Recenzja filmu: 12 Rund 3 Lockdown (12 Rounds: Lockdown) [z udziałem Deana Ambrose’a]


?12 Rounds 3: Lockdown? to film Stephena Reynoldsa, reżysera takich filmów jak ?Vendetta? czy ?Tomb Raider: Ascension?. Produkcją filmu zajęło się m.in. WWE Studios.

Film opowiada o policjancie Shawie (Dean Ambrose), który po postrzale powraca do służby. Większość oddziału policji nie ufa Shaw’owi, który w akcji gdzie został postrzelony, stracił swojego partnera (oczywiście tego, z którym pracował w policji). Dean w pierwszym dniu już odnajduje przekręt jego dawnego partnera Burke, który handluje narkotykami. Shaw zostaje nakryty i musi zostać zabity, przez odział skorumpowanych policjantów, a sam w magazynku ma tylko 12 kul.

Film w kinach ukazał się kilka miesięcy temu, ale niestety są problemy z obejrzeniem go w polskich kinach. Według mnie jest to najlepszy film z serii 12 Rund, gdyż poczułem, że Dean wspaniale nadaje się do roli „niezrównoważonego” gliny, w dodatku jako debiutujący w filmach wypadł świetnie. Małym minusem jest to, że film rozgrywa się tylko w siedzibie policji, a nie jest rozgrywany przez całe miasto, jak to miało przypadek w dwóch poprzednich filmach, ale z drugiej strony jest w tym jakiś klimat.

Jeżeli chodzi o te złe postacie, to wypadły one dobrze. Postać Burke wypadła wyśmienicie (taki typowy czarnoskóry skorumpowany gliniarz), minusem jest większa część jego zespołu, większość tej drużyny jest po prostu średnia (jakby dostali broń po raz pierwszy).

Podsumowując, postać odgrywana przez Deana wyszła bardzo dobrze. Non-stop pojawiały się jakieś emocje, a końcówka filmu po prostu mnie zaskoczyła. Film polecam każdemu fanowi Ambrose’a, ale także osobą, które lubią filmy akcji.



  • FilipRPG8

    Można to gdzieś obejrzeć z polskimi napisami,albo lektorem ?

  • Dario94

    Jedynka była dobra dwójka mocno przeciętna, zobaczymy jak to będzie z Deanem w roli głównej