NXT Takeover Dallas. Czekałem na tę galę od momentu pojawienia się karty. I tutaj muszę przeprosić osoby, które czytały zapowiedź, bo nie potrzebnie czytały moje wypociny o Apollo vs Elias. Byli w dark matchu i chyba był to błąd. Czemu? Zapraszam do lektury!

The Revival vs American Alpha

Tag Teamy rozgrzały fanów na dalszą część gali. Fenomenalnie technicznie Gable, mocarny Jordan, genialni Revival i ten botch, który przydał się tej walce. Czasami botche przyczyniają się do lepszego odbioru walki i chyba tak było tym razem. Tak jak się spodziewałem mamy nowych mistrzów. Mogli dać nieczyste zwycięstwo Revival, ale zwycięstwo AA na jakimś NXT TV nie byłoby tak mocarne, bo raczej do czerwca by tego nie ciągnęli. BRAWO!

Baron Corbin vs Austin Aries

Aries debiutuje. Jego facjata w WWE wygląda jakoś dziwnie, jakby to było w 2K. I takie wrażenie miałem troszkę później 😀 Walka ssała. Śmieszył mnie Corbin, gdy darł japę pokazując swoją siłę a tylko trzymał/wykręcał dłoń Ariesa. Dobrze jednak, że próbuje gadać do publiki. Robi się coraz mniej nijaki i takie zagrywki mu pomagają. Aries wygrywa i kontynuują feud gdzie pewnie Baron w drugiej walce wygra. Podoba mi się to.

Shinsuke Nakamura vs Sami Zayn

Tyle słów się ciśnie na usta, ale nie da się wszystkiego opisać. Może po kolei. Publika zwariowała już przy wejściu Zayna. Śpiewanie, a raczej nucenie theme songu przyczyniło się do przedłużenia wejściówki, jestem tego pewien. Theme song mija i od razu głośne ,,Nakamura”. Początkowa faza songu jakoś nie powala, a potem się rozkręca, aż w finalnie dostajemy kapitalny utwór. Nie spodziewałem się, że dadzą tak dobry utwór i tak pasujący do Japońca. BRAWO! Shinsuke się pojawia i pierwsze wrażenie ,,ja pie**ole, to się nie dzieje na prawdę”. Myślę, że są osoby, które podobnie reagowały. Praktycznie przez całą walkę nie mogłem ogarnąć, co się dzieje, Shinsuke w WWE… (tu jest ten moment gdzie patrze i widzę bardziej WWE2K niż prawdziwą galę). Większość z nas była sceptycznie do niego nastawiona, ja też. W NXT zaliczył debiut marzeń, ale czy w głównym rosterze będzie podobnie? Poczekajmy, po tej gali zmieniam zdanie i uważam, że pasuje do WWE 😀 Coś niesamowitego, od muzyki po jego zachowanie aż po klasyczne ,,YEAOH!”. Ringowo to nie ma co się rozpisywać, najlepsza walka w tym roku, a i nie było lepszej w tamtym. Fenomenem jest to, że w ogóle nie było feudu. Same nazwiska wygenerowały wielkie emocje, doszła do tego CUDOWNA publika i dostaliśmy five star (jestem ciekaw czy Meltzer da 5*). Nie wiem, czy będzie coś lepszego w tym roku. Zostawili Shinsuke wszystko, co najlepsze, genialny theme song zastąpiony równie dobrym a finisher, gimmick, ring gear pozostały. Jedyny minus tej walki jest taki, że cholernie żałuję, że mnie tam nie było. Chanty FIGHT FOREVER mówią wszystko. Sami żegna się z NXT. Widać było, że chłop się wzruszył, ale czy ktoś się dziwi? On był bohaterem, ulubieńcem fanów w FSU. Nie znam człowieka, który by go nie lubił. Oby dostawał takie reakcje w MR, na pewno na to zasługuje. Ma predyspozycje, by zostać twarzą WWE, ale czy Vince będzie miał jaja? #ThankYouSami
A i apropo gimmicku Nakamury. Czytałem komentarze o pedalskim Japońcu. Kilka lat temu zaczynając przygodę z New Japan też mi nie przypadł do gustu, jednak po kilku walkach gość stał się moim ulubieńcem. Ma takie specyficzne ruchy, ale to gimmick i twarz jest jego największą zaletą. Kurczę, przez całą walkę patrzyłem i nie wierzyłem co ja widzę. Kilka lat temu nawet nie śniliśmy o takim pojedynku, a tu proszę. Za to kochamy ten biznes, za takie piękne emocje. Chciałoby się pisać i pisać.

