba tylko Owens i Jericho potrafią być tak wkurzający jak on. A Cesaro nawet bez pasa IC może wygrywać wszystkie walki z midcarderami bo ma do tego odpowiedni ring skill. Jak oglądam jego walki, to nie wieje nudą i aż chce się oglądać. Jak Cena walczy albo Romek (już nawet Romusia lepiej się ogląda w ringu) to chce się przewinąć do następnej walki

    • Kamil10

      A Cesaro 2 finishery i to nie w walce o główny pas.

  • COOTRIPLEH

    A teraz tak jak mówiłem wypowiem się na temat wyników ER (bo gali jeszcze nie oglądałem):
    Plusy to:
    a) Długo wyczekiwany powrót Setha Rollinsa (może wreszcie na Raw nie będzie wiało nudą);
    b) zwycięstwo Deana i te pinezki na ringu dla Y2J’a bo nie przepadam za nim;
    c) Zwycięstwo Corbina;
    d) Zwycięstwo Gallowsa i Andersona (chociaż ich nie lubię, to mimo wszystko bardziej nie znoszę nudnych Usos, którzy już mi się zwyczajnie przejedli, a DG i KA to jednak nowa krew i coś ciekawego mogą jeszcze pokazać).
    Minusy to:
    a) Zwycięstwo Ruseva (wolałbym, żeby Kalisto miał ten tytuł dłużej i żeby był traktowany jak następca Reya Mysterio bo na pewno Sin Cara nim nie będzie);
    b) Zwycięstwo nudnego gwiazdorzyny Miza, który jak zwykle pojawił się z tą sztuczną lalą rodem z pornosów Brazzeers. Tak bardzo miałem nadzieję, że Cesaro wreszcie zdobędzie tytuł IC, o który walczył już nie raz i w tym i w zeszłym roku. Chyba coś mu się należy za ten wspaniały show, który robi w ringu. Nie sądzicie?
    c) Kolejna wygrana the New Day. No ile razy można? Czy nie nadszedł już upragniony czas na zmianę?
    d) Zwycięstwo Charlotte. Wieje nudą.
    e) Kolejna udana obrona tytułu przez Romka. Tutaj też zaczyna wiać nudą (zwłaszcza, że Usos wcale nie sprawili, żeby ten feud stał się jakiś emocjonujący i ciekawy).
    To tyle z mojej strony na temat tegorocznego ER. Czekam z niecierpliwością i z zaciekawieniem na Money in the Bank. Ciekaw jestem Main Eventu i zdobywcy nowej walizki.

    • Wik torx

      zgadzam sie w 100% i co do tego Charlotte po raz kolejny wygrywa czas na zmieny Sasaha lub Becky

    • Jeff Hardy

      Trochę głupie podejście oceniać walkę wyłącznie po wynikach.
      Rusev jest lepszy niż Kalisto który przegrywał na każdym RAW i zepsuł to co Cena budował swoimi Open Challenge’ami. Raczej jako posiadacza widziałbym Apollo Crewsa lub Neville’a, bo wyżej i tak nie zajdą a za świetne umiejętności ringowe im się należy.
      Charlotte jest zdecydowanie lepsza niż Natalya, przynajmniej potrafi stworzyć genialną walkę (jak choćby ta na WM). Na Sashę przyjdzie czas na SS.
      New Day już trochę zaczyna nudzić to prawda ale za bycie imo najlepszym TT w historii WWE należy im się ten najdłuższy tittle reign. VV raczej by się nie sprawdzili w roli mistrzów.
      Cesaro też niby należy się pas, ale jako mistrz nie byłby aż tak dobry. Z jednego powodu bardzo słaby mic skill.

    • Miz’s biggest fan

      e Masz ty coś do Maryse? Jak cię znajdę to skopie ci ten fioletowy, niewygłaskany od dzieciństwa tyłek. Nie no żartuję, ale ja lubie Miza i Maryse. Dobrze się sprawdzają, może teraz przejdą face turn (jak dawno miz nie był facem) i na czas braku pretendentów (MITB) będzie feud Miz vs Rusev.

  • Jeff Hardy

    Strasznie ciężka do oceny gala. Ale po kolei.
    Kickoff przewijałem, bo szanuję swój czas. Corbin wygrywa, ale co z tego jak ten feud pewnie pociągnie się do SS.
    Segment z DB i Enzo – same old shit.
    Tornado Tag Team chyba najbardziej olany i bezużyteczny mecz na tej gali. Gallows i Anderson wygrywają, ale co z tego skoro Uso’s jak gdyby nigdy nic wracają w ME? Do tego mecz nudny, jak flaki z olejem. Nawet ciekawych spotów nie było.
    Rusev vs. Kalisto dość słaba walka, całe szczęście Jobbisto przestanie szmacić ten pas na każdym RAW.
    New Day vs VV całkiem przyjemna walka, byłaby lepsza gdyby zwycięzca nie byl aż tak oczywisty.
    F4W o IC genialna walka, każdy został solidnie pokazany, mnóstwo genialnych spotów. The Miz wygrywa ale to dobrze bo od powrotu Maryse całkowicie inaczej się go ogląda. Oby jeszcze trochę potrzymał ten pas.
    Asylum Match. Początek zapowiadał że znów dostaniemy to samo, na szczęście rozkręcili się i końcówka była dokładnie tym czego trochę brakuje w WWE.. Miałem spory dylemat która walka była lepsza, ta czy o pas IC. Ale chyba jednak ta o pas. Niemniej obie te walki uratowały galę.
    Do tego momentu gala była całkiem dobra. 2 średnie walki, 2 genialne, odtąd zaczął się festiwal żenady.
    Charlotte vs. Natalya – naprawdę miałem nadzieję, że to będzie początek końca nieporadności mistrzyni. Że udowodni na tym PPV, że sama potrafi o siebie zadbać i wygrać mecz bez pomocy. Nie wiem po co wcisnęli tam Danę Brooke ale cóż. Szmacenia Flaira szykuje się ciąg dalszy.
    I Main Event. Walka nie była jakaś zła, Roman nawet nieźle się pokazał, chociażby ten pięknie wykonany Powerbomb. Festiwal dna i żenady zaczął się kiedy przybiegł Gallows z Andersonem. Boot of Doom, kick out, spoko. AJ też kickoutował po superkickach i frogsplashach. Ale kurwa 1 styles clash, kickout, 2 styles clash na krzesło po 10 sekundach kickout!? To jest chyba lekka przesada.
    Tak to nawet Cena nie terminatorzył. Kiedy Styles przymierzał się do phenomenal forearm już wiedziałem że skontruje do Speara. Kurwa 1 Spear i koniec AJ. Świetnie WWE chyba nie ma lepszej drogi do stworzenia jednego z najbardziej nienawidzonych wrestlerów w historii. Seth wraca, aż dziw że Romek tego nie skontrował. Zabrakło zdecydowanie jego theme songu, przez co reakcja publiki nie była aż tak dobra. Jego spojrzenie i ogólnie zachowanie było jakieś takie heelowe. Więc chyba WWE zepsuło okazję do stworzenia świetnego face
    Ogólnie PPV ciężkie do oceny. Z jednej strony 2 świetne walki, z drugiej 2 żenujące. Tych zapychaczy typu Corbin/Ziggler nie warto oceniać bo na każdej gali musi być jakiś zapychacz. Publika była martwa aż do F4W.
    Jak dla mnie takie 7,5/10 tylko i wyłącznie ze względu na 2 walki i powrót Setha

    • Kamil10

      No nie potrzebnie Romek poskładał tamtych dwóch, lepiej jakby już z Usosami się pobili. A speary chyba poszły 2.

  • Kamil10

    Co to w ogóle był za powerbomb Reignsa. Genialnie to wyglądało.

    • Mateusz Skazaniec

      akcja, którą wykonywał kiedyś Matt Hardy. Jeśli chodzi, ci o przejście z celtic crossu na running sitout powerbomp

      • Kamil10

        Ale podobało mi się. Oby więcej tak dobrych akcji w jego wykonaniu 😀

        • Mateusz Skazaniec

          Splash mountain, tak to się zwało o 🙂

  • Piotr Napiórski

    Baron Corbin vs Dolph Ziggler
    No disqualification Match

    Walka była nudna. Praktycznie równie dobrze mogłaby być o standardowych zasadach. Trzeba było czymś zapchać czas. I ta sytuacja z uderzeniem poniżej pasa mnie zażenowała. Nie pasuje mi to do postaci Corbina. Feud wydaje się być zakończony.