Asuka vs Bayley

Nie wiedziałem, że Crews vs Elias będzie w dark matchu, spodziewałem się ich właśnie między jakimiś mocnymi walkami. A tu na gorący ogień kobity. Szkoda, bo przez poprzedni pojedynek nie mogłem się w to wkręcić. Oczywiście było bardzo dobrze. Końcówka to totalny shocker, chyba nikt nie myślał, że Bayley odpłynie. Podskoczyłem razem z fanami i faktycznie nie wiedziałem, że coś się stało. Z jednej strony dziwnie to wyglądało, aż chciałoby się, aby Bayley wstała i miała swój moment, po czym szybko została uwalona przez Asuke przez finisher. Czy będzie rewanż? Bayley zapowiadana jest na czerwiec w NXT, ale cholernie liczę na jej debiut w poniedziałek. Tak naprawdę nie chcę rewanżu, choć na pewno Bayley zobaczymy jeszcze w NXT. Nie zasługuje na takie pożegnanie. Zawalczy z Aśką, przegra i pewnie pożegna się w podobny sposób do Samiego. Nie wyklucza to oczywiście jej pobytu na RAW. Podczas walki powróciły znane dobrze piosenki z Londynu, fani dopisali i wszystko przełożyło się na bardzo dobre widowisko, choć do Sasha vs Bayley z Brooklynu dużo brakuje. Nowa mistrzyni i czekam aż Eva przejmie pas, chcę usłyszeć to buczenie.

Samoa Joe vs Finn Balor

No i main event. Trzecia z rzędu walka, która na papierze wygląda potężnie. Balor dostaje coś nowego na wejściu, przez chwilę bałem się, że sobie coś robi, na szczęście miał wszystko pod kontrolą. Dostał wejście z piłą, płaszcz, który przypominał mi jakiegoś gościa z rzeźni (nie wiem, czy tylko ja odniosłem takie wrażenie ?) i ten pomalunek za cholerę tu nie pasował. Powinni zmieniać styl malunku, ale pewnie dopiero w głównym rosterze będzie dostawał coś więcej, więc nie marudźmy. Finn znów mi udowodnił, że nie musi mieć mic skilla, aby dobrze się prezentować. Sam gimmick wystarcza, aby ludzie się nim jarali. Od początku dostaliśmy krew, wszystko przez zbotchowane uderzenie z główki. I tak naprawdę ta krew stworzyła kapitalne show. Joe mający w dupie lekarzy, fani skandujący „Fuck PG” ,,Bullshit” ,,PG Sucks” ,,Let them fight” tylko dodali kolorytu. Myślę, że gdyby nie było tej krwi, to nie bawiłbym się tak dobrze. Była prawdziwa wojna, ale nie taka typowa, jaką widzimy w WWE. Była wojna, ale równocześnie bardzo dobrze ringowo i technicznie co w WWE nie często się zdarza, bo jak mamy motyw wojny to raczej potężny brawl. Balor wpadający w ochroniarza, a potem wystający zza barierki z jego wyrazem twarzy ? geniusz. Oby ten ochroniarz był podstawiony, bo szkoda chłopa by było. Dużo lepsze widowisko niż w Londynie. Balor Club nie debiutuje i dobrze, bo w NXT nie mają czego szukać. Balor broni pas, ale to chyba nie przeszkodzi mu na pojawianie się z pasem na RAW. Tak naprawdę nie wiemy, czy Balor na RAW się pojawi, bo mówi się tylko o DOCu i Karlu, ale bez Balora powinni nie debiutować. Musimy poczekać. Samoa Joe raczej nie ma co szukać w NXT. Przegrał dwa razy i powinniśmy zobaczyć go na RAW po WM, o czym od dawna się mówi. Joe, Balor Club, SAWFT, Bayley… nie za dużo? Wypadnie raczej Bayley, ale do SummerSlam powinniśmy zobaczyć jej debiut.