    Segment z Dudley Boys i Big Cassem był równie żenujący. Promują Colina poświęcając nieszczęsnych Dudleyów. Szkoda ich. Nwm jak mogą zgadzać się na takie traktowanie.

    Usos vs Bullet Club
    Tornado Tag Team Match

    Wynik łatwy do przewidzenia. Starcie przeciętne.

    Kalisto vs Rusev
    United States Championship

    Jednak to Rusev zwyciężył. Obstawiałem zwycięstwo luchadora i Hell Turn Sin Cary który jest ostatnimi czasy popychadłem. Wygrana Bruta może świadczyć tylko o jednym. Potrzyma pas by za tydzień go stracić z powracającym Ceną.

    Kevin Owens vs Sami Zayn vs The Miz vs Cesaro
    Intercontinental Championship Match

    Jedna z najlepszych walk wieczoru. Obfitowała w wiele akcji i momentów gdzie łapałem się za głowę. Co chwilę ktoś kogoś przypinał. Emocje sięgały zenitu. I ta akcja Samiego pod koniec… Cesaro czeka prawdopodobnie rewanż z Mizem. Sami i Kevin mają rachunki do wyrównania między sobą. Ten feud podgrzewa się do czerwoności. Przewiną się przez parę wątków gdzie ostateczny pojedynek odbędzie się na Summerslam.

    The New Day vs The Vaudvillains
    Tag Team Championship Match

    Walka porywała tylko momentami. Zadziwiający doping publiczności dla mistrzów. Po wykonaniu finishera uwierzyłem że panowie z starego kina zdobędą pasy. Jednak nie… Muszą przekonać do siebie oficjeli. Na razie pasy są zarezerwowane dla SAWFT. Oby nie skończyli jako jobberzy.

    Dean Ambrose vs Chris Jericho
    Asylum Match

    Podczas oglądania tej walki sam odczuwałem ból. Poszli na całość. Lesnara na WM32 oszczędzali jakby był ze szkła. Tutaj Jericho – doświadczony latami zawodnik z szalonym lunatykiem który nie boi się ryzyka. Szacunek dla nich za poświęcenie dla dobrego show. Będę jeszcze bardziej zadziwiony jak pojawią się jutro na Raw.

    Natalya vs Charlotte
    Women’s Championship Match

    Tak jak myślałem. Feud – zapychacz. Na pas czeka Sasha Banks. Pustkę po Emmie musi zapełnić inny heel. Może Becky i Paige połączą siły przeciwko tej dwójce? Zanim dojdzie do utraty mistrzostwa na Summerslam.

    Roman Reigns vs AJ Styles
    WWE Championship Match

    Połamane stoły komentatorskie, obite krzesełka, kilka Superman Punch itp.
    Co tu robili Uso bo na początku gali wyglądali na nieco skontuzjowanych.
    Zadowolił mnie fakt że tak jak Roman dostał od Andersona i Gallowsa lanie tak samo bracia odegrali się na Stylesie. Oba „kluby” robiły wszystko by ich dowódca wygrał. Jednak spear załatwił sprawę. Stylesa zapewne czeka teraz feud z debiutującym Balorem o władzę nad klubem. Z ostatecznym pojedynkiem na Summerslam 🙂 A terminator musi uporać się z Rollinsem. Seth jest heelem i to widać. Przynajmniej w moim odczuciu. Paradoksalnie publiczność wita go wrzawą. Widać nadal używa Pedigree jako swojego finishera. I mam nadzieję że nie będzie tchórzliwym pretendentem.

    Galę oceniam na 8/10.

    • Seba

      Nie ma zadnego Balora

      • Piotr Napiórski

        Jeszcze nie.

      • Grubas1337

        Pojawi się pewnie na jakieś 2 miesiące przed Summer Slam

        • Jeff Hardy

          Skończy się jak zapowiadany przez wszystkich heel turn Ambrose’a. Co galę miał być a nie było.

    • Hack You

      Zadziwiający doping publiczności dla mistrzów ? w odniesienie do NEW DAY, co masz na myśli bo nie wiem ?

      • Piotr Napiórski

        Dziwi mnie to że z nielubianych heelów stali się lubianymi face’ami.

  • Marky

    Takie przemyślenie do walki Rusev Kalisto. Szkoda wygranej Ruseva skoro niby planują że Cena ma zn?w zgarnąć pas US. Nie chcę po raz 2 widzieć tego samego feudu…

  • Xerer

    Not bad, spodziewałem się, że będzie gorzej, jedyny jak dla mnie duży minus to odklepanie Romka po 2 Styles Clashach. No i jak ktoś wcześniej wspomniał, zabrakło trochę muzyki Setha… 8,5/10 Ogólnie ocena lekko zawyżona, bo bardziej porównuje tę galę do moich przewidywań, niż na czysto ją oceniam.

  • Grubas1337

    Walka Y2J vs DA, SUPER! Mi się bardzo podobała, nie było momentów, w których się nudziłem. Brakowało tylko jakiegoś fajnego skoku z szczytu klatki, takie mocnego, np takie coś nie wiem nazwy niestety, co y2j wykonuje z drugiej liny na leżącego przeciwnika. Takie coś byłoby fajne z góry klatki.

    • Kamil10

      Szkoda tylko, że publika jakaś drętwa była.

    • Herirv

      Lionsault

    • Grubas1337

      No właśnie, dzięki. No szkoda, że na PPV nie ma takiej publiki aktywnej jak to bywa po WM zawsze.

      • Tomasz Pisarczyk

        Sam sobie odpowiadasz na komentarze??

  • Konrad Sobieszek

    Fajna gala, mi się bardzo przyjemnie ją oglądało. Było kilka momentów, że wstawałem z fotela, a końcówkę IC Matchu oglądałem na stojący. To by było 3 (łącznie z Roadblock czwarte) udane PPV w tym roku. Niezła średnia.

    Pomine mini – segment Dudley’ów i Cassa i przejdę od razu do Corbin vs. Dolph. Walka zdecydowanie najsłabsza na gali i dobrze, że trafiła do pre-show. Prawie w ogóle nie wykorzystany potencjał matchu oprócz low blow. A przez to zagranie Baron wcale nie wyszedł na tym jako mocny heel. Jednak to był najsłabszy punkt show, po tym już było tylko lepiej.

    Zaczęliśmy od TTTT Matchu. Fajnie pokazany Club, który miejmy nadzieję zacznie dostawać coraz więcej zwycięstw, skoro nie będą już mieć takiej styczności z Romanem. Nie chciałbym, abo szli od razu na TTC, bo wydaje mi się, że są tag teamem, który te pasy po prostu powinni zdobyć, a ranga i długość reignu New Day praktycznie nakazuje przejęcie pasów na co najmniej SSlam. A więc jestem ciekaw na czym teraz skupi się Club, no i co z Usos.

    RUSEV MACHKA. Co za Acolade… Tak właśnie zmusza się babyface’a do odklepania. Normalnie to jest zniewaga, ale ludzie… Rusev po prostu zniszczył Kalisto. Mecz bardzo przyjemny, choć krótki. Oby tylko Rusev nie został znów pogrzebany przez Cenę… A jeśli ma zostać, to oby mieli jakiś dobry plan zemsty Ruseva na Johnie. Nawet mógłbym chętnie zobaczyć feud, gdzie Rusev znika na jakiś czas, by się przygotować i wraca niby 10x silniejszy niż przedtem i na starcie dostaje squash na Cenie. Tak w stylu Lesnara.
    https://twitter.com/MokojinGaming/status/734542760770981890

    New Day zbiera ładny pop podczas swojego proma, a Xavier pokazuje się z bardzo dobrej strony jako wrestler. Ta Hurricanrana na początku. Wow, chyba w WWE nikt nie robi jej tak perfekcyjnie, chyba, że to Aiden tak pięknie ją sprzedał. New Day wygrywa dzięki Kofiemu, co może zwiastować, że tylko drużyna złożona z trzech członków może mierzyć się z Jednorożcami. Club czy ECC? Mecz był zadziwiająco krótki, a także zauważyliśmy pierwszy z kick-outów po finisherze tej nocy (a kilka ich będzie). Jak wszyscy wiedzą nienawidzę tego typu zagrywek, bo to ma być najlepszy cios zawodnika i kickowanie po nim strasznie osłabia w oczach fanów. Także mam pewne obawy co do VV. mam nadzieję, że nie skończą jak Ascencion. Myślę, że są w stanie być na poziomie Dragonów.