Podsumowanie

Fenomenalna gala. Dawno tak się nie bawiłem podczas całego show. Moim zdaniem nawet lepsza od R Revolution. Na arenie pokazano Kotę Ibushiego (perełka NJPW, geniusz ringowy, ale w WWE nie ma co szukać). Twarzą, gimmickiem, charyzmą się nie wyróżnia jak Shinsuke. Weźmie udział w turnieju cruisweightów, który latem będzie na Network (zapowiada się najlepszy program, jaki powstał od WWE na Network) i oby na tym się zakończyło. W WWE nic nie ugra, ma mniejsze szanse niż Nakamura i będzie tak mało wyrazisty, jak KENTA, natomiast dla NJPW to będzie potężna strata i tak naprawdę wątpię, aby dali mu odejść.
Na arenie pojawił się też Roode. Kamera jest na fanów i nagle wszyscy podnoszą się z miejsc. Pokazują wreszcie Bobby?ego i aż chce się chantować z fanami. Na pewno będzie w NXT, mocarne wzmocnienie. Swoją drogą Kota też został ładnie przywitany. Spójrzcie na to: TNA ? Joe, Aries, Roode, Styles. NJPW ? DOC, Anderson, Balor, Styles, Neville, Nakamura i Ibushi. Indysy ? Cesaro, Zayn, Owens, Rollins, Ambrose, Apollo, Ciampa, Gargano, Swann. WWE za kilka lat będzie wyglądało jak indysy i puro, tylko w oprawie właśnie Dablju. Czy może być coś lepszego?
Kto nie widział gali, niech żałuję i lepszej promocji być nie może. Triple H dając wolną rękę Zaynowi i Nakamurze pokazał jaja, pokazał, co potrafi stworzyć. Czy Vince temu sprosta? Ależ weekend!



  • Artur Pieczyński

    Pytanie co do typera – miałem 5 pkt z Fastlane, ale nie zostały one dodane na moje konto mimo tego samego maila i nazwy użytkownika. Co zrobić?

    • już masz

      • Jeff

        Ja tymczasem za Fastlane miałem 6 pkt, a na typerze pisze, że mam 1 pkt
        http://screenshooter.net/100097352/iubuaui
        Nick, e-mail są takie same

        • Dodane

          • DemonBálor

            U mnie trochę podobnie. Miałem 5 punktów teraz 1. Wcześniejszy nick AssCrackBandit obecny nick na typerze BalorClub, email ten sam .

          • Już

  • Artur Pieczyński

    Chętnie zobaczyłbym twarz Stephanie podczas okrzyków FUCK PG 🙂 Co do Nakamury to szkoda, że nie umie angielskiego, a w WWE to konieczność do pushu, na szczęście NXT nie ma takich prom jak WWE, więc może czasu debiutu w main rosterze jakoś podchwyci język, chociaż nie wyobrażam sobie Shinsuke robiącego proma. No ale jest m.in Miz TV, zobaczymy.

    • Paweł Karmasz

      To nie jest tak, że gość nie potrafi mówić po angielsku. Tutaj masz tego dowód: https://www.youtube.com/watch?v=r7DfgJGMkHI
      Na dłuższe proma to za mało, ale czy on musi wygłaszać długie proma? Na początku nie. Jego styl jest taki, że powie kilka słów i już będzie elektryzował. Na pewno lepiej u nim z angielskim niż u Asuki czy Hideo.

      • Artur Pieczyński

        Znaczy to, że coś tam angielskiego umie to wiem, ale mógłby trochę dopracować, szczególnie akcent, chyba że chcą aby miał taki specjalnie (jak na przyklad Del Rio czy Rusev), na razie na backstage wystarczy.

    • Łukasz Bączek

      Ogólnie NTX jak zawsze na plus ,tylko ten pojedynek div oczekiwałem trochę więcej , fajnie że mecz o tag team (C) dostał aż 15 minut . A main event i zatrzymywanie pojedynku słabe trochę no ale cóż

      • Artur Pieczyński

        Tag team match był świetny, szkoda tylko jednego botcha, ale i tak poziomem bił mecze tag teamów w WWE, ja już na Usos nie mogę patrzeć…

        • Konrad Sobieszek

          Muszę przyznać, że o ile tag teamy się nie umywają do tych z NXT pod względem ringowym, to walka Y2AJ vs. New Day była dla mnie bardzo fajna 🙂

  • iLikeSTARDUST

    Przy walce TT bawiłem się lepiej niż na całym Fastlane xD
    P.S. Gdy Wilder wyszedł z pod ringu i podciął Jordana, moja reakcja była taka: WTF

  • PM Rock

    Co do Indysów w WWE to zapomniałeś jeszcze o Harper’e

  • Rafiki90

    Pierwsze primo: wcześniej głosowałem w typerze poprzez Disqus i było wszystko w porządku. Teraz za to nie mogę wejść do typera. Coś się zmieniło? Chętnie wziąłbym udział, ale nawet nie wiem, czy mam się gdzieś specjalnie rejestrować..?

    Drugie primo: Wejście Finna Balora było stylizowane na „Teksańską Masakrę Piłą Mechaniczną” – w końcu walka była w teksasie, prawda? W Japonii miał maskę jakiegoś Onii (demona) na plecach, w Londynie wchodził jak Kuba Rozpruwacz – wszystko się zgadza 🙂

Top