    IC title… po prostu wow. Od razu zrzucę z siebie ciężar i powiem co mi się nie podobało. Kevin Owens. Za mało go było w tym meczu. Może to moje osobiste odczucie, ale Cesaro, Miz i Sami świetnie się zgrali i każdy znalazł swoje miejsce w tym starciu. Z Kevinem tego nie czułem i im dłużej mecz trwał tym bardziej wydawało mi się, że Kevin do niego nie należał. Miał trochę akcji ofensywnych, ale w porównaniu do tego, co robili Sami i Cesaro, to łatwo było o tym zapomnieć. No ale to w sumie jedyny mały minusik. Ogólnie mecz to materiał na co najmniej 4 gwiazdki. Cesaro wyszedł niesamowicie potężnie kickując po prawie każdej akcji przeciwników (w tym po SCF bezpośrednio, co mnie lekko zdenerwowało, a także po Pop-up Powerbombie, po którym miał jednak trochę czasu by dojść do siebie zanim został przypięty). Dał niesamowity pokaz siły i wytrzymałości. Cesaro pod koniec starał się reversować wszystko co w niego szło od Samiego i Miza, ale ich było po prostu za dużo. Mimo to wyszedł z niego prawdziwy tytan ringu. Trochę pachniało Ceną, ale to Cesaro – nie mogę go nienawidzić 😛 Owens był trochę takim chłopcem do bicia – to on był na szczycie Tower of Doom, to on dostał Neutralizer, to on dostał SCF poza ringiem i to on został wywalony już na starcie przez Zayna z Helluva Kickiem. Też ładny pokaz wytrzymałości, choć tym razem nie skradł całej gali trzeba przyznać. Sami wychodził genialnie jako underdog. Ten Sunset Flip Powerbomb, który pachniał trochę Canadian Destroyerem, to jak dla mnie spot gali. W końcu Miz – zawsze na straży swojego tytułu – wypełnił idealnie niszę gościa psującego każdą zabawę. Zawsze gdy już się wydawało, że koniec się zbliża – on był na pogotowiu. I w końcu to dało mu to zwycięstwo, po tym jak KO odciągnął Zayna. Czyli co? 1-1 w marnowaniu szans rywala na IC? Na WM Sami pozbawił szans Kevina, tutaj to Kevin zabrał zwycięstwo Samiemu. Ciekawie się sytuacja rozwija. Ciekawe jednak co dalej z IC. Kto teraz po niego wystartuje. Jedno jest pewne – z takimi challengerami mieć dobry title run to łatwizna, ale Miz tylko potęguje ten efekt. Trochę wstyd mi to przyznać, ale dobrym ruchem było zachowanie pasa na Mizie. Teraz tylko pytanie, kto miałby mu to zabrać. Styles? Cesaro? Orton? Zapowiada się interesująco. Obstawiam też drobne wyziębienie się sceny IC, bo nadchodzi MITB i myślę, że wszyscy trzej powinni się tam znaleźć. Jeśli tak będzie to wątpię, aby Kevin lub Sami walizkę mieli zdobyć. Za bardzo nawzajem psują sobie nawzajem pojedynki.
    https://twitter.com/WWECreative_ish/status/734554415462514688
    https://twitter.com/Maffewgregg/status/734554736855257089

    Dean vs. Jericho zaczynało się bardzo powoli, ale nie dziwne, bo weź zainteresuj publikę po takim meczu. Początek był bardzo wolny, choć nie brakowało kilku solidnych akcji. Jednak mecz ożył dopiero po Elbow Dropie Ambrose’a i wysypaniu pinezek. Świetny pomysł na finish, który uratował trochę ten mecz. Ogólnie to mecz nie był nudny, jednak długo mu brakowało tego polotu.. Ambrose wchodzi w czerwiec jako murowany faworyt po walizkę. Ciekawe jednak co dalej z Jericho? Chętnie zobaczyłbym moment, gdzie triumfuje razem z Dudleyami, gdzie on zdobywa swój 10 IC, a Bracia zdobywają 10 TTC. To byłby piękny widok i ładne ustanowienie rekordu.

    Następnie Women’s Championship. Szczerze spodziewałem się znacznie więcej. Liczyłem na znacznie lepszy wrestling, nawet na próbę rywalizowania z Fatal 4-Wayem o MOTN. Jednak zawiodłem się mocno na tym meczu, Poszły w zupełnie innym kierunku niż myślałem. Zamiast efektownych przejść z jednych locków w suby, dały nam mało efektowny spotfest. Do tego finish, którego totalnie nie rozumie. Niby zdaje sobie sprawę, że Dana jest zielona jak trawa, ale od razu parować ją z Championką? Trochę krótkowzroczne myślenie. Chyba, że ma to przywrócić Becky do obrazka tytułowego, albo Charlotte ma zacząć tworzyć mocną stajnie wokół siebie – co by było ciekawe, jeśli byłoby poprowadzone dobrze.

    No i Main Event. Szczerze? Nie przykładałem jakiejś większej uwagi do tego meczu. Mój Main Event był o 3 rano. Mimo to muszę przyznać, że AJ pokazał się ze świetnej strony jako worker i narrator, a Roman miał kilka bardzo fajnych akcji, jak ten Sit-CrossPowerBomb. Wkurzyło mnie strasznie terminatorzenie Romana. To już nawet Cena nie jest tak dobry:
    https://twitter.com/WWECreative_ish/status/734577164180279297
    Mimo to przyjemnie się oglądało ten mecz. Spoty ze stołami, krzesła czy interferencje są zawsze w modzie. Genialny motyw z rage’owaniem Stylesa. Ja obijał krzesełkami całą Anoing Family. Ten kończący Spear też w sumie był ładny.

    No i ta końcówka. Oh, Captain, my Captain…
    https://twitter.com/XavierWoodsPhD/status/734578046888509441
    https://twitter.com/WWERollins/status/734592894691086337
    I to jak. Wcześniej martwiłem się tym, że Rollins ma być heelem, ale teraz – w sumie może to i lepiej. Przynajmniej nie będzie reunionu Shield 🙂 RAW zapowiada się ciekawe.

    • Tomasz Pisarczyk

      Zauważ, że Miz odklepał po Sharp Shooterze. Więc raczej oczywiste, że Cesaro dostanie rewanż. Osobiście uważam, że po prostu rozdzielą tą 4 na dwa feudy. Owens-Zayn i Miz-Cesaro. Dodatkowo wydaję mi się, że pierwsza para weźmie udział w MiTB Matchu i jak zwykle sobie przeszkodzą a Miz i Cesaro dostaną po prostu IC Match. (Nie wiem, czy mogą walczyć o pas a później o walizkę).
      Idąc dalej tym tokiem myślenia, możemy wywnioskować, że ani Kevin ani Sami tej walizki nie wygrają. Ambrose wychodzi na murowanego faworyta, szczególnie po wygranym feudzie.

      Mało napisałeś o Asylum Matchu. A szkoda. Świetne widowisko. Jestem pewien, że Kreatywni musieli BŁAGAĆ Vinca, żeby dopuścił akcję z pineskami. (Pedigree na pineski, które dostał Foley do dziś jest pokazywana jako „super hardcorowa” akcja przez WWE, a to była inna era!). Nie no, naprawdę, tak jak zepsuli NHBSF na WM to teraz odrobili z nawiązką. Przed walką pomyślałem (pewnie jak tysiące innych fanów) po co ten drut, skoro i tak go nie użyją? A tu suprise. I nunczaku i kendo stick i mop, klatka, pineski, pas, krew, pot i łzy. Po prostu bomba. Po zakończeniu pomyślałem „to jest to” i do końca miałem uśmiech na twarzy.
      P.S. Reakcja Chrisa na rozsypane pineski – bezcenna 🙂

      • Konrad Sobieszek

        Co do IC. Rzeczywiście, zapomniałem o tym spocie. Cesaro rzeczywiście powinien dostać rewanż, ale nie zdziwiłbym się, gdyby wylądował w MITB, a Miz dostałby kogoś by zapchać tą jedną galę lub sam by mógł wziąć udział. Pomyślmy, kogo udział jest raczej pewny. Kevin, Sami i Dean to pewniaki. AJ mógłby podczas ladder matchu poszukać nowego rywala. Ktoś do spotów z drabinami – high-flyer. Kalisto? Powracający Neville? Big Show? Kofi? jest wiele możliwości by zapchać to miejsce. Poza tym można by było dorzucić Del Rio lub Jericho i walka wyglądałaby bardzo fajnie na papierze.

        Co do mojego opisu Asylum Matchu. Mal.o napisałem, bo osobiście mecz mi się podobał, choć muszę przyznać, że mimo użyciu tych broni brakowało mi czegoś w jego odbiorze. Niby tu się tłuką kijami, deskami, nunczako itp. ale długo nie potrafiłem wczuć się w tą walkę, a całe zainteresowanie ograniczało się do – jaka broń będzie następna.

        • Tomasz Pisarczyk

          Jeszcze Wyatt może wrócić, a jego obecność na MiTB Matchu podważyłaby pewność zwycięstwa Deana.
          Załóżmy, że Bray bierze udział. Mamy kapitalną 4. Gdyby, tak jak mówisz, Cesaro zawalczył (w co niestety wątpie) byłaby 5. Pięć osób, z których każdy mógłby wygrać. Wynik tej walki byłby najtrudniejszym do przewidzenia w całym roku.
          Ale dobrze znasz tą federację. Dostaniemy Zigglera, Sin Care i Breeza do podstawowej trójki i tyle będzie z fajerwerków…

          • Konrad Sobieszek

            Nie no w to wątpię. Ale znając WWE to będzie coś w stylu Dean, Kevin, Sami, Corbin, Styles (i tak nie ma co robić) + nie wiem, może Orton

          • Tomasz Pisarczyk

            Jeszcze 4 RAW. Teraz możemy gdybać. Pogadamy za 2 tyg 😉

    • Kamil10

      Dla mnie ME byłdrugą najlepszą walką. Ciężko pobić fatal 4 way jeszcze w takim składzie. Ale Romka dobrze podsumowałeś, bo wcale się go źle nie oglądało. Rollins jest na podobnym poziomie do Aj’a więc walka z Romkiem będzie równie dobra jak 2 Aj’a z Romanem.

    • Jeff Hardy

      ME imo był za bardzo powtarzalny. Co roku w ME na ER mamy bardzo podobny brawl w publiczności. Do tego jak tam ktoś wyżej napisał o jeden Styles Clash za daleko. Ale i tak duży plus dla Romka za parę świetnych akcji i nie bycie jak na Payback workiem treningowym AJ’a.

  • Lighting.Lopez

    Superowa Gala jedna z najlepszych w tym roku.Seth wrocił bedzie mam nadzieje nowym mistrzem wwe .Rusev niszczyciel kalisto nie miał szans kto nastepny rywalem rusev tylko nie cena .ja bym dał rybackiem moze Cesaro albo AJ.STyles gala naprawde wyszłą fajnie .Co zrobił wykonał odrazu na owensie finishera.co dalej z ambrose ?

  • Dawid Przysowa

    Zaczyna sie robić ciekawe 😀 Zobaczymy co będzie na Raw. To była moja najlepsza gala od nowego roku 🙂 Seth wrócił!!!

  • Daniel Chmielewski

    Dwa wielkie plusy tej gali to to że postarali sie i w asylum matchu użyto nie tylko kendo sticku i krzesła tylko inne ciekawsze bronie. Osobiście liczybem że ktoś będzie zawiązany w ten kaftan bezpieczeństwa, no ale niestety to nie attitude era. Drugim plusem jest moment tej gali czy powrót Setha. Po cichu liczę na feud całej trójki Shield, na ale znając kreatywnych z wwe pewnie ten feud będzie dopiero po mitb. Jednak galę oceniam na 8/10

  • Hunico & Camacho WWE

    Czy tylko ja się jaram Baronem ? Ogólnie jego theme song jest dla mnie najlepszy z całego rosteru , od razu mam ciary . I patrząc jaki był w NXT , a teraz- to zrobił największe postępy chyba ze wszystkich . Świetnie go prowadzą , oby tak dalej 🙂

    • Jeff Hardy

      Ma potencjał to prawda. Ale czy jest dobrze prowadzony? Kwestia sporna.
      Wygrany AtGMBR odszedł już w zapomnienie i teraz męczy się w feudzie z Zigglerem.

    • Piotr Napiórski

      Nie tylko ty, od paru tygodni jestem jego wielkim fanem I liczę na dobry push w jego kierunku

    • Błażej Waldowski

      Mnie osobiście Corbin nie przekonuje, wolałbym już Apollo Crewsa. Baron nie ma jakiś super przemów a Apollo bije go na głowę jeżeli chodzi o umiejętności.

      • Arek Bujnik

        Apollo też ssie na micu,ale jest dużo lepszy w ringu od Corbina,masz rację

  • Kamil10

    W tym ME wszystko było by super gdyby nie o jeden Styles Clash odkopany za daleko,

  • Wojciech Gregorczyk

    Kurwa a Romek jest dalej niezniszczalny 🙁 jak tak można kurwa Seth zrób coś !

  • Arek Bujnik

    Corbin vs Ziggler – Jak na No Disqualification za mało takich spotów. Walka na typowy kick off
    Karl and Luke vs Usos – Solidny opener,typowy tornado match – sporo chaosu i dużo akcji. Cieszy wynik,w końcu może Club dostanie to na co zasługuje. Zobaczymy co będzie dalej z nimi
    Rusev vs Kalisto – Ciekawe co by było gdyby nie ta sytuacja z rzutem na krawędzi ringu. Nie wydaje mi się żeby to był storyline,ale też sędzia powinien pokazać znak „X” a nie tylko odpychał sobie Ruseva a on dalej sobie kopał Kalisto. Chyba jednak będzie tak że jak Cena wróci to będzie miał feud z Rusevem o pas US
    New Day vs Vaudevillains – Jak na Tag Team match dosyć krótka walka,ale wynik znany. Ciekawe swoją drogą dlaczego w parze z Big E’m walczył Xavier a nie Kofi. Ciekawe co teraz,czy panowie będą feudować do MITB czy będą nowi pretendenci
    Fatal 4 Way o IC Tittle – WALKA WIECZORU! Ciekawe spoty,każdy walczył z każdym,dramaturgia i do końca nie wiadomo było kto wygra. No ale wyszło jak zawsze,Miz sobie przeleżał większą część walki za ringiem i wszedł na gotowe. Serio nie ma innego sposobu na rozpisanie Miza niż na typową „hienę” ? Denerwuje mnie to trochę,już lepiej jakby Maryse bardziej mu pomogła. Miny Miza i Cesaro jak Sami od razu walnął Owens Helluva Kickiem bezcenne xd
    Ambrose vs Jericho – solidna walka oddająca stypulację. Trochę smuci że Ambrose nie użył roślinki ale walka bardzo dobra. Użycie pinesek też genialne.
    Charlotte vs Natalya – Wiedziałem że Flair wymyśli jakiś przekręt. Tylko dlaczego Dana teraz z Charlotte łazi? Wiem że Emma ma kontuzję ale opłaca się robić taki myk? Nie wiem..Divy jak divy,solidnie ale bez fajerwerków
    Reigns vs Styles – Nie powiem,do końcówki oglądało mi się przyjemnie. Żeby jakieś +10 strzałów krzesłem,Styles Clash x3 bodajże z czego jedno lub dwa na krzesło pokonał JEDNYM SPEAREM? Co z tego że z powietrza. Reigns znowu zrobiony na terminatora co nie wiadomo jaki wp*****l by zbierał zawsze wstanie,zrobi Spear i już po walce. Gdzieś jakby każdy to już widział..No cóż,grunt że całe świętowanie „uratował” Rollins. Nie powiem,cieszyłem się mimo że wiedziałem iż jego powrót na galę jest prawie pewne.
    Najlepsza walka: Fatal 4 Way
    Najsłabsza walka: Corbin vs Ziggler a z głównej karty Rusev vs Kalisto
    Ocena gali: 7.5/